|
|||||||
| Notka |
|
| Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#511 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 317
|
Dot.: Pierwszy pies
Ja mam owczarki niemieckie. Jednego z metryczką, a drugiego właściwie w typie owczarka
![]() Moje psy żyją na podwórku, mamy duży ogród i biegają luzem, mają oczywiście swój kojec, bonusowo jeszcze buda stoi na podwórku. To są bardzo mądre z natury psy i raczej nie trzeba ich bardzo układać, szybko się uczą. Z tym że my od tych psów nie wymagamy manier jak z Wersalu . Młodszy pies jest młody, więc jeszcze głupiutki, starsza suka ma 4 lata i jest już stonowana, spokojna.Jest jedno ALE. Nie chciałabym takich psów trzymać w bloku. Jak moje psy wejdą do domu to zaraz w powietrzu unosi się ich specyficzny zapach (no śmierdzi po prostu ), gubią pełno sierści, brudzą. A parter mamy wypłytkowany, ale nie wybrażam sobie trzymania tych psów na dywanach. Ja generalnie jestem przeciwniczką trzymania dużych psów w bloku w mieszkaniu. Najpierw młody pies zdemoluje Ci całe mieszkanie, nie nadążysz ze sprzątaniem. I ten specyficzny zapach psa. Ponadto pies trzymany w domu traci jakąś zdolność termoregulacji czy coś w tym stylu, gubi sierść cały rok, więc wyobraź sobie te kłaki.W waszym przypadku zdecydowałabym się raczej na mniejszego psa, tym bardziej, ze chcecie mieć dziecko. Proponuję przejrzeć dogomanię, tam są fora poświęcone różnym rasom. |
|
|
|
|
#512 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 119
|
Dot.: Pierwszy pies
trochę zdziwiło mnie, że piszecie o owczarkach, jak o psach, które nie potrzebują specjalnego wysiłku przy wychowaniu, bo wszędzie czytam co innego np., że nie są to odpowiednie psy dla pierwszych właścicieli. i jeśli mam być szczera, też nie bardzo wyobrażam sobie takiego psa w bloku...
labradory, mimo, że równie duże, wydają mi się trochę bardziej ... spokojne, choć nie wiem czy to dobre słowo. mniej dynamiczne, może tak. są przecież opiekunami niewidomych np. i sprawdzają się w tej roli, a przecież nie każdy niewidomy ma dom z ogrodem (nie wiem, czy to prawidłowy tok rozumowania). co do dzieci. narazie nie chcemy ich mieć. napewno nie w ciągu najbliższych ok. 5 lat. a pies? dla mojego TŻ, jak już wspominałam, miałby być kompanem w sporcie i trochę wypełniać pustkę spowodowaną właśnie brakiem dzieci. a dla mnie to po trosze takie przygotowanie do macieżyństwa, nauka odpowiedzialności, wiec wolelibyśmy, żeby pies pojawił się jednak wcześniej niż dziecko. zanim jednak cokolwiek postanowimy, musimy rozważyć wszystkie za i przeciw, porządnie się zastanowić. nie chcielibyśmy, aby pies się u nas męczył. dlatego będę wdzięczna za wszystkie rady i wskazówki. a co do małych psów - oboje nie bardzo je lubimy ... |
|
|
|
|
#513 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 140
|
Dot.: Pierwszy pies
To świetnie, że tak rozsądnie podchodzicie do wyboru psa. Mogę Ci tylko podpowiedzieć, że labrador jest psem pracującym tzn. bez odpowiedniej dawki ruchu, szkolenia i zajęcia mogą pojawić się problemy tak jak tutaj http://pies.onet.pl/2,szukaj.html?q=labrador . Pies ten, podobnie jak owczarek nie potrzebuje ogrodu, a różnorodnych zajęć, wysiłek umysłowy szczególnie wskazany. Pies przewodnik jest tak na prawdę prawie cały czas w robocie.
