|
|
#331 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 1 125
|
Dot.: serce czy rozum
„
Aleksandra_ze_wsi 2025-06-20 11:20:52 No właśnie tego się boje, że pomimo te powodzie teraz się zdarzały co 10 lat a woda była tylko w piwnicy, lecz i tak na zdjęciach okropnie to wyglądało, woda do kolan, to boje się że w przyszłości takie sytuacje mogą być częstsze a woda się mocniej podnosić, jego sąsiad miał wode w domu, on twierdzi że u niego nigdy nie będzie, ale co gdyby padało jeszcze przez tydzień, to woda mogłaby wejść do domu, a tego bym nie przeżyła. Mój chłopak tylko twierdzi, ze trudno, tam jest jego dom i tak musi być ---------- Dopisano o 10:17 ---------- Poprzedni post napisano o 10:13 ---------- No a ja całe życie nie miałam problemu z powodziami to wizja że teraz bym miała wprowadzić się na miejsce, gdzie woda mogłaby mi do domu wejść, nawet raz na 10 lat poprostu mi się nie podoba (tak to dla mnie główny problem, zaraz obok tego, że tylko my jako jedyni byśmy mieli tam taki problem jak by ci jedni sąsiedzi np zmarli a ich syn się wyprowadził, bo oni nie mają gospodarswa wiec go nic nie trzyma) ---------- Dopisano o 10:20 ---------- Poprzedni post napisano o 10:17 ---------- dodatkowo, jednak gdy ma się regularnie 2 metry wody w piwnicy, a ten dom jest stary i przeżył już niejedną powódź, to te ściany naciągają grzybem i boje się że ta wilgoć będzie szła do góry, grzyb się robił i tyle z tego bedzie, (te puste stare chałpki obok mają skuty tynk do połowy bo prawdopodobnie chcieli osuszyć ściany po powdozi, no przykry widok) a do tego teściowie patrzą na ciebie jak na księżniczkę i nie rozumieją Twoich obaw - wcześniej pisałaś że grzyba nie . Pisałaś , że „masz gospodarstwo dom z ogrodem i altanę i będziesz chodzić do pracy” co nie jest w żadnym wypadku jednoznaczne z tym , że masz zwierzęta (świnie, itp a na pewno nie w takiej ilości jak rodzina twojego chłopaka i się nimi codziennie zajmujesz); raz powódź jest co kilka lat a raz z uporem maniaka piszesz , że co 15 lat. Gdzie sama przytoczyłaś lata powodzi gdzie wynikało że w ciągu 17 lat była 3 razy ( a wiesz to od osób trzecich, mogła być częściej). Oni nie rozumieją ciebie „ale to cudowni ludzie” wybierz jedno xd albo ułóż sobie inną wersję. Nie napisałaś co takiego zrobił dla Ciebie , a skoro pytania padły wielokrotnie i są bardzo ważne to to można przyjąć że niewiele razem przeżyliście. Proszę nie manipuluj faktami które sama przytoczyłaś , bo kiepsko ci idzie. ---------- Dopisano o 02:34 ---------- Poprzedni post napisano o 02:25 ---------- Nie pisałam o jego przeprowadzce skoro temat wyjaśniłaś , widzisz odpowiedzi do których za wszelką cenę chcesz się przyczepić , uderzyło cię to, że wybrał dom i gospo rodziców, a nie ciebie , nie będziesz pewnie jego żoną (aż sobie zwizualizowałam że musiałby wziąć kasę od rodziców na pierścionek ) , albo pójdziesz jak w dym do „super” obcych ludzi, którzy być może ale przecież niekoniecznie będą się wtrącać do najbardziej istotnych kwestii twojego życia , ale przecież będą zie utrzymywać , bo przecież „kokosów nie masz a ONI nie kupią mu mieszkania”. Dla mnie jesteś naiwną materialistką niestety, teraz utrzymują się rodzice, a później mają to robić teściowie (raczej niedoszli). Dodam, że niestety lot samolotem nie świadczy o tym, że coś razem przeżyliście . Najlepszego, nie widzę sensu dalszej dyskusji , a jedyne co moge zasugerować, to wziąć życie we własne ręce , zamiast liczyć tylko na innych i spotkania partnera, który będzie brał twoje zdanie pod uwagę. |
|
|
|
|
#332 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2025-06
Wiadomości: 105
|
Dot.: serce czy rozum
Przepraszam, ale skomentuje to tylko tak: XD
|
|
|
|
|
#333 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 1 125
|
Dot.: serce czy rozum
Niczego innego się nie spodziewałam. Powódź raz na 15 lat, nie ma co wybrzydzać
|
|
|
|
|
#334 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 21 363
|
Dot.: serce czy rozum
Jeżeli serio raz na naście lat to najmniejszy problem. Większym jest dorosły mężczyzna traktowany przez rodziców jak nastolatek.
