|
|
#181 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 192
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Asia, straszne co napisałaś. Ale wszystko dobrze się skończyło i nie ma powodu, aby miało się powtórzyć. Z dziećmi tak już jest, że zdarzają się chwile, kiedy matka blednie z przerażenia, niestety, to tez należy do tz. uroków macierzyństwa
Moja siostrzenica kiedyś miała bezdech. Przestała oddychać sama z siebie, przeraziła całą rodzinę. Ucałuj Zuzię. Wszystko będzie ok!!Zdążyłam poczytać książkę, umyć okno, wyjść z psem i ugotować obiad. Książę wciąż śpi. Lepiej niech wstanie, bo kalafior i barszcz biały wystygną. Byliśmy dziś na zakupowym spacerze i spisał się chłopak na medal. Pomagał mi wybierać suszarkę do naczyń, był doradcą w kwestii wyboru torebki- aż w końcu nie kupiłam żadnej i w nagrodę dostał czapkę, świetnie w niej wygląda. Aha i na straganie warzywnym przydarzyła nam sie sytuacja, o której pisała Patrycja. Kobieta u której kupowałam kalafiory, wcisnęła Marcelkowi do rączki winogrona, nie umyte. Zabrałem je i mówię, że on takich rzeczy nie jada. Ona mi na to wykład, że powinnam mu dawać wszystko itd. A co ja będę się obcej babie tłumaczyć, że po zjedzeniu śliwki i winogrona go wysypało i nie wiem od czego, więc profilaktycznie nie daję ani tego ani tego? Że winogrona są nie umyte to ich nie zje? Nie powiedziałam już nic tylko sobie poszłam. Wczoraj byłam z moimi dziewczynami na Mamma Mia. Super Polecam. uśmiałam sie do bólu. Świetna komedia i piękne piosenki Abby. Tak mi sie podobało, że na jutrzejszy seans zaprosiłam męża. A on druga parę. Pewnie po filmie zahaczymy o bar... Trzeba Marcelka wcisnąć jakiejś babci![]() Marcel dzisiaj uczepił się słów z "r" i gadał jak najęty: krowa, kura, kra-kra, brrum, gra, torba, traktor, gryzie. Pokrzykiwał sobie tak siedząc w wózku na spacerze, aż się ludzie oglądali za nim z usmiechem. Boli mnie gardło
|
|
|
|
|
#182 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 2 379
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Kaja czasem dostaje cos od mniej lub bardziej obcych ludzi jakies słodycze, np. lizaki albo cukierki(!!!) a ja wyrodna matka to po prostu zabieram po jakiejs chwili i tyle.
Siedze właśnie sobie na nowym mieszkanku, duzy pokój jest już gotowy do mieszkania, ale jeszcze trochę jest do zrobienia i w przyszłym tyg. na pewno sie jeszcze nie wprowadzimy . Czekamy teraz na to kiedy teściu będzie mógł się zająć łazienką...Myjąc naklejkę z lodówki troche ją porysowałam , sierota jedna, nie pomyśli, nie zapyta i tak to później jest, teraz jestem na siebie zła, grrrr. Jeszcze jest problem z otwieraniem drzwi od lodówki na szerokość, bo stoi koło okna a tam jest jakis parapet grafitowy czy marmurowy, nie wiem, dziś był obcinany, ale jeszcze za mało, ech... Kaja lubi ciastka i paluszki . Lubi rybę, ostatnio fasolkę szparagową, brokuła, zawsze smakuje jej makaron, no i parówki. Lubi sobie tez pochrupać płatki kukurydziane albo kułeczka, jogurtem, czy serkiem homog. tez nie wzgardzi, zwłaszcza gdy może jeść razem z mamą. Ostatnio posmakował jej serek topiony śmietankowy. Zapomniałam o bananie, malinach, winogronach, pomarańczach i mandarynkach (te ostatnie niezbyt często).Ok, spadamy do domku, jestem strasznie głodna. |
|
|
|
|
#183 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 019
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Ja jeszcze cytrusów Tonce nie dawałam. Jakoś wcześniej się bałam a teraz już odzwyczaiłam się od ich kupowania. Za to za winogronami i śliwkami młoda szaleje, ograniczam zwłaszcza śliwki.