Z mojego doświadczania mogę napisać, że 1 godzina intensywnego szkolenia daje podobny efekt jeśli chodzi o zmęczenie psa jak kilkugodzinny spacer. Niezależnie na jakiego psa się zdecydujecie, dobrze by było gdybyście zadbali o socjalizację z dziećmi w różnym wieku (szczególnie małymi). Zresztą już teraz warto zbierać informacje na temat wychowywania i szkolenia psiaka. Polecam też zajrzeć na http://www.dogomania.pl/forum/f25/ja...23/index9.html Na dogomanii możesz przeszukać podfora poszczególnych ras by dowiedzieć się więcej. |
|
|
|
|
#514 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 178
|
Dot.: Pierwszy pies
a ja proponuje ci boksera
oczywiscie takze z prawdziwej i sprawdzonej hodowli. mielismy 2 boksery. pierwszego kupili moi rodzice jeszcze przed narodzinami pierwszego dziecka. mama opowiadala mi ze jak urodzil sie moj brat to byl on oczkiem w glowie naszego boksreka. na najmniejsze kwilenie lizal stupki dla mojego brata, a gdy odwiedzali goscie naszych rodzicow lezal pod lozkiem i pilnowal brata oczywiscie nie byl agresywny ale mial oko na gosci niestety okazalo sie ze brat jest uczulony na siersc i musieli oddac pieska... drugiego bokserka rodzice kupili gdy ja juz bylam na swiecie i brat sie odczulil. byl to moj ukochany jedyny piesek oczywiscie male to glupie bylam stworzenie bo ubieralam go w ubranka dla wiekszych lalek wozilam w wozeczku a on ani razu mnie nie capnal oczywiscie w nocy grzal mi nozki co do ruchu to pamietam ze moj tata tez czesto wychodzil z nim na spacery, jest to pies o dosc masywnych nogach wiec raczej lubi ruch mieszkalismy wtedy w malym mieszkanku wiec tez problemu nie bylo. aaa i co do szkolenia... moj tata go szkolil byl bardzo pojety, ani razu nie mial na sobie smyczy bo tata nauczyl go chodzic przy nodze bardzo kochane zwierzotka oczywiscie za niecaly rok okazalo sie ze bylam uczulona na siersc...do tej pory nie mielismy zadnego pieska a jest to z 15-16 lat bo bardzo ciezko rozstawac sie z bokserkiem... dalam ci tylko przyklad a i tak zycze wam dobrego wyboru |
|
|
|
|
#515 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26 535
|
Dot.: Pierwszy pies
ksz23 od siebie dodam tyle ze bardzo mi sie podoba Twoje rozsądne podejscie do tematu
![]() Obojetnie na jakiego psa sie zdecydujesz polecam tylko z prawdziwych hodowli,nie z pseudo, badz ze schroniska psa
__________________
[*] 11.09.2012 jeszcze się kiedyś spotkamy... |
|
|
|
|
#516 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 313
|
Dot.: Pierwszy pies
Zajrzyj tu http://www.dogomania.pl/forum/ na tym forum siedza psiarze
i hodowcy.Na samym dole strony masz rasy, tam mozesz porozmawiac o danej rasie z ludzmi ktorzy ja hoduja, maja doswiadczenie czasem dlugoletnie doswiadczenie i na pewno chetnie pomoga, nie tylko w wybraniu rasy a i hodowli, a to chyba najwazniejsze .Pozdrawiam |
|
|
|
|
#517 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Z daleka :)
Wiadomości: 1 082
|
Dot.: Pierwszy pies
Nie znam się dobrze na labradorach, ale z własnej obserwacji zauważyłam, że te pieski są bardzo zabawowe, nawet gdy psiak jest juz dorosły zostaje coś w nim ze szczeniaka. W psim przedszkolu na które chodzę z moim psiakiem są aż 3 labradorki. Super są, takie głupkowate, cały czas chcą sie wygłupiać, bawić
__________________
,,Stosunek do zwierząt jest najlepszą miarą naszego człowieczeństwa'' |
|
|
|
|
#518 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Z daleka :)
Wiadomości: 1 082
|
Dot.: Pierwszy pies
Piotrkowalolika przykro się czyta to, że Twoi rodzice wydali 2 psiaki. Skoro Twoi rodzice już raz musieli oddać psiaka z powodu alergii to po jakiego czorta brali drugiego nie sprawdzając czy ty nie jesteś alergiczką?
