|
|
#301 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 730
|
Dot.: serce czy rozum
Wyspecjalizowane -> nastawione na określony rodzaj produkcji (w tym przypadku bydło/trzoda chlewna). Nie wiem, czy mają częściową, czy niską automatyzację. Czasami pewnie dochodzą prace sezonowe typu żniwa, robienie pasz i kiszonek, okres prosienia się dla świń. Rozumiem, że nikogo z zewnątrz nie zatrudniają, więc pewnie jest co robić. I z tego co rozumiem lubią to robić, więc też nie zajmują się na odwal się, tylko zwracają uwagę na stan tych zwierząt.
Twoje wyobrażenia niestety nie mają wiele wspólnego z tym wątkiem. To, że nie możesz czegoś zrozumieć żeby poprzeć swoje tezy o niczym nie świadczy. |
|
|
|
|
#302 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 21 360
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
Tak, czy inaczej dla Autorki wątku miejsca na tym obrazku nie ma.
__________________
Żegnaj Wizaż Forum. Tyle lat za nami. Witaj Życie po Wizażu (Discord). Wszystko przed nami. |
|
|
|
|
|
#303 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 730
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
- brak pokoju, własnego konta i oszczędności - ogromny problem, gdzieś tam nawet napisałam autorce że inna laska mogłaby zwiać słysząc w ogóle o czymś takim zamiast to znosić jak ona - tereny zalewowe - absolutnie nie, bo podtapia regularnie - dziedziczenie - patykiem na wodzie pisane To są według mnie najmocniejsze, życiowe zarzuty. Też nie widzę tej opcji wspólnego mieszkania, zwłaszcza jeśli autorka ma powody do obaw. Inne emocjonalne argumenty że na pewno będą się kłócić z teściami albo facet nieogarnięty bo musi skończyć studia jak w zasadzie ma już raczej pewną drogę życiową są moim zdaniem po prostu słabsze i zawiewają generalizacją przy tej konkretnej historii, gdzie tyle już wiemy. Dużo ludzi próbuje tutaj przenieść schemat życia przeciętnego człowieka: studia -> wyprowadzka -> kredyt -> praca na etacie na realia życia na wsi i dużego gospodarstwa rolnego i uważa, że tak musi być, używając to jako argumentu dla autorki. To nie jest takie proste, tu staram się zrozumieć także drugą stronę. Dostrzegam też jeszcze jedną kwestię: autorka sama jest ze wsi i zna tamtejsze realia. Gdyby dziewczyna "z miasta" była w analogicznej sytuacji, pierwsza odradzałabym jej "czy Ty wiesz na co się piszesz?". Ale tutaj mamy do czynienia z kimś kto wychował się w takich realiach, więc skoro autorki takie układy nie dziwią to jednak trochę bardziej jej wierzę. Sorry Ellen, jak Cię doceniam i szanuję tak na tym forum łatwo prześledzić i zacytować poprzednie wypowiedzi, więc jeśli choć trochę zrozumiesz moje racje to ok, ale w kółko nie chcę się powtarzać. Edytowane przez Aelora Czas edycji: 2025-06-26 o 10:46 |
|
|
|
|
|
#304 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 1 675
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
Pracowalam na mini farmie mielismy 2 pracownikow na stale pracujacych 5 dni w tygodniu ,studentow 3-4 do pomocy plus wolontariuszy na weekend nikt nie mieszkal przy tych zwierzetach I byly zadbane na dobrym poziomie. To byla taka city farm z placem zabaw dla dzieci razem zatrudniajca 13 osob i kazdy z nas umoal przy tych zwierzakach robic(fizyczną prace przewalanie gowna,sprzatanie zagrod,karmienie sprawdzanie stanu zdrowia ,wypompowywanie wody z sztucznych stawow wiec jak glowny pracownik farmy byl na urrlopie to kazdy z nas mogl go zastapic itp.w sklad farmy wchodzily wchodzily 3 alpaki,3 miniaturowe kozy,3 owce ,3 osiolki ,5 kaczek 15 kurczakow,8 krolikow 5 swinek morskich 2 węże 3 żólwie Jak 2 ludzi ma niby wszystko obrobic na tip top przy 300 zwierzakach? Nie realne Poza tym jesli nie moga nawet zamieszkac 15 min od tego biznesu to jak tu zyc? Co jak komus cos sie stanie zlamie noge np albo ona pojdzie do szpitala z np zagrozona ciazą ? Maz nie bedzie jej odwiedzal bo ma swinie do obrobienia i nie moze opuscic gospodarki? Dla mnie to nie jest zycie ale co kto lubi
