|
|
#1771 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 6 589
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Imegan, a może inne dziewczyny. Mam nadzieję, że wiosną będziemy z córą zakładać ogród warzywny, sadzić drzewa i krzaki
I tak myślałam o brukselce. Ale nie mam żadnych doświadczeń z jej uprawą. Może ty Imegan coś wiesz, na co zwrócić uwagę. Wiem że uprawiasz bądź co i na pewno masz swoje spostrzeżenia. Może podzielisz się z tym?To mnie tak nabrało bo właśnie przygotowywałam dziś brukselkę na obiad. Bardzo ją lubiłam dawniej. Niestety jest teraz poza moim zasiegiem No ale rodzince dalej robię bo też bardzo lubią.
|
|
|
|
|
#1772 |
|
Jestem jaka jestem
Zarejestrowany: 2021-12
Wiadomości: 1 160
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Hejka
Lenifo kiedyś kilka lat wstecz uprawiałam brukselkę.Co mogę powiedzieć ?Jest żarłoczna jak wszystkie kapusty .Potrzebuje i papu czyli obornika,kompostu czy nawozów mineralnych i wody też.Są różne odmiany:wcześniejsze ,późniejsze.Jest chyba coś takiego jak ogławianie czyli przycinanie wierzchołków kapusty by te małe główki w kątach liści lepiej rosły.Wiadomo ,że trzeba wyhodować sobie sadzonki albo kupić gdzieś na ryneczku wiosną.Ja ze swojej strony polecam książkę i kalendarz Infouprawa.Sa też na YouTube filmiki tego autora.Bardzo przystępnie tłumaczy wiele zagadnien z zakresu uprawy konkretnych roślin,terminów zasiewów czy nasadzeń,ochrony czy doboru odmian.Mam książki i kalendarz i dla mnie weteranki można rzec w prowadzeniu warzywnika bardzo dużo przydatnych tematów.Dla zaczynających przygodę z własnymi warzywami tak samo mocno przydatne.Moja Ka też jest posiadaczką książek z Infouprawy i obserwuje ten kanał na YouTube.Moc wiedzy w przystępnej formie.
__________________
Jestem,jaka jestem |
|
|
|
|
#1773 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 6 589
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Dziękuję Imegan. Ustaliłam z córką że malutki kawałeczek zrobię pod lasem. Na zasadzie eksperymentu, bo na razie nie ma sensu. Pod dom podchodzą dzikie zwierzęta i pierwsze co trzeba koniecznie zrobić to ogrodzenie a drugim ruchem będzie nasypanie dobrej ziemi. Chociaż córa ma w planach podwyższone grządki tak w ogóle. No ale mały kawałeczek ukopię i coś tam popróbuję na zasadzie eksperymentu.
Ziemia jest bardzo kiepska, w sumie to piach jest. Może ciut lepiej przy samym zagajniku. No zobaczymy. To moi przyszli koledzy z Puszczy Solskiej https://www.facebook.com/reel/3331311706901871
Edytowane przez lenifa Czas edycji: 2026-01-23 o 12:36 |
|
|
|
|
#1774 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-12
Wiadomości: 2 188
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Na brukselkę czychają robaki. I zjedzą wszystko.
Gdzieś mi migło ,że są siatki ochronne przed tymi motylami. I gęstość oczek jest ważna. Widziałam na necie. Pewnie gdzieś na YouTube. To fajne było. Sprawdźcie. |
|
|
|
|
#1775 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 6 589
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Dziękuje Herbatko za przypomnienie o tym. Pomysł z siatką wydaje się być dobry. Takim pomysłem z siatką poradzila sobie córa ze ślimakami też. Tylko grządka była podwyższana. Sałatę zaś uprawiali na starym stole, którego nogi stały w wiaderkach solanką. I tez ślimaki nie dotarły. Jak swego czasu robiłam sobie ogródek warzywny i tez był slimaczy problem, to zrobiłam, a właściwie to m zrobił, takie ogrodzenie które przykryliśmy siatką. Mielismy jeszcze pomysł z rynną no ale tego nikt nie zrobił. W ubiegłym roku było znacznie mniej ślimaków. Jest duża zmiana w środowisku i więcej trzeba teraz myślec co i jak zrobić.
