Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II - Strona 12 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-01-06, 20:06   #331
kjd3
only smart shopping
 
Avatar kjd3
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 6 829
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez LustForLife Pokaż wiadomość
A no i jeszcze muszę sie zaopatrzyć w jakieś porządne pudełka. Miałam kilka standardowych (chyba tych najtańszych) curverów, ale część mi w akcji zaginęła albo się rozkompletowała :/. Polecacie jakieś?
Polecam pudełka Betterware - super szczelne i na lata. Z ich oferty świetna jest też tzw. szklarnia, czyli pojemnik do przechowywania warzyw i owoców w lodówce; nawet po miesiącu nadają się do spożycia. Trochę kosztują te produkty, ale to dobra inwestycja.

A propos domów pogodnej starości - są fajne miejsca, ale niestety kosztowne. A będzie coraz większe zapotrzebowanie na usługi opiekuńcze, bo i społeczeństwo się starzeje, i ludzie mają coraz mniej dzieci, co zmniejsza prawdopodobieństwo, że któreś będzie mieszkać w pobliżu starszej osoby oraz, że będzie miało możliwość poświęcić jej sporo czasu.

Edytowane przez kjd3
Czas edycji: 2015-01-06 o 20:11
kjd3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-06, 20:10   #332
201708160922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 444
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

A ja mam jedno pudełko sistemy, które przecieka. I nie mogę uwierzyć, że inne są szczelne.
201708160922 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-06, 20:18   #333
Haggat
Zakorzenienie
 
Avatar Haggat
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Katowice/Kraków
Wiadomości: 16 227
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez beatiska Pokaż wiadomość
Ja biorę z domu. Zawsze na II śniadanie mam serek wiejski + owoc (czasami jakiś budyń jaglany, ryż na mleku z jakimś musem owocowym), a potem kanapki (bardzo rzadko jakaś sałatka, kiedyś trafiły się naleśniki, a ostatnio były makówki). U mnie obiady są od 10 zł w górę, więc mi się nie opłaca. Przez trzy lata pracy tylko raz tam jadłam obiad. Natomiast zdarza mi się kupić tam bułkę przed pracą (jeśli nie wzięłam kanapek z domu), a to wydatek od 2,80 w górę, co też się nie opłaca, bo najczęściej wywalam z tego ser lub majonez. Dodatkowo mam do pochrupania słonecznik/orzechy/daktyle lub coś takiego, gdyby mnie naszła jakaś ochota.
Ja zawsze szykuje sobie kanapki do pracy a po pracy mam w domu obiad albo gotuje coś na szybko. Często biorę też jakieś warzywa czy owoce, kroję i do pojemnika. Głównym problemem w mojej pracy jest to że nie mamy miejsca żeby spokojnie zjeść. Jemy na oczach innych. Przydał by się jakiś kantorem i mikrofalówka do odgrzania, wtedy było by spoko.
__________________
Jesteśmy razem
Zaręczyny - 16.10.2012 r.
Haggat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-06, 20:33   #334
juli_jka
now or never
 
Avatar juli_jka
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: ldz
Wiadomości: 6 752
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

ja mam pudełka z ikea, sa ok, ale łatwo się odbarwiają na przykład od marchewki
LustForLife - moze tu coś dobierzesz, ja często z tego korzystam
https://www.youtube.com/playlist?lis...c9vK6Y21yIp2MH
__________________
jeśli idziesz przez piekło, nie zatrzymuj się
juli_jka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-06, 20:39   #335
KaasiaJot
Raczkowanie
 
Avatar KaasiaJot
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 308
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez Futbolowa Pokaż wiadomość
Według Ciebie - to chyba wiele wyjaśnia Jak widać powyżej - nie każdy musi mieć takie samo zdanie. A już na poprzednich stronach da się zauważyć, że nie wszystko zostało w tym temacie powiedziane. Ot, choćby o tym budowaniu historii kredytowej - każda ma inne doświadczenia i warto je ze sobą porównać.