__________________
,,Stosunek do zwierząt jest najlepszą miarą naszego człowieczeństwa'' |
|
|
|
|
#519 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 317
|
Dot.: Pierwszy pies
Owczarka odradzam, dzisiaj rozmawiałam z weterynarzem, gdy byłam z nim zaprowadzić go na zabieg. Te psy lepiej funkcjonują jednak trzymane na podwórku, nie jest wówczas zaburzony ich naturalny cykl chociażby w przypadku zmiany siersci. Poza tym to pies pasterski, musi sporo biegać, ok. 20km dziennie. Nie do bloku - to już moje zdanie
|
|
|
|
|
#520 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 7 001
|
Dot.: Pierwszy pies
a nie lepszy byłby kot?
|
|
|
|
|
#521 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 178
|
Dot.: Pierwszy pies
Cytat:
oczywiscie i ja i moj brat uczulilismy sie juz podczas gdy bokserek byl w domu od malego (z tego wzgledu ze moj brat jak byl maly byl uczulony) bylam regularnie badana... takze musialam oddac zolwia bo okazalo sie ze jestem uczulona na jego suchy pokarm. mialam w zyciu taki okres gdzie na prawie wszystko bylam uczulona: mleko, czekolada, jajko itp uwiez mi nikt nie jest w stanie przewidziec czy dziecko sie uczuli czy nie
|
|
|
|
|
|
#522 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 317
|
Dot.: Pierwszy pies
Też mi się tak wydaje ![]() Twój mąż pracuje, jak Ty zaczniesz, to całymi dniami nie będzie was w domu, bo to też zakupy trzeba zrobić, gdzieś pojechać. Co taki pies, duży, będzie całymi dniami sam w domu porabiał? Kotu to niespecjalnie przeszkadza, i tak nonstop śpi
|
|
|
|
|
#523 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 473
|
Dot.: Pierwszy pies
Jakoś nie widzę uprawiania sportu z kotem... Ksz napisała jakie ma oczekiwania, miedzy innymi właśnie uprawianie sportu z psem, kot chyba tego nie zapewni...
__________________
START 22/10/2008 - do zrzucenia 37kg META 02/04/2009 - zrzucone 40kg Zaczynam znowu 27/04/2016 - do zrzucenia 37kg |
|
|
|
|
#524 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 317
|
Dot.: Pierwszy pies
No z kotem sportów uprawiać się na pewno nie da
![]() Ale ile TŻ autorki wątku tygodniowo przeznacza czasu na sport? Bo 20km dziennie to raczej nie zasuwa - chociaż może...? ![]() Trudno w warunkach, gdzie ludzie pracują całymi dniami zdecydować się na psa. Sama bym się nie zdecydowała. |
|
|
|
|
#525 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 473
|
Dot.: Pierwszy pies
Cytat:
Ale to fakt, trzeba o tym myśleć, pies nie będzie przecież spędzał całych dni samotnie..
__________________
START 22/10/2008 - do zrzucenia 37kg META 02/04/2009 - zrzucone 40kg Zaczynam znowu 27/04/2016 - do zrzucenia 37kg |
|
|
|
|
|
#526 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 4 728
|
Dot.: Pierwszy pies
A dlaczego ma być duży? Czy tylko dlatego, że ma być "sportowym" towarzyszem?