__________________
Żegnaj Wizaż Forum. Tyle lat za nami. Witaj Życie po Wizażu (Discord). Wszystko przed nami. |
|
|
|
|
#335 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 1 125
|
Dot.: serce czy rozum
Skąd ona sama to ma wiedzieć dokładnie kiedy była powódź? Była w ciągu tych kilkunastu lat 3 razy a autorka była przerażona zdjęciami i napisała, że oni (rodzina chłopaka ) nie rozumieją jej obaw. Co do chłopaka , to jego decyzja, nie jest bezwolną kukiełką, jak mu takie życie odpowiada ok, przynajmniej jej nie zwodził ma jednoznaczne jego stanowisko, tyle dobrego. Autorka przytoczyła dosłownie co powiedział, że to jego dom i tak ma być . Więc przyjmuję to, albo się rozstają (o tym już było 100 razy).
|
|
|
|
|
#336 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2022-12
Wiadomości: 766
|
Dot.: serce czy rozum
Właśnie dla mnie podejście autorki jest tu też problemem: chłopak bezwiedna kukiełka, ona też, jakby nikt na nic nie miał wpływu w swoim życiu i był stawiany przed faktem dokonanym. A przecież cała ta obecna sytuacja to zasługa własnych decyzji - jej chłopaka, że tak chce żyć, że się chce dostosować do rodziców i postawić ją na drugim miejscu. Jej decyzja, że się na to zgadza, i widzi problem tylko w powodzi i godzi się na taki układ. Wszystko to jest po prostu decyzjami, za które brakuje wzięcia odpowiedzialności i nie przerzucania na teściów, bo oni tak chcieli, na chłopaka, że co ona biedna ma zrobić jak on tak chce, na wieś, że na wsi tak jest itp.
|
|
|
|
|
#337 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 1 675
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
chce dyskutowac bo mysle ze twoje posty tutaj wlasnie bardziej mieszaja jej w glowie niz moje(i innych osob zgadzajacych sie z moimi pogladami) uwzielas sie zeby bronic jego glupiego pomyslu z mieszkaniem u jego rodzicow i wymyslasz argumenty na to aby zracjonalizowac jego upieranie sie na pozostaniu w tym domu np argument ze nie moze sie wyprowadzic 15 min drogi od rodzicow bo musi tam byc na miejscu non stop na wypadek jakby sie cos stalo ze zwierzeciem autorka sama napisala ze chlopak wraz z ojcem chodza nieraz do zwierzat DWA razy ,NIERAZ "Ponieważ mają także hodowle zwierząt i zajmuje sie tym wraz z ojcem, idą nieraz do nich 2 razy dziennie więc musi być na miejscu, aczkolwiek jak by to było to samo miasto nie byłoby problemu dojechać,no ale on chce być w domu tak jak jego rodzice tego oczekują i tyle" czy w swietle tej wiadomosci uwazasz ze zamieszkanie 15 min od farmy jest duzym utrudnieniem i bedzie grozilo zdrowiu zwierzat ? bo moim zdaniem jak ktos nieraz tylko zaglada do zwierzat dwa razy dziennie to nie musi tam mieszkac bo domyslam sie ze te zagladanie to co kilka godzin i w ciagu tych godzin kiedy tam nie zagladaja wiele moze sie wydarzyc wiec jak dojazd do farmy zajal by mu 15 min to juz zadnej roznicy by to nie