|
|
#4141 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 2 560
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
jeszcze co do tormentiolu, oto wypowiedz lekarza z innego forum, gdzie toczyla sie dyskusja na temat srodow na odparzenia i zaleconego tormentiolu:
"Witam ponownie, Moim zdaniem - kupić sobie jutro rano Tormentiol, który jest bez recepty, powinien być skuteczny i jest bezpieczny. W Tormentiolu nie ma czystego kwasu bornego (Acidum bori*****), używanego do niektórych receptur, tylko inny związek - tzw. czteroboran sodowy i do tego jest on w bardzo małym stężeniu (1%). W naszej Klinice Tormentiol jest powszechnie stosowany u niemowląt i ja sam stosowałem go z powodzeniem u swoich dzieci gdy były w wieku niemowlęcym. Pozdrawiam! Jarosław Kwiecień Śląskie Centrum Pediatrii w Zabrzu" |
|
|
|
#4142 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 2 560
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
kokochana, co rozkladu, to ja zbyt wiele nie mam do napisania, bo u nas ciagle sam cyc, hehe, w godzinach okolo:
8-8.30, 11-11.30, 14-14.30, 17-17.30 i 20. w nocy jedno karmienie miedzy 4 a 5.30. dopiero co zaczelam rozszerzac diete wiec na razie sa to male ilosci tartych jarzynek pol godziny przed cycem (tym 14-14.30) |
|
|
|
#4143 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 805
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
Cytat:
|
|
|
|
|
#4144 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
hmm teso ale nikt nie napisal o bieganieu za dzieckim z nocnikiem. glownie byla mowa o "wysadzanmiu" na nocniku, przynajmniej mi o takie cos chodzi. Bo biegac za hanką nie zamierzam, tylko chodzi o to by pokazac dziecku PO CO jest nocnik, ze jak na nim usiadzie to sie robi do neigo siku. Nie ze ebde czekaxc w nieskonczonosc az zrobi, teretycznie wiem jak to ma wygladac, w praktyce sie okaze.
Sluchajcie w IKEI sa boskie zabwki dla maluchow za male pieniazki, od malych za 9 zł po wielkie ogromne smokui za 40 zł... ja narzie kupilam lwa, ale bylo bardzo duzo, ktore mi sie podobaly kasiapop to ma fajnie, wszytsko pod ręką chcialam ejszcze jaas znalezc ale jakas parka buszowala w koszach i zajmowala duzo miejsca a ja bylam z hanką to sie nie chcialam pchac. Kupialm sobie za to parasol w kwiatki zeby tak smutno na ulicach nie bylo, nienawidze jak ktos w zimie yubiera sioe od stop do gglow na czarno i wyglada jak 90 % populacji![]() : ja tam lubie kolorki na zime i jesien ide do mojego krzykacza![]() ![]() ![]() ![]() :
|
|
|
|
#4145 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 805
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
Cytat:
ja właśnie muszę sobie w końcu kupić jakiś fajny płaszcz na jesień i zimę... widziałaś może coś fajnego? nie mam teraz czasu latać po sklepach, więc muszę mieć już coś namierzone
|
|
|
|
|
#4146 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 447
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
u nas dzień wyglada tak, jeśli chodzi o karmienie
ok. 7 cyc ok. 10 cyc ok. 12.30 zupka ok. 15 cyc ok. 17 kaszka (kleik z jabłkiem lub brzoskwinką) ok. 19 cyc i spanie w nocy to róznie czasem jedno czasem dwa karmienia wyczytałam że w 7 miesiacu mozna dawac połowe żółtka, ale nie wiem jak to bedzie u Mai, skoro jest uczulona na nabiał(którego ja prawie wcale nie wiem0 to chyba jej nie bedę podawała tego żółtka. Zapytam jeszcze lekarke, idziemy w poniedziałek na szczepienie. Napisze wam co mi sie przytrafiło. Kidys znalazłam w gazecie ogłoszenie o prace i z głupia zadzwoniłam, juz o tym zapomniałam a oni do mnie wczoraj dzwonia i umówilismy sie na spotaknie, byłam dzisiaj bardzo sie im spodobałam (a raczej moje doświadczenie) mieli zadzwonic w poniedziałek ale zaraz jak przyszłam do domy to telefon że mogę zaczą od poniedziałku, na początek bede przychodzi na 2 godz. zobaczyc naczym ta praca polega (jakbym nie wiedziała myślałam o powrocie do pracy i wiem że teraz jest na to najlepszy okres (Maja nie bedzi e tego tak przżywac) ale jakos ciązko będzie. pamiętam co pisąły mamy pracujące, ale dam radę (muszę )
__________________
|
|
|
|
#4147 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 5 119
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
ale dziś wiało na dwrze... Dziewczyny czy Wy wychodzicie na dwór na spacer jak mocno wieje wiatr?
