Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4 - Strona 57 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-11-12, 17:48   #1681
Testarossa
Raczkowanie
 
Avatar Testarossa
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 114
GG do Testarossa
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez aretse Pokaż wiadomość
wiesz co może w głębi duszy wierzę i powiem ze czekałabym ale tylko wtedy gdyby nie miał żadnej innej w tym czasie( moze jestem egoistka ale nie lubie sie dzielic facetem)
wlasnie sie dowiedzialam ze na andrzejki jedzie na impreze do kolezanki.... ciekawe jakiej:/ poprostu super mam tylko cichą nadzieję ze nic tam nie zajdzie a i rozmawiał z nia na swoj koszt z 30 minut a ze mna nigdy tyle nie rozmawiał a jak juz to marudził ze mu kasa idzie..... to sie wkurzyłam...

Jeśli on tak świetnie się bawi to dlaczego Ty miałabyś gorzej? Rozumiem Cię doskonale, jak musisz czuć się dowiadując o takich rzeczach. I nie jest łatwo z tym walczyć, ale przecież da się, prawda? Tym bardziej, że tak czy siak - czeka Cię piękna przyszłość, teraz możesz być już tego prawie pewna. Więc nie zamartwiaj się na zapas, co-by-było-gdyby, tylko wykorzystaj daną Ci sytuację na to, co naprawdę lubisz robić, a co związek niekiedy ogranicza.
Po prostu czuję przez skórę, że człowiek tak naprawdę to niewiele ma do gadania. Jeśli coś jest mu przeznaczone, to tak właśnie się stanie i nie da się od tego uciec. Już starożytni to wiedzieli Cóż, więc skoro Tobie pisany jest ciemny blondyn to też się od niego nie wywiniesz. I od szczęścia się nie wywiniesz


Wiecie, jakkolwiek głupio to zabrzmi... Zanim rozstałam się z moim chłopakiem, kiedy już zaczynało się sypać to zawsze w modlitwie prosiłam Boga, żebyśmy byli szczęśliwi, żebyśmy tworzyli szczęśliwy związek. I o ironio właśnie wtedy gdy najgorliwiej błagałam związek ten się rozpadł! Oczywiście byłam wściekła na Pana Boga, ciskałam w niego wszelkie gromy mojego żalu. Ale później mi przeszło i należało się odbić od dna rozpaczy. Znów zaczęłam się modlić i od tej pory jest wewnątrz mnie przekonanie, że prędzej lub później i tak będziemy razem. Bo Bóg mi to obiecał, bo czuję że to właśnie jest mi przeznaczone. Od tamtej pory minęło już 8 miesięcy a to niezbite przekonanie, całkowicie wbrew rozsądkowi towarzyszy mi na co dzień. I jest mi łatwiej żyć, bo w sumie to nie chciałabym pozbyć się tego uczucia i czuć się taka wydrążona w środku. Żałuję strasznie, że się rozstaliśmy, ale w głębi duszy wierzę, że to było konieczne, abyśmy kiedyś w przyszłości mogli do siebie wrócić, gdy już trochę dorośniemy i będziemy potrafili przyznać się do błędów. Tęsknie za nim nie raz i nie raz neguję prawdziwość tej "samospełniającej się przepowiedni", ale to wszystko wraca, taka infantylna wiara i beztroska. I takiej dziecięcej wiary i beztroski życzę każdej z Was, bo to w zasadzie wspaniałe uczucie!
__________________
"Na linie nad przepaścią tańcz,
aż w jedną krótką chwilę, pojmiesz po co żyjesz..."
Testarossa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 17:50   #1682
sylllvia89
Wtajemniczenie
 
Avatar sylllvia89
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: odległa kraina
Wiadomości: 2 892
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

kazdy facet jest taki sam, wczesniej czy pozniej pokazuje prawdziwe oblicze
__________________
chudnę


POMÓŻ http://☠☠☠☠☠☠☠☠.pl/?ref=7683eef
sylllvia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 17:53   #1683
sylllvia89
Wtajemniczenie
 
Avatar sylllvia89
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: odległa kraina
Wiadomości: 2 892
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Testarossa Pokaż wiadomość
Jeśli on tak świetnie się bawi to dlaczego Ty miałabyś gorzej? Rozumiem Cię doskonale, jak musisz czuć się dowiadując o takich rzeczach. I nie jest łatwo z tym walczyć, ale przecież da się, prawda? Tym bardziej, że tak czy siak - czeka Cię piękna przyszłość, teraz możesz być już tego prawie pewna. Więc nie zamartwiaj się na zapas, co-by-było-gdyby, tylko wykorzystaj daną Ci sytuację na to, co naprawdę lubisz robić, a co związek niekiedy ogranicza.
Po prostu czuję przez skórę, że człowiek tak naprawdę to niewiele ma do gadania. Jeśli coś jest mu przeznaczone, to tak właśnie się stanie i nie da się od tego uciec. Już starożytni to wiedzieli Cóż, więc skoro Tobie pisany jest ciemny blondyn to też się od niego nie wywiniesz. I od szczęścia się nie wywiniesz