Jestem w trakcie oglądania filmiku o infj. Postanowiłam wam wkleić tu ten link, chociaż nie wiem czy to dobry pomysł. No ale niech będzie. To jakiś powrót do sytuacji z wiosny ubiegłego roku roku. Czy to jakieś moje tłumaczenie się? No niech tak będzie. Dla mnie to próba zrozumienia siebie samej. Albo i was, kiedy nastepuję brzdęk i nie można się dogadać. I dlaczego tak dużo piszę czasem, że wy macie problemy z przewijaniem na komórkach i was to męczy. Ale staram się ograniczać, chociaż to dla mnie trudne, bo te elaboraty to i tak jest wielki skrót. Tylko po prostu was lubię i nie mam niczego za złe. Właściwie jestem wdzięczna za mówienie prawdy, bo pomogła w zrozumieniu siebie. Wiadomo że nie musicie oglądać, no ale może ktoś będzie chciał.https://www.youtube.com/watch?v=9FrbOedX_BQ Czy z tego filmiku wynika, że mogę czuć się jakoś lepsza ? No niestety nie. Fajne by to było, ale to generuje tyle problemów , że bywa ciężko. To jakby trzeba było cały czas nosić worek z kamieniami. Jak to Imegan pisze pod każdym postem "Jestem jaka jestem" Każda z nas jest z różnych powodów inna i mam dobrą wolę, aby jednak to rozumieć. Trzeba było czasu abym się mogła odnieśc do tej starej sytuacji. Wybaczcie w każdym razie. Edytowane przez lenifa Czas edycji: 2026-01-24 o 08:08 |
|
|
|
|
#1776 |
|
4 pory roku i ja piąta
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 12 418
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Przez chwilę zastanawiałam się gdzie o tym napisać, bo ,,u Sąsiadek" jakby bardziej tętni życiem, ale tu jest w końcu Zagroda i zmotywowała mnie Herbatka
wstawiając tutaj swoje zdjęcia. Więc...Myślałam, że się już wyleczyłam z kaczego bzika. Pamiętam jak Farmerka ( IMG_20260113_152750271a.jpg Przy okazji załapała się kaczuszko - gęś, która zapoczątkowała mojego hopla. |
|
|
|
|
#1777 |
|
4 pory roku i ja piąta
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 12 418
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Lenifo
Przez tyle lat Zagrody tak wiele sytuacji przeróżnych się przetoczyło i słów padło , że ja, na przykład, staram się te niemiłe dla mnie zamykać w pudełkach. Na zasadzie gdzieś tam są, w jakiś tam sposób o nich pamiętam, ale nie trzymam ich w pamięci, ani nie zajmują miejsca w moim sercu. Ot było - minęło, jesteśmy tylko ludźmi. Dla mnie nasza przyjaźń jest ważniejsza. Poza tym szkoda mi mojej cennej energii i pozytywnej poświaty na podtrzymywaniu negatywnej myśli. I takie podejście wszystkim polecam Co do ludzkich osobowości to uważam, że w dawniejszych czasach lepiej sobie z tym radzono. Dziś oczekuje się jakiegoś jednolitego standardu, nie do końca do mnie przemawiającego. Może jak są komunikatory językowe to może dobrze by było stworzyć taki osobowościowy? Być może wiele światła wniósłby ogólnoświatowy test różnych kluczowych zwrotów przetłumaczony właśnie na osobowości? Niby są testy psychologiczne, ale... taki komunikator byłby lepszy I mogłoby to posłużyć w związkach, kiedy pary mają trudności ze zrozumieniem się. Z resztą daleko szukać, sama widzę po MM i sobie, że coraz częściej, być może z wiekiem, zdarza nam się totalnie nie zrozumieć, co dochodzi do jakiś spięć, które w ogóle nie powinny uruchamiać nerwów.
Edytowane przez Emmi123 Czas edycji: 2026-01-24 o 08:52 |
|
|
|
|
#1778 |
|
4 pory roku i ja piąta
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 12 418
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Wracając do tego stwierdzenia ,,dawnych czasów" to jak czytałam powieści tamtych pisarek, to właśnie natrafiałam na inne zrozumienie człowieka. Albo czytało się o zachowaniach ludzkich aby pogłębić wiedzę, dziś ,,każdy na wszystkim się zna, niewiele wiedząc na ten temat". Albo pozyskiwało się wiedzę poprzez obserwację zachowania i już wtedy tworzyło się wiedzę na temat tzw. charakteru, który potrafiło się rozpoznać, co pozwalało na dostosowanie własnego zachowania czy nawet miało się wiedzę ,,czego można się spodziewać" . Dziś, to magia a dla wielu ,,bzdury" .
