Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4 - Strona 64 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-11-15, 09:56   #1891
aretse
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 90
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez hotties_ona Pokaż wiadomość
Właśnie wróciłam z imprezki, fajnie było ale do czasu :/
Dowiedziałam się, że mój ex spotkał się z ta swoją z którą krecił naprzemiennie wraz ze mną..
To dlaczego stracił kontakt ze mną?
Dlaczego przestał się odzywać kiedy On zawinił?
Naprawde już taka jestem beznadziejna i gorsza od Niej?
W niczym nie jesteś od niej gorsza... poprostu byłaś za dobra a on Ciebie nie docenił...
aretse jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 10:18   #1892
kinia130
Raczkowanie
 
Avatar kinia130
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 108
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Kochane ale mam zaleglosci do czytania Dawno mnie tu nie bylo... Niestety ostatnio coraz goszej stałam się milcząca nie umiem rozmawiać nowymi ludźmi albo nie chcą rozmawiać, bo uznają że jestem nudziara lepiej nie zagadać.... Po prostu mam wadę, nie połapie słowa, albo nie rozumiem o czym mówią, albo za szybko mówią czy skrótowo. Ja chcę do eksa to on mnie zaakceptował taką jaką jestem nawet mnie pomógł, a teraz już nie ma Chłopaków ze studiów wogóle nie rozmawiam, oni nie chcą ze mną rozmawiać tylko omijają szerokim łukiem Po prostu nie lubię chłopaków wole Jego Jeszcze nie pogodziłam się z tym odejściem Potrzebuję dużo czasu... ale czas nie leczy rany
__________________
kinia130 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 11:17   #1893
hotties_ona
Raczkowanie
 
Avatar hotties_ona
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 279
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez aretse Pokaż wiadomość
W niczym nie jesteś od niej gorsza... poprostu byłaś za dobra a on Ciebie nie docenił...

A ponoć to ja byłam tą jędzą..
A ona mu obiadki gotowała, prała, z pieskiem mu na dwór wychodziła, sprzątała wszystko..
Nie chce mieć z Nim kontaktu, z jednej strony cieszę się, że odbił odemnie..a z drugiej, no dlaczego mi tyłka nie zawraca a ja go odrzucam?Ta opcja bardziej by mi odpowiadała..
a nie ja się z Nią skumałam, z tą dziewczyną a Ona mi mówi, że sie z Nim widziała i mi opowie..
eh..
__________________
Jestem piekłem, otchłanią, tajemnicą, ten kto powiedział że mnie poznał, jest po trzykroć głupcem..


Stylistka paznokci )
hotties_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 11:31   #1894
insomnieux
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 493
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

