|
|
#2371 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
czy wy próbowałyście tej metody "położ-podnieś" tracy hogg?
ja wysiadam. zawsze wieczory były dla mnie odskocznią, odpoczynkiem a teraz wolę porę dnia. bo wtedy bardziej odpoczywam. Po odłożeniu na noc do óżeczka ona po 30min się budzi - nie wiadomo dlaczego. Tak ma od 1,5 tyg kiedy to miała chyba skok wzrostu. I muszę znowu ją usypiać, a i tak budzi się znowu koło 12-1 w nocy, a czasami jeszcze raz między tymi porami. Teżet praktycznie nie pomaga - bo ją trzeba usypiać pół godz. a on ją odkłada wcześniej przez co zaraz znowu się budzi i wtedy ja idę. Co to za pomoc??? plecy i ręce wysiadają. Wiem że to nasza wina ale jak to zmienić. Czy mam siłę by robić te połóżz-podnieś skoro teraz jest mi ciężko? i czuję się z tym sama, jego nic nie obchodzi, eh, nie mam z kim o tym pogadać... |
|
|
|
#2372 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Gothika mysle ze moze powinnas sama poszukac dla swojego dziecka najlepszej metody zasypiania,kazde dziecko jest inne, u mnie to co jakis czas sie zmienia to usypianie, teraz np.najlepiej dziala smoczek i czasem polozenie sie razem z nim na lozku a potem myk do lezeczka.Wczesniej po prostu kapiel potem karmienie i zasypial przy karmieniu, teraz troszke mamy inaczej bo jego godziny usypiania troszke sie rozregulowaly zwykle i tak jest to kolo 21 ale nie raz zje przed kapiela i potem usypianie, a nieraz jedzonko po kapieli troche aktywnosci i wtedy usypianie.Jak widze ze juz ziewa i robi sie zmeczony wtedy klade go daje smoczka i usypia szybciutko.
Jak patrze jak u was zimno jest to az zimno sie m robi, tu nadal kolo 20 tak fajniutko
__________________
https://getthefocus.net/ |
|
|
|
#2373 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
u mnie to połóż-podnieś chba kiepsko b działało - w wózku nie pomogło. ja chuśtam ja kolanie i zwkle po jakimś czsie uspia. ręce nie bolą, za to i tak sie nie spi. jak przymyka oczy klade do łóżeczka na boku, przkrwam tak by róg miał w ręce, a drugi w kolicach ucha. smok w usta i śpi
|
|
|
|
#2374 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 984
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
a u nas dzis wileki dzien wprowadzamy pierwsze jedzonko - o 11 bedzie marchewka.
pytanie dziewczyny ktore wprowadzalyscie pokarmy stale - opiszcie co podawalyscie i w jakiej kolejnosci i co wazne w jakich ilosciach. u mnie narazie na kolacje jest kleik na 120 ml daje 3 lyzeczki gothika u mnie tez to ponies poloz nie dziala, maly jak go podnise i odloze to drze sie w nieboglosy. u mnie najlepiej sie sprawdza - nie podnoszenie. poprostu klade go do lozeczka jak placze to jestem przy nim glaszcze po glowie i jakos staram sie odwrocic jego uwage od placzu - nawet czasami biore zabawke. jak juz go wezme na rece to potem nie moge go uspic. Caterin ma racje kazdy malec jest inny musisz probowac. A moze mala nie do konca odbija? Moj jak nie odbija budzi sie dokladnie po pol godzinie. W nocy mam to samo - moj maz jak wstanie do malego to postoi przy nim minute i juz do lozka a maly sie po chwili rozbudza, albo inne rozwiazanie daja mi go do lozka doskonale cie rozumiem, ale ja sie pocieszam - i ciebie tez pociesze ze maluchy z tego wyrosna tylko kiedy????dziewczyny zalaczam schemat zywieniowy bobovity - mysle ze dosc czytelny, zgodny z nowymi zaleceniami Edytowane przez kmat Czas edycji: 2008-09-21 o 10:52 |
|
|
|
#2375 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
kmat - od tygodnia podaję gotowaną marchewkę (sama robię), po 3 łyżeczki do 6 nawet. jest ok. od jutra wprowdzam jabłko. potem zacznę też kleik ryżowy i powoli inne warzywa (ziemniak, brokuły, dynia, kalafior...) na stronie bobovity są pokazane słoiczki z jedzonkiem, a tam podany skład, będę kierować się tym. po miesiacu chyba wprowadzę mięsko. no chyba ze będzie kiepsko przyjmował nowości to się wstrzymam.