__________________
z wizazem od 12.2004 Edytowane przez xfrida Czas edycji: 2025-06-26 o 11:31 |
|
|
|
|
|
#305 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 730
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
Jest to forma przywiązania do ziemi, gospodarstwa, ale ludzie tak po prostu żyją. Sama nie jestem ze wsi, choć mam tam dalszą rodzinę i w praktyce, nawet jeśli ktoś ma świnie do obrobienia, to nie znaczy, że np. nie odwiedzi partnerki w szpitalu. W takiej sytuacji życie i zdrowie bliskiej osoby zwykle staje się priorytetem, a gospodarstwo też nie jest więzieniem. Tak samo mogłybyśmy dywagować, że wiele innych osób pracuje w zawodach, w których trudno o pełną dyspozycyjność (choćby lekarze, ratownicy, właściciele firm czy osoby na JDG). Dla Ciebie to uwiązanie, ja też nie odnalazłabym się, ale tu autorka słusznie pisała, że ktoś musi to robić, żebyśmy mogły kupić wieprzowinę w sklepie. Rolnictwo w Polsce jest rozdrobnione, dalej opiera się głównie na małych i średnich rodzinnych gospodarstwach, taki mamy klimat i są na to konkretne dane statystyczne. Dlatego ludzie faktycznie żyją na miejscu i nie zawsze mogą pozwolić sobie na inny styl życia. Nie dla każdego sensem życia jest ciągłe podróżowanie i wrzucanie fotek na Insta, więc jak padły tu argumenty że "o rany, nie będziesz mogła nigdzie się ruszyć" a autorka odpowiada że w sumie jej to nie przeszkadza to dość zabawne, że każdy musi żyć w taki sam, instagramowy sposób. |
|
|
|
|
|
#306 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 27
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
Śledzę ten wątek, włos mi się na głowie jeżył, najbardziej na to że chłopak nie liczy się z autorką. Dopuszczam jednak do siebie taką możliwość, że mówimy o innym świecie niż „miastowy” i przykładamy do niego miastowe miary. Nie mogłabym tak żyć jak opisuję plan autorka, ale to nie oznacza że inni też nie powinni móc i należy im to wybić w głowy. Aleora, Twój punkt widzenia traktuje jako niezwykle cenny w tej dyskusji i poszerzający perspektywę. |
|
|
|
|
|
#307 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 730
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
I też inaczej patrzyłabym na to gdyby chodziło o zwykły dom jednorodzinny na wsi. A tutaj mamy spore gospodarstwo, zwierzęta, co zmienia perspektywę. |
|
|
|
|
|
#308 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2025-06
Wiadomości: 105
|
Dot.: serce czy rozum
Już chyby nie ma znaczenia czy może się wyprowadzić czy nie, bo i tak tego nie zrobi a nie o tym był ten wątek. Raczej o tym czy ja zaakceptuje to jak żyją i przede wszystkim gdzie żyją bo to dla mnie główny problem, a nie to że nie pojadę na wakacje czy że nie jest po studiach. No niestety nurtu rzeki nikt nie zmieni, zbiornika raczej też nie wybudują, więc nie wiem co mi pozostaje ... mieć nieidealne życie w nieidelnym miejscu ale z osobą którą kocham czy odpuścić i szukać szczęścia gdzie indziej, choć ciężko mi to zrobić, mimo iż on nie wybrał mnie a gospodarstwo
|
|
|
|
|
#309 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 730
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
Nie stawiałabym tak dramatycznie „miłość kontra gospodarstwo”, tylko macie niezgodność wizji życia, której żadna ze stron nie chce (lub nie może) zmienić. Oboje posiadacie równie ważne, uzasadnione potrzeby. On nie chce się wyprowadzić, Ty masz poważne powody żeby nie chcieć zamieszkać w jego domu, Wasze granice się nie spotykają. Od żadnego z Was nie można wymagać zmiany, która podważa tożsamość drugiej osoby. Szczerze może znowu będzie burza, ale nie wymagałabym od męża, żeby wybierał: ja albo jakaś integralna dla niego kwestia. I ja też niekoniecznie zmieniałabym swoje życie w imię miłości, sorry jeśli to kogoś zbulwersuje. Bo życie nie jest bajką Disneya, jak pisałam uczucia są ulotne i rozumiem, że gdyby coś nie poszło nie tak on lub ja moglibyśmy zostać na lodzie. Ile było historii, nawet tutaj, że ktoś się przeprowadził za drugą połówką, starał się dostosować, a potem czuł się nieszczęśliwy, niespełniony, przestało się układać w związku i jest poważny problem. |