Dominikowa fajnie,ze masz prace, bo czasami fajnie jest wyjśc "do ludzi".Zobaczysz będzie ok Mój rozkłąd dnia bywa różny, ale na ogół jest tak: koło 7, 8 podudka i cyc, potem jakas godzinka drzemki, potem koło 11 cyc i wyjście na spacer, koło 14- 15 cyc, zabawa itp. koło 16-17 cyc i drzemka (od pół godziny do godziny), potem zabawa, kąpanie koło 20-21 cyc, spanie, koło 1 cyc, koło 4 cyc. Z tymi nockami to bywa różnie.,Raz spi ładnie, a czasami po kilka razy sie wybudza i wcale nie do jedzenie.. dziś np. obudział sie i chciala sie bawic... musiałm ją od nowa usypiac. Dziewczyny a ile spię w dzień Wasze dzieci?Tzn. po ile razy w ciągu dnia???? i żadna z Was nei ma nero na kompie?? ![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
#4148 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
migotko moj bartek spi 2 razy dziennie po ok 35-45 min, lub raz dziennie po 1,5- 2 godz
|
|
|
|
#4149 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
moja niuńka najczęściej śpi 3 razy. Dwa pierwsze po pół godziny a potem 2-2,5. Chyba, że jesteśmy u kogoś to wtedy śpi krócej
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-19161.png |
|
|
|
#4150 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: za górami za lasami za dolinami... :)
Wiadomości: 4 639
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
Cytat:
co do kwiatków i zimy - ja tez w niedziele kupiłam sobie torbe w kwiaty -a co sie bede Cytat:
ja nie wychodze na dwor w takie wietrzne dni -zreszta Marcelka dopiero co chora była i cos czuje ze to nie koniec =bo znowu co jakis czas ja pokasłuje- jej byle do poniedziałku.co do nero to ja mam ale dokladnie nie wiem co ty chciałas- zeby ci przesłac ? moja mała spi roznie -zazwyczaj 3 razy (chociaz bywa ze wiecej ok.10 rano pozniej ok.14 no i czasem ok.18 pozniej juz po kapaniu ok.20 tylko ze ona sypia po 10 -20 minut no ale dzis zaszalała i spała prawie 2 godz niedawno sie przebudziła zmienilam jej pampersiora bo walneła kupsko ze masakra! chyba po tej zupie tak sadzi a teraz szaleje na puzzelkach i gada naokragło-normalnie buzia jej sie nie zamyka hihih ![]() wasze maluchy tez tak gadaja bez przerwy ? -moja potrafi ponad godzine klepac - ostatnio jak sie rozgadała to jeszcze jak jej cyca dałam to juz miala w buzi a jeszcze takim cstłumionym głosem cos blebleła aparatka mała hihi a teraz śpiewa lalalalalalalalalala adadalalalbadabada gagagatatata aluuualuuuubuuua lalalalalal pisze to co teraz wypowiada hihihihihih no i tak naokrągło czasem to az piszczy ze musze telewizor pogłasniac bo nie idzie filmu zrozumiec--heheh a teraz zobaczyła mojego kota z drewna i go zaczepia robi HE? HE? HE? HE? HE ? Tak wyglada jak by go o cos pytała a zazwyczaj tak mowi HE jak jej sie cos spodoba no i coraz lepeiej jej idzie proba raczkowania -kreci sie wkoło na tych puzzlach dzwiga dupcie juz tak wysoko i podciaga nozki ,ale nadal zamiast do przodu to idzie do tyłu
__________________
|
||
|
|
|
#4151 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 805
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
Cytat:
|
|
|
|
|
#4152 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 447
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
mała mogotko- ja zajmuje sie projektowaniem mebli kuchennych.
a Maja śpi 3 razy po 35-45 min a nero mam ale nie wiem o jakiego ci chodzi adatko - moja też strasznie gada do wszystkiego, a dzis rano w łóżeczku to udawała małego samuraja
__________________
|
|
|
|
#4153 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 983
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
Moja Milenka jest na dworze każdego dnia - przynajmniej śpi w wózku - owinięta w ciepły śpiworek, z postawioną budką - nie ma szans by zmarzła czy by ją zawiało a przynajmniej się dotleni - nie choruje.
