|
|||||||
| Notka |
|
| Perfumy Fora, na których znajdziesz porady w zakresie perfum. Zapraszamy do dyskusji. Zanim napiszesz post zapoznaj się z FAQ oraz Przewodnikiem po perfumach. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4051 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Resztkami z próbki - Amour Kenzo, dla otulenia się
Jakie one się piękne
__________________
"Jeśli skończysz, prowadząc beznadziejne życie dlatego, że słuchałeś swojej mamy, swojego taty, księdza i jakiegoś gościa z telewizji, to w pełni na nie sobie zasłużyłeś." Frank Zappa http://www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI |
|
|
|
#4052 | ||||||
|
czyli Endżi
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 807
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Cytat:
Cytat:
Ten opis dotyczy Fumerie Turque - i nawiasem mówiąc zgadzam się, że jest szkaradne ![]() French Lover to bardzo ładny zapach - uwieeeelbiam go na mężczyźnie Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Jasssne, będziemy chodzić razem pod ramię na spacerkach dookoła zakładu Hypnose Elixir - cierpki roślinny sok (nie do wiary jak mocno się ujawnia ) i wanilia z wetiwerem. Mrrrr.
__________________
pachnę |
||||||
|
|
|
#4053 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 13 040
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
[1=2fc115705b804dd24ceafb6 c62ae2b078a3b7407_5febc32 a8749f;9925083]Safran Troublant
Chyba? Toż to rasowy, porządny ciąg
__________________
Joga z rana jak śmietana. |
|
|
|
#4054 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 30 806
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
|
|
|
|
#4055 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 532
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Liberte Cacharel.
|
|
|
|
#4056 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 475
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
|
|
|
|
#4057 | |
|
czyli Endżi
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 807
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Gryksiu, nie psuj nam zabawy w pławieniu się we własnej hipochondrii ;D
Cytat:
PADŁAM ![]() Niech jeszcze każda czym innym pachnie. Ja będę podtruwać wyżerającym oczy zapachem tureckiej cukierni
__________________
pachnę Edytowane przez your Angel Czas edycji: 2008-12-01 o 12:29 Powód: poprawka |
|
|
|
|
#4058 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 710
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Tygrys Kenzo
[Gwai o to to! hipochondria jest okej
__________________
Perfume is the weather of our inner world bringing life to a personal landscape. (Christopher Brosius) Edytowane przez miss natasha Czas edycji: 2008-12-01 o 12:28 |
|
|
|
#4059 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 774
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Agnysko, ja między tymi okresami opisywanymi przez Sabbath, miewam chwile( trwające czasami kilka tygodni lub miesięcy) zniechęcenia, ba nawet wrogości do perfum. Wydaje mi się wtedy, że jestem już wolna od tego nieokiełzanego pożądania nowych kompozycji zapachowych, że panuję nad sytuacją. W takich okresach spoglądam z pobłażliwością;-)) na moje szanowne koleżanki po nałogu, które trwają w jakimś narkotyczno-perfumowym transie, zawsze na głodzie
i…odczuwam taką przewagę spokoju, opanowania. To napawa mnie dumą że mnie to szaleństwo nie dotyczy. I nagle poznaję przypadkowo jakieś cudo, które samo pcha mi się w łapy i przepadam. Znów dołączam do grupy szaleńców;-)) i poczucie wewnętrznej stabilności i niezależności, które tak sobie cenię, diabli biorą. Wtedy stoję nad przepaścią perfumowej manii spoglądam w dół i rzucam się z rozpostartymi ramionami na bandżi i jest faaaaantaaaastycznieeee. Po cholerę wchodziłam do perfumerii Marusia ?????Odpowiedź: aby poznać Safran Troublant
Edytowane przez 2fc115705b804dd24ceafb6c62ae2b078a3b7407_5febc32a8749f Czas edycji: 2008-12-01 o 12:36 |
|
|
|
#4060 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 475
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Cytat:
A ja... ja bede pachniala dziesiecioma zapachami naraz (ogarnieta przerazeniem, ze psychiatra moze chciec mnie nawrocic na wiare w Signature Scent, czyli ten JEDEN JEDYNY zapach przeznaczony kazdej kobiecie ;PP). |
|
|
|
|
#4061 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 774
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Cytat:
|
|
|
|
|
#4062 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 475
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
[1=2fc115705b804dd24ceafb6 c62ae2b078a3b7407_5febc32 a8749f;9926023]Khy kochana, w Twoim przypadku ( i nie tylko) psychiatra nic by nie zdziałał, tu potrzebny cudotwórca
Kijanko!!!! I Ty, Brutusie ;PPP. Ale ja naprawde juz ostatnio osiagnelam prawie-ROWNOWAGE i prawie-NIRWANE - malo testuje, namietnie zuzywam swoje flaszki... a ze jeszcze kilka zapachow by mi sie przydalo, a nawet kilkanascie, a nawet nie przydalo, tylko namietnie pozadam... TO CHYBA NIE JEST UZALEZNIENIE??? Pfffff. |
|
|
|
#4063 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 7 601
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
|
|
|
|
#4064 | |
|
czyli Endżi
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 807
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Nooooo
![]() No, no Cytat:
__________________
pachnę Edytowane przez your Angel Czas edycji: 2008-12-01 o 13:20 |
|
|
|
|
#4065 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Granatowe Góry
Wiadomości: 3 219
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Wszystkim zestresowanym i zmartwionym przesyłam dobre myśli
Miałam pachnieć Glorią, ale ręka jakoś sama wyciągnęła się po Chergui.