------ Znów prószy śnieg. Przestaje i zaczyna. Prószy wolno a płatki są małe. Obecnie -4. Nie doradzę w sprawie brukselki, bo nigdy jej nie uprawiałam, ani jej z MM nie lubimy. Mam jeden przepis na nią w roli sałatki, który nam zasmakował i nawet ostatnio o niej wspomniałam, że można by ją zrobić, ale tylko w sezonie brukselkowym, aby nie było nam szkoda jej wywalić :/ Edytowane przez Emmi123 Czas edycji: 2026-01-24 o 09:01 |
|
|
|
|
#1779 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 6 589
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
No widzisz tak jak piszą infj niczego nie porzuca, może nawet po kilkudzisięciu latach , naprawdę wrócić do tematu. W tym czasie w będzie w myślach wracał w tę i w tamtą. Doszukiwał się obiektywnej sytuacji a i swoich win.
Mam taką koleżanko-kuzynkę. Mój dziadek i jej babcia byli rodzeństwem. Spotykamy się raz na kilka lat czasem na kilka minut. I zdarzyło się i tak że wyjaśniałam sytuacje sprzed 60 lat, z biciem się w piersi mea culpa. Zachowałam się tragicznie i nic nie usprawiedliwia tego fakt że byłam dzieckiem. No i ona mówi do mnie - Wiedziałam. Edytowane przez lenifa Czas edycji: 2026-01-24 o 09:08 |
|
|
|
|
#1780 |
|
Jestem jaka jestem
Zarejestrowany: 2021-12
Wiadomości: 1 160
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Hejka kobiety https://youtu.be/THJaZ8wpH3o?si=yZqRXDbNX8bycDeL
To tak mi ostatnio w duszy gra. Idę poczytać co dziś napisałyście ♥️
__________________
Jestem,jaka jestem |
|
|
|
|
#1781 |
|
4 pory roku i ja piąta
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 12 418
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Lenifo
Ja mam różne swoje tam osobowościowe - trudności/wady, nad którymi panuję dla własnej wygody. Bo nikt nie musi ich tolerować tylko dlatego, że ,,ja taka już jestem" albo staram się je kształtować na potrzeby sytuacyjne. Stawiam granice tym, którzy idą na żywioł, uważając że ,,tacy są to im wolno", wspieram tych, którzy się motają. Reasumując wyznaję zasadę - szanujmy się nawzajem. Jak komuś nie wyjdzie, bo różnie to bywa, chociażby ze zrozumieniem, to nie skreślam takiej osoby ani jej nie atakuję, ale zachowuję dystans. Dla mnie ważny jest mój spokój wewnętrzny. Natomiast często, jak to mawiam - rozkładam na atomy jakieś zdarzenie, albo nawet i do niego powracam w celu przeanalizowania go i wyciągnięcia wniosków, bo mnie też zależy abym była dobrze rozumiana, dzięki czemu moje życie będzie prostsze. Więc również pracuję nad sobą.---------- Dopisano o 09:34 ---------- Poprzedni post napisano o 09:30 ---------- Imegan Hejka. Przypomniało mi się, jak się czuje twój tata? To Ty pisałaś, że coś ze zdrowiem było nie tak, prawda?
Edytowane przez Emmi123 Czas edycji: 2026-01-24 o 09:37 |
|
|
Okazje i pomysły na prezent
|
|
#1782 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2024-12
Wiadomości: 488
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Witajcie
u mnie też trochę posypało śniegiem. Sprzątam piorę i gotuje obiad czyli sobota
|
|
|
|
|
#1783 |
|
Jestem jaka jestem
Zarejestrowany: 2021-12
Wiadomości: 1 160
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Emmi no mój tata to jest przewlekle chory.Mial po 6 stycznia mieć telefon odnośnie położenia się na oddział na kompleksowe przebadanie i ustalenie dalszych procedur medycznych.No i ....cisza.Nie wiem jak to tłumaczyć.Tata za chwilę bo w marcu kończy 80lat i okazem zdrowia nie jest.Radzi sobie w życiu codziennym,pojedzie do sklepów autem na zakupy.Gorzej już do miasta do lekarzy.Wtedy jedzie busem i musi dojść do przychodni.Kilka dni temu to Cicha pisała o problemach ze swoim tatą.
