![]() |
#121 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
muszę to przetrawić
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#122 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 15
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
Wklejam po raz drugi, zajrzyj , poczytaj co Cię to kosztuje. Nie masz pojęcia z jakich rodzin ludzie wychodzą na prostą, zaczynają żyć. Jestem Al-Anonką i wyciągam do Ciebie dłoń. http://www.al-anon.org.pl/index.html To cytat. Niech się zacznie ode mnie. Jeżeli ktokolwiek, gdziekolwiek potrzebuje pomocy, niech zawsze napotka wyciągniętą do siebie dłoń Al-Anon / Alateen. Niech to będzie moja dłoń |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#123 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 15
|
Dot.: mój mąż pije
To spis grup wsparcia
http://www.al-anon.org.pl/spis.html |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#124 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 840
|
Dot.: mój mąż pije
wiecie co... ja tez mam problem z piciem tzn moj tz ma.... (pisze juz tak bo widze ze jestem wspołuzalezniona) hmmm on ostro przegina obiecuje i dalej robi swoje . dzis np. poszedł do pracy na noc pijany bo popił z kolega... a jak tak idzie to na pewno tam na nocce tez popije
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#125 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 526
|
Dot.: mój mąż pije
Ciekawych rzeczy sie tu dowiaduje. Nigdy nie interesowałem się specjalnie tym tematem, bo wydawało (?) mi się, że mnie nie dotyczy. Kiedyś tam w czasach studenckich, to i owszem sporo się imprezowało. Później średnia krajowa a ostatnio to myślałem, że abstynent jakiś jestem.
Mam taki zwyczaj, że po tygodniu pracy (duzo pracuję) w piątek kupuje sobie czteropak piwa i spokojnie przed TV wypijam. Z tym, że trwa to już kilka lat (wyjątków było niewiele). Nie opijam się tym, nie robie awantur, nie mam kaca i innych negatywnych skutków picia alkoholu. W świetle tego co przeczytałem w tym wątku stwierdzam, że należało by się temu przyglądnąć. Zadałem więc sobie pytanie, czy mógłbym jeden miesiąc (4 piątki) tego nie robić? - pewnie, że bym mógł, tylko dlaczego mam sobie odmawiać? Nawet tyle mi się nie należy? padła odpowiedź. Czy to czasem nie tłumaczenie alkoholika? A gdyby nawet tak było. To co w tym złego? Niech się nazywa, że jestem alkoholikiem. Osobiście nie przejmuję się nadawanymi człowiekowi etykietkami. Nie szkodzę nikomu, sobie również. Cztery piwa w tygodniu nie spowodują spustoszenia w moim organiźmie a może wręcz przeciwnie. A jest to niewątpliwie z korzyścią dla mojego zdrowia psychicznego. Nie tłumaczę w ten sposób męża autorki wątku czy innych uzależnionych. Ot, taka refleksja na temat własnego "picia". |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#126 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#127 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
I właśnie to próbuję powiedzieć. Jak go wysłać do poradni z tymi dwoma piwami tygodniowo. Przecież to nonsens. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#128 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#129 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 15
|
Dot.: mój mąż pije
Trzymaj się , życzę ci pogody ducha mimo wszystko. Jak byś miała pytania to wal śmiało.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#130 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 15
|
Dot.: mój mąż pije
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#131 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 147
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
Jakbym słyszała swojego męża, to samo mi mówi. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#132 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
|
Dot.: mój mąż pije
Dwa piwa w tygodniu, czy nawet cztery w piątek nie są jeszcze nałogiem - nie przesadzajcie.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#133 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
![]() Cytat:
Stary Pryk napisał: Cytat:
Doskonale znam mechanizm działania uzależnienia ponieważ sama jestem uzależniona od czegoś i mam problemy z walką z tym, z mobilizacją. Wszystkie fazy uzależnienia przechodziłam, teraz przeżywam powrót do nałogu. Wiem, że jest ciężko pokonać siebie (bo do tego sprowadza się walka z nałogiem - do walki z własnymi reakcjami) ale wierzę, że się da. Ten wątek idealnie przypomina mi wszystkie chwile kiedy człowiek szuka sobie usprawiedliwień dla siebie i nałogu po to tylko, żeby mu się poddać. Stary_Pryku zrób sobie miesiąc bez 4 piątków - tak dla treningu własnej silnej woli ![]()
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#134 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 840
|
Dot.: mój mąż pije
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#135 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
gdyby to wszystko było tak jednoznaczne.... ale nie jest.
Mąż często jeździ samochodem, więc, na imprezech na wyjeździe nie pił w ogóle i nie stanowiło to dla niego większego problemu. Byliśmy na różnych imprezech tańczonych, na zeszłego sylwestra i na ostatnim weselu - i nie wypił kropelki, bo prowadził. Gdyby był uzależniony, myślę, że nie odmówiłby sobie, zwłaszcza, że ja też mam prawko, no i istnieją taksówki. Ale jednak, pomimo ogromu alkoholu na stole (sylwek, wesele), i kuzynów miauczących o choć jeden toast - potrafił się wstrzymać. Oczywiście, że było, jak mówicie, że się zachlewał do nieprzytomności, było i tak... ale było i tak, ze wszyscy pili, a on nie. Z całą pewnością, tak myślę, jego problem polega na tym, że jak wypije trochę, to mu guziczek przeskakuje i wtedy wypija wszystko, co jest. To jest chyba najistotniejsze. Nie częstotliwość, nie niemożność odmawiania, tylko właśnie 0 kontroli nad ilością, kiedy już pić zacznie. Jak to zdiagnozować? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#136 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: cala Polska
Wiadomości: 124
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
![]() Jak zaczniesz nazywać to po imieniu, szybciej się z tym uporasz.