Dziś na obiad zrobiłam gołąbki, to zjadła z 2,5 ale tylko mięsko. Jak poczuła kapustę, to wszystko wypluwała. Ludzie rzadko dają jej coś do jedzenia, najczęściej lizaki i jak się uda, to podstępem zabieram. Kiedyś w warzywniaku tak uczepiła się winogron, że sprzedawczyni poszła na zaplecze i jej umyła. A ostatnio jestem dość zadowolona z jej zasypiania w dzień. Jak się robi śpiąca, to zaczyna kłaść się na podłodze i jak proponuję, że pójdziemy położyć ją do łóżeczka, to zwykle nie protestuje. Później siedzę/leżę przy niej na podłodze nucąc "Parasolki" lub "Czerwone jabłuszko" (wedle życzenia) a ona zasypia. Tylko czasami jak jest mocniej pobudzona i nie może zasnąć, to kładę ją na poduszce i kołyszę na kolanach. Może kiedyś nauczy się też zasypiać bez mojej obecności? Jak na razie przechodzimy różne etapy bardzo spokojnie, stopniowo, bez pośpiechu. Myślałam, że ciężko będzie oduczyć ją zasypiania w chuście a już nie pamiętam, kiedy użyłam chusty w tym celu. Tak samo z karmieniem. Kończymy, jak sama dorasta do/wyrasta z pewnych czynności. Może i robienia na nocnik też sama się nauczy? Na razie wczoraj sama chciała usiąść na nocniku, posiedziała z 10-15 min. przed kąpaniem. Wprawdzie nic nie zrobiła, ale strach przed siadaniem chyba przezwyciężyła. |
|
|
|
|
#184 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Asia współczuję tego co przeszłaś z małą, wiem co czułaś bo moja bratanica jak była mała tak mocno się zanosiła że traciła przytomność, to były chwile grozy, na szczęście z tego wyrosła. A co do ciąży moja koleżanka miała nie tak dawno taką samą sytuację i też musiała urodzić sama martwe dziecko, szok ale o szczególach nie będe pisać bo to nic miłego.
Kasia szczena mi opadła jak obejżałam filmik, Maciuś gada jak stary, świetnie się go ogląda ![]() U nas wszyscu chorzy, ja zaraziłam po kolei i teraz mamy małą aptekę w domu. Dla mnie juz przechodzi, u Kuby nie zdążyła choroba na dobre się rozwinąc bo podaliśmy leki a Krzysiek tak jak ja przechodzi przez wszystkie jej etapy. Remont nadal trwa i mam już jego serdrcznie dość, niestety musieliśmy wziąc chlopaka do polożenia gładzi i wygładzenie bo fizyczne niemożliwe by było żebyśmy sami skończyli wcześniej niż za jakieś 3 tygodnie, robiliśmy po pracy po 2,5 godziny dzienne wieć same wiecie jaka to robota. W tym tygodniu już będziemy kończyć, uf. W tym tygodniu urodziły się dzieciaczki u naszych znajomych, u jednych dziewczynka Nikita i u następnych chłopczyk Samuel
|
|
|
|
|
#185 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 4 004
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Wróciłam od moich rodziców, młodzież dojedzie ok. 18. Przywiozłam jak zwykle górę zakupów, pół górki dowiozą dziadkowie z Mają na dokładkę.