__________________
Jestem,jaka jestem |
|
|
|
|
#1784 |
|
4 pory roku i ja piąta
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 12 418
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Tak pamiętam. Ale chyba jakoś w okolicach ślubu wspomniałaś coś o zdrowiu taty, tak coś mi chodzi po głowie, stąd moje pytanie. Ja jestem mocno nabuzowana, bo my ostatnio, po raz kolejny (dodam) spędziłyśmy z TS popołudnie na SOR-ze z goowniany skutkiem, czyli takim jak zwykle, pomimo, że badania (ciągle te same) wskazują te same problemy. To tylko kroplówka i antybiotyk
. I bezczelne sugestie, że ,,jest za młoda na specjalistyczną opiekę" mimo, że ma skierowania do szpitala na cito.---------- Dopisano o 11:30 ---------- Poprzedni post napisano o 11:25 ---------- Cicha . Popisz troszkę więcej, co tam u Ciebie z tą zimą, jakie widoki zafundowała, odśnieżasz?Koleżanki gdzie jesteście? ![]() Herbatka Annorl Lanolinka ![]() Sagi Zyjąca marzeniami Amita
Edytowane przez Emmi123 Czas edycji: 2026-01-24 o 11:35 |
|
|
|
|
#1785 |
|
Jestem jaka jestem
Zarejestrowany: 2021-12
Wiadomości: 1 160
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Emmi współczuję tego pobytu na SOR.Mojego Szanownego siostra po pobycie na sor i odesłaniu do domu ,choć uskarżała się na problemy z sercem dwa dni później zmarła.Nie wiem czy to brak kompetencji,czy rutyna,czy lenistwo niektórych medyków.Ogolnie ja mam osobiście dość .No ale nie mam wyboru.
De musiała wziąć skierowanie od pediatry/rodzinnej skierowanie dla Małej do neurologa i psychiatry.Chodzi o zalecenia przebadania jakie podłoże mają jej niedobory.Rodzinna powiedziała ,że życzy szczęścia w znalezieniu tych specjalistów.O ile neurologa dziecięcego na NFZ znaleźlismy i termin wizyty umówiony tak o psychiatrze dziecięcym na NFZ możemy pomarzyć przynajmniej w tej chwili.No a prywatnie to nieciekawy temat,bo wtedy tych wizyt i badań jest nagle milion.Niestety możliwości finansowe De tego nie udźwigną.
__________________
Jestem,jaka jestem |
|
|
|
|
#1786 |
|
4 pory roku i ja piąta
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 12 418
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Tak, bo prywatne sobie nawzajem napędzają klientów, zauważyłam to w tych prywatnych siecówkach typu Denta-coś tam, Lux-coś tam
.Mój Boże! Straszne z tą siostrą .
|
|
|
|
|
#1787 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2024-12
Wiadomości: 488
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Byłam na zakupach i kupiłam sobie trochę wiosny
na razie Emmi nie odśnieżam, jest dużo zamarzniętego śniegu i trochę dosypalo ale ścieżki mam posypane piaskiem. Strasznie jest chorować. Musieć jeździć na sory i do przychodni. Imegan oby się udało znaleźć lekarza na NFZ. Emmi to nie dobrze że tak ją traktują. Powinni pomóc. Nieważne w jakim kto jest wieku.
