|
|
#2821 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: moje miasto
Wiadomości: 2 218
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Cytat:
![]() jest wielkaaaa ![]() a wczoraj byłyśmy u lekarza rehabilitacji i nic nie mówiła ze jestz za gruba... za to ma asymetrie lekką i zbyt mocno wygina sie w łuk... potrzebna jest rehabilitacja a mama dzieki temu ma dodatkowe 30 dni zwolnienia... wiec ja też wracam na koniec listopada do pracy... juz sie przełamamłam psychicznie i zaczynam się przygotoywac... teraz TŻ wita po drzemkach Steffi... czsem tuli ja do snu. Sybilla musisz to zrobić małymi krokami i najważniejsze abyś sie nie denerwoawałą... jak sie budzi niech widzi najpierw kogos innego niz Ciebie... Cytat:
![]() ja poród wspominam miło... nie pamietam bólu... bolało mnie tylko bardzo mocno jak mi sie macicca obkurczałą... w nocy aż dostałąm takiej trzęsawki.... mała karmie a ja sie cała trzęsę... a jak o tym mysłałam to jeszcze bardziej sie trzęsłam.... nie miaąłm sily nikogo zawołąć... ale pomysłałam sobie urodziłam trwało to dłuzej to chwilowe skurcze wytrzymam.... trudno mi było ale oddychałąm głeboko i przeszło.... kmat przykro mi nie potrafie cie podnieść na duchu ani pociesyć. nie zamartwiaj sie bądź dobrej myśli... moze ten brud dostał sie po podaniu malcowi zupki? pozostaje obserwować małego... a potem jego stolec.... |
||
|
|
|
#2822 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Asia - mnie bolały tylko te skurcze przy rozwieraniu (strasznie) a samo parcie nie bolało wogóle (zastanawiam się dlaczego, ja nawet nie czułam jak mała wychodzi, tylko jak położna powiedziała że główkę widać to się zdziwiłam i dotknełam swojego brzucha żeby się przekonać czy jest bardziej pusty), więc może stąd ta różnica że ja miło wspominam, jakoś tego bólu trwającego 6 godz. nie pamiętam, a czasem wspominam jak ją mi podali, jak się spojrzała ze zmarszczonym czułkiem, jak później ją miałam przy sobie na sali - to jest warte wspominania, a także tego bólu
a tą obojętność i bezdusność pamietam, i tez przykro mi jak to wspominam, bo dla nas to jest taka radość, a oni są tacy własnie obojętni Kmat - obserwuj malucha, jeżeli malutkie te drobinki to nie powinno nic być, powienien je wydalić ja po domu jak chodzę? w dresach (ale nie rozciągniętychD:0, bo tak mi wygodnie, przy ciągłym schylaniu się do małej, wchodzeniu na łóżko itp, w samym staniku - bo szybciej do karmienia, nieuczesana, ale umalowana , jakieś zboczenie chyba
__________________
kosmetyki stroje karnawałowe dla dziewczynki same dziecięce! ciuszki twory i potwory Edytowane przez gothika Czas edycji: 2008-10-10 o 13:18 |
|
|
|
#2823 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 667
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
U nas po staremu, Mała budzi się w nocy co dwie godziny i już myślę, że chyba tak zostanie i po prostu muszę to zaakceptować i przystosować swój organizm do takiego trybu, bo to już trwa ponad 2 tygodnie, ale i tak ją kocham bo jest cudownym Aniołkiem
![]() Widzę, że moja Niunia to mały krasnalek przy Waszych dzieciach w środę kończy 4 miesiące i 2 tygodnie i waży 6340 ![]() Kmat no teraz to już raczej nic nie możesz zrobić, pozostaje obserwacja i wiara, że wszystko znajdziesz w pieluszce, będzie ok Co do wyglądu w domu to ja kiedyś dawno przyrzekłam sobie, że jak będę w ciąży i jak będę kurą domową to będę wyglądać dobrze , no i dresy owszem noszę ale nie jakieś wywleczone. zazwyczaj są to spodnie od dresu i jakaś bluzeczka![]() Miałam się już Was wczoraj zapytać i zapomniałam Czy kąpiecie Wasze dzieci codziennie?I jeszcze pytanie do dziewczyn z Uk. Czego używacie do kąpieli, czy jakichś tutejszych marek??