hm wepchnę się, bo musze sie wygadac. nie mam takich doswiadczen jak wy, moj zwiazek trwał kilka miesiecy, rozstanie juz przepłakałam, ale muszę.
moj facet, ktory sam o mnie zabiegał, ktory sam mnie przekonywal ze warto zaufac, warto kochac nagle z dnia na dzien przestal sie do mnie odzywac. co ja mowie, nie z dnia na dzien tylko z minuty na minute. bylam u niego, odwiozl mnie do domu i zamilkł. błagałam, dzwonilam, bylam u niego(prawie ze mnie wyrzucil z domu), po prostu ponizenie. najlepsze jest to, ze w tamtym czasie w kazdej chwili bylam gotowa znowu z nim byc. gdy juz sie pozbieralam moj eks zaczal mnie psychicznie torturowac np. raz kiedy mialam opis na gadu ze jestem na imprezce napisal ze widzi ze sie pozbieralam ze szybko mi przeszlo itd. odbieralam to jako atak, jako straconą szanse na powrot. wiec dalej sie ponizalam. ryczałam w klubie przy jego kolegach, ryczalam przy nim, po prostu upadek. kiedy znowu sie pozbieralam napisal mi ze idzie do wojska na zawodowego zolnierza. poprosilam o spotkanie mowil ze ok. ale co podawalam konkretna godzine to nagle nie mial czasu, to mial wazniejsze sprawy. olewał mnie totalnie. w koncu na poczatku listopada wyjechal. pozamiatalam w swoim sercu, postanowilam o nim nie myslec i jakos przez tydzien szlo. az sie dowiedzialam, ze sie spotyka ze swoja bylą, z ktora byl kilka lat. pomine fakt, ze kiedys mi powiedzial ze nigdy z nia juz nie bedzie bo czuje do niej olbrzymi uraz. ale te słowa byly takim samym klamstwem jak to, ze mnie nigdy nie skrzywdzi ani ze nie zerwie ze mna przez gadu. no bo w sumie nigdy w twarz mi nie powiedzial, ze to koniec. gdy sie o tym dowiedzialam poczulam sie zdradzona. w mojej głowie bylo mnostwo mysli, ze kiedy byl ze mna wspominał ją itd. wtedy usunelam jego nr z komorki, gg, wszystkie zdjecia, przestalam chodzic do klubu w ktorym bramkarzami są nasi wspolni znajomi, odcielam sie od niego. za kazdym razem kiedy sobie o nim pomysle karcę sie bo nie chce. nie chce o nim myslec. przypuszczam, ze na swieta bedzie na przepustce, wiec pewnie przyjdzie do tego klubu. ja planuje wtedy zrobic swoje urodziny. mam nadzieje, ze na jego widok bede normalna dziewczyna. ze splynie po mnie to czy jest z ta swoja byłą czy nie czy mi powie czesc czy nie.
zaluje dwoch rzeczy: tego ze się ponizylam. i ze dałam sie tak ponizyc.
__________________
biegnę przed siebie nie patrząc na to, że mogę się przewrócić.
insomnieux jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 12:54   #1895
aretse
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 90
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez hotties_ona Pokaż wiadomość
A ponoć to ja byłam tą jędzą..
A ona mu obiadki gotowała, prała, z pieskiem mu na dwór wychodziła, sprzątała wszystko..
Nie chce mieć z Nim kontaktu, z jednej strony cieszę się, że odbił odemnie..a z drugiej, no dlaczego mi tyłka nie zawraca a ja go odrzucam?Ta opcja bardziej by mi odpowiadała..
a nie ja się z Nią skumałam, z tą dziewczyną a Ona mi mówi, że sie z Nim widziała i mi opowie..
eh..
kurcze a on to co jest pan i władca że rączek nie ma aby coś zrobić... jak dziewczyna chce być służącą to jej sprawa
ale po co ona ma Ci opowiadać? nie sądzi, że to może Ciebie boleć..... nie rozumiem tego....
aretse jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 13:02   #1896
aretse
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 90
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez insomnieux Pokaż wiadomość
hm wepchnę się, bo musze sie wygadac. nie mam takich doswiadczen jak wy, moj zwiazek trwał kilka miesiecy, rozstanie juz przepłakałam, ale muszę.
moj facet, ktory sam o mnie zabiegał, ktory sam mnie przekonywal ze warto zaufac, warto kochac nagle z dnia na dzien przestal sie do mnie odzywac. co ja mowie, nie z dnia na dzien tylko z minuty na minute. bylam u niego, odwiozl mnie do domu i zamilkł. błagałam, dzwonilam, bylam u niego(prawie ze mnie wyrzucil z domu), po prostu ponizenie. najlepsze jest to, ze w tamtym czasie w kazdej chwili bylam gotowa znowu z nim byc. gdy juz sie pozbieralam moj eks zaczal mnie psychicznie torturowac np. raz kiedy mialam opis na gadu ze jestem na imprezce napisal ze widzi ze sie pozbieralam ze szybko mi przeszlo itd. odbieralam to jako atak, jako straconą szanse na powrot. wiec dalej sie ponizalam. ryczałam w klubie przy jego kolegach, ryczalam przy nim, po prostu upadek. kiedy znowu sie pozbieralam napisal mi ze idzie do wojska na zawodowego zolnierza. poprosilam o spotkanie mowil ze ok. ale co podawalam konkretna godzine to nagle nie mial czasu, to mial wazniejsze sprawy. olewał mnie totalnie. w koncu na poczatku listopada wyjechal. pozamiatalam w swoim sercu, postanowilam o nim nie myslec i jakos przez tydzien szlo. az sie dowiedzialam, ze sie spotyka ze swoja bylą, z ktora byl kilka lat. pomine fakt, ze kiedys mi powiedzial ze nigdy z nia juz nie bedzie bo czuje do niej olbrzymi uraz. ale te słowa byly takim samym klamstwem jak to, ze mnie nigdy nie skrzywdzi ani ze nie zerwie ze mna przez gadu. no bo w sumie nigdy w twarz mi nie powiedzial, ze to koniec. gdy sie o tym dowiedzialam poczulam sie zdradzona. w mojej głowie bylo mnostwo mysli, ze kiedy byl ze mna wspominał ją itd. wtedy usunelam jego nr z komorki, gg, wszystkie zdjecia, przestalam chodzic do klubu w ktorym bramkarzami są nasi wspolni znajomi, odcielam sie od niego. za kazdym razem kiedy sobie o nim pomysle karcę sie bo nie chce. nie chce o nim myslec. przypuszczam, ze na swieta bedzie na przepustce, wiec pewnie przyjdzie do tego klubu. ja planuje wtedy zrobic swoje urodziny. mam nadzieje, ze na jego widok bede normalna dziewczyna. ze splynie po mnie to czy jest z ta swoja byłą czy nie czy mi powie czesc czy nie.
zaluje dwoch rzeczy: tego ze się ponizylam. i ze dałam sie tak ponizyc.
niestety czasu już nie cofniemy, ale do tego czasu pozbieraj się i pokaż mu, że jesteś silna, nie daj się ponieść emocjom a jak go zobaczysz to głowa do góry niech wie, że bez niego też jest Ci dobrze i nie potrzebujesz takiego kogoś jak on...... a na takie głupie zaczepki mimo, że jest Ci źle powinnaś reagować w inny sposób np. napisać mu, że życie się toczy dalej z nim czy bez niego i nie masz zamiaru się więcej tym zadręczać skoro on się tak świetnie bawi to Ty też masz do tego prawo a jak będzie Ci źle to wypłaczesz się w domu tylko nie przy nich bo oni będą mieć z tego satysfakcje
aretse jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 13:43   #1897
dziuniaa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Nibylandia :]
Wiadomości: 635
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Widze, ze coraz wiecej nas jest.. Wiecie co? Nie rozumiem jak to jest, ze my, kobiety tak wszystko przezywamy a po nich to splywa.. Dlaczego oni nie cierpia? Przepraszam bardzo, ale skoro mowili, ze kochaja, obiecywali milosc po grob, sluby nie sluby, wspolne mieszkania i co? i dupa? Nagle sie odwiduje? Jak mozna zmienic zdanie z dnia na dzien? Jak mozna porzucac z dnia na dzien?.. Czy kazdy facet to bydle bez serca? Dlaczego zawsze z Nas robia te zle, te jedze, te najgorsze, ze wszystko jest przez Nas, z Naszej winy.. Dlaczego?! Brak mi slow jak czytam Wasze wpisy, brak mi slow na to jak my wszystkie cierpimy..


