Razem schudniemy 20kg! - część VIII - Strona 106 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > Wspólne odchudzanie

Notka

Wspólne odchudzanie Forum dla osób, które się odchudzają grupowo. Pamiętaj: diety muszą być zgodne z zasadami zdrowego odżywiania. Pisz o dietach powyżej 1000 kcal.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-11-16, 17:46   #3151
eliza40
Zakorzenienie
 
Avatar eliza40
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 039
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Cytat:
Napisane przez KasDi Pokaż wiadomość
Hey dziewczyny!

Mogłabym wrócić?
Pewnie co u Ciebie ?
__________________
eliza40 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-16, 22:49   #3152
szafirowa
Rozeznanie
 
Avatar szafirowa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 749
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

ogarnełam się !
co ja się narozpaczałam to szkoda gadać..............

ale teraz czas dupkę zebrac i juz zaopatrzona jestem w zdrową żywnosć.. zeby nie było ze szewc bez butów chodzi hehe
no i siłka od jutra ale na razie bardzo chilloutowo.
w tym roku się biorę jeszcze przed zimą za siebie, hahahaha przechytrzę system !
__________________
Są rzeczy ważne i ważniejsze... dlatego najpierw pomaluję paznokcie a później zajmę się resztą
szafirowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-17, 07:18   #3153
thenerdqueen
Wtajemniczenie
 
Avatar thenerdqueen
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 773
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

psia krew, mam ja swoją sobotę z 3 kawałkami pizzy i 2 piwami
thenerdqueen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-17, 08:09   #3154
eliza40
Zakorzenienie
 
Avatar eliza40
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 039
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

szczurku po takim zestawie to ja mam zawsze z 2 kg więcej.
Wczoraj wylądowałam na EKG i dzis od rana robię już różne badania.

do tabelki 76,5 kg
__________________
eliza40 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-17, 12:04   #3155
kotori0212
Rozeznanie
 
Avatar kotori0212
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 727
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Waga do tabelki 66,9

Ten tydzień ładnie dietowo opłaciło się
od grudnia chce 65 zobaczyć w tabelce
kotori0212 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-17, 16:31   #3156
kotori0212
Rozeznanie
 
Avatar kotori0212
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 727
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Eliza dlaczego wyladowalas na EKG? co sie dzieje?
ej a gdzie reszta dziewczyny?? czy ta pogoda spowodowala ze nikt sie nie odzywa..?
kotori0212 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-17, 16:38   #3157
eliza40
Zakorzenienie
 
Avatar eliza40
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 039
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Mam nie równe bicie serca jakieś dodatkowe uderzenia Dostałam leki mam zrobić badania na tarczycy Jak będą w porządku to musze iść do kardiologa Dzisiaj tylko trochę lepiej Jak jutro będę nadal się tak czuła to idę chociaż dośswojego lekarza bo mam dosyć
__________________
eliza40 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-17, 16:55   #3158
Emilia 25
404 Not Found
 
Avatar Emilia 25
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 19 904
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Cytat:
Napisane przez eliza40 Pokaż wiadomość
Mam nie równe bicie serca jakieś dodatkowe uderzenia Dostałam leki mam zrobić badania na tarczycy Jak będą w porządku to musze iść do kardiologa Dzisiaj tylko trochę lepiej Jak jutro będę nadal się tak czuła to idę chociaż dośswojego lekarza bo mam dosyć
Też tak miałam i wyszło, że to tarczyca. Po dobraniu euthyroxu - jak ręką odjął.
__________________
J
Emilia 25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-17, 17:09   #3159
K_A_S_I_U_L_A
Zadomowienie
 
Avatar K_A_S_I_U_L_A
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 1 377
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Waga do tabelki: 96,5 kg
Wstyd i hańba
Powoli się ogarniam ale potrzebuję Waszej pomocy
K_A_S_I_U_L_A jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-17, 17:53   #3160
eliza40
Zakorzenienie
 
Avatar eliza40
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 039
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Emilka no możliwe.W środę będę miała wyniki to się okaże.

KASIULAa co to się u Ciebie dzieje ? z wątku zniknęłaś
__________________
eliza40 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-17, 19:26   #3161
K_A_S_I_U_L_A
Zadomowienie
 
Avatar K_A_S_I_U_L_A
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 1 377
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Eliza w sumie to nie dzieje się nic nowego. Remont tylko wszedł w 'decydujący' etap i jestem na etapie wybierania wyposażenia łazienki. Masakra Dodatkowo co chwilę wołają mnie na górę żeby pokazać gdzie halogeny itd. Ogólnie wykańczają mnie. Dzieciaki też zajmują coraz więcej czasu. Starsza córka ze szkołą (lekcje, czytanie, wywiadówka itd) a młodsza też coraz mądrzejsza i też chce żeby się nią cały czas zajmować. Dieta też mi nie idzie więc nie mam odwagi i motywacji żeby tu zaglądać. A jak już zaglądnę i zobaczę taką ciszę to odechciewa mi się pisać cokolwiek.
Wiem że muszę to zmienić i muszę tu być żeby jakoś wrócić do diety.
Zrób wszystkie badania tak dla własnego spokoju. Może to z jakiegoś stresu?Mnie ostatnio mąż przestraszył. Obudził się w środku nocy bo bardzo źle się czuł, zbladł, nie mógł oddychać (wyszedł prawie goły na pole na świeże powietrze) i tam siedział dopóki pogotowie nie przyjechało. Okazało się że to na tle nerwowym (mimo że nie miał ostatnio stresów), dostał zastrzyk na uspokojenie i wszystko wróciło do normy.
Ładnie Ci idzie z dietą Zazdroszczę samozapału