__________________
|
|
|
|
#2824 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Cytat:
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2007071500400430.png |
|
|
|
|
#2825 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 658
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Kmat mysle ze musisz czekac na kupke z zawartoscia plastiku.
Co do jezykow my mowimy do malej tylko po polsku, angielskiego sie nauczy jak pojdzie do przedszkola. Agulan ja uzywam kosmetykow z polski nivea i hipp. Ja porod wspominam milo, mimo tego ze cholernie bolalo.Ale mniej mnie bolalo parcie niz te paskudne bole krzyzowe.brr... Moja mala tez sie dalej czesto budzi w nocy. Mam nadzieje ze to niedlugo minie. A tak ogolnie to jest nie ciekawie -w sobote mielismy czolowke z facetem ktory jechal pod prad , na szczescie nikomu nic sie nie stalo bo jechalismy bardzo powoli. Faceta auto cale a my mamy male wgniecenie. -w niedziele zepsul sie nam telewizor ktory kupilismy 5 miesiecy temu -a wczoraj ukradli nam 4 aluminowe felgi z oponami z ogrodu, to mnie martwi najbardziej bo ja mieszkam na 1 pietrze a pod nami jest mieszkanie do wynajecia i wczoraj byla rodzinka ktora ogladala to mieszkanie. Sasiad z naprzeciwka twierdzi ze to ci sami ludzie ukradli te felgi co wczesniej ogladali mieszkanie. (ja bylam w tym czasie na spacerze)Nie zadzwonil na policje bo nie byl pewny czy one sa nasze czy sasiada z dolu. ( Bylam w agencji z ktorej jest to mieszkanie do wynajecia ale maja to w d...Masakra. I podobno zdecydowli sie na to mieszkanie. Ja nie chce miec takich sasiadow |
|
|
|
#2826 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
ja kąpię małą codziennie, kąpałam co drugi dzeń chyba do końca pierwszego miesiąca
ile dobowo wasze dzieci zużywają pieluszek? moja chyba mało (przez to że późno ją biorę z łóżka) - zazwyczaj 4, chyba że kupka to więcej |
|
|
|
#2827 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 658
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Ja kapie co drugi dzien. A pieluszek zuzywa ok 5-6.
|
|
|
|
#2828 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Biała Podlaska
Wiadomości: 310
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
malgo421 wspolczuje ja tez bym nie chciala miec takich sasiadow, ale jestes pewna ze to napewno oni"zwineli wam te opony", i czy wy zglosiliscie to na policji?
co do porodu to ja wspominam bardzo dobrze ale moze dlatego ze mialam cc, lezalam tydzien w szpitalu bo mialam problem z cisnieniem, i zle wspominam tylko tesknote za corcia i domkiem, na nic wiecej narzekac nie moge go opieka bardzo mila i wogule super ale to niestety w uk , jak rodzilam pierwsza corke w polsce tez niestety przez cc to opieka byla do d... niestety ale coz moze kiedys bedzie i w polsce zmieni sie podejscie do pacjeta i beda nas traktowali jak ludziagulan82 co do kapieli to staram sie robic to codziennie bo wydaje mi sie ze Oli lepiej sie zasypia, a do kapieli uzywam oilarum dla dzieci albo Johnson baby a ostatnio kupila mydelko seba med do skory alergicznej i jest supej. Mrowkasz ja dostalam pierwszej miesiaczki po ok 6tyg od odstawieniaa Kura domowa nawet lubie byc, choc lepiej sie czulam ja studiowalam, zajmowalam sie corka, domem i pracowalam, jakos lepiej potrafilam sobie dzien poukladac. |
|
|
|
#2829 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
MALGO co za chamy ,może nie wynajmą tego mieszkania albo sie szybko z niego wyniosą...