|
|
|
|
|
#310 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 1 675
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
skoro jest tam tylko on i ojciec przy tym rodzinnym biznesie i w zwiazku z tym nie maja zycia ,nie maja odpoczynku to moze pora pomyslec o zatrudnieniu kogos z zewnatrz ty przedstawiasz to wlasnie jako wiezienie twierdzac ze nie powinnien sie wyprowadzac 15 min od gospodarstwa bo moze byc tam potrzebny juz teraz,a teraz twierdzisz ze no jak bedzie trzeba to bedzie jezdzil do szpitala i co juz teraz nie bedzie potrzebny non stop? w zyciu trzeba znalesc balans i ulepszac systemy a nie trzymac sie jedynego utarnego schematu bo z dziada pradziada tak robilismy i ty masz synu tez tak robic mieszkac na kupie i oddac zycie na polu ja rozumiem ze on lubi to co robi ale podobno tez kocha swoja partnerke wiec dlaczego niemoglby zmodyfikowac swoich planow co do mieszkania razem z rodzicami i wyprowadzic sie gdzies obok? twoje teksty o tym ze nie ma sensu sie wyprowadzac na swoje osobne mieszkanie bo pracowalby u rodzicow caly dzien sa poprostu dziwne,ludzie pracuja za granica a maja swoje domy do ktorych wracaja,pracuja na rozne zmiany ze swoimi partnerami i sprawuja opieke nad rodzina czesto wlasnie widujac sie przez krotki czas i tez maja swoje osobne domy(mieszkania) zamiast zostawac u rodzicow,ten argument ze jest potrzebny na farmie 24/7 jest idiotyczny,kazdy czlowiek powinnien miec prawo do zycia po za praca rolnik tez i ja nie mam nic przeciwko rolnikom i doceniam ich prace ale to jest mloda para ludzie na progu wspolnego zycia,dlaczego nie dokonac jakis zmian w tym rolniczym kieracie ,wlasnie w imie milosci nie wyprowadzic sie troche dalej zeby dac partnerce poczucie komfortu zamiast slepo powielac te schematy w ktorych sie wychowal? ja tego poprostu nie popieram,nie popieram pracy u rodzicow i ich wspolnego konta ,nie popieram mieszkania na pieterku i bycia zaleznym od widzimisie rodzicow ("na to mozesz wyjac pieniadze z konta a na to nie") te pomysly o wycieczkach dookola swiata i fotkach na instagramie to juz wogole nie bede komentowac
__________________
z wizazem od 12.2004 |
|
|
|
|
|
#311 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2025-06
Wiadomości: 105
|
Dot.: serce czy rozum
Ja dalej drąże moje ukochane tereny zalewowe, i teraz sobie myśle że może przesadzam, co roku to sie nie zdaża a raz na 15 lat wyjade gdzieś i nię bede na to patrzeć
|
|
|
|
|
#312 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 1 125
|
Dot.: serce czy rozum
Tak aleora jak kiepskie studia skończysz byle papier mieć to cię zwolnią jak im się zachce. Na szczęście są takie zawody jak adwokat, prawnik, informatyk czy architekt chmury w tym prowadzące własną jdg i nie muszą się o to martwić więc ja jestem wśród nich a jesteśmy w podobnym wieku więc… nie mierz swoją miarą
![]() ---------- Dopisano o 16:48 ---------- Poprzedni post napisano o 16:42 ---------- Pisałaś , że powódź w 2007 i 2010, to nagle autorko liczyć nie umiesz? O ile ci prawdę chłopak powiedział. Z kolei do aleory to że autorka mieszka na wsi nie znaczy, że miała do czynienia z gospodarstwem i zwierzetami, co sama stwierdziła że nie . Mieszka w domu z ogrodem na wsi to zupełnie co innego. Aż dziwne że nie widzisz różnicy. |
|
|
|
|
#313 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 440
|
Dot.: serce czy rozum
Autorko-pomijając już tereny zalewowe i to, czy chcesz w ogóle żyć na gospodarstwie, czy jednak wolisz pracę zawodową i mieszkanie w mieście. Skoro Twój chłopak jest tak bardzo uzależniony od rodziców, to oni będą na Was już wszystko wymuszać (teraz "zadecydowali", że on ma zostać w domu rodzinnym, a co będzie, jak weźmiecie ślub i pojawią się dzieci?) i wtrącać się w każdą decyzję, a on zawsze stanie po ich stronie, nie po Twojej. Nie bedziesz szczęśliwa w tym związku.