Szczurku jeszcze nie jadłam tego sera. Czeka spokojnie w lodówce na swoją kolej Na razie zjadam to co ma krótki termin ważności Dam znać jakie wrażenie na mnie zrobił

KasDi oczywiście że możesz wrócić Co słychać?

Szafirowa ogarniamy się razem?

Soldus Ty też ucichłaś? Jak dieta i siłownia?

Medzia chyba znowu zaginęła. Mam nadzieję że jeszcze wróci
K_A_S_I_U_L_A jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-17, 20:11   #3162
thenerdqueen
Wtajemniczenie
 
Avatar thenerdqueen
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 773
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

17.11.2014
Bilans tygodnia: +1,5
thenerdqueen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-17, 22:30   #3163
eliza40
Zakorzenienie
 
Avatar eliza40
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 039
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

ten tydzień bedzie dla mnie ciężki chociaż na razie się trzymam,ale jutro np. obiad poza domem.Muszę być twarda
__________________
eliza40 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-18, 17:01   #3164
K_A_S_I_U_L_A
Zadomowienie
 
Avatar K_A_S_I_U_L_A
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 1 377
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Hej!
Brzydka ta wczorajsza tabelka Dobrze że przynajmniej Eliza i Kotori zaliczyły spadek wagi. Gratuluję Wam dziewczyny spadków
Ja wczoraj i dzisiaj w miarę ładnie się trzymam. Mam nadzieję że będzie coraz lepiej

Eliza trzymaj się dzisiaj. Na pewno sobie dasz radę, wierzę w Ciebie

Dzisiaj znowu miałam zabiegany dzień, ostatnio jakoś ciężko mi wszystko ogarnąć.
K_A_S_I_U_L_A jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-18, 18:15   #3165
YennaSnape
Rozeznanie
 
Avatar YennaSnape
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 639
GG do YennaSnape
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Hej dziewczyny Przepraszam, że się nie odzywałam, ale miałam problemy ze zdrowiem, komputerem i wszystkim... Ale wracam do was, mówiłam, że nie odejdę bez pożegnania Co jakiś czas was podczytywałam, ale pisanie z komórki to kiepska sprawa. Jak mnie nie było na wątku, to biegałam i pływałam, ale z dietą było słabo. Mam problem z organizacją posiłków i przestrzeganiem jadłospisów. Chyba sobie teka rozciągnęłam żołądek, że jak jem normalne porcje to się nie najadam. Może to chodzi też o to ile czasu mam na przygotowanie posiłków. Wracam pracy około 17.00 -17:30, potem porządki, kolacja, bieganie i spać.
Nie mam weny i czasu na przygotowywanie pełnowartościowych przekąsek do pracy. A jogurt mnie nie zaspokaja. Nie wiem. Coś muszę wymyślić. Ważne, że mam kompa i mogę swobodnie do Was wrócić. Będę nadrabiać wasze posty. Jedyne co mi się udało podczas mojej nieobecności na forum to właśnie ruszać od czasu do czasu. No i rzuciłam palenie

Dziś miałam iść na basen, ale znów jestem na zwolnieniu - rozłożyło mnie kompletnie, o bieganiu też nie ma mowy. Ale rzucę się na 30 min na podłogę dziś i porobię jakieś ćwiczenia.

Jadłospisu nie podaję z dziś, bo to żal i siara się z tym pokazywać, ale Mogę wam przedstawić plan na jutro.

Jadłospis jutro:
I. Owsianka na mleku 1,5% z miodem, siemieniem lnianym, bananem i cynamonem.
II. Kawa z mlekiem, cynamonem i chilli, łyżeczką cukru. Chrupkie pieczywo z serkiem almette i jabłko.
III. Fasolka po bretońsku.
IV. Sałatka z sałąty pekińskiej, pomidora, ogórka, cebuli fety z sosem czosnkowo-jogurtowym.
Tylko 4 posiłki, bo jutro pewnie będę długo spała i nie zdążę zjeść pięciu

Jeszcze raz przepraszam, że się nie odzywałam. Mam nadzieję, że nie jesteście złe.