|
|
|
|
#2376 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Poznań/Luboń
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
hej Mamuśki
![]() któraś pytała o laktator Avent isis, ja mam i używam go regularnie już prawie 4 miesiące i jestem z niego bardzo zadowolona ciągnie bardzo dobrze, jest delikatny, czasami trochę skrzypi...ja karmię mieszanie i okresu jeszcze nie miałam, a to już ponad 4 miesiące ale powoli chyba będę przechodzić na samo sztuczne, bo dość mam ciągłego odciągania (bo mała nie chce ciągnąć z cycka) juz mnie to bardzo męczy...wczoraj pierwszy raz zagęsciłam moje mleczko kleikiem 1 łyzeczka na 100 ml i było dobrze ![]() a juto wprowadzam marchewkę zobaczym co mój głodomorek na toMonia, Iga ma już 6300g |
|
|
|
#2377 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 808
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Cytat:
A z tym karmieniem zgadzam się z Wami - już ponad 2 miesiace odciągam i na początku też co 2 godziny żeby pobudzić laktację a teraz też już wrzuciłam na luz i odciągam tylko 2 razy dziennie. Tzn mały rano je prosto z cyca - potem po pracy ok 16 odciągam i jeszcze ok 21 jak idę spać. Jest mi z tym dobrze bo je nie jest to bardzo męczące i postanowiłam że jak będzie się zmniejszać laktacja to już nie będę jej pobudzać. Kiedy pisałam czy nie szkoda Ci całkiem przestać karmić chodziło mi o to że można zachować 1-2 karmienia naturalne na dobę a resztę dawać z butli. Uważam że to o tyle wygodne że nie trzeba w nocy czy nad ranem z butlą ganiać. Cytat:
Po 2 czy 3 azach zakończonych fiaskiem dałam sobie spokój bo nie mogłam słuchać jak on płacze. Ja uspypiam go na rękach ale bez bujamia. Po prostu przytulam go i głaszcze po głowce- jak zakyka oczka to odkładam do łóżeczka i dalej głaszcze aż całkiem uśnie. Na mojego męża nie mogę narzekać bo od tygodnia siedzi z amłym w domu i w dzień od go usypia. Wieczorna kąpiel, karmienie i usypianie od początku nalezy do mnie.Cytat:
Dziś nie miałam czasu mu nic przygotować więc a jak wrócę z pracy to chyba za późno na stały posiłek - ok 16 - jak myślicie? Kolejne kroki to jabłuszko i marchewka z jabłuszkiem - takie słoiczki kupiłam. Potem zupka - domowej roboty - marchewka, ziemniaczek, pietruszka z odrobiną masła albo oleju - masla chyba nie mogę podać bo mały na diecie bezmlecznej. Kleik dostał kilka razy, ale wcale dłużej po nim nie spać wiec na razie nie daje. |
|||
|
|
|
#2378 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 571
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Cześc dziewczyny
My już po chrzcinach. Jestem wykończona, mimo, ze robiliśmy w lokalu. Kalina pewnie to odchoruje, bo każdy ją całował, brał na ręce, całował w rączki w buzię...szlag mnie trafia!!!! Pytanie Karmimy Nutramigenen i wszystko było ok, ale nagle zaczęły się znowu pojawiać krostki na buzi...czy ktoś tak ma? Kmat juz sie ciesze na spotkanie
__________________
Dziecko nadaje miłości bezkresny wymiar |
|
|
|
#2379 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 571
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Cytat:
Mąż też nie ma cierpliwości do małej, szybko się irytuje i jescze bardziej ją rozdrażnia. fajnie masz, mnie właśnie ta pogoda dobija....ciągle pada, wieje zimno..bleee
__________________
Dziecko nadaje miłości bezkresny wymiar |
|
|
|
|
#2380 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
a ja dzis chyba wprowadze kolejną nowość (pewnie jabłko).