Wdowa- zbyt dobra 1 i 2 to jest to.. Tylko szkoda ze serce za czesto bierze gore nad rozumem ..
dziuniaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 14:32   #1898
Domiiniisiia
Zadomowienie
 
Avatar Domiiniisiia
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 729
GG do Domiiniisiia
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez dziuniaa Pokaż wiadomość
Widze, ze coraz wiecej nas jest.. Wiecie co? Nie rozumiem jak to jest, ze my, kobiety tak wszystko przezywamy a po nich to splywa.. Dlaczego oni nie cierpia? Przepraszam bardzo, ale skoro mowili, ze kochaja, obiecywali milosc po grob, sluby nie sluby, wspolne mieszkania i co? i dupa? Nagle sie odwiduje? Jak mozna zmienic zdanie z dnia na dzien? Jak mozna porzucac z dnia na dzien?.. Czy kazdy facet to bydle bez serca? Dlaczego zawsze z Nas robia te zle, te jedze, te najgorsze, ze wszystko jest przez Nas, z Naszej winy.. Dlaczego?! Brak mi slow jak czytam Wasze wpisy, brak mi slow na to jak my wszystkie cierpimy..


Wdowa- zbyt dobra 1 i 2 to jest to.. Tylko szkoda ze serce za czesto bierze gore nad rozumem ..
Wiesz co, ostatnio też się nad tym zastanawiam.
Mówią, że kochają, a potem? - Żegnam. Mają inne. I są szczęśliwi, a My? Cierpimy, nadal mamy nadzieję, że wszystko się ułoży, że będzie happy end. A tu buty.
A jeśli My ułożymy sobie życie, po tych wszystkich wylanych łzach, po nieprzespanych nocach, to wychodzimy na te, które nie mają uczyć i `już` mają innego.
Mam nadzieję, że nie każdy facet jest właśnie taki .. Że są inni, którzy mają uczucia.

Co do piosenek, to od ok. tygodnia słucham, słucham i słucham. Taka jest prawda.

; ((
__________________
Gdybyś wiedział, jak bolesna pustka rozprzestrzenia się we mnie, gdy pomyślę, że nie będę mogła Cię więcej mieć...
Domiiniisiia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 14:40   #1899
ooraclontkoc
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 13
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Witam Was wszystkie, przeczytałam Wasze historie i pomyślałam że bedzie mi lepiej jak opisza swoja historie. Mam nadzieje ze bede mogla liczyc na Wasze pomoc w tym trudnym dla mnie okresie.

Tydzien temu moj facet oznajmil mi ze juz mnie nie kocha - wiadomo życie. I w sumie myslalam ze jakos to przezyje ale okazalo sie ze jest tak bardzo ciezko. Bylismy ze soba ponad 4 lata, od 2 mieszkalismy razem, wspolni znajomi wspolne plany i nagle koniec. Najgorsze jest to ze teraz musze zmienic mieszkanie i tyle mam spraw na glowie, a ta cala sytuacja mnie przerasta. Nie moge jesc, nawet rano nie chce mi sie wstac z lozka. Ta sytuacja mnie przerosla, mam tylko takie mysli ze sobie nie poradze nie dam rady i ze juz nie poznam zadnego fajnego faceta i takie tam. Nie wiem czy cos wynika z mojej wypowiedzi. Wiem ze przezywacie podobne rozterki i prosze o jakies rady jak sobie poradzic ze soba i z cala ta sytuacja.

Tak bardzo chcialabym sie schowac w czarnej szafie i wyjsc z niej za miesiac, jak juz nie bedzie tak bolalo, ale czy przestanie bolec????

Trace juz nadzieje na cokolwiek.
ooraclontkoc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 14:46   #1900
Lady_kejsi
Raczkowanie
 
Avatar Lady_kejsi
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Po prawej okno, po lewej łóżko...
Wiadomości: 222
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

ooraclontkoc ja też zostałam sama po 4 latach...to wszystko co opisujesz , brak chęci wstania z łóżka, chęć zaśnięcia itd to normalne w takim trudnym momencie. Każda z Nas to przezywała bądź przeżywa. Ja jestem po rozstaniu już miesiac i chyba powoli się z tego podnoszę. To może trwać kilka miesięcy a może trwać rok. Musisz pogodzić się z tym co się stało chociaż serduszko pęka i powtarzać sobie: 'widocznie nie był dla mnie'.

Pozdrawiam
__________________
C a p o e i r a m e u a m o r . . .


Kocham od początku
'każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą'
Lady_kejsi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 15:11   #1901
shineE
Zadomowienie
 
Avatar shineE
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 538
GG do shineE
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Witam ponownie... ;(
Minął miesiąc..mam doła... ;(
płakać, płakać, płakać.