A tu pojawia się na wątku ktoś nowy, powie parę słów i zaraz ktoś się dowala, że ma nie poruszać tematów, które dwa tygodnie temu w innym wątku komuś się nie spodobały. Bardzo to miłe
Dzięki Futbolowa Przyznam szczerze, że poczułam się trochę zbesztana, a byłam po prostu ciekawa matematycznej kalkulacji tego jak w 3 lata zostać właścicielem mieszkania bez kredytu

Cytat:
Napisane przez LustForLife Pokaż wiadomość
Zmienie trochę temat :P. Czy robicie obiady w domu i zabieracie do pracy czy kupujecie coś u tzw. pana kanapki lub chodzicie na stołówki/kantyny (nie lubie tego slowa :P). Postanowiłam, że od nowego roku częściej będę robiła obiady w domu, ale zastanawiam się czy faktycznie jest to taka oszczędność jeśli u faceta z kanapkami jestem w stanie kupić coś dobrego w przedziale cenowym 6-12 zł i się tym najeść...a przecież to co robię w domu też nie jest za darmo, a dochodzi do tego gaz czy tam prąd i mój czas...Ciekawa jestem Waszych obserwacji . Jesli to juz było (a pewnie tak :P) to sorry
Ja zazwyczaj robię kanapki w domu, a na obiadek albo kupuję coś małego na przeczekanie, albo przynoszę "resztki" z obiadokolacji z dnia poprzedniego i odgrzewam w mikrofalówce w pracy. Mam wrażenie, że to mimo wszystko może nie być najbardziej ekonomiczne wyjście, bo akurat na jedzeniu raczej nie oszczędzam i wolę kupić mniej, ale lepszej jakości. Czasem kupuję jakąś sałatkę (ale to już jest koszt 15 zł), albo ciepły obiad, ale u nas niestety nie ma stołówki/kantyny, więc trzeba zapłacić "komercyjną" cenę w galerii, którą mamy w pobliżu
KaasiaJot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-06, 20:43   #336
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 060
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Ja najbardziej chwalę sobie zakręcane okrągłe pojemniki ponieważ nie boję się włożyć w nie sałatki Jednak te z normalną pokrywką potrafią być nieszczelne Mam dwa takie pojemniki żeby każde z nas mogło wziąć sałatkę
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-06, 21:06   #337
pannaatopowa
Zakorzenienie
 
Avatar pannaatopowa
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 3 463
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Witajcie. Chciałabym się nauczyć oszczędzać. Do tej pory pracowałam za granicą, ale nic nie oszczędzałam. Nie zwracałam uwagi czy cos kosztuję 5 zł czy 20. Było mnie stać. Jak zabrakło ojciec pomagał (mieszkam z rodzicami, ale utrzymuję się sama), teoretycznie miałam uzbierać troszkę kasy i się wyprowadzić z facetem. Jednak wiem, że to nie nastąpi, więc w tym roku (może lato-jesień) chcę iść na wynajem - rzucić się na głęboką wodę. Uważam, że jak na początki miesiąca będę jadła zupki czy chleb bez wędliny to się nauczę. Z narzeczonym mamy plan - 1000 zł na opłaty (mieszkania kosztują 500-700 z czynszem), 1000 na jedzenie reszta z wypłaty na telefon, internet (choć myśle o tym z Areo), bilety i jakieś ubranie czy coś. Telewizor odpada, bo mieć go nie chcę. I miesięcznie 200 na odłożone. Sprawdziłam i da się życ za 30 zł dziennie na dwóch odchudzając się, ale trzeba się przeprosić z zupami. Bo ogólnie da się mniej jeszcze, jednak jemy dużo warzyw, mięsa za 8 zł za kilo (gdzie jest 60% mięsa) nie kupię, chleba tostowego za złotówkę czy konserwy za 3 zł. A o daniach słoikowych czy w torebkach nie wspomnę.

Moi rodzice i rodzice faceta mają działkę wokól domu. Na wiosnę chcemy uruchomić ogródek. Będziemy mieli swoje warzywa. A potem można je wekować
__________________
Szczęście w budowie...

Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód. A. E.
pannaatopowa jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2015-01-06, 21:47   #338
201708160922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 444
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
Ja najbardziej chwalę sobie zakręcane okrągłe pojemniki ponieważ nie boję się włożyć w nie sałatki Jednak te z normalną pokrywką potrafią być nieszczelne Mam dwa takie pojemniki żeby każde z nas mogło wziąć sałatkę
A jakie np.?

