|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1861 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
nie będe Cię tu krytykować,bo podobnie zachowywałam się jak nie byłam ze swoim TŻ,chce tylko napisać żebyś na siebie uważała 3mkaj się |
|
|
|
|
#1862 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
|
|
|
|
#1863 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
nawet po te ciuchy nie przyjechał. Noc spędził u niej, a teraz pojechali do jej mieszkanka. I siedza sobie, dobrze bawią, i na pewno baaardzo przyjemnie godzą.
A ja? Ja już mogę spier...ać. Juz nie jestem potrzebana. Nie czuje się z tym dobrze. A dokładnie czuje się fatalnie. I wiem jak strasznie będzie mi przykro jak przyjdzie po swoje rzeczy. Może nie będzie mnie w domu jak przyjdzie, bo kiepsko to zniose. Jego widok pakującego się znowu- złamie mi ponownie serce. Mogę udawać twardą, ale w środku będe umierać. Wiem jak się zachował ale i tak będę cierpieć. Czuje się jak szmata do podłogi. Wytarł sobie mna nogi i poszedł
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze |
|
|
|
#1864 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 19 742
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
Kochana zrób tak jak mówiła...sama spakuj mi rzeczy w gustowny czarny woreczek I sruuuuuuuu na wycieraczke...
__________________
Padał deszcz tak jak dziś, miałaś uchylone drzwi.
Stałem w nich niczym pies, w zębach niosąc bukiet ściem. Zatrzasnęłaś je na klucz, wystawiłaś mnie na bruk. Choć rację masz, że nie znasz mnie, jak mogłaś tak dać wkręcić się. |
|
|
|
|
#1865 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
rany boskie, co za życie. A tak juz się cieszyłam. Byłam taka szczęśliwa. ![]() a teraz znowu muszę to przejść
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze |
|
|
|
|
#1866 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 619
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
![]() i wywal mu te ciuchy przez okno!!! Niech sobie cham jeden zbiera! A tak na marginesie kochane moje wyjeżdżam za chwilę na weekend ze znajomymi ![]() Więc mam nadzieję, że się uda. A że nie wszyscy znają sytuację to będę musiała udawać, że wszystko w porządku. A może nic nie będę musiała udawać, może będzie tak fajnie, że nie będę myślami gdzie indziej...więc nie ma się co martwić na zapas ![]() Ściskam Was wszystkie bardzo mocno, szczególnie Ciebie ASIA, bo Ty teraz najbardziej potrzebująca Pewnie pojawię się dopiero w niedzielę (ehhh....już do Was tęsknię... Buziolki
__________________
"... idź własną drogą ... bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć..." |
|
|
|
|
#1867 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Szczęśliwa właścicielka swojego kąta na najwspanialszym wizażowym wątku Nie planuję się wymeldować;)
Wiadomości: 616
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cześć Dziewuszki!
Pozwólcie, że zacznę od Was...Ja na deser :P SYNTAGMA! ja czytam i nie wierzę...Naprawdę...I nie stanę po stronie Anitki, ja Cię Kochana jednak skrytykuję....Co Ty w ogóle robisz? Powiedz mi czy Ty sobie zdajesz z tego sprawę? Czy to jest tego warte? Czy rozstanie jest warte tego, żebyś traciła samą siebie? Dziewczyno! Ty masz o siebie dbać a nie się pogrążać! A Ty sama sobie wbijasz szpileczki, jakby Ci było mało tych dostanych... Ja rozumiem,że jest ciężko, że każdy szuka jakiejś swojej drogi na to, żeby mniej bolało...Ale jejciu! Nie tędy droga! Kochana! To najgorsze, co może być! Pić żeby zapomnieć? Ojjj nie! Zapominaj na trzeźwo , na trzeźwo się z tym zmierz i na trzeźwo z tego wyjdź, nie daj się pokonać, nie poddawaj się tak łatwo! Pokaż jaka jesteś silna! A jesteś! Tylko musisz Ty sama o tym wiedzieć, zauważyć to wreszcie! Wtedy wszystkie głupoty Ci z główki wyparują! Nie rób głupot, bardzo Cię proszę! Masz nas, masz z kim pogadać, masz tutaj wsparcie! Następnym razem gdy będziesz chciala się napić- przyjdź tu do nas i powiedz nam o tym! To żaden wstyd! Wstyd to wtedy, gdy tak łatwo się poddajesz! Siły Kochana, siły!!! Asieńka! Trzymaj się tam dzielnie, zdaję sobie sprawę jak możesz się czuć, ja się tak nie raz w zyciu czułam...