Mańka jadła dziś placki ziemniaczane, oczywiście smażone bez tłuszczu, bardzo jej smakowały. Z owoców lubi jabłka, gruszki, kaki, banany, mandarynki są dla niej za kwaśne. Warzywa z reguły kroję na kawałki, bo rozgniata je w palcach, lubi każdy ich rodzaj. Czasem daję jej paluszki, które uprzednio dokładnie obieram z soli, uwielbia chrupki chleb i wafle ryżowe. Z ciastek przepada za Hitami ale dostaje je bardzo rzadko (czytaj raz na 2 miechy), czasem gryzie biszkopty, raz na miesiąc częstuję ją kostką lub dwiema czekolady. Acha, lubi "Mleczne kanapki" z Kinder, dostaje 1-2 tygodniowo. Fajnie jest być samą w domu, polecam .Acha, podoba wam się ten kapelusz? Bo Adamowi nie . http://www.allegro.pl/item444540568_...ka_kolory.html
|
|
|
|
|
#186 |
|
BAN stały
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Gosiu bardzo fajny, tylko troche niebezpiecznie kojarzy mi sie z takimi "babciowymi" kapeluszami
moja chyba miala podobnyPrzejrzałam wszystkie kapelusze i ten tez jest fajny, i chyba nie kojarzy sie z babcia ![]() http://www.allegro.pl/item439932069_...we_kp861].html |
|
|
|
|
#187 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 4 004
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Adam też mówił, że babciny
, to sobie chyba daruję .EWA WIDZĘ CIĘ!! ![]() Edit: Ten lekarz o którym wam pisałam, już nie pracuje w mojej przychodni .
Edytowane przez gosik79 Czas edycji: 2008-09-28 o 20:43 |
|
|
|
|
#188 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 019
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Gosiu, a ja stwierdziłam, że ten co pokazałaś nie pasuje do Twojej twarzy, zbyt przylega. Ten, co Ania pokazała chyba bardziej by pasował. No ale ja się nie znam
|
|
|
|
|
#189 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 4 004
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Ja już odpuściłam z każdym. A co do fasonu to mam czapkę z zeszłego roku też przylegającą i całkiem fajnie w niej wyglądam, włosy zasłaniają mi policzki
. Teraz myślę o kaszkiecie ale nie wiem czy jeszcze są modne a poza tym najpierw muszę go przymierzyć,
|
|
|
|
|
#190 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 305
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Gile wyciagam gruszka,czego Kuba nie znosi,wczesniej wpryskuje nivea do nosa,a taki lekki katar, jak teraz
rozkiem chusteczki. Jak miał taki bardzo gęsty to wymuszalismy u niego kichanie,gilgoczac go pod nosem,ale podobno frida jest dobra, ale ja nie mam.Co do kapelusza,zależy do czego go ubierzesz bo na zdjeciu babciowe,ale liczy sie efekt całego stroju. Warzywka lubi większośc (oprócz buraczków i barszczu czerwonego) ale najbardziej marchewke, i kalafior lub brokuły za;leży kiedy, nieraz wyjada a nieraz wypluwa. W jakim stroju Wasze dzieci jedza posiłki? kuba nie znosi śliniaków, wiec ostatnio z cieniutkiego worka zrobiłam mu ochraniacz,zrobiłam otwory na głowe i rece i wreszcie nie jest masakrycznie mokry przy obiedzie,zwłaszcza zupach. No i dzisiaj mu porzeszłojedzenie widelcem, i wyciągał warzywka w zupie reka,i potem z drugiego dania surowke jadł łapkami. Co do owoców, uwielbia brzoskwinie, ale czasami ma wysypkę przy buzi, chyba od tego, ale nieraz mu daję bo są słodkie,a bananów nie znosi,no i jabłka zalezy jakie,szkoda że nie ma papierówek, bo były rewelacyjne, takie mieciutkie. Co do jedzenia nie dostaje odobcych,ababci zawsze mówię że albo zjadł dopiero co, albo zaraz obiad więc słodyczy nie może bo nie zje. |
|
|
|
|
#191 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 4 004
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Anndraa, kupiłam Mai coś na kształt tego, co ty wycięłaś Kubie, zapinany na rzep z tyłu kaftanik ze śliniaczka, fajna rzecz. Na Allegro jest tego pełno, mi się udało kupić je na ciuchach za grosze. Podaję link do jednej z pozycji http://www.allegro.pl/item443363489_...a_5_50_zl.html moje są jeszcze podbite folią od wewnątrz.
|
|
|
|
|
#192 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 192
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Goska, a mnie sie kapelusze podobały, czerwony oczywiście najbardziej
![]() Marcel wczoraj o 17 porzucony przez nas u dziadków na wsi został tam na noc po raz pierwszy. A my poszliśmy ze znajomymi do kina, a potem na pizzę i bilard. Spałam do 8, aż zbudził mnie mąż, który wychodził do pracy. Pies po spacerze, w kuchni śniadanie, a ja leniwie snuję sie po domu z kawą... tylko brak tuptania malutkich stópek i głosu mojego synia. Do roboty idę na 10, więc zobaczę go dopiero po 18 Zaraz zadzwonię zapytać, jak się miewa, bo wczoraj wieczorem nie chciałam wyjść na kwokę. |
|
|
|
|
#193 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 356
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Asika, bardzo przeżyłam to co napisałaś. Mam nadzieję, że to ten jedyny raz.