Już nadrabiam wasze posty

---------- Dopisano o 19:15 ---------- Poprzedni post napisano o 18:42 ----------

[1=15fbf25984e7133984742ef f4c4169aacf1167cc_5ed82ba 6a0637;48675362]Witajcie!
Dziś odbyłam rozmowę sama ze sobą o tym co sama sobie zrobiłam. Przytyłam i jestem okropnie z siebie niezadowolona. Praca zabiła mój wyrobiony tryb jedzenia, ćwiczeń, spania i generalnie całego życia. Sezon się skończył, a moje dobre nawyki żywieniowe nie powróciły. Jestem chodzącym dramatem.
Wkładałam sobie w głowę, że do tego nigdy nie dojdzie. Jednak doszło. Doszło bardzo. Niedługo dojdę wo wagi, z której startowałam w 2012 roku. Także jestem pośmiewiskiem sama dla siebie i pewnie dla innych.
Czuję się ze sobą źle....bardzo źle. Rozpaczając nad swoim losem zjadłam 0,5kg lodów. Zrobiło mi się mnie żal jeszcze bardziej. Poszukałam w mojej głowie tych emocji, które miałam odnosząc kiedyś sukcesy. Cóż się okazało? Okazało się, że te emocje płynęły z tego miejsca i nie ma opcji żeby powróciły bez niego.
Dlatego się kajam. Proszę o wybaczenie, o głosy krytyki, o mobilizację, o Was...jak kiedyś :-*[/QUOTE]

O matko!!! To TY! Ostatnio o tobie myślałam! Ciekawe gdzie jest i co robi Soldus, ta piękność rudowłosa. Jak dziś pamiętam jak się zachwycałam Twoimi zdjęciami i tym jaka byłaś kobieca. Mój ideał piękna - chuda czy nie Serio! Cieszę się ogromnie, że cię widzę. Ja miałam ostatnio prerwę w wątku i podczytując nie wiedziałam, że wróciłaś.
__________________
Moja dzidzia przyjdzie na świat:r oza: 26.04.2019

YennaSnape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-18, 18:19   #3166
K_A_S_I_U_L_A
Zadomowienie
 
Avatar K_A_S_I_U_L_A
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 1 377
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Yenna super że wróciłaś. Nie będziesz miała dużo do nadrabiania bo wątek jest na wymarciu.
Menu wygląda ok
K_A_S_I_U_L_A jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-18, 18:34   #3167
YennaSnape
Rozeznanie
 
Avatar YennaSnape
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 639
GG do YennaSnape
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Cytat:
Napisane przez medzia104 Pokaż wiadomość
Właśnie siedzę sobie wygodnie w kawiarni niedaleko dworca i sączę kawkę, kradnąc przy tym tonę internetu Uciekam na 2 dni do rodziców. Lubicie kawę? Z czym ją pijecie? Macie jakieś ulubione? Gdzie pilyscie najlepszą? Ja popadłam w coffeeholism i bez kawy ani rusz. Co więcej od jakiegoś czasu umawiam się ze znajomymi za każdym razem w innej kawiarnii i tym samym próbuję coraz to nowszych smaków. Jak podróżuję nie zaliczam kraju do odwiedzonego, jeśli nie skosztuję kawy. Do tej pory najlepszą piłam w stanie Chiapas, ale szybko te moje kubki smakowe się zmieniają. Szukam u nas swoich smaków, więc może mnie zainspirujecie jakąś swoją ulubioną
Ja robię sobie najlepszą kawkę na świecie Tylko musisz liczyć się z tym, że tam jest jedna łyżeczka płaska cukru. :P Jak dasz na małą filiżankę to wychodzi fajnie słodka. \
Przepis:
Do kubka, lub filiżanki wsypujesz dwie łyżeczki rozpuszczalnej kawy i zalewasz odrobiną wody (tak tylko żeby się rozpuściła), chyba, że masz ekspres, to mocny napar z kawy, i już wtedy go nie zalewasz wodą. Rozpuszczasz w tym naparze łyżeczkę cukru brązowego lub białego, szczypta chilli, szczypta cynamonu, jeśli lubisz możesz też dosypać kardamon. Mleko podgrzewasz i uzupełniasz szklankę. Kawa ma moc, ale zarazem jest delikatna w smaku przez dużą ilość mleka, aromatyczna, pachnie świętami. Mniam! Często ją piję również w lato, ale wtedy uzupełniam zimnym mlekiem i dodaje kostki lodu

---------- Dopisano o 19:34 ---------- Poprzedni post napisano o 19:23 ----------