Cytat:
Napisane przez pannaatopowa Pokaż wiadomość
Witajcie. Chciałabym się nauczyć oszczędzać. Do tej pory pracowałam za granicą, ale nic nie oszczędzałam. Nie zwracałam uwagi czy cos kosztuję 5 zł czy 20. Było mnie stać. Jak zabrakło ojciec pomagał (mieszkam z rodzicami, ale utrzymuję się sama), teoretycznie miałam uzbierać troszkę kasy i się wyprowadzić z facetem. Jednak wiem, że to nie nastąpi, więc w tym roku (może lato-jesień) chcę iść na wynajem - rzucić się na głęboką wodę. Uważam, że jak na początki miesiąca będę jadła zupki czy chleb bez wędliny to się nauczę. Z narzeczonym mamy plan - 1000 zł na opłaty (mieszkania kosztują 500-700 z czynszem), 1000 na jedzenie reszta z wypłaty na telefon, internet (choć myśle o tym z Areo), bilety i jakieś ubranie czy coś. Telewizor odpada, bo mieć go nie chcę. I miesięcznie 200 na odłożone. Sprawdziłam i da się życ za 30 zł dziennie na dwóch odchudzając się, ale trzeba się przeprosić z zupami. Bo ogólnie da się mniej jeszcze, jednak jemy dużo warzyw, mięsa za 8 zł za kilo (gdzie jest 60% mięsa) nie kupię, chleba tostowego za złotówkę czy konserwy za 3 zł. A o daniach słoikowych czy w torebkach nie wspomnę.

Moi rodzice i rodzice faceta mają działkę wokól domu. Na wiosnę chcemy uruchomić ogródek. Będziemy mieli swoje warzywa. A potem można je wekować
Podpowiesz coś?
201708160922 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-06, 21:59   #339
pannaatopowa
Zakorzenienie
 
Avatar pannaatopowa
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 3 463
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez CzasKomety Pokaż wiadomość
A jakie np.?



Podpowiesz coś?
zupa na dwa dni: dwa udka, warzywa i mrożonki nigdy nie wyszły mi więcej niż 20 zł, chleb 4 zł - mam na 2-3 dni, parę plasterków wędliny, ogórek, pomidor, jakiś jogurt i jajka (w tesco i biedronce są tanie "jedynki"). I dwa dni są. Potem jakieś mielone (7 zł za pół kilo), kasza (ryż), parę warzyw do surówki i znów jest obiad na dwa dni. Trzeba wiedzieć tylko na co sobie pozwolić. Polecam także gulasze z soczewicy i fasoli (nie w puszce - w torebce). Na prawdę wychodzą tanie a mam czasem na 4 dni (nie psuje się tak szybko a zawekowane może stać bardzo długo). Nie jem sosów, słodyczy, nie piekę (choć się przymierzam do chleba), nie piję soków owocowych (czasem wycisnę, ale kupne są masakrycznie drogie). tanim śniadaniem jest też owsianka. nie jest to łatwe i jeszcze się łapie, że kupuję za 60 zł(na zapas a potem to stoi x czasu). Przyznaję się, że warzyw teraz nie kupuję za wiele, bo raz że są drogie a dwa nie mają smaku, więc wiem że i tak nie zjem. Robię za to surówki. Kapusta pekińska, pomidor, ogórek, rzodkiew, szczypior, olej i przyprawy - 3 dni stoi w lodówce.

Chyba zacznę robić menu na tydzień i się go trzymać
__________________
Szczęście w budowie...

Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód. A. E.
pannaatopowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-06, 22:07   #340
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 060
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez CzasKomety Pokaż wiadomość
A jakie np.?
Jeden ma napis BranQ a jeden Ambition Mam je z Kauflandu

ten pierwszy obrazek nie działa
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014


Edytowane przez Ilsa Lund
Czas edycji: 2015-01-06 o 22:08
Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-06, 22:08   #341
201708160922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 444
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
Jeden ma napis BranQ a jeden Ambition Mam je z Kauflandu
U mnie nie ma K., ale dzięki, jak będę u mamy, to zajrzę.
201708160922 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2015-01-06, 22:21   #342
xxxescapismxxx
Pani Pech
 
Avatar xxxescapismxxx
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 6 327
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez pannaatopowa Pokaż wiadomość
Witajcie. Chciałabym się nauczyć oszczędzać. Do tej pory pracowałam za granicą, ale nic nie oszczędzałam. Nie zwracałam uwagi czy cos kosztuję 5 zł czy 20. Było mnie stać. Jak zabrakło ojciec pomagał (mieszkam z rodzicami, ale utrzymuję się sama), teoretycznie miałam uzbierać troszkę kasy i się wyprowadzić z facetem. Jednak wiem, że to nie nastąpi, więc w tym roku (może lato-jesień) chcę iść na wynajem - rzucić się na głęboką wodę. Uważam, że jak na początki miesiąca będę jadła zupki czy chleb bez wędliny to się nauczę. Z narzeczonym mamy plan - 1000 zł na opłaty (mieszkania kosztują 500-700 z czynszem), 1000 na jedzenie reszta z wypłaty na telefon, internet (choć myśle o tym z Areo), bilety i jakieś ubranie czy coś. Telewizor odpada, bo mieć go nie chcę. I miesięcznie 200 na odłożone. Sprawdziłam i da się życ za 30 zł dziennie na dwóch odchudzając się, ale trzeba się przeprosić z zupami. Bo ogólnie da się mniej jeszcze, jednak jemy dużo warzyw, mięsa za 8 zł za kilo (gdzie jest 60% mięsa) nie kupię, chleba tostowego za złotówkę czy konserwy za 3 zł. A o daniach słoikowych czy w torebkach nie wspomnę.

Moi rodzice i rodzice faceta mają działkę wokól domu. Na wiosnę chcemy uruchomić ogródek. Będziemy mieli swoje warzywa. A potem można je wekować
My na dwoje na jedzenie placilismy co mc 600-700 zl a codziennie byly dobre sniadania obiady itp 30 zl dziennie to kosmos dla mnie ale spoko :p
__________________
Insta o naturalnych kosmetykach
Po Prostu Fuksja
xxxescapismxxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-06, 22:26   #343
emmmm
Rozeznanie
 
Avatar emmmm
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 872
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez xxxescapismxxx Pokaż wiadomość
My na dwoje na jedzenie placilismy co mc 600-700 zl a codziennie byly dobre sniadania obiady itp 30 zl dziennie to kosmos dla mnie ale spoko :p
W sensie że to dużo czy że mało?
__________________

emmmm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-06, 22:44   #344
xxxescapismxxx
Pani Pech
 
Avatar xxxescapismxxx
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 6 327
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez emmmm Pokaż wiadomość
W sensie że to dużo czy że mało?
Sporo , mi na dwoje szlo ok 15-20 zl na dzien czasem mniej plus zawsze pelna lodowka bez zadnego momu itp. Same zdrowe
I zdarzala sie pizza i miescilismy sie do 700 zl mc max. Ale kazdy ma inne potrzeby
__________________
Insta o naturalnych kosmetykach
Po Prostu Fuksja
xxxescapismxxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-06, 23:12   #345
scarlett26
Zakorzenienie
 
Avatar scarlett26
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 934
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Ja nie wiem jak dajecie rade zmieścić się w tak małych kwotach z jedzeniem.... Mi nijak to nie wychodzi.... A nie jemy jakiś frykasow nie wiadomo jakich...
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon.


- 100/2017 (28304 strony)
- 143/2018 (35435 strony)
- 45/2019 (9833 strony)
scarlett26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-06, 23:41   #346
emmmm
Rozeznanie
 