robilo wiec to nie jest zaden argument wedlug mnie na to aby tam mieszkac co do tego ze wynajmowanie kosztuje to prawda jest taka ze tak,nie ma pieniedzy na wynajem ,nie ma tez zadnych oszczednosci bo nie zarabia,nie ma dochodu,jest niewolnikiem swoich rodzicow ,siedzi u nich pod pantoflem "Najpierw płakał bo się nie spodziewał że mi się u niego nie podoba i był załamany, nie chciał się rozsatwać, długo rozmawialismy, tygodniami wręcz, on mnie namawiał do swojego a ja do swojego, w końcu powiedział że się zastanowi i że jest szansa że zamieszkamy u mnie a do siebie by dojeżdzał, jednak potem powiedział ze pogadał z rodzicami i że nie ma takiej opcji bo on musi być w domu a jego ojciec by sie załamał jakby gospodarka poszla na nic" wiec znowu wcale nie jest tak ze on tak bardzo chce tam mieszkac on poprostu ma wyprany mozg przez rodzicow i jest kompletnie od nich uzalezniony moim celem w tym watku jest uswiadomienie autorce ze to nie prawda ze nie maja szans na wynajem,ze nie ma sensu wynajmowac,ze ich nie stac itp. wiele mogli by zrobic jakby chcieli,tak jak miliony innych Polakow zaczynajacy od zera wynajmujacych mieszkania i kupujacych mieszkania na kredyt ale do tego trzeba checi ,trzeba miec zarobek ktory wplywa na twoje konto a nie brac pieniadze od rodzicow za posluszenstwo problem nie lezy w terenie zalewowym,problem lezy w facecie uzaleznionym finansowo od rodzicow,ktory nigdy nie bedzie mial wlasnego zdania bo nie istnieje bez rodzicow,autorka biorac z nim slub pakuje sie na mine,wieksza mine niz dom na terenie powodziowym.bedzie jak on tanczyla jak tesciowie zagraja albo skonczy bezdomna (chyba ze rodzice jak przyjma spowrotem)
__________________
z wizazem od 12.2004 |
|
|
|
|
|
#338 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 1 125
|
Dot.: serce czy rozum
Dokładnie frida. Autorka nie wróciłaby do rodziców , nie dlatego , żeby jej nie przyjęli tylko że jest wierszach i jak ślub to na zawsze i bez odwrotu. Dodam, że sami nie są zachwyceni jej pomysłem, dali jej swobodę w podjęciu decyzji - akurat bardzo fajne podejście autorko twoich rodziców niczego nie narzucili ci, nie zagrozili, że twój spadek siostrze przepiszą, nie wywierają presji. Wyrazili swoje zdanie i wiedzą, że Ty decydujesz. Takie podejście powinni mieć rodzice chłopaka , a jest zupełnie odwrotnie.
---------- Dopisano o 17:04 ---------- Poprzedni post napisano o 17:03 ---------- Wierząca* |
|
|
|
|
#339 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 733
|
Dot.: serce czy rozum
Krótko: temat wyprowadzki został ucięty przez sama autorkę i jej partnera, nie widzę sensu naciskania na obce mi osoby z internetu czy narzucanie im życiowych rozwiązań. Ja już wszystko napisałam, w tej konkretnej sytuacji widzę pewne racjonalne przesłanki które opisałam i tyle, nie mam zamiaru kierować się stereotypami ani generalizować każdej historii.
