|
|
#181 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 6 778
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Cyferko po moim złamaniu ręki w ubiegłym roku to jeszcze 3 miesiące po zdjęciu gipsu dochodzilam z ręką do siebie. Nawet teraz czajnik jak podnoszę z palnika i robię herbatę to dwiema rękami. Tak na codzień nie odczuwam już problemu chyba , że trzeba podnieść coś cięższe. Widocznie to w późniejszym wieku to już trudniej z powrotem do normalności, chociaż nie mam w sumie na co narzekać. Możliwe też, że miałam uszkodzony teraz też jakiś nerw. Mam takie odniesienie z tymi złamaniami bo to teraz to bylo piąte złamanie w życiu. I w sumie zaliczyłam już wszystkie kończyny a prawą rękę po raz drugi.
Edytowane przez lenifa Czas edycji: 2026-03-13 o 10:15 |
|
|
|
|
#182 |
|
🍀🌻jest jak jest🌻🍀
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: moja piękna okolica
Wiadomości: 13 001
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
A ja spisuję sobie nową listę zakupów.
Po południu wybiorę się do sklepów. Najpierw spożywcze, tuż obok nas. Później do miasta, tam też jakieś zakupy poczynię. |
|
|
|
|
#183 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2022-01
Wiadomości: 10 632
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Ej Adusia
![]() Słodkości wystawiałam w witrynę. Torty, ciasteczka, babeczki, ciasta. Wszystko takie piękne, oczy najedzone ![]() ----------------- Starszy syn dzisiaj na nocowankę przyjedzie ![]() W swoim aucie chce się pogrzebać. Myślę, co mu smacznego przygotować. Naleśniki z serem i szpinakiem będą. Bardzo lubi. ---------- Dopisano o 11:20 ---------- Poprzedni post napisano o 11:18 ---------- Lenifko ona ma mocno spuchniętą tą rękę. |
|
|
|
|
#184 |
|
🍀🌻jest jak jest🌻🍀
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: moja piękna okolica
Wiadomości: 13 001
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Lenifko,
masz rację, trzeba czasu. Początki są trudne. Dwa razy w życiu miałam złamania. Raz stopa i raz dłoń. Ze stopą to nawet "gładko poszło". Ale ból dłoni bardzo długo po zdjęciu gipsu odczuwałam. Naprawdę, wiele miesięcy. Najgorzej było gdy autem podróżowaliśmy po autostradach. Drgania samochodu powodowały w miejscu złamania ogromny ból. Bez leków uśmieżających nie wybierałam się w żadną podróż. Złamanie miałam na początku marca, a 11 listopada, jak co roku, jechaliśmy autostradą do Poznania. Czyli ponad 8 miesięcy po tym urazie. No i dobrze pamiętam, że jeszcze wtedy podczas drogi p/bólowe musiałam łykać, inaczej nie dałabym rady. Ech... Edytowane przez Adazina Czas edycji: 2026-03-13 o 10:31 |
|
|
|
|
#185 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 6 778
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Moja też Cyferko była długo spuchnięta, Nawet miesiąc jeszcze po zdjęciu gipsu nie byłam w stanie zwinąc doni w pięść. Jak pisałam było to moje piąte złamanie i nigdy wcześniej nie mialam aż takich trudności, no ale w tej chwili w lutym minał rok od złamania i jest w miarę ok. Co robiłam dodatkowo. Na pewno plastry kinoki szły, na pewno aloes i zloty wąs. To wszystko zamiennie.
Teoretycznie wiem też, że możliwe, że dobrze by zadzialaly liście jesionu, ale nie mam tego sprawdzone. A nie chcę sobie znów coś łamać aby sprawdzić. Jak wiecie robię notatki w zeszytach co się uczę i mam zawalone półki tymi zeszytami. Tak naprawdę dopiero teraz wrociłam znów do tych notatek. Piszę już ale okropniaste kulfony. W zeszytach idzie zauważyć co pisalam wcześniej i teraz. I szybko mi się reka męczy, no ale licze na to że i to wróci do normy. Edytowane przez lenifa Czas edycji: 2026-03-13 o 10:38 |
|
|
|
|
#186 |
|
🍀🌻jest jak jest🌻🍀
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: moja piękna okolica
Wiadomości: 13 001
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Właśnie piję wodę z siarką organiczną.