Wiecie, jakkolwiek głupio to zabrzmi... Zanim rozstałam się z moim chłopakiem, kiedy już zaczynało się sypać to zawsze w modlitwie prosiłam Boga, żebyśmy byli szczęśliwi, żebyśmy tworzyli szczęśliwy związek. I o ironio właśnie wtedy gdy najgorliwiej błagałam związek ten się rozpadł! Oczywiście byłam wściekła na Pana Boga, ciskałam w niego wszelkie gromy mojego żalu. Ale później mi przeszło i należało się odbić od dna rozpaczy. Znów zaczęłam się modlić i od tej pory jest wewnątrz mnie przekonanie, że prędzej lub później i tak będziemy razem. Bo Bóg mi to obiecał, bo czuję że to właśnie jest mi przeznaczone. Od tamtej pory minęło już 8 miesięcy a to niezbite przekonanie, całkowicie wbrew rozsądkowi towarzyszy mi na co dzień. I jest mi łatwiej żyć, bo w sumie to nie chciałabym pozbyć się tego uczucia i czuć się taka wydrążona w środku. Żałuję strasznie, że się rozstaliśmy, ale w głębi duszy wierzę, że to było konieczne, abyśmy kiedyś w przyszłości mogli do siebie wrócić, gdy już trochę dorośniemy i będziemy potrafili przyznać się do błędów. Tęsknie za nim nie raz i nie raz neguję prawdziwość tej "samospełniającej się przepowiedni", ale to wszystko wraca, taka infantylna wiara i beztroska. I takiej dziecięcej wiary i beztroski życzę każdej z Was, bo to w zasadzie wspaniałe uczucie!

masz racje mozna wierzyc tak gleboko, ja tesz zawierzylam kiedys moj zwiazek, rozpadl sie ale moze masz racje kiedys sie odbuduje z wieksza sila, bo ja za nim tak tesknie ;( tyle bym dala aby teraz byl blisko... podal mi swoja dlon, przytuil i powiedzila tak jak kiedys mowil mielismy wiecznie trwac a co jest teraz cierpie
__________________
chudnę


POMÓŻ http://☠☠☠☠☠☠☠☠.pl/?ref=7683eef
sylllvia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 18:03   #1684
Testarossa
Raczkowanie
 
Avatar Testarossa
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 114
GG do Testarossa
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez sylllvia89 Pokaż wiadomość
masz racje mozna wierzyc tak gleboko, ja tesz zawierzylam kiedys moj zwiazek, rozpadl sie ale moze masz racje kiedys sie odbuduje z wieksza sila, bo ja za nim tak tesknie ;( tyle bym dala aby teraz byl blisko... podal mi swoja dlon, przytuil i powiedzila tak jak kiedys mowil mielismy wiecznie trwac a co jest teraz cierpie
Wszystkie na tym forum (i te młodsze i te starsze) mamy jeszcze mnóstwo życia przed sobą, a przynajmniej wystarczająco dużo, aby usidlić anioła. Absolutnie nie zgadzajmy się na bylejakość. Lepsza już najwyższej klasy samotność niż tragiczny związek. Autentycznie wściekła jestem na tych facetów, co to tak nas potraktowali po macoszemu... Ale los kiedyś im się za to odpłaci z nawiązką!
Sylllvia i Ty musisz znać swego rodzaju motto popularne w każdych czasach - "nie ten to inny". Jakkolwiek to banalnie brzmi na obecną sytuację to w przyszłości z reguły się sprawdza. I zawsze dbajmy, żeby ten drugi był lepszy niż poprzedni. Kobieta musi być jak żołnierz na I linii frontu. Musi być odważna, musi być dzielna i musi walczyć! Wszyscy jesteśmy żołnierzami
__________________
"Na linie nad przepaścią tańcz,
aż w jedną krótką chwilę, pojmiesz po co żyjesz..."
Testarossa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 18:20   #1685
Cynamonkaaa
Raczkowanie
 
Avatar Cynamonkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Między piekłem a niebiem
Wiadomości: 411
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Ehh...wczoraj wykasowałam ten jego numer gg i jest masakra... Tak mi jakoś smutno, tak mi jego brakuje Jeszcze bardziej niż zwykle. Byłam przyzwyczajona do tego że chociaż pośrednio wiedziałam co u niego. Widziałam czy jest w domu i siedzi na gg, jakie ma opisy...A teraz nie wiem zupełnie nic. I wcale nie jest mi z tym dobrze

Co mam robić?
__________________
Będę piękna!

` Tak często Cię widzę, choć tak rzadko spotykam...
(...) jeśli u mnie zasypiasz, to tylko w kącie mojej głowy `



Edytowane przez Cynamonkaaa
Czas edycji: 2008-11-12 o 18:32
Cynamonkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 18:44   #1686
Enka333
Raczkowanie
 
Avatar Enka333
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 393
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Cynamonkaaa Pokaż wiadomość
Ehh...wczoraj wykasowałam ten jego numer gg i jest masakra... Tak mi jakoś smutno, tak mi jego brakuje Jeszcze bardziej niż zwykle. Byłam przyzwyczajona do tego że chociaż pośrednio wiedziałam co u niego. Widziałam czy jest w domu i siedzi na gg, jakie ma opisy...A teraz nie wiem zupełnie nic. I wcale nie jest mi z tym dobrze

Co mam robić?
kochana przeczekać ....nic tu innego nie wymyślimy...bo i tak źle i tak niedobrze..wiesz ja milion razy walczyłam ze soba kasując go z listy i wrzucając od nowa i tysiące razy przegrałam...aż uśwaidomiłam sobie że mnie te jego opisy bolą, bola mnie zdjęcia nowo dodane na nk, bolą mnie komentarze..postanowiłam poudawać że mnie to wogóle nie obchodzi co u niego słychać, wytrzymalam...a teraz wiez co? ja się boję wejść na nk, boję się zobaczyć jego opis, ja odczuwam autentyczny strach..który trudno mi sobie wytłumaczyć..i ten starch do dziś mnie powstrzymuje...może jednak instynkt samozachowawczy nie opuścił mnie tak zupełnie??
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. Mark Twain
Enka333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 18:54   #1687
Cynamonkaaa
Raczkowanie
 