Nie radzę sobie
__________________
Wtuliłam twarz w jego ramię.
- Kocham Cię - szepnęłam.

shineE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 15:15   #1902
inc0rrect
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 279
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

"Zanim znów go zapytasz, zanim znów uklęgniesz
pamiętaj, by cierpieć wdziękiem damy wielkiej,
nie jesteś dla niego zbyt dobra; to nie jesteś poprostu dla niego.

Zanim znów go poprosisz, zanim pokażesz słabość,
pamiętaj, że jutro będzie tak samo...
nie jesteś dla niego zbyt dobra, to nie jesteś poprostu dla niego"


Ja się rozstałam 26.07, prawie cztery miesiące temu. Powinno być lepiej..? Nie jest wcale lepiej. Napewno z czasem przejdzie, być może Wam szybciej, życzę Wam tego z całego serca. Ale w moim przypadku miesiąc poprawy napewno nie przyniósł.

Dzisiaj w nocy nie zmróżyłam oka mimo że wczoraj byłam od 5.30 do 22.00 poza domem, najpierw szkoła, później cztery godziny angielskiego, zakupy, czekanie na autobus. Nawet nie chciało mi się spać całą noc przepłakałam, około 7.00 zasnęłam o 8 niestety musiałam wstać, nic nie jadlam od wczoraj rana. To wszytsko przez niego. I tak mam często, niestety
Także w moim przypadku to czas ani troche nie pomógł. A do największego szaleństwa mnie doprowadzają sny., Konkretnie jeden sen, który śni mi się co noc. To brzmi tragicznie, ale jestem bardzo młoda, powinnam się cieszyć życiem, tylu chłopaków od tego czasu proponowało mi spotkanie, ale ja nie mogę. Prawie codziennie jestem na tabletkach przeciwbólowych, przez dwa tygodnie po rozstaniu schudłam 5kg, i ta waga 42kg utrzymuje się cały czas nie mogę przytyć.
przepraszam, że tak o sobie, nie myślcie, że cierpie z powody samotości, tego, że mnie nikt nie chce itd. To ja nie wyobrażam sobie być z kimś innym niż Z NIM i to mnie przeraża.

nie mówię, że się nic nie poleprzyło, żyję w miare normalnie tylko wieczory są najgorsze i noce. W ciągu dnia jakoś daje radę, ale myślałam o jakiś tabletkach na uspokojenie, i o jeszcze innych tabletkach nasennych. Nie chcę się tym faszerować, ale potrzebuje rozluźnienia. Może ktoś by coś polecił bez recepty, ale żeby pomagało (brałam już jakieś to nic nie pomogło). Chcę normalnie żyć wkońcu i przytyć bo trochę wychudłam, przez tego drania
__________________
Dziewczyny, bardzo proszę o wypełnienie krótkiej ankiety, która jest badaniem rynku usług dietetycznych.

Tutaj link: profitest.pl/s/12254/Tu4ydm2K3ha4YKAM

W ramach podziękowania dla dwóch z Was oferuję bezpłatne konsultacje dietetyczne

Edytowane przez inc0rrect
Czas edycji: 2008-11-15 o 15:20
inc0rrect jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 15:29   #1903
ooraclontkoc
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 13
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Jak czytam Wasze historie i widzę że tyle miesięcy cierpicie to już trace nadzieję na normalne życie.

U mnie jest tak że rozum mówi wszystko się ułoży, będzie następny, to nie był ten właściwy a serce na odwrót dlaczego ja i ten potworny żal i ból w secu, a do tego taka straszna pustka jakby ktoś wyrwał mi jedną komore serca i kazał żyć bez niej. Beznadzieja
ooraclontkoc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 15:40   #1904
hotties_ona
Raczkowanie
 
Avatar hotties_ona
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 279
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez ooraclontkoc Pokaż wiadomość
Jak czytam Wasze historie i widzę że tyle miesięcy cierpicie to już trace nadzieję na normalne życie.

U mnie jest tak że rozum mówi wszystko się ułoży, będzie następny, to nie był ten właściwy a serce na odwrót dlaczego ja i ten potworny żal i ból w secu, a do tego taka straszna pustka jakby ktoś wyrwał mi jedną komore serca i kazał żyć bez niej. Beznadzieja
Dokładnie tak się czuje..
a od rozstania minęło już pół roku!
Nie licząc tego 'wracania' do siebie niedawno..
ja pierdziele, nie chce innego faceta, a ten mi tyle krzywd wyrządził!
Potwornie sie czuje, oddając go innej kobiecie..
__________________
Jestem piekłem, otchłanią, tajemnicą, ten kto powiedział że mnie poznał, jest po trzykroć głupcem..