Kapię synka co drugi dzień w Oilatum.Raczki,stopki,zag łębienia szyjki(tam mu sie zbiera ulane mleczko),główke myję mydełkiem bambino.Po kapieli oliwka nivea ale tylko na główke i pośladki. Zszokowała mnie ilośc pieluszek ,która zużywacie.Ja nie liczyłam nigdy ale napewno kilkanascie.Fakt ,że mały czesto robi kupki w ciągu dnia.Mąż uważa ,że za często zmieniam,że pampers wchłania i może spora ilość "wytzrymać"ale mi sie wydaję ,że jak ma nawet troszke mokro to mu to przeszkadza.Wyobrażcie sobie ,że syn znajomej dużo jadł w nocy i pewnego razu tyle nasiusiał ,że papmpersa rozerwałol!Pękł |
|
|
|
#2830 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
arturek zuzywa 5-7 pampersow na dobe. kapie go codziennie, czasem jest wyjatek jak zasnie. uzywam mydelka bambino.chodze w spodniach drsowych i bluzce, nie maluje sie bo nie lubie, wlosy czesze bo nienawidze jak mi do oczu wchodza.
edit: artur ma juz 1 zabek, dolna prawa 1... ale nadal wychodzi w bólach... Edytowane przez 83monia Czas edycji: 2008-10-10 o 16:36 |
|
|
|
#2831 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 571
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Cytat:
moaj tez jest szczupła - teraz waży 6600 dwa dni temu skończyła 4 miesiące. Ale ona jest naprawde taka chuda glizda - bo jest bardzo długa, ma już ponad 72 cm! Cytat:
Ja tez kąpię codziennie - mała to tak lubi i wiem ze na to czeka. To jest dla niej sygnał, ze już koniec zabaw - czas na długi sen. My pieluszki zmieniamy co około 3 godz. Pierwsza zmiana zazwyczaj około 7.00. Cytat:
to jakies fatum, czy co? Cytat:
heh, ale się uśmiałam!!!
__________________
Dziecko nadaje miłości bezkresny wymiar |
||||
|
|
|
#2832 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 658
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Bylam wczoraj i dzisiaj na policji,zajma sie ta sprawa od zaraz. Dzisiaj mieli isc do tej agencji. Sasiad jest w 100% przekonany ze to byli oni. Powiedzial ze nawet moze zeznawac. Mam nadzieje ze oni nie beda tu mieszkac.
Ja juz przez ta cala sytuacje spac w nocy nie moge. mam nadzieje ze co przypadak a nie jakies fatum
|
|
|
|
#2833 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 667
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Moja pieluszek to tak 5-6 w tym jedna z olbrzymią kupą - rano
![]() Malgo nieciekawa sytuacja, współczuję Dziewczyny co myślicie o kupnie takiej huśtawki: http://www.allegro.pl/item454982354_..._hustawka.html
__________________
|
|
|
|
#2834 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 658
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Agulan super ta hustawka, kiedys zastanawialam sie czy takiej nie kupic.
Edytowane przez malgo421 Czas edycji: 2008-10-10 o 21:31 |
|
|
|
#2835 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Alusia ale sie usmialam z tego peklnietego pampersa, normalnie niemozliwe, ja bym dziecku zmienila pieluszka nawet w nocy jakby tak duzo bylo, czasem zmieniam bo zrobi kupke nad ranem, ostatnio nie chcialo mi sie siegac po przewijak i polozylam go na lozku a on nie skonczyl kupki i zrobil troche nam na lozko
wypralam przescieradlo a na drugi dzien budze sie z okresem i znow lozko zabrudzone poza tym prawie codzien Sebastian zasra sobie rano ubranko, wiec co chwila tylko piore i piore, najgorsze ze pralki nie ma w domu tylko wspolna pralnia i trzeba lazic na dol, no rzeczy malego to piore sama w rekach Agulan Sebatianek ma codzien kapiel, chyba ze jakos usnie wczesniej, albo naprawde nie chce mi sie.