|
|
|
|
|
#1788 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2024-12
Wiadomości: 488
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Wiosna w styczniu
|
|
|
|
|
#1789 |
|
4 pory roku i ja piąta
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 12 418
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Cicha
Jaką słoneczną masz tę wiosenkę .Ja też powinnam już trochę zacząć ,,czarować". W dodatku, że mam wolne to mam więcej czasu. Przymierzam się do zmiany zasłon |
|
|
|
|
#1790 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-12
Wiadomości: 2 188
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Śliczne żółte kwiaty. Wiosna
U mnie dzisiaj awaria ogrzewania. Próbowałam coś zrobić, w końcu zadzwoniłam do serwisanta i dał mi przez telefon instrukcję ,w rezultacie udało mi się zakręcić ciepłą wodę ,bo była awaria na urządzeniu do wody. W rezultacie mam ogrzewanie .wody ciepłej nie mam. Ale z tym da się jakoś przeżyć. Teraz wiem że muszę szykować 2 tys na nowy kociołek do wody. Koszmar, ale to stare jyż rury i trzeba inwestować. Ciężko Najważniejsze że nie zamarzamy, w ostateczności mamy dwa kominki. W jednym musiałam palić. Drzewo z piwnicy nosiłam. O chorobach to już nie wspominam. Wiecie jak u mnie jest. Cicha pisała że jej tato może mieć RZS. U mnie przed wielu laty też zdiagnozowano . Ale niedawno w Centrum Reumatologii gdzie mnie przebadano. Stwierdzili że tej choroby nie mam. Tylko inny reumatyzm to nie jest Rzs. Tacy to lekarze ,łatwo stawiają diagnozy złe. Mówię o tych co mnie leczyli na RZS. Ale ja nie realuzowałam tych ich leków bo od początku było to dla mnie podejrzane. Więc Cicha dobrze obserwuj na podstawie jakich badań postawią twojemu tacie diagnozę |
|
|
|
|
#1791 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2024-12
Wiadomości: 488
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Herbatko postaram się
---------- Dopisano o 21:05 ---------- Poprzedni post napisano o 21:04 ---------- Herbatko postaram się. Okropnie miałaś z tym ogrzewaniem. Tu takie zimno kto ---------- Dopisano o 21:05 ---------- Poprzedni post napisano o 21:05 ---------- Mróz |
|
|
|
|
#1792 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 6 589
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Bo medycyna Herbatko nie jest jakąś nauką skończoną. taką co to wszystko wiadomo, można wpakować do pudełek i popodpisywać. Cały czlowiek jest jako istota fizyczna bardzo skomplikowanym i różnorodnym organizmem. I nie jest tak, że jako ludzie to już wszystko wiemy. Ale jest taka tendencja do bo ja wiem, jakiejś dumy że to już wszystko opanowaliśmy? Człowiek bardzo lubi mieć świadomośc że już wszystko wie. A ja więcej się uczę tym więcej czuję się głupia... Odkrywam te złożoność i ogrom wiedzy. Ale i odkrywam potencjał, że gdy się rozumie co wynika z czego , to i można nad tym zapanować. Wiem też że najtrudniej zauważa się proste rzeczy i paradoksy. Oczywiście życzę zdrowia i oby było jak najlepiej. Każdemu kto zmaga się z problemem zdrowotnym tego życzę. Mam tez nadzieję, że znajdziecie poprawę. Bo zawsze lepiej czuć się dobrze niż się czuć źle.
|
|
|
|
|
#1793 |
|
4 pory roku i ja piąta
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 12 418
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Lenifo
Nie. Gdyby na przykładzie TS, ona była córką jakiekolwiek lekarza czy żoną to już dawno byłaby specjalistycznie leczona. Zresztą doświadczyłam tego vipowstwa, kiedy omyłkowo wzięto mnie za żonę lekarza.
|
|
|
|
|
#1794 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Wiadomości: 4 918
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Oj Emmi, no niestety tak jest. Moje nazwisko jest równocześnie nazwiskiem osoby dość dobrze znanej w środowisku szpitalnym w naszym szpitalu i mój mąż na swojej skórze przekonał się jak inaczej był potraktowany gdy wzięto go za rodzinę do tamtej osoby, aż żal się było przyznawać, że to pomyłka.