Straty dziecka nie chcę i nie umiem sobie wyobrazić, a Polska rzeczywistość medyczno-prawna mnie załamuje. Pysiaczku, nie udało mi się nagrać Amelki (musze pozyczyć kamerę bo swojej nie zaposiadam) ale się zawziełam i to zrobię. Ta wyraźność mowy Amelki to przedewszystkim TON głosu (mega głośny i dominujący) oraz różnorodność liter. Amelka mówi np "k", "l" - a te się często pojawiają poprawne dopiero u 3-latków. Samo łączenie słówek nie jest specjalnie ciekawe Amelia teraz ma okres "SIAMA" i oszalec można. Wszystko chce sama...a nie zawsze mam na to czas. Trzeba niestety wyluzować, bo innej metody nie widzę. Zaczęła bawić się lalkami co mnie bardzo cieszy. Robi z nich dzidzie i kołysze w bujaczku. Ale jest o nie zazdrosna . Nie mogę przykryć lalek kołderką bo ona chce ją wtedy tez dla siebie. Śmieszne to. Adaś tak nie robił .....Lale nazywają się "Ania, Kamil i Gatatka" czyli Agatka. Mam do Was pytanie o to co i ile jedza Wasze dzieciaczki. Moja ostatnio na kuchni babci zrobiła się pucuś i się zastanawiam na ile je "dużo?". U nas jest tak: rano - mleko 200ml śniadane - pół kromki chlebka czasem manna z owocami 2śniadanie - ciastko (drożdzówka, jabłecznik) mały kawałek i owoce (np banan, jabłko, 3-4śliwki itd) obiad - zupa lub drugie. Zpy miseczka dziecięca, drugiego to mały kotlecik, 2ziemniaki, warzywa podwieczorek - jogurt kolacja - mleko 200ml i czasem co od Adama skubnie. Szukam takiego bloku jka kiedyś były w grubej, sztywnej oprawie. Udało Wam sie może takie coś znaleźć? Normalne kartki fruwają.... Amelka też lubi rysować. Dużo też układa/przekłada/przelewa. Daje jej takie zabwy często - kasztany, kulki, klocki, pojemniki.... Z zabawek to u nas nic poza tymi lalkami i klockami nie jest potrzebne. Książeczki już tez w mniejszym stopniu. Zostałam się sama na kilka dni (bez małzonka). Kiepska sprawa. Poza Amelką u nas logistycznie wszystko siądzie (Adama codziennie trzeba na trenig i z treningu)... Podziwiam samotne matki. |
|
|
|
|
#194 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 4 004
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Pelsoniku u nas niewiele się zmieniło od kilku miesięcy, poza odrzuceniem kaszki na śniadanie i często na kolację.
7-8: Pół kromki chleba, często nie zjada tyle 11: zupa ok 150-180 ml 14-15 drugie danie: mały ziemniak,2-3 różyczki brokułów, mały pulpet, podaję objętościowo, dostaje różne potrawy na obiad 16-17: deser, pół małego jabłka/jogurt/naleśnik z 2 łyżek ciasta z owocami/budyń 19 kolacja: kaszka ok 150-180ml/pół kromki chleba/naleśnik z owocami Zmykam panna się obudziła, potem dopiszę resztę. |
|
|
|
|
#195 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2002-09
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 1 104
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
O raju, ależ jedzą te Wasze Maluszki.