Stylistka paznokci )
hotties_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 15:52   #1905
Domiiniisiia
Zadomowienie
 
Avatar Domiiniisiia
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 729
GG do Domiiniisiia
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez inc0rrect Pokaż wiadomość

nie mówię, że się nic nie poleprzyło, żyję w miare normalnie tylko wieczory są najgorsze i noce. W ciągu dnia jakoś daje radę, ale myślałam o jakiś tabletkach na uspokojenie, i o jeszcze innych tabletkach nasennych. Nie chcę się tym faszerować, ale potrzebuje rozluźnienia. Może ktoś by coś polecił bez recepty, ale żeby pomagało (brałam już jakieś to nic nie pomogło). Chcę normalnie żyć wkońcu i przytyć bo trochę wychudłam, przez tego drania

„ Wiesz kto będzie cierpieć, a kto nawet nie tęskni
Kto będzie znów łykał nasenne tabletki
Świat jest mały i wielki zarazem
Masz niefart
Zamknęłaś się w świecie bez świeżego powietrza "




Też ich potrzebowałam, już kiedyś miałam problemy ze snem, a po tym wszystkim to wróciło ..
I tak, na receptę to Hydroxyzinum, a bez; Validol ( ziołowe, przez jakiś czas brałam, ale nie pomagał za bardzo, ale mimo wszystko; uspokaja człowieka ); Magnez + B6 ( nie powiem, też działa ) i nie sprawdzałam, ale Benosen, na spokojny sen.
Z innych to herbata; Melisa - na uspokojenie.

I dziś też nie będzie dobrze, ręce mi się trzęsą, jak piłam herbatę to o mało nie wylałam. Robiłam sałatkę, to myślałam, że palce sobie potne.

Gdyby można było wyłączyć myślenie. A tak? Zasypiam i budzę się z myślą o Nim. Jest tak jak mówisz, w dzień to nie jest źle, ale jak już przychodzi wieczór i noc ..
i noc ..
__________________
Gdybyś wiedział, jak bolesna pustka rozprzestrzenia się we mnie, gdy pomyślę, że nie będę mogła Cię więcej mieć...
Domiiniisiia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 16:05   #1906
inc0rrect
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 279
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Domiiniisiia Pokaż wiadomość
„ Wiesz kto będzie cierpieć, a kto nawet nie tęskni
Kto będzie znów łykał nasenne tabletki
Świat jest mały i wielki zarazem
Masz niefart
Zamknęłaś się w świecie bez świeżego powietrza "



Też ich potrzebowałam, już kiedyś miałam problemy ze snem, a po tym wszystkim to wróciło ..
I tak, na receptę to Hydroxyzinum, a bez; Validol ( ziołowe, przez jakiś czas brałam, ale nie pomagał za bardzo, ale mimo wszystko; uspokaja człowieka ); Magnez + B6 ( nie powiem, też działa ) i nie sprawdzałam, ale Benosen, na spokojny sen.
Z innych to herbata; Melisa - na uspokojenie.

I dziś też nie będzie dobrze, ręce mi się trzęsą, jak piłam herbatę to o mało nie wylałam. Robiłam sałatkę, to myślałam, że palce sobie potne.

Gdyby można było wyłączyć myślenie. A tak? Zasypiam i budzę się z myślą o Nim. Jest tak jak mówisz, w dzień to nie jest źle, ale jak już przychodzi wieczór i noc ..
i noc ..
Magnez biorę, melisę tez piję, ale to mi nie pomaga jakoś To kupię sobie jeszcze na dokładkę Volidol, ziółka nie zaszkodzą, a recepty nikt mi nie da

Też nie daje rady, te myśli ciagle wracają


"Dziewczyno po co ci to, on cie wcale nie kocha"
__________________
Dziewczyny, bardzo proszę o wypełnienie krótkiej ankiety, która jest badaniem rynku usług dietetycznych.

Tutaj link: profitest.pl/s/12254/Tu4ydm2K3ha4YKAM

W ramach podziękowania dla dwóch z Was oferuję bezpłatne konsultacje dietetyczne
inc0rrect jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 16:09   #1907
Domiiniisiia
Zadomowienie
 
Avatar Domiiniisiia
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 729
GG do Domiiniisiia
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez inc0rrect Pokaż wiadomość
Magnez biorę, melisę tez piję, ale to mi nie pomaga jakoś To kupię sobie jeszcze na dokładkę Volidol, ziółka nie zaszkodzą, a recepty nikt mi nie da

Też nie daje rady, te myśli ciagle wracają



"Dziewczyno po co ci to, on cie wcale nie kocha"
Ale wiesz, nie lepiej zapytać się już w aptece, coś co pamaga. Validol uspokaja, pomaga, nie denerwujesz się tak. Właśnie wzięłam.
A chciałabym już nie żyć. Jak nie ma nikogo, jak siedze i wtedy wszystko wraca .. Niestety, nic nie mogę z tym zrobić.

"Wybacz lecz w tych planach nie ma twego imienia."
__________________
Gdybyś wiedział, jak bolesna pustka rozprzestrzenia się we mnie, gdy pomyślę, że nie będę mogła Cię więcej mieć...
Domiiniisiia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 16:24   #1908
inc0rrect
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 279
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Domiiniisiia Pokaż wiadomość
Ale wiesz, nie lepiej zapytać się już w aptece, coś co pamaga. Validol uspokaja, pomaga, nie denerwujesz się tak. Właśnie wzięłam.
A chciałabym już nie żyć. Jak nie ma nikogo, jak siedze i wtedy wszystko wraca .. Niestety, nic nie mogę z tym zrobić.


"Wybacz lecz w tych planach nie ma twego imienia."
Czytałam to co tutaj pisałaś i widzę, że mamy podobnie...
Usuń go z listy gg, bo te opisy naprawdę bolą

Ja jak myslę o NIM jest dobrze, ale kiedy uświadamiam sobie, że on ma dziewczynę to...
Ja się czuje jak jego "koło zapasowe" Nieźle to sobie obmyslił, będzie nadal dla mnie dobry, a gdy z tamta sie pokłóci,albo tamta go rzuci to przybiegnie do mnie.
__________________
Dziewczyny, bardzo proszę o wypełnienie krótkiej ankiety, która jest badaniem rynku usług dietetycznych.