Najlepiej robić to 1/2 godz przed jedzeniem. Jednocześnie łyknęłam vit C 1000, bo siarka lubi jej towarzystwo. Uważam, tak jak wczoraj, że siarka ma smak zupełnie obojętny. Pani ze sklepu zielarskiego uprzedzała, że smak ohydny i dobrze jest neutralizować go jakimś sokiem. Stojąca za mną klientka (też po tę siarkę przyszła ) powiedziała, że ona w kompocie rozpuszcza, bo inaczej nie przełknie.A więc nastawiam się na jakiś koszmarny zajzajer. Nic takiego! Zapach zupełnie obojętny, a smak może tak odrobineczkę w język szczypiący. |
|
|
|
|
#187 |
|
🍀🌻jest jak jest🌻🍀
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: moja piękna okolica
Wiadomości: 13 001
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Myślę teraz jaką zupę sobie zagrzać?
Może krupnik, a może barszcz biały?? Sama jeszcze nie wiem.......
|
|
|
|
|
#188 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 6 778
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Mam doświadczenie że smak może się zmieniać. Jego odczuwanie może być całkiem indywidualne. Podobne z zapachami i innymi zmysłami.
Mam zapanowane na dziś naleśniki z serem. Ale mój m dopiero je śniadanie więc trochę mam luzu. Przynajmniej się wyspal )
Edytowane przez lenifa Czas edycji: 2026-03-13 o 11:00 |
|
|
|
|
#189 |
|
🍀🌻jest jak jest🌻🍀
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: moja piękna okolica
Wiadomości: 13 001
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
No i wygrał barszczyk biały.
Pół porcji. Może uda mi się zjeść. ---------- Dopisano o 12:22 ---------- Poprzedni post napisano o 12:19 ---------- Lenifko, pewnie tak to ze zmysłami jest. Odczuwanie bywa bardzo indywidualne. |
|
|
|
|
#190 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2022-01
Wiadomości: 10 632
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
|
|
|
|
|
#191 |
|
🍀🌻jest jak jest🌻🍀
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: moja piękna okolica
Wiadomości: 13 001
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Melduję, że z wielkim trudem udało mi się zjeść tę małą porcyjkę barszczu.
Chwilkę odpocznę i ruszam po zakupy. Tymczasem pa...!! ---------- Dopisano o 12:40 ---------- Poprzedni post napisano o 12:37 ---------- Cyfereńko, też mam taką nadzieję, że zadziała. Bardzo bym chciała. ❤️ |
|
|
|
|
#192 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Wiadomości: 5 062
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Robię ryż z jabłkami na obiad i ciastka czekoladowe.
Umylam przy okazji okno w kuchni, czekałam aż Imus u siebie skończy i może z rozpędu i moje umyje ale sie nie doczekałam 😉 id razu świat ładniejszy przez czyste okno widać. Krokusy powschodzily, kilka ma ogrodzie ale one długo nie pożyją bo pies na nich się położy. Emmi a jak Twoje niedawno sądzone? Wschodzą? ---------- Dopisano o 16:57 ---------- Poprzedni post napisano o 16:45 ---------- Myślę sobie ze niedługo będzie lato i skończy się czas ubierania rajtek( że tak powiem po naszemu) Bo nie znalazłam sposobu na przeklejanie się sukni do nich. Zasne sprezentuj antyelektryzujace nie pomogły, ani lakier do włosów ani płyń do naczyń. Macie jakieś swoje metody? |
|
|
|
|
#193 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 6 778
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Ja mam tyko jedną metodę, unikać sztucznych materiałów. No i z tego powodu nie używam też rajtek, pończoch itp. Nieprzydatna będę w tym temacie.