Cytat:
Napisane przez K_A_S_I_U_L_A Pokaż wiadomość
Martuszka luzik Wiem że nie napisałaś że moja córa jest łobuzem Rzeczywiście po nauce czytania z nią moje ciśnienie sięga do 200 i może dlatego tak zrozumiałaś mój wpis. Fakt bardzo mnie irytuje to bo dla mnie czytanie jest banalne ale dziecku ciężko się tego nauczyć. Powoli na spokojnie się nauczy W pierwszych klasach podstawówki nie ma ocen na świadectwie, jest tylko ocena opisowa ale oceny cząstkowe w ciągu całego roku są normalnie
Myślałam że dzisiaj będę mieć duuuużą nadwyżkę bo wczoraj waga pokazała mi 98 kg ale po godzinie było już 96 kg. Coś mi waga zaszalała i o mało zawału nie dostałam.
Kochana, a ile Twoja mała ma lat? Pierwsza klasa? 6 latek czy 7? Bo jakoś informacja mi umknęła. Powiem Ci tyle- Jeśli dziecko ma problem z czytaniem to najprawdopodobniej jest to wina przedszkola... Przykro to mówić, ale najczęściej jest to prawda. Wiesz może czy uczyła się literek w przedszkolu czy nie? Albo jaką metodą nauczania pracowała z nią wychowawczyni w przedszkolu?
__________________
Moja dzidzia przyjdzie na świat:r oza: 26.04.2019

YennaSnape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-18, 18:55   #3168
K_A_S_I_U_L_A
Zadomowienie
 
Avatar K_A_S_I_U_L_A
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 1 377
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Yenna moja córka poszła jako 6-latek do szkoły. Niestety, na dodatek jest z czerwca więc jest najmłodsza. Było mówione że dzieci które idą do szkoły jako 6-latki nie będą uczyć w zerówce liter i czytania. Mimo to poznawali trochę liter ale tak pobieżnie. Teraz z kolei pani oczekuje od dzieci szybkiego czytania mimo że dzieci jeszcze nie poznały wszystkich liter. W elementarzu jest normalny tekst bez podziału wyrazów na sylaby i ciężko dzieciom czyta się w tej książce. W domu uczę małą czytać w książce gdzie jest podział wyrazów na sylaby kolorami. Dziecko wtedy widzi jak podzielić sobie wyraz i jest mu łatwiej. Małej coraz lepiej idzie więc jest ok.
K_A_S_I_U_L_A jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-18, 21:11   #3169
YennaSnape
Rozeznanie
 
Avatar YennaSnape
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 639
GG do YennaSnape
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Cytat:
Napisane przez ojp Pokaż wiadomość
Witam w klubie. Nie będę się rozpisywać o tym co było, jak się czuję teraz, ile czasu minęło, jedynie Ci powiem, że to dało mi dodatkową motywację i przez "rozstanie" z facetem spisałam sobie listę, a na niej moje cele. Nie zliczę ile przepłakałam godzin, jak strasznie się czułam, jak nie chciało mi się żyć, dlaczego ? Z powodu jakiegoś chłopaka ? Usunęłam go z fb, niestety z głupoty dodałam znowu, czasami rozmawiamy - on lajkuje mi moje zdjęcia z siłowni, statusy o zdrowym odżywianiu (też dieta i siłownia u niego), lajkuje moje zdjęcia profilowe. Ja pytam PO CO ? Tylko burzy spokój, nie chce nic to niech nie pisze. Najprawdziwszą rzeczą jest to, że facet reaguje nie na kontakt, ale na jego brak. Nie odzywałam się kilka dni, sam napisał. Odpisałam zdawkowo, on potem odpisał. Odczytałam i tyle. Po 2 h wysłał mi zdjęcie swojego posiłku. Odczytałam i nic. Po jakims czasie on znowu pisał. W pt wyslal mi swoje foto, tak o. Serio, po co ? Ja jestem w Londynie, on w PL, powiedział, że się wypaliło, coś zgasło, to nie to, to niech da mi spokój. Czasami ja o coś pytam, to mi odpisuje kilka godzin, albo kilka dni czekam. Dlatego postanowiłam zerwać kontakt całkowicie, bo tylko się męczę. Motywacja, żeby za parę miesięcy pluł sobie w brodę, tego właśnie chcę.
Nie chcę się rozpisywać, ale u mnie to było tak. - 4 lata (czyli od 18 roku życia) byłam w stałym związku - facet cudo - 23 lata miał jak się poznaliśmy, przystojny, mądry, opiekuńczy, słuchał, mogłam z nim gadać godzinami, stabilny finansowo (głównie przez rodziców, ale wtedy tego nie widziałam) Studiował na lepszej z uczelni w kraju. Wiedziałam, ze nie zaliczył roku, ale to nie wynikało z lenistwa, albo głupoty, ale z jego chęci dążenia do perfekcji (nie umiem na 5 to nie idę na egzamin). Tak przynajmniej to sobie tłumaczyłam. Muszę powiedzieć, że to był mój najlepszy przyjaciel. Miał w sobie dużo pierwiastka kobiecego - potrafił mnie zrozumieć. Ja poszłam na studia, wszystkie koleżanki szalały, ale ja nie, bo on był daleko, ale w moim sercu zawsze. Ja zaliczałam kolejne lata studiów, a on dalej tkwił na tym samym roku. PO 2 latach coś się zaczęło ze mną dziać - odczuwałam stały dyskomfort - tak jakby mi się chciało wymiotować w głowie, i do tego permanentny ból brzucha. W jednej chwili chciałam go zostawić, potem znów płakałam, bo przecież nie znajdę nikogo tak cudownego. On mi nic nie zrobił, ale nie potrafiłam, z nim być jak z facetem. Czasem żałowałam, że nie jest tylko moim przyjacielem. Wtedy byłoby mi łatwiej. Kochałam go, ale nie jak faceta - jak brata, przyjaciela. Uwielbiałam z nim spędzać czas, ale nie chciałam się kochać. Niby mi się podobał fizycznie, ale nie było między nami chemii, a przynajmniej z mojej strony. I w takim stanie trwałam kolejne 2 lata. Były momenty, że było dobrze, ale bywało, że czułam wewnętrzny dysonans - nie chcę z nim być, ale nie chce go stracić - imprezowałam, flirtowałam, nie przekraczałam granicy, ale uwielbiałam innych facetów i ich zainteresowanie. Nigdy nie zdradziłam fizycznie, ale psychicznie -milion razy... Ale nie zostawiałam go, bo go kochałam... jak przyjaciela, którym z resztą był. Aż po 4 latach przyszedł dzień, kiedy dał mi pretekst - okłamał mnie w ważnej sprawie -powiedziałam, mu, ze jak się w tym roku nie przystąpi do obrony pracy licencjackiej (miał już 27 lat), to go zostawię (powiedziałam tak, chyba licząc podświadomie, ze tego nie zrobi i da mi powód) i rzeczywiście tak się stało, tylko wcześniej mnie okłamał, że się jednak broni. Zostawiłam go. Wiem, że ta historia ma niewiele z Twoją wspólnego, ale to nie ona jest ważna, a wnioski do jakich doszłam po 2 latach od rozstania. A mianowicie - nigdy nie pozbędę się wyrzutów sumienia... Powinnam była go zostawić jak tylko poczułam, że coś jest nie tak. Powinnam pozwolić już wtedy by ułożył sobie życie, przeżył "żałobę" po mnie i zaczął wszystko na nowo, nie powinnam kraść jego czasu, uwagi. Pozwalać, by za mnie płacił. Może byłoby mu łatwiej po dwóch latach, niż po czterech? Nie wiem. Nigdy się nie dowiem. Czasem do mnie pisze, ale boję się go zapytać, czy ułożył sobie życie. Bo co jak mi powie, że nie? Będę się czuła jeszcze gorzej. To on mnie ukształtował jako człowieka, pomógł dostać się na studia, skończyć je.