Tutaj link: profitest.pl/s/12254/Tu4ydm2K3ha4YKAM

W ramach podziękowania dla dwóch z Was oferuję bezpłatne konsultacje dietetyczne
inc0rrect jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 16:29   #1909
Domiiniisiia
Zadomowienie
 
Avatar Domiiniisiia
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 729
GG do Domiiniisiia
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez inc0rrect Pokaż wiadomość
Czytałam to co tutaj pisałaś i widzę, że mamy podobnie...
Usuń go z listy gg, bo te opisy naprawdę bolą

Ja jak myslę o NIM jest dobrze, ale kiedy uświadamiam sobie, że on ma dziewczynę to...
Ja się czuje jak jego "koło zapasowe" Nieźle to sobie obmyslił, będzie nadal dla mnie dobry, a gdy z tamta sie pokłóci,albo tamta go rzuci to przybiegnie do mnie.
On mnie zablokował, bo wczoraj go troszę wyzwałam.
I dokładnie, pokłócił się z tamtą to do mnie. Jak się pogodzą - nie zna mnie.
__________________
Gdybyś wiedział, jak bolesna pustka rozprzestrzenia się we mnie, gdy pomyślę, że nie będę mogła Cię więcej mieć...
Domiiniisiia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 16:49   #1910
Cay
Wtajemniczenie
 
Avatar Cay
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 963
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez inc0rrect Pokaż wiadomość

Ja się rozstałam 26.07, prawie cztery miesiące temu.
Zostałam porzucona dokładnie tego samego dnia.
Nie jadłam, nie wychodziłam z łóżka, masakrycznie schudłam, wszystkie ubrania na mnie wisiały, miałam zapadnięte policzki... Płakałam, rozpaczałam, nastąpił dla mnie koniec świata. Nie widziałam już żadnego sensu istnienia. Horror. Miałam ochotę się schować w mysiej dziurze i wyjść dopiero wtedy jak w moim życiu znowu zaświeci słońce.
Ale stawiłam temu czoła, dojrzałam i bardzo się zmieniłam. Niczego nie żałuję. Gdyby nie to wydarzenie nigdy bym nie zrozumiała tylu rzeczy, nie byłabym mądrzejsza i bogatsza w doświadczenia. Gdyby mnie nie rzucił prawdopodobnie zostałabym tą samą nieśmiałą zakompleksioną dziewczynką. A teraz? Czuję, że świat należy do mnie. Moje życie jest w moich rękach i zależy tylko ode mnie. Uwolniłam się od byłego i zaczęłam nowe życie. I wam również tego życzę
Cay jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 17:01   #1911
ooraclontkoc
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 13
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cay
jakie to optymistyczne naprawde czuje się lepiej wiedząc że inne w podobny sposób przechodzicie rozstanie, ale takiego podejścia jak Twoje życzyłsbym Nam wszystkim tylko niestety nie jest to żecz prosta i chyba najpierw trzeba przecierpieć a później dojrzeć.

Ja już chciałabym mieć takie nastawienie jak Ty.
ooraclontkoc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 19:10   #1912
Lady_kejsi
Raczkowanie
 
Avatar Lady_kejsi
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Po prawej okno, po lewej łóżko...
Wiadomości: 222
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cay, ja chyba też jestem na dobrej drodze do takiego odrodzenia jak Twoje )
Wiele zrozumiałam, wiele rzeczy jest dla mnie teraz łatwiejsze, powoli się podnoszę

Fakt, brakuje tej jednej ukochanej osoby ale jeśli 'ma być mój to będzie'. Jeżeli nie jest mi pisany to widocznie tak miało być....


Jak tylko pojawiają się smutne myśli powtarzam sobie że za x lat, umierając będę żałowała że straciłam miesiąc, dwa czy kilka lat na smutek i żal. Umierając nie będę już czuła tej tęsknoty i będę tylko żałowała że traciłam część życia na rozpaczanie po kimś kto za 30 lat nie będzie miał dla mnie wogóle znaczenia.
__________________
C a p o e i r a m e u a m o r . . .


Kocham od początku
'każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą'
Lady_kejsi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 20:09   #1913
MyaDiva
Zakorzenienie
 
Avatar MyaDiva
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 848
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

...dziś i ja przyszłam się do Was przytulić.Wczoraj o tej godzinie byłam cała w skowronkach-dwie godziny pózniej wszystkie skowronki zdechły.I było że jestem piękna, wyjątkowa, i że z żadną nigdy tak w łóżku nie było ale u niego tyle się teraz dzieje-praca, mieszkanie, szkoła,kursy.... I teraz uwaga dziewczyny hit-że najlepiej to by nam wyszło za 5, 10 lat!!!!! Po prostu suuuuuper!!!!!!Widział ktoś takiego osła????

