|
|
#1171 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 5 597
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
No z takich nietypowych rzeczy jak na bloki to mamy wózkownię jeszcze, o której wspominałam. Pomieszczenie z boksami, na rowery i wózki. Nikt tego nie musi wnosić do mieszkań. I to działa do dziś. Pamietam też nawet klamka była elegancka. Duża jasnorózowa w kształcie koła. Ale potem wymienili to na dziadostwo. No i dawniej był pokój , taka świetlica dla dzieci. Gdzie mogliśmy się spotykać. Jest też garaż dla motorów (taka była pierwotna myśl ( teraz przerobili to na świetlicę dla starszych). Częśc tych garaży jest wynajmowana na jakieś punkty usługowe,czasem bywał sklepik. Gdyby nie to, że nie ma podjazdu do niektóych bloków no to uznałabym to za jakiś specjalny krakowski zabytek mysli jak to zrobić w mieście miejsce do życia
I do tego zieleń, dużo zieleni. Latem się można czuć jak w lesie.Emmi a co do Andrzejek ) To od kiedy to się liczy z tym zobaczeniem, bo ja dziś widziałam odkurzającego faceta haha.
Edytowane przez lenifa Czas edycji: Wczoraj o 15:40 |
|
|
|
|
#1172 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-12
Wiadomości: 2 082
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
To fajnie zaprojektowany był twój blok Lenifo.
Tak dawniej robili coś dla tzw. klasy robotniczej.Żeby podnieść kulturę w narodzie. Też i domy inaczej projektowano. W moim bloku z dzieciństwa była pralnia i suszarnia. Pamiętam dobrze. Prałam z mamą . Pranie wieszało się na strychu. Bo był takowy w naszej kamienicy. Teraz bloki budują okropnie. Najgorsze to chyba są salony z aneksem kuchennym. Wszystko siedzi na kupie ,razem się kiszą, żadnej prywatności. Mam znajomą która kupiła mieszkanie trzypokojowe. Duży pokój oczywiście z kuchnią, po kilku latach z córką nastolatką zaczęli w tym mieszkaniu fiksować. Ona depresję ,córka też, Mąż zamknięty najczęściej w małym pokoiku bo programista komputerowy. Kupili domek do remontu. Tak te nowoczesne mieszkania wpływają na psychikę ludzi. To raczej kawalerki ,albo dla małżeństw bez dzieci. ---------- Dopisano o 17:30 ---------- Poprzedni post napisano o 17:24 ---------- Tak Emmi ,żeby oglądać Instagrama trzeba mieć konto. Ja kiedyś założyłam .ale pusty. Nic tam nie robię. Kiedyś inne były wypieki ,nie takie bogate jak dzisiaj. Placki drożdżowe. Jakieś babki. Pamiętam co moja mama piekła dawno temu. Skromnie było. A jak twój mąż Emmi ? Lepiej się czuje? Grupa żołądkowa potrafi dokuczyć. |
|
|
|
|
#1173 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 5 597
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
No porównanie może żadne ale moja przyjaciółka z Kanady w czasie jednej z ostatnich wizyt w kraju powiedziała mi coś takie. Ty wiesz, że te polskie mieszkania i domy to są w wiekszości takie klitki? W Kanadzie jest jakaś przestrzeń. No hym w Anglii też widywałam klitki. Kiedyś oglądałam taki filmik jak Anglicy zamurowywali okna bo był podatek od ilości okien. Tak, że właściwie to wszystko zależy od ludzi, Ida na coś czy nie idą, kupują czy nie kupują, zdesperowani są czy tam coś inne.
Gorzej że dopiero jak się jest starym to się wie, czego właściwie się chce. Edytowane przez lenifa Czas edycji: Wczoraj o 17:38 |
|
|
|
|
#1174 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-12
Wiadomości: 2 082
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Dla urozmaicenia wrzucam zdjęcie z mojego pokoju, na portrecie mój tato jako młodziak.
Odzyskałam ten portret po wielu latach. Wisiał w naszym starym mieszkaniu u mamy. Potem siostra zdjęła że ściany bo niemodny. Po latach szwagier oddał mi ,i inne pamiątki po rodzicach. Miał tyle uczciwości że nie wyrzucił. |
|
|
|
|
#1175 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 5 597
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
No przystojniak Herbatko
Ja znalazłam zdjęcie pradziadka mojego m. Też zeskanowałam, oprawiłam w ramki i powiesiłam na ścianie ) Moj m wdał się w niego dokładniuśko )
|
|
|
|
|
#1176 |
|
4 pory roku i ja piąta
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 11 182
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Herbatko
Bardzo ładnie, że przekazał. Przystojny był twój tata. Jak się czuje MM? Lepiej... po tygodniu mojego zrzędzenia wybrał się do lekarza, który od razu przepisał mu lek, a lek zaczął działać też prawie od razu... . Najgorzej, że to ustrojstwo jest zaraźliwe a nikt z nas nie ma zamiaru się zarazić :/ TS zaczyna nową pracę, więc lepiej by się nie rozchorowała. Wystarczy, że moja praca mocno ,,zaraźliwa".---------- Dopisano o 19:10 ---------- Poprzedni post napisano o 18:46 ---------- Lenifo W moim bloku jest wózkarnia do której wstawiało się rowery. I znany jest mi wspólny strych na wieszanie prania.