Avatar Cynamonkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Między piekłem a niebiem
Wiadomości: 411
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Enka333 Pokaż wiadomość
kochana przeczekać ....nic tu innego nie wymyślimy...bo i tak źle i tak niedobrze..wiesz ja milion razy walczyłam ze soba kasując go z listy i wrzucając od nowa i tysiące razy przegrałam...aż uśwaidomiłam sobie że mnie te jego opisy bolą, bola mnie zdjęcia nowo dodane na nk, bolą mnie komentarze..postanowiłam poudawać że mnie to wogóle nie obchodzi co u niego słychać, wytrzymalam...a teraz wiez co? ja się boję wejść na nk, boję się zobaczyć jego opis, ja odczuwam autentyczny strach..który trudno mi sobie wytłumaczyć..i ten starch do dziś mnie powstrzymuje...może jednak instynkt samozachowawczy nie opuścił mnie tak zupełnie??
Dokładnie, przed każdym wejściem na gg odczuwałam autentyczny, niewytłumaczalny strach...Co tam napisał, co przeżył...najgorzej było po piątku, sobotach jak wiedziałam że się gdzieś bawił. Mimo że jego opisy zawsze ograniczały się do tego że gdzieś pije to i tak bałam się za każdym razem. A teraz...a teraz czegoś mi brakuje. Jakieś takiej resztki kontroli nad tym wszystkim. Tak samo jak brakuje mi normalnej rozmowy z nim, spytania co u niego. Wiem że po ostatnim wydarzeniu już nie ma sensu do siebie pisać Ale zaczęłam sobie powtarzać przytoczony wyżej cytat że im bardziej włazisz komuś do du*y tym bardziej ktoś ma Cię w du**e. Ehh...



Choć w sumie co to za różnica jak i tak mnie nienawidzi z całego serca........ ZA TO ŻE GO KOCHAŁAM.....
__________________
Będę piękna!

` Tak często Cię widzę, choć tak rzadko spotykam...
(...) jeśli u mnie zasypiasz, to tylko w kącie mojej głowy `



Edytowane przez Cynamonkaaa
Czas edycji: 2008-11-12 o 18:55
Cynamonkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 18:57   #1688
sylllvia89
Wtajemniczenie
 
Avatar sylllvia89
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: odległa kraina
Wiadomości: 2 892
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Testarossa Pokaż wiadomość
Wszystkie na tym forum (i te młodsze i te starsze) mamy jeszcze mnóstwo życia przed sobą, a przynajmniej wystarczająco dużo, aby usidlić anioła. Absolutnie nie zgadzajmy się na bylejakość. Lepsza już najwyższej klasy samotność niż tragiczny związek. Autentycznie wściekła jestem na tych facetów, co to tak nas potraktowali po macoszemu... Ale los kiedyś im się za to odpłaci z nawiązką!
Sylllvia i Ty musisz znać swego rodzaju motto popularne w każdych czasach - "nie ten to inny". Jakkolwiek to banalnie brzmi na obecną sytuację to w przyszłości z reguły się sprawdza. I zawsze dbajmy, żeby ten drugi był lepszy niż poprzedni. Kobieta musi być jak żołnierz na I linii frontu. Musi być odważna, musi być dzielna i musi walczyć! Wszyscy jesteśmy żołnierzami
ehhh dziekuje zachowuje sie jak taka mloda gownaira piszac jak mi ciezko ale w uczuciach chyba wszyscy tracimy rozum niestety
__________________
chudnę


POMÓŻ http://☠☠☠☠☠☠☠☠.pl/?ref=7683eef
sylllvia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 19:09   #1689
Cynamonkaaa
Raczkowanie
 
Avatar Cynamonkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Między piekłem a niebiem
Wiadomości: 411
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Poryczałam się....przypomniałam sobie jak kiedyś powiedział mi że nigdy w życiu nie postąpiłby jak mój poprzedni były, który zerwał ze mną nie mówiąc mi powodu a w dodatku zrobił to przez telefon...

On zrobił to samo w dodatku przez eska...I jak tu ufać ludziom cholera!


<ryczy>
__________________
Będę piękna!

` Tak często Cię widzę, choć tak rzadko spotykam...
(...) jeśli u mnie zasypiasz, to tylko w kącie mojej głowy `


Cynamonkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 19:27   #1690
Enka333
Raczkowanie
 
Avatar Enka333
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 393
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

[QUOTE=Cynamonkaaa;9690709][COLOR=Magenta][SIZE=2][FONT=Comic Sans MS][B]Poryczałam się....przypomniałam sobie jak kiedyś powiedział mi że nigdy w życiu nie postąpiłby jak mój poprzedni były, który zerwał ze mną nie mówiąc mi powodu a w dodatku zrobił to przez telefon...