|
|
|
|
|
#194 |
|
🍀🌻jest jak jest🌻🍀
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: moja piękna okolica
Wiadomości: 13 001
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Lanolinko,
jam baba typowo jansowo/portkowa Teraz jestem wolna od tego, bo do spodni nic mi się nie lepi. Ufff... jaka ulga... ===== Wróciłam z miasta, wszystko sobie pozałatwiałam tak jak planowałam. Ach, nawet wiecej, bo kupiłam trzy staniki. Mam swoje wymagania i preferencje, więc dobranie tej bielizny, w moim przypadku, wcale nie jest takie łatwe i oczywiste. Tym razem się udało. Ależ jestem szczęśliwa. Hura...!!! ===== Pogoda dzisiaj przepękna była. Maszerowałam sobie w spodniach (czarne jeansy rurki) i rozpiętym dzianinowym wdzianku. Na szyi miałam cieniutki luźno puszczony szal, coś tak jak to Magda Gessler nosi. Na nogach wiosenne żółte trapery. Dobrze się w tym stroju czułam. Ta WIOSNA zbliża się do nas wielkimi susami. Słonko dzisiaj grzało, ptaki śpiewały, drzewa i krzewy z pierwszą delikatną zielenią, nawet ludzie jacyś tacy uśmiechnięci i mili dla siebie wzajemnie. Powiem Wam Kobitki, że takimi właśnie osobami chcę się otaczać. Złośliwcy, kpiarze i szydercy nie mają do mnie dostępu. Ja ich po prostu ignoruję. Edytowane przez Adazina Czas edycji: 2026-03-13 o 17:51 |
|
|
|
|
#195 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Wiadomości: 5 062
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Ada, kupić dobry biustonosz to nielada sztuka. Zobaczcie bielizny nie widać,a mimo to cieszy, gdy ladna🙂
Nie chodzicie w rajtkach to nie doradzicie, cóż trudno. Lubię sukienki,nawet bardzo, noszę wąskie ołówkowe bez podszewki to pewnie też jest powodem, że tak się kleją do rajtek. |
|
|
|
|
#196 |
|
4 pory roku i ja piąta
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 12 634
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Dobry wieczór
![]() Pogoda cudna. Z ogromną przyjemnością patrzyłam jak dzieciaki przyjeżdżały do szkoły rowerami. Fantastyczna sprawa. Podobno weekend ma być ładny i słoneczny. Mam plany ogrodowe i mam nadzieję, że będzie mi się chciało. Dzisiejszy dzień był bardzo długi... -------------------- Poczytałam o czym rozmawiałyście. Każda z nas inna, skoro inne kolory pasują. Cyferko Lanolinka Jeszcze nie wychodzą, za wcześnie.
Edytowane przez Emmi123 Czas edycji: 2026-03-13 o 19:09 |
|
|
|
|
#197 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 6 778
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Ja bardzo lubię sukienki, ale pozwalam sobie na nie tylko latem. Wcześniej chodziłam w rajtkach ale tak od dekady abo więcej już nie. Powodem byla alergia. Zesypało mi stopy i skończylo się rajtkowanie. I z tym udało się wygrać. Odstawieniem rajtek i mediderm oraz tyko bawelniane skarpetki.
Cieszy wiosna dziewczyny. Też zrobiam mały spacerek |
|
|
|
|
#198 |
|
4 pory roku i ja piąta
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 12 634
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Ja chodzę w rajstopach, ale nie chodzę ani w sukienkach, ani w spódnicach. Chociaż zaczynam zerkać w kierunku spódnic. Za to dzisiaj widziałam cudne spodnie w kolorze mocnej zieleni, ale nie za ciemnej. Nie przymierzałam, bo cena mnie zniechęciła. Ale myślę o nich. Głównie kupuję ciuchy do pracy i muszę liczyć się z możliwością ich poplamienia przez dzieci, więc... Mam koleżanki, które nawet chodzą w białych spodniach, ale może umieją lepiej wywabiać plamy albo dzieci mniej się do nich przytulają?