Dlatego, może mnie za to zlinczujecie, ale dobrze, że twój były zostawił cię jak poczuł, że coś się wypaliło, niżby czekał jeszcze kilka miesięcy, lat? Bo co się odwlecze to nie uciecze... Mój były D. był cudownym człowiekiem, tak jak pewnie Ty, ale to nie wystarczyło. Wszyscy mówią, że będzie żałował, bo jesteś świetną dziewczyną? Możliwe. Ale, to, że nas ktoś zostawia i mówi, że się wypaliło - to nie znaczy, że nie uważa nas za wartościowe, wspaniałe osoby - może po prostu rzeczywiście się wypaliło... nie ma chemii. Może lepiej, że to się skończyło, niżeli miałby się skończyć, za kilka lat. Byłoby Ci dużo trudniej. Nie myśl, o tym, że jak wrócisz do polski to będziesz "stara". Może akurat miłość sama Cię znajdzie i Twoje plany na przyszłość ulegną zmianie? U mnie tak się stało - znalazłam swoją miłość 100 km od domu, na festiwalu gdzie było prawie milion ludzi Okazało się potem, że mieszkamy niedaleko siebie, że krążyłam przez prawie rok pod jego domem (bo moja przyjaciółka tam mieszkała), że bawiliśmy się w ukochanym klubie obok siebie setki razy nawet nie wiedząc o swoim istnieniu. Po dwóch latach bycia razem - mieszkamy ze sobą, mamy wspaniały kontakt, kocham go, jest najprzystojniejszym i najbardziej właściwym mężczyzną dla mnie. Mimo, że nie przyjaźnię się z nim tak głęboko jak z moim byłym (Bo mój obecny Tżet to inny typ faceta, mogę mu powiedzieć prawie wszystko, ale nie ma tyle pierwiastka kobiecego, żeby robił mi za "przyjaciółkę"), to jest dla mnie jedynym, właściwym, cudownym facetem. Męskim, kochającym i najseksowniejszym na świecie. Czasem drzemy koty, ja się wyprowadzam, on krzyczy, ale i tak wiemy, że jedno bez drugiego nie może żyć. Że nie wytrzymamy odwróceniu do siebie "dupami" po kłótni, bo między nami aż iskrzy od chemii... I to ta chemia sprawia, że jesteśmy razem, oraz to, że kłócimy się.

Nie staję po stronie Twojego byłego, ale pokazuję jak może to wyglądać z jego strony. I uwierz, nie warto planować "nie zakocham się, bo chcę wrócić do Polski". Życie Ci zrobi jeszcze takiego psikusa, że nie bedziesz wiedziała gdzie jesteś.