Nie zamierzam Cię więcej przekonywać ani reagować na Twoje napastliwe wiadomości którymi już wcześniej wkurzyłaś samą autorkę wątku. Opanuj się kobieto, to tylko forum internetowe. Życiowych porad i wymagań udzielaj swoim dzieciom, za dużo sobie pozwalasz. Ja też nie zamierzam pozwalać żebyś wchodziła mi na głowę i dyktowała co mam pisać bo mam swoje, inne niż Twoje zdanie. Idź już i ciesz się piątkowym popołudniem, znowu odgrzebujesz temat i upierasz się. Uspokój się, co jest z tobą nie tak. Edytowane przez Aelora Czas edycji: 2025-06-27 o 16:38 |
|
|
|
|
#340 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2025-06
Wiadomości: 105
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#341 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 1 675
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
Moze sama sie zastanow gdzie jestesmy,to forum pbliczne gdzie kazdy ma prawo wyrazic swoja opinie nie ma w regulaminie punktu ktory kaze przytakiwac albo sie nie odzywac Moje posty wogole nie sa napastliwe,poprostu zabraklo ci argumentow to w płaczliwe tony uderzasz ale na mnie takie beczenie nie dziala niestety
__________________
z wizazem od 12.2004 |
|
|
|
|
|
#342 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 733
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
Edytowane przez Aelora Czas edycji: 2025-06-27 o 19:13 |
|
|
|
|
|
#343 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 1 675
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
Ty masz atak dziewczyno W twojej wypowiedzi znowu jest pelno sprzecznosci,twierdzisz ze mam przestac "rzadzic" a sama w ten sposob probujesz "rzadzic" mna To ty masz problem z dyskusja nie ja ,tracisz kontrole nad soba kiedy brak ci argumentow Popracuj nad soba bo ja nie zamierzam nigdzie" zjezdzac"
__________________
z wizazem od 12.2004 |
|
|
|
|
|
#344 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 733
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
Autorki, przepraszam za offtop i mam nadzieję że rozmowa wróci na właściwy tor, bo to Twój dylemat jest tu najważniejszy. |
|
|
|
|
|
#345 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2022-07
Wiadomości: 2 622
|
Dot.: serce czy rozum
No, co tu się odjaniepawliło.
Doczytałam tylko do 103 posta (choć pomiędzy coś mi tam migło o wielu zwierzakach), tego, w którym pada, że w wątku chyba nikt nie wierzy w prawdziwą miłość, stąd wierzę, że kolejnych 8 stron to musi być zacna lektura.Nie tyle łatwo się mówi, co myślisz tylko o tu i teraz, w sensie z przyszłości robisz tu i teraz, a reszta ma bardziej realne wyobrażenie prognozując kolejnych xy lat. Podsumowując ¡ Jak się prowadzi gospodarstwo rolne â ma zwierzęta, lepiej być na miejscu niż dojeżdżać, zgadzam się ¡ Zalanie piwnicy raz na 15 lat można znieść, zgadzam się. ¡ Mieszkanie z rodzicami na wsiach to faktycznie żadna rzadkość ¡ Póki babcia żyje opiekują się nią rodzice ¡ Dom na odludziu współcześnie dla wielu ludzi to marzenie i luksus, więc ja bym nie narzekała, tak samo nie bałabym się drogi i drzew wokół drogi. ¡ Można sprawdzić w dotychczasowych warunkach hydrologicznych, jak duża jest to rzeka, jak daleko, jakie są realne zagrożenia wielką falą Zdecydowanie na minus: ¡ Dziwny ten dom/ w miasteczku, że nie można założyć ogrodu. Kojarzy mi się z bardzo małą działką, jak na takiej działce mieć wiele zwierząt ¡ Ufać w klimat obecnie to głupota wielka. Nie jest powiedziane, że nie przyjdzie wielka fala i tak co trzy lat np. niszcząc mienie. To że się 100 lat udawało, nie znaczy, że dalej się będzie udawać ¡ Należałoby się w ogóle