__________________
https://getthefocus.net/ Edytowane przez Caterin17 Czas edycji: 2008-10-11 o 08:54 |
|
|
|
#2836 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 984
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
uffffff kryzys skonczony, na szczescie maluszka nie bolal brzuszek, moja siostra mnie pocieszyla ze nawet klocki lego z kupka wychodza
![]() co do pieluszek to moj synek tyyyyyyyyyyle sika ze standardowo kolo 5 rano jest poprostu caly zasikany lacznie z pizamka i spiworkiem waga - moj ma 5 miesiecy i 7 kg, a podobno chlopcy wiecej waza od dziewczynek, a do tegood 2 tygodni malo je wiec juz wogole sie martwie czy prawidlowo przybierze na wadze |
|
|
|
#2837 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 571
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Cytat:
Cytat:
![]() jeśli się martwisz wagą maluszka, to spójrz na siatki centylkowe. Ale nawet jak bedzie trochę odstawał od reszty to też nie koniec świata
__________________
Dziecko nadaje miłości bezkresny wymiar |
||
|
|
|
#2838 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 6 047
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Ja kapię małego codziennie, własciwie robi to moj mąż
Co do pampersów to zmieniam co 3 godziny około. W nocy zmieniam tylko raz, czasmi do rana wytrzymuje jak nie jest mocno napapowana. Z pieluszek ktore przetestowałam chyba najpardziej chłonne sa Huggisy Prenium, dodatkowo boczki nie przeciekają
__________________
|
|
|
|
#2839 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
no to ładnie, aż wstyd mi z tymi pieluszkami, w sumie to ja też zmieniam co trzy godz., tylko pierwsza zmiana jest dopiero ok 10
dziewczyny - przygarniemy do siebie ZLOSNICĘ? Urodziła 11 lipca, to tylko parę dni różnicy a nie było jej na wizażu rok a mnie zna trochę jeszcze sprzed naszych ciąż, no i jest wegeterianką , myślę że jutro do nas zawita
|
|
|
|
#2840 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
My uzywamy pampersow, i zuzywamy ok7 dziennie,
maly lubi robic takie mini kupeczki ![]() co do wagi to mysle ze wazna jest waga urodzeniowa,jesli duza dzidzia jest to wiadomo ze bedzie wieksza
__________________
https://getthefocus.net/ |
|
|
|
#2841 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 658
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
gothika oczywiscie ze przygarniemy Zlosnice
|
|
|
|
#2842 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 571
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
__________________
Dziecko nadaje miłości bezkresny wymiar |
|
|
|
#2843 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Złośnica proszona jest o dłuuuuuuuuuuugi opis co i jak i wogóle się niech nam ładnie przedstawi, a mi niech na PW wyśle dane do listy. i będzie git
![]() ps. jakby się czepiać kto kiedy urodził co do dnia to i mnie tu być nie powinno. ale nie ułatwię wam - zostaję
|
|
|
|
#2844 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-02
Lokalizacja: W-w
Wiadomości: 5 574
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Cytat:
Złośnica zapraszamy również do nas- "Od płodzianki do mlekopijcy" Mój Borys jest dokładnie z tego samego dnia 11.07.2008 ![]() Pozdrawiam wszystkie majowo-czerwcowe mamuśki i ich maluszki. |
|
|
|
|
#2845 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