On zrobił to samo w dodatku przez eska...I jak tu ufać ludziom cholera!




ja już to pisałam, ale napiszę jeszcze raz, oni mnie nigdy nie przestaną zadziwiać i szokować...
mój tak się starał, żeby odbudować we mnie zaufanie, żebym poczuła się wreszcie bezpiecznie i swobodnie jak to mówił...

tak biedny sam został oszukany przez swoją ex, co on to się nie nażalił jaki ten świat jest okropny i okrutny, jak to ludzie są podli i nieczuli, jak to w życiu liczy się tylko dla niektórych plastik i dobra zabawa, jak on tego świata nie rozumie i jak jest tym wszystkim rozczarowany, bo dla niego liczą się inne wartości...

jesuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu uuuuuuuuuuuuu
jaki HIPOKRYTA!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
no trzymajcie mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!
czy jego można nazwać mężczyzną???jego czlowiekiem nie można nazwać!!!
to jakiś zmutowany mutant!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!

wiecie jak mi kiedys opowiadal, jak to jego kumpel poznal pewna dziewczyne, ktora w srodowisku podobno! funkcjonowala jako "blachara"(wtedy sie dowiedzialam ze to dziewczyna ktora leci na kasę, bo wiecie ja to dinozaur jestem)
i on oczywiście Pan Wielki Troskliwy nie omieszkał poinformowac o tym swojego kumpla, żeby go ostrzec przed "podłą" kobietą...
no jak sobie to przypominam to krew zalewa mi oczy a nóz otwiera w kieszeni!!!!!!!!!!!!!!Krw i!!!!!!!!!!!żądam!!!!!!!! !!!!!!!!
szkoda, że zapomniał mnie ostrzec przed samym sobą!!!!!

dziewczyny!!!
ja już nie mogę!!!!!
jak tu się odegrać???????????jestem głodna zemsty!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. Mark Twain
Enka333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 19:34   #1691
Cynamonkaaa
Raczkowanie
 
Avatar Cynamonkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Między piekłem a niebiem
Wiadomości: 411
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Enka333 Pokaż wiadomość

dziewczyny!!!
ja już nie mogę!!!!!
jak tu się odegrać???????????jestem głodna zemsty!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!
Po pierwsze kochana to z całego serca dziękuje Ci że odpisujesz mi na te moje żałosne posty
Ehh mój okazał się dokładnie takim samym hipokrytą. W dodatku tak zagubionym i niedowartościowanym. Ja sprawiłam że poczuł się ważny, kochany. I co? I teraz żałuje tego bo poczuł się zbyt ważny

Szczerze? Też pragnę zemsty. Wiem że teraz nic mi ona nie da ale może poczułabym tą cholerną ulgę na którą tak czekam już 4 miesiąc... Ale jak mogę się zemścić skoro wszystko co zwiazane ze mną w ogóle go nie obchodzi bo zwyczajnie ma mnie głęboko w d**ie
__________________
Będę piękna!

` Tak często Cię widzę, choć tak rzadko spotykam...
(...) jeśli u mnie zasypiasz, to tylko w kącie mojej głowy `


Cynamonkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 19:38   #1692
Gosiuch
Rozeznanie
 
Avatar Gosiuch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 858
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Kochane, tęskniłam za Wami strasznie
Biorę się za czytanie
__________________
"Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i cudzą nikczemność...
Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie(...) byleś czegoś pragnął i coś robił.
Rozumiesz?"

Lalka Bolesława Prusa


Koniec zakrętów. Wychodzę na prostą.
Gosiuch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 19:58   #1693
Enka333
Raczkowanie
 
Avatar Enka333
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 393
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Cynamonkaaa Pokaż wiadomość
Po pierwsze kochana to z całego serca dziękuje Ci że odpisujesz mi na te moje żałosne posty
Ehh mój okazał się dokładnie takim samym hipokrytą. W dodatku tak zagubionym i niedowartościowanym. Ja sprawiłam że poczuł się ważny, kochany. I co? I teraz żałuje tego bo poczuł się zbyt ważny

Szczerze? Też pragnę zemsty. Wiem że teraz nic mi ona nie da ale może poczułabym tą cholerną ulgę na którą tak czekam już 4 miesiąc... Ale jak mogę się zemścić skoro wszystko co zwiazane ze mną w ogóle go nie obchodzi bo zwyczajnie ma mnie głęboko w d**ie
haaaaaaaaaaaaaaaaaa dokladnie w tym samy miejscu ma mnie, czlowiek, którego imienia nie bede wypowiadać!!!!!!!!!!!!!!! !

jutro mijają żałosne 4 miesiące.............i ZERO, NIC, wielkie NIC, zero kontaktu, ani widu ani słychu....po takim WIELKIM uczuciu, po takiej GŁĘBOKIEJ miłości, po takich wyznaniach!!!ZERO, PUSTKA, NIC...czy to się wogóle wydarzyło, czy to jakiś "sen wariata, śniony nieprzytomnie"?????
ja nadal jestem w szoku pourazwym... tyle z tego mi zostało!!!
zazdroszczę tym wszystkim kobietom, które mogą wspominać chcociaż dobre chwile, to piękno ten zachwyt, ja nie potrafię...swoim zachowaniem odebrał mi wszystko...nawet tą iluzję...
ostatnio pisałam, obyśmy się już nigdy nie spotkali!!!

o nie!!! jak najbardziej zasłużył sobie na spotkanie ze mną oko w oko!
i na to żebym wypróbowała na nim spojrzenie Voodoo, które przetrenuję do perfekcji...

kochana co Ty mi będziesz dziękować
wystarczy że podsuniesz mi jakis pomysł na zemstę doskonałą i będziemy kwita
hehehhehe
fajnie że Ty odpisujesz na moje posty
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. Mark Twain
Enka333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 19:59   #1694
syntagma
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 4 492
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez sylllvia89 Pokaż wiadomość
kazdy facet jest taki sam, wczesniej czy pozniej pokazuje prawdziwe oblicze
zaczynam myslec tak samo...