Arturek przechodzi kolejny skok i jest to chyba najgorszy skok jaki miał. budzi się z krzykiem i płaczem w nocy co godzinę, wierzga przez sen jakby uciekał, jest niespokojny, śpi płytko, co chwilkę się wybudza, zwiększył (a jak!) ilość nocnych karmien, w dzień źle je - marudzi, zasypia, wierzga i pręży się, pluje, wieczorem nie chce sam zasnąć, ciagle chciałby być na kolanach... podobno ten skok to początkek lęków separacyjnych. szoda, bo za miesiąc żłobek, akurat będzie już się bał doroslych innych niż rodzice... |
|
|
|
#2381 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Aarhus, Dania
Wiadomości: 623
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Witajcie
![]() Chcialam sie tylko pochwalic, ze MAMY JUZ PIERWSZEGO ZABKA !!! Prawa dolna jedynka wyszla do polowy, lewa tez juz w drodze ![]() No i mam pytanie... Co to sa te skoki rozwojowe, o ktorych wciaz piszecie? Bo ja nie mam pojecia
__________________
"No matter your goal, achieving it always starts with belief - do not underestimate the strength within." |
|
|
|
#2382 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
http://www.babyboom.pl/forum/dzieci-...zwojowe-12723/ tu są skoki
głownie widac ze nale dzieciak jest jakiś nieteges - wisi na cycku, nagle marudzi bez powodu, zle spi, jest ogólnie jakby nie ten. jak mu minie to jak ręką odjął a widać do tego ze nagle czegoś nowego się nauczył, tak z dnia na dzień. mó ma tak jakby dosłwnie czytał to forum i stosował się do wytycznych - wszystie skoki były bardzo odczuwalne przez nas... Martucca- potrzebne linki masz na 1 stronie wątku, wszystkie z tego naszego forum gratuluję zęba - a marudziło dziecko przy wyzynaniu? bo aż się boję... a wogóle - róbcie zdjecia pierwszych ząbków i wklejajci, fajnie ogląda się takie jednozębe dzieciaczki
|
|
|
|
#2383 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 808
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Matrucca - fajnie że w końcu napisałaś - gratultuje ząbka - to pierwszy ząbek na formum
- chyba ze któraś się nie pochwaliła. Nie gryzie Cie jak karmisz? Mój czasem tak mnie ściśnie za sutek że aż boli a ząbków nie ma
|
|
|
|
#2384 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 984
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
no wlasnie kurcz emoj tez jest jakis dziwny, od 4 dni je o polowe mniej martwie sie ze cos mu jest a moze to zabki? kurcze jakos na dzisalach nic nie widze, ale szalu juz dostaje dzisiaj w nocy wstawalam 5 razy .......
czy wasze dzieci tez maja okresy mniejszego to juz trwa 4 dni martucca no to gratulacje dla pierwszej zabkowej mamusi ![]() monia twoj arturek to chyba kserokopia mojego aniolka |
|
|
|
#2385 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Siemka
Piszecie o skokach...no tak to jest męczące!My narazie tylko raz przechodzilismy przez to. Mojemu małemu jeszcze daleko do ząbków ale boje sie jak będe karmić jak bedzie ściskał ząbkami.No ale nie martwie sie na zapas! Jutro mamy drugie szczepienie(opcja płatna).Co radzicie kupić na goraczke?Jakie czopki?bo po ostatnim szczepieniu zaopatrzyłam sie tylko w altacet w żelu. CATERIN ale masz super z ta pogodą!U nas od 3 dni pada.Brakuje mi codziennych,regularnych spacerków.W weekend mały wdychnął tylko powietrza jak przenosilismy go z domu do samochodu.Nie ma kąmbinezonu a nie ma jeszcze zimowych a takiego jesiennego to sie raczej nie oplaca kupowac nie?Jak wychodzimy to go ogacam na cebulke i kocykykiem przykrywam.Wkleje zdjęcie ![]() MONIA jak to nie problem to popraw imię na pierwszej stronie.Jest Marceli a powinno byc Marcel.To są dwa ,różne imiona.Z góry dzieki. |
|
|
|
#2386 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Cytat:
|
|
|
|
|
#2387 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 808
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Cytat:
O i suzzia się pojawiła - Ciebie też dawno nie było, co słychać? |
|
|
|
|
#2388 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