Herbatko, dobrze że masz te kominki jakby co. Wiecie u nas jest ogólnie coraz większy zakaz do palenia i np gdy ktoś brał dotacje na wymianę ogrzewania to musiał taki kominek zlikwidować. |
|
|
|
|
#1795 |
|
4 pory roku i ja piąta
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 12 418
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Widzę światełka i zastanawiam się gdzie jesteście w sieci
Ja przywędrowałam tutaj.Wróciłam ze spaceru z psem . Jest przyjemnie, nie czuje się mrozu. Zawsze fascynuje mnie jasność nocą odbijająca się od śniegu. Znów na spacerze rozmyślałam o dawnych czasach i wędrowcach, którzy zimą dużo lepiej widzieli idąc nocą.Herbatko Jak dobrze, że macie awaryjny kominek. Zupełnie nie rozumiem tego idiotycznego zakazu. UE niech się opamięta, bo zajedzie Europę.Cicha ![]() Lenifa ![]() Imegan Lanolinka ![]() Dorzuciłam do pieca. MM pojechał na spotkanie ,,modlitewne". Młodzi siedzą na górze... i znów dom wydaje się mocno pusty. Dziś coś mi się stało i nie mając na nic ochoty, po prostu oglądałam koreański serial, odcinek za odcinkiem. Z krótkimi przerwami na zrobienie sobie herbaty albo jedzenia. Może schodził stres? Dzięki serialowi zwiedziłam trochę Kanadę, Włochy, bo akurat tam zabrali mnie bohaterowie. Bardzo miło mi się oglądało. Znów zachwyciła mnie gra aktorska. I prostota w wymyślaniu fabuły, która wciąga i chciałoby się oglądać, oglądać, wciąż oglądać. Edytowane przez Emmi123 Czas edycji: 2026-01-25 o 19:56 |
|
|
|
|
#1796 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-12
Wiadomości: 2 188
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Emmi, jaki tytuł ,i na jakiej platformie? To też obejrzę.
---------- Dopisano o 20:45 ---------- Poprzedni post napisano o 20:35 ---------- Co do kominka, to w książeczce którą dostałam od naszego premiera czy też może rządu ,jest napisane że obywatel powinien zapewnić sobie awaryjne źródło ciepła. No to mam. Awaryjne. Niczego nie likwiduję. Bo w piwnicy mam kuchnię na drzewo do gotowania . I jestem w razie czego samowystarczalna. Ale światła niestety nie mam. Trzeba sobie zbudować takie urządzenie które produkuje prąd np. poprzez pedałowanie na rowerze. Zapomniałam jaka tego nazwa. Kiedyś widziałam jakiś film .po wybuchu wojny atomowej. I tam ludzie siedzieli w piwnicach i kręcili sobie sami prąd na starym rowerze. Ale straszna to była scena jednak. Chyba całego filmu nie widziałam bo chyba wyłączyłam że strachu. Uszyłam sobie dzisiaj legginsy z bawełny ,pod spodnie żeby ciepło było. Mam kilka uszytych przeze mnie. Ale te są trochę grubsze. Niż poprzednie. Kurcze zimno jednak jest. ---------- Dopisano o 20:49 ---------- Poprzedni post napisano o 20:45 ---------- Ja myślę że nasz rząd jakikolwiek będzie ,nie odważy się wydać takich kategorycznych zakazów w sprawach piecyków ,czy kominków ,lub kuchni na węgiel i drzewo na wsiach. Byłby skończony. Poza tym wierzę że będą mieli tą resztę zrozumienia dla ubogiego w dużej części społeczeństwa. |
|
|
|
|
#1797 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 6 589
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Myslałam dziś akurat o moim dziadku Emmi. Jakieś telepatyczne cuś chyba jest bo weszłam tu a ty piszesz o zimowym wędrowaniu dawniej. Całą historię znam tylko z opowieści babci i mamy. Dziadek jak sobie dorósł to wymyślili w rodzinie aby go dać do wojska. I zaprowadzili go do Tarnowa, bo tam w armii austriackiej był jego wujek w randze jak dobrze pamiętam kapitana. No i on wujek wziął go za swojego adiutanta. Byłoby wszystko ok, ale ropoczeła się I WŚ. I poszli na front. I wiem tyle że stancjonowali gdzieś na wschodzie od Tarnowa i wysłali go gdzieś z meldunkiem. jak wrócił nie było już nikogo z jego oddziału tylko ruskie. Zdążył się tylko zorientować i schować wszystkie dokumenty co miał przy sobie pod jakimiś kamieniami i go capli. Wysłali go na Sybir. Na Syberii, tych co przywieźli zapytali kto umie piec chleb i dziadek się zgłosił że umie, bo z mamą w domu chleb piekli. Dzieki temu jak mówił żył tam w cieple, bo od pieca zawsze ciepło było. Ale dostał tyfus i wylądował gdzies tam w szpitalu. I w tym szpitalu jedna z pielegniarek przyniosła mu cywilne ciuchy i uciekł. Tak że moje istnienie zadzięczam też jakiejś rosjance. Szedł do domu dwa lata. Szedł nocą a spał w dzień gdzie się dało. Zagrzebywał się w kopki siana, aby nie było go widać. Na dodatek szedł w latach 1917-18? A to czas Rewolucji Październikowej. Jak się dało pomagał po drodze ludziom za jedzenie. Doszedł do rodzinnego domu nocą. Nawet nie zapukał. Usiadł na schodach i płakał. Mój dziadek z pierwszego wpisu, jak powstała zagroda. Dlatego tak ważna dla niego była gospodarka i zawsze pełna komora. Wiedział co to glód.
Miałam pomysł na prąd, ale mi znajoma słowaczka pani profesor fizyki powiedziała że to niemożliwe. No ona zdecydowanie lepiej się znała na fizyce niż ja, więc przyjęłam, że może miec rację. Tata tez siedzial w tym temacie i złozył wniosek do urzędu patentowego na prąd z fal morskich przybrzeżnych. No ale przysłali mu pismo że musi zapłacić kasę za złożenie wniosku A on się na nich obraził, że nie dośc że im wynalazek daje to jeszcze ma za on płacić haha. No i to tak zostalo w zawieszeniu Mam jego zeszyt ze szkicami różnych pomysłów, ale tak bazgrolił, że łatwiej by było odczytać hieroglify niż jego notatki Przypomniałaś mi herbatko o tym moim pomyśle na prąd, bo on w jakimś sensie dotyczył dynamo od roweru I temu mnie tak wzięło na ten temat.
Edytowane przez lenifa Czas edycji: 2026-01-25 o 21:23 |
|
|
|
|
#1798 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2024-12
Wiadomości: 488
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Witajcie
uzupełniałem dziennik elektroniczny. Już jestem w miarę na bieżąco. Dziś padał marznący deszcz. Bardzo tego nie lubię. Dobrze mieć alternatywne źródła ciepła. Emmi też miałam dzisiaj podobnie. Tylko ja książki czytałam. Nawet nie wiem kiedy dzień minął
|
|
|
|
|
#1799 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-12
Wiadomości: 2 188
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Mam dzisiaj wizytę w Reumatologii ,w Sopocie. Zdołałam zejść tylko po schodach na dwór. Potem już lodowisko. Cała ścieżka do furtki zaliczona. Nie wiadomo jak dalej. Część drogi do kolejki SKM na puechotkę, więc zrezygnowałam z jazdy. Kurczę, na przyszłość w czasie zimy rezygnuję z wizyt u lekarzy. Chyba że coś koniecznego. Dbajcie o siebie żeby się nie połamać na ślizgawicy
---------- Dopisano o 10:13 ---------- Poprzedni post napisano o 10:08 ---------- Straszne historie nas Polaków podczas wojen. Lenifko ,dobrze że opisałaś o dziadku. Ja znam historię moich rodziców podczas wojny drugiej. Dziadków mam na zdjęciach i mam drzewa genealogiczne. Trochę znam ich historię ,ale słabo. |
|
|
|
|
#1800 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 6 589
|
Dot.: Zagroda babuszki cz.6
Ja też nie znam wszystkich szczegółów Herbatko, a niektóre historie znam stąd że dawniej nie było tv. Wszystko odbywało się dzięki rozmowom. A ja jako dziecko siedziałam pod stołem i słuchałam. A poźniej trochę jeszcze wypytywałam. Babcia żyła długo, umiałam z nią rozmawiać bo mnie wychowywała, to mogłam wypytać o różne rzeczy.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:34.



I tak myślałam o brukselce. Ale nie mam żadnych doświadczeń z jej uprawą. Może ty Imegan coś wiesz, na co zwrócić uwagę. Wiem że uprawiasz bądź co i na pewno masz swoje spostrzeżenia. Może podzielisz się z tym?

wstawiając tutaj swoje zdjęcia. Więc...
Niby są testy psychologiczne, ale... taki komunikator byłby lepszy 



. I bezczelne sugestie, że ,,jest za młoda na specjalistyczną opiekę" mimo, że ma skierowania do szpitala na cito.

.
.
.