Cytat:
Napisane przez Cynamonkaaa Pokaż wiadomość
Poryczałam się....przypomniałam sobie jak kiedyś powiedział mi że nigdy w życiu nie postąpiłby jak mój poprzedni były, który zerwał ze mną nie mówiąc mi powodu a w dodatku zrobił to przez telefon...

On zrobił to samo w dodatku przez eska...I jak tu ufać ludziom cholera!
<ryczy>
taaaa... Slowa jedno, a czyny drugie. W ogole jak slysze o zrywaniu przez smsa to Na glowe chyba pada niektorym

nie wiem co Ci poradzic odnosnie tego gg... tak zle i tak niedobrze. Jak nie czytasz jego opisow to o nim myslisz, jak czytasz to jeszcze gorzej pewnie...

Cytat:
Napisane przez Enka333 Pokaż wiadomość
ja już to pisałam, ale napiszę jeszcze raz, oni mnie nigdy nie przestaną zadziwiać i szokować...
mój tak się starał, żeby odbudować we mnie zaufanie, żebym poczuła się wreszcie bezpiecznie i swobodnie jak to mówił...

tak biedny sam został oszukany przez swoją ex
tak, do tego tragiczna historia z ex, to dokladnie jak moj Tak go zranila biedaczka... I te same teksty mi prawil...zalosne

Wszyscy sa chyba jednakowo tepi
Enka, ja nawet na zemste nie mam ochoty... W ogole mnie cholera bierze jak pomysle, ze niedlugo pewnie znowu mnie bedzie zagadywac

poszedlby w cholere juz!
zgin, przepadnij, maro nieczysta


A za godzinke ide pic i planuje niewytrzezwiec najlepiej do niedzieli...
__________________
.................
syntagma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 20:05   #1695
Gosiuch
Rozeznanie
 
Avatar Gosiuch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 858
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Wiecie co? Czasem jak czytam to sobie myślę: cholera, jakbym czytała o moim ex, te same słowa, zachowania. Nie wiem, może oni mają jakąś książkę przekazywaną z pokolenia na pokolenie w linii męskiej "Jak zerwać z kobietą i złamać jej serce"
Mój po tygodniu(!) milczenia (zero odpisywania na smsy, nawet gdy błagałam, żeby chociaż dał znać, że żyje, że jest zdrowy) napisał mi maila... Widocznie na smsa szkoda było mu kasy.
Więc teraz sobie postanowiłam: zero ulegania tym h**om, dbania o nich, troszczenia się, spełniania zachcianek. Bo z tego nic się nie dostanie.
I wiecie co jest najgorsze? Teraz tak mówię, wyzywam facetów od najgorszych, ale tak naprawdę... o wszystkich mogę myśleć jak najgorzej, ale nie o nim... Bo Go cholernie kocham
__________________
"Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i cudzą nikczemność...
Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie(...) byleś czegoś pragnął i coś robił.
Rozumiesz?"

Lalka Bolesława Prusa


Koniec zakrętów. Wychodzę na prostą.
Gosiuch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 20:06   #1696
Enka333
Raczkowanie
 
Avatar Enka333
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 393
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez syntagma Pokaż wiadomość
zaczynam myslec tak samo...



taaaa... Slowa jedno, a czyny drugie. W ogole jak slysze o zrywaniu przez smsa to Na glowe chyba pada niektorym

nie wiem co Ci poradzic odnosnie tego gg... tak zle i tak niedobrze. Jak nie czytasz jego opisow to o nim myslisz, jak czytasz to jeszcze gorzej pewnie...



tak, do tego tragiczna historia z ex, to dokladnie jak moj Tak go zranila biedaczka... I te same teksty mi prawil...zalosne

Wszyscy sa chyba jednakowo tepi
Enka, ja nawet na zemste nie mam ochoty... W ogole mnie cholera bierze jak pomysle, ze niedlugo pewnie znowu mnie bedzie zagadywac

poszedlby w cholere juz!
zgin, przepadnij, maro nieczysta


A za godzinke ide pic i planuje niewytrzezwiec najlepiej do niedzieli...
kochana oni chyba wszyscy na jakiś kurs chodzą: jak zdobyć i rzucic w cholerę kobietę:2 w 1
i przerabiają wszyscy tą samą podstawe programową dal początkujących... no zero inwencji twórczej....wszyscy tacy samiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii iiiiiiiiiiiiiiiiiiii
jasna cholera by ich wzięłą!!!
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. Mark Twain
Enka333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 20:12   #1697
Cynamonkaaa
Raczkowanie
 
Avatar Cynamonkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Między piekłem a niebiem
Wiadomości: 411
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Enka333 No ja tak cały czas mysle że był to jakiś dziwny, piękny i nierealny sen który się już skończył. Bo przecież TAKA miłość nie kończy się nigdy, trwa wiecznie...Najgorzej jest jak sobie pomysle że może to wszystko było wyrafinowanym kłamstwem z jego strony?Ale za chwilę myśle: przecież nie mógł aż tak udawać, nie jest do tego zdolny! Ale zaraz przemyka mi przez głowe moment zerwania i tego co jest teraz..więc... A może jednak?
Hehe z tą zemstą to ciężko będzie. Sama mysle nad nią już od dłuższego czasu no ale myśle że po prostu nie ma takiej rzeczy która by go ruszyła.
PS. u mnie z 5 dni mijają 4 miesiące heh...