mam jeszcze pytanie do mam które już wprowadziły niemleczne pokarmy u mnie wygląda to w ten sposób, że rano mleczko potem deserek potem zupka potem mleczko soczek i mleczko z kaszką na noc a ciekawa jstem czy któraś daje takie rzeczy jak kaszka owocowa, kleik ryżowy i w jakiej kolejności wprowadzacie owoce? ja dawałam juz jabłko, marchewkę, brzoskwinka narazie była tylko jako dodatek w jakimś słoiczku. po za tym niewiem ile 5 miesieczne dziecko powinno jesc zupki bo moj to całe 125g zjada niewiem czy to dobrze czy zle bo lekarz mi nie umial odpowiedziec na to pytanie. jestem ciekawa ile wasze maluszki zjadaja.aha i mam straszne wątpliwości co do soczków jak je w koncu podawac? jedni mowia zeby z kubeczka inni zeby z butelki normalnei a jeszczae inni ze lyzeczką:/ sama niewiem.dzieki za odpowiedż.pozdrawiam
|
|
|
|
#2389 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Cytat:
potem zasypia a ja wreszcie mam chwilke zeby wstawic pranie itp budzi się i znów to samo...potem zabawa w łaskotki, pokazywanie przez okno autek i ludzi, potem troche na macie, i tak cały dzień z przerwami na drzemki...oj wesoło z nim mamy![]() co do szczepień-ja dawałam eferalgan i spoko zawsze działał po drugiej dawce był szpital ale po trzeciej obyło się bez sensacji ale w porę mu dałam czopka. chciałabym częściej do was zaglądać i chociaż was poczytać...postaram się wpaść neidługo i wkleić jakieś aktualne fotki.buziaki |
|
|
|
|
#2390 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
alusia - mam eferalgan w czopkach a od 3 mies. ibufen w syropku
|
|
|
|
#2391 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: KUTNO
Wiadomości: 1 834
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Witam
Padam dosłownie - Mąły od wczorajszego wieczora potwornie marudny, ni pomaga noszenie na rekach, bujanie no nic dosłownie, drze się jak by go ktoś rozdzierał - wczoraj to już miałam go dosc, aż sama płakałam bo mnie już z równowagi wyprowadził dzisiaj od rana znów to samo - powtórka z rozrywki, noszenie, bujanie, śpiewanie, nerwy, płacz i tak na zmianę - no teraz na szczęscie spi ale jak długo tego nie wiemJak myślicie czy to może byc na ząbki - na dziąsełkach jeszcze nie ma sladu więc nie wiem - te skoki wzrostu pewnie ???? Przyznam szczerze ze nigdy nie śłyszłaam o czymś takim a tu masz, z tego co czytam u moni to mój Hubert jest taki sam - z tą różnicą tylko ze w nocy mój śpi i przesypia do 4 - 6.... Asia ja też karmie Nutramigenem i czasami na buźce pojawią sie jakieś krostki nawet dzisiaj zauwazyłam kilka na brwiach - posmarowałam maścią Elocom - powinno pomóc. Zauwazyłam też zę dwa dni temu znów miał za uszkami taką szorstką skórkę a po tym mleku nie powinien miec no i badź tu czowieku mądryAsia a jak twoje baby zachowuje sie po wypiciu mleczka - wierci się ? czy jest spokojne? a i czy ulewa? WItaminkę C - (cebion)podaję Hubertowi w mleczku - wpuszczam 10 kropelek na 150 ml wody - podaję mu bo kicha cały czas, a o tej porze roku Witaminka C się przyda ![]() Nadat podaję Devikap - 3 kropelki od rana no i się obudziła moja kochana maruda - więc zmykam |
|
|
|
#2392 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Kjane - a może to właśnie ząbki?
dzięki dziewczyny za wypowiedzi co do usypiania - ja od wczoraj znowu usypiam po staremu - czyli njpierw uspokajam na rękach i czekam aż przysypia, potem smokw buzię i do łóżeczka, czyli trwa to duzo krócej, tylko miałam wczoraj wrażenie że przez to jest bardziej zmęczona, bo zasypia tylko płytko, nie wpada w ten sposób w głęboki sen, zobaczymy jak dziś będzie bo właśnie śpi; a wczoraj jak się obudziała znowu po odłożeniu na noc to dałam też jej smoka i zasneła znowu![]() Martucca- właśnie, jak to jest - czy meczące? no i jak to wyglada? najpierw widać jak coś prześwituje, a ile to czasu może minąć zanim wyjdzie? No i dziecko płacze podcza samego wyżynania czy cały czas jak tylko ząbek prześwituje? bo mała ma takie dwa różki bielsze na górze od jakiegos czasu - to chyba nie ząbki?