U nas cienko: 8 - 90 ml kaszki z owocami 10-11 - Drugie śniadanie pomidor, bieluch, czasem kawałek kanapki ode mnie 15 - obiad - albo słoiczek obiadku albo jakiś kotlet, mięso pieczone bez ziemniaków, warzyw i innych deser kilka winogron 19 - kolacja kanapka, albo 2 danonki, albo bieluch albo pomidor Czasem uda mi się wcisnąć jakąś bułkę. Znowu mi nie przybierze nic przy takim jedzeniu. W wakacje jadła do tego zestawu jeszcze drożdżówkę, kotleta z ziemniakami, owoce, kanapki z szynką na kolację. I pięknie tyła. Aaa, lubi jogurty i smakowała jej smakija z owocami. Wszelkie naleśniki czy makarony brzydzą ją. Nie chce nawet ich wziąć do ręki. Andraa, Zuzia od zawsze je bez śliniaka. Po prostu jak jej zakładalam śliniak to była tak wściekła, że o jedzeniu nie było mowy. Dzisiaj jadła pomidora w całości. Więc cała się wyświniła, ale zjadła całego.
__________________
http://tickers.baby-gaga.com/t/catca...1_Zuzia+is.png Galeria Zuzi: http://zuzia.zam.cba.pl |
|
|
|
|
#196 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 305
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Gosik dzieki, super to jest, bo to foliowe to na raz i wyglada w tym dziwnie dosyc
![]() Jedzonko: sniadanie: dwie lub poltora kanapki bez skorkiz jajkiem/wedlina itp 2 sniadanie: bulka w sklepie na zakupach i jogurt w domu obiad po spaniu: zupka / 1 nalesnik/drugie danie ciezko powiedziec bo daje ze swojego podwieczorek: nieraz jakisowoc kolacjaa: jogurt Asika: co to jest bieluch? Kuba teznie znosi sliniaka,aleszlag mnie trafaia jakpoobiedzie go przebieram całego mokrego,a tam mnie nie wnerwia ze wylewa na siebie, i pozwlalam mu sie uczyc smaodzielnie, pozostałe posiłki je w ubranku i nieraz mu cos kapnie, ale to przezyje |
|
|
|
|
#197 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 39
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
witajcie
u nas 7-8 cycuś 10-11 płatki na mleku lub jogurt, czasem parówka(zależy na co ma ochotę) 13-14 zup 14--15 spanko i cycuś 17 drugie dnie to zależy co na obiad ![]() 19-20 kanapeczka 21-22 cycuś 24-1 cycuś 4-5 cycuś
__________________
Kocham swoich chłopaków http://lilypie.com/pic/080922/Bism.jpghttp://by.lilypie.com/dau4p2/.png |
|
|
|
|
#198 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 192
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Przypuszczam, że to mój rodzinny chełmski serek?
nazwa pochodzi od Ducha Bielucha, który straszy w Podziemiach Chełmskich zapraszam do zwiedzania i spróbowania serka Marcel znowu zostaje na noc u babci. Mama stwierdziła, że teraz ma wesoło bo oprócz niego sa dzieci mojej siostry, a Eliza zawsze mu matkuje, nawet dzisiaj razem spali trochę smutno w domu bez niego, ale jestem tak zrypana że nawet nieszczególnie protestowałam.Kasia, nie dajesz Małemu warzyw ani owoców? |
|
|
|
|
#199 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Augustów
Wiadomości: 1 258
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
jestem
niestety znow tylko pobieznie przeczytalam pos ty bo mam ograniczony dostep do netu ,mianowicie sciaga nam w aucie na parkingu pod blokiem doslownie 10 metrow brakuje do mieszkania wiec siedzimy w aucie razem z amelia bo sama z tausiem nie zostanie ,tylko jak odejde na krok krzyczy mami mami -zastanawiamy sie skad juz sie nauczyla po angielsku ![]() od przyjazdu tak na mnie nazywa asika straszne rzeczy opisujesz ,my tez meczymy sie z katarem teraz juz na cale szczecie mniej ale byly ciezkie noce ,dziecko zasmarkane i zakaszlane uzywam fridy do wyciagania ale jest ona znienawidzona przez mala czesciej to nie ma sensu bo sie zabeczy i znow fluki wisza he![]() gosik a mi ten kapelusz co pokazujesz sie bardzo podoba no i juz koniec czasu na neta mala zaczyna beczec
__________________
http://tickers.baby-gaga.com/t/lamla...2_1_Amelka.png[/image][/link] http://s8.suwaczek.com/201102274965.png |
|
|
|
|
#200 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
U nas jedzenie wygląda tak:
8-9 butla kaszy 280ml, ok 10 musi zagryźć kaszę kanapką lub serniczkiem lub jajecznicą 10.30- 12.30 przerwa na spanie raz śpi godzinę a raz dwie 12.30-13 zupa na mięsku czasami gęsta jak drugie danie 500 ml 14 duży danonek, jabłko (owoc) 15- obiad razem z babcią jedzony lub jakaś kanapka 16-17 spanie pomiędzy 18-19 też coś musi przegryźć, czasami naszego obiadokolacji skubnie lub nawet kromkę chleba potrafi zjeść bo non stop krzyczy am am 20.30-21 butla kaszy mannej na noc 280 ml w nocy jak sie przebudzi w sumie nad ranem to chce pić. |
|
|
|
|
#201 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2002-09
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 1 104
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
[quote=bebe97;9181613]Przypuszczam, że to mój rodzinny chełmski serek?
