Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie? - Strona 6 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2025-04-05, 21:13   #151
Noeellaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2025-03
Wiadomości: 102
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
wez przeczytaj to co napisalas raz jeszcze


po WASZYM zerwaniu

1.on sie z nia spotkal
pytanie dlaczego?
dlatego ze chcial wyczuc na czym z nia stoi

2.powiedzial ze ja kocha i sie o nia martwi nie chce byc z nia w zwiazku ale nie chce zeby znikala
dlaczego?
dlatego ze mial nadzieje ze ona bedzie go przekonywac ze ona go tez kocha i nie wyobraza sobie zycia bez niego

i tu spotkalo go rozczarowanie
ona zamiast go prosic zeby z nia zostal powiedziala ze w takim razie ma przestac jej dupe zawracac i ze to koniec ,ze nie bedzie sie z nim widywac

wtedy on sie obrazil sprobowal znowu obrocic kota ogonem ze z nia tak zawsze ze teraz widzi ze nic by z tego nie bylo bo pewnie liczyl ze" ona sie zmienila" ze bedzie teraz za nim latac i wtedy on z nia "zerwal"

i dopiero jak juz doszlo do niego ze ona sie nie zmieni nie bedzie go prosic to wtedy przypomnial sobie ze ma ciebie
i pojechal do ciebie
do opcji zapasowej
powiedzial ze chce byc z toba
powiedzial to dopiero jak ona powiedziala ze nie bedzie sie z nim spotykac bez twardej deklaracji z jego strony ze woz albo przewoz

oczywiscie wcale nie chcial zeby zniknela z jego zycia,dlatego wziol ten klucz ,to byla jego furtka do pozniejszego kontaktu zeby wybadac czy nie zmienila zdania

ty mialas znowu tylko odegrac role pocieszycielki na ten krotki czas kiedy ona sie znowu odezwie i ich cyrk bedzie sie krecil (oddawanie klucza widywanie sie badanie terenu itp)
wtedy tez przyznal sie do tego klucza po to zeby cie zmanipulowac ze niby taki uczciwy niestety (dla niego) przejzalas jego zamiary z kluczem i go pogonilas zanim on pogonil ciebie

ona go zablokowala i zminila zamki wiec zostal na lodzie ,nie ma jak sie z nia skontaktowac ,dlatego przylazi do ciebie i chce wrocic ,bo woli byc z toba niz sam
bo jak mowil jej wczesniej tylko przy takiej idiotce jak ty udalo mu sie zapomniec o ex i jakos przetrwac ich separacje

jestes i bylas mu potrzebna tylko po to zeby mu pomoc uporac sie z bolem po utraconej niespelnionej milosci jaka jest jego ex nigdy nie bylas i nie bedziesz niczym wiecej
Ech pewnie masz rację
On jak do mnie przylazł od niej, to rozmawialiśmy i powiedział, że chciał z nią spróbować, ale ciągle miał dużo wątpliwości i potem do niej poszedł i czuł się tylko jak gość i czuł dystans do niej i własnie, ze już nie będzie w stanie się tak zaangażować jak wcześniej. Poza tym stwierdził, że wcale nie czekał na spotkanie z nią tak jak powinien i miał straszne wyrzuty sumienia, że mnie tak potraktował i zrozumiał, że chce być ze mną

I powiecie, ze tak na Ciebie gadał, pisał z nią i spotykał się. I ja to wszystko wiem, a potem on przychodzi i mówi, że mógłby być z nią ale chce ze mną...To jest to na co wcześniej czekałam, na taką deklarację
A mimo to ja się z niej tak nie ciesze jak powinnam i ucięłam kontakt
Więc rozumowo ja to wszystko wiem co do mnie piszecie
I wiem, że gdybym do niego wróciła, to nie mam żadnej gwarancji, że on za pół roku nie będzie rozmyślał co u niej, czy jest szczęśliwa, nie będzie zakładał fejkowego konta żeby sprawdzić czy wstawiła zdjęcie profilowe itd Że gdy się napije nie będzie snuł wizji co by było gdyby. Ze może z zewnątrz będzie szczęśliwy, tak jak do tej pory, a w środku będzie go sciskać. Bo teraz jego matka jest w wielkim szoku, bo nic nie było po nim widać, w sensie, ze się biedak ze mną męczy i że tak intensywnie rozmyśla o ex.

Napisałam jego matce, że on kocha ją, gdy mnie pytała dlaczego go zostawiłam. To była strasznie zaskoczona, ze on z nią jakikolwiek kontakt utrzymywał i to po takim czasie. Ze nic po sobie nie dawał poznać, że wyglądał na bardzo szczęśliwego przy mnie.

Edytowane przez Noeellaa
Czas edycji: 2025-04-05 o 21:17
Noeellaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-05, 21:26   #152
minttee
Zadomowienie
 
Avatar minttee
 
Zarejestrowany: 2022-04
Wiadomości: 1 194
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Po co Ty w ogóle gadasz z jego matką?
minttee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-05, 21:28   #153
Noeellaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2025-03
Wiadomości: 102
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez minttee Pokaż wiadomość
Po co Ty w ogóle gadasz z jego matką?
A co miałam robić gdy do mnie pisała i dzwoniła? Olewać? Nie wtajemniczałam ją w to wszystko i nie zamierzam. Podałam jej tylko powód.
My się naprawdę hmm "zakumplowałyśmy" i nawet miałyśmy wspólne wyjście umówione.