zainteresować jak wygląda możliwość ubezpieczania się mieszkając na terenach zalewowych. Ubezpieczyciele nie są głupi, żeby chcieć komuś wypłacać po kilkaset tyś odszkodowania co kilka lat. ¡ Jak przyjdzie wielka fala to skazujecie zwierzęta na śmierć. Dla rolnika kolejna strata. Skoro tereny są podmokłe tak samo można łatwo stracić plony (jak nie w powodzi to przez suszę) ¡ Pomysł wyjechania sobie na czas powodzi i zalanej piwnicy jest jednym z największych absurdów na jakie można wpaść. Człowiek w takim czasie nie wyjeżdża na wakajki tylko ratuje mienie. Dodatkowo świadome narażanie dzieci na traumę. ¡ Czwórka rodzeństwa. Jeśli któremuś noga się podwinie, prawdopodobieństwo, że wróci po pomoc (i zamieszkanie) do domu rodzinnego, już z własnymi dziećmi, jest spore. Rodzice na ulice nie wyrzucą. Wy na serio możecie za kilka lat nie mieć zupełnie miejsca na tyle osób. Jakby się mieli wyprowadzać do mieszkań jako single zrobiliby to już. Jako rodzina z przychówkiem która kasę ładuje/ładowała w majątek rodzinny możecie być goli i weseli i nie mieć za bardzo za co się wyprowadzić czy budować gdzieś indziej. ¡ Podnoszenie podwórka, przecież to majątek kosztuje. ¡ Nie umiesz się postawić i wymusić mieszkania osobno teraz gdy nie masz żadnych obciążeń. Za kilka lat będziesz mieć dzieci i pole do manewru jak się zechcesz wynieść gorsze niż obecnie. Krótko mówiąc, masz wysokie szanse, na to że będziesz sobie pluć w buzię za to mieszkanie na kupie u teściów w zalewanej dolince, ale Twoje rybki Twoje akwarium. Dążysz do ubezwłasnowolnienia siebie tym planem bo ciężko jest potem dzielić czy odzyskiwać pieniądze które twój mąż będzie ładował w gospodarstwo teściów (będzie należeć do teściów póki będzie zapisane lub przepiszą mu je jeszcze przed ślubem - mają na to jeszcze spokojnie 2 lub 3 lata - by stanowiło jego majątek odrębny i abyś nie miała do niego praw w przypadku rozwodu). Na szczęscie dla Ciebie jest wysokie prawdopodobieństwo że za 2 lata będziesz mieć na tyle dystansu że plusy przestaną ci zasłaniać minusy, iedalny ukochany stanie się zwykłym facetem a nie bogiem, i o ile nie zaliczysz ciązowych wpadek może nawet zdecydujesz się wiać. Edytowane przez rejczeI Czas edycji: 2025-06-28 o 09:34 |
|
|
|
|
#346 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2024-01
Wiadomości: 10
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#347 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2025-06
Wiadomości: 105
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
---------- Dopisano o 13:28 ---------- Poprzedni post napisano o 13:25 ---------- dla mnie brak sądiadów to minus, nie lubie hałasu ale lubię czuć że nie jestem sama |
|
|
|
|
|
#348 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 21 363
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
__________________
Żegnaj Wizaż Forum. Tyle lat za nami. Witaj Życie po Wizażu (Discord). Wszystko przed nami. |
|
|
|
|
|
#349 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 1 125
|
Dot.: serce czy rozum
Widzisz po raz kolejny raz to co chcesz. Rejczel napisała uczciwie, że nie przeczytała całego wątku, a co do minusów to wszystko trafnie opisała. No skoro użytkownik forum napisał , że twój chłopak musi być na miejscu to tak musi być xD coraz bardziej myślę , że to jakiś trololo, bo nie znam takiej naiwnej 25 latki, część z nich już jest matkami, żonami i wspólnie z mężem musieli iść na kompromisy , a nie mieszka z teściami, bo zli rodzice im mieszkania nie kupili. Jak widzisz tylko aleora cię broni, ale to tylko opinia użytkownika forum podobnie jak moja.