(Ostatnio dwa dni temu i w sumie...trzy minuty temu :P )...Ja nie wiem jak można tak przedmiotowo traktować ludzi i pojawiać się tylko wtedy , gdy się potrzebuje, nie zważając na to, że ten ktoś też ma serce, też czuje...Gdzie my żyjemy? Asiu, ja mam tylko nadzieję, że na coś Ci sie oczka otworzyły....Ja wiem, że go kochasz, ale bardzo bym Cię prosiła żebyś się zaparła w sobie i nie dopuściła do tego, żeby to sie znów powtórzyło....Tak nie można! Nie możesz być jego marionetką! A on do tego właśnie doprowadza! I ja bym mu też z tymi ciuszkami nie wiem co zrobiła...No sił brak... A teraz ja :P Kochane Moje! Następuje we mnie każdego dnia jakaś przedziwna przemiana ja naprawdę chyba dojrzewam Chyba mi się szerzej otwierają oczka i chyba staram się nauczyć żyć z tym obrazem, który się tym moim oczom ukazuje...A ukazuje się bardzo nieciekawie...Poszukuję drogi, która doprowadziłaby mnie do tego, żeby to w jakiś sposób zaakceptować, jakoś się zahartować...Powiem Wam, że jutro będzie pół roku jak nie jestem z P...Naszły mnie pewne refleksje z tego powodu....Zmieniłam się niesamowicie! Jejciu...Powstał mi taki bilans, że nie wierzę...Choćby od mojej fizyczności począwszy (nie wszystko na plus, ah te kilogramy haha), skończywszy na tym wszystkim, co dzieje się we mnie...Jejciu, nabyłam przez ten czas takiego optymizmu, powera, chęci do życia...Całkiem nowa ja I to się oczywiście we mnie utrzymuje, ale pojawiło się coś zupełnie nowego...Ja naprawdę czuję, że moje GOOD GIRL GONE BAD realizuje się w każdej sekundzie....Jestem jakaś taka ostrzejsza w tym, co myślę, co czuję, o czym marzę...Zrozumiałam wreszcie, że ja też jestem od tego, żeby stawiać warunki! Że ja też mogę coś chcieć, że ja też powinnam używać swojego języka i nie bać się tego, że mam jakieś pragnienie! A do tej pory w kontaktach z facetami miałam tak,że faktycznie się podporządkowywałam....Byl e by było dobrze, byle się dogadać, byle ten ktoś był zadowolony...teraz wiem,że nie warto! Trzeba silnie zaznaczyć swoją pozycję i nie dać się by ktoś sobie po tobie deptał wtedy, gdy tylko ma ochotę a wyciągał rękę prosząc o pomoc, wtedy gdy ty nie masz ochoty...A tak ogólnie rzecz biorąc- mam straszną alergię na facetów, naprawdę....Zresztą mam powody
__________________
Jeden krok w tył- dwa do przodu!
|
|
|
|
#1868 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 90
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Asiu nie bij po mordzie tylko kop w jajca wtedy poczuje prawdziwy ból a Ty bedziesz mieć pewnego rodzaju satysfakcje
![]() ja to bym jego rzeczy spakowała i wystawiła za drzwi albo jak zapuka do drzwi to otworzyła spytała" to nawet się niczego nie napijesz?" i rzuciła w niego tymi rzeczami i zamknęła drzwi. Wiem, że mam głupie pomysły ale mam nadzieję, że choć troszkę poprawią Ci humor. trzymaj się |
|
|
|
#1869 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 90
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
i co najważniejsze choć wiem, że bardzo trudne do zrobienia to jak będzie szukał kontaktu z Tobą i będzie chciał rozmawiać najlepiej zrobisz jak powiesz, że nie macie o czym rozmawiać i się rozłączyć bedzie go to może bolało ale i dobrze...
|
|
|
|
#1870 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
Cytat:
![]() rany boskie, ciekawe ile ja musze znieść? a jego nic nie zaboli. Zeby go zabolało musi mieć serce, a najwyraźniej go nie ma. Albo i ma, ale dla tamtej.