nazwa pochodzi od Ducha Bielucha, który straszy w Podziemiach Chełmskich zapraszam do zwiedzania i spróbowania serka /quote] Hehe, czy on chełmski to nie wiem ale serek jest to fakt A że jest gładki, bez grudek to Zuzia go lubi. Wiejskiego grudkowanego nie zje. No i nie jest słodki, więc się cieszę, że zastępujemy nim często danonki. Wczoraj idąc za Waszym przykładem próbowalam wcisnąć malinkę i mandarynkę Zuzi. Niestety bez efektu. Nawet nie chciala polizać. WrrrrZa to dzisiaj znowu pomidor na śniadanie. Miłego dnia życzę. My jedziemy na budowę. Dach nam robią. Eh, ciekawe ile już spiep....... A to polecana ekipa wrrrrr
__________________
http://tickers.baby-gaga.com/t/catca...1_Zuzia+is.png Galeria Zuzi: http://zuzia.zam.cba.pl |
|
|
|
|
#202 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Holandia
Wiadomości: 414
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Posilki u nas:
8 mleczko 150ml. Pozniej sniadanko troche kaszki z owocem badz kanapeczka z wedlinka. okolo 11 owoc+ wafel ryzowy badz swiezy chleb bez niczego. 12-14. dzemka 14.30 obiad: kasza z miesem i warzywa badz ziemniaki z rybka itd. W podrozy sloiczek. 16. podwieczorek: owoc, baban, maliny (owoce sa zjadane w potwornych ilosciach!) 18.-18.30 kolacja: chlebek z czyms badz jogurt z chlebem 19.30 150 ml. mleka Staram sie ograniczyc podjadanie pomiedzy posilkami. Cieko to idzie w dniu kiedy nigdzie nie wychodzimy (przez brzydka pogode). Olivier dobiega do szafki z jedzeniem i krzyczy tak dlugo az cos dostanie:-(
__________________
http://b1.lilypie.com/40NJp2.png |
|
|
|
|
#203 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 305
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
ale wasze dzieci fajnie spia, u nas drzemka jest 14:30 do 17:30. tak że potem już nie wiadomo co robić,a przy np dzisiejszej pogodzie mamy tylko jeden spacer i to w południe.
A propo Kasi, już zapomniałam jak to karmić cycem i dobrze mi z tym. A ja dzisiaj kolejny dzien przy przetworach,a Kuba uwieszony u moich spodni i wrzask, ze on też chce coś grzebać. |
|
|
|
|
#204 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 2 379
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
U nas jedzonko wygląda mniej więcej tak:
7-8 cyc 8.30 -9.00 1-2 kanapki z bułki/kanapka z masłem, wędlinka/ser/jajko/jajecznica/parówka 10.30-11.00 banan 13.30 -14.00 gęsta zupa na mięsku lub drugie np.4-5 różyczek brokułów, pól marchewki, 2 łyżki ryżu, trochę mięska 16.30-17.00 duży danonek/miseczka malin/bakuś/drożdżowka (od czasu do czasu) 19.00-19.30 pół bułki z masłem i zależy czy coś chce czy nie przed 21 cyc no i potem co godzinę lub dwie (bardzo rzadko dłużej) do rana cyc. Wiadomo, że jak to Kaja raz zje czegos więcej,aż potrafi mnie zadziwić, a raz mniej. Jednego dnia jej cos smakuje drugiego już nie. Dodaję kilka zdjęć z niedzielnego spaceru w naszych okolicach i wypadu do Ustki. |
|
|
|
|
#205 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 4 004
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
My po wizycie w Smyku stwierdzilismy, że robot jest nie dla Mai. Zdecydowaliśmy , że młoda dostanie od dziadka domek, coś w tym stylu http://www.allegro.pl/item448464089_..._pol_w_wa.html , musimy jeszcze popatrzeć na inne oraz zabawki do kąpieli http://www.allegro.pl/item446747678_...tle_tikes.html . Zaczęła się interesować klockami więc jeszcze dostanie duży zestaw Wadera ale już ode mnie.