__________________
kosmetyki stroje karnawałowe dla dziewczynki same dziecięce! ciuszki twory i potwory Edytowane przez gothika Czas edycji: 2008-09-22 o 12:44 |
|
|
|
#2393 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
słyszałam że cebion najlepiej podawać na łyżeczce poniewaz wpuszczone do mleczka nigdy niewiemy ile maluszek zje i jaka porcje witamin tym samym.
napiszcie proszę dziewczyny co do mojego pytanka o żywienie.pozdrawiam co do ząbkowania-u mnie wygląda to tak że mały od 2 miesiąca życia się ślini więc nie zauważyłam kiedy zaczął sie proces ząbkowania natomiast teraz dziaselkav sa bardzo rozpulchnione i czuc przez nie zabki kazde wlozenie zabawki do buzi konczy sie nerwami czesto sie uraza, jest marudny gdy go swedza ale na szczescie nie goraczkuje. na dodatek hektolitry sliny ale do tego w sumie przywyklismy. jak tylko mu wsadzam palec do buzi to go tak namietnie gryzie ze az jest zly bo mocniej nie moze...czesto mu smaruje zelem wiec jakos dajemy rade i czuje ze za kilka dni mu sie w koncu wyrżnie bo w miejscu lewej dolnej jedynki już od 3 miesiąca życia zaczął mu wychodzić tzn miał takie białe trzy grudki i lekarka stwierdziła że to rzeczywiście ząbek ale niewiadomo jak długo będzie się wyrzynał. teraz natomiast jak wkładam palec to czuję pod nim coś ostrego słyszałam że3 siesprawdza łyżeczką że jak zastuka to znaczy że jest ząbek. buziaczki |
|
|
|
#2394 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 667
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Hej dziewczyny !!!
U nas przez cały weekend pogoda piękna, słonko grzało tak, że na krótki rękaw chodziliśmy no ale to już były chyba ostatnie promienie słoneczne w tym roku![]() A dzisiaj od rana kropi no ale cóż Anglia nie słynie raczej z upałów ![]() Mam pytanko do Was, bo troszkę nie pokoi mnie przewracanie się mojej Julii z brzuszka na plecy i na odwrót, tzn. chodzi o to, że przewróciła się z brzuszka na plecy kilka razy chyba jakieś trzy tygodnie temu i od tamtej pory się nie przewraca. Kładę ją na brzuszku i nic Czy mam się nie pokoić, czy uznać, że jak się przewróciła wcześniej to ok a teraz nie ma takiej potrzeby i się nie przewraca. Z kolei z plecków na brzuszek w sumie nie przekręciła się jeszcze, tylko tak bardzo na bok i nie wyciąga rączki z pod siebie i dlatego nie leży całkowicie na brzuszku tylko tak bardzo na boku. Do skończenia 4 miesięcy jeszcze tydzień. A w ogóle kto powiedział, że do 4 miesiąca musi się przekręcać![]() Martucca szybciutko te ząbki u Was. Gratuluję U nas bardzo Mała się ślini i pcha sobie wszystko co może i ile się zmieści do buzi . Patrzyłam jej na dziąsełka i myślę, że tez niedługo będziemy mogły pochwalić się ząbkiem, bo wyczuwam zgrubienie![]() Jeśli chodzi o usypianie to u nas to wygląda tak, że w ciągu dnia Mała usypia zazwyczaj na rękach, przy czym przed samym zaśnięciem bardzo marudzi i za chwilę zamyka oczka i śpi. Natomiast na noc to jest mycie, karmienie i do łóżeczka i zasypia sama z pieluchą przy twarzy, często siedzę przy niej ja bądź mąż żeby głaskać ją po główce. Co do skoków to raczej tego nie odczułam więc nie mogę się wypowiedzieć. Dorzucę trochę nowych fotek:
__________________
|
|
|
|
#2395 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Aarhus, Dania
Wiadomości: 623
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Pomponik, ile podajesz tych witaminek i jaka ilosc witaminy D one zawieraja? Zalecana dawka to 500 IU (jednostek masowych; j.m. na dobe). Trzeba pamietac, ze prog toksycznosci witaminy D3 u noworodka to 1000 IU (u niemowlaka pewnie wiecej- nie wiem, ile). Jakie sa efekty przedawkowania? Klasyczne: nudnosci, wymioty, brak apetytu, oslabienie, dzeicko czesto sika, ma zaparcia... Powazniejsze to: zaburzenia wzrostu, odkladanie zlogow wapnia w miekkich tkankach (np. w naczyniach krwionisnych), zaburzenia krazenia, nadcisnienie, uszkodzenia nerek i ukladu nerwowego, w ekstremalnych warunkach-prowadzic moze nawet do smierci z powodu niewydolnosci nerek...