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze |
||
|
|
|
#1871 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 19 742
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
Cytat:
to jak zadzwoni to mu powiedz ze czekają spakowane przed drzwiami...ucieszy sie napewno ![]() A najlepiej oddaj je potrzebującym... ALez ja bym go wytrzaskała no...a najchętniej raz a porządnie...drzwiami wejściowymi ![]() Agresor off
__________________
Padał deszcz tak jak dziś, miałaś uchylone drzwi.
Stałem w nich niczym pies, w zębach niosąc bukiet ściem. Zatrzasnęłaś je na klucz, wystawiłaś mnie na bruk. Choć rację masz, że nie znasz mnie, jak mogłaś tak dać wkręcić się. |
||
|
|
|
#1872 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 90
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
niestety jeszcze dużo będziesz musiała znieść ale dasz rade .... pokaż temu bydlakowi, że jesteś silna mimo tego, że czujesz i myślisz inaczej ale żeby wiedział, że bez niego jest ci równie dobrze... mój były mnie ranił po zerwaniu mówiąc o jak mu jest dobrze itp a tak naprawde myślał co innego... |
|
|
|
|
#1873 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 90
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
|
|
|
|
|
#1874 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 19 742
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Jego problem
__________________
Padał deszcz tak jak dziś, miałaś uchylone drzwi.
Stałem w nich niczym pies, w zębach niosąc bukiet ściem. Zatrzasnęłaś je na klucz, wystawiłaś mnie na bruk. Choć rację masz, że nie znasz mnie, jak mogłaś tak dać wkręcić się. |
|
|
|
#1875 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Szczęśliwa właścicielka swojego kąta na najwspanialszym wizażowym wątku Nie planuję się wymeldować;)
Wiadomości: 616
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Asieńka!
To jak my tu tak wymyślamy na tego Twego wstrętnego exa, to może i ja sobie ulżę ? hahahaha Uwaga, zabieram się za wymyślanie jak można go potraktować (proszę traktować moje wypowiedzi z rezerwą :P )OPCJA I- dzwoni i pyta kiedy może wpaść po ciuchy Wybrać właściwe bądź użyć jednej wielkiej kombinacji: a) Ty: "po ciuszki?aaaa to wiesz co? no zabiegana jestem taka, nie będzie mnie w domu, ale wiesz możesz wpaść- sorki, że z tego zielonego swetra zrobiłam sobie mopa,ale naprawdę ładnie zbierał, a muszę Ci powiedzieć, że w castingu na najlepszy mop z twoich ciuszków to właśnie on najlepiej zbierał...się namęczyłam, żeby przetestować! aha! z czerownego t-shirtu ukulałam stracha na wróble na balkon, bo wiesz- nie mogłam znieść ich odchodów na barierce, a na tej koszulce to jakoś się tak ładnie komponują, tak jakby od zawsze tam były...Aha, no i wybacz,że potargałam Ci te jeansy, ale psy miały straszliwą biegunkę i musiałam użyć jakiegoś badziewia, co by mi nie zapaskudziły podłogi, sam rozumiesz...aha! I sąsiadka spod trójki nie miała wycieraczki, to tak rano przechodząc postanowiłam, że podrzucę jej, a co- święta się zbliżają, jakiś taki gest miałam ale możesz jej zabrać jeśli chcesz No to o której będziesz? "b)Ty: "ciuszki? a tak, tak, wpadaj! Tylko zabierz ze sobą buty alpinisty, może ci się kijek jakiś przydać no i zrób jakąś rozgrzewkę- wiesz, pewnie trudno byłoby ci tak bez niczego ściągać ten syf z balkonu sąsiada, sąsiadki...a poza tym ja to mam talent, nie? Tak blok przyozdobić eh Na tobie to tak imponująco nie wyglądało jak porozrzucane po osiedlu "c) "ciuchy? ehem...moje czy twoje? rozumiem, że chciałbyś zasugerować swej pięknocie co też jest teraz trendy i zabrać ze dwie moje bluzeczki, ale no wiesz...no wspieram cię, wspieram w tym niewyjściowym obciążeniu...aaaa nie o moje Ci chodzi? Twoje, tak? a to nie mówiłam Ci? No ja strasznie romantyczn jestem przecież, postanowiłam zrobić z moim lubym wczoraj ognisko, ale sie działo, ojjjj się działo, no mówię Ci ale możesz zajrzeć, może da się coś załatać No to pozdrawiam, do zobaczenia :P "OPCJA II- przychodzi: a) Otwierasz drzwi- "a pan do mnie? nieeee to chyba pomyłka...Tak, to na pewno pomyłka, i to w dodatku największa w moim życiu Miłego dnia życzę" No i mocne trzaśnięcie drzwiamib) Otwierasz drzwi, patrzysz na niego zdumiona, przerażona " Ojej, D., co ci się stało? co ty tak zbladłeś, dobrze się czujesz?...ojej, ktoś już Ci powiedział, że niechcący wszystkie twoje ubranka wpadły mi do ace i próbowałam je na balkonie wysuszyć? ale widzisz, źle poprzypinalam...no, ale sprawdz tam na dole, może nie wszystko bezdomni pozabierali" Nie, ja bym go chyba po prostu wystrzelała po buziuni
__________________
Jeden krok w tył- dwa do przodu!