Śpi 2-3 razy dziennie, z czego 2 razy po m.w. 0,5-1 h, a raz ze 2-3 godziny. Ale powoli zaczyna opuszczać popołudniowa drzemkę - jak wstanie koło 14 to nie śpi już do wieczora (czyli +- do 19:30). Milunia nie gada dużo, to znaczy ma takie napady, zwłaszcza rano i wieczorem, że gada non stop a w ciągu dnia niewiele. W zeszłym tygodniu zaczęła gadać ma, ma-ma, mamamam. No - ale do świadomego mama jeszcze dużo brakuje ![]() Ulab - często dzieci rozwijają się etapami jednotorowo - a więc np. na pewnych etapach szybko motoryka, wolno mowa. Po jakimś czasie może się to odwrócić, a czasami bywa i tak, że dzieci zapominają pewne umiejętności przy okazji nabywania innych, z innych dziedzin. Dziś Milence udało jej się przeraczkować kilka "kroczków do" przodu. Dominikowa - dasz radę!!! Fajnie jest się oderwać od kupek itd Co do nocnika jeszcze - napisałam, że to wiek koło 2 latek; jasne też, że bywają wyjątki (a wiadomo jak jest z wyjątkami), ale tej granicy 2 latka ja sobie nie wymyśliłam - a specjaliści, i to nie jeden guru . To wcale nie jest późno. To tak, jakby powiedzieć, że nie podobają mi się, czy rażą mnie dzieciaczki, które w wieku roczku nie chodzą albo pół roczku nie siedzą.W każdym razie mnie też zastanawia ten pęd (to luźna ogólna uwaga - nie brać personalnie) do przyspieszania wszystkiego u dzieci, a już w szczególności korzystania z nocnika. W efekcie często bywa tak jak pisała kokochana - to nie dziecko nauczyło się korzystać z nocnika, sygnalizować potrzeby, tylko rodzice "czuwają" i łapią. Ale jasne - każdy robi jak uważa. ![]() Dziewczyny - czy śledzicie watek nabuko? Smutna historia, ja non-stop mam ją w myślach. Mam nadzieję, że będzie dobrze. |
|
|
|
#4154 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: moje miasto
Wiadomości: 2 218
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
śliczny pokoik!!
|
|
|
|
#4155 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
a kto to nabuko?? ja nie wiem o co chodzi.... ???
sluchajcie jaka moja Hanka byla dzis smieszna!!! siedzialam przy stole i kroilam rzodkiewki do bialego serka, maz siedzial z nia obok, mial ja na kolanach i jak kroilam te rzodkiewki to ona w taki smiech ze nie wiem... az sie praawie sama poplakalam ze smiechju!!! normalnie tylko czekala aaz wezme rzodkiewke, jak przekroilam i zrobilam "siuuuuu" tyo ona w rechor, to nie byl smiech tylko glosny rechot ![]() ![]() ![]() a potem wzielam rzodkiewke do buzi, tak ze mi wystwala jej ogonek i tak machalam nią w buzi a ona w smiech... masakra!!! wogole ajk ją zaczepiam to sie strasznie smieje, nei musze nic specjalnego robic, a biedy maz zazdrosci, bo kiedys tylko on ja umia tak rozbawic, a terasz ona sie gapi non stop na mnie, jkak w obrazek... a on tylko powtarza to co ja robie a ona juz wtedy sie tak nie smieje... szkoda mi goale tez dala popalic, takiego focha strzelila przy kaszce ze hej, ja juz zrobilam i mialam ją pakowac we fotlik zeby nakarmic, ale akurat przyszedl maz to wzial ja na recem zebym karmila a tak w taki wrzask, ryk, histeria, plula, wrzeszczala, krztusila sie dusila... juz myslalam zeby olac ta kaszke io zrobic melko, ale nie dalam sie, poczekalam az sie uspokoi (trzeba ją bylo "przekrzyczec" i "wytlumaczyc", nie wiem jak to okrelsic, poprostu jak na chwile byla cicho to jej wytlumaczylam ze kaszka jest dobra i zawsze o tej porze dostaje juz kaszke a nie mleko i ze trzeba ja zjesc , a do kolacji juz nic nie dostanie i jak ominie posilek to bedzie chodzic glodna, normalnie jak kilkulatkowi wytlumaczylam a ta sie uspokoila... juz ktorys raz tak jest ze ja jej tlumacze i robie dalej swoje i ona sie uspokaja... wiem ze ona nic a nic nie rozumie, ale podoba mi sie tak jak robie, bo nie robie wbrew