Dla mnie głównym problemem "psa w bloku", jest teren do codziennych spacerów/biegania. Będziecie mieli gdzie go wyprowadzać? Wyobraź sobie, że coś się stanie z psiakiem, będzie chory i nie będzie mógł sam wchodzić po schodach. Jeśli nie ma u Was windy, wybierzcie psa, którego będziesz w stanie podnieść. Chyba poleciłabym Wam mniejszego psa . Może terier? Prawie wszystkie terierowate mają ogromną wytrzymałość i niespożytą energię. Większość lubi też pływać. Może foksterier (uwielbiam te psy) albo ariedale terier?
__________________
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#527 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Z daleka :)
Wiadomości: 1 082
|
Dot.: Pierwszy pies
Cytat:
Moi sąsiedzi mieli właśnie owczarka niemieckiego, był już bardzo stary i musieli go wnosić i znosić z 4 pętra piesek już został uśpiony bo bardzo się męczył.Taka jest prawda, duży pies się w bloku męczy. A jeśli chodzi o terierki to również się zgadzam. Ja mam sznaucerka miniaturke to typowy terierek. Ma w sobie mnóstwo energi, uwielbia zabawę, kocha biegać. Uważam, że to dobry pies dla was. Bardzo inteligenty, szybko się uczy, jest czujny (mały jazgotek ) kocha dzieci, ludzi. Twojemu mężowi by się spodobał, mógłby się z nim wybiegać i oby dwoje byli by szczęśliwi.
__________________
,,Stosunek do zwierząt jest najlepszą miarą naszego człowieczeństwa'' |
|
|
|
|
|
#528 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 4 728
|
Dot.: Pierwszy pies
Nie sądzę, aby duży pies się męczył dlatego, że mieszka w bloku. Będzie się męczył jeśli nie będzie terenów do codziennych spacerów [bo spacery "wybieganiowe" po lesie czy łące to osobna sprawa] - pozostaje też kwestia sprzątania po psie - wiadomo, że dużo łatwiej sprzątać po maluchu. No i niestety duży pies może być sporym problemem dla właściciela jeśli zachoruje.
Osobiście wolę w bloku dużych psich sąsiadów niż ujadające godzinami pinczerki
__________________
Cytat:
Edytowane przez arrachnee Czas edycji: 2008-11-21 o 14:11 Powód: dopisek |
|
|
|
|
|
#529 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 7 001
|
Dot.: Pierwszy pies
to może gepard?
kot a lubi biegać i ponoć się da wytresować jak pies
|
|
|
|
|
#530 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 178
|
Dot.: Pierwszy pies
Cytat:
zgadzam sie z toba. jezeli oni po wielu rozmowach i zastanowieniu sie wybrali rasy wieksze nie ma sensu nauczac ich ze "lepsze" sa mniejsze pieski lub "koty" ;oo. podali nam co ich interesuje, miedzy jakimi rasami wybieraja lub jakie wieksze rasy moga byc odpowiednie wiec moze skupmy sie na odp na pozadanie pytanie a nie rozpisywanie sie o kazdej rasie i roznych gatunkach m.in. o kotach... |
|
|
|
|
|
#531 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Z daleka :)
Wiadomości: 1 082
|
Dot.: Pierwszy pies
Cytat:
__________________
,,Stosunek do zwierząt jest najlepszą miarą naszego człowieczeństwa'' |
|
|
|
|
|
#532 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 4 728
|
Dot.: Pierwszy pies
Potrzeba wybiegania nie zależy od wielkości psa
Niestety często zdarzają się sąsiedzi, którzy jak najbardziej akceptują małe/średnie psy biegające bez smyczy, a jak tylko zobaczą większego psa zaczyna się biadolenie i pretensje. ksz23 zaznaczyła, że to ma być pies "sportowy".