Edytowane przez MyaDiva
Czas edycji: 2008-11-15 o 20:19
MyaDiva jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 20:14   #1914
inc0rrect
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 279
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Cay Pokaż wiadomość
Zostałam porzucona dokładnie tego samego dnia.
Nie jadłam, nie wychodziłam z łóżka, masakrycznie schudłam, wszystkie ubrania na mnie wisiały, miałam zapadnięte policzki... Płakałam, rozpaczałam, nastąpił dla mnie koniec świata. Nie widziałam już żadnego sensu istnienia. Horror. Miałam ochotę się schować w mysiej dziurze i wyjść dopiero wtedy jak w moim życiu znowu zaświeci słońce.
Ale stawiłam temu czoła, dojrzałam i bardzo się zmieniłam. Niczego nie żałuję. Gdyby nie to wydarzenie nigdy bym nie zrozumiała tylu rzeczy, nie byłabym mądrzejsza i bogatsza w doświadczenia. Gdyby mnie nie rzucił prawdopodobnie zostałabym tą samą nieśmiałą zakompleksioną dziewczynką. A teraz? Czuję, że świat należy do mnie. Moje życie jest w moich rękach i zależy tylko ode mnie. Uwolniłam się od byłego i zaczęłam nowe życie. I wam również tego życzę
gratuluję
ale to zalezy od człowieka, widać, że jesteś silna i potrafisz wyciagnąć wnioski z doświadczeń.
Ja leżę i płacze, nie mam siły żyć. I jak to ma mi wyjść na dobre?
Wszytsko zależy od człowieka... A moja pewność z siebie od kiedy zerwaliśmy kompletnie zanikła
__________________
Dziewczyny, bardzo proszę o wypełnienie krótkiej ankiety, która jest badaniem rynku usług dietetycznych.

Tutaj link: profitest.pl/s/12254/Tu4ydm2K3ha4YKAM

W ramach podziękowania dla dwóch z Was oferuję bezpłatne konsultacje dietetyczne
inc0rrect jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 20:18   #1915
Domiiniisiia
Zadomowienie
 
Avatar Domiiniisiia
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 729
GG do Domiiniisiia
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

"To właśnie jest najgorsze w chodzeniu z kimś. W jednej chwili ten ktoś jest ci bliższy niż ktokolwiek inny na świecie, a już w następnej mówi, że trzeba „odpocząć od siebie”, „poważnie porozmawiać” albo „może ty...”, i potem już nigdy go nie zobaczysz, i będziesz musiała przez następne pół roku wyobrażać sobie rozmowy, w których on cię błaga o powrót i wybuchać płaczem na widok jego szczoteczki do zębów."
Boże, nie mam na nic ochoty. Siedze, płacze, leże, płacze, chodzę, płacze, myślę, płacze ..
Jak bardzo mi Go brakuje.

Dziewczyny, może napisać do Niego? i przeprosić? Sama nie wiem ..
__________________
Gdybyś wiedział, jak bolesna pustka rozprzestrzenia się we mnie, gdy pomyślę, że nie będę mogła Cię więcej mieć...
Domiiniisiia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 20:26   #1916
inc0rrect
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 279
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Domiiniisiia Pokaż wiadomość
"To właśnie jest najgorsze w chodzeniu z kimś. W jednej chwili ten ktoś jest ci bliższy niż ktokolwiek inny na świecie, a już w następnej mówi, że trzeba „odpocząć od siebie”, „poważnie porozmawiać” albo „może ty...”, i potem już nigdy go nie zobaczysz, i będziesz musiała przez następne pół roku wyobrażać sobie rozmowy, w których on cię błaga o powrót i wybuchać płaczem na widok jego szczoteczki do zębów."


Boże, nie mam na nic ochoty. Siedze, płacze, leże, płacze, chodzę, płacze, myślę, płacze ..
Jak bardzo mi Go brakuje.


Dziewczyny, może napisać do Niego? i przeprosić? Sama nie wiem ..

wiem co czujesz też mam ochotę napisać do niego i przeprosić, ale wiem, że lepiej nie.
trzeba czekać na jego ruch, jeśli nie będziesz sie do niego odzywać, będziesz udawała, że Ci na nim nie zalezy zagrasz na jego męskiej dumie i są szanse, nie pisz do niego teraz!

U mnie gorzej bo na takie gierki brałam go kilkadziesiąt razy
Żyć mi się odechciewa Nie mam co ze sobą zrobić chodzę od łóżka do komputera. I ciągle płacze. To jest żałosne!

edit: Kupiłam sobie żel do oczu z FLOSLEK, ten zielony i żółty. Naprawdę pomaga na opuchliznę oczu. Po nieprzespanej nocy, czy po płaczu...także jak komuś potrzebny to polecam
__________________
Dziewczyny, bardzo proszę o wypełnienie krótkiej ankiety, która jest badaniem rynku usług dietetycznych.

Tutaj link: profitest.pl/s/12254/Tu4ydm2K3ha4YKAM

W ramach podziękowania dla dwóch z Was oferuję bezpłatne konsultacje dietetyczne

Edytowane przez inc0rrect
Czas edycji: 2008-11-15 o 20:28
inc0rrect jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 20:30   #1917
dziuniaa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Nibylandia :]
Wiadomości: 635
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Domiiniisiia Pokaż wiadomość
Wiesz co, ostatnio też się nad tym zastanawiam.
Mówią, że kochają, a potem? - Żegnam. Mają inne. I są szczęśliwi, a My? Cierpimy, nadal mamy nadzieję, że wszystko się ułoży, że będzie happy end. A tu buty.
A jeśli My ułożymy sobie życie, po tych wszystkich wylanych łzach, po nieprzespanych nocach, to wychodzimy na te, które nie mają uczyć i `już` mają innego.
Mam nadzieję, że nie każdy facet jest właśnie taki .. Że są inni, którzy mają uczucia.