Wróciliśmy z Gejfura (Carrefour w wymowie pewnej babci z autobusu), zaraz jemy pierogi ze szpinakiem .Posta strzelę wieczorem. |
|
|
|
|
#206 |
|
BAN stały
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Ależ Kajka to slodki dzieciak, do wycałowania
![]() My dzisiaj po wizycie u lekarza, mała ma jeszcze do zaliczenia kilka szczepionek :/ waży 10,5 kg z czego bardzo się cieszę bo w sumie niewiele je. Nie pije tez mleka, ale lekarka skomentowala to dzisiaj abym sie tym wogle nie przejmowala, jak nie chce pic tzn. ze nie potrzebuje, trzeba zaufac dziecku (to dobra doswiadczona lekarka). A mnie wczoraj sierote ugryzł pies na spacerze, udało mi sie uchronic Julie i zlapalam ja wysoko na rece wiec rzucil sie tylko na mnie, wybiegl z jakiejs meliny, gosc ktory wybiegl za nim mówil ze pies jest szczepiony, choc nie wyglada mi na wiarygodnego. Pozniej rana zaczela sie zmieniac, wyglada dziwnie, jakby mnie pogryzl wąż, jest spuchnieta, miejscami białe wypukle plamy i ogromny siniak na około, oraz dwie dziury po kłach...dzisiaj pokazałam to lekarzowi, jak sie na mnie nie wsciekl ze ja dopiero dzisiaj z tym przychodze, ze mam natychmiast polozyc sie na oddział chorob zakaznych w szpitalu i podadza mi 5 szczepionek w brzuch przeciwko wsciekliznie. Kazali tez zlapac psa i oddac go pod obserwacje, wlascieciel powiedzial ze go nie odda, reasumujac wyszla z tego sprawa dla policji...jakbym nie miala innych problemow! nie poszlam na ten oddział bo wlasciciel sie zarzekal ze pies jest szczepiony...rana wyglada paskudnie ale i tak choroba rozwija sie w 2-3 tygodnie wiec szybko zauwaze ze cos sie dzieje, wierze ze to nie wscieklizna, bo co, mam sie polozyc do szpitala? przeciez ja nawet nie mam z kim dziecka zostawic! ![]() Co do Piotra powiedzialam żegnaj zerwalismy kontakty, nie potrafie byc juz tylko jego przyjaciolka, a prawda jest taka ze nie ma jeszcze rozwodu, ja nie mam zamiaru byc ta trzecią. Tomasz ma jakąs laske, jest młodsza ode mnie (na n-k widzialam ) i wiem dlaczego "tak cięzko pracuje w weekendy" ze nie ma czasu przyjechac do Juleczki, mnie zablokowal, ale w galerii jego laski (Piotr mi ja znalazl) sa zdjecia i daty, a to byli w zakopanem, a to jeszcze gdzie indziej, a on mi klamal prosto w oczy ze pracuje..nie wie ze ja wiem o jego klamstwach, nawet nie wiem jak mu to powiedziec ![]() No to sie wyżaliłam, dziękuje ze jestescie
|
|
|
|
|
#207 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 39
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
witam
my też po wizycie na szczepieniu mały waży 12800kg i mierzy 86cm refleksyjna szkoda że tak się zakończyła znajomość z Piotrem(a tak na marginesie to Julcia jest jego?)ale masz rację ja też bym tak postąpiła
__________________
Kocham swoich chłopaków http://lilypie.com/pic/080922/Bism.jpghttp://by.lilypie.com/dau4p2/.png |
|
|
|
|
#208 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 192
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Ania, może lepiej jednak się połóż do szpitala? po ugryzieniu przez szczepionego psa raczej nie powinno tak wyglądać jak u Ciebie, lepiej dmuchać na zimne