Mówisz, że pisze do ciebie, że burzy Twój spokój. A czy powiedziałaś mu, żeby tego nie robił? Może to wystarczy. Mój były też mi tego nie powiedział, ale w końcu wyczułam, że tak jest i odcięłam się całkowicie. Może poczuł się zdradzony, może opuszczony. Nie wiem.
Powinnaś poprosić go, żeby do Ciebie nie pisał - jeśli cię szanuje, to nie będzie tego robił, uszanuje Twoją decyzję, i nie będzie myślał czy mówił znajomym o Tobie źle. Jeśli nie zrozumie - to znaczy, że to buc i kretyn i wtedy dobrze, że nie jesteście razem.

Nie staję po stronie Twojego byłego, ale pokazuję jak może to wyglądać z jego strony. Że może nie chciał Ci zrobić krzywdy, ale nie potrafił inaczej mimo, że jesteś wspaniałą dziewczyną?
I uwierz, nie warto planować "nie zakocham się, bo chcę wrócić do Polski". Życie Ci zrobi jeszcze takiego psikusa, że nie bedziesz wiedziała gdzie jesteś.

Miałam się nie rozpisywać - przepraszam, ale chciałam żebyś jak najlepiej mnie zrozumiała Mam nadzieję, ze Cię nie uraziłam tym tekstem. Jestem z Tobą. Mimo, że się nie znamy mocno

---------- Dopisano o 20:49 ---------- Poprzedni post napisano o 20:30 ----------

Cytat:
Napisane przez K_A_S_I_U_L_A Pokaż wiadomość
Yenna moja córka poszła jako 6-latek do szkoły. Niestety, na dodatek jest z czerwca więc jest najmłodsza. Było mówione że dzieci które idą do szkoły jako 6-latki nie będą uczyć w zerówce liter i czytania. Mimo to poznawali trochę liter ale tak pobieżnie. Teraz z kolei pani oczekuje od dzieci szybkiego czytania mimo że dzieci jeszcze nie poznały wszystkich liter. W elementarzu jest normalny tekst bez podziału wyrazów na sylaby i ciężko dzieciom czyta się w tej książce. W domu uczę małą czytać w książce gdzie jest podział wyrazów na sylaby kolorami. Dziecko wtedy widzi jak podzielić sobie wyraz i jest mu łatwiej. Małej coraz lepiej idzie więc jest ok.
Ojej. to ona jest mała. Super, że uczysz ją sylabami to dobra metoda, fajnie jest też uczyć głoskowaniem, ale to jest niebezpieczne, jeśli nie znasz podstaw analizy fonemowej, np. Wyraz zima, głoskuje się [Ź-I -M -A] a nie jak większość ludzi to robi [Z-I-My-A], a potem nauczyciele i rodzice się dziwią, że dziecko w ten sposób czyta. Ogólnie polecam metodę glottodydaktyki - jest bardzo dobra. Ja wprowadziłam ją w przedszkolu u 3 latków, i opanowały dzielenie na sylaby nawet trudnych wyrazów ;p Niektóre z nich nawet nie potrafiły dobrze mówić, ale podzielą na sylaby (poznaję, po poprawnym klaskaniu). Teraz mają 4 lata - i większość potrafi wyodrębniać pierwszą głoskę wyrazów i ostatnią. To nie jest nauka czytania, ale ucząc dzieci tą metodą nauczyciel zapewnia im genialny start w szkole gdy trzeba się uczyć już czytać. Tylko nie każdy nauczyciel wie jak ja poprawnie stosować, a potem są jeszcze większe problemy niż były.
I jeszcze jedna sprawa - przedszkola są reformowalne, a szkoły niestety nie(przez nauczycieli zadufanych w sobie, idących "starym systemem itp.) W przedszkolu i zerówce jest ZAKAZ nauki czytania i pisania. A gdy dziecko idzie do pierwszej klasy to nagle nauczyciel i podręczniki wymagają tej umiejętności - i co wtedy?! Wini się przedszkole, że nie nauczyło. Tylko, że zadaniem przedszkola jest przygotowanie do nauki czytania i pisania, a nie nauka...

Co nie znaczy, że w przedszkolu "przedszkolanki" bo nie można ich nazwać nauczycielami wychowania przedszkolnego, popełniają błędy w przygotowaniach do czytania i pisania - a to w połączeniu z niereformowalną szkołą prowadzi do porażki dziecka - które niczemu nie jest winne.

A co do uwag Twojej małej - to żałosne, że je dostała... w sensie nauczyciel jest żałosny i niedokształcony, skoro je postawił. Na boga przecież ona rozwojowo (ma 6 lat i jest w pierwszej klasie, tak?) nie jest w stanie usiedzieć w ławce bez gadania, kręcenia się. Przecież większość aktywności w klasie gdzie są małe 6 latki powinna odbywać się na dywanie, na dworze, w ruchu, a nie w ławce. Przecież ona powinna się bawić, krzyczeć, tańczyć i śmiać się.