Avatar emmmm
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 872
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Ja w sumie nie oceniam, bo sama nie jestem mistrzem rozsądnego gospodarowania pieniedzmi. Niestety ale potrafię (a właściwie za każdym razem tak robię), że przewalam miesięcznie 1,5 tys na własne potrzeby - w tym jest jedynie rachunek za telefon, bilet miesięczny, prowiant do pracy, jedzenie i ściółka dla moich zwierzaków, a reszta idzie na jakeiś zachcianki i inne bzdury. W grudniu poszło mi prawie 2x tyle i też nie bardzo wiem na co od kilku lat pracuję, nie płacę za mieszkanie, obiady mam zapewnione a i tak nie udało mi się odłożyć ani złotówki (a właściwie to mam jeszcze kredyt do spłaty). Głupia byłam, bo mogłabym mieć teraz ładną okrągłą sumkę na koncie. W zamian za to ładnie się wpasowywałam w definicję zakupocholika... Ale trudno, najważniejsze że się w końcu zreflektowałam. Ten rok ogłaszam rokiem porządnego oszczędzania, spłaty długów i ogarnięcia się z życiem. Najwyższa pora
W styczniu eksperymentalnie wyznaczyłam sobie 100 zł na tydzień żeby zobaczyć, ile tak naprawdę potrzebuję i co mi jest zbędne. Zawzięłam się i już widze pierwsze pozytywne efekty, ale długa droga przede mną.
Uff, wyrzuciłam to z siebie, wyspowiadałam i jakos mi lepiej. Choć głupio się czyta jaka byłam głupia
__________________


Edytowane przez emmmm
Czas edycji: 2015-01-06 o 23:42
emmmm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-06, 23:45   #347
xxxescapismxxx
Pani Pech
 
Avatar xxxescapismxxx
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 6 327
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez emmmm Pokaż wiadomość
Ja w sumie nie oceniam, bo sama nie jestem mistrzem rozsądnego gospodarowania pieniedzmi. Niestety ale potrafię (a właściwie za każdym razem tak robię), że przewalam miesięcznie 1,5 tys na własne potrzeby - w tym jest jedynie rachunek za telefon, bilet miesięczny, prowiant do pracy, jedzenie i ściółka dla moich zwierzaków, a reszta idzie na jakeiś zachcianki i inne bzdury. W grudniu poszło mi prawie 2x tyle i też nie bardzo wiem na co od kilku lat pracuję, nie płacę za mieszkanie, obiady mam zapewnione a i tak nie udało mi się odłożyć ani złotówki (a właściwie to mam jeszcze kredyt do spłaty). Głupia byłam, bo mogłabym mieć teraz ładną okrągłą sumkę na koncie. W zamian za to ładnie się wpasowywałam w definicję zakupocholika... Ale trudno, najważniejsze że się w końcu zreflektowałam. Ten rok ogłaszam rokiem porządnego oszczędzania, spłaty długów i ogarnięcia się z życiem. Najwyższa pora
W styczniu eksperymentalnie wyznaczyłam sobie 100 zł na tydzień żeby zobaczyć, ile tak naprawdę potrzebuję i co mi jest zbędne. Zawzięłam się i już widze pierwsze pozytywne efekty, ale długa droga przede mną.
Uff, wyrzuciłam to z siebie, wyspowiadałam i jakos mi lepiej. Choć głupio się czyta jaka byłam głupia
Tez mialam kiedys potrzebe miec wiele a tak naprawde wiem teraz ze potrzebuje tylko 1/20 tego co kupowalam :p

Teraz mysle kilka razy zanim cos kupie
__________________
Insta o naturalnych kosmetykach
Po Prostu Fuksja
xxxescapismxxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-07, 04:36   #348
beatiska
Zakorzenienie
 
Avatar beatiska
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 13 110
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez Haggat Pokaż wiadomość
Ja zawsze szykuje sobie kanapki do pracy a po pracy mam w domu obiad albo gotuje coś na szybko. Często biorę też jakieś warzywa czy owoce, kroję i do pojemnika. Głównym problemem w mojej pracy jest to że nie mamy miejsca żeby spokojnie zjeść. Jemy na oczach innych. Przydał by się jakiś kantorem i mikrofalówka do odgrzania, wtedy było by spoko.
U mnie ten sam problem. Jem przy swoim biurku. Innym tez zapachy przeszkadzają, wiec odpadają jakieś rybki, jajka, cebula, czy czosnek w sałatce.