sobie, ze jak chcialam dac kaszke, a ona w ryk to ja szybko mleko zeby nie ryczala... tak konsekwentnie jest, mam nadzieje ze mi tak zostanie... nie wiem, czy dopbrze robie... ale ona jakby kumala, powaznie ) a jak spi... hmm to roznie, zazwyczaj jest tak ze jak zje i sie baiw jeszcze to od momenmtu pzrebudzenia do nastepnego snu jest ok 3 godz, a spi roznie, po 2 godz, czasem 1,5 lunb tylko pol. aLE jak wstanie to czasu atywnego ma ok 2-2,5 godz... ajj zamotalam mama nadzieje ze zrozumialyscie. A co do pogody, nie wiem czy u cciebie migotko wialo tak jak u nas we wro, ja od poczatku tygodnia (czyli odkad wieje) codziennie wychodze, ubieram hankę cieplo, niestety nie mam takiego spiworka na nogi wiec ona ma rajtuzym, skarpety, spodnioe,e, body, bluze i kamizelke, albo kurtke i kocem okrywam, staram sie tak isc zeby nie bylo pod wiatr a z wiatrem, ale nie zawsze mi wychdzi, czasem msuze wozek odwracac, albo sie chowam miedzy blokami. Gebneralnie mysle ze jej nie zawieje, jak ma czaoke i na to kaptur... jak ma ją zawiac, skądm jak mam bude i czaoka ma uszy.... hmmm cmoja gada, ale czy ja wiem czy jakos specjalnie duzo... normalnie chyba, nie wiem, jutro zwroce uwage, na pewno nie gada tyle co marcelinka adatki... ale cos tam do siebie spiewa zwlaszcza rano... o kide pakowac rzeczy bo jedziemy na weekend do tesciow, tzn jutro a sobote na nocke do kolezanki w gorki, pobalowac trrche, mala zostawiay z babcią i jedziemy sie poczilałtować fajnietakze sie zegnam juz na dzis, dobranocka |
|
|
|
#4156 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: za górami za lasami za dolinami... :)
Wiadomości: 4 639
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
hehe to ja nie wiem co ta moja marcelka taka rozgadana ostatnio
maruda tez sie zrobila krzyczy ,piszczy wygina sie i denerwuje -juz jej sie znudzilo siedzenie teraz juz by stawala na nogi -czasem to tak sie wyprostuje ze nie mam siły jej posadzic-zwłaszcza jak trzeba gdzies jechac i do fotelika wsadzic to sie zaprze i nie zegnie , nogi prosto i pocałuj sie mama gdzies... juz ostatnio mi tak zrobila to pojechalismy bez fotelika bo bylo tyle ryku ze nerwa mialam i poreszta nie chcialam zeby sie upociła-bo przeciez mokrej jej nie wyniose na powietrze. co do karmienia do ja własnie wkadam Marcelke do fotelika z auta bo takiego jeszcze nie mamy ale jestem w trakcie kupna -moze w przyszlym tyg. juz pojedziemy.mam na oku jeden ale troche sporo kosztuje...wkleje fotke. dzis slicznie zjadla zupke nawed rekami nie ruszała jak zawsze tylko otwierała buzie i całe jedzenie trwało moze z 5 minut -bez zadnych jeków i wygibasów i nawet czysciutka na buzi byłagratuluje Milence postepow w chodzeniu -raczkowaniu ![]() gosiaczku udanego weekendu -fajnie ci -ja mam weekend w domu z Marcelka -tz w pracy od 14 ![]() a w poniedzialek mam sprawe o ten moj wypadek samochodem-kurde juz mam dosc półtora roku sie ciagnie! -mogli by to wkoncu rozstrzygnac
__________________
|
|
|
|
#4157 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 5 119
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
co do tego spania maluchów, to widze,ze u Waszych maluszków różnie bywa. No tak mnie to cieklawiło, czy nadal tak często śpi aczy juz rzadziej niż na poczatku
![]() Aha mam jescze jedno pytanko: czy nadal chodzicie z dziemi na tak długie spacery? I czy w tym czasie Wasze dzieci śpią?? Adatko ja mozesz to prześlij mi meilem ten nero?ok? Na prv podam Ci meila
|
|
|
|
#4158 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: za górami za lasami za dolinami... :)
Wiadomości: 4 639
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
czytałam watek nabuko- i bardzo jest mi smutno
trzymam z całych sił kciuki zeby było dobrze.