Nie chce nikogo straszyc, ale takie maluszki maja jeszcze slaby "detox" i nie wiadomo, czy sobie poradza z uderzeniowa dawka. Prawdopodobnie nic sie nie stanie, ale ja bym nie ryzykowala ![]() O te skoki rozwojowe pytalam, bo- podobnie jak Kjane- nigdy o tym nie slyszalam. Pytalam tez mojej mamy (wychowala 4 dzieci) i ona tez nic o tym nie wie. Owszem, Gucio czasem marudzi, budzi sie w nocy, nie chce spac w ciagu dnia, wciaz chce do cyca, ale zawsze mi sie zdawalo, ze ma po prostu gorszy dzien ![]() Z tymi zabkami to dziwne, bo w ogole do glowy mi nie przyszlo, ze 3-mies. dziecko moze zabkowac Co prawda slini sie na potege, wszystko wklada do buzi i mamle, ale tak robia wszystkie maluszki w jego wieku. Nie zachowuje sie tak jakby go cos bolalo, jedyne co to nie za bardzo chce spac w ciagu dnia, tzn. duzo czasu zajmuje mi, zeby go uspic i nie spi dluzej niz 30-40 minut. Ponadto szybko nudza mu sie rozne zabawy. No i wszystko do buzi wklada tak jakby go cos swedzialo Kilka razy dziabnal mnie w czasie karmienia, ale nie mocno- ale takie cos mu sie do tej pory zdarzalo jak zle sutka zlapal i scisnal dziaselkami. Jakis czas temu sie oslinil i chcialam mu buzke wytrzec pielucha, a on mnie wtedy w reke haaaps i cos mi sie to dziwne zdawalo, przejechalam mu palcem po dziasle i faktycznie- maly, ostry zabek Tez sie obawiam, ze bedzie mnie gryzl w czasie karmienia...Kupilam mu dzisiaj gryzaczek, ale zle mu z nim idzie- chyba jest jeszcze za maly na takie gryzienie (ma jeszcze odruch wypychania jezyka) ![]() Gothika wydaje mi sie, ze to moga byc zabki, ale nie powiem ci na 100% bo ja ten etap przeoczylam Ale sprawdzilam mu gorna szczeke i ma tam takie malusienki biale kropeczki, wlasnie na takich guzkach. Te guzki sa szorstkie jak sie po nich palcem przejedzie.Chyba jeszcze nie wrzucalam fotek synka? No to przedstawiam Wam mojego malego Wikinga ![]()
__________________
"No matter your goal, achieving it always starts with belief - do not underestimate the strength within." Edytowane przez Martucca Czas edycji: 2008-09-22 o 16:02 |
|
|
|
#2396 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
żywienie - na razie nie za wiele podaję, ale zaczęłam od marchewki (tak 2-3 łyżeczki, teraz zjada 3xtyle), podaję powoli też kleik ryżowy (z malinami - taki był w zestawie z fajną puszką
), na razie pół miarki do 1 posiłku. potem wprowadzę jabłko i ziemniaka. w zamrażarce mam też dynię, kalafiorka i brokuły, ale to potem. agulan - mi mówiła neurolog że do 4 miesiaca powinien się przekręcać, ale nie chodziło o ciagłe tylko od czasu do czasu. mój się przewraca jak jest w stanie zagrożenia spadnięcie z kanapy - zawsze jak moze leżeć na krawędzi. jakiś kaskader z niego martucca - o tych skokach to chyba niewiele osób wie ale mają sens od dwóch dni podaję kleik(pół miarki) i na razie nic się nie dzieje... oby... ale na brzuszek debridat dostaje więc moze latwiej? |
|
|
|
#2397 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 667
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Martucca Twój maluszek strasznie szybko się rozwija, on prawie sam już stoi ?????