Wysłane z mojego SM-A536B przy użyciu Tapatalka Edytowane przez morning_coffee Czas edycji: 2025-06-26 o 15:52 |
|
|
|
|
#314 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 5 597
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#315 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 1 125
|
Dot.: serce czy rozum
Gdzie ktoś pisał że wieś okropna? Dlaczego aleora obśmiewasz podróże i z automatu wrzucasz je w jakieś instagramowe ramy? A to już podróżować nie można dla zresetowania się , odpoczynku, poznania kultury, języka innych potraw, aby mieć piękne wspomnienia i pamiątki? Nikt nie mówi o podróży w konkretne miejsce, ale to jest podobny temat do studiów . Można skończyć studia dla papierka czy beznadziejne na prywatnej uczelni albo dobre i wymagające które są przepustką do lepszego życia. Nie znam żadnej osoby która skończyła dobre studia i bieduje
a te co jakieś prywatne to niestety tak. Zawsze się dobrze uczyły były zdeterminowane , nieprzespane noce, kiedy, podyplomowki i mogą w wieku 30 kilku lat zbierać tego owoce. Cenię Twoje wypowiedzi , ale dziś to jakbym czytała inną osobę.
|
|
|
|
|
#316 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 730
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
To, że Ty byś tak nie mogła albo Ty tego nie rozumiesz, nie jest argumentem. Jemu to odpowiada, ma swoją pracę, swoje miejsce, swój rytm życia. To nie âdziwneâ, to po prostu inne niż Twoje. I nie, nie musi wszystkiego zmieniać, żeby dopasować się do czyjejś wizji ânormalnościâ. Naprawdę dziwi mnie, że wciąż toczy się ta sama dyskusja, mimo że padły już konkretne powody, dlaczego wynajem i przeprowadzka nie wchodzą w grę: brak kasy, obowiązki, przywiązanie do miejsca. To nie są fanaberie, tylko realne życie człowieka, który czuje się dobrze tam, gdzie jest. Autorka cały czas podkreśla, że on to lubi, sprawia mu przyjemność, więc to nie jest tylko nacisk i konserwatyzm jego rodziny. Skoro ta opcja odpada, pozostaje przejść krok dalej i myśleć co dalej. I nie, gospodarstwo to nie więzienie, ale biznes rodzinny, dom i styl życia w jednym. Jeśli nie jesteś w stanie tego zaakceptować, to ok, ale przestań udawać, że tylko jedna strona tutaj się upiera. W związku nie chodzi o to, by druga osoba spełniała Twoje oczekiwania kosztem swojej tożsamości. Skoro jego granice są jasne sprawa jest prosta: albo je akceptujesz, albo uczciwie stwierdzasz, że to nie dla Ciebie. Cytat:
Co do poziomu studiów i stawiania ich na piedestał - uczestniczyłam ostatnio w rozmowach technicznych przy rekrutacji do firmy gdzie pracuję i chyba faktycznie jesteśmy w takim wieku, że pewne rzeczy się nam w głowie nie mieszczą. Edytowane przez Aelora Czas edycji: 2025-06-26 o 16:13 |
||
|
|
|
|
#317 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 21 360
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
__________________
Żegnaj Wizaż Forum. Tyle lat za nami. Witaj Życie po Wizażu (Discord). Wszystko przed nami. |
|
|
|
|
|
#318 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 27
|
Dot.: serce czy rozum
Z zainteresowaniem obserwuje że w tej dyskusji coraz mniejsza rolę odgrywa autorka wątku