__________________
|
|
|
|
#4159 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: sulistrowice
Wiadomości: 1 326
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
Cytat:
ja czytalam w ciazy na watku polecamy odradzamy o tym i tam dziewczyna podala link do strony. to chyba nawet byl link do strony tej firmy co tormetiol robi dlaczego nie wolno go stoswac u niemowlat. sam producent pisal o smiertlenych wypadkach niestety teraz nie moge tego znalezc, ale za to zajrzyjcie sobie tutaj:http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.ht...436494&v=2&s=0 albo tu http://www.babyboom.pl/forum/dzieci-...l-i-inne-4963/ zamiast tormentiolu mozna stoswac tormazol-ten sam sklad ale bez kwasu bornego. albo masc pieciornikowa. nie rozumiem dlaczego stoswac lek ktory MOZE zaszkodzic dziecku zamiast innego bezpiecznego bo tak sie robi od lat i nasze mamy i babcie tak robily. widac robily zle i nalezy to zmienic a nie kontynuowac. nie narazalabym wlasnego dziecka ale robcie jak chcecie. czasami zastanawia mnie taka dziwna slepa wiara w wiedze lekarzy i pielegniarek. jestem prawnikiem specjalizujacym sie w prawie karnym ale nie uwazam ze moja wiedza na ten temat jest na tyle duza by spierac sie z autorytetami, a nasi lekarze lekcewaza ostrzezenia,zalecenia i zakazy ministra zdrowia, swiatowej organizacji zdrowia oraz wyniki badan i zalecaja lek ktory szkodzil i szkodzi niemowletom. jak mozecie im tak bezgranicznie ufac w sprawie zywienia dzieci keirujecie sie tym co pisze WHO a w sprawie stosowania specyfiku ktory powodowal zgony u dzieci lekcewazycie zakazy tej samej organizacji i uzywacie masci nadal bo przeciez w malej ilosci nei szkodzi. a skad taka wiedza? nie wszystko szkodzi w widoczny sposob. a szkodliwy jest nie kwas borny a ANION BORU ktory zaweira rowniez tormentiol [1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;9209824]mówi się, mówi, a tym że każdy fachowiec ma inne zdanie... a sytuacja wygląda mniej więcej tak, że po pierwsze w tormentiolu jest właśnie pochodna kwasu, a nie sam kwas borny, po drugie jakby ktoś dziecko smarował od stóp do głów przez cały czas to może i byłby szkodliwy, ale jak smaruje się tylko parę razy w celu zaleczenia odparzeń to bez przesady.. jest pełno stron z informacjami jakie substancje codziennie stosowane są trujące... i co o większości nie mamy pojęcia i jest dobrze... np taka parafina... kto by pomyślał... po trzecie to uważam że już bardziej niebezpieczne są zabawki z chin, z tym, że niestety mogę się założyć, że 3/4 zabawek które każda z nas ma w domu jest właśnie stamtąd, a kto wie co do nich dodają... takie puzzle np... więc sensacje sensacjami, ale nie róbmy coś z niczego, tym bardziej że pomaga ![]() pozdrawiam[/quote] teso podziwiam twoja pewnosc co do nie szkodliwosci stosowania tormentiolu w malej ilosci, robilas moze jakies badania naukowe w tym kierunku? moze jestes wysokiej klasy chemikiem? nie? to dlaczego wprowadzasz innych w blad? co do parafiny-no i co z tego ze jest szkodliwa, ani jej nie jem, ani nie pije ani dziecka nie smaruje. mowilysmy o konkretnej masci ktora akurat jest szkodliwa bardzo. tak samo jak co niektore zabawki z chin ale gdybym wiedziala ktore szkodza to bym ich nie uzywala, ze kwas borny szkodzi to wiem wiec go nie uzywam. nie stoswalabym chinskiej trujacej zabawki w malej ilosci albo tylko do czasu do czasu tylko bym ja wyrzucila do kosza. analogicznie nie rozumeim dlaczego chcesz stosowac tormentiol mimo ze jest szkodliwy. [1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;9209896]my też mam za małe mieszkanie na kojec i wcale nie chciałabym takiego... ale w takim jakby płotku rozstawianym w pokoju nie widzę