Syntagma Ojj uwierz że mnie też i jeszcze te słowa które wtedy powiedział.... Myślałam że pójde do kuchni, wezmę nóż i wbije sobie w serce a jednak ten ból będzie mniejszy....


Dziwne że w głowie mam jedną chorą myśl non stop: że przecież TAK to na pewno nie mogło się skończyć. Może to dlatego że to nasze nie pierwsze zerwanie...tyle ze tamte trwały po kilka dni i zawsze były wynikiem niefortunnych żałowanych potem długo myśli...Tym razem widać jest inaczej

__________________
Będę piękna!

` Tak często Cię widzę, choć tak rzadko spotykam...
(...) jeśli u mnie zasypiasz, to tylko w kącie mojej głowy `


Cynamonkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 20:13   #1698
syntagma
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 4 492
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Enka333 Pokaż wiadomość
kochana oni chyba wszyscy na jakiś kurs chodzą: jak zdobyć i rzucic w cholerę kobietę:2 w 1
i przerabiają wszyscy tą samą podstawe programową dal początkujących... no zero inwencji twórczej....wszyscy tacy samiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii iiiiiiiiiiiiiiiiiiii
jasna cholera by ich wzięłą!!!
a wiesz co do tego mysle? Moj ze mna zerwal na klasyczny tekst: "nie pasujemy do siebie, nasze drogi sa rozne, roznimy sie"...ta, kwiatki, sratki.

Od razu od zerwania jakos dziwnie czesto poza domem zaczal przebywac..wraca codziennie po polnocy, o 1wszej o 2giej w nocy..cala sobote poza domem od 10tej rano... i co niby w pracy tyle siedzi? czy nagle zamieszkal u kolegi? Ja juz widze to jego "nie pasujemy do siebie"..ciekawe jakie ma imie zenskie to "nie pasujemy" ????


Cynamonkaaa, ale pomysl, moze tak, ze jak to nie pierwsze rozstanie juz wasze, to moze tym lepiej, ze tak sie stalo? Bo i tak by znowu cos sie zepsulo pozniej i znowu... i byscie tak sie rzucali i wracali...
__________________
.................

Edytowane przez syntagma
Czas edycji: 2008-11-12 o 20:16
syntagma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 20:17   #1699
plastikowa biedronka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 619
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

witajcie kobiety moje drogie
jest mi dziś tak smutno, że nie wiem co napisać...
__________________

"... idź własną drogą ... bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć..."


plastikowa biedronka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 20:17   #1700
mika456
Raczkowanie
 
Avatar mika456
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 192
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

He he, wiecie co Dziewczyny smiac mi sie chce z tych ich tekstow, one naprawde sa zabawne, toz to nieoszlifowane diamenty, mali poeci, nie odkryte talenty !!! NAGRODY LITERACKIE DLA NICH !! Do kogo zglasza sie kandydature takich cudowych artystow-bajkomowcow i bajkopisarzy ? Ja mam wszelkie dane, chce zeby i "moj" wystartowal !

Ja nawet w czasie "rzucania" uslyszalam pare pieknych kombinacji slownych : oo np. ze on jest idiota bo odtracil taka sztabke zlota czy ze wyrzuca sztabke zlota, ze to tylko kretyni tak robia ooo cos takiego, oczywiscie ze jestem taka dobra, wspaniala i cudowna
Fajnie
__________________
"Mam tyle słów jest ich siła
Życzeń i pragnień jak w kolędzie
Gdzie się podziały kiedy byłaś
Czy się odnajdą gdy znów będziesz...?"
mika456 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 20:20   #1701
Gofrzyca
Zakorzenienie
 
Avatar Gofrzyca
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 19 742
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cześć kobitki
A ja napisałam do tego MOJEGO...zapytałam co u niego...
Odpisał...zapytał co u mnie...odpisałam i zapytałam o jeszcze jedna naprawde mało istotną rzecz i co?? i juz nie odpisał...
Na początku mnie ruszyło to strasznie...no ale cóż widocznie nie chciał odpisać...i nawet nie wazne ze napisał mi ze zawsze moge pytać co u niego


Faceci
__________________
Padał deszcz tak jak dziś, miałaś uchylone drzwi.
Stałem w nich niczym pies,
w zębach niosąc bukiet ściem.
Zatrzasnęłaś je na klucz, wystawiłaś mnie na bruk.
Choć rację masz, że nie znasz mnie,
jak mogłaś tak dać wkręcić się.
Gofrzyca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 20:20   #1702
syntagma
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 4 492
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez plastikowa biedronka Pokaż wiadomość
witajcie kobiety moje drogie
jest mi dziś tak smutno, że nie wiem co napisać...


Cytat:
Napisane przez mika456 Pokaż wiadomość
Ja nawet w czasie "rzucania" uslyszalam pare pieknych kombinacji slownych : oo np. ze on jest idiota bo odtracil taka sztabke zlota czy ze wyrzuca sztabke zlota


niezly naprawde, az sie usmialam...ale pierwsza czesc jaka prawdziwa...TAK jest idiota!
__________________
.................
syntagma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 20:21   #1703
nieSmutna24
Raczkowanie
 
Avatar nieSmutna24
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 470
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Hejka Kochane!
Normalnie az sie żal robi, ze nas tu tyle, ze przybywają nowe kobitki......Ehhhh...I tak jestescie wielkie i dacie radę..Ja juz to wiem, bo było fatalnie a teraz...Inny świat, inna rzeczywistość, szersza perspektywa...A myślałam, ze świat sie dla mnie skończył..