|
|
|
|
#1876 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 19 742
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
Bezbłedna i obłędna jesteś ![]()
__________________
Padał deszcz tak jak dziś, miałaś uchylone drzwi.
Stałem w nich niczym pies, w zębach niosąc bukiet ściem. Zatrzasnęłaś je na klucz, wystawiłaś mnie na bruk. Choć rację masz, że nie znasz mnie, jak mogłaś tak dać wkręcić się. |
|
|
|
|
#1877 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Nibylandia :]
Wiadomości: 635
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
eh Asia ja na Twoim miejscu bym spakowala jego szmatki (takie bydle nie ma ciuchow tylko szmaty) w worki na smieci i wywiozla na jakis smietnik, ewentualnie wystawila za drzwi. No co za debil skonczony, skad takie ch*** sie w ogole biora? Mam nadzieje ze ta jego obecna laska bedzie na tyle inteligentna ze go wych** zanim on zrobi to z nia. 31 lat?
zachowuje sie jak by mial 13. Porazka..A moje perypetie z bylym sa takie ze niedlugo minie miesiac od rozstania, kontakt niby jakis mamy chociaz czasem wolalabym go nie miec. A i wlasnie wyczailam na gg jego stat o wdziecznym brzmieniu: Kocham Cię ;* ta ciekawe kogo juz kocha.. Boli jak cholera no ale co poradze. Chcialabym do niego wrocic, ale widze, ze jemu jest dobrze beze mnie (chociaz jak sie ostatnio z nim widzialam to wesoly nie byl). Coz zycie chloszcze.. Aha, i dolaczam sie do alkoholickiego watku caly dlugi weekend nie trzezwialam
|
|
|
|
#1878 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
zachowuje sie jak by mial 13. Porazka..dziuniaa - przeciez on już tak z nią zrobił. Spakował się, odszedł, powiedział jej że nie chce jej znać. A następnego dnia...... wrócił. A do mnie na odwrót ![]() i tak czuje się okropnie. Oni już są razem, już go udobruchała. Pogodzili się, pewnie nawet on nie myśli ze nie ma ciuchów. W łóżku ciuchy nie są potrzebne. Godzą się tam pewnie, aż wióry lecą ![]() gdyby to nie było tak dla mnie bolesne i smutne to nawet byłoby zabawne.
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze Edytowane przez asica-łobuzica Czas edycji: 2008-11-14 o 18:37 |
|
|
|
|
#1879 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
I znowu musze gdzieś to napisać.
