|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2026-01
Wiadomości: 1
|
wsparcie dla drugiej połówki, jak sobie radzić
Cześć. Potrzebuję się wygadać, wyżalić. Czasem chyba łatwiej napisać coś anonimowo na forum, tym bardziej, ze nie chcę nikogo z bliskich wtajemniczać w nasze wyjątkowo skomplikowane relacje w domu. Mam narzeczonego, cudownego. Zawsze w każdej sytuacji mnie wspiera, ale samemu ciężko przyjąć mu wsparcie. Tak jest nauczony, do radzenia sobie samemu ze wszystkim. Jakiś czas temu nasze życie wywróciło się do góry nogami. Został opiekunem młodszej siostry, nastolatki. Jest między nimi spora różnica wieku. Dziewczyna jest wspaniała, ale rozpieszczona do granic przez ojca, od małego wychowywana prawie jak jedynaczka. W domu nigdy nie obowiązywały ją żadne zasady.
Z (siostra) mieszka z nami ponad 1,5 roku. W (narzeczony) od początku ustalił granice, obowiązujące zasady. Mam wrażenie, że ten proces wdrażania się w nową rzeczywistość przeszliśmy bardzo gładko. Ostatnio zauważyłam zmiany w zachowaniu Z, nie wiem czy to ten wiek czy kumulują się jakieś inne wydarzenia/emocje. Jest nieposłuszna, przekorna, pyskuje (nigdy do mnie, zawsze do W). Wychodzą z tego różne awanturki mniejsze lub większe. W to oaza spokoju, jest cierpliwy i zawsze prowadzi rzeczowe dyskusje. Jest opanowany, nie słyszałam żeby kiedykolwiek podniósł głos na siostrę. Mam wrażenie, że Z postępuje wbrew zasadom na złość W. Potem ma pretensje do wszystkich tylko nie do siebie, że zostaje ukarana. Później przychodzi żal, obietnica poprawy, kilka dni spokoju i zaczyna się od nowa. Razem z W staramy się być w tym razem, ale on nie do końca wyjawia mi co czuje w związku z sytuacją, w której jesteśmy. Z moich obserwacji, oboje kryją w sobie jakiś żal, żę ta ich relacja wygląda tak a nie inaczej. Kiedyś przypadkiem usłyszałam, jak Z mówiła do kogoś przez telefon " to jest mój brat a nie ojciec" jakby się żaliła, reszty rozmowy nie słuchałam. Z dziewczynki zapatrzonej w brata jak w obraz zmieniła się w zdystansowaną nastolatkę. Ostatnio sprawy przybrały dziwny obrót. Z podjęła kilka złych decyzji (nie chodzi o używki), naraziła się. Sprawa szybko wyszła na jaw. W domu wynikła dyskusja, która szybko przerodziła się w awanturę ze strony Z. Sytuacja zdecydowanie zdenerwowała nas wszystkich. Nawet nie wiem w którym momencie W sięgnął po pasek ze spodni i uderzył ją raz, a potem drugi i trzeci. Byłam w szoku, ona też. A w największym to chyba był on kiedy uświadomił sobie co zrobił. Kazałam jej szybko iść do swojego pokoju, a staliśmy tam i nie wiedzieliśmy co dalej zrobić i co się do cholery wydarzyło. Sytuacja wyjaśniona, nikomu nie stała się krzywda. Z zrozumiała. W się wytłumaczył, przerosił za swoja reakcję. Ale mam wrażenie, ze między nimi wyrosł mur i nie wiem co poradzić. W chodzi struty, nie może sobie darować tego, że doprowadził do takiej sytuacji. Z zachowuje dystans, chyba się trochę przeraziła. W nie daje się namówić na spotkanie ze specjalistą. Uważam, że psycholog pomógłby złagodzic napięcie miedzy nimi. On uważa, że potrzebny jest wyłącznie czas. Jak mam ich jeszcze wesprzeć. Robię co mogę. |
|
|
|
|
#2 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 5 592
|
Dot.: wsparcie dla drugiej połówki, jak sobie radzić
Tylko terapia / psycholog. To jakaś mega ciężka i skomplikowana sytuacja, nie ma szans by sam sobie poradził.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 720
|
Dot.: wsparcie dla drugiej połówki, jak sobie radzić
Nienawykła do zasad dziewczyna testuje granice. Narzeczony jest już wyraźnie na skraju wytrzymałości, napięcie narastało i puściły mu nerwy, dlatego zareagował w karygodny sposób. Moim zdaniem Ty mimo najlepszych chęci nie powinnaś brać na siebie roli wsparcia ponad swoje siły w tej bardzo skomplikowanej relacji między bratem i siostrą ani próbować jej samodzielnie ratować.