![]() Skąd to zaciekła konfrontacja? Nie wiem ale przypatruje się temu. Nie chce się stanowczo wypowiadać w temacie gospodarstwa i życia Na wsi bo nie znam tego świata. I nie będę pisać że moja babcia przecież miała gospodarstwo, koleżanka też więc wiem dokładnie jak to wygląda. Nie pretenduje do specjalisty we wszystkich sprawach jakie są opisywane e na forum. Jedno mnie bardziej „zatrzymało” - Twoja niezależność. Czy Ty znajdziesz tam pracę? Będziesz na tyle niezależni aby w razie czego zmienić swoją decyzje? Wg mnie to ważne. Buduje się wówczas związek na uczuciu i decyzji a nie na uwiązaniu i braku opcji. Autorce życzę dobrych dla niej decyzji, bez względu na opinie forum. |
|
|
|
|
#319 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 730
|
Dot.: serce czy rozum
Pierdzielenie jest z tym 24/7, choć nigdzie to nie padło. Zapewne jest co robić i trzeba być przygotowanym na różne nieprzewidziane okoliczności, ale tu już wyolbrzymianie.
Dla mnie sprawa jest logiczna - jak masz wydawać kasę na wynajem, za każdym razem dojeżdżać 15-20 minut, dojeżdżać doraźnie gdy coś się dzieje, tracić na to czas i paliwo na dojazdy to przecież prościej wyjść z domu i iść do sąsiedniej chlewni. Coś może się stać wieczorem, w nocy. Zanim dojedziesz te 15-20 minut te zwierzęta mogą realnie zdechnąć. Oprócz kwestii logistycznych jestem w zasadzie pewna, że jeśli facet jest związany z rodziną i gospodarstwem nie czułby się w pełni usatysfakcjonowany wynajmem. Autorka też pisała, że uwielbia swój dom, sąsiadów, piękny ogród. I ciężko porównywać wypas zwierząt na otwartej przestrzeni, bez konieczności ciągłego karmienia czy sprzątania spod nich. Jak świni czy krowie nie usuniesz starej ściółki spod racic to po prostu zacznie chorować i padnie. Skąd to wszystko wiem? Mój były szef wpadł na pomysł produkcji rolnej na odległość (bo ceny skupu były dobre), ale było z tym wiele problemów i kwestii do ogarnięcia. Zatrudnił pracowników najemnych, ale trudno było ich upilnować wpadając na parę godzin, zaniedbywali zwierzęta co doprowadziło do problemów. |
|
|
|
|
#320 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2022-12
Wiadomości: 762
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
Mam wrażenie że 1000 raz czytam to samo, bo już na takie wiadomości wszyscy wielokrotnie odpowiadaliśmy - wróć może do poprzednich wiadomości w wątku i je sobie odświeżaj |
|
|
|
|
|
#321 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2022-12
Wiadomości: 762
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
No właśnie, wtedy to raczej też nie ma pieniędzy by sobie wyjechać i pojechać bo idą one w naprawianie szkód. Już pomijając że jak coś się dzieje w domu, w którym się mieszka, to się po prostu go ot tak nie zostawia i nie czeka aż to minie |
|
|
|
|
|
#322 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 1 125
|
Dot.: serce czy rozum
Aplikacja jest dalej etapem nauki, niestety niektórzy adwokaci/radcowie/notariusze mają betonowe myślenie, uważając, że skoro im było ciężko to zatrudnionym przez nich aplikantom też powinno być . Na pewno best może liczyć na lepszą przyszłość jak się wyspecjalizuje w określonej gałęzi prawa. Minus, że nie może pracować na etacie tak jak radca (ale może się po aplikacji adwokackiej wpisać na listę radców bez zdawania egzaminu radcowskiego, jeżeli chce ). W moim kilkuset tysięcznym mieście praca w korpo dla radców stoi otworem . Nie każdy chce mieć swoją kancelarię. Każda branża może przechodzić kryzys, ale musimy też w życiu być elastyczni i liczyć się z tym, że może nadejść czas na przekwalifikowanie, żadna praca nie jest pewna . Może poza lekarzem , chat gpt nas nie wyleczy.