nic złego... zwłaszcza, że po szczebelkach dziecko może się wspinać jak w łóżeczku, a z drugiej strony nie ma tego niebezpieczeństwa że włoży łapki tak gdzie nie trzeba, bo można je dowolnie rozstawiać. a'propos nocnika to bez przesady, nie ma co przyspieszać pewnych spraw, chyba że dla kogoś to jest istotne aby się pochwalić, że moje dziecko to czy to potrafi... .. dla mnie za wcześnie, bez sensu, dla dziecka tym bardziej... i tyle... po to wynaleziono pieluchy jednorazowe żeby z nich jakiś czas korzystać, a jak komuś chce się bawić z takim maluchem w latanie za nim po mieszkaniu z nocnikiem to proszę bardzo nie zamierzam sadzac synka na nocnik zeby sie chwalic ze siedzi na nocniku ale po to by sie z nim oswoil i szybciej go zaakceptowal, nie zmaierzam tez ganiac za nim z nocnikiem. bo nie chodzi o to by dziecko tym nocnikiem stresowac a wrecz przeciwnie by ono ten nocnik polubilo i chetnie na nim siadalo. poza tym jest to pewna oszczednosc pieluch jednorazowych a poniewaz taka pielucha jedna rozklada sie 500 lat a dzieci produkuja ich setki to kazdy sposob ograniczenia tego stosu jest dobry. nie znam dziecka ktore sadzane na nocniku w okolicach roku nie zalapaloby do czego sluzy ten sprzet. takie posadzenie niczym dziecku nie szkodzi, nie jest dla niego niemile jesli robione jest z glowa wiec nei wiem czemu nie probowac. nie namawiam nikogo do tego ale nie rozumiem dlaczego mi to odradzacie? moze moje dziecko szybko sie nauczy siusiac do nocnika a moze nie ale nie dowiem sie o tym jesli nei sprobuje idac waszym tokiem myslenia do 2 roku zycia mam nawet nei podejmowac prob bo i tak sie nei nauczy. no ja nie jestem tego taka pewna..moze sie pomyle a moze nie.. to torche jak z nauka mowienia, wiadomo ze dziecko w wieku 3 miesiecy nie bedzie mowilo mama ale kazda z nas do dziecka mowi "powiedz mama" choc wie ze i tak dzeicko zacznie mowic za kilka miesiecy. kojec to przydatna rzecz gdy chce sie cos zrobic w domu. ja nie mam na niego meijsca ale gdybym miala dom to na pewno mialabym i kojec po to by dziecko sie tam troche pobawilo samo gdy ja bede zajeta. wiadomo ze wtedy jest bezpieczne, ale nikt mi nie wmowi ze kojec lepszy od zabawy na podlodze bo keidys to dziecko musi swiat poznac. jak ma to zrobic jakby stale w kojcu bylo.cos ten zawitkowski przekombinowal. ![]() oprocz tych zabaw co opisalyscie to ja jeszcze alkowi czytam ksiazeczki, konkretnie wierszyki brzechwy i ogladamy obrazki na ktorych pokazuje mu co tam jest. mowie mu jakie zwierzatka glosy wydaja. spiewam piosenki i klaszcze do rytmu jego raczkami albo walimy sobie po stole lyzeczkami lub lyzeczka o lyzeczke. wiaze na koncu pielucszki tetrowej zabawke i latam laeksowi nad glowa tym, albo on lapie taka zabawke do raczki i zanim ja dobrze chwyci to ja ciagnac za pieluszke mu ja wyrywam z raczek wolajac "nie dam" potem znowu mu ja daje i znowu zabieram. najpierw jest zaskoczony ze zabawka wyfruwa mu z raczke a potem juz sie chichra. o gadaniu roznymi glosami zabawek to juz kiedys pisalam. funduje mu tez w ciagu dnia spora dawke laskotek az mlody dostaje czkawki ze smiechu albo latam nim "samolocik" i podrzucam go. migotko a dlaczego mamy ci wysylac nero? w internecie jest pelno stron z darmowym oprogramowaniem. oto jedna z nich, bardzo prosze: http://www.brothersoft.com/downloads/nero.html |
|
|
|
|
#4160 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
Ja również śledzę historię nabuko i mam nadzieje, że z jej kruszynką będzie wszystko dobrze. Sama wiem co to pobyt dziecka w szpitalu i wieczny niepokój o jego życie i zdrowie, tym bardziej, że lekarze nie zawsze są w porządku i czasami jak coś powiedzą to człowiekowi ręce opadają...