__________________
|
|
|
|
#4066 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 774
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Cytat:
![]() Uzależnienie?, ależ skąd ;-))))))
|
|
|
|
|
#4067 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 8 064
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
U mnie też stresujący dzień, ale najgorsze skumulowało się do południa
Jeżeli chodzi o klasyfikację Sabbath, to w sporej mierze mnie ona dotyczy. Poza pierwszą fazą - brakiem zainteresowania. Ja interesowałam się perfumami chyba zawsze. Faktem jednak jest, że bardzo długo trwałam w przekonaniu, że święty Graal istnieje, i że po prostu TRZEBA używać perfum "jednych jedynych" i żadnych innych. Próbowałam takie znaleźć, a jak już znalazłam to denerwowałam się straszliwie, że nie zawsze pachną równie pięknie, że w niektóre dni mnie irytują, że przestaję je czuć tak mocno jak na początku. Rezygnacja z idei Graala i "jednego jedynego" okazała się, w moim wypadku, prawdziwym wyzwoleniem. Tylko perfumowa poligamia pozwala mi naprawdę doceniać uroki każdego pojedyńczego egzemplarza ![]() Pachnę dzisiaj ostatnimi, kilkoma kroplami z odlewki Palisandra Z utęsknieniem czekam na własną flaszkę. |
|
|
|
#4068 |
|
never say no to panda
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
od rana Fleur de Figuier, ale niestety musiałam zmyć na bloku, a zaraz pewno Słonik
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
|
|
|
|
#4069 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Cytat:
Dobre Utkwiłam pomiędzy punktem drugim, a trzecim Dzisiaj Angel mnie zdominował
|
|
|
|
|
#4070 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z gałęzi
Wiadomości: 849
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
edit. oj, nie wyszło mi cytowanie, nie, nie.
O yes ![]() Dziś Organza. O, jakże piękna jesteś Przyjaciółko moja, Organzo, jakże piękna! Edytowane przez dzika truskawa Czas edycji: 2008-12-01 o 22:11 Powód: Z Truskawką wyszło ;) |
|
|
|
#4071 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 769
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Cytat:
a ja jeszcze czekam...może jutro dojdzie .mam nadzieje![]() ----------------- dzisiaj Gaiac
__________________
Edytowane przez agaa13 Czas edycji: 2008-12-01 o 14:36 Powód: lirerka sie zagubiła |
|
|
|
|
#4072 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 475
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
|
|
|
|
#4073 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Utrecht
Wiadomości: 1 498
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Juz 17 godzin pachne DKNY Delicious Night
Co prawda na skórze tylko z bliska bo zapach sie wchlonal w bluzke
|
|
|
|
#4074 |
|
BAN stały
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
dzis Wish, a na nadarstku Cat Deluxe at Nght sostry, ktory byc moze bedze moj
|
|
|
|
#4075 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 20 527
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
NR for her
|
|
|
|
#4076 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z filmu
Wiadomości: 1 587
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Od rana obficie Bvlgari Black. Raz go lubię, raz mnie drażni..
__________________
Ale to tylko ja. I mogę się mylić. I może z tego wyniknąć straszliwa tragedia..
|
|
|
|
#4077 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lover Silesia
Wiadomości: 4 678
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Jestem zdecydowanie męsko-ziołowa.
![]() Declaration Cartier for him mjjjjam!
|
|
|
|
#4078 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 082
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Tumulte
![]() z nadgarstka i z bloterka pachnie konfiturą różaną, a globalnie pachnie ... no w każdym razie cały czas oglądam podeszwy, czy aby w coś śmierdzącego nie weszlam ![]() mam nadzieję, że to jakiś jednorazowy wyskkok, bo właśnie stalam się posiadaczką całej flaszki ![]() i po co mi to było, tak pięknie sobie pachnialam mixem MR I Molekuł |
|
|
|
#4079 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Na nadgarstkach Shalimar - zaczyna mi się podobać
Chociaż pierwsze 5 minut to nadal trauma dla mnie
__________________
"Jeśli skończysz, prowadząc beznadziejne życie dlatego, że słuchałeś swojej mamy, swojego taty, księdza i jakiegoś gościa z telewizji, to w pełni na nie sobie zasłużyłeś." Frank Zappa http://www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI |
|
|
|
#4080 | |||||||
|
Wiedźma
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 11 954
|
Dot.: Czym dziś pachniesz, Wizażanko? (XXIV)
Ani zaradzić rozwojowi choroby. co?