Już dawno zapisałam sobie tej Jego nowej numer gadu. O tej godzinie zazwyczaj pisaliśmy i nie było widać końca. Teraz? On ma opis `No właśnie brrr `, a Ona `To koniec !!! xD / nie brr. cieepło ` Mam ochote go zabić. Znowu serce mocniej bije, a łzy same się pojawiają. I co ja mam zrobić .. Tak ja myślałam, znowu byłam taką na chwile, bo z Nią się pokłócił. Ze mną pisał, rozmawiał, wszystko. A kiedy tylko pojawiła się Ona - koniec. Czuje się jak szmata, jak ku*wa taki pies na zawołanie. Zapewne będzie zgoda i piękne love story. A jak później będzie kłótnia to będzie wiedział gdzie jestem. ` Nie jesteś zbyt dobra, nie jesteś wystarczająca. (..) Zanim znów Go zapytasz, zanim znów uklękniesz, pamętaj by cierpieć z wdziękiem damy wielkiej. Nie jesteś dla Niego zbyt dobra, to nie jesteś po prostu dla Niego. `
__________________
Gdybyś wiedział, jak bolesna pustka rozprzestrzenia się we mnie, gdy pomyślę, że nie będę mogła Cię więcej mieć...
|
|
|
|
#1880 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 90
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Dziewczyny lece na imprezę
pobawie się, popije i może na chwilke zapomne a do tego on miał isc z kolega na piwo dzisiaj więc i ja ide też mi wolno a co
|
|
|
|
#1881 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Piekło? Niebo? Sama nie wiem.
Wiadomości: 969
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Boże co on ze mną zrobił
Miałam juz dość tego wszystkiego... wielkie postanowienia ze to koniec... zaczął sie odzywać- olałam... a teraz, gdy znow milczy tak bardzo tęsknie... ![]() Domiiniisiia Wdowa-Zbyt dobra 2 ta piosenka jest cudowna...
__________________
'Zastanawiam się, dlaczego mężczyźni w ogóle bywają poważni. Mają to coś długiego, delikatnego i zabawnego, co im dynda między nogami, to się podnosząc, to opadając z własnej woli... Gdybym ja była mężczyzną, bez przerwy śmiałabym się sama z siebie.' Edytowane przez ehjano Czas edycji: 2008-11-14 o 21:14 |
|
|
|
#1882 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
A piosenka .. Pokazuje prawde.
__________________
Gdybyś wiedział, jak bolesna pustka rozprzestrzenia się we mnie, gdy pomyślę, że nie będę mogła Cię więcej mieć...
|
|
|
|
|
#1883 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Piekło? Niebo? Sama nie wiem.
Wiadomości: 969
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
Tylko najgorsze w tym wszystkim jest to ze moj( nie on juz nie jest moj) eks potrafi wyczuć taki moment w którym mi go najbardziej braku... ( w tedy sie odzywa, a jak mi jest prawie normalnie to milczy... i jak tu żyć?
__________________
'Zastanawiam się, dlaczego mężczyźni w ogóle bywają poważni. Mają to coś długiego, delikatnego i zabawnego, co im dynda między nogami, to się podnosząc, to opadając z własnej woli... Gdybym ja była mężczyzną, bez przerwy śmiałabym się sama z siebie.' |
|
|
|
|
#1884 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Piekło? Niebo? Sama nie wiem.
Wiadomości: 969
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
nie wytrzymam..
![]() normalnie nie wytrzymam zaraz... pisze do mnie na gg ! ![]() i wypytuje co u mnie? nie napisze mu prawdy.. ![]() nie moge... ! jej jak to boli.. cholernie boli!
__________________
'Zastanawiam się, dlaczego mężczyźni w ogóle bywają poważni. Mają to coś długiego, delikatnego i zabawnego, co im dynda między nogami, to się podnosząc, to opadając z własnej woli... Gdybym ja była mężczyzną, bez przerwy śmiałabym się sama z siebie.' Edytowane przez ehjano Czas edycji: 2008-11-14 o 21:46 |
|
|
|
#1885 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 470
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
ASIA a ja sobie za to twoje tez nalalam drinxa od serca
, a co!!Kochana i nie dziekuj tu bo ja tez wiele razy wyskakiwalam z dolka dzieki temu wlasnie, ze Ty podalas mi łapkę Co do niego to z takim sie nie ma sensu- babrac sie i gadac- tylko zalecam krótką piłkę i szybki wylot tych jego toxykaliów za drzwi...Wywalac nie warto, raczej lekko pociąć ....Jezcze tego brak by cie policami straszyl jak moj A niech to biere i niech mu ta Pudernica te majty pierze ![]() ![]() 3maj sie Skarbeczku!!!!! A gdzie reszta????????? Buziaki |
|
|
|
#1886 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: dom :)
Wiadomości: 1 240
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
i za moją pomyślność ![]() może mi się polepszy. Na razie przez to wszystko - DNO ![]() ucieszyłam się jak głupia jak już widziałam ze swoje rzeczy niesie. a zresztą, szkoda gadać
__________________
kto kochał naprawdę będzie kochać zawsze |
|
|
|
|
#1887 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 451
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
hej Asiu, caly dzien mi chodzisz po glowie kochana ty naprawde zrob jakas akcje z tymi jego szmatami. chamstwo trzeba tepic, nie wiem nalej do nich domestosa potnij albo lekko ponacinaj guziki tak ze odpadna przy zakladaniu wyrzuc przez okno ustaw pod kontenerem pck. nie wiem cokolwiek jak nie masz na to sily daj znac ja chetnie do ciebie dojade i mobge to zrobic za ciebie, albo ci w tym pomoc.