__________________
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#533 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 178
|
Dot.: Pierwszy pies
Cytat:
myle ze wybierajac te rasy juz dawno to przemysleli
|
|
|
|
|
|
#534 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 119
|
Dot.: Pierwszy pies
kot nie wchodzi w grę.
dlaczego duże psy? nie wiem, po prostu takie się nam najbardziej podobają (a windę mamy). myślałam też o jakimś terrierze, ale wydaje mi się, że to bardzo niesforne psiaki i gorzej znosiłyby samotność w mieszkaniu niż np. labrador - te wydają mi się jednak bardziej opanowane i spokojne. czy mylę się? co prawda w pobliżu naszego bloku nie ma parku czy lasu, ale mój TŻ codziennie biega nad rzeką, więc pies miałby zapewniony codziennie lub prawie codziennie jeden taki dłuższy i intensywniejszy spacer. będziemy jeszcze o tym intensywnie myśleć, ale chyba jednak poczekamy, aż oboje będziemy już pracować w naszych docelowych miejscach pracy i bedziemy wiedziec, ile czasu spedzac bedziemy poza domem. poza tym moze w przyszlosci wybudujemy dom.. |
|
|
|
|
#535 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 178
|
Dot.: Pierwszy pies
wydaje mi sie ze wszystkie psiaki mozna przyzwyczaic do tego aby posiedzialy same w domu troche dluzej nic nie niszczac. uczy sie je tego od malego, malymi kroczkami, na poczatku zostawiajac ich przez parenascie minut w innym pokoju. ogladalam w tv ze jezeli pies zalozmy piszczy lub niszczy rzeczy nalezy wchodzic i wychodzic z domu bez wiekszych emocji, po powrocie nie witajac sie z nim (po prostu pokazywac ze to nie jest nic strasznego). wiekszosc rodzin ma 2 osoby pracujace, a takze duzo rodzin posiada pieski i jakos zyja
![]() aaa moja ciocia ma white terriera, ona i wujek pracuja, ich dzieci sie ucza a pozatym sa w takim wieku ze malo kiedy sa w domu, a nauczyli pieska zostawac samego przez to ze nie spi razem z nimi w tym samym pokoju a łobuz byl jakich malo;p
Edytowane przez piotrkowalolitka Czas edycji: 2008-11-21 o 15:07 |
|
|
|
|
#536 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 317
|
Dot.: Pierwszy pies
Moi rodzice kupili psa dopiero wtedy, gdy za jakiś miesiąc mieliśmy się wyprowadzać do domu z dużym ogrodem. Tak więc miesiąc ten pies (ON) mieszkał w bloku, ja z nim spędzałam całe dnie. Wszystko zasikane, zniszczone, pies ruchliwy, ciągle biegał, szalał. Nie wyobrażam sobie takiego funkcjonowania, zwlaszcza, gdyby pies mial zostawac w domu sam - chyba zgliszcza po mieszkaniu by zostały
![]() Nie zawsze jest czas na bieganie i dlugie spacery z psem, zwłaszcza u osób pracujacych i prowadzacych współczesny tryb życia. Czasami się po prostu nie chce, zwlaszcza gdy jest zimno, pada deszcz, na długo wychodzic z psem. Gdy mieszkamy w domu i mamy ogród zawsze mozna zapewnic psu ruch rzucajac mu kamienie, patyki.Nie zniechecam, ale radziłabym poczekac z zakupem psa do wybudowania domu ![]() Znam osoby, które mają w mieszkaniach duże psy, w tych mieszkaniach przeważnie unosi się zapach psa, często ich znajomi boją się tak duzego zwierzecia i ogólnie bardzo kłopotliwe to jest. I jeszcze jeden problem - o ile małego psa można ze sobą zabrać na jakiś wyjazd z noclegami, to z duzym to nie wchodzi w grę. A hotel dla zwierzat jest dosc stresujacy dla zwierzaka. |
|
|
|