Cytat:
Napisane przez xxxescapismxxx Pokaż wiadomość
My na dwoje na jedzenie placilismy co mc 600-700 zl a codziennie byly dobre sniadania obiady itp 30 zl dziennie to kosmos dla mnie ale spoko :p






Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
Ja nie wiem jak dajecie rade zmieścić się w tak małych kwotach z jedzeniem.... Mi nijak to nie wychodzi.... A nie jemy jakiś frykasow nie wiadomo jakich...
Ja też nie wiem jak to możliwe,..
__________________
Zdognie z perzporawdzomyni baniadmai nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa. Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.

Narysuj mi coś

23/6
beatiska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-07, 06:20   #349
Lynn
Zakorzenienie
 
Avatar Lynn
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Z domku
Wiadomości: 11 720
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Mnie wychodzi ok 500- 600 zł miesięcznie na jedzenie, na mnie samą. Przy czym nie kupuje miejsca, rybę średnio 1-2 w tygodniu.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 07:20 ---------- Poprzedni post napisano o 07:19 ----------

Mięsa

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Lynn jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2015-01-07, 06:41   #350
kalwinka
Zadomowienie
 
Avatar kalwinka
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 502
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez LustForLife Pokaż wiadomość
Zmienie trochę temat :P. Czy robicie obiady w domu i zabieracie do pracy czy kupujecie coś u tzw. pana kanapki lub chodzicie na stołówki/kantyny (nie lubie tego slowa :P). Postanowiłam, że od nowego roku częściej będę robiła obiady w domu, ale zastanawiam się czy faktycznie jest to taka oszczędność jeśli u faceta z kanapkami jestem w stanie kupić coś dobrego w przedziale cenowym 6-12 zł i się tym najeść...a przecież to co robię w domu też nie jest za darmo, a dochodzi do tego gaz czy tam prąd i mój czas...Ciekawa jestem Waszych obserwacji . Jesli to juz było (a pewnie tak :P) to sorry
W pracy nawet gdybym chciała to nie mam jak kuić obiadu, najbliższy sklep 10 min. od biura, więc wyskoczyć po coś "na szybko" też średnio - jestem skazana na własne jedzonko. Do/do pracy zabieram zawsze jogurt i jakiś owoc + kanapki albo jakąś sałatkę
Cytat:
Napisane przez Lynn Pokaż wiadomość
Mnie wychodzi ok 500- 600 zł miesięcznie na jedzenie, na mnie samą. Przy czym nie kupuje miejsca, rybę średnio 1-2 w tygodniu.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 07:20 ---------- Poprzedni post napisano o 07:19 ----------

Mięsa

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
U mnie wychodzi ok 900 zł/2 os - mam wrażenie że wszystko strasznie podrożało bo jeszcze kilka miesięcy temu wydawaliśmy na spożywkę mniej a nie zmieniliśmy jakoś nawyków żywieniowych
kalwinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-07, 07:58   #351
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 060
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Wiecie co, możliwe że to też zależy do jakich sklepów się chodzi bo my mamy pod blokiem Kaufland i faktycznie wydajemy 200/tydzień, nawet nam czasem zostaje to wrzucamy na remont. Ale jak pójdziemy do Lidla czy Biedronki to wydajemy więcej.
To też jest tak że ja nie za bardzo mogę jeść mięso więc albo jemy go mało i to też tylko kurczaka (od cięższego mięsa mam problemy) albo warzywa - np. z patelni. Mogę też jeść indyka i krewetki oraz ryby. Więc też nie ma się co porównywać jeśli ktoś je normalnie
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-07, 09:17   #352
201608171256
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 792
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Hej dziewczyny!
Wątek wybitnie dla mnie, szukałam na wizażu grupy wsparcia .

Mój problem polega na tym, że właściwie to nigdy wcześniej nie oszczędzałam. Jak teraz policzę ile miesięcznie wydawałam na jakieś głupoty, to aż się we mnie gotuje . Mieliśmy z mężem taką sytuację, że uważaliśmy że nie potrzebujemy oszczędzać (to był oczywiście błąd). Owszem, były jakieś drobne oszczędności no ale prawie się rozeszły...

Teraz jestem na urlopie wychowawczym i dopiero zaczęłam myśleć o solidnym ogarnięciu domowego budżetu.
Życie z jednej pensji nie jest proste (choć oczywiście w naszym przypadku jest to tylko okres przejściowy i trzeba jakoś zacisnąć pasa). W dodatku mamy co miesięczne zobowiązanie w postaci kredytu hipotetycznego...