Ja w takie wiatry nie wychodzę - nie cierpi jak wieje i zaraz głowa mnie boli. Co do rozwoju i postepów pierwiosnków to ja się już Sasią chwalić ni będę bo jak się pochwaliłam, że już mi raczkuje to przestała. Ja karmię małą w krzesełku, bardzo ładnie w nim sobie siedzi i lubi się w nim bawić. Dobranoc babeczki - kolorowych snów
__________________
12 luty 2008
narodziny mojej cudownej córeczki Sashy |
|
|
|
#4161 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 347
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
Oj Kasiu sloneczko nie bierz postów dosłownie do siebie. Każda z nas ma prawo wypowiadać swoje zdanie na dany temat, po to jest wizaż. Mamy swój rozum i z danej rady albo skorzystamy albo nie. Wiem, ze jesteś bardzo asertywna a czasami to nawet agresywna wyrażając bardzo dobitnie swoje zdanie. Jakoś Twój ton zaczął mi trochę przeszkadzać.
Poza tym chociaż nie dotyczy mnie bezpośrednio sprawa z tormentiolem generalizujesz, ze jesteśmy osobami ślepo wierzącymi lekarzom. Znamy się już dłuższy czas i tak nie sądzę, widać to po wypowiedziach. A tak w ogóle skąd TY masz taką pewność, że wszystko robisz dobrze, że ostatni lek jaki podałaś Aleksowi był dla niego nieszkodliwy. Nie wiesz tego ... Zaręczam Ci, że każda z nas chce dla swojego dziecka jak najlepiej i pomyśl o tym tak nas opier... następnym razem.
__________________
|
|
|
|
#4162 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: sulistrowice
Wiadomości: 1 326
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
Moze i agresywne, taka jestem i na potrzeby forum nie bede slodziutka dla wszystkich i tylko poklepywala po ramieniu. jesli mi sie cos nie podoba to o tym pisze. i nie odbieram tego prawa innym. nie wiem dlaczego mamy sobie tylko przytakiwac. zadnej z was nie krytykuje za sposob wychowania dzieci bo nic mi do tego ale jesli ktoras pisze nieprawde to dlaczego mam nie reagowac? nie wiem czy ostatni lek jaki dalam aleksowi nie byl szkodliwy. wiem ze nie bylo go na liscie lekow szkodliwych dla niemowlat. i nie polecam nikomu lekow ktore moga zaszkodzic dziecku, majac swiadomosc o ich szkodliwosci. inna sytuacja jest gdy sie o czyms nie wie. nie wiem czy zawsze robie dobrze, ale tez nikogo nie przekonuje do swojego sposobu zycia. zauwaz ze piszac posty bardzo czesto pisze "wydaje mi sie" bo nie mam patentu na wiedze i dlatego denerwuja mnie wypowiedzi kategoryczne w sparwach spornych. a takze powoluje sie na rozne strony inetrnetowe z ktorych zdobywam wiedze. zdaje sobie sparwe ze nie kazda z nas ma czas szukania po necie informacji dlatego jesli cos wiem to o tym pisze. moze to przypomina moralizowanie ale nie taki jest cel. nie watpie ze kazda ma swoj rozum i zrobi jak uwaza ale czasami zeby podjac decyzje trzeba miec wiedze na dany temat, a zeby dotrzec do tej wiedzy trzeba miec czas, sily i checi. ja mam czas na szukanie i czytanie, co wiem to pisze.
za uogolenienie przepraszam, masz racje niepotrzebnie go uzylam. bylo mi tak latwiej pisac. a jesli ci przeszkadzaja moje posty to moglas o tym napisac wczesniej, nie obrazam sie na krytyke. sklania do refleksji.. |
|
|
|
#4163 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 708
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
Moja Zosia kończy dzisiaj pół roczku rety jak ten czas zleciał.
__________________
Zosieńka i Basieńka moje słoneczka na każdy dzień www.perfekta-kolagen.pl Stawiamy Adusię na nogi Przypominam się z 1% dla Aduchy odnośnik znajdziecie tu: http://karka79.googlepages.com |
|
|
|
#4164 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
Kasiu słoneczko a ja się cieszę, że to napisałaś. Bo ja nie miałam pojęcia, że aphtin się nie nadaje dla dzieci. Położna środowiskowa i pediatra z rejonu mi to właśbie kazały stosować na pleśniawki jakby co. Całe szczęście niunia pleśniawek nie miała.
Mała migotko. Ja wychodzę z Hanią codziennie na 2 spacery po godzince. Niunia wtedy nie śpi. A wszystkie drzemki ma przy otwartym oknie.
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-19161.png |
|
|
|
#4165 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 226
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
Niuncio najlepsze życzenia dla małej!!!