---------- Dopisano o 14:50 ---------- Poprzedni post napisano o 14:46 ---------- Swoją drogą twój facet niczego ci nie gwarantuje , poza stawianiem ultimatum. Przypuśćmy, że się zgodzisz przeprowadzić (za ile lat?) brat się jednak nie wyniesie, a dla ciebie już nie będzie miejsca , a do tego dziewczyna brata zajdzie w ciążę i w pierwszej kolejności rodzice chłopaka pomogą jego bratu ? Nie wiem ile mają lat skoro jest 4 to i tak różnica wieku może być znaczna , równie dobrze najmłodszy może być nastolatkiem . ---------- Dopisano o 14:52 ---------- Poprzedni post napisano o 14:50 ---------- Rejczel w pierwszym poście autorka pisze że powódź co 10 lat, także trochę liczby jej się mylą. |
|
|
|
|
#350 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2025-06
Wiadomości: 105
|
Dot.: serce czy rozum
bo ostatnio było 15 lat, pozatym nie wiem czego się tak czepiasz ? sama widzisz że jest różnie i może być różnie to co się czepiasz 10 czy 15 lat jakby to miało jakieś znaczenie. Ja np. nie wiem jak osoba jak ty która nie ma nic wspólnego z wsią tak chętnie się wypowiada na tematy o których nie ma pojęcia
---------- Dopisano o 14:01 ---------- Poprzedni post napisano o 14:00 ---------- ma młodszego brata lecz o rok więc o nastolatkach nie ma mowy ---------- Dopisano o 14:03 ---------- Poprzedni post napisano o 14:01 ---------- Cytat:
Bo tylko aelora zna realia wsi, osoby z miasta nigdy nie widzące na oczy świni czy byka nie mogą tego wiedzieć |
|
|
|
|
|
#351 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 21 363
|
Dot.: serce czy rozum
Nie, nie tylko ona, ale Ty przyjmujesz tylko wiadomości, które Ci pasują.
__________________
Żegnaj Wizaż Forum. Tyle lat za nami. Witaj Życie po Wizażu (Discord). Wszystko przed nami. |
|
|
|
|
#352 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 1 125
|
Dot.: serce czy rozum
Bo taka mentalność ludzi wg ciebie ? Za to ty nie masz pojęcia o samodzielności i życiu z teściami . Oznacz post , że tylko ludzie ze wsi mogą się wypowiadać . Życie pisze różne scenariusze i tak jak wyżej napisałam skoro jego brat ma 23 lata to może się też szybciej ustatkować niż twój chłopak . Kiedy on ma się wyprowadzić ? Będą płacić za jego wynajem? Pisałaś że masz dom z ogrodem i altaną, a tam jest mało trawy, nawet miejsca nie na altanę - bardzo Cię to martwi , nie dziwię się . Po raz kolejny piszę, że pisałaś że mieszkasz na wsi masz gospo ale nie pisałaś o zwierzętach nigdzie i nie wymyślaj że nagle się świniami zajmujesz , studiujesz i pracujesz „normalnie” . Aleora podjęła się zupełnie niepotrzebnie roli twojego forumowego adwokata, zerknij na jej odpowiedź z pierwszej strony, ja się z nią zgadzam w pełni później weszły tematy najmu i pisałaś, że nie wchodzi w grę niepotrzebnie temat rozdmuchany tu się z tobą zgadzam, dlatego , że on znów nie widzi kompromisu. Naprawdę nie wiem dlaczego mloda pracująca kobieta tak się kurczowo trzyma takiego płaczka i niedorajdy życiowego . Ps to że zajmował się nawet i godzinę cudzym dzieckiem nie znaczy, że stanąłby na wysokości zadania żeby się gnieździć z rodzicami i tobą i dziećmi i czekać na kolejna powódź , skoro do głowy mu nie przyszło, co z bezpieczeństwem jego dzieci bo on na tym zarobi. To powinno cię do reszty otrzeźwić jeżeli chcesz być mamą Twoi rodzice dali ci swobodę wyboru, a za niego zadecydowali jego rodzice a on nie oponował i poddał się zupełnie ich woli. Nie wiem każdy dzień myślenia o tym to pewnie udręka bo 2 miesiące męczyliście temat i nie przekonał cię i dobrze wg mnie, bo na pewno intuicja ci coś mówi, że to wbrew sobie zrobisz tylko dla niego tak naprawdę . Zgadzam się z tobą że powodzi nie przewidzi się (w końcu to przyznałaś).
|
|
|
|
|
#353 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2025-06
Wiadomości: 105
|
Dot.: serce czy rozum
Przyznałam że zawiodłam się na nim bo myślałam że wybierze mnie a nie gospodarstwo, i też przyznałam rację w innym kwestiach nie wszytskich ale niektórych tak. więc o co chodzi ?
|
|
|
|
|
#354 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 1 125
|
Dot.: serce czy rozum
Dokładnie ellen.