---------- Dopisano o 22:11 ---------- Poprzedni post napisano o 20:49 ----------

Dziewczyny- dziś crdio zaliczone 2o min. Teraz się biorę za mel b i tiffany. Wzięłam intensywny poziom cardio, więc po 20 min pocę się jak szczur. serio.
__________________
Moja dzidzia przyjdzie na świat:r oza: 26.04.2019

YennaSnape jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-11-19, 11:11   #3170
kotori0212
Rozeznanie
 
Avatar kotori0212
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 727
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Yenna super, że znów zawitałaś jak ty jesteś to forum ożywione jakieś

Eliza oby wyniki były dobre, trzymaj się
kotori0212 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-19, 11:20   #3171
YennaSnape
Rozeznanie
 
Avatar YennaSnape
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 639
GG do YennaSnape
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Cytat:
Napisane przez kotori0212 Pokaż wiadomość
Yenna super, że znów zawitałaś jak ty jesteś to forum ożywione jakieś

Eliza oby wyniki były dobre, trzymaj się
Dzięki za miłe przywitanie. Cicho tu strasznie. Myślałam, po poprzednich kilku stronach, że forum odżyło, ale jakoś średnio to widzę
__________________
Moja dzidzia przyjdzie na świat:r oza: 26.04.2019

YennaSnape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-19, 11:47   #3172
K_A_S_I_U_L_A
Zadomowienie
 
Avatar K_A_S_I_U_L_A
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 1 377
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Yenna wątek nie jest na wymarciu, po prostu przechodzi ciężkie chwile. Dziewczyny załapały mały dołek, ale się z niego wygrzebiemy Eliza ma gości i dlatego też się nie odzywa. Wątek trzeba po prostu trochę rozruszać i musi przetrwać do stycznia a wtedy będzie napływ dziewczyn z "noworocznym postanowieniem"

Dzisiaj na wadze spadek i to znaczny

Dzisiaj w miarę ok chociaż na 2 śniadanie wpadło trochę gorzkiej czekolady.
Na śniadanie była jajecznica z chlebem wieloziarnistym a na obiad jest udko z kurczaka pieczone, trochę ziemniaków i surówka. Na kolację i podwieczorek jeszcze nie wiem co będzie Dam później znać.
K_A_S_I_U_L_A jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-19, 12:35   #3173
YennaSnape
Rozeznanie
 
Avatar YennaSnape
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 639
GG do YennaSnape
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Cytat:
Napisane przez K_A_S_I_U_L_A Pokaż wiadomość
Yenna wątek nie jest na wymarciu, po prostu przechodzi ciężkie chwile. Dziewczyny załapały mały dołek, ale się z niego wygrzebiemy Eliza ma gości i dlatego też się nie odzywa. Wątek trzeba po prostu trochę rozruszać i musi przetrwać do stycznia a wtedy będzie napływ dziewczyn z "noworocznym postanowieniem"

Dzisiaj na wadze spadek i to znaczny

Dzisiaj w miarę ok chociaż na 2 śniadanie wpadło trochę gorzkiej czekolady.
Na śniadanie była jajecznica z chlebem wieloziarnistym a na obiad jest udko z kurczaka pieczone, trochę ziemniaków i surówka. Na kolację i podwieczorek jeszcze nie wiem co będzie Dam później znać.
za spadek!!

Mam nadzieję, że nie jest, bo tylko Wy mi dajecie motywację do działania pełną parą. Bez was nawet jednego kilograma nie mogę schudnąć. Ciężko mi jest jak nie słyszę wieści od Was.

Podoba mi się Twoje śniadanie. Kocham jajka pod każdą postacią. Ale mogę Ci zdradzić trik na najpyszniejszą jajecznicę świata. W każdej wykwintnej lub znającej się na śniadaniach restauracji taką podają. Najpierw oddziel białka od żółtek. Roztrzep białka i wrzuć je na patelnię i usmaż aż nie będzie żadnych glutów. (Jeśli lubisz z cebulą, szynką itp. to przed wrzuceniem białek należy ją podsmażyć a potem dopiero białka na patelnie. Jak już nie ma glutów, to wrzucamy roztrzepane żółtka. Mieszamy intensywnie, żeby nam się nie ścięły za mocno. Ja lubię jak żółtko jest płynne więc długo jej nie smażę, tylko chwile. A dzięki temu, że białko wcześniej ścięłam, mogę się cieszyć "mokrą" jajecznicą bez strachu, że trafi mi się obrzydliwy gluuuut
A czekoladą się nie przejmuj, jeśli była gorzka i nie zjadłaś pół tabliczki to wszystko w normie jest

Ja do tej pory trzymam się jadłospisu, tego co wczoraj wrzuciłam Dziś do fasolki po bretońsku wrzucę trochę papryczek chilli z mojej mamy ogródka. Żeby przyśpieszyć metabolizm.

