Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III - Strona 14 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-05-06, 13:09   #391
garnuszki
Zadomowienie
 
Avatar garnuszki
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Norwegia, a pochodzę z Jaworzna
Wiadomości: 1 403
GG do garnuszki
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

HEj

Cytat:
Napisane przez bassienka Pokaż wiadomość
Witajcie

Monika fotki świetne Niezły kawałek przejechaliście na rowerach
dziękuję

Cytat:
Napisane przez Hadżi Pokaż wiadomość

Garnuszki
Piaskownica była i już nie ma. Pieprzony kot nocą chyba ostrzył pazury na niej i poprzebijał basenik.
Muszę teraz przesypać piach do taczek i pozaklejać dziury. Nie bardzo mam tylko pomysł jak na przyszłość zabezpieczyć basen przed kocimi pazurami.
piaskownicę na All taką sprytną bo przykrycie deskowe składa się w siedzenia po obu jej stronach. Teraz czekamy bo u teścia w parku mają wymieniać deski na ławkach i być może z tych starych desek sklecę Małemu piaskownicę.



.
to straszna szkoda że zniszczył kocur taką śliczną piaskownicę

Cytat:
Napisane przez madziaMADZIA Pokaż wiadomość
w lesie
wybaczcie ten slinotok...
oj mleczyki mialy wziecie...he he wziecie do buzi
słodka Tati , fotki cudne, zainspirowąły mni ete mleczyki heeh
Filmiki ekstra , Tati nieźle już biega, a jak słodko misia tarmosi ze sobą...kałuża the best

Cytat:
Napisane przez freddy296 Pokaż wiadomość
Hej

Przepraszam, że nie odniose sie do postow... przeczytac, przeczytalam... Mam dobity humor, płakac mi sie chce...

Moj Szwagier - mąż siostry tzta... od tygodnia lezy w szpitalu na wrzody zolądka... dzis sie okazało, że ma nowotwór na prawie poł żolądka i w dodatku złosliwy.... No dlaczego...... Mlody facet - 30 lat, ma 4 letniego synka, kochaną, wspaniałą zone..... i takie cos... za co.... Mielismy wspolnie wybudowac blizniaka za pare lat...
..
mni eteż bardzo przykro, takie to niesprawiedliwe, ż etakich młodych i dobrych ludzi to spotyka

Cytat:
Napisane przez Wisniowysad Pokaż wiadomość
witam.

garnuszki - swietne fotki wspaniale plenery
dziękuję

Cytat:
Napisane przez dysia77 Pokaż wiadomość
Jakie macie kubki do picia dla dzieciakow? Ja ostatnio kupilam Adusi taki niekapek ze slomka z Canpola i byl fajny, do czasu.....az zaczal przeciekac. Moze poradzcie mi jaki kubek kupic zeby nie przeciekal? Ada pieknie sobie radzi ze slomka, tylko wkurza mnie ze zawory w gwincie nie trzymaja i leje sie z niego w kolo.
Wynalazlam takie na all:
my mamy z aventu niekapki-magiczny kubek i taki ze słomką (Olaf uwielbia ten ze słomką właśnie)

Cytat:
Napisane przez Czarina Pokaż wiadomość
Monika po pierwsze przepiękne zdjęcie w avku. A ile zdobyczy lumpkowych Gratuluję, rzeczy bardzo ładne.
Olafek śliczny chłopczyk, taki z niego dorosły facecik już
A „niedowagą” Kondzia się nie przejmuję. Na moje oko to on niedowagi nie ma, dobrze wyglada i ładnie je, a w porównaniu z Alcią jest grubaskiem, więc jak dla mnie jest wszystko ok.
Fotki z nad morza super, fajna z Was rodzinka

.
dziękuję bardzo

no to chyba mój rekordowy post będzie, no w sumie tyśięczny więc az pasuje heh

wklejam wczorajszego Szczypiorka

no i awansowałam-własnie się zadomowiłąm u Was na forum hehe
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 5.05.2008 016.jpg (174,4 KB, 6 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 5.05.2008 027.jpg (208,9 KB, 4 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 5.05.2008 029.jpg (208,6 KB, 4 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 5.05.2008 050.jpg (230,6 KB, 3 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 5.05.2008 057.jpg (208,9 KB, 7 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 5.05.2008 064.jpg (239,0 KB, 5 załadowań)
__________________
Olaf 07.02.2007
Ślub 27.08.2005
maleństwo
garnuszki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-06, 13:18   #392
bassienka
Zadomowienie
 
Avatar bassienka
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 1 436
GG do bassienka Send a message via Skype™ to bassienka
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Monika fotki swietne Widzę, ze Olafek, podobnie jak Tati zachwyca się mleczykami
Gratuluje 1000 posta
__________________
Emilia 21-02-2007
Oliwia 21-04-2011

ALBUMY
[*] 18.06.2010
bassienka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-06, 13:25   #393
Wisniowysad
Zakorzenienie
 
Avatar Wisniowysad
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 5 765
GG do Wisniowysad
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

nasz witek pije ze zwyklego kubka badz szklanki i zwyklej rurki takiej jak sa w barach do drinkow, kupilam 3 opakowania po 100 sztuk moze starczy na sezon,a przynajmniej nie musze myc tego ustrojstwa jakim jest kubek niekapek,bo taki tez mamy, ale nie uzywamy, rurke wyrzucam, kubek wrzucam do zmywarki i gra

monika- gratki za zadomowienie
super fotki

spadam na obiadek, pozniej jeszcze zajrze bo tz jedzie do klodzka i wroci wieczorem wiec bede sama z witem ale moze jeszcze raz wyjde na spacer

buziaki
Wisniowysad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-06, 14:08   #394
Atiluj
Wtajemniczenie
 
Avatar Atiluj
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Płock
Wiadomości: 2 339
GG do Atiluj
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Odpisywać będę później bo teraz nie mam jak. Dałam ogłoszenie, że poszukuję opiekunki do dziecka i atakują mi telefon i gg.
I w związku ze związkiem mam pytanie: O co pytałyście kandydatki/tów lub o co powinnam zapytać lub co sprawdzić?

Kilka zdjęć Misia z dziś i z wczoraj.
Dziś jak był pan od internetu, to Miś bawił się moją pomadką. Efekty widać
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 4-5 maja 2008 006.jpg (115,1 KB, 12 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 4-5 maja 2008 007.jpg (123,0 KB, 16 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 4-5 maja 2008 016.jpg (78,1 KB, 11 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 4-5 maja 2008 018.jpg (97,6 KB, 13 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 4-5 maja 2008 023.jpg (117,7 KB, 10 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 4-5 maja 2008 029.jpg (113,8 KB, 14 załadowań)
__________________
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:
- Tygrysku...!
- Co Prosiaczku?
- NIC - odparł Prosiaczek biorąc Tygryska za łapkę - chciałem się tylko upewnić czy jesteś...


Atiluj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-06, 14:10   #395
Atiluj
Wtajemniczenie
 
Avatar Atiluj
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Płock
Wiadomości: 2 339
GG do Atiluj
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

i jeszcze jedno
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 4-5 maja 2008 026.jpg (105,5 KB, 13 załadowań)
__________________
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:
- Tygrysku...!
- Co Prosiaczku?
- NIC - odparł Prosiaczek biorąc Tygryska za łapkę - chciałem się tylko upewnić czy jesteś...


Atiluj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-06, 14:22   #396
bassienka
Zadomowienie
 
Avatar bassienka
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 1 436
GG do bassienka Send a message via Skype™ to bassienka
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Julitko Miś po prostu bomba Jak zobaczyłam go takiego umorusanego tą pomadka, to myślałam, ze padnę Koleżanka i kolega, myśleli, ze coś mi odbiło, bo tak zaczęłam się śmiać. Po prostu świetny jest Wasz Michałek. A jak ślicznie kręcą mu się włoski
Ja w sumie mówiłam niani jakie będzie miała obowiązki. Pytałam jak ona to widzi. U nas w sumie to tak trochę inaczej wyglądało, bo nasza niania przyszła jako pierwsza i od razu wiedzieliśmy, ze ją weźmiemy. Przychodziła jeszcze taka jedna babka, ale jakaś taka nienormalna była, sama siebie nazywała "supernianią". Nasza niania to jest wogóle mama kolegi mojego Karola.
Na pewno więcej napisze Ci ikola, bo ona robiła dłuższą selekcję
A kiedy wracasz do pracy?
__________________
Emilia 21-02-2007
Oliwia 21-04-2011

ALBUMY
[*] 18.06.2010
bassienka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-06, 14:38   #397
Atiluj
Wtajemniczenie
 
Avatar Atiluj
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Płock
Wiadomości: 2 339
GG do Atiluj
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Basiu Wracam do pracy od października ale nie chcę szukać niani w ostatniej chwili.
Uprzedzam podczas rozmowy, że praca jest od połowy września bo tak planuję ze 2 tygodnie poobserwować ewentualną kandydatkę przez kilka godzin w ciągu dnia, nim ją zostawimy samą z Misiem. Jutro przychodzi do nas pierwsza dziewczyna - studentka zaoczna psychologii - zobaczymy. Aaa i z inną panią się umówiłam - ta jest starsza, ma 2 dzieci 20 i 17 lat. Umówiłyśmy się na telefon na początku września.
Baaardzo dużo młodych ludzi interesuje się tą pracą (nawet jedna tegoroczna maturzystka ) ale ja chyba wolę jakąś taką poważniejszą osobę. Chociaż to i tak wielka loteria jest.
__________________
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:
- Tygrysku...!
- Co Prosiaczku?
- NIC - odparł Prosiaczek biorąc Tygryska za łapkę - chciałem się tylko upewnić czy jesteś...


Atiluj jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2008-05-06, 14:44   #398
Angie144
Zadomowienie
 
Avatar Angie144
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Podkowa Leśna
Wiadomości: 1 522
GG do Angie144 Send a message via Skype™ to Angie144
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

O kurde, sporo naprodukowaliście, trochę sobie poczytałam...

Freddy - strasznie mi przykro, nie pozostaje nic innego jak się modlić, trzymać kciuki i mieć ogromne pokłady nadziei i siły walki - to potrafi zdziałać cuda. Wierzę, podobnie jak Wy i cała rodzinka, że wszystko będzie dobrze, że diagnoza lekarza się potwierdzi!!! Trzymajcie się dzielnie!!

Ikola - współczuję przeżyć z piecykiem, wybacz ale uśmiałam się jak głupia z tego Twojego opisu, wierzę jednak że Wam do śmiechu bynajmniej nie było. To niby tylko trzy miesiące, ale trochę to uciążliwe, najprostszym sposobem będzie grzanie wody na gazie w jakimś największym jaki macie garze - my też tak czasem robimy. W zimę grzejemy piecem, ale jak jest ciepło to się nie pali, a nie ma sensu żeby gazem grzać cały dzień wodę z której i tak nikt nie korzysta bo nie ma nas w domu.
Co do bucików, moja Milena ma bardzo podobne, też na takie rzepy i takie wysokie. Nam pani w sklepie przy zakupie podpowiedziała że ta będą dobre - są akurat, że w tych większych będzie jej nie wygodnie, że te korekcyjne buciki muszą przylegać. Jednak jeśli piszesz że te co masz dobrze przylegają do nóżki to OK, przynajmniej będą na wyrost. Te co my kupiliśmy jak mierzyłam Milenie to jakoś dziwnie leżały i stwierdziliśmy że jednak kupimy te... zrobię fotkę w domu to Wam pokarzę je.
Szczepienia... nie wiem właśnie, chyba nie będziemy szczepić przeciwko tym kleszczom.
Apropo szczepień to za tydzień 16 maja idziemy na II dawkę na pneumokoki i na wizytę do ortopedy.
Ząbków ostatnio Milka nie chce myć - jej mycie zawsze wyglądało tak, że ułamek sekundy pojeździła szczoteczką po ząbkach a później ją sobie gryzła, ssała a później myła ząbki wszystkim towarzyszom kąpieli wraz z nami Teraz coś jej się odwidziało, wyrzuca szczoteczkę do wody i ma ją gdzieś Powiem Ci, że nawet nie wiem jaka jest ta pasta, nie mam pojęcie jak się podaje fluor!!?? Poczekam, może ktoś napisze coś mądrego

Ana - noooo to wszystkiego najlepszego mamuśku!!! Chłopaki jak złoto, od serduszka mamie sprezentowali

Madziu - ja też tych majtkowych nie używam, znaczy Milena ich nie nosi, ale mojego Adama siostra kiedyś kupiła kiedyś dla Julki i była niezadowolona...

Martuś - to miałaś miły dzionek z mamą spędzony, a na jak długo przyjechała? Kiedy się wybieracie do Julitki i Janusza - może zrobimy zbiorowy atak?

Dysiu - Milka ma tylko niekapka Aventu ale właśnie tez ostatnio zauważyłam że cieknie i też zbieram się do zakupu takiego bidonu... Z tych Twoich podoba mi sie najbardziej pierwszy, a ten ostatni chyba by był wygodny dla malca do trzymania w rączce...
Ale czy ja wiem, takie rzeczy to chyba się nie opłaca na allegro kupować - nie wiem!?

Garnuszki - śliczny avaterek
Zdjęcia Szczypiorka też milusie, fajny z niego chłopiec, taki mały elegancik

Dziewczyny na jaki kolorek mam się zrobić na jakiś odcień czerwieni lub rudego, czy na jakąś czekoladkę lub brąz? Nie mogę sie zdecydować...

Jeśli chodzi o spotkanie w Warszawie... będę się starała przyjechać.
Ja też się nie orientuję niestety w Warszawie co gdzie jest, Esti pewnie by wiedziała, ale nie wiem czy zawracać jej głowę jak Ona teraz nie ma czasu
ZOO czy jakiś inny park w piękną pogodę to jest świetny pomysł z tym, że ja sama nie dojadę tam za chiny pana bo po prostu nie trafię - taka ze mnie ciemna masa niestety
Samochodem sama do Warszawy się nie wybiorę, a pociągiem to tylko do centrum mogę się wybrać i to nie wiem czy sie gdzieś w podziemiach nie zgubie
Basiu to Ty też będziesz sama z Emilką, jak przyjedziecie??

Julitko, Hadżi - Wasz misio jest fantastyczny!!!
Ślicznie się umalował, przesłodki jest
Angie144 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-06, 15:36   #399
Czarina
Wtajemniczenie
 
Avatar Czarina
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Lublin/Norwich
Wiadomości: 2 925
GG do Czarina
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

No to lecimy dalej

Ikola Ulcia ślicznie tupta

Hadżi szkoda basenu Ja kupiłam Konradowi sandałki w ccc i mają zakrytą piętkę i nóżka mu się w nich nie poci. Fajne, ale droższe (90zł.) butki widziałam w "smyku"
Ala też uwielbia mlecze- zrywa je namiętnie, zawsze i wszędzie

Ana dlaczego Twoja fotka taka nieuśmiechnięta? Proszę tylko nie pisz że nie chciałaś pokazywać się z drucikiem na zębach Powiem Ci szczerze że lepiej pokazać aparat, niż być takim smutasem-poważasem na zdjęciach Czekamy na Twoją usmiechniętą buziulkę

Madzia Tati na filmikach i zdjęciach w mleczach super. Widać że energiczna z niej dziewczynka. Jak tak na nią patrzę, to jakbym Alę widziała. Ona też się zachowuje tak, jakby ktoś jej w tyłek pieprzu nasypał. Dobrze że Konrad jest spokojniejszy, bo inaczej to w kaftan by mnie okręcili i w wariatkowie zamknęli.
Madziu uważaj proszę na takie studzienki, bo czasami bywa że są nieszczelne, kratka się ledwo trzyma itp. Żeby Tati nie wpadła przypadkiem. Ja to mam jakiegoś stracha przed takimi studzienkami i zawsze je każę dzieciakom omijać.
Fajną lalę Tati dostała, chyba większa od niej, nie?

Freddy bardzo, bardzo mi przykro z powodu szwagra Trzeba wierzyc, że wszystko będzie dobrze, miłość i wiara czasami działają cuda. Trzeba być dobrej mysli.

Dziewczyny ja pisałam, że może też się do Was wybiorę na to spotkanie. Przyjechałabym raczej PKP i tylko z Alą. Muszę się zorientować jak z biletami, jakie byłyby to koszty. No i właśnie- gdzie się chcecie spotkać. ZOO czy park to super pomysł, ale jak ja tam dojadę? Ja Wawy wogóle nie znam, byłam tam może z dwa razy i zawsze samochodem.
Angie może na dworcu byśmy się spotkały? Co dwie babskie głowy to nie jedna, choć od razu uprzedzam, że ja to głupol totalny jestem jeśli chodzi o orientacje w terenie.

My dzisiaj na dworku od 12 do 15 byliśmy. Trolle w piaskownicy szalały. Teraz ja obiadek konsumuję i czytam Was, ale znowu nie dam rady przeczytać wszystkiego, tak to jest jak się zaległości porobi. Mam nadzieję że wieczorem już wszystko nadrobię.

Dzisiaj na 19 idę na spotkanie i trochę się denerwuję. Jak z niego wrócę to powiem z kim i po co. Także do wieczora. Buziaki.
Czarina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-06, 16:20   #400
Wisniowysad
Zakorzenienie
 
Avatar Wisniowysad
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 5 765
GG do Wisniowysad
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

jula- niezle michalek "pojechal"z ta pomadką hihi,
super jest fotka hadziego z misiem w tym lasku, super zdjecie
powodzenia w szukaniu niani

czarina- no to dalas mi do myslenia, nie moge sie doczekac, az napiszesz z kim sie spotykasz wieczorem i o co kaman???? moze jakas nowa praca? hmmmm

Angela- my w warszawie bedziemy od 15 do 17sierpnia, wtedy jest dlugi wekend, w piatek jest wesele kuzyna tz,a sobote i niedziele mamy wolna bo nie ma poprawin, w niedziele wracalibysmy do domu wiec w gre wchodzilaby sobota 16 sierpnia, ale to jeszcze dogadamy bo jest duzo czasu

witek wlasnie sobie spiulka, tz pojechal na jazdę, ja pomylam podlogi na parterze i
siedze sobie

wpiatek bierzemy sie za malowanie salonu, wiec pewnie nie bede sie udzielac, farby jeszcze nie kupilam bo caly czas sie zastanawiam jaki kolor
Wisniowysad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-06, 16:26   #401
Atiluj
Wtajemniczenie
 
Avatar Atiluj
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Płock
Wiadomości: 2 339
GG do Atiluj
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Aaaaaa właśnie.....Czarinka mi przypomniała MadziaM - Jarek jak był malutki to właśnie wpadł mi do takiej studzienki Na szczęście była to sucha studzienka a zawory i rury były z boku a nie w samym świetle dekla. Dekiel był chyba źle założony i Jarek jak stanął nóżką, to wpadł tam. Ja razem ze znajomymi szłam sobie po chodniku a Jarek szedł po trawniku 2 kroki ode mnie. Jak wpadł, to w momencie się rzuciłam do tej studzienki i go wyciągnęłam. Głębokość była ponad 2 metry i do dziś się zastanawiam "CO" mi pomogło go z niej wydostać. Trwało to kilka sekund. Był wystraszony i miał poobcierane rączki i boczki. Gdyby te zawory były w świetle dekla to by się nadział centralnie i już po nim. A gdyby to była studzienka kanalizacyjna, to też raczej szans by nie miał. Minęło już ponad 15 lat od tego zdarzenia a ja od tamtej pory ZAWSZE omijam wszelkiej maści studzienki, kratki, itp. i jak zobaczyłam Tatinkę na tej kratce to miałam napisać ale jak obejrzałam filmik z kałuży to zapomniałam.
Jeszcze czasem zdarza mi się zwrócić Hadziemu albo Jarkowi uwagę, że zaraz wejdą na jakiś dekiel - już taki uraz mi został. No i też do tej pory nie lubię Łeby, bo tam właśnie to się stało

Czarinka nie wiem o co kaman ale trzymam kciuki
__________________
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:
- Tygrysku...!
- Co Prosiaczku?
- NIC - odparł Prosiaczek biorąc Tygryska za łapkę - chciałem się tylko upewnić czy jesteś...


Atiluj jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2008-05-06, 17:00   #402
Ana2
Zadomowienie
 
Avatar Ana2
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Hiszpania (Aljaraque)
Wiadomości: 1 819
Send a message via Skype™ to Ana2
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Nie popisze,bo zaraz wyjezdzamy na zakupy ale...
...ja chyba wiem gdzie sie nasza czarinka wybiera.M ozliwe,ze sie myle ale kiedys cos pisala,ze bedzie miala jakies konsultacje z chirurgiem-plastykiem w sprawie tej opadajacej powieki...moze o to chodzi
A moze faktycznie jakas nowa praca sie szykuje?
No nic poczekajmy do wieczora cierpliwie na relacje Dorotki.

Julita,Misiek jest po prostu BOOOOSKI!!! i te Jego oczyyyyy ;ale sie ta pomadka umorusalSwietnie wygladal!!! Zdjecia ze spacerku tez bomba,piekne macie okolice
Ale straszna przygoda Was spotkala (jak Jarek wpald do tej studzienki),ja to bym chyba na zawal padla,a Ty tak ekspresowo zareagowalas-tylko podziwiac.Choc wydaje mi sie,ze w takich sytuacjach kazdy rodzic (no prawie kazdy,bo niektorych strach paralizuje) ale generalnie wiekszosc by tak zareagowala,tak mysle.Od dzis omijam wszelkie kratki,studzienki itp.

Monika,Olaf slodki jak zawsze i widze,ze ladnie sie u Was zrobilo.

Musze konczyc,bo dziecko sie podwieczorku domaga i zaraz lecimy wydawac pieniadze
__________________
"Dziecko to wielki dar....to czastka nieba na ziemi"
Ismael


Julian


ALBUMY
Ana2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-06, 17:14   #403
Atiluj
Wtajemniczenie
 
Avatar Atiluj
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Płock
Wiadomości: 2 339
GG do Atiluj
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Ania efektywnego i przyjemnego wydawania pieniążków
A jeśli chodzi o Łebę i wypadki Jarka, to tydzień po wpadnięciu do studzienki złamał rękę w 2 miejscach. Wtedy już taka mądra nie byłam bo mu sama jedno złamanie nastawiłam będąc właśnie w szoku. Zwyczajnie pociągnęłam mu za rączkę żeby się wyprostowała bo miał takie 2 fale (podwójne złamanie). Jak to zrobiłam to dopiero zajarzyłam co robię. Szczęśliwie okazało się w szpitalu, że mu "prawidłowo" tą kość nastawiłam a chirurg nastawił drugie złamanie już w pełnej narkozie. Ot głupota ludzka, szok, szczęście i dzielny synuś.
__________________
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:
- Tygrysku...!
- Co Prosiaczku?
- NIC - odparł Prosiaczek biorąc Tygryska za łapkę - chciałem się tylko upewnić czy jesteś...


Atiluj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-06, 18:44   #404
Atiluj
Wtajemniczenie
 
Avatar Atiluj
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Płock
Wiadomości: 2 339
GG do Atiluj
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Angie jeśli chodzi o fryzurkę, to ja bym Ciebie widziała w czekoladowym brązie rozjaśnionym jasnymi pasemkami. Ale te pasemka, to nie takie "pasemka" typowe tylko takie cieniuteńkie. Żeby to tak wyglądało jakby się trochę blondu w czekoladce zagubiło. Czerwone pasemka (cieniusieńkie) też by tam mogły być ale żeby ta czerwień bardziej w ciemne czerwone wino wpadała a nie w róż czy biskupi.
No to se powymyślałam

Monika ślicznego macie synka Cała Wasza Rodzinka super wygląda. A z Ciebie to już wyjątkowo piękna kobieta
Gratuluję 1000 posta

Martuś a jakie kolory bierzecie pod uwagę?
Łoooo jesuuu, to Wy się do nas dopiero w sierpniu wybieracie Ja myślałam, że już

Jedna kandydatka na nianię mnie dziś rozwaliła. Nie dość, że się wysłowić nie potrafiła (tzn mówiła jakąś łacińsko-chińską polszczyzną), to jeszcze namawiała mnie usilnie żebym do pracy poszła od lipca bo jej tak pasuje Ona się do końca czerwca zajmuje córką nauczycielki i ta nauczycielka będzie miała wakacje więc "niania" będzie miała wolne i ja powinnam iść do pracy. Uzasadniała mi, że jak to ona określiła "na zimę" to nie dobrze iść do pracy Na lato lepiej bo mi cieplej jeździć będzie a ona z Misiem naszym by mogła do miasta jeździć bo ona miastowa jest i w naszej dzielnicy to jej nudno będzie. No nie mogę, co kobita
__________________
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:
- Tygrysku...!
- Co Prosiaczku?
- NIC - odparł Prosiaczek biorąc Tygryska za łapkę - chciałem się tylko upewnić czy jesteś...


Atiluj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-06, 20:26   #405
ikol_a
Zadomowienie
 
Avatar ikol_a
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: póki co planeta Ziemia ;)
Wiadomości: 1 271
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Julitko najpierw przeprowadzałam wstępną selekcję przez tel, żeby nie zawracać sobie głowy niepotrzebnie spotkaniami z wszystkimi.
Przez tel mówiłam w jakich godzinach jest to praca, że oczekuję przychodzenia do nas do domu, no i oczywiście często padało pytanie o zarobki. My płacimy 400 zł miesięcznie. Niania nie musi robić nic innego, tj. zmywać, sprzątać, prasować. Zajmuje się tylko Ulą. Obiadki dla niej ma przygotowane, tylko odgrzewa. Ewentualnie gotuje parówkę, jajko, trze jabłko, skrobie gruszkę. Zawsze po sobie pozmywa i nasze też, jesli coś stoi w zlewie (staramy sie żeby tak nie było). Ale zboczyłam z tematu. Przez tel pytałam tez czy ma doswiadczenie w zajmowaniu się dziećmi, czy ma swoje dzieci.
Zawracałam tez uwagę na głos i sposób wypowiadania się.
Na spotkaniu w domu patrzyłam czy:
  • umyje ręce po przyjściu do nas, zanim weźmie dziecko
  • czy sama zacznie poznawać sie z dzieckiem, czy będzie czekać na mój krok no i jak oczywiście zareaguje na tą osobę Ula
  • wypytywałam dokładnie u kogo bawiła, prosiłam o nr tel do tych osób, uprzedzając, że chcę zapytać o referencje
  • opowiadałam czego oczekuję: zabawy rozwojowe, czytanie, śpiewanie, wierszyki, spacery
  • pytałam też czy nie chorują na jakieś choroby uniemozliwiające czasem zajmowanie się dzieckiem, mówiłam też, ze mieszkamy póki co na 3 piętrze i wiąże się to z noszeniem dziecka, więc kręgosłup powinien być ok
  • pytałam oczywiście dlaczego chce podjąć tą pracę
  • mówiłam, że będę chciała zrobić okres próbny dla nas wszystkich tak ze 3 tygodnie, jak niania się zapatruje na to?
  • pytałam jak by zareagowała np. w sytuacji, gdyby dziecko zaczęło się czymś dławić, itp.
  • pytałam jaką jest osobą - czy potrafiłaby nam powiedzieć o czymś, co by jej nie odpowiadało, bo wiadomo, że musimy się dotrzeć wszyscy i poznać,a moze by i niania miała jakieś swoje uwagi, spostrzeżenia
Nie pamiętam o co jeszcze pytałam... Jedno jest pewne - wywiad środowiskowy o takiej osobie i REFERENCJE dużo dają. Gdyby nie to, my byśmy mieli klopsa z TZem, bo pierwsza niania na spotkaniu wydawała się ok. Traf chciał, że opowiedziała o tym, że bawiła u znajomej z mojej pracy, a ja z rozmowy z nią wcześniej wiedziałam, że niania jej z dnia na dzień zostawiła dzieci. Nie będę się rozpisywać. Trafiliśmy super babkę. Mieliśmy, jak wiecie zastrzezenia, ale jest już ok. Cieszę sie, że pani jest już na emeryturze (nie ucieknie mi z dnia na dzień do pracy na umowę o pracę), ma swoje dzieci odchowane i dorosłe (mniejsze ryzyko przekazywania chorób między dziećmi, no i jeśli jej byłyby chore to musiałaby się nimi zajmować, a nie Ulą).
Kończę, bo zaraz 39 i pół, a jeszcze muszę zapalić.

MADZIA niestety palę A Ula ma malutkie zmiany (krosteczki) Ostatnio nsiliły się chyba po sosie z toreki czosnkowym (babacia dała jej spróbować) Ale to nasilenie to był epizod, bo już dawno spokój.
__________________
Uleńka
Nasze zdjęcia

Nie walcz z życiem...i tak nie wyjdziesz z tego żywa...
ikol_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-06, 21:06   #406
madziaMADZIA
Zadomowienie
 
Avatar madziaMADZIA
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 410
GG do madziaMADZIA
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

u nas grypa ż/j.ja-na szczescie bez objawow ż/j.rafal gorzej,i moja mama.oby tati ominelo.czuje sie jakby po mnie walec ze 3 razy przejechal.w pracy mialam wrecz stan przed agonialny...ide spac
__________________

"...Jak dzieci są malutkie to rodzice z miłości chcą je zjeść...a jak dorosną to żałują, że tego nie zrobili..."

ALBUMY
TATIANY
https://wizaz.pl/forum/album.php?u=104100
madziaMADZIA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-06, 21:22   #407
garnuszki
Zadomowienie
 
Avatar garnuszki
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Norwegia, a pochodzę z Jaworzna
Wiadomości: 1 403
GG do garnuszki
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Cytat:
Napisane przez madziaMADZIA Pokaż wiadomość
u nas grypa ż/j.ja-na szczescie bez objawow ż/j.rafal gorzej,i moja mama.oby tati ominelo.czuje sie jakby po mnie walec ze 3 razy przejechal.w pracy mialam wrecz stan przed agonialny...ide spac

oj bidoki, szybkiego powrotu do zdrówka

dziękuje za miłe słówka pod naszym adresem.

Atiluj Misiek świetną sesję zdjęciowa miał, a umazał się szminką cudnie
Czuprynkę to on tez ma niezłą. ślicznusi jest.


Angie ja niestety nie doradzę w sparwie włosków, ocenić dopiero mogę jak zobaczę jakoś w tej kwestii moja wyobraźnia nie pracuje

co do studzienek to zgodzę się z wami, bo sama do takowej wpadłam. miałąm może 16, 17 lat, szłam chodnikiem z koleżanką i nagle bach zrobiłam się od niej o jakiś metr, półtora niższa. ale się poobdzierałam cała noga i bok masakra, a było lato i potem szłam taka poobdzierana. także trzeba uważać

idę się kąpać i spać buziaki
__________________
Olaf 07.02.2007
Ślub 27.08.2005
maleństwo
garnuszki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-06, 21:32   #408
Hadżi
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Płock
Wiadomości: 2 078
GG do Hadżi
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Jestem i witam
Freddy
Boże Świety i gdzie Ty jestes...


Niestety, jak zwykle za wysoko i zajęty czymś innym.
Wierzę że w dużej mierze sama chęć „wygrania” z rakiem + młody organizm
Przyniesie tak bardzo oczekiwany przez Was skutek i po operacji wróci do pełnej
formy. Trzymam mocno kciuki za jutrzejszą diagnozę.


Madzia
Wiesz , mnie też troszkę ciarki przeszły jak Taataatinka stała na kratce ściekowej.
Dobrze pamiętam „przygodę” Jarka. Unikaj tego na przyszłość.
Filmiki obejrzałem i „kałuża” też mi się bardzo podobała.
Miś podobnie ja Twoja ( no dobra, dobra Wasza ) Córcia uwielbia zrywać mleczyki.
To jest chyba jedyny kwiat który go interesuję. Myślę że gdyby był na tej łączce to za przeproszeniem sfajdolił by się ze szczęścia. Na spacerkach nie mam spokoju gdy tylko zobaczy mleczunia to jęczy i jęczy aby mu dać. Na Jego nieszczęście wczoraj zgolili przydrożne trawska i szlak trafił kfiatuszki. Dmuchawce nie są już niestety atrakcją.

Golobku
Ty mi nic nie pisz o butach proszę. Ja już miesiąc się czaję na zakup i za każdym razem gdy podchodzę do półki i biorę je w rękę następuje chwila euforii. Potem szybki rzut okiem na cenę ( może akurat przecenią ) i odkładam na półkę. Noszszsz. Kurdele znów się zeźliłem.Ehh.....

Ikola
Jestem WIELKĄ FANKĄ cierpliwości mojego TZta,
A ja wielkim fanem Twoich postów. Ty potrafisz człowieka czasem przy życiu utrzymać Wielkie Buziaki Dla Ciebie.
Wiesz , ja chyba się pomodlę aby ten piecyk rozpindolił się na Amen a Wy wtedy
Myk,myk do nowej chaupki się wysiudacie. Do działającego Pieca i niezapleśniałej podłogi.
Aha. Nie mówi się doopa tylko jak to moja mówi –Pupuńcia.
My czasem tak mamy że gdy z hydroforu zejdzie troszkę ciśnienia i się rozreguluje to w pewnym momencie ( a najczęściej właśnie gdy musisz płukać głowę) woda przestaje lecieć. Nastaje taka „ciężka” chwila ciszy. Tak po minucie słyszysz „fanfary” , hydrofor się włączył. Po kolejnej minucie masz znowu wooooooooodę .


Ana
Ot Panowie Ci surpryzę sprawili. To są właśnie takie chwile na które warto czekać.
Masz Wspaniałych Facetów !!!

Czytałem że kleszcza nie wolno niczym smarować. Ponoć był taki sposób że jak się robala posmarowało masłem lub smalcem bo sam wyłaził bo się dusił. Na szczęście obalono ten mit bo właśnie po „zasmarowaniu” go on owszem dusił się ale właśnie wtedy „wymiotował” no i się nie odczepiał.

Kończe bo lece pod prysznic a godzina „tankowania” się zbliża.
Branoc, do jutra
__________________
Michałek , nasz Promyczek
Hadżi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-06, 21:46   #409
Czarina
Wtajemniczenie
 
Avatar Czarina
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Lublin/Norwich
Wiadomości: 2 925
GG do Czarina
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Cytat:
Napisane przez Atiluj Pokaż wiadomość
Aaaaaa właśnie.....Czarinka mi przypomniała MadziaM - Jarek jak był malutki to właśnie wpadł mi do takiej studzienki Na szczęście była to sucha studzienka a zawory i rury były z boku a nie w samym świetle dekla. Dekiel był chyba źle założony i Jarek jak stanął nóżką, to wpadł tam. Ja razem ze znajomymi szłam sobie po chodniku a Jarek szedł po trawniku 2 kroki ode mnie. Jak wpadł, to w momencie się rzuciłam do tej studzienki i go wyciągnęłam. Głębokość była ponad 2 metry i do dziś się zastanawiam "CO" mi pomogło go z niej wydostać. Trwało to kilka sekund. Był wystraszony i miał poobcierane rączki i boczki. Gdyby te zawory były w świetle dekla to by się nadział centralnie i już po nim. A gdyby to była studzienka kanalizacyjna, to też raczej szans by nie miał. Minęło już ponad 15 lat od tego zdarzenia a ja od tamtej pory ZAWSZE omijam wszelkiej maści studzienki, kratki, itp. i jak zobaczyłam Tatinkę na tej kratce to miałam napisać ale jak obejrzałam filmik z kałuży to zapomniałam.
Jeszcze czasem zdarza mi się zwrócić Hadziemu albo Jarkowi uwagę, że zaraz wejdą na jakiś dekiel - już taki uraz mi został. No i też do tej pory nie lubię Łeby, bo tam właśnie to się stało
Właśnie ja też się nasłuchałam różnych historii i dlatego zawsze omijam studzienki. Mam stracha przed nimi.

Ikola ja dla Trolli mam dwie pasty- jedna dla Konrada colgate od 0-2 i druga dla Ali- colgate 2-6. Daję im mało pasty, oni jej nie wypluwają. Fluoru nie podaję. A powinno się?? A jaką Ty masz pastę?

Uśmiałam się z tej przygody piecykowej, choć znam ten ból. Jak jeszcze byłam na studiach wyłączyli nam ciepłą wodę, bo awaria była. A ja należę do osób które raz dziennie muszą się wykapać, bo inaczej mam wrażenie że pleśnią zarastam… Jakoś mi nie przyszło do głowy grzać wodę w garze
Poszłam się kąpać- głowa, twarz, bez żadnych problemów umyłam, ale reszta… O matulu, myślałam że padnę jak oblałam się lodowatą wodą. Miałam wrażenie że zaraz serce mi wyskoczy i potłucze się na setki tysięcy kawałeczków lodu. A jak dooopsko sobie oblałam, to tu myślałam że…chyba nic już nie myślałam bo mózg mi już zamarzł. Pamiętam że po wyjściu z wanny przez długi czas było mi w tyłek potwornie zimno i nieprzyjemnie, aż się bałam że sobie coś odmroziłam…Brrrr…
Ja nie będę szczepić przeciw kleszczom. Natomiast gdybym miała w planach częste wypady do lasu, to bym zaszczepiła. Choć jak się ma pecha to i się w mieście na trawie, czy łące złapie kleszcza. Tak jak Jutka napisała (szkoda mi pieska)

Dziewczyny co Wy macie na myśli, mówiąc że kleszcz się ”wyrzyga” pod skóre?? Ja słyszałam że kleszcza można niedokładnie wyjąć, czyli główka zostaje a odwłok zostaje wyrwany. Wtedy powinno się zgłosić do lekarza. Słyszałam też, że po ukąszeniu powinno się obserwować miejsce ukąszenia, jeśli zrobi się czerwona plamka to trzeba gnać do lekarza.
Mój kuzyn złapał kleszcza podczas spaceru z psem, po trawiku w mieście. I ma boreliozę, na szczęście odkrytą bardzo szybko, bo kilka tygodni po ukąszeniu.
Natomiast u znajomej Michała wykryto boreliozę po kilku latach od ukąszenia. Ona ma już ją bardzo zaawansowaną, bo doszły zawroty głowy, utraty przytomności, chwilowe amnezje itp.

Dysiu Konrad używa kubka niekapka z aventu. Ale tak jak któraś dziewczyna pisała, przez zaworek podczas picia troszkę się leje.

Kamila na zdjęciu widziałam fajny bidon z słomką. Jaka to firma?

Angie moim zdaniem czekoladka byłaby bardzo dobra, jakoś Cię nie widzę w rudym kolorze…

Hadżiki Miś super. Piękne ma włoski i oczka. Śliczną buziulkę, której nawet barwy wojenne nie odberały uroku. Na marginesie-moja Alka robi to samo jak się dorwie do moci kosmetyków. Pomadki, cienie idą w ruch a Ala wyglada potem jak atakujący Siuks

Widzę że Wam dalam niezłą zagadkę, gdzie poszłam. Bardzo blisko była Ana- tak byłam u lekarza, ale nie u chirurga plastyka. Byłam u mojego gina i mój portfel zrobił się lżejszy o 300 zł. Usunełam wreszcie tą cholerną nadżerkę. Miałam ją wymrażaną. Jeśli ktoś się waha jaką metodę wybrać, polecam wymrażanie. Praktycznie nic się nie czuje. Czułam tylko lekkie skurcze w dole brzucha, ale nie ciagłe, tylko takie „falowe” teraz też trochę czuję, ale to raczej dyskomfort, niż ból. Na kontrolę mam się zgłosić za minimum 7 miesięcy, wtedy też będę miała zrobioną cytologię. Pozatym mam recepte na 6 opakowań tabsów.
A pisałam tak tajemniczo, co by Jutkę wziąć zaskoczeniem. Kochana moja teraz nie ma już przebacz, nie ma wymówek. Pamiętasz nasza umowę? Sama ją zaproponowałaś, ja się wzbraniałam. Jak ja usunę nadżerkę to Ty weźmiesz się za pieprzyka. Także do dzieła, nie masz już innego wyjścia. TU CIĘ MAM i będę Ci tyłek truła i wierciła dziurę w brzuchu.
Mnie tak wiercił Michał, ostatnio nawet awanturę mi zrobił i sie pokłócilismy o to. Więc poszłam i usunęłam, przynajmniej będę miała spokój.

Edytowane przez Czarina
Czas edycji: 2008-05-07 o 10:59
Czarina jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2008-05-06, 21:57   #410
Czarina
Wtajemniczenie
 
Avatar Czarina
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Lublin/Norwich
Wiadomości: 2 925
GG do Czarina
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Cytat:
Napisane przez Hadżi Pokaż wiadomość
Niestety, jak zwykle za wysoko i zajęty czymś innym.
Zgadzam się. Jak czytam o takich nieszczęściach to wszystko sie we mnie buntuje. Ja jestem niewierząca, dzieciaki nie są chrzczone. Bo jeśli Bóg jest taki "kochany" to ja mu mówię dziekuję...

Janusz nosz kup sobie te buty. Przecież to buty na parę sezonów, więc cena się rozbije na kilka miesięcy i stosunkowo nie bedzie duża. Lepiej sobie kupic droższe a porządne buty, niż tanie, ale takie co zaraz się rozlecą.
Przecież Ty też zasługujesz na coś, o czym "marzysz", co Ci się podoba

Jutka jak tam rodzice? Wyszli juz ze szpitala? Jak sie czują? I kiedy następna rozprawa?
I jak Jarka egzaminy?
Czarina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-06, 22:19   #411
golabek
Wtajemniczenie
 
Avatar golabek
 
Zarejestrowany: 2002-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 139
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Witajcie


Hadżi Czarinka ma rację zasługujesz na odrobinę szaleństwa Czasem trzeba sobie zrobić dzień dziecka Ja nie mogę nic kupić bo raz że mam wysokie podbicie a 2 dość szeroką stopę.A teraz gro butów jest wąskich Szukam czegoś bardzo wygodnego.Może do lata znajdę Misio boski w szmince A przygoda szokująca z Jarkiem.Co do refleksu Julitki to faktycznie coś w tym jest że rodzice chyba tak mają.Mnie już raz udało się Bartula złapać za nogi jak leciał z łóżka na łebek a Darek złapał go w locie z fotela Trzymam kciuki w poszukiwaniach niani A ja ciągle myślę nad powrotem.Trochę mi szkoda a trochę bym się ruszyła.Kurcze sama nie wiem.

Ewa czekamy na dobre wieści

Czarinko brawa za zabieg Super że masz to już z głowy

MadziaM duuuużo zdrówka ślemy

MadziaO gratki za tuptanie

Martuś sprytny pomysł z rurkami Przyznaję że go zmałpuję Kupiłam ostatnio Bartuli kubek niekapek aventu ale nie jest nim zachwycony.Woli go składać i rozkładać Z kubka często pije od nas.Trzymam kciuki za malowanko

Dobranoc
golabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-06, 23:26   #412
bassienka
Zadomowienie
 
Avatar bassienka
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 1 436
GG do bassienka Send a message via Skype™ to bassienka
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Julitko fajnie, ze szukasz niani wcześniej. Mozesz sobie dokładniej "powybierać" Nasza niania ma 55 lat. Wcześniej chciałam jakąś młodszą dziewczynę, ale teraz wiem, ze dobrze zrobiłam, że zdecydowałam się na starszą.
Niezła ta dziewczyna-kandydatka Niektórzy to wogóle nie mają wyobraźni. To coś w stylu, tej ktora do nasz przyszła jako druga. Wogóle to jak babcia Karola zobaczyła kto to, to myslałam, ze ja z domu wygoni. Co sie później okazało, to największa plotkara u nas w mieście (oczywiscie ta kobitka, a nie babcia )

Angie mysle, ze byłoby Ci ładnie w jakim ciepłym brązie, w czerwieni też wygladałabyś ładnie. Jakoś rudy dla mnie jest niet, moze dlatego, ze ja go nie lubię
Ja sama to raczej nie przyjadę do Warszawy, szczególnie do centrum się boję. Ale najprawdopodobniej jakoś Karol się wykreci z tego wyjazdu na targi i przyjedziemy razem

Madziu życze Wam szybkiego powrotu do zdrowia

Boże, jaki macie przeżycia z tymi studzienkami Mi na szczęście nigdy takie coś sie nie przytrafilo.

Czarinko dobrze, ze w końcu załatwiłaś sprawę nadżerki i ją usunęłaś ja tez miałam zamrazną, ale juz parę lat temu. Teraz też musze w końcu przejsć się do gina, bo już dawno nie byłam

I na koniec kilka zdjęć Emilki z ostatnich dni
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg S6004296.JPG (86,9 KB, 6 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg S6004300.JPG (85,0 KB, 7 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg S6004301.JPG (87,2 KB, 8 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg S6004306.JPG (88,9 KB, 7 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg S6004308.JPG (73,4 KB, 5 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg S6004310.JPG (89,2 KB, 8 załadowań)
__________________
Emilia 21-02-2007
Oliwia 21-04-2011

ALBUMY
[*] 18.06.2010
bassienka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-07, 06:48   #413
Czarina
Wtajemniczenie
 
Avatar Czarina
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Lublin/Norwich
Wiadomości: 2 925
GG do Czarina
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Basiu Emilka cudo uwielbiam na nią patrzeć, jest taka śliczna i słodka
Piękne ma kucyczki i czapeczkę z motylkiem

A ze mnie leci jak z kranu, a żeby było śmieszniej leci sama woda. Dzisiaj w nocy wszystko mi przemokło. No nie wiem, czemu? Co to, gin mi zrobił krainę lodową? A teraz lodowiec się topi? Lekarz mi mówił że będzie się "wydalać", ale wyobrażałam sobie to trochę inaczej...No cóż trzeba przeżyć
Czarina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-07, 07:34   #414
bassienka
Zadomowienie
 
Avatar bassienka
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 1 436
GG do bassienka Send a message via Skype™ to bassienka
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Czarinko dziękujemy
A to co z Ciebie leci, to tak ma być, bo ja też tak miałam. Tylko nie pamiętam dokładnie, ile to trwało Chyba z tydzień

A tak wogóle, to miłego dnia
__________________
Emilia 21-02-2007
Oliwia 21-04-2011

ALBUMY
[*] 18.06.2010
bassienka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-07, 07:49   #415
bassienka
Zadomowienie
 
Avatar bassienka
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 1 436
GG do bassienka Send a message via Skype™ to bassienka
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Piszę kolejnego posta, bo poprzedniego nie mogę edytować
Chciałam tylko Wam przekazać, ze w niedzielę jest ustawowo dzień wolny od pracy (Zielone Świątki), takze sklepy będa pozamykane, wiec róbcie wczesniej zakupy, np. chleb.
__________________
Emilia 21-02-2007
Oliwia 21-04-2011

ALBUMY
[*] 18.06.2010
bassienka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-07, 08:19   #416
Wisniowysad
Zakorzenienie
 
Avatar Wisniowysad
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 5 765
GG do Wisniowysad
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

czesc babeczki i hadzik

witek od trzech dni wstaje o 7 rano i od razu bierze buty do reki i idzie do drzwi

wlasnie zjedlismy sniadanko popisze troche wam i idziemy wedle zyczenia mojego syna na podworko

jula - straszna ta historia ze studzienką dobrze ze taks zybko zareagowalas

co do malowania to bierzemy pod uwage jakies cieple żółcie, łososie, piaskowe, no mam kilka typow ale nie moge sie zdecydowac

a co do przyjazdu do wawy, to tak dopiero w sierpniu mozemy ale czas tak szybko leci

ale sie usmialam z tej kandydatki na nianie co za kobieta

madzia- trzymajcie sie iniech chorobsko szybko znika

czarina - super ze zrobilas porzadek z ta nadzerka

basiu - super fotki, sliczna ma karnacje misia, pisalam to juz chyba ze sto razy
Wisniowysad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-07, 09:01   #417
Kamilanet
BAN stały
 
Avatar Kamilanet
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: ★★
Wiadomości: 2 531
GG do Kamilanet Send a message via Skype™ to Kamilanet
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Czarino- bidon jest z Canpolu, chyba 9,90 płaciłam - taki sam ma też Monika
ten na zdjęciu to poprzefni, ten sam typ tylko z puchatkiem i z carefoura

Fifi zdrowy

dzieci prześliczne

chciałabym pojechać na bezludną wyspę i dostać amnezji by odpocząć psychicznie... wystarczy doba... może kiedyś..

miłego dnia
Kamilanet jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2008-05-07, 09:13   #418
Czarina
Wtajemniczenie
 
Avatar Czarina
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Lublin/Norwich
Wiadomości: 2 925
GG do Czarina
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Basiu aż tydzień? Uch, ja nienawidze podpasek, a teraz nie mogę używać tamponów

Madziu dużo zdrówka dla Ciebie i Tati

Mój gin zmienił gabinet i jak wczoraj weszłam do poczekalni to zrobiłam tak Gabinet ma pierwsza klasa Recepcja, poczekalnia, w poczekalni wygodne fotele, na ścianie plazma z tvn style. Gabinet też ma nieźle wyposażony- przebieralnia, usg, wymrażarka i wypalarka (nie wiem jak to fachowo się nazywa). I masę innych ustrojstw na których sie nie znam. No ale on pracuje w szpitalu, w przychodni przyszpitalnej, oprócz tego ma prywatną swoją praktykę i jeszcze pracuje w klinice prywatnej gdzie robi usg... Nie wiem kiedy on śpi Ale widać że pieniądze niezłe z tego bierze.

Kamila dzięki za odpowiedź. Co się dzieje? Przemęczona jesteś, zapracowana. A nie możesz sobie pozwolić choć na kilka dni wolnego?
Czarina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-07, 09:20   #419
Ana2
Zadomowienie
 
Avatar Ana2
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Hiszpania (Aljaraque)
Wiadomości: 1 819
Send a message via Skype™ to Ana2
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Witamy!
Ja znowu na szybko,bo lece zalatwiac dofinansowanie do mojego interesu.Dowiedzielismy sie,ze kobiety,ktore otwieraja teraz swoja dzialalnosc moga sie starac o czesciowy zwrot kosztow zwiazanych z otwarciem firmy wiec ide dzialac.Jak mozna cos odzyskac to czemu nie.

Czarinko,dobrze,ze pozbylas sie wreszcie tej nadzerki...z takimi rzeczami nie powinno sie dlugo czekac,bo zaniedbana nadzerka nie leczona latami moze sie przeistoczyc w cos niedobrego,rakowego...No ale Ty juz masz to z glowy.
A do chirurga kiedy idziesz? Jak sie goja Kondziowe obrazenia po upadku?

Madziu,duuuzo zdrowka Wam sle i trