|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 7
|
Czy podejmuję słuszną decyzję?
Cześć wszystkim,
Proszę Was o wsparcie i obiektywną ocenę sytuacji, bo mam mętlik w głowie. Od kilku lat jestem w związku z facetem niepełnosprawnym, starszym o 8 lat (ja mam lat 30, on 38). Porusza się na wózku inwalidzkim. Pracuje, jeździ autem, spełnia swoje marzenia. Mieszka od małego ze swoją mamą. Jego tata zmarł, gdy był nastolatkiem. Od początku w naszej relacji występowały problemy. Przez dwa lata, mój chłopak nie czuł nic do mnie, ale był bardzo zaangażowany w związek. Wiedziałam, że w przeszłości kochał kobietę, z którą nie był związany, była ona jedynie jego przyjaciółką. Po 2 latach związku stwierdził, że kocha mnie. Minęły 4 lata i wiele rzeczy mi nie grało. Po pierwsze, jego mama jest bardzo nadopiekuńcza. Nie dziwi mnie to już. Wychowała samotnie chorego syna. Wszystko było na jej głowie. Nie mam pretensji. Ale on nie robił nic, by wyprowadzić się od mamy. Właściwie, nie poruszał ze mną tematu wspólnej przyszłości. Ja przeprowadzałam się do niego na trzy tygodnie, gdy jego mama wyjeżdżała do sanatorium. Wtedy gotowałam, pomagałam ogarniać mieszkanie. Właśnie po tych 4 latach zakomunikowałam mu, że czuję się rozgoryczona i rozczarowana tym, że traktuje mnie jak służącą. Wtedy rozstaliśmy się. Jednak on cały czas walczył i mówił, że się zmieni. Uległam. Po kilku tygodniach od powrotu okazało się, że w jego pokoju w tubie, która stała nieopodal łóżka, na którym zwykle siedzieliśmy, znajdował się rysunek, który w przeszłości stworzył mój partner dla przyjaciółki, którą kochał. Siedząc, ze mną na łóżku, widział w zasięgu wzroku tubę z tym rysunkiem i to nie pozwoliło mu się otworzyć na wspólną przyszłość ze mną. Bardzo mnie to zabolało, ale jakoś to przełknęłam. Nie zapomniałam, boli do dziś. Wycofałam się w tym związku. Jestem oziębła. Jak jego mama wyjeżdża i trzeba pomóc, oczywiście pomagam, ale mam już tego dość. Powolutku wygaszam ten związek, ale mam wątpliwości, czy postępuję słusznie. Jak Wy to widzicie? |
|
|
|
|
#2 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 724
|
Dot.: Czy podejmuję słuszną decyzję?
Jasne, że postępujesz słusznie. Przykro mi to napisać, ale z tego co piszesz on cały czas marzy o tamtej niespełnionej miłości co w jego oczach urosło do jakichś niebotycznych rozmiarów, skoro nawet nie byli razem. To nie jest do końca zdrowe ani normalne, że tak idealizuje niespełnioną miłość, zwłaszcza będąc w związku z Tobą.
Do tego nie gra Ci w nim wiele innych rzeczy: brak samodzielności na ile pozwala jego stan zdrowia, więź z matką, traktowanie Ciebie i brak pewności. Nie możesz po prostu zerwać i odsunąć się, uciąć kontakt aby łatwiej zapomnieć? Skoro i tak czujesz, że nie ma to przyszłości? |
|
|
|
|
#3 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2025-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 43
|
Dot.: Czy podejmuję słuszną decyzję?
Ja jestem ciekawa, czy on to trzyma bo to namalował, czy trzyma bo faktycznie coś wciąż do niej czuje.
Pytanie czy on może był z tym u psychologa, bo czasami człowiek nie potrafi sobie poradzić z przeszłością. A ta dziewczyna na pewno ma już swoje życie. Jeśli czujesz się w tym związku źle, nie chcesz w nim być i go już nie kochasz, to nie powinnaś dalej tego ciągnąć nawet dla jego dobra. Miał swoje szanse, ale się nie wykazał. Pora z nim poważnie porozmawiać i to skończyć, niż byś dalej udawała że jest między wami okej. |
|
|
|
|
#4 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 7
|
Dot.: Czy podejmuję słuszną decyzję?
Rozstanie nastąpiło. Powiedziałam stanowczo, że ta relacja nie rokuje na przyszłość. Oczywiście, są błagania i obiecanki-cacanki. Pojawiają się również próby manipulacji. Sam sobie ustalił, że w niedzielę będzie czekał na mnie o określonej przez niego godzinie i prosi, abym przyszła, wszystko mi wyjaśni i wiele się zmieni, bo dużo zrozumiał. A przez te kilka lat co robił? Nie wiem.
Co do rysunku, sprawa jest mocno skomplikowana i ja się w tym gubię. On nie potrafi tego jasno wytłumaczyć. Jakiś czas temu spotkał się z dawną przyjaciółką i wręczył jej ten rysunek. Nie powiedział mi o tym od razu, lecz potem. Podczas rozmowy o rozstaniu, poruszyłam ten temat, jednak stwierdził, że ten rysunek nie miał dla niego aż takiej dużej wartości. Odpowiedziałam, że na pewno miał, co sam też sugerował kilka dni wcześniej, bo rzekł, że rysunek znajdował się w zasięgu wzroku i przez niego, nie mógł planować ze mną przyszłości. I przyznał mi rację, że faktycznie tak było, ale nie myślał o tym rysunku cały czas... Edytowane przez eM96 Czas edycji: 2026-03-06 o 23:46 Powód: Zdublowana odpowiedź |
|
|
|
|
#5 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 724
|
Dot.: Czy podejmuję słuszną decyzję?
Już podczas poprzedniego rozstania obiecywał, że coś się zmieni, teraz znowu obiecuje to samo. Moim zdaniem takie obietnice mają sens gdy jedna strona jest naprawdę zdeterminowana i dojrzała, aby zmienić coś realnie w swoim życiu. Albo są to po prostu proste sprawy które relatywnie łatwo poprawić, np. jakieś codzienne nawyki, zachowania i teksty które ranią drugą osobę.
Ale po tym co piszesz trudno liczyć na to, że on będzie w stanie zmienić tak poważne kwestie które Cię martwią i zniechęcają: tęsknotę i nieodwzajemnioną miłość do przyjaciółki, brak samodzielności czy silną więź z matką. To po prostu zbyt trudne, głębokie i skomplikowane sprawy. Najlepiej po prostu odetnij się, nie idź na żadne spotkanie i nie daj sobą manipulować. Wiem, że to brzmi ostro, ale przechodziłam podobne sytuacje i odcięcie pomaga. Poboli i przestaje, czas płynie i zabija rany. Co do rysunku, myślę że każdy ma jakieś wspomnienia i pamiątki z przeszłości, natomiast prawie 40-letni chłop mówiący że nie mógł planować z Tobą przyszłości bo wspomnienia oraz rysunek dla niespełnionej miłości go blokują to po prostu śmiech na sali. Nic z tego nie będzie, bądźmy poważne. To jakby wykrzyczał Ci w twarz, że cały czas myśli o tamtej idealizując ją w swoich wspomnieniach a Ty jesteś jakimś czasoumilaczem. Przyznam, że na pewno nie pozwoliłabym sobie na takie traktowanie. Edytowane przez Aelora Czas edycji: 2026-03-07 o 14:04 |
|
|
|
|
#6 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 7
|
Dot.: Czy podejmuję słuszną decyzję?
Cytat:
Wysłane z mojego moto g04 przy użyciu Tapatalka Edytowane przez eM96 Czas edycji: 2026-03-07 o 15:52 |
|
|
|
|
|
#7 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2026-03
Wiadomości: 88
|
Dot.: Czy podejmuję słuszną decyzję?
Wydaje mi się, że największym problemem było tu po prostu to, że związaliście się z jego perspektywy "z braku laku" i ogólnie sprawia wrażenie mocno niedojrzałego.
|
|
|
|
|
#8 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 7
|
Dot.: Czy podejmuję słuszną decyzję?
Cytat:
Wysłane z mojego moto g04 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#9 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2025-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 43
|
Dot.: Czy podejmuję słuszną decyzję?
Ważne, że już się zdecydowałaś i że się tego trzymasz. Po takim czasie, i po jednym rozstaniu, teraz kolejnym, naprawdę nie byłoby szansy żeby to się ułożyło. Bo ile człowiek może się rozstawać, by druga osoba "dopiero" zaczęła rozumieć jakie błędy popełniała, choć w związku na pewno nie raz z nim to poruszałaś.
No nic życzę pomyślności na przyszłość, uleczenie się z tego związku i znalezienia kogoś kto Cię naprawdę doceni
|
|
|
|
|
#10 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 724
|
Dot.: Czy podejmuję słuszną decyzję?
Cytat:
Na pewno nie rokuje to na przyszłość. Proszę nie daj się nabrać na kolejne obietnice poprawy, które jak widzisz nigdy nie dojdą do skutku choćby z powodu zaborczej postawy jego matki. |
|
|
|
|
|
#11 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 7
|
Dot.: Czy podejmuję słuszną decyzję?
Po tym jak dziś nie przyszłam na spotkanie, o którym sam zadecydował, wydzwaniał i wypisywał, że on już wszystko zrozumiał, że czasami w jednej, krótkiej chwili można podjąć decyzję o zmianie życia. Że on właśnie nie chce już żyć tak jak do tej pory. Dodał jeszcze, że skoro ja poprosiłam go o spokój i zamilkł na dwa dni a wcale łatwo mu nie było, to teraz mogę zrobić coś dla niego i z nim porozmawiać. Zrobił przedstawienie, w postaci udostępnienia w mediach społecznościowych, zdjęcia z kwiatami na dzień kobiet, które zostawia w miejscu, gdzie się poznaliśmy. Cyrk na kółkach. Generalnie, nic do tego człowieka nie trafia.
Wysłane z mojego moto g04 przy użyciu Tapatalka |
|
|
Okazje i pomysły na prezent
|
|
#12 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2026-03
Wiadomości: 88
|
Dot.: Czy podejmuję słuszną decyzję?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#13 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 724
|
Dot.: Czy podejmuję słuszną decyzję?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#14 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2025-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 43
|
Dot.: Czy podejmuję słuszną decyzję?
No cóż facet chcę Cię odzyskać, dlatego próbuje różnych sposobów, które jego zdaniem może jakoś na Ciebie wpłyną. W końcu telefony, sms-y, czy umawianie spotkania nie działa, to zaczyna próbować na innych polach.
Niestety ciężko mu jest się pogodzić z tym, że miał wiele szans z których nie skorzystał. Teraz po sprawie się obudził, że został sam z matką i mu to nie leży. Za niedługo może dojść do szantaży, a nawet wytykanie różnych rzeczy. Z osobami odrzuconymi, czasami tak bywa, że robią głupie rzeczy. Kiedyś miałam partnera, który tak próbował mnie do siebie przekonać. Nawet gadał o tym, że się zabije, wysyłał zdjęcia jak auto rozwalił na słupie, bo mówił że chciał się zabić. Czy jakieś takie głupoty... ale ostatecznie tego nie zrobił. Wujek mi podpowiedział, bo miał podobnie z poprzednią partnerką, która też mu tak groziła, a nic ostatecznie nie zrobiła. Takie osoby mogą grozić, by przekonywać, a i tak do tego nie dojdzie. Dlatego, w razie czego nie przejmuj się gdyby wpadł na jakąś taką głupotę. |
|
|
|
|
#15 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 7
|
Dot.: Czy podejmuję słuszną decyzję?
Cytat:
Wysłane z mojego moto g04 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#16 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 5 593
|
Dot.: Czy podejmuję słuszną decyzję?
Problemem jest fakt, że ze względu na swoją niepełnosprawność i niezdrową zależność od matki ten facet mentalnie ma 16 lat. W wieku lat 16 takie wzdychanie do rysunku i starych szmat czy zapleśniałych słodyczy po ex może zostać uznane za normalne. Nie trać już więcej na to czasu, masz 30 lat, to moment, w którym możesz sobie ułożyć życie z kimś normalnym, mieć dobry, wartościowy związek, rodzinę, nie trać kolejnych lat młodości na związek, który nigdy cię nie uszczęśliwi, w którym nigdy nie będziesz na pierwszym miejscu, z osobą, która zawsze będzie stawiała swoją matkę i wyimaginowaną, wyidealizowaną byłą wyżej niż ciebie. Nie warto.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#17 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 7
|
Dot.: Czy podejmuję słuszną decyzję?
Cytat:
Wysłane z mojego moto g04 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#18 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2025-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 43
|
Dot.: Czy podejmuję słuszną decyzję?
Polecam zablokować jego numer, i gdzie się da by nie dochodziły do Ciebie jego wiadomości.
Niech wie, że to koniec i nie chcesz już z nim kontaktu. Bo mimo wszystko, iż z nim nie jesteś już ale jak będzie bez przerwy do Ciebie wypisywał lub dzwonił, to nigdy się od tego nie uwolnisz. A warto zamknąć już ten rozdział by zająć się przede wszystkim teraz sobą. Wiosna idzie, więc idealny czas będzie na to by wiele fajnych rzeczy porobić, albo odnowić kontakty
|
|
|
|
|
#19 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 21 354
|
Dot.: Czy podejmuję słuszną decyzję?
Zastanów się, najlepiej z udziałem psychologa, czemu na Boga w ogóle tkwiłaś w relacji, w której druga strona nic do Ciebie nie czuła. Nie przez tydzień, czy miesiąc, ale dwa pierwsze lata. Sorry, ten facet ma swoje za uszami, ale Twoja postawa i motywacja jest co najmniej dyskusyjna. To nie miało sensu, a przeciągnęłaś to na kolejne kilka lat. Samej sobie to zrobiłaś.
__________________
Żegnaj Wizaż Forum. Tyle lat za nami. Witaj Życie po Wizażu (Discord). Wszystko przed nami. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:17.










Witaj Życie po Wizażu (Discord). Wszystko przed nami. 