Żeby się zmotywować, to oglądam sobie film o tańcu gdzie tancereczki wyginają swoje piękne ciała

Po filmie biorę się za cardio dziś w planie 34 min, wieczorem mel b na pośladki Jutro jak będę się lepiej czuła to sobie pójdę na basen, chociaż boję się trochę, bo nie jestem do końca zdrowa, ale mam mega ochotę popływać - nawet nowy strój mam
__________________
Moja dzidzia przyjdzie na świat:r oza: 26.04.2019


Edytowane przez YennaSnape
Czas edycji: 2014-11-19 o 12:37
YennaSnape jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2014-11-19, 13:37   #3174
eliza40
Zakorzenienie
 
Avatar eliza40
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 039
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Hej
Wróciłam przed chwiląz pogrzebu i nie mogę się dogrzać.Zmarzliśmy okropnie.Kościółek tam malutki i staliśmy na dworze

ft3 i ft4 mam dobre tylko tsh mam podwyższone.Norma jest do 4,2 a ja mam 4,83 ale to chyba nie jest tak tragicznie żeby miało to wpływ na serducho.Właściwie to mi już przeszło.Biorę leki ,które mam zapisane.

Będę sie odzywać częściej tylko się trochę u mnie zluźni
Z dietą ok.Wczoraj zamówiłam sobie nie dietetyczny obiad,ale zjadłam trochę bo mi nie smakowało
__________________
eliza40 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-19, 14:57   #3175
Emilia 25
404 Not Found
 
Avatar Emilia 25
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 19 904
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Cytat:
Napisane przez eliza40 Pokaż wiadomość
Hej
Wróciłam przed chwiląz pogrzebu i nie mogę się dogrzać.Zmarzliśmy okropnie.Kościółek tam malutki i staliśmy na dworze

ft3 i ft4 mam dobre tylko tsh mam podwyższone.Norma jest do 4,2 a ja mam 4,83 ale to chyba nie jest tak tragicznie żeby miało to wpływ na serducho.Właściwie to mi już przeszło.Biorę leki ,które mam zapisane.

Będę sie odzywać częściej tylko się trochę u mnie zluźni
Z dietą ok.Wczoraj zamówiłam sobie nie dietetyczny obiad,ale zjadłam trochę bo mi nie smakowało
Takie tsh może mieć wpływ. dostałaś euthyrox? Jaka dawka? Powinno Ci to pomóc, mi pomogło.
__________________
J
Emilia 25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-19, 15:52   #3176
eliza40
Zakorzenienie
 
Avatar eliza40
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 039
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Emilka jeszcze nie byłam u lekarza Dzisiaj dopiero odebrałam wyniki A Ty ile miałaś przekroczone ?
__________________
eliza40 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-19, 16:10   #3177
Emilia 25
404 Not Found
 
Avatar Emilia 25
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 19 904
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Cytat:
Napisane przez eliza40 Pokaż wiadomość
Emilka jeszcze nie byłam u lekarza Dzisiaj dopiero odebrałam wyniki A Ty ile miałaś przekroczone ?
Zaczynałam od tsh 4.2 jakoś tak. Teraz mam niecałe 1. Dostaniesz leki i będzie git.
__________________
J
Emilia 25 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2014-11-19, 18:56   #3178
K_A_S_I_U_L_A
Zadomowienie
 
Avatar K_A_S_I_U_L_A
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 1 377
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Eliza masz podwyższone tsh i powinnaś umówić się do endokrynologa. Przez to możesz źle się czuć. Może zmotywuje Ciebie to że podwyższone tsh utrudnia odchudzanie. Z dobrze dobranymi lekami łatwiej schudniesz
Super że wczoraj nie poszalałaś z jedzeniem!

Emilia jak się czujesz?

---------- Dopisano o 20:56 ---------- Poprzedni post napisano o 20:55 ----------

Eliza ja na początku miałam tsh 5,76 a teraz mam 0,8.
K_A_S_I_U_L_A jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-19, 18:57   #3179
Emilia 25
404 Not Found
 
Avatar Emilia 25
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 19 904
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Cytat:
Napisane przez K_A_S_I_U_L_A Pokaż wiadomość
Eliza masz podwyższone tsh i powinnaś umówić się do endokrynologa. Przez to możesz źle się czuć. Może zmotywuje Ciebie to że podwyższone tsh utrudnia odchudzanie. Z dobrze dobranymi lekami łatwiej schudniesz
Super że wczoraj nie poszalałaś z jedzeniem!

Emilia jak się czujesz?

---------- Dopisano o 20:56 ---------- Poprzedni post napisano o 20:55 ----------

Eliza ja na początku miałam tsh 5,76 a teraz mam 0,8.
Ja spoko. Brzuchol rośnie a na wadze póki co tylko pół kilo w górę.
__________________
J
Emilia 25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-19, 20:41   #3180
eliza40
Zakorzenienie
 
Avatar eliza40
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 039
Dot.: Razem schudniemy 20kg! - część VIII

Tylko u mnie jest taki problem ze ja mam guza tarczycy i jak pójdę do lekarza to od razu mi każą iść na operację a ja nie chce Wiem ze powinnam ale się boję
__________________
eliza40 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wspólne odchudzanie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-02-20 00:08:52


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:11.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.