|
|
|
|
|
#199 |
|
4 pory roku i ja piąta
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 12 634
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Lenifo
W te letnie upały to i mnie się zdarzy założyć sukienkę, a nawet mam takie na krótko |
|
|
|
|
#200 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 6 778
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Noż nogami się nie mogę pochwalić, więc jak już noszę to wszystkie spódnice i sukienki noszę dugie, takie z 10 cm nad kostkę. Wlaśnie w tym momencie jak to piszę to walczę przy pomocy rokitnika i wyglądam jak ten teges azjatka
No zobaczymy czy to cos da. Na razie to za krótko robię i się kończy juz. Trzeba będzie nawiedzić zielarski i kupić kolejną buteleczkę
|
|
|
|
|
#201 |
|
🍀🌻jest jak jest🌻🍀
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: moja piękna okolica
Wiadomości: 13 001
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Babeczki,
Wy zgrabne, to możecie w rajtkach (Lanolinko, buziak za przypomnienie tego słowa! A ja (pomimo systematycznego spadku wagi) ciągle niezadowolona z figury własnej. Tak więc w spodniach najlepiej się czuję. ![]() ---------- Dopisano o 21:01 ---------- Poprzedni post napisano o 20:52 ---------- Emmi, biały kolor u nauczyciela faktycznie wymagający jest. Szczególnie w klasach młodszych i u lubianych (przytulaśnych) nauczycieli. O wpadkę nietrudno. ===== No, trzecia pralka kończy swą pracę. Za moment wieszanko i już wolna jestem. To może tak jakiś filmik zapodam sobie.
|
|
|
|
|
#202 |
|
4 pory roku i ja piąta
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 12 634
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Lenifa
A po co nakładasz ten rokitnik?Adi Myślę sobie, że zbyt surowo do siebie podchodzisz. Ja miałam ogromny problem z dopasowaniem sobie kroju sukienki, bo byłam za chuda i wszystko na mnie wisiało. Niby teraz mam ten brzuszek, ale jeszcze nie testowałam sukienek, czy coś się zmieniło?---------- Dopisano o 21:06 ---------- Poprzedni post napisano o 21:03 ---------- Głównie chodzę w czarnych albo ciemnych spodniach, bo plam w razie czego nie widać . Dla mnie kontakt przytulaśny z dziećmi jest ważniejszy, jeśli ma to im pomóc w zaaklimatyzowaniu się w szkole.
|
|
|
|
|
#203 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 6 778
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Schudnąc się udało, sywetkę odzyskać się udało, ale ta pjerońska noga nie wie do kogo należy i nic się nie słucha
Noż właścwie nie mam jakiejś wielkiej nadziei ale też podchodze do tego na spokojnie. Przyzwyczaiłam sie przez te ponad 40 lat. I w sumie na co babci miniówka Ale bym chciala, bo jakby tak jakimś cudem się udalo to będzie można innym pomóc.Emmi ja mam żylaki na prawej nodze. Edytowane przez lenifa Czas edycji: 2026-03-13 o 20:08 |
|
|
|
|
#204 |
|
🍀🌻jest jak jest🌻🍀
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: moja piękna okolica
Wiadomości: 13 001
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
...a ja obrzęki obu stawów skokowych i obu stóp...
Z tego powodu: spodnie plus trampki. No i obrzęków nie widać. |
|
|
|
|
#205 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 6 778
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Znam to, mialam duże problemy ze stawami. Takie, że jak rano wstawałam z łożka to mi się noga składała jak nożyczki i się przewracałam. Mialam opuchnięte kostki i kolana i ból. U mnie pomogło kinoki, ale paćkalam też aloesem, brałam witaminki i różnaiste ziołka. W sumie nie wiem co zadecydowało.