__________________
Bóg obdarza niezwykłych rodziców wyjątkowymi dziećmi |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#137 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 526
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
Za miesiąc przedstawie wyniki. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#138 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
![]() Cytat:
Annain a czy zastanawiałaś się nad tym, aby po prostu zdiagnozować swojego męża? Może masz racje i on wcale nie jest alkoholikiem, jednak czy nie lepiej dla was obojga było by to sprawdzić i potwierdzić u specjalisty? Mielibyście bezstronną opinię osoby niezaangażowanej emocjonalnie. To jak z bólem brzucha, jeśli się nie wie skąd on się bierze to można podejrzewać i niestrawność, i nawet raka... Najlepiej się przebadać i upewnić.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#139 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
a ja się przebadać? są jakieś testy? czy tylko w grupach al-anon? Inaczej by było, gdybym sama mogła mu zrobić te testy i miałby problem "czarne na białym". Wtedy może by się przełamał.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#140 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
[quote=Klarissa;9790211]Ja chyba również zrobię sobie miesiąc abstynenta, im dłużej jestem w tym wątku tym większej nabieram niechęci do alkoholu, tym bardziej mnie on przeraża...
Mam to samo. Pomimo, że jakiś czas temu lubiłam sobie posączyć coś dobrego, teraz po prostu nie trawię, obrzydzenie mnie bierze. Nawet, kiedy spotykam się z koleżankami i one zamawiają wino/piwo, ja proszę o mineralną. Mam dobry pretekst, bo się niby odchudzam, ale mi wcale nie o odchudzanie chodzi... Ale co się będę tłumaczyć. Jak mówię, że nie piję, to pada pytanie "w ciąży jesteś?". Wolę już powiedzieć, że się odchudzam ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#141 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
![]() Cytat:
Wyobraź sobie, że podejrzewasz u siebie raka... masz wszystkie typowe dla tej choroby objawy, wszystkie o których słyszałeś. Boisz się iść do lekarza, bo boisz się usłyszeć ostateczną diagnozę - ale czy rak od tego, że nie będzie lekarskiej diagnozy ci przejdzie? Któregoś dnia twój wyniszczony organizm umrze, mimo iż nie było lekarskiej diagnozy... Dlaczego czekać aż będzie za późno, skoro można mu pomóc, a poza tym może okaże się, że to wcale nie był rak lecz jakieś inne, niegroźne schorzenie. Tak samo jest z alkoholem - może to wcale nie jest alkoholizm? A jeśli jest, to należy go leczyć zanim stanie się za późno na leczenie. Twój mąż jest chyba rozsądnym człowiekiem i chciałby się leczyć w przypadku raka, prawda? Tak samo powinien chcieć się leczyć jeśli okaże się, że cierpi na chorobę alkoholową.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#142 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
rozsądny to on może i jest, ale też jest to taki facet z krwi i kości... nie wiem, jak to nazwać... taki prawdziwy twardziel (skorpion zresztą - typowy). Nie znosi lekarzy i nawet, hipotetycznie, gdyby podejrzewał raka, to nie poszedłby się leczyć bez bicia. W ogóle nie uznaje psychologów. Dla niego są to ludzie zmanierowani, którzy doradzają kompletnym słabeuszom. On przyjacielowi nie ufa i się mu nie zwierzy, nawet z bardzo istotnych problemów, co dopiero jakiemuś obcemu... Znam go niestety, introwertyk maksymalny. Na samą myśl, że idzie do specjalisty, który go pyta o te rzeczy, pusty śmiech mnie ogarnia. Totalna abstrakcja. Kafka w najlepszym wydaniu.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#143 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Mój chłop nie pije od lat. Kiedyś u niego w pracy poszła fama, że nie pije, bo jest zaszyty. ![]() ![]() Ludzie jak chcą, to sobie pięknie dorobią ideologię do wszystkiego. ![]() Edytowane przez kropka75 Czas edycji: 2008-11-21 o 07:05 |
||
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#144 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
taka jest nasza (pożal się boże) kultura. nie pijesz - więc masz powód (na pewno jakiś podejrzany), a w ogóle, nie pijesz, to donosisz
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#145 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 840
|
Dot.: mój mąż pije
a ja mam juz dosc ..... juz nie moge...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#146 |
Zadomowienie
|
Dot.: mój mąż pije
a ja sie nie poddaje, podałam męża na leczenie przymusowe i przed swiętami mamy sprawe w sądzie . .
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#147 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#148 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 10
|
Dot.: mój mąż pije
Witam wszytkich zainteresowanych, odzywam się tylko dlatego żeby dac nadzieję tym dziewczynom które tego potrzebują
![]() Wierzcie mi warto przejść tą trudną drogę - od ponad 10 lat żyję z moim TŻ alkoholikiem (wcześniejszych kilknastu lat nie liczę, były to pijane lata) i nie sądzę abym mogła mieć lepszego partnera, przyjaciela, towarzysza ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#149 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 133
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#150 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: cala Polska
Wiadomości: 124
|
Dot.: mój mąż pije
Cytat:
![]()
__________________
Bóg obdarza niezwykłych rodziców wyjątkowymi dziećmi |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:21.