Edytowane przez Noeellaa
Czas edycji: 2025-04-05 o 21:32
Noeellaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-05, 21:35   #154
xfrida
Zadomowienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 1 652
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez Noeellaa Pokaż wiadomość
Ech pewnie masz rację
On jak do mnie przylazł od niej, to rozmawialiśmy i powiedział, że chciał z nią spróbować, ale ciągle miał dużo wątpliwości i potem do niej poszedł i czuł się tylko jak gość i czuł dystans do niej i własnie, ze już nie będzie w stanie się tak zaangażować jak wcześniej. Poza tym stwierdził, że wcale nie czekał na spotkanie z nią tak jak powinien i miał straszne wyrzuty sumienia, że mnie tak potraktował i zrozumiał, że chce być ze mną

I powiecie, ze tak na Ciebie gadał, pisał z nią i spotykał się. I ja to wszystko wiem, a potem on przychodzi i mówi, że mógłby być z nią ale chce ze mną...To jest to na co wcześniej czekałam, na taką deklarację
A mimo to ja się z niej tak nie ciesze jak powinnam i ucięłam kontakt
Więc rozumowo ja to wszystko wiem co do mnie piszecie
I wiem, że gdybym do niego wróciła, to nie mam żadnej gwarancji, że on za pół roku nie będzie rozmyślał co u niej, czy jest szczęśliwa, nie będzie zakładał fejkowego konta żeby sprawdzić czy wstawiła zdjęcie profilowe itd Że gdy się napije nie będzie snuł wizji co by było gdyby. Ze może z zewnątrz będzie szczęśliwy, tak jak do tej pory, a w środku będzie go sciskać. Bo teraz jego matka jest w wielkim szoku, bo nic nie było po nim widać, w sensie, ze się biedak ze mną męczy i że tak intensywnie rozmyśla o ex.

Napisałam jego matce, że on kocha ją, gdy mnie pytała dlaczego go zostawiłam. To była strasznie zaskoczona, ze on z nią jakikolwiek kontakt utrzymywał i to po takim czasie. Ze nic po sobie nie dawał poznać, że wyglądał na bardzo szczęśliwego przy mnie.

a co jego matka moze wiedziec o jego zyciu wewnetrznym?
szczegolnie ze twierdzisz ze jego ex niby nie byla mile widziana czy tam akceptowana przez jego rodzine to dlaczego on mialby matce sie zwierzac z tego ze teskni za ex i nigdy mu nie przeszlo?chyba zdawalby sobie sprawe ze nie znajdzie u matki zrozumienia wiec watpie aby jej opowiadal co naprawde czuje w stosunku do ex jak i do ciebie


uwierz mi ze to ze jego rodzina cie lubila bardziej niz ja niestety nie ma wplywu na to z kim on naprawde chce byc ,to jest sprawa marginalna kiedy wybiera sie partnera
nie zyjemy w indiach gdzie partnera wybiera rodzina i musi on sie wszystkim podobac


sama piszesz ze jak rozmawialiscie to on przyznal ze poszedl do niej bo chcial SPROBOWAC ,czego nie rozumiesz w tym wyznaniu?
on tam poszedl bo chcial sprobowac a nie zeby z nia skonczyc.

jednak rozmowa z nia nie przebiegla po jego mysli ,ona cos powiedziala co jemu sie nie spodobalo probowal znowu z nia pogrywac ze nie chce sie wiazac ale zeby nie konczyla znajomosci ona powiedziala woz albo przewoz nie bede czekala az sie zdecydujesz won
i wtedy on stwierdzil ze z nia konczy i idzie do ciebie

nie widzisz ze przyszed do ciebie dopiero po tym jak poszedl do niej sprobowac i nastapil niewypal?

jak ty mozesz to interpretowac w inny sposob?

sprobowal opcji A nie wyszlo
stwierdzil ze jest jeszcze opcja B - Ty jestes opcja B
to nie jest milosc to kalkulacja i wyrachowanie

piszesz ze nie poczulas sie tak szczesliwa jakbys chciala,wiesz dlaczego?bo resztki logicznego myslenia podopowiadaja ci ze nie przyszedl do ciebie po rozstaniu sprobowac cos naprawiac tylko poszedl do niej a do ciebie przyszedl jak juz ona go pogonila
__________________
z wizazem od 12.2004

Edytowane przez xfrida
Czas edycji: 2025-04-05 o 21:37
xfrida jest teraz online Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-05, 21:39   #155
minttee
Zadomowienie
 
Avatar minttee
 
Zarejestrowany: 2022-04
Wiadomości: 1 194
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez Noeellaa Pokaż wiadomość
A co miałam robić gdy do mnie pisała i dzwoniła? Olewać? Nie wtajemniczałam ją w to wszystko i nie zamierzam. Podałam jej tylko powód.
My się naprawdę hmm "zakumplowałyśmy" i nawet miałyśmy wspólne wyjście umówione.
Do mnie ten argument nie trafia, w ogóle dziwnie się czyta o tym, że jego matka do Ciebie wypisuje, wypytuje, Ty wypisujesz do jego ex, nie wiem kto tam jeszcze jest w to wmieszany.
Odetnij się od tych ludzi i tyle, bo póki co Ty się po prostu z każdej strony karmisz nadzieją. Tu ex Ci poopowiada, że on jej nie chce, tu matka, że zdziwiona, taki szczęśliwy przecież był i w ogóle. A Ty później siedzisz i to mielisz w głowie.
minttee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-05, 21:47   #156
Noeellaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2025-03
Wiadomości: 102
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
a co jego matka moze wiedziec o jego zyciu wewnetrznym?
szczegolnie ze twierdzisz ze jego ex niby nie byla mile widziana czy tam akceptowana przez jego rodzine to dlaczego on mialby matce sie zwierzac z tego ze teskni za ex i nigdy mu nie przeszlo?chyba zdawalby sobie sprawe ze nie znajdzie u matki zrozumienia wiec watpie aby jej opowiadal co naprawde czuje w stosunku do ex jak i do ciebie


uwierz mi ze to ze jego rodzina cie lubila bardziej niz ja niestety nie ma wplywu na to z kim on naprawde chce byc ,to jest sprawa marginalna kiedy wybiera sie partnera
nie zyjemy w indiach gdzie partnera wybiera rodzina i musi on sie wszystkim podobac


sama piszesz ze jak rozmawialiscie to on przyznal ze poszedl do niej bo chcial SPROBOWAC ,czego nie rozumiesz w tym wyznaniu?
on tam poszedl bo chcial sprobowac a nie zeby z nia skonczyc.