|
|
|
|
#1888 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 19 742
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Asiu kochana Ty...mam pomysł!!!!
Jesli jeszcze nie przylazł tamten po ciuchy to natrzyj mu je watą szklaną...szczególnie majty ![]() Będzie miał atrakcje
__________________
Padał deszcz tak jak dziś, miałaś uchylone drzwi.
Stałem w nich niczym pies, w zębach niosąc bukiet ściem. Zatrzasnęłaś je na klucz, wystawiłaś mnie na bruk. Choć rację masz, że nie znasz mnie, jak mogłaś tak dać wkręcić się. |
|
|
|
#1889 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 279
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Właśnie wróciłam z imprezki, fajnie było ale do czasu :/
Dowiedziałam się, że mój ex spotkał się z ta swoją z którą krecił naprzemiennie wraz ze mną.. To dlaczego stracił kontakt ze mną? Dlaczego przestał się odzywać kiedy On zawinił? Naprawde już taka jestem beznadziejna i gorsza od Niej?
__________________
Jestem piekłem, otchłanią, tajemnicą, ten kto powiedział że mnie poznał, jest po trzykroć głupcem..
Stylistka paznokci ) |
|
|
|
#1890 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4
Cytat:
My jeszcze do wczoraj też pisaliśmy. A wiesz co mu napisałam? `Kochany, wiesz co jeszcze? Twoje życie ogranicza się do meczy, spania, grania i .. Tyle Niestety` - to była pierwsza. A On odwalił, że tego mu nie powiem. A ja na to, `Jutro zadzwonię i z przyjemnością Ci to powiem` i blok. Tzn. On dla mnie. Ja nigdy tak nie robię. Ale mi ulżyło jak to napisałam. Tylko teraz wiem jedno, już więcej nie będzie rozmów. I tego będzie mi brak. ; (( Ale musze się w końcu pozbierać. A Ty, Kochana, trzymaj się, musisz być dzielna.
__________________
Gdybyś wiedział, jak bolesna pustka rozprzestrzenia się we mnie, gdy pomyślę, że nie będę mogła Cię więcej mieć...
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:41.









I to się oczywiście we mnie utrzymuje, ale pojawiło się coś zupełnie nowego...Ja naprawdę czuję, że moje GOOD GIRL GONE BAD realizuje się w każdej sekundzie....Jestem jakaś taka ostrzejsza w tym, co myślę, co czuję, o czym marzę...Zrozumiałam wreszcie, że ja też jestem od tego, żeby stawiać warunki! Że ja też mogę coś chcieć, że ja też powinnam używać swojego języka i nie bać się tego, że mam jakieś pragnienie! A do tej pory w kontaktach z facetami miałam tak,że faktycznie się podporządkowywałam....Byl e by było dobrze, byle się dogadać, byle ten ktoś był zadowolony...teraz wiem,że nie warto! Trzeba silnie zaznaczyć swoją pozycję i nie dać się by ktoś sobie po tobie deptał wtedy, gdy tylko ma ochotę a wyciągał rękę prosząc o pomoc, wtedy gdy ty nie masz ochoty...







Miałam juz dość tego wszystkiego... wielkie postanowienia ze to koniec... zaczął sie odzywać- olałam... a teraz, gdy znow milczy tak bardzo tęsknie... 