Chętnie poczytam o tanim gotowaniu, zawsze się czegoś ciekawego dowiem
201608171256 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-07, 09:40   #353
Antii89
Zakorzenienie
 
Avatar Antii89
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 13 474
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez Wooden_Pints Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny!
Wątek wybitnie dla mnie, szukałam na wizażu grupy wsparcia .

Mój problem polega na tym, że właściwie to nigdy wcześniej nie oszczędzałam. Jak teraz policzę ile miesięcznie wydawałam na jakieś głupoty, to aż się we mnie gotuje . Mieliśmy z mężem taką sytuację, że uważaliśmy że nie potrzebujemy oszczędzać (to był oczywiście błąd). Owszem, były jakieś drobne oszczędności no ale prawie się rozeszły...

Teraz jestem na urlopie wychowawczym i dopiero zaczęłam myśleć o solidnym ogarnięciu domowego budżetu.
Życie z jednej pensji nie jest proste (choć oczywiście w naszym przypadku jest to tylko okres przejściowy i trzeba jakoś zacisnąć pasa). W dodatku mamy co miesięczne zobowiązanie w postaci kredytu hipotetycznego...


Chętnie poczytam o tanim gotowaniu, zawsze się czegoś ciekawego dowiem
Życzę powodzenia i wytrwałości w oszczędzaniu. Pomyśl jaką będziesz miała satysfakcję jak uzbierasz określoną kwotę na koncie, to naprawdę duzy komfort psychiczny.
__________________
"Najfajniej jest, gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o wczorajszym wieczorze."
Antii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-07, 09:45   #354
KaasiaJot
Raczkowanie
 
Avatar KaasiaJot
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 308
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Mi wbrew pozorom urodzenie dziecka bardzo pomogło w oszczędzaniu. Wprawdzie na początku generuje to dużo dodatkowych wydatków, a i później kupuje się góry pieluch, kaszki, witaminki itd ale omija mnie tak dużo okazji do kompulsywnych zakupów, ze aż miło wracając z pracy przechodzilam obok galerii i bardzo często wychodziłam do niej, żeby pocieszyć się po ciężkim dniu albo nagrodzić po jakimś sukcesie. Teraz siedzę w domku z dzieckiem i dostaje 60% pensji i okazało się, ze tyle spokojnie mi wystarcza mimo tych dodatkowych "dzieciowych" wydatków. Centrum handlowe widzę raz na miesiąc i muszę je przebiec w takim tempie, że rzadko zdążę kupić coś niepotrzebnego Dodam jeszcze, ze arkusz z wydatkami prowadziłam od lat, ale niewiele mi pomagał, bo przecież ta kolejna bluzka była mi tak bardzo potrzebna...a papier/komórka w Excelu przyjmie wszystko niedługo wracam do pracy i mam ambitny zamiar odkładać te 40% pensji
KaasiaJot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-07, 09:49   #355
201606270916
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 5 832
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Ja styczeń na razie zrobiłam sobie miesiącem rozeznania w moich wydatkach.
201606270916 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-07, 10:02   #356
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Tanie obiady które tak na szybko przyszły mi do głowy:
Lazanki
Gołąbki
Faszerowana papryka
Fasolka po bretoński
Bigos
Chilli con carne
Krokiety
Naleśniki
Kurczak pieczony np. Udka

---------- Dopisano o 11:02 ---------- Poprzedni post napisano o 11:01 ----------

Risotto,
Makaron pesto
Spaghetti carbonara
Makaron z serem
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-07, 10:33   #357
201606270916
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 5 832
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Znalazłam drugi siwy włos Skończy się oszczędzanie na fryzjerze jak trzeba będzie zacząć się farbować
201606270916 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-07, 10:52   #358
Alillah
Raczkowanie
 
Avatar Alillah
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 229
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez Haggat Pokaż wiadomość
O ja cie, ja nawet tyle brutto nie mam a muszę jakoś żyć ... Jakbym zarabiała tyle co piszesz to też bym zaoszczędziła na mieszkanie.