jednak rozmowa z nia nie przebiegla po jego mysli ,ona cos powiedziala co jemu sie nie spodobalo probowal znowu z nia pogrywac ze nie chce sie wiazac ale zeby nie konczyla znajomosci ona powiedziala woz albo przewoz nie bede czekala az sie zdecydujesz won
i wtedy on stwierdzil ze z nia konczy i idzie do ciebie

nie widzisz ze przyszed do ciebie dopiero po tym jak poszedl do niej sprobowac i nastapil niewypal?

jak ty mozesz to interpretowac w inny sposob?

sprobowal opcji A nie wyszlo
stwierdzil ze jest jeszcze opcja B - Ty jestes opcja B
to nie jest milosc to kalkulacja i wyrachowanie

piszesz ze nie poczulas sie tak szczesliwa jakbys chciala,wiesz dlaczego?bo resztki logicznego myslenia podopowiadaja ci ze nie przyszedl do ciebie po rozstaniu sprobowac cos naprawiac tylko poszedl do niej a do ciebie przyszedl jak juz ona go pogonila

Podejrzewam, że gdyby ona mu zaproponowała spotykanie się od czasu do czasu, to on by pewnie na to przystał.
Nawet gdy ona dowiedziała się o mnie, to on nie zamierzał tego przecież kończyć. A powinien powiedzieć " Słuchaj, podle wyszło, ale jestem z M, więc nie będę Ci już więcej zawracał głowy"
A mimo, ze ona się o mnie dowiedziała, to on leciał na spotkanie z nią i przecież nie z zamiarem zerwania tylko żeby dała mu dwa tygodnie a on zakończy ze mną, jak mu postawiła ultimatum.
Tylko chyba potem mu się mnie szkoda zrobiło.

Nawet gdy w marcu go przycisnęła w rozmowie i powiedział jej o mnie i ona zapytała czy to nadal trwa, napisał jej "tak, spotykamy się na imprezach" Pomieszkiwałam u niego....na obiady rodzinne chodziłam....

Edytowane przez Noeellaa
Czas edycji: 2025-04-05 o 22:00
Noeellaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-05, 21:59   #157
xfrida
Zadomowienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 1 652
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez Noeellaa Pokaż wiadomość
Podejrzewam, że gdyby ona mu zaproponowała spotykanie się od czasu do czasu, to on by pewnie na to przystał.
Nawet gdy ona dowiedziała się o mnie, to on nie zamierzał tego przecież kończyć. A powinien powiedzieć " Słuchaj, podle wyszło, ale jestem z M, więc nie będę Ci już więcej zawracał głowy"
A mimo, ze ona się o mnie dowiedziała, to on leciał na spotkanie z nią i przecież nie z zamiarem zerwania tylko żeby dała mu dwa tygodnie a on zakończy ze mną, jak mu postawiła ultimatum.
Tylko chyba potem mu się mnie szkoda zrobiło.

Nawet gdy w marcu go przycisnęła w rozmowie i powiedział jej o mnie i ona zapytała czy to nadal trwa, napisał jej "tak, spotykamy się na wspólnych imprezach" Pomieszkiwałam u niego....na obiady rodzinne chodziłam....
oczywiscie ze jak by mu zaproponowala spotykanie sie w miedzyczasie i poczekalaby az z toba skonczy to by juz dzis byl z nia

i nie nie zrobilo mu sie szkoda ciebie poprostu doszedl do wniosku ze idzie do ciebie bo lepiej byc z toba na ta chwile niz samemu ale w glowie mial ze jeszcze sie do niej odezwie (bo po to zabral ten klucz) i moze uda mu sie z nia sprawe rozegrac tak ze go wezmie spowrotem

nie szukaj alternatywnych tlumaczen ,robisz sobie sieczke z mozgu niepotrzebnie,dla ludzi z boku jest to wszystko jasne jak na dloni

sama widzisz jak dlugo to wszytsko sie ciagnie on caly czas do niej pisal,lezac kolo ciebie,on chce jej ,ty jestes tylko na przeczekanie
__________________
z wizazem od 12.2004
xfrida jest teraz online Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-05, 22:38   #158
Noeellaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2025-03
Wiadomości: 102
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
No i nie daje ci to wszystko do myslenia? Przeciez to wszystko, co tutaj opisujesz tylko udowadnia, ze on ja bardzo kochal i nadal kocha, jest miloscia jego zycia. Ty mozesz byc najwyzej opcja, jakims ochlapem. Naprawde ci to odpowiada? Nie chcesz znalezc faceta, ktory tez bedzie w ciebie zapatrzony jak w obrazek, zaangazowany, bedzie tak szalal za toba? Bo od niego tego nie dostaniesz, on to wszystko dal jej.
Dlaczego tak sie uczepilas i chcesz za przeproszeniem takie popluczyny po innej lasce?