---------- Dopisano o 17:54 ---------- Poprzedni post napisano o 17:53 ---------- Brat*. Zgadzam się z camillie, to samo 1000 razy, do porzygu. ---------- Dopisano o 17:56 ---------- Poprzedni post napisano o 17:54 ---------- * po aplikacji i egzaminie adwokackim
|
|
|
|
|
#323 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 730
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
Już pisałam wyżej, kiedy przyjdzie klęska żywiołowa, zaraza czy inny problem państwo może interweniować i zarządzić np. skup interwencyjny. Realnie w wolnorynkowych zawodach jak prawnik czy IT nie możesz liczyć na takie wsparcie, więc produkcja rolna jest całkiem stabilną (bo uważaną za strategiczną) branżą. |
|
|
|
|
|
#324 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2025-06
Wiadomości: 105
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
Pisałam że mamy gospodarstwo w tym zwierzęta ---------- Dopisano o 19:11 ---------- Poprzedni post napisano o 18:19 ---------- i też pisałam iż to mi nie przeszkadza, preszkadzja mi inne kwestie o których tutaj nie chcecie dyskutować, zamiast wolicie dyskutować o zasadności jego wyprowadzki która de facto i tak się nie wydarzy niezależnie czy by mógł czy nie |
|
|
|
|
|
#325 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 1 675
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
on nie jest weterynarzem ktory jest w stanie uleczyc/wyciagnac z klopotow kazde zwierze na farmie poza tym na farmie nie traktuje sie takich zwierzat jak zwierzat domowych jak ci jedno padnie to nie ma zaloby tygodniami ,takie zycie ,nie da sie dopilnowac kazdego zwierzaka majac ich 300 ciagle o tym gadasz jak to on ma rece zwiazane bo farma bo musi tam byc caly czas,o to sie rozbija ,wcale nie musi ,wszystko jest do ogarniecia jakby sie chcialo ale sie nie chce i tyle wiec nie to nie jest mus tylko wybor ,bo on jest zwiazany z rodzina ,bo on nie chce opuszczac domu rodzinnego -dla mnie to wlasnie podstawa do okreslenia kogos jako osobnika z nieodcieta pepowina autorko twoj facet nie chce sie wyprowadzic z tego domu to jest jedyny pewnik w tej sprawie nikt nie da ci gwarancji ze za pol roku nie bedzie powodzi ,nie ma takich gwarancji i nie da sie tego przewidziec masz tu dwa rozwiazania isc w ciemno i oczekiwac ze milosc wszystko zwyciezy albo pogodzic sie z tym ze facet woli mieszkac z mama niz z toba i odejsc nigdy tam nie bedziesz miala ostatniego zdania,bedziesz zyc pod dyktando jego rodzicow bo on tak do tej pory zyje,bedziecie musieli sie tlumaczyc z wydatkow bo on pieniadze od rodzicow z konta bierze ,nie bedziesz miela prywatnosci ani swobody jaka maja pary ktore mieszkaja osobno to sa rowniez fakty tylko ty mozesz zadecydowac co robisz z ta sytuacja nikt inny ja ci tu zle nie zycze doradzam ci jak bym doradzila wlasnej corce,jesli facet nie chce dla ciebie nic zmienic,stawia zdanie i oczekiwania rodzicow wyzej niz wasz zwiazek to ty zawsze juz zostaniesz na drugim miejscu po mamie i tacie .dom w ktorym bedziecie mieszkac nie jest wasz i nie bedzie dopoki jego rodzice nie znikna z tego swiata a to moze potrwac dobre 30+lat (spojrz na jego babcie wciaz tutaj ) swojej corce odradzalabym zamazpojscie w takim ukladzie a co by zrobila to juz bedzie jej decyzja i ona bedzie z nia zyla i tak samo jest w twoim przypadku. teren zalewowy jest idiotycznym wyborem na budowanie domu i ja bym tam mieszkac nie chciala ,twoj chlopak chce ,jesli myslisz ze milosc do niego jest wazniejsza niz twoj komfort zyciowy to smialo tam sie przeprowadzaj,tylko ty wiesz ile jestes w stanie poswiecic
__________________
z wizazem od 12.2004 Edytowane przez xfrida Czas edycji: 2025-06-26 o 19:47 |
|
|
|
|
|
#326 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 730
|
Dot.: serce czy rozum
No pewnie że jego wybór choć z pewnymi logicznymi przesłankami i wytłumaczeniem. Cały czas o tym piszę, to się upierasz że on jednak musi się wyprowadzić. Mus byłby gdyby rodzina wyznaczyła go na dziedzica a on nie chciał. Ale jak lubi gospodarstwo i tę okolicę to po prostu jego życiowa decyzja, aż taki bezwolny chyba nie jest.