Każdy czowiek to inna sytuacja może być, ale zauważyłam związek przyczynowy skutkowy z wcześniejszymi urazami stawów. Temu tak jak się stłukę to bardzo pilnuję aloesu na ono stluczenie. Często nie kojarzymy wcześniejszych urazów z dużo później występującymi probemami ze stawami. Tak ja to widzę, ale to moje prywatne myślenie, które wyniklo z kalendarza zdrowia ktory sobie zrobiłam. Funkcjonuje takie powiedzenie i dzieci często go słyszą "Do wesela się zagoi" Aby tam dzielnie znieść jakieś urazy. Potem się wydaje że wszystko wróciło do normalności i nie ma problemu. Ja to pokojarzylam z jabłkiem. Jak spadnie na podlogę, podnosisz nic nie widzisz jabłko ma się dobrze, a za jakiś czas zaczyna gnić od miejsca co spadlo. No trudno porównywać jabłko do człowieka, ale poszłam tym torem myślenia , poszłam nim bo pewna osoba mi opowiedziała o przypadku dziecka, które miało taki mały wypadek z potłuczonymi kolanami i wydawało się że wszystko ok, a za kika miesiecy przyplątało sie zapalenie stawów. Pokażcie mi człowieka który sie nie wywalił i nie potukł. A ja to już bardzo wiele razy i bardzo poważnie. Jak znam bakteryje różniaste one mogą czekać w organizmie na swój "zloty wiek" , a takim "zlotym wiekiem" jest oslabienie organizmu z różnych powodów, Np urazów, skaleczeń, infekcji, przemarznięcia, niedożywienia, stresu itd... Istota ludzka jest bardzo złożona. Żyje w świecie bardzo różnorodnym pod przeróżniastym względem. Bardzo wiele rzeczy ma znaczenie i ma znaczenie czas. Im jestesmy starsi tym więcej mamy za sobą przeróżniastych przygód ze zdrowiem. To nie tylko kwestia czegoś pojedynczego. Zaburzenie jakichkolwiek procesow w organizmie, wpływa jedno na drugie. Kiedy człek jest już wiekowy, to ma za sobą tę podróż przez "przypadeczki różniaste", różniaste zaniedbania w różnych obszarach i bądź co. I mi wybaczcie że tak mnie wzieło na pisanie wieczorne , ale prawdę mówiąc chcialabym aby inni dostrzegli, że łatwiej opanować drobne zdarzenie czy sytuację, niż czekać aż się cichcem rozwinie w duży problem . Jeżeli chodzi o mnie, to ja żałuję, że tak późno doszłam do takich wniosków . Edytowane przez lenifa Czas edycji: 2026-03-13 o 21:29 |
|
|
|
|
#206 |
|
4 pory roku i ja piąta
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 12 634
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Dzień dobry
![]() Rześka, wyspana i gotowa do działania już od 6.00. A to wszystko za sprawą wczesnoporannego wybudzenia godzinę wcześniej przez trel jakiegoś ptaszka za oknem. Umilkł w okolicach ,,w pół do" , może poszedł spać, ja już nie mogłam Pięknie trelował.
Edytowane przez Emmi123 Czas edycji: 2026-03-14 o 05:55 |
|
|
|
|
#207 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2022-01
Wiadomości: 10 632
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
|
|
|
|
|
#208 |
|
4 pory roku i ja piąta
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 12 634
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Cyferko
Wspaniałą pomoc masz dzisiaj . U mnie też w planach porządki wiosenne. Nawet MM już na nogach. Leci pranie, trzeba korzystać z tego słoneczka. Zaraz biorę się za kuchnię... Ogarnę kipisz jaki mam przy kuchence, nastawię klasycznie zupę. Jeśli mi się nie zmieni to będzie znów buraczana. Widać coś potrzebuje mój organizm. Zupka będzie się gotować a ja będę sobie sprzątać dalej... |
|
|
|
|
#209 |
|
🍀🌻jest jak jest🌻🍀
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: moja piękna okolica
Wiadomości: 13 001
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Witajcie !!
Również i ja na nogach. Co będę robiła, tego jeszcze nie wiem. Najpierw poranna kaweczka. ===== Emmi, wczoraj kupiłam buraki. Barszczyk z nich ugotuję. Też taka buraczany ochota po głowie mi chodzi. ===== Cyferuś, superowego zastępcę masz. Brawo dla niego! Pomocny synek. |
|
|
|
|
#210 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2021-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 6 778
|
Dot.: Wirtualna przyjaźń 7
Ja niepozbierana, mimo, że zaliczyłam połowę gimnastyki. Pięknie piszecie o swoich zajęciach. Mam nadzieję, że mi sie udzieli i wezmę się za porządki.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 3 (0 użytkowników i 3 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:12.






) powiedziała, że ona w kompocie rozpuszcza, bo inaczej nie przełknie.




)
















. U mnie też w planach porządki wiosenne. Nawet MM już na nogach. 