I naprawde w to uwierzylas? O slodka naiwnosci... A co mial ci innego powiedziec?
Już nie chcę...
Jak się z nim wiązałam, to wiedziałam, ze nie mamy już po 18 lat i każdy miał swoje miłości, ja jestem po rozwodzie.
Więc nie, nie miałam w głowie "nie spotykaj się, bo on taki zakochany w tamtej był"
A jeśli chodzi o obecny czas i moje miotanie, to naprawdę widziałam, że z czasem się we mnie "wkręca" i pomyslałam, że właśnie dlatego był taki zdystansowany na spotkaniach z nią
Chciał po mnie jechać na prawie drugi koniec Polski, widać było ze jest mu dobrze i jest szczęśliwy + fakt, że ostatecznie powiedział jej, że nie chce być z nią w związku i przyjechał do mnie, sprawił, że miałam taki duży mętlik w głowie. Bo przecież chyba miłości życia nie mówi się, że nie chce się z nią być w związku?

Ale teraz na chłodno, wiem, że najlepsze co moge zrobić, to się odciąć
|
Nie uwierzyłam w jego słowa odnośnie tej zazdrości, w rozmowie powiedziałam o tym jego ex, to się zaśmiała i powiedziała, że w takim razie chyba chciał żeby wszyscy nie byli o mnie zazdrośni, bo każdemu o mnie kiepsko mówił.

Zdawałam sobie z tego trochę sprawę, średnio się wcześniej dogadywaliśmy w pracy, ale uznaliśmy, ze dajemy sobie czysta kartę i zobaczymy.

Edytowane przez Noeellaa
Czas edycji: 2025-04-05 o 22:42
Noeellaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-05, 22:53   #159
xfrida
Zadomowienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 1 652
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez Noeellaa Pokaż wiadomość
Już nie chcę...
Jak się z nim wiązałam, to wiedziałam, ze nie mamy już po 18 lat i każdy miał swoje miłości, ja jestem po rozwodzie.
Więc nie, nie miałam w głowie "nie spotykaj się, bo on taki zakochany w tamtej był"
A jeśli chodzi o obecny czas i moje miotanie, to naprawdę widziałam, że z czasem się we mnie "wkręca" i pomyslałam, że właśnie dlatego był taki zdystansowany na spotkaniach z nią
Chciał po mnie jechać na prawie drugi koniec Polski, widać było ze jest mu dobrze i jest szczęśliwy + fakt, że ostatecznie powiedział jej, że nie chce być z nią w związku i przyjechał do mnie, sprawił, że miałam taki duży mętlik w głowie. Bo przecież chyba miłości życia nie mówi się, że nie chce się z nią być w związku?

Ale teraz na chłodno, wiem, że najlepsze co moge zrobić, to się odciąć
|
Nie uwierzyłam w jego słowa odnośnie tej zazdrości, w rozmowie powiedziałam o tym jego ex, to się zaśmiała i powiedziała, że w takim razie chyba chciał żeby wszyscy nie byli o mnie zazdrośni, bo każdemu o mnie kiepsko mówił.

Zdawałam sobie z tego trochę sprawę, średnio się wcześniej dogadywaliśmy w pracy, ale uznaliśmy, ze dajemy sobie czysta kartę i zobaczymy.
powiem ci jeszcze ze sie poprostu osmieszasz wypytujac ta kobiete o szczegoly
no zenada roku
ona pewnie mysli ze jestes skonczona desperatka bez szacunku do siebie samej

przestan do niej wypisywac czy tez dzwonic,ogolnie przestan sie z nia kontaktowac tak samo z jego matka

myslisz ze ktos go przekona zeby ciebie pokochal?niestety to tak nie dziala
__________________
z wizazem od 12.2004
xfrida jest teraz online Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-05, 22:57   #160
Noeellaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2025-03
Wiadomości: 102
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
oczywiscie ze jak by mu zaproponowala spotykanie sie w miedzyczasie i poczekalaby az z toba skonczy to by juz dzis byl z nia

i nie nie zrobilo mu sie szkoda ciebie poprostu doszedl do wniosku ze idzie do ciebie bo lepiej byc z toba na ta chwile niz samemu ale w glowie mial ze jeszcze sie do niej odezwie (bo po to zabral ten klucz) i moze uda mu sie z nia sprawe rozegrac tak ze go wezmie spowrotem

nie szukaj alternatywnych tlumaczen ,robisz sobie sieczke z mozgu niepotrzebnie,dla ludzi z boku jest to wszystko jasne jak na dloni

sama widzisz jak dlugo to wszytsko sie ciagnie on caly czas do niej pisal,lezac kolo ciebie,on chce jej ,ty jestes tylko na przeczekanie

Jest mi strasznie przykro, ze tak dałam się zmanipulować.
On chciał mieć ciągle dwa fronty, dlatego tak jej pisał, ze spotyka się ze mną tylko na imprezach. Ewentualnie żeby nie kopnęła go definitywnie jakby sie dowiedziała, ze w zasadzie u niego mieszkam (wtedy)
Mam szczerą nadzieję, że liczył, że ona się odezwie do niego o ten klucz i mam nadzieję, że się bardzo rozczarował.

---------- Dopisano o 21:57 ---------- Poprzedni post napisano o 21:55 ----------