Autorko jak wyżej: o czym chcesz jeszcze dyskutować? Masz wybór: odejść albo ryzykować i iść w to. Facet nie ma nic swojego nawet pokoju, musi prosić rodziców o wydatki, musiałabyś czekać parę lat na przeprowadzkę i nie masz żadnej gwarancji że nic się nie skomplikuje po drodze. Jego rodzeństwo na pewno trzeba będzie spłacić. Nikt nie doda nic nowego, tereny zalewowe są niebezpieczne, nie ma tam żadnego realnego planu na zapobieganie skutkom powodzi. Nikt nie zagwarantuje nawet przy zabezpieczeniach, że woda nie wedrze się do domu. Finalną decyzję musisz podjąć sama. Edytowane przez Aelora Czas edycji: 2025-06-26 o 20:06 |
|
|
|
|
#327 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2022-12
Wiadomości: 762
|
Dot.: serce czy rozum
No właśnie też nie widzę sensu w dalszym omawianiu tematu bez nowych zmiennych, bo absolutnie wszystko zostało już napisane i teraz to już tylko męczenie tematu w kółko
|
|
|
|
|
#328 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 1 675
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
Cytat:
jaka wiec jest prawda? kogo ta wizja ? w kazdym razie zycie autorki bedzie takie jaka wizja jej przyszlych tesciow jesli zdecyduje sie tam wyprowadzic jak jej to odpowiada to nam nic do tego wszystko juz zostalo powiedziane i nic wiecej nikt nie wymysli ps,mimo wszystko chcialabym sie dowiedziec o tych trudnych sytuacjach ktore ich tak zlaczyly i pokazaly ze to prawdziwa milosc mam wrazenie ze tam jest wiecej trupow w szafie niz tylko ta zalana piwnica
__________________
z wizazem od 12.2004 |
||
|
|
|
|
#329 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 730
|
Dot.: serce czy rozum
A w innym miejscu kilkukrotnie podkreślone, że jest obowiązek ale i jemu się podoba;
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#330 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
Dopóki jest singlem to się z tobą zgadzam. Jeśli jest miejsce w domu i nie ma konfliktów, to po co dawać pieniądze obcym ludziom. Ale kiedy rozmawiamy o związku to już inna sytuacja, bo mieszkanie z rodzicami to prawie zawsze konflikty i problemy. ---------- Dopisano o 23:18 ---------- Poprzedni post napisano o 23:15 ---------- Cytat:
Można mieszkać 15 minut dalej, dopóki rodzice są na miejscu. A jak rodzice podupadną na zdrowiu/umrą,to wtedy się wprowadzić już bardziej na swoich zasadach. To w mojej ocenie kompromis. ---------- Dopisano o 23:31 ---------- Poprzedni post napisano o 23:18 ---------- Cytat:
Można w razie czego kogoś zatrudnić. Jak dla mnie wyprowadzka blisko, dojeżdżanie na gospodarstwo i zatrudnienie jakiegoś pracownika (jeśli trzeba) to byłby uczciwy układ. A autorka w zamian się zobowiązuje przeprowadzić się na miejsce, jak rodzice umrą, lub ojciec nie będzie w stanie zdrowotnie już pracować.
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|||
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:33.






Witaj Życie po Wizażu (Discord). Wszystko przed nami.