DREAMERKA oj jak ty pięknie wyskakujesz z tych dołeczków...Normalnie z figurami jak w tańcu na lodzie
__________________
aaa! i nie rozmyślaj i nie smuć sie, DZIAŁAJ DZIAŁAJ ,that's it!




nieSmutna24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 20:21   #1704
Cynamonkaaa
Raczkowanie
 
Avatar Cynamonkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Między piekłem a niebiem
Wiadomości: 411
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez syntagma Pokaż wiadomość

Cynamonkaaa, ale pomysl, moze tak, ze jak to nie pierwsze rozstanie juz wasze, to moze tym lepiej, ze tak sie stalo? Bo i tak by znowu cos sie zepsulo pozniej i znowu... i byscie tak sie rzucali i wracali...
Tylko że wiesz to były takie o `zrywania`. Zerwaliśmy a zaraz był esek co tam porabiasz, tęsknie itp. Nie umieliśmy po prostu się od siebie oderwać. sam powiedział że ` tego co jest między nami nie możemy stracić bo jest to największe szczęście jakie nas spotkało`... Ryczałam wtedy jak głupia ze szczęścia....Zresztą ja czułam za każdym tym razem że i tak i tak wrócimy bo my nie umiemy żyć bez siebie. I tym razem myślałam że jest tak samo. Jakaś sprzeczka a potem znów będzie dobrze. Bo przecież jesteśmy sobie przeznaczeni... I głęboko w sercu nadal to jest...
__________________
Będę piękna!

` Tak często Cię widzę, choć tak rzadko spotykam...
(...) jeśli u mnie zasypiasz, to tylko w kącie mojej głowy `


Cynamonkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 20:22   #1705
Enka333
Raczkowanie
 
Avatar Enka333
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 393
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Cynamonkaaa Pokaż wiadomość
Enka333 No ja tak cały czas mysle że był to jakiś dziwny, piękny i nierealny sen który się już skończył. Bo przecież TAKA miłość nie kończy się nigdy, trwa wiecznie...Najgorzej jest jak sobie pomysle że może to wszystko było wyrafinowanym kłamstwem z jego strony?Ale za chwilę myśle: przecież nie mógł aż tak udawać, nie jest do tego zdolny! Ale zaraz przemyka mi przez głowe moment zerwania i tego co jest teraz..więc... A może jednak?
Hehe z tą zemstą to ciężko będzie. Sama mysle nad nią już od dłuższego czasu no ale myśle że po prostu nie ma takiej rzeczy która by go ruszyła.
PS. u mnie z 5 dni mijają 4 miesiące heh...


Syntagma Ojj uwierz że mnie też i jeszcze te słowa które wtedy powiedział.... Myślałam że pójde do kuchni, wezmę nóż i wbije sobie w serce a jednak ten ból będzie mniejszy....


Dziwne że w głowie mam jedną chorą myśl non stop: że przecież TAK to na pewno nie mogło się skończyć. Może to dlatego że to nasze nie pierwsze zerwanie...tyle ze tamte trwały po kilka dni i zawsze były wynikiem niefortunnych żałowanych potem długo myśli...Tym razem widać jest inaczej

jejkuuuuuuuuuuuu, wiesz że myśl że to mógł być podły i wyrachowany żart z jego strony nie chce mnie opuścić?????
bo to jest dla mnie niewiarygodne,
przecież nie można się tak nagle zmienić całe o 180 stopniiiiiiiiiiiiiiiiiiii iiiiiiiiiiiiiiiii i to w ciągu chwili
a kłamać owszem, można i to całe życie
i to mnie najbardziej boli, ze potraktował mnie jak zabawkę, rzecz, nic nie warty przedmiot, którego sie pozbywasz, jesli juz nie jest Ci potrzebny

Gosiuch, wiesz, ja się teraz zastanawiam co ja do niego czuję...i mimo wątpliwości jakie mną targają z głowy sobie wybijam , że ja mogłabym go nadal kochać..nie można kochać kogoś takiego....ja nie chcę kochać kogoś takiego...ja chce go nienawidzieć...
ja żałuję z calego serca że go poznałam...przyniósł ze sobą tylko ból i cierpienie, nic więcej dla mnie nie mial...
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. Mark Twain
Enka333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 20:27   #1706
syntagma
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 4 492
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Cynamonkaaa Pokaż wiadomość
Tylko że wiesz to były takie o `zrywania`. Zerwaliśmy a zaraz był esek co tam porabiasz, tęsknie itp. Nie umieliśmy po prostu się od siebie oderwać. sam powiedział że ` tego co jest między nami nie możemy stracić bo jest to największe szczęście jakie nas spotkało`... Ryczałam wtedy jak głupia ze szczęścia....Zresztą ja czułam za każdym tym razem że i tak i tak wrócimy bo my nie umiemy żyć bez siebie. I tym razem myślałam że jest tak samo. Jakaś sprzeczka a potem znów będzie dobrze. Bo przecież jesteśmy sobie przeznaczeni... I głęboko w sercu nadal to jest...
wiesz, mialam kiedys taki zwiazek, co sprzeczka to rozstanie, zaraz powrot od razu... nie wiem ile tych "rozstan" zaliczylismy w sumie Powaznie to swiadczy o tym, ze cos jest ze zwiazkiem nie tak, bo normalna relacja to nie jest... I mnie te powroty, rozstania wykanczaly strasznie..a trwalo to 3 lata tak. Jak w koncu rozstalismy sie definitywnie to on tez tego na powaznie nie bral, bo przeciez tyle razy juz zrywalismy i zawsze bylo dobrze... A ja sie cieszylam, ze jestem wolna od tych wiecznych hustawek takie uklady tylko wykanczaja na dluzsza mete...
__________________
.................