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
powiem ci jeszcze ze sie poprostu osmieszasz wypytujac ta kobiete o szczegoly
no zenada roku
ona pewnie mysli ze jestes skonczona desperatka bez szacunku do siebie samej

przestan do niej wypisywac czy tez dzwonic,ogolnie przestan sie z nia kontaktowac tak samo z jego matka

myslisz ze ktos go przekona zeby ciebie pokochal?niestety to tak nie dziala
Nie planuje już się z nimi kontaktować. Matka sama mi nie dawała spokoju. Byłyśmy umówione na imprezę
Noeellaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-05, 22:59   #161
xfrida
Zadomowienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 1 652
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez Noeellaa Pokaż wiadomość
Jest mi strasznie przykro, ze tak dałam się zmanipulować.
On chciał mieć ciągle dwa fronty, dlatego tak jej pisał, ze spotyka się ze mną tylko na imprezach. Ewentualnie żeby nie kopnęła go definitywnie jakby sie dowiedziała, ze w zasadzie u niego mieszkam (wtedy)
Mam szczerą nadzieję, że liczył, że ona się odezwie do niego o ten klucz i mam nadzieję, że się bardzo rozczarował.
tojeszcze nie koniec ich toksycznej historii
ale to juz nie twoj problem
ty sie juz jego rozczarowaniem nie zajmuj popracuj nad soba
__________________
z wizazem od 12.2004
xfrida jest teraz online Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-05, 23:11   #162
Bruma_w_Hogsmeade
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 882
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez Noeellaa Pokaż wiadomość
Tylko chyba potem mu się mnie szkoda zrobiło.
Co ty bredzisz? On by cię bez mrugnięcia okiem doprowadził do samobójstwa, gdyby było to dla niego opłacalne (np. gdyby mógł jej się podlizać).
Jak można w ogóle gadać z kimś, kto kocha kogoś innego? Kto myśli o kimś innym, biega za nim? Nie mieści mi się to w głowie.
Bruma_w_Hogsmeade jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-06, 10:29   #163
Noeellaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2025-03
Wiadomości: 102
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
tojeszcze nie koniec ich toksycznej historii
ale to juz nie twoj problem
ty sie juz jego rozczarowaniem nie zajmuj popracuj nad soba
Czemu uważasz, że to jeszcze nie koniec?
Ona jakby chciała, to przecież mogłaby się odezwać o ten klucz i utrzymywać kontakt, a zablokowała go i wymieniła zamki, więc on tez nie ma dużego pola do manewru
Tak jak już tutaj pisałam, wydaje mi się, że jakieś toksyczne trójkąty nie są w jej stylu, ona jest dość poważną osobą (jest lekarzem rezydentem) i jakoś nie widzę, żeby chciała się bawić w jakieś gierki. To prawda, że od grudnia, to ona bardzo zabiegała o niego, ale wydaje mi się, że po tym ultimatum i jego odrzuceniu - ona mówiła poważnie, że więcej jej nie zobaczy.

Ciekawe jest to, ze gdy on w styczniu chciał "żeby dali sobie czas" (i wtedy na dobre ze mną zaczął) i ona zniknęła całkowicie, to po dwóch tygodniach zaczął do niej pisać po pijaku (chyba). Więc może rzeczywiście on musi ciągle gonić to co mu ucieka, teraz ja mu uciekam

Edytowane przez Noeellaa
Czas edycji: 2025-04-06 o 10:30
Noeellaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-06, 10:59   #164
Cienista28
Raczkowanie
 
Avatar Cienista28
 
Zarejestrowany: 2025-03
Wiadomości: 249
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez Noeellaa Pokaż wiadomość
Tak jak już tutaj pisałam, wydaje mi się, że jakieś toksyczne trójkąty nie są w jej stylu, ona jest dość poważną osobą (jest lekarzem rezydentem) i jakoś nie widzę, żeby chciała się bawić w jakieś gierki.
Oczywiscie wiesz o sytuacji wiecej, ale taka moja drobna uwaga - ocenianie cudzej racjonalności w oparciu o "poważny" zawód to potworna pułapka poznawcza. Znam mnóstwo np. pracowników akademickich, którzy niejednokrotnie zachowali się gorzej niz głupie nastolatki
Cienista28 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-06, 11:03   #165
xfrida
Zadomowienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 1 652
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez Noeellaa Pokaż wiadomość
Czemu uważasz, że to jeszcze nie koniec?
Ona jakby chciała, to przecież mogłaby się odezwać o ten klucz i utrzymywać kontakt, a zablokowała go i wymieniła zamki, więc on tez nie ma dużego pola do manewru
Tak jak już tutaj pisałam, wydaje mi się, że jakieś toksyczne trójkąty nie są w jej stylu, ona jest dość poważną osobą (jest lekarzem rezydentem) i jakoś nie widzę, żeby chciała się bawić w jakieś gierki. To prawda, że od grudnia, to ona bardzo zabiegała o niego, ale wydaje mi się, że po tym ultimatum i jego odrzuceniu - ona mówiła poważnie, że więcej jej nie zobaczy.

Ciekawe jest to, ze gdy on w styczniu chciał "żeby dali sobie czas" (i wtedy na dobre ze mną zaczął) i ona zniknęła całkowicie, to po dwóch tygodniach zaczął do niej pisać po pijaku (chyba). Więc może rzeczywiście on musi ciągle gonić to co mu ucieka, teraz ja mu uciekam
zbytnio idealizujesz i ja i jego
oni graja w gierki od lat to jest toksyczny zwiazek i jej pozycja zawodowa nie ma tu nic do rzeczy,ludzi zaburzonych spotyka sie w kazdej profesji
gdyby toksyczne trojkaty nie byly w jej stylu to by nie spotykala sie z nim wiedzac ze on spotyka sie z toba

wogole przestan sie zajmowac nimi skup sie na sobie,uporzadkuj sprawy zawodowe i przestan mielic temat jej klucza
__________________
z wizazem od 12.2004
xfrida jest teraz online Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-06, 11:21   #166
Noeellaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2025-03
Wiadomości: 102
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez Bruma_w_Hogsmeade Pokaż wiadomość
Co ty bredzisz? On by cię bez mrugnięcia okiem doprowadził do samobójstwa, gdyby było to dla niego opłacalne (np. gdyby mógł jej się podlizać).
Jak można w ogóle gadać z kimś, kto kocha kogoś innego? Kto myśli o kimś innym, biega za nim? Nie mieści mi się to w głowie.
Ale przecież ja z nim już nie rozmawiam, nie wpuszczam do domu, teraz "on biega za mną"
Ja byłam pewna, ze on poleci do niej na skrzydłach miłości, a tak się nie stało
Nie rozumiem, jak można kogoś niby tak bardzo kochać i nie chcieć do niej wracać, tylko błagać mnie o wybaczenie.
Wydaje mi się, że ta miłość do niej, to też jest słaba
Noeellaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-06, 12:10   #167
xfrida
Zadomowienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 1 652
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez Noeellaa Pokaż wiadomość
Ale przecież ja z nim już nie rozmawiam, nie wpuszczam do domu, teraz "on biega za mną"
Ja byłam pewna, ze on poleci do niej na skrzydłach miłości, a tak się nie stało
Nie rozumiem, jak można kogoś niby tak bardzo kochać i nie chcieć do niej wracać, tylko błagać mnie o wybaczenie.
Wydaje mi się, że ta miłość do niej, to też jest słaba
a skad ty mozesz wiedziec czy on jej nie blaga?
moze do niej sie tez dobija
__________________
z wizazem od 12.2004
xfrida jest teraz online Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-06, 13:07   #168
Noeellaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2025-03
Wiadomości: 102
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
a skad ty mozesz wiedziec czy on jej nie blaga?
moze do niej sie tez dobija
Bo do mnie wypisuje, że to definitywne i nie mają już ze sobą kontaktu (no tak, bo go zablokowała ) i mogę mu przejrzeć telefon jak chce
Poza tym on wie, że miałam z jego ex kontakt - dostał furii jak się dowiedział
W związku z tym myślę, że NA TEN MOMENT nie kłamie z brakiem kontaktu skoro jest taki zwarty "żeby mnie odzyskać"
Noeellaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-06, 14:11   #169
Bruma_w_Hogsmeade
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 882
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

No przecież psychol, który mnie szantażował, zastraszał i chciał zmuszać do miłości, pisał że będzie mnie prześladował aż go posadzą za stalking, to wykształcony Pan na poważnym stanowisku. Mam o nim wątek.
Bruma_w_Hogsmeade jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-06, 15:54   #170
Camillie32
Rozeznanie
 
Avatar Camillie32
 
Zarejestrowany: 2022-12
Wiadomości: 752
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez Noeellaa Pokaż wiadomość
Bo do mnie wypisuje, że to definitywne i nie mają już ze sobą kontaktu (no tak, bo go zablokowała ) i mogę mu przejrzeć telefon jak chce
Poza tym on wie, że miałam z jego ex kontakt - dostał furii jak się dowiedział
W związku z tym myślę, że NA TEN MOMENT nie kłamie z brakiem kontaktu skoro jest taki zwarty "żeby mnie odzyskać"

Nie używałabym na Twoim miejscu tego, że on coś powiedział, jako argument… naprawdę po tym wszystkim wierzyć w jego słowa to już zmierza w kierunku lekkiej naiwności
Camillie32 jest teraz online Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-06, 16:40   #171
Bruma_w_Hogsmeade
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 882
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez Camillie32 Pokaż wiadomość
Nie używałabym na Twoim miejscu tego, że on coś powiedział, jako argument… naprawdę po tym wszystkim wierzyć w jego słowa to już zmierza w kierunku lekkiej naiwności
Autorka powołuje się na FAKT (nie tylko na gadanie), że on jednak nie chce z nią być. Skoro powiedział tamtej, że nie chce z nią związku, to widocznie aż tak jej nie kocha.
Ale Xfrida już na to odpowiedziała. "Kocham cię, ale nie tak jak kiedyś, nie chcę związku" to był blef, który miał sprawić, że tamta panna się zaktywizuje i zacznie go przekonywać. A że się na tym przejechał, to teraz chce wrócić do ciebie, żeby mieć łatwiejszy dostęp do seksu i nie musieć płacić za panie do towarzystwa (i ogólnie, żeby nie musieć latać za kobietami, tylko załatwić swoją potrzebę za pomocą autorki, a potem zająć się swoimi sprawami).
Oczywiście Xfrida nie ma dowodów, że to jego "nie chcę związku" to blef, ale jakie są szanse, że było inaczej? Że wielka miłość mu przeszła w kilka dni? Oczywiście, że to blef.


W ogóle dobre. Nie kocha jej, nie chce z nią być, ale oczywiście dalej szuka preteksty do kontaktu i kradnie klucze XD


W sumie tak pomyślałam, że sytuacja, w której zakochana osoba (ale nie będąca w związku ze swoją miłością) mówi "nie kocham cię", "nie podobasz mi się", to bardzo częsta sytuacja. Sama doświadczyłam co najmniej KILKU sytuacji, jak osoba ewidentnie zakochana kłamała, że tak nie jest. Może chodzić po prostu o "zachowanie silnej pozycji", bo jak ktoś cię zlewa, a ty mówisz o miłości, to podkopujesz swoją pozycję i wyglądasz żałośnie. Dlatego często się wtedy mówi "nie kocham". On wie, że tamta ma silniejszą pozycję niż on (bo to ona blokuje, do niej trzeba latać), więc on, żeby jakoś jej pokazać, że nie jest totalnym minusem w tej relacji, zaczął bredzić o swoim zdystansowniu się (któremu zaraz i tak zaprzeczył, kradnąc klucze).