|
#537 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 666
|
Dot.: Pierwszy pies
Poczytaj sobie to: http://forum.o2.pl/temat.php?id_p=4820827
Na dalszych stronach pisze o labach i ONkach. Radze przeczytac wszystkie posty
|
|
|
|
|
#538 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Żywiec
Wiadomości: 81
|
Dot.: Pierwszy pies
Cytat:
Labki to wulkany energii... Gdy nie będą miały szansy, aby się wybiegać, po prostu zdemolują Ci mieszkanie (zresztą podobnie jak ONki). Nie zgadzam się z opiniami, coby duży pies nieszczęśliwy był w mieszkaniu. Jeżeli zapewni się mu odpowiednią dawkę ruchu, wszystko będzie w porządku. Dobry, męczący spacer przed Waszym wyjściem do pracy, sprawi, że pies prześpi po prostu Waszą nieobecność. Czasami zdarza się, że to właśnie psy, które mieszkają w domu, w ogrodzie, są nieszczęśliwe, bo właściciele uważają, że skoro pies ma ogród, to spacery mu nie potrzebne... A to ogromny błąd, bo pies sam w ogrodzie się nie wybiega. Wracając do rasy jaką jest Labrador, to tak jak mówiłam mają one mnóstwo energii, silny instynkt łowiecki. Muszą być wybiegane, zmęczone psychicznie (praca z człowiekiem, tropienie, bieganie). Ale pamiętaj, jeżeli traficie, nie daj Boże, na psa obciążonego dysplazją, to niestety nici z biegania, ale pływanie jak najbardziej ![]() Jeżeli mogłabym Ci coś polecić, to polecam kuzyna Labka - Goldena Są to psy bardziej, niż Labki, zrównoważone, bardziej spokojne. Labki mają X więcej energii niż Goldeny.A jeżeli przeraża Cię Goldenia sierść - to wiedz, że jest ona mniej uciążliwa niż Labradora... Sierść Goldena jest długa i zbiera się z kłaczki w kątach mieszkania i dzięki temu łatwą ją posprzątać nawet ręką. Natomiast sierść Labka jest krótka i sztywna, przez co wbija się w tapicerki, dywany Cóż... Ja mam Goldka i dla mnie posprzątanie sierści w awaryjnych sytuacjach (niezapowiedziani goście) to pestka. Natomiast znajoma posiadaczka Labka, spędza nieraz długie godziny z pensetą w dłoni, aby doczyścić w miarę kanapę ![]() Ps. Opierałam się na własnych doświadczeniach. Jak wiemy zdarzają się wyjątki i możecie trafić na psa - ciapę, który będzie miał Wam za złe, że o 11 wyciągnięcie go z ciepłego posłania na siu-siu ![]() Cytat:
Wystarczy psa wymęczyć, nauczyć, żeby nie sikał gdzie popadnie, nie niszczył i zgliszcza z mieszkania nie zostaną. A jeżeli komuś się nie chce w każdą pogodę, w środku nocy jak będzie chory (nawet co godzinę) wychodzić na dwór, to znaczy, że nie dojrzał do posiadania psa.A co do zapachu - czysty, wyczesany pies nie śmierdzi. Śmieszy mnie takie gadanie... Jak się psa zaniedba to śmierdzieć będzie... Lepiej puścić do ogrodu niech robi co chce i sobie śmierdzi ![]() Cytat:
A co do wyjazdów też nie ma problemów - wystarczy poszukać, a praktycznie wszędzie znajdzie się kwaterę, gdzie z radością przyjmują psy. Zawsze mówię: Jak się chce, to się da. Edytowane przez Kikunka Czas edycji: 2008-11-21 o 18:58 |
|||
|
|
|
|
#539 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 666
|
Dot.: Pierwszy pies
Zgadzam sie z Kikunką
|
|
|
|
|
#540 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 317
|
Dot.: Pierwszy pies
Cytat:
Spójrzmy prawdzie w oczy, ile osób jednak będzie z psem wychodzić w kazda pogode na długie spacery? Widze wiele osób, które wyłaniają się z bloku na minutę, pies odleje się na trawnik, zrobi tam kupę (ktora przeważnie nie jest sprzątnięta) i wraca do mieszkania. Nikt mi też nie wmówi, ze pies nie ma swojego specyficznego zapachu. Nie jest to smród, ale przyjemny aromat też nie, i to niezależnie od czesania czy nie. Moje sa czesane. Duży pies w mieszkaniu w bloku jest po prostu meczacy - ale to tylko moje zdanie .Nie uważam, żeby moje psy były nieszczesliwe. Nie mieszkam z nimi na co dzień i owszem, też myślę, że za mało wychodzą na spacery, ale to z tego względu, że mieszka z nimi tylko mama i ciezko jej z dwoma duzymi psami na smyczy się idzie. Tak, też uważam, że powinna im więcej czasu poświęcać. Ale psy są karmione dobrą karmą, mają bardzo dobra opieke weterynaryjną (jeden ma problemy ze stawami, biegac i tak nie powinien, jest po zabiegu, chociaz uwielbia bieganie), spedzam z nimi czas, gdy przyjezdzam do domu co drugi weekend i nie wygladaja na nieszczesliwe. Tyle ze ja nie wyobrazam sobie takiej sytuacji gdy ktoś mieszka w bloku i wyprowadza psa na 3 minuty na załatwienie potrzeb fizjologicznych. W ogrodzie jest jednak ta zaleta ze pies ma jakies zajecie, pobiega w te i z powrotem (moje biegaja, bo mieszkam koło lasu i rozne zwierzaki się kreca za płotem). Zreszta chyba ciekawiej w ogrodzie niz cały dzien w mieszkaniu. Z wyjazdami są jednak problemy, bo do Egiptu na wakacje psa nie wezmiesz raczej O ile małego psa na parę dni ktoś znajomy przygarnie, do przygarniecia duzego chetnych raczej nie znajdziesz. Zreszta to oczywiste sprawy, pies to jednak jest odpowiedzialnosc i problem w niektorych sytuacjach, bo sam nie zostanie nawet na dwa dni.Ty masz dobrze wychowanego psa, ale np moja ciocia trzymala w bloku sporego psa, w typie owczarka i wiele osób zwyczajnie sie tego psa bało. Nie uwazam sie za specjaliste w dziedzinie wychowywania psów , ale widze po prostu ze to jest masa roboty, zwlaszcza zeby miec dobrze ułożonego psa zyjacego w mieszkaniu. I nie kazdemu starcza czasu, siły i zapału.
Edytowane przez evil minded Czas edycji: 2008-11-21 o 20:11 |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:49.




), gubią pełno sierści, brudzą. A parter mamy wypłytkowany, ale nie wybrażam sobie trzymania tych psów na dywanach. Ja generalnie jestem przeciwniczką trzymania dużych psów w bloku w mieszkaniu. Najpierw młody pies zdemoluje Ci całe mieszkanie, nie nadążysz ze sprzątaniem. I ten specyficzny zapach psa. Ponadto pies trzymany w domu traci jakąś zdolność termoregulacji czy coś w tym stylu, gubi sierść cały rok, więc wyobraź sobie te kłaki.

oczywiscie takze z prawdziwej i sprawdzonej hodowli. mielismy 2 boksery. pierwszego kupili moi rodzice jeszcze przed narodzinami pierwszego dziecka. mama opowiadala mi ze jak urodzil sie moj brat to byl on oczkiem w glowie naszego boksreka. na najmniejsze kwilenie lizal stupki dla mojego brata, a gdy odwiedzali goscie naszych rodzicow lezal pod lozkiem i pilnowal brata
niestety okazalo sie ze brat jest uczulony na siersc i musieli oddac pieska...
oczywiscie w nocy grzal mi nozki
oczywiscie za niecaly rok okazalo sie ze bylam uczulona na siersc...







. Może terier? Prawie wszystkie terierowate mają ogromną wytrzymałość i niespożytą energię. Większość lubi też pływać. Może foksterier (uwielbiam te psy) albo ariedale terier?