Edytowane przez syntagma
Czas edycji: 2008-11-12 o 20:28
syntagma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 20:28   #1707
mika456
Raczkowanie
 
Avatar mika456
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 192
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez syntagma Pokaż wiadomość





niezly naprawde, az sie usmialam...ale pierwsza czesc jaka prawdziwa...TAK jest idiota!
Prawda, ze pomyslowy
Zreszta jak oni wszyscy !! I jak ktoremukolwiek zaufac ? Jak stworzyc normalny zwiazek ? Ja juz nie wiem...
__________________
"Mam tyle słów jest ich siła
Życzeń i pragnień jak w kolędzie
Gdzie się podziały kiedy byłaś
Czy się odnajdą gdy znów będziesz...?"
mika456 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 20:30   #1708
Cynamonkaaa
Raczkowanie
 
Avatar Cynamonkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Między piekłem a niebiem
Wiadomości: 411
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Enka może my miałyśmy tego samego faceta w jednym czasie??
Nie zdziwiłabym sie bo on się teraz taki Dżolero zrobił że łoo
Ja nie mam pojęcia, w moim przypadku do południa było wszystko ok, a po południu mnie zje**ł za to że....jest smutny a ja dzwonie żeby się mi wygadal i żeby mu na sercu ulżyło...Nie odbierał. Kolejnego eka nie zapomne do końca życia... powiem tylko że zaczynał sie o od słów `kur*a mać...`

Noo a potem to już się posypało....


Ehh... no moze to i racja ale to były dwie nietypowe sytuacje. Raz to zerwałam ja bo...byłam tak rozbita po poprzednim związku że sama nie wiedziałam co robie. Szczerze? Wracałabym jeszcze z 20 razy byle to co kiedyś miał w sercu trwało nadal...bo wiem że trwało zawsze, nieprzerwanie nawet wtedy gdy zostawiłam go jak ostatniego idiote....
Za wszystko przyjdzie nam zapłacić.....
__________________
Będę piękna!

` Tak często Cię widzę, choć tak rzadko spotykam...
(...) jeśli u mnie zasypiasz, to tylko w kącie mojej głowy `



Edytowane przez Cynamonkaaa
Czas edycji: 2008-11-12 o 20:35
Cynamonkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 20:32   #1709
Enka333
Raczkowanie
 
Avatar Enka333
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 393
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez mika456 Pokaż wiadomość
He he, wiecie co Dziewczyny smiac mi sie chce z tych ich tekstow, one naprawde sa zabawne, toz to nieoszlifowane diamenty, mali poeci, nie odkryte talenty !!! NAGRODY LITERACKIE DLA NICH !! Do kogo zglasza sie kandydature takich cudowych artystow-bajkomowcow i bajkopisarzy ? Ja mam wszelkie dane, chce zeby i "moj" wystartowal !

Ja nawet w czasie "rzucania" uslyszalam pare pieknych kombinacji slownych : oo np. ze on jest idiota bo odtracil taka sztabke zlota czy ze wyrzuca sztabke zlota, ze to tylko kretyni tak robia ooo cos takiego, oczywiscie ze jestem taka dobra, wspaniala i cudowna
Fajnie
kochana doceń to, że do końca Literat Twój zachowal klase i styl

mojemu juz się chyba pomysły wyczerpały, albo po prostu przestałam być Tym Brakującym Elementem w jego układance bo mało fajnych rzeczy usłyszałam (przepraszam przeczytałam) jak mnie rzucał... na przykład:ze on się powinien teraz skncentrowac na pracy
nie no, to mnie przekonałao...nie chcialabym stać na drodze rozwoju zawodowego i kariery wyśmienicie się zapowiadającej Pana Kierowcy
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. Mark Twain
Enka333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-12, 20:34   #1710
czokled
Wtajemniczenie
 
Avatar czokled
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 788
GG do czokled
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

witajcie,dziewczyny. minął już prawie tydzień jak facet mnie rzucił,wcześniej nie byłam w stanie tu pisać. niedługo chętnie bym się z Wami podzieliła naszą krótką historią,ale jeszcze nie teraz,za świeża sprawa... tak często mam ochotę coś zrobić,napisać do Niego,ta bezczynność jest straszna... ale wiem,że nie mogę,bo postanowiliśmy dać sobie trochę czasu. to znaczy bardziej ja Jemu,ja z kolei muszę się zdystansować. nadziei,że wróci raczej nie ma... najgorsze,że nie potrafię być na Niego zła,bo chyba nawet nie mam za co. sama już nie wiem...
nie wiem co z sobą zrobić,ciągle ryczę,nie mogę się na niczym skupić,proszę,pomóżcie,pr zeszłyście przez to i wiecie jak to jest... jutro chyba pójdę kupić jakiś deprim,czy coś...
trzymajcie się!
czokled jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:49.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.