Edytowane przez Bruma_w_Hogsmeade
Czas edycji: 2025-04-06 o 16:48
Bruma_w_Hogsmeade jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-06, 18:19   #172
Noeellaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2025-03
Wiadomości: 102
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez Bruma_w_Hogsmeade Pokaż wiadomość
Autorka powołuje się na FAKT (nie tylko na gadanie), że on jednak nie chce z nią być. Skoro powiedział tamtej, że nie chce z nią związku, to widocznie aż tak jej nie kocha.
Ale Xfrida już na to odpowiedziała. "Kocham cię, ale nie tak jak kiedyś, nie chcę związku" to był blef, który miał sprawić, że tamta panna się zaktywizuje i zacznie go przekonywać. A że się na tym przejechał, to teraz chce wrócić do ciebie, żeby mieć łatwiejszy dostęp do seksu i nie musieć płacić za panie do towarzystwa (i ogólnie, żeby nie musieć latać za kobietami, tylko załatwić swoją potrzebę za pomocą autorki, a potem zająć się swoimi sprawami).
Oczywiście Xfrida nie ma dowodów, że to jego "nie chcę związku" to blef, ale jakie są szanse, że było inaczej? Że wielka miłość mu przeszła w kilka dni? Oczywiście, że to blef.


W ogóle dobre. Nie kocha jej, nie chce z nią być, ale oczywiście dalej szuka preteksty do kontaktu i kradnie klucze XD


W sumie tak pomyślałam, że sytuacja, w której zakochana osoba (ale nie będąca w związku ze swoją miłością) mówi "nie kocham cię", "nie podobasz mi się", to bardzo częsta sytuacja. Sama doświadczyłam co najmniej KILKU sytuacji, jak osoba ewidentnie zakochana kłamała, że tak nie jest. Może chodzić po prostu o "zachowanie silnej pozycji", bo jak ktoś cię zlewa, a ty mówisz o miłości, to podkopujesz swoją pozycję i wyglądasz żałośnie. Dlatego często się wtedy mówi "nie kocham". On wie, że tamta ma silniejszą pozycję niż on (bo to ona blokuje, do niej trzeba latać), więc on, żeby jakoś jej pokazać, że nie jest totalnym minusem w tej relacji, zaczął bredzić o swoim zdystansowniu się (któremu zaraz i tak zaprzeczył, kradnąc klucze).

Nie wiem czy do końca to był blef, bo ona była zaktywizowana, z tego co zrozumiałam ona na tym spotkaniu była chętna i bardzo chciała spróbować, to on jej wypalił z tym, ze już tak się nie zaangażuje, ma do niej blokadę, a na koniec z ją kocha i się martwi ale nie tak jak kiedyś i chce ją w życiu, ale związku nie...
Możliwe, ze oczekiwał, że ona zaproponuje spotkanie się bez zobowiązań, a ona odparła, że w takim razie więcej jej nie zobaczy.
Ale znowu, skoro to taka miłość życia, to nie powinien się zadowalać tylko takimi spotkaniami

Tu wszystko jest porąbane, bo myślę, że jego ex byś powiedziała, że ta jego miłość raczej nie jest zbyt wielka. Mylę się? Bo w innym wypadku nie pobiegłby do drugiej i chciał z nią spróbować a nie bawił się w jakieś " nie chce żebyś zniknęła z mojego życia, ale nie wracajmy do związku"

Edytowane przez Noeellaa
Czas edycji: 2025-04-06 o 18:43
Noeellaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-06, 19:34   #173
xfrida
Zadomowienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 1 652
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez Noeellaa Pokaż wiadomość
Nie wiem czy do końca to był blef, bo ona była zaktywizowana, z tego co zrozumiałam ona na tym spotkaniu była chętna i bardzo chciała spróbować, to on jej wypalił z tym, ze już tak się nie zaangażuje, ma do niej blokadę, a na koniec z ją kocha i się martwi ale nie tak jak kiedyś i chce ją w życiu, ale związku nie...
Możliwe, ze oczekiwał, że ona zaproponuje spotkanie się bez zobowiązań, a ona odparła, że w takim razie więcej jej nie zobaczy.
Ale znowu, skoro to taka miłość życia, to nie powinien się zadowalać tylko takimi spotkaniami

Tu wszystko jest porąbane, bo myślę, że jego ex byś powiedziała, że ta jego miłość raczej nie jest zbyt wielka. Mylę się? Bo w innym wypadku nie pobiegłby do drugiej i chciał z nią spróbować a nie bawił się w jakieś " nie chce żebyś zniknęła z mojego życia, ale nie wracajmy do związku"
Co ty wymyslasz ze to nie taka wielka milosc .milosc to milosc jedna ,nie ma malej milosci i duzej .
Gdyby mu na niej nie zalezalo to by nie poszedl z nia probowac po waszym rozstaniu i nie prosil zeby nie znikala z jego zycia
Kiedy z kims konczysz i przestajesz kochać,kiedy zakochujesz sie w kims nowym to przestaje cie obchodzic ex i nie prosisz o 2 tygodnie na zerwanie z kims kogo kochasz

Nie kumasz?
On z nia nie jest bo ona powiedziała ze nie bedzie czekac 2 tygodnie nie dlatego ze on ciebie kocha
Jestes oderwana od rzeczywistosci
__________________
z wizazem od 12.2004

Edytowane przez xfrida
Czas edycji: 2025-04-06 o 20:35
xfrida jest teraz online Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-06, 20:13   #174
Bruma_w_Hogsmeade
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 882
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
Co ty wymyslasz ze to nie taka eielka milosc .milosc to milosc jedna ,nie ma malej milosci i duzej .
Gdyby mu na niej nie zalezalo to by nie poszedl z nia probowac o waszym rozstaniu i nie prosil zeby nie znikala z jego zycia
Kiedy z kims konczysz i przestajesz kochać,kiedy zakochujesz sie w kims nowym to przestaje cie obchodzic ex i nie prosisz o 2 tygodnie na zerwanie z kims kogo kochasz