Z tego tekstu nie da się zapewne wynieść wszystkich niuansów, ale ich kontakty na pewno są bardzo trudne. Namawiaj narzeczonego na pomoc specjalisty - wybacz, ale taka postawa twardziela za wszelką cenę, zwłaszcza przy trudnych i skomplikowanych relacjach w domu, to czerwona flaga. Napięcie będzie utrzymywać się i eskalować, a on może mimowolnie powtarzać schematy wyniesione z domu. |
|
|
|
|
#4 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 884
|
Dot.: wsparcie dla drugiej połówki, jak sobie radzić
Nie zużywaj czasu i energii na jego problemy rodzinne, bo guzik z tego będziesz miała.
|
|
|
|
|
#5 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2022-12
Wiadomości: 761
|
Dot.: wsparcie dla drugiej połówki, jak sobie radzić
Cytat:
Nie na tym polega związek przecież, tylko właśnie na wspieraniu w takich sytuacjach. Jakby się teraz na niego wypięła mówiąc, że nie jej problem i olewa, to by świadczyło tylko o niej i jej podejściu do związku |
|
|
|
|
|
#6 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2025-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 38
|
Dot.: wsparcie dla drugiej połówki, jak sobie radzić
Zdecydowanie oboje powinni w końcu prawdziwie i szczerze porozmawiać. Może niech twój narzeczony jako dorosły zrobi ten pierwszy krok, i pójdzie do niej do pokoju, albo niech zabierze ją na spacer że chciałby z nią szczerze pogadać. Jedyna ważna rzecz, by nie zachowywał się jako ten starszy, mądrzejszy itp. Tylko niech będzie jej bratem, i opowie jej szczerze o tej całej sytuacji jaka spotkała ją i jego, gdy musiała z wami zamieszkać. Wydaje mi się, że ona nie do końca czuje się tam akceptowana, bo zmieniło jej się całe życie. Sama wspomniałaś - zanim zaczęła z wami żyć - żyła zupełnie innym życiem. On nie może jej ojcować, on ma być bratem z którym będzie mogła pogadać i się wesprzeć, gdy będzie miała taką potrzebę. Ale z tego co tu zrozumiałam, on sam ukrywa swoje uczucia. Warto by było gdyby pokazał swoją słabszą stronę, powiedział jej o swoich wątpliwościach i w ogóle co czuje. Czasem to jednak dorosła osoba powinna pierwsza pokazać, że też ma tą kruchą stronę, w której jest wiele wątpliwości i że nie zawsze wie co robić.
Ty jako osoba wspierająca nie chcesz się mieszać między nimi i to bardzo dobre podejście. Jednak wpływ na narzeczonego jakiś możesz mieć, i niech spróbuje On spojrzeć na tą sytuację jej oczami. Mam nadzieję, że dogadają się, a też dziewczyna jest nastolatką, więc u niej jest wiele emocji. Ale na pewno nie możecie zostawić po takiej akcji tego tak jak jest. Im dłużej to będzie trwało i nie pogadają, tym ona może się bardziej zamknąć i wycofać. |
|
|
|
|
#7 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 564
|
Dot.: wsparcie dla drugiej połówki, jak sobie radzić
Jeżeli nie będą potrafili tego przegadać samodzielnie i przełamać muru to chyba tylko terapia, z opisu wygląda na to, że obie strony zdecydowanie przegięły z przekroczeniem pewnych granic.
|
|
|
|
|
#8 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2020-04
Wiadomości: 287
|
Dot.: wsparcie dla drugiej połówki, jak sobie radzić
Rozumiem, że on jako brat jest opiekunem prawnym swojej siostry, stanowi rodzinną pieczę zastępczą? Przy ośrodku (MOPS, MOPR) koordynującym pieczę zastępczą działa zapewne psycholog, darmowy, i to taki specjalizujący się w tej działce. Terminy pewnie szybsze niż gdziekolwiek na NFZ. Korzystajcie. No już bardziej rozkazującego trybu nie potrafię użyć, to nie jest sugestia, żeby być może łaskawie rozważyć, pogdybać, po krótkim pogdybaniu tradycyjnie zamieść temat pod dywan albo odłożyć na święty nigdy - to jest realnie potrzebne działanie. Wzięło się odpowiedzialność na siebie to trzeba podjąć się tej odpowiedzialnośći, dowieźć.
Można sobie szydzić, że dziewczyna księżniczkuje czy coś tam, ale jej emocjami trzeba się porządnie zaopiekować, to jest dla niej na pewno trudna sytuacja. A nie iść w wojny domowe i jakieś przemocowe poskramianie. Może to jakieś zachowania opozycyjno-buntownicze, normalnie się z tym do psychologa chodzi. Z tym jednym oczywiście nie da się zgodzić |
|
|
|
|
#9 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2026-01
Wiadomości: 132
|
Dot.: wsparcie dla drugiej połówki, jak sobie radzić
|
|
|
|
|
#10 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2026-01
Wiadomości: 115
|
Dot.: wsparcie dla drugiej połówki, jak sobie radzić
Moim zdaniem tu potrzeba terapii na asap.
|
|
|
|
|
#11 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2026-02
Wiadomości: 63
|
Dot.: wsparcie dla drugiej połówki, jak sobie radzić
Co to za sytuacja, która wywołała taką awanturę i taką reakcje?
|
|
|
|
|
#12 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2023-05
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 1 645
|
Dot.: wsparcie dla drugiej połówki, jak sobie radzić
Trudne sytuacje zdarzają się każdemu. Długotrwały stres, kumulowanie w sobie emocji może prowadzić do ich wybuchu.