Edytowane przez Emmi123 Czas edycji: Wczoraj o 18:50 |
|
|
|
|
#1177 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 6 346
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Witam
![]() Herbatko, dobrze że masz nowy piec. Na pewno raz dwa nauczysz sie jego obsługi. Dobrze, że NFZ dało pieniadze na rehabilitację męża. Jej, Emmi 2-3 tygodnie jelitówka Cicha, jak dobrze, że lekarz zmienił dawkę leku. Oby pomogło. Zdrówka życzę
|
|
|
|
|
#1178 |
|
4 pory roku i ja piąta
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 11 182
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
|
|
|
|
|
#1179 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2024-12
Wiadomości: 351
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Dziękuję kochane
mam nadzieję że będzie lepiej. Wam też życzę duuuzo zdrowia
|
|
|
|
|
#1180 |
|
4 pory roku i ja piąta
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 11 182
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Zawsze podobały mi się takie duety i widzę, że wraca na nie moda. https://www.bonprix.pl/sweter-oversi...SABEgIu-fD_BwE
Ciekawe czy nadal by było mi w nich dobrze? Jako anorektyczna wyglądałam w nich jak kolumna Lenifo Bierzemy się poważnie za gimnastykę, Ty nie wiem czego, ja chciałabym wywalić ten brzuszek ![]() Cicha Jak się czujesz?Miałam jechać z MM na cmentarz, ale zmieniliśmy zdanie. Ale tak mnie nosiło, że zabrałam Młodych do knajpki aby posiedzieć, pogadać, oderwać się od tej całej pracy i 4-ścian. Ciekawe czy coś mnie bierze, czy jakoś tak... Specjalnie o tym piszę, aby potem sprawdzić. Stokrotka Edytowane przez Emmi123 Czas edycji: Dzisiaj o 17:43 |
|
|
|
|
#1181 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 5 597
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Ja Emmi dla zdrowotności
Ruch to nie chodzi tylko o wygląd ale i prawidłowe procesy w organizmie i ogólną kondycję. Już nie mówiąc, że ćwiczenia nerwu błędnego mogą cuda o ile sa prawidłowo robione . Bo tu nie wolno przesadzić. Miminki też by się mi przydały. W sumie zostały mi tylko te dywany do wyczyszczenia i przedpokój. To się już nie wymigam sama przed sobą![]() I jestem ci wdzięczna Emmi za przypominajki o tym. Dodam filmik Purczynskiego, bo jestem wdzięczna facetowi za on. Były świetne rezultaty po pół roku ćwiczeń. Jedyna moja uwaga, bo ja starsza już jestem, to zaczynałam od kilku ćwiczeń, a myslę, że osoby starsze, to nawet od 2 ćwiczeń w pierwszym tygodniu i potem dodawać. Jakiś dyskomfort - to zrobić przerwę. https://www.youtube.com/watch?v=L_ydOjrrZqM Edytowane przez lenifa Czas edycji: Dzisiaj o 19:04 |
|
|
|
|
#1182 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 6 346
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Emmi, na szybko bo weekend. I dzieci w domu
A poz tym mam pracowity weekend. Ale to juz nie gęsi, ani nie kaczki. W kuchni rewolucja prawie zakończona. Prawie, bo jeszcze nie wszystko jak chcę. Kredens do pokoju dzisiaj dojechać. A już mam zarezerwowany do przyszłej soboty segment z mojego ulubionego okresu Mam nadzieję, że do świąt się wyrobię z tymi zmianami.☠Żeby było gdzie choinkę postawić |
|
|
|
|
#1183 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2024-12
Wiadomości: 351
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Emmi troszkę lepiej. Ale u mnie mgła straszna. Listopad musi.pokazac na koniec swoje oblicze
też bym chętnie gdzieś wyszła. Ta szarość dni mnie dobija..---------- Dopisano o 20:27 ---------- Poprzedni post napisano o 20:27 ---------- Lanolinko dziś rolnik
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:06.



I do tego zieleń, dużo zieleni. Latem się można czuć jak w lesie.

Ja znalazłam zdjęcie pradziadka mojego m. Też zeskanowałam, oprawiłam w ramki i powiesiłam na ścianie
. Najgorzej, że to ustrojstwo jest zaraźliwe a nikt z nas nie ma zamiaru się zarazić :/ TS zaczyna nową pracę, więc lepiej by się nie rozchorowała. Wystarczy, że moja praca mocno ,,zaraźliwa".