tak pisalyscie o porodach, ja swoj uwazam za fajny i za jedno ze smieszniejszych wydarzen w mym zyciu.Najpierw to jak sie zaczely skurcze w nocy a ja sobie siedzialam na kompie,gadalam sobie na gg,skypie,potem poszlam sie wykapac, i rano postanowilam jedziemy do szpitala, tam taka zadwolowna sobie leze,wyslali nas do domu,to sobie pojechalismy na jakies jedzonko,kawe,herbatke, potem skurcze zaraz sie zaczely czestsze i mocniejsze gdzies co 2 min a ja juz sie skrecam troszke z bolu ale na gg jeszcze pisze i na mecz w tv spogladam bo toz byly przeciec ME w pilce noznej
w koncu pojechalismy do szpitala,pamietam jak wymierzalam zeby miedzy skurczami do auta i z auta, a potem leze badaja mnie a tu mowie ze cos mi mokro sie zrobilo a tu wody plodowe,potem wskoczylam pod prysznic i bujalam sie na pileczce pod tym prysznicem,Tz do mnie gadal,smialismy sie, dostalam zastrzyk przeciwbolowy i czulam sie jak pijana,taka spowolniona,usnelabym potym prysznicem gdyby nie skurcze a jak wyszlam spod prysznica to zaraz lekarka zbadala i mowi mi ze prawie pelne rozwarcie a ja o matko!!! ale jeszcze nie bylo pelne, wtedy sie zestrachalam i mowie poprosze ZZO,pamietam lekarza anestezjologa ktory taki smieszny byl z wygladu,normalnie na jego widok chcialo mi sie smiac, potem to jak mialam sie odwrocic tylem i nawet nie widzialam tej calej ponoc wielkiej strzykawki,i tak mialam sie sciskac z TZ przetrzymac skurcz, a potem kazali mi sie przespac,ciezko spac w takim momencie,ale godzinna drzemke ucielam sobie, a potem przyszla ta cala swita 3 kobitki,lekarka,polozna i pielegniarka i mowia zabieramy sie do parcia, hehe i to jak jedna noge bezwladna przytrzymwala mi pielegniarka druga TZ i one do mnie po angielsku a on po polsku i takie glupoty wymyslal ze normalnie smiech,zabawnie bylo,i przed soba mialam wielki zegarek na scianie i sobie patrzylam ktora godzina i myslalam kurde ile jeszcze, jakbym nie wiem gdzie sie spieszyla.Pamietam jak zaproponowali mi lusterko zebym mogla widziec,grzecznie odmowilam, ale sobie pomyslalam jezu co za pomysl zeby ogladac siebie tam na dole w tak dosc nieciekawym stanie badz co badz.Ten moment kiedy maluszek wyszedl jakis taki byl zakrecony bo przez to znieczulenie to niewiele czulam ze to juz ten moment, ale okrzyki jego i zebranej swity oznajmily mi ten moment.A potem dostalam go takiego slicznego i tak patrzyl na mnie spokojniutki swoimi oczkami.Fajnie bylo
__________________
https://getthefocus.net/ |
|
|
|
#2846 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 82
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Witam kochane kobietki i dziękuję za przygarnięcie!
Urodziłam 11.07.2008, ale gothika jest cudna i nie chciała mnie zostawić samej - przez rok nie byłam na wizażu, więc nie miałam "swojej odchowali" , ale dzięki Wam już mam
|
|
|
|
#2847 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 82
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Caterin17 super poród
![]() Podczas mojego też były śmieszne momenty, ale był niesamowicie stresujący, bo miałam cc i te przygotowania dzień wcześniej i w dzień porodu - brrrrrr , ale zakończenie cudowne |
|
|
|
#2848 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
więc ZLOSNICO opowiedz o swojej ciąży a także o porodzie, o dziecku, jakie imię
Caterin - a nie rozbudza ci się mały jak mu w nocy pieluszkę zmieniasz? bo ja bym musiała napewno usypiać na nowo Teżet poszedł sam na spacer z małą - pierwszy raz sam to zaproponował , ja dziś jakaś padięta jestem, w nocy mało spałam, ręce mnie bolą od wczoraj od usypiania i ziewam![]() w sobotę to wesele - nie wiem czy będe miała czas iść do fryzjera, myślę o ułożeniu samej czegoś, ale czego, wczoraj Tezet mi powiedział że nie pasuja mi rozpuszczone włosy , po tylu latach - więc co mam zrobić?