Co do piosenek, to od ok. tygodnia słucham, słucham i słucham. Taka jest prawda.

; ((


Taa skad to znam.. mi co chwile zarzuca ze juz kogos mam ze juz nie mysle nie pamietam ze nie teksnie i bla bla. a mam? NIE. nie mam i nie chce miec bo nadzieja ze jeszcze sie ulozy ze jeszcze do siebie wrocimy nie pozwala myslec o innych:/ wdowe mi kiedys kolezanka przeslala. posluchalam raz jeden drugi i cala historia mojego zwiazku stanela przed oczami. wszystko, wszystkie zle chwile, przeplakane noce, ile razy myslalam ze nie chce zyc, rozterki odejsc nie odejsc.. 'nie jestes dla niego zbyt dobra? to nie jestes po prpstu dla niego..' Dziewczyny co w nich jest? ...
dziuniaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 20:35   #1918
dziuniaa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Nibylandia :]
Wiadomości: 635
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez ooraclontkoc Pokaż wiadomość
Jak czytam Wasze historie i widzę że tyle miesięcy cierpicie to już trace nadzieję na normalne życie.

U mnie jest tak że rozum mówi wszystko się ułoży, będzie następny, to nie był ten właściwy a serce na odwrót dlaczego ja i ten potworny żal i ból w secu, a do tego taka straszna pustka jakby ktoś wyrwał mi jedną komore serca i kazał żyć bez niej. Beznadzieja

bo tak zawsze jest ze rozum mowi co innego a serce co innego.. ja sie czasem czuuje jak bym miala rozdwojenie jazni, serce krzyczy ze chce wrocic, rozum nie pozwala na to i na przemian strony ze soba walcza.. bo na dobra sprawe oni wyrwali nam serce
dziuniaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 20:40   #1919
dziuniaa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Nibylandia :]
Wiadomości: 635
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Domiiniisiia Pokaż wiadomość
"To właśnie jest najgorsze w chodzeniu z kimś. W jednej chwili ten ktoś jest ci bliższy niż ktokolwiek inny na świecie, a już w następnej mówi, że trzeba „odpocząć od siebie”, „poważnie porozmawiać” albo „może ty...”, i potem już nigdy go nie zobaczysz, i będziesz musiała przez następne pół roku wyobrażać sobie rozmowy, w których on cię błaga o powrót i wybuchać płaczem na widok jego szczoteczki do zębów."
Boże, nie mam na nic ochoty. Siedze, płacze, leże, płacze, chodzę, płacze, myślę, płacze ..
Jak bardzo mi Go brakuje.

Dziewczyny, może napisać do Niego? i przeprosić? Sama nie wiem ..

pisalam, przepraszalam za wszystko (nie z mojej winy odszedl, sam mi powiedzial ze mnie nie kocha), prosilam zeby wrocil i co? DUPA. 'nigdy nie wroce, nigdy nie wrocisz, nie ma NAS i nie bedzie'
dziuniaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-11-15, 21:16   #1920
ehjano
Rozeznanie
 
Avatar ehjano
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Piekło? Niebo? Sama nie wiem.
Wiadomości: 969
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 4

Cytat:
Napisane przez Domiiniisiia Pokaż wiadomość
Oj, Niunia. Znam ten ból.
My jeszcze do wczoraj też pisaliśmy. A wiesz co mu napisałam?
`Kochany, wiesz co jeszcze? Twoje życie ogranicza się do meczy, spania, grania i .. Tyle Niestety` - to była pierwsza. A On odwalił, że tego mu nie powiem. A ja na to, `Jutro zadzwonię i z przyjemnością Ci to powiem` i blok. Tzn. On dla mnie. Ja nigdy tak nie robię.
Ale mi ulżyło jak to napisałam. Tylko teraz wiem jedno, już więcej nie będzie rozmów. I tego będzie mi brak. ; ((
Ale musze się w końcu pozbierać.

A Ty, Kochana, trzymaj się, musisz być dzielna.
Oj kochana jak tu sie trzymać skoro nagle rozpadasz sie na miliony części, bo każda chce do niego...? I musisz toczyć sama ze sobą wewnętrzna walkę? Bo nie możesz znów mu uwierzyć, ponieważ człowiek taki jak on sie nie zmienia tylko mu sie tak wydaje, ze tak jest. No jak ?
Bo wiesz czego on wczoraj chciał? Chciał mi powiedzieć jak to miło było mu się zapatrzeć (we mnie)... poza tym wypytywał co u mnie (nagle po miesiacu mu sie przypomniało ze ktoś taki jak ja istnieje..) i wyzwać za to ze niby sie nie odzywam do niego...
Boże co za .... nienawidze go!! Ostatnio mnie wykorzystał dostał swoje i zamilkł... teraz pewnie tez tak bedzie. Nienawidze go.. nienawidze..
__________________


'Zastanawiam się, dlaczego mężczyźni w ogóle bywają poważni. Mają to coś długiego, delikatnego i zabawnego, co im dynda między nogami, to się podnosząc, to opadając z własnej woli... Gdybym ja była mężczyzną, bez przerwy śmiałabym się sama z siebie.'

ehjano jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:28.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.