Jeśli chodzi o Tomka - faceci to są faceci, kłamstwa i krętactwa mają we krwi... Mój własny chop polazł dzisiaj z kolegą na pizzowo-bilardowo-piwny wieczór, pewnie wróci zalany i cały szczęśliwy Marcel znowu został na noc u dziadków na wsi. Wczoraj był w domu i wniósł trochę życia, śmiechu no i bałaganu oczywiście. Jego gadulstwo i nieustanne powtarzanie słów z literą "r" przyniosło efekty, Marcel wymawia "r" czysto, wyraźnie i dźwięcznie ulubione słowo to "traktor" na którym naturalnie siedzi "dziadzio"czyli mój tato. Dziadzio jest idolem dla wnusia, bo robi ciekawe rzeczy, jeździ na traktorze, rozpala ogień w piecu, karmi inwentarz, przykręca śrubki itd. a Marcelka to wszystko pasjonuje. Towarzyszy dziadziowi w tych ważnych czynnościach i komentuje z nabożnym zachwytem. Przy traktorze potrafi stać z pół godziny i podziwiać go, a jak jest w domu, to włazi na parapet i stamtąd się nim zachwyca![]() Hm, zadzwoniła do mnie koleżanka z pracy i gadałyśmy 40 minut, to miałam przerwę w sprzątaniu ![]() Kaja super dziewczyna, radosna, uśmiechnięta, a mama sie skarży, że dziewczyna ma humorki, nie widać po niej A nasza Sandra Bullock coraz piękniejsza, Buena jak ty to robisz???
Edytowane przez bebe97 Czas edycji: 2008-10-01 o 22:57 |
|
|
|
|
#209 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 4 004
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Majka zasnęła o 2130, po półtorej godziny usypiania. Mieliśmy misterny plan zrobienia pysznych zapiekanek, sałatki oraz chlapnięcia sobie po drinku/Martini ale niewiele z tego wyszło. Znaczy się
zapiekanki tak, bo jesteśmy szalenie głodni, obiad był o 14.Ania co do Tomka to mnie to nie dziwi. Zmykam, ratujemy wspólne chwile .
|
|
|
|
|
#210 | |
|
BAN stały
|
Dot.: Dzieci kwietniowo-majowe oraz ich mamy II
Cytat:
Piotrka poznalam niedawno, w sieci, był w trakcie rozwodu, zaprzyjaznilismy sie i tak sie samo dalej potoczyło.Julia jest córeczka Tomka, Tomek i ja mielismy sie pobrac ale nie pasujemy do siebie kompletnie, doszlam do tego po dluzszym czasie niestety, byłam głupia, kiedy z nim mieszkałam w czasie ciazy i juz zareczona popadlam w nerwice lękową i depresje...Lekarka powiedziala ze on bardzo sie do tego przyczynil i zebym nie wracala do niego do Warszawy, rozstalam sie z nim, dlatego jestem sama. Mój watek tu sie bedzie przewijal wiec to tak zebys wiedziala
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:33.



Moja siostrzenica kiedyś miała bezdech. Przestała oddychać sama z siebie, przeraziła całą rodzinę. Ucałuj Zuzię. Wszystko będzie ok!!
Polecam. uśmiałam sie do bólu. Świetna komedia i piękne piosenki Abby. Tak mi sie podobało, że na jutrzejszy seans zaprosiłam męża. A on druga parę. Pewnie po filmie zahaczymy o bar... Trzeba Marcelka wcisnąć jakiejś babci


, sierota jedna, nie pomyśli, nie zapyta i tak to później jest, teraz jestem na siebie zła, grrrr. 
.
, to sobie chyba daruję