Ja jako mało zarabiająca chcę się dowiedzieć jak oszczędzać

Pochwal się - praca w korpo czy własny biznes? Mój TŻ myśli jakby tu zwiększyć swoje zarobki, choć prace ma fajną.
Pracuję w korpo, a po pracy dorabiam zleceniami.

Dla osób ciekawych kalkulacji jak w 3 lata można zostać właścicielem mieszkania bez kredytu:
Oszczędzamy z mężem 6 tys miesięcznie, choćby skały srały i mury pękały, a czasem jest ciężko, jak np. okres świąteczny i ze zleceniami słabiej. 6 tys miesięcznie przez 2 lata daje 144 tys + odsetki z lokat. w połączeniu z posiadanymi dotąd oszczędnościami stać nas będzie na niewielkie (do 40 metrów) mieszkanie. Mamy tez opcję pożyczenia od teściów 50 k i spłacenia ich bez procentu. Może na wykończenie
Alillah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-07, 11:05   #359
xxxescapismxxx
Pani Pech
 
Avatar xxxescapismxxx
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 6 327
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez Alillah Pokaż wiadomość
Pracuję w korpo, a po pracy dorabiam zleceniami.

Dla osób ciekawych kalkulacji jak w 3 lata można zostać właścicielem mieszkania bez kredytu:
Oszczędzamy z mężem 6 tys miesięcznie, choćby skały srały i mury pękały, a czasem jest ciężko, jak np. okres świąteczny i ze zleceniami słabiej. 6 tys miesięcznie przez 2 lata daje 144 tys + odsetki z lokat. w połączeniu z posiadanymi dotąd oszczędnościami stać nas będzie na niewielkie (do 40 metrów) mieszkanie. Mamy tez opcję pożyczenia od teściów 50 k i spłacenia ich bez procentu. Może na wykończenie
No to sporo zarabiacie , przy moim 1500 mieszkanie to odlegle marzenia

Narazie ja i malenstwo mieszkam z rodzicami bo tak lzej i odkladam ile dam rade.
Ale narazie mam troche wydatkow m.in szafe do garderoby z mama na pol kupuje a to okolo 800 zl ( chcemy nowa albo uzywana w stanie bdb bo i tak lata postoi ) spacerowka dla malej i worek sako.
__________________
Insta o naturalnych kosmetykach
Po Prostu Fuksja
xxxescapismxxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-07, 11:08   #360
ZamyslonaRoztargniona
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 5 580
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez LustForLife Pokaż wiadomość
Zmienie trochę temat :P. Czy robicie obiady w domu i zabieracie do pracy czy kupujecie coś u tzw. pana kanapki lub chodzicie na stołówki/kantyny (nie lubie tego slowa :P). Postanowiłam, że od nowego roku częściej będę robiła obiady w domu, ale zastanawiam się czy faktycznie jest to taka oszczędność jeśli u faceta z kanapkami jestem w stanie kupić coś dobrego w przedziale cenowym 6-12 zł i się tym najeść...a przecież to co robię w domu też nie jest za darmo, a dochodzi do tego gaz czy tam prąd i mój czas...Ciekawa jestem Waszych obserwacji . Jesli to juz było (a pewnie tak :P) to sorry
W stołówce obiad 10zł, więc dla mnie drogo. Jadałam tam tylko jak byłam w ciąży.
Jedzenie do pracy zabieram z domu. Niestety rzadko kiedy jest to gotowane. Od niedawna mamy mikrofalówkę ale źle jest widziane marnowanie czasu w pracy na łażenie i podgrzewanie jedzenia.

My podobnie jak Alillah dopóki nie mieliśmy dzieci, pracowaliśmy po kilkanaście godzin na dobę, żyliśmy oszczędnie i odłożyliśmy na mały domek w mieście.

Nasz budżet w chwili obecnej (rodzina 2+2) to 14zł/osobę/dzień na żywność, chemię, ubrania, leki. Zawsze coś na koniec miesiąca zostaje, czyli starczyłoby na zamówienie jednej pizzy w miesiącu. Jemy dużo mięsa i ryb, ale generalnie muszę wybierać tanie produkty.
ZamyslonaRoztargniona jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-10-30 14:13:11


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:50.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.