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-19161.png |
|
|
|
#4166 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 2 560
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
kasiu_sloneczko: fajnie by tez bylo gdybys poparla swoja wiedze na temat tormentiolu i aphtinu czyms wiecej niz tylko linkami do rozmow mam na forach. my piszemy o tym, co wiemy od naszych lekarzy, poloznych, a ty piszesz, ze wiesz cos, ale zrodla tej wiedzy nie podajesz. akurat takie pogaduchy na forach na zasadzie "jedna pani drugiej pani" nie sa dowodem na to, ze te leki sa szkodliwe. nie chce przez to powiedziec, ze nie masz racji, po prostu nie przekonuja mnie informacje zaslyszane, bo na forach jest ich pelno. (choc w tym gazetowym linku jakis ekspert sie wypowiada, to i tak fajnie by bylo gdyby mozna bylo jakies wyniki badan przeczytac czy cos...) oczywiscie, dalas mi do myslenia i poszperam w wolnej chwili info na ten temat, zeby swa wiedze poglebic i miec pewnosc, ze nie narazam wlasnego dziecka. tymczasem na wszelki wypadek tormentiol chowam gleboko.
niuncio: caluski dla malej! |
|
|
|
#4167 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 347
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
Cytat:
A nie chodzi mi o to , ze mamy słodzić sobie na wątku, cenię sobie cenne informacje, twoje posty i innych mamuś. A co do internetu to ja z kolei nie wierzyłabym tak ślepo we wszystkie informacje. Można się też nakręcić, a poza tym dużo jest reklamowanych. Zawsze prawda jest pośrodku.
__________________
|
|
|
|
|
#4168 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
![]() ![]() ja sie nie wypowiem szczegolowo co mysle na temat postow powyzej, hmmmmm ale zgadzam sie z bandolą co do topnu kasi czasami, tylko sie kasiu nie obraz i przypadkiem nie mow ze wiecej nie napsizesz itp jak taka jedna co tu byla jak ją przyatakowalam odnosnie karmienia piersią to sie obrazila i polazla w cholere... Ale fakt faktem, ze ja tez mam czasem odczucie, jakby s nas traktowala za tumokow, a sama najlepiej wiedziala.... A czasem wystarczy napisac cos troszke milszym tonem, ale ja wiem, ze ty bylas w danym momencie podburzona informacją teso ze tormentiol nie szkodzi i posalas to powiedzmy w afekcie... takie mam wrazenie. JA tez sobie cenie to co piszesz, wogole kazda z nas pisze wiele cennych rad czy informacji ale fakt faktem tylko i wylacznie od nas zalezy, czy skorzystamy. To ze np. jedna uzywa pampersow i mowi ze huggiesy sa zle to nie znaczy ze mamy zaczac uzywac huggiesow, albo ze to ejst spoko a to nie, ale jesli chodzi o zdrowie dziecka, podawanie lekow, masci czy innych specyfikow, to tak do konca nie mozna wierzyc ani lekarzom, ani specjalistom ani innym mamom, bo kazdy organizm jest inny i na kazdego cos dziala zaupelnie inaczej, wiadomo ze jesli jest mowa u substancjach ewidentnie szkodluiwych, to nalzey zglebic wiedze na ten temat, no ale ska wiadomo, ze w necie tez zbdur nie piszą... nie wiemy.... aaa takze kasienko, bez obrazy kochana ale czasem jkabys troszke milej napisala rzeczy o ktorych wiesz, a my nie to byloby fajnie... a mowisz ze jestes prawniekiem od karnego... hehe ja w tym roku mam karne z takim smiesznym kolesiem o dziwnym imieniu....moja mala znow sie obudzila ok 4... ktorys raz z rzedu, nie wiem cojest i nie podoba mi sie to.Zasnela ale sie budzila co chwile, w koncu o 6.30 dalam jej jesc i od 7-10 spalysmy razem. lece wejsc i nakarmic hanke. |
|
|
|
#4169 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 347
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
Dziewczyny znalazłam fajną stronę z przepisami dla niemowląt, spróbuję małemu zrobić kisiel z bobofruta, ale to dopiero za 11 dni jak będzie miał 6 miesięcy
http://www.osesek.pl/ksiazka-kucharska-dziecka.html
__________________
|
|
|
|
#4170 | ||
|
Raczkowanie
|
Dot.: Nasze kochane pierwiosnki 2008
NIUNCIO sto lat dla Twojego malenstwa!!!
Cytat:
Cytat:
|
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:38.





kasiapop to ma fajnie, wszytsko pod ręką 
)








półtora roku sie ciagnie! -mogli by to wkoncu rozstrzygnac
ale czasem jkabys troszke milej napisala rzeczy o ktorych wiesz, a my nie to byloby fajnie... 