Ale jeśli ktoś "pęka", i zamiast zareagować na tysiąc możliwych sposobów (wybiec z domu i ochłonąć, odreagować na siłowni, w ostateczności się gdzieś w samotności wykrzyczeć) wyciąga pas i leje drugą osobę jakby to były lata 90. - to nikt mi nie wmówi, że to jest normalne, rozmowa to wyjaśni, czas to wyleczy i można się rozejść. Może spróbuj zauważyć powagę sytuacji, jej dziwność i skandaliczność. Długie tłumaczenie, które trochę ma pokazać, że ta dziewczyna Twojego brata poniekąd sprowokowała swoim buntem nastolatki albo jakimś złym zachowaniem, to jest żadne tłumaczenie. Twój facet podniósł rękę na nastolatkę, która jak widać ma problemy i sama od dawna nie radzi sobie z sytuacją straty rodziców czy czymś podobnym, co doprowadziło ją pod opiekę prawną Twojego partnera. Skoro to zrobił, nie powinien w ogóle mieć prawa się tą dziewczyną zajmować, bo ją dodatkowo traumatyzuje, taka jest prawda. Tu powinien wkroczyć psycholog i kurator, bo tworzy się chory układ. ---------- Dopisano o 09:46 ---------- Poprzedni post napisano o 09:44 ---------- Właśnie rzecz w tym, że niezależnie od sytuacji nikt nie ma prawa lać nastolatki pasem, po prostu. Tłumaczenie autorki w stylu, że "ona go sprowokowała", jest skandaliczne. |
|
|
|
|
#13 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2022-12
Wiadomości: 761
|
Dot.: wsparcie dla drugiej połówki, jak sobie radzić
|
|
|
|
|
#14 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2026-01
Wiadomości: 132
|
Dot.: wsparcie dla drugiej połówki, jak sobie radzić
Mi w ogóle ciezko sobie wyobrazić co musi zrobić nastolatek żeby wywołać taka reakcje, a autorka jeszcze pisze o używkach więc to nie brzmi jak coś nietypowego w przypadku nastolatki.
|
|
|
|
|
#15 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23 788
|
Dot.: wsparcie dla drugiej połówki, jak sobie radzić
„Sytuacja wyjaśniona, nikomu nie stała się krzywda. Z. Zrozumiała” – to zdanie wybija mi się najmocniej ze wszystkich jakie napisałaś, autorko. Nie można uderzać człowieka paskiem, dawać mu soczystych razów i po pierwsze uznać, że nic się nie stało – a po drugie uznać, że doprowadziło to do jakiegoś zrozumienia.
Wydaje mi się, że możesz mieć racje, iż siostra Twojego partnera żywi do niego jakąś urazę i dlatego tak się zachowuje. Jeśli Twój partner w takiej sytuacji pierwsze co robi to ściąga pasek (co jednak trochę zajmuje zanim się go wyjmie i wymierzy) to mam takie spostrzeżenie, że to nie był pierwszy raz. Ty pisząc z nadzieją, iż psycholog powinien złagodzić to napięcie – prezentujesz podejście „zamieść pod dywan”. Pogadać, przegadać, zapomnieć. Czy to na pewno dobre wyjście? O czymś takim się nie zapomina. Tu potrzeba naprawy całkowicie zepsutych od dawna relacji, a pobicie tej nastolatki było jedynie pokłosiem czegoś, co się w tej relacji ukrywa. Zdecydowanie coś tu jest nie tak i niechęć do rozmawiania czy zwierzania się Tobie przez Twojego partnera to najmniejszy problem. Nie mówisz wszystkiego tutaj, albo nie wiesz wszystkiego. Widać, że sama dbasz bardziej o dobrostan psychiczny Twojego partnera, jakby on był ofiarą w tej sytuacji - co obrazuje tytuł wątku - niż o to, że stosuje on przemoc wobec innych osób. Zastanów się dlaczego i z kim jesteś. |
|
|
|
|
#16 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2026-01
Wiadomości: 115
|
Dot.: wsparcie dla drugiej połówki, jak sobie radzić
Jeszcze tylko brakuje, żeby okazało się że poszło o jakieś zwykłe papierosy albo maksymalnie marihuane i w ogóle mamy dość nieciekawy obraz.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:38.