|
|
|
|
|
#355 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2022-12
Wiadomości: 766
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
No i ponownie wszystkich wina/decyzja itp poza Tobą, znowu rozmywa się odpowiedzialność bo to my oczywiście nie mamy racji (mimo, że nawet nie wiesz skąd pochodzimy) i to problem jest po naszej stronie, bo nasze opinie Ci nie pasują i łatwiej na to zwalić winę niż pomyśleć, że może tyle osób może mieć rację skoro 90% osób pisze to samo. ---------- Dopisano o 13:20 ---------- Poprzedni post napisano o 13:19 ---------- PS pozdrawiam z mojej wsi, w której nawet z 500 osób nie mieszka.
|
|
|
|
|
|
#356 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2025-06
Wiadomości: 105
|
Dot.: serce czy rozum
Powtórze: Przyznałam że zawiodłam się na nim bo myślałam że wybierze mnie a nie gospodarstwo, i też przyznałam rację w innym kwestiach nie wszytskich ale niektórych tak. więc o co chodzi ?
|
|
|
|
|
#357 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2022-12
Wiadomości: 766
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
Proszę, zacytowane z ostatniego postu - wjeżdżanie na innych tylko dlatego, że mają inne zdanie, jakby to one były problemem a nie sytuacja. Nie musiałam daleko szukać |
|
|
|
|
|
#358 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 1 125
|
Dot.: serce czy rozum
Twoja racja, mój spokój. Jak chcesz oczywiście, daj znać, czy mu już powiedziałaś jakie jest twoje zdanie ostateczne i jak on zareagował. Pozdro
|
|
|
|
|
#359 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2022-07
Wiadomości: 2 622
|
Dot.: serce czy rozum
Nie że musi, zwyczajnie nie spotkałam się z sytuacją żeby ktoś osobiście prowadził gospodarstwo i doglądał zwierząt i mieszkał dalej. Skoro to takie bliziutko wszędzie to teoretycznie można kupić mieszkanie na górce i mieć do wszystkiego w gospodarce na kamerkach.
Jak dla mnie to jest mało realne by nagle z 6 osób tam w tym domu zrobiły się 3, że w dwa lata wyprowadzą się do mieszkań w najgorszym razie jako single. W 2 kolejności sprawdziłabym jak wyglądają sprawy z tymi zalewaniem, bo teraz na serio klimat jest dziwny i pytanie czy ta rzeka może przynieść w ogóle tyle wody, czy nie. |
|
|
|
|
#360 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 1 675
|
Dot.: serce czy rozum
Cytat:
przeczytalam swoj post ten ktory cie tak zirytowal i serio nie bylo w nim zadnego ataku na ciebie ani wyzwisk pod twoim adresem wiec nie wiem co spowodowalo twoj nagly atak nerwowy? argument ze inni ludzie sie irytuja moimi wypowiedziami malo mnie obchodzi tak naprawde,mnie tez rozni ludzie i ich poglady tutaj irytuja nie jest to jednak na tyle dotkliwe zebym miala sie stad wyniesc . jestem swiadoma tego ze jestesmy na forum dyskusyjnym ,mamy rozne poglady i zyciowe doswiadcznia ,nie moge zadowolic kazdego niestety ;-) moje poglady w kwesti autorki. jej chlopaka,jej przyszlosci na tej farmie nie ulegna zmianie tylko dlatego ze ty na mnie "nakrzyczysz" w jednym sie jednak z toba zgadzam ,koniec tego off topu .czas wrocic do meritum sprawy a w sumie to chyba juz nie ma co sie produkowac,wszystko zostalo powiedziane a wybor pozostaje w jej rekach
__________________
z wizazem od 12.2004 |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:14.





Witaj Życie po Wizażu (Discord). Wszystko przed nami. 




Doczytałam tylko do 103 posta (choć pomiędzy coś mi tam migło o wielu zwierzakach), tego, w którym pada, że w wątku chyba nikt nie wierzy w prawdziwą miłość, stąd wierzę, że kolejnych 8 stron to musi być zacna lektura.