|
|
|
|
#2849 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 82
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Od czwartego tygodnia ciąży leżałam w szpitalu - przez dwa tygodnie - lekarze mówili, ze poronię, żebym się nie nastawiała ( i to ich "przemiłe" traktowanie, jak np. płakałam - koszmar ) - tylko mój kochany Profesor nie zabierał mi nadziei - walczył o niego, jak to tylko możliwe i mój maluszek jest na świecie
To był niesamowicie stresujący okres w moim życiu - miałam ciągłe plamienia, skurcze, musiałam leżeć, a później (jak dostałam pozwolenie na chodzenie ) bardzo się oszczędzać, prawie całą ciąże byłam sama (tzn. bez męża - taką miał pracę), kilka pobytów w szpitalu, te dziewięć miesięcy były dla mnie wiecznością - nie umiałam się cieszyć moim maleństwem, bo bałam się, że zaraz go nie będzie - tylko czasami, jak się zapominałam - było cudownie, jak dostawałam kopniaki, czy się rozciągał ![]() Miałam cc, ponieważ synek ułożony był miednicowo,a na szyjce miał pępowinę. To czekanie, jak go wyjmą i usłyszę, że jest zdrowy ( Boże, jak ja chciałam usłyszeć, że żyje i jest zdrowy ) - i po dwudziestu minutach usłyszałam kwilenie - ŻYJE - mylili się mówiąc, że go stracę - ryczałam, jak głupia za chwilę przyszedł lekarz i powiedział, że synuś jest zdrowy - już nic więcej się nie liczyło - to był najbardziej stresujący i najbardziej szczęśliwy dzię w moim życiu!
|
|
|
|
#2850 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
zlosnica to przykre, ze tak to ci sie ulozylo, ale teraz jest maluszek i jest super
Gothika oczywiscie ze mi sie rozbudza, ale co zrobic trzeba zmienic, ale potem zwykle szybciutko zasypia, daje smoczka,klade kolo siebie w lozku i juz
__________________
https://getthefocus.net/ |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:26.
















w koncu pojechalismy do szpitala,pamietam jak wymierzalam zeby miedzy skurczami do auta i z auta, a potem leze badaja mnie a tu mowie ze cos mi mokro sie zrobilo a tu wody plodowe,potem wskoczylam pod prysznic i bujalam sie na pileczce pod tym prysznicem,Tz do mnie gadal,smialismy sie, dostalam zastrzyk przeciwbolowy i czulam sie jak pijana,taka spowolniona,usnelabym potym prysznicem gdyby nie skurcze
a ja o matko!!! ale jeszcze nie bylo pelne, wtedy sie zestrachalam i mowie poprosze ZZO,pamietam lekarza anestezjologa ktory taki smieszny byl z wygladu,normalnie na jego widok chcialo mi sie smiac, potem to jak mialam sie odwrocic tylem i nawet nie widzialam tej calej ponoc wielkiej strzykawki,i tak mialam sie sciskac z TZ przetrzymac skurcz, a potem kazali mi sie przespac,ciezko spac w takim momencie,ale godzinna drzemke ucielam sobie, a potem przyszla ta cala swita 3 kobitki,lekarka,polozna i pielegniarka i mowia zabieramy sie do parcia, hehe i to jak jedna noge bezwladna przytrzymwala mi pielegniarka druga TZ i one do mnie po angielsku a on po polsku i takie glupoty wymyslal ze normalnie smiech,zabawnie bylo,i przed soba mialam wielki zegarek na scianie i sobie patrzylam ktora godzina i myslalam kurde ile jeszcze, jakbym nie wiem gdzie sie spieszyla.Pamietam jak zaproponowali mi lusterko zebym mogla widziec,grzecznie odmowilam, ale sobie pomyslalam jezu co za pomysl zeby ogladac siebie tam na dole w tak dosc nieciekawym stanie badz co badz.Ten moment kiedy maluszek wyszedl jakis taki byl zakrecony bo przez to znieczulenie to niewiele czulam ze to juz ten moment, ale okrzyki jego i zebranej swity oznajmily mi ten moment.A potem dostalam go takiego slicznego i tak patrzyl na mnie spokojniutki swoimi oczkami.Fajnie bylo