![]() Cytat:
![]() Santorio, jeszcze raz dziękuję za przemiłe słowa. No i... jestes prawdziwym ambasadorem Kourosa. ![]() Powinnyśmy zaznaczać karby na flaszce, jak na kolbie sztucera. ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Nie zamierzam tu polemizować w kwestii tego, jak było w Twoim życiu. Naprawdę. W dzieciństwie (i w moim przypadku także we wczesnej młodości) świat zapachów oderwany był od buteleczek i flakoników - znałam zapach jabłek, mchu, gumy czy asfaltu wraz z przynależącymi im realnymi obiektami. I ten etap miałam na myśli. Choć oczywiście świadoma jestem tego, że wiele osób wcześniej i bardziej niż ja zaczęło poruszać się w świecie zapachów kreowanych przez człowieka - wiesz, co mam na mysli: moja przygoda z perfumami zaczęła się dośc późno, a potem dodatkowo przez długi czas trwała stabilnie na etapie drugim i wydawało mi się to najzupełniej normalne i własciwe. Dopiero całkiem niedawno, w znacznej mierze dzięki Tobie zaczęłam uświadamiać sobie, że moc mojego olfaktorycznego Świętego Graala nie jest tak unikatowa, jak myslałam. I choć nadal się go nie wypieram, choć nadal mogłabym tak pachnieć - to jednak jestem na etapie trzecim, kiedy w różną intensywnością świadomie poszukuję doznań i cieszę się ich urodzajem (choć Perun świadkiem, niełatwo mi przyszła ta zmiana postawy). Dla mnie ta "Święta zastawa" nie oznacza zamknięcia się w jednej grupie zapachowej, ograniczeń. Choć rzeczywiście - w porównaniu z Twoim zapachowym spektrum, moje jest dośc wąskie. Nie myślę jednak, by miało wielkie znaczenie to, ile i jakich zapachów lubimy czy kochamy. Trzeci etap pomieści każdą zastawę, nawet składającą się z bardzo różnych naczyń. ![]() edit: Pisząc o etapie Świętego Graala mam na myśli takie olśnienie, czasem krótkie, czasem bardzo krótkie, kiedy w nasze ręce trafia pierwszy flakon, który nas zachwyci i olśni. Kiedy pomyslimy - To jest o. Pewnie, że czasem to trwa tydzień, a czasem dwa dni, a jednak ludzie często piszą w ten sposób o perfumach cioci, pierwszej własnej flaszce, zapachu wyszperanym w toaletce babci. ![]() Cytat:
Czasem wydaje mi się, że dość już tego, ileż można gonić króliczka, jak coś się objawi, to pewnie do mnie w końcu dotrze, po co się spieszyć... A czasem myślę: łomatulu, tyle tego jeszcze jest, nie znam gazyliona niesamowitych zapachów gazyliona niszocych firm, co to będzie, jeśli wśród nich jest zapach mocarny jak Turmalin, etoryczny jak French Lover i przejmujący jak L'Eau Trois?! ![]() Bądź tu mądry, człowieku. ![]() Cytat:
Musiał się Jade rzeczywiście koledze spodobać. Cytat:
- To życie. ![]() Cytat:
![]() I owszem, też myślałam kiedyś, że jeden signature scent to jest to, o czym marzę. Co do samego procesu rezygnacji z tej idei - ja (i za sebie tu mówie tylko) jestem w sumie wciąż jeszcze perfumeryjnym nuworyszem, moja pasja jest wciąż świeża, wciąż czuję się trochę jak Alicja w kraninie czarów. Naturalne u Ciebie przejście z etapu 2 na 3 u mnie następowało gwałtownie i wywołało niemały szok. Miotałam się wtedy pomiędzy olśnieniem a paniką i ślady szoku ustępują mi do teraz. Ślad poczucia winy też mam - jednak tę ideę jednego zapachu mam wprasowaną w mózg dośc skutecznie. Mam nadzieję, że z czasem będe potrafiła tak, jak Ty napisać o wyzwoleniu. A u Ciebie akurat ten Twój signature scent jest dla mnie symboliczny. Taki podobny do Ciebie (charakterologicznie i w ogólnym klimacie), że nawet jeśli nim nie pachniesz, to wiadomo, że mogłabyś. ![]() A ja dziś jestem zWengelona do cna... Korci mnie dodanie na jeden, jedyny nadgarsteczek maleńkiego choć psiczka Czarnej Koszmary do tej słodyczy... Może przed wyjściem z domu?
__________________
|
|||||||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Perfumy
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:45.




Jakie one się piękne 





bo mam to samo .... nawet słodziutkie Tumulte ne pomaga 
) i wanilia z wetiwerem. Mrrrr.




że mnie to szaleństwo nie dotyczy. I nagle poznaję przypadkowo jakieś cudo, które samo pcha mi się w łapy i przepadam. Znów dołączam do grupy szaleńców;-)) i poczucie wewnętrznej stabilności i niezależności, które tak sobie cenię, diabli biorą. Wtedy stoję nad przepaścią perfumowej manii spoglądam w dół i rzucam się z rozpostartymi ramionami na bandżi i jest faaaaantaaaastycznieeee. 