__________________
|
|
|
|
#2398 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 069
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Kjane,
ja też karmię Nutramigenem i mój malec ma też szorstką skórkę przy uszkach i szorstkie kolanka i łokcie. Smaruję emolium - moim zdaniem pomaga, ale jak będę u mojej pediatry to się zapytam, bo też mi się wydaje, że tak nie powinno być. Lubię czytać co tam u Ciebie, bo nasze maluszki w tym samym wieku są no i jeszcze się okazuje, że razem "wylądowałyśmy" na karmieniu sztucznym...
|
|
|
|
#2399 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Aarhus, Dania
Wiadomości: 623
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
agulan czy ja wiem, czy szybko sie rozwija? :? Mysle, ze tak jak kazde inne dziecko w jego wieku
A to "stanie", to hmmm... Zaczelismy praktykowac jak mial miesiac- nasza pielegniarka dziecieca nam powiedziala, ze powinien miec tak samo silne nozki jak i raczki. On to bardo lubi- jesli marudzi, wystarczy go na postawic na ziemi i juz spokoj i banan na buzce Zreszta sprobuj tego z Julcia- postaw ja sobie na kolanach podtrzymujac za paszki- powinna usztywnic kregoslup i probowac zlapac rownowage I jeszcze jedno mi sie przypomnialo ta nasza pielegniarka powiedziala, ze jesli dziecko jest sadzane na lezaczku, to ma spedzac tyle samo czasu na brzuszku, zeby rownomiernie rozwijaly sie miesnie tulowia z przodu i z tylu. I w ogole dziecko ma lezec na brzuszku jak najczesciej- to bardzo przyspiesza rozwoj. Podobno obecnie dzieci motorycznie rozwijaja sie wolniej bo mniej leza na brzuszku i przez to nie maja jak praktykowac, np. pelzania. No i dzieci, ktore duzo brzuszkuja szybciej siadaja i wstaja same bo maja silne plecy ![]() Niektorzy dzieciecy fizjoterapeuci twierdza, ze jednorazowo maluszek, ktory jeszcze sam nie siedzi nie powinien jednorazowo spedzac w lezaczku wiecej niz 15 min. ![]() monia a moze zostaniesz z Arturkiem w zlobku przez kilka pierwszych dni? Nie przezyje wtedy takiego duzego szoku z powodu oddzielenia od ciebie
__________________
"No matter your goal, achieving it always starts with belief - do not underestimate the strength within." |
|
|
|
#2400 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: KUTNO
Wiadomości: 1 834
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
w_isienka Jak będziesz wiedziała cos nowego od pediatry to napisz.
Mój Hubert miał tą skórę taka jakoś 4-5 dni temu a teraz spokój, skórę na ciele ma ładną, głaciutką tylko na łydkach zauwazylam że jest taka lekko chropowata ale każdego dnia mniej Nie smaruje po kąpieli niczym - tzn nie uzywam oliwek i kremów. czy Twój maluszek przewraca sie z brzuszka na plecyki i odwrotnie? a i czy sztywno trzyma główkę jak podnosisz go za rączki. Hubert jak mu tak robię to zamiast siadac wstaje I lubi tak jak Synek Martuccy stać na nóżkach, jak poczuje podłoze pod stopami to stawia smieszne kroczki![]() Martucca - mój synek spędza w bujaku 30 minutek jednorazowo, a jak zaśnie w nim to go z niego nie wyjmuję bo on lubi w nim spać - wiec bywa tak ze spędza w nim nawt 1,5 godzinki - z tym że jak śpi to ustawiam mu go w pozycji leżacej.. Kurcze zastanawiam sie teraz na tym czy nie wprowadzić zmian, na brzuszku go kładę ale nie lezy tak długo bo sie denerwuje, najdłużej lezał 30 minutek jak spał a tak to nawt nie 10 minutek... Myślisz ze powinnam to zmienić? zmykam do prasowania |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:22.





doskonale cie rozumiem, ale ja sie pocieszam - i ciebie tez pociesze ze maluchy z tego wyrosna 
Po 2 czy 3 azach zakończonych fiaskiem dałam sobie spokój bo nie mogłam słuchać jak on płacze. Ja uspypiam go na rękach ale bez bujamia. Po prostu przytulam go i głaszcze po głowce- jak zakyka oczka to odkładam do łóżeczka i dalej głaszcze aż całkiem uśnie. Na mojego męża nie mogę narzekać bo od tygodnia siedzi z amłym w domu i w dzień od go usypia. Wieczorna kąpiel, karmienie i usypianie od początku nalezy do mnie.








U nas bardzo Mała się ślini i pcha sobie wszystko co może i ile się zmieści do buzi 