Nie kumasz?
On z nia nie jest bo ona powiedziała ze nie bedzie czekac 2 tygodnie nie dlatego ze on ciebie kocha
Jestes oderwana od rzeczywistosci
Rodzice przeież kochają jedne dzieci słabiej, a inne mocniej.
A dlaczego on w ogóle chciał tych dwóch tygodni?
Bruma_w_Hogsmeade jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-06, 20:37   #175
xfrida
Zadomowienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 1 652
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez Bruma_w_Hogsmeade Pokaż wiadomość
Rodzice przeież kochają jedne dzieci słabiej, a inne mocniej.
A dlaczego on w ogóle chciał tych dwóch tygodni?
chyba twoi

ja kocham moje dzieci jednakowo

poza tym milosc do dzieci to jednak cos innego niz milosc do partnera
partnera albo kochasz albo nie
__________________
z wizazem od 12.2004
xfrida jest teraz online Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-06, 20:48   #176
Bruma_w_Hogsmeade
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 882
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
chyba twoi

ja kocham moje dzieci jednakowo

poza tym milosc do dzieci to jednak cos innego niz milosc do partnera
partnera albo kochasz albo nie
No to absurdalne powiedzieć "kocham cię, ale nie jesteś miłością mojego życia". takie "kocham" nie jest warte funta kłaków.
Bruma_w_Hogsmeade jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-06, 20:56   #177
Noeellaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2025-03
Wiadomości: 102
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
Co ty wymyslasz ze to nie taka wielka milosc .milosc to milosc jedna ,nie ma malej milosci i duzej .
Gdyby mu na niej nie zalezalo to by nie poszedl z nia probowac po waszym rozstaniu i nie prosil zeby nie znikala z jego zycia
Kiedy z kims konczysz i przestajesz kochać,kiedy zakochujesz sie w kims nowym to przestaje cie obchodzic ex i nie prosisz o 2 tygodnie na zerwanie z kims kogo kochasz

Nie kumasz?
On z nia nie jest bo ona powiedziała ze nie bedzie czekac 2 tygodnie nie dlatego ze on ciebie kocha
Jestes oderwana od rzeczywistosci
No właśnie on po tych dwóch tygodniach do niej przyszedł i zaczął gadac, ze chciał z nia spróbować, ale czuje się u niej jak gośc, ma blokadę i nie zaangażuje się już tak jak kiedyś no i potem tamtą resztę powiedział i na odchodne niechcący zgarnął klucze.
Właśnie na tej podstawie myślałam, że może jednak się we mnie "wkręcił" skoro po tym czasie, który od niej chciał jednak powiedział, ze związku nie chce


---------- Dopisano o 19:56 ---------- Poprzedni post napisano o 19:53 ----------

Cytat:
Napisane przez Bruma_w_Hogsmeade Pokaż wiadomość
Rodzice przeież kochają jedne dzieci słabiej, a inne mocniej.
A dlaczego on w ogóle chciał tych dwóch tygodni?
Z tego co ona mi powiedziała, to postawiła mu ultimatum gdy się o mnie dowiedziała, on był wielce zdziwiony, ze ma decydować i powiedział, że chce z nia spróbować, ale żeby dała mu dwa tygodnie i on zakończy ze mną i pozamyka tematy (czyli pewnie moją wyprowadzkę, bo pomieszkiwałam u niego)
Ja się w między czasie z nim rozstałam, a on po tych dwóch tygodniach spotkał się z nią i powiedział jej to wszystko o czym wyżej pisałam. A na koniec spotkania wyszedł i podobno niechcący wziął jej klucze i przyjechał do mnie.

Edytowane przez Noeellaa
Czas edycji: 2025-04-06 o 21:20
Noeellaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-07, 12:28   #178
ruda_ciotka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2025-04
Wiadomości: 135
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Cytat:
Napisane przez minttee Pokaż wiadomość
Do mnie ten argument nie trafia, w ogóle dziwnie się czyta o tym, że jego matka do Ciebie wypisuje, wypytuje, Ty wypisujesz do jego ex, nie wiem kto tam jeszcze jest w to wmieszany.
Odetnij się od tych ludzi i tyle, bo póki co Ty się po prostu z każdej strony karmisz nadzieją. Tu ex Ci poopowiada, że on jej nie chce, tu matka, że zdziwiona, taki szczęśliwy przecież był i w ogóle. A Ty później siedzisz i to mielisz w głowie.
Zgadzam się, zwłaszcza że facet widocznie nawija wszystkim makaron na uszy i liczy na ugraniu dla siebie jak najwięcej.
ruda_ciotka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-07, 15:24   #179
Noeellaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2025-03
Wiadomości: 102
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

Jest to dla mnie wszystko bardzo ciężkie psychicznie, możliwe, że czasem kręcę się w kółko, ale wbrew niektórym opiniom uważam, że robię progres.
Terapia i Wy mi pomagacie, przestałam się do niego odzywać, przestałam zwalać winę na jego ex, staram się nie myśleć o niej negatywnie.
Widzę w sobie różnicę.

Jest to tak dla mnie trudne, bo mam przebłyski myśli, że skoro on po tych dwóch tygodniach, podczas których miał ze mną skończyć teraz prosi mnie o wybaczenie i chce być ze mną, a nie z nią, to może rzeczywiście coś do mnie poczuł?
Czy według Was jest jakakolwiek szansa na to? Czy jest opcja, że on już nie czeka na kontakt z ex?
Co według Was powinien teraz zrobić żebyście w tej sytuacji w ogóle rozważyli, że mówi szczerze i ma szczere intencje?
Noeellaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2025-04-07, 15:57   #180
klotylda14
Zadomowienie
 
Avatar klotylda14
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 598
Dot.: Jak bardzo ta sytuacja jest beznadziejna dla mnie?

klotylda14 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2025-04-24 21:45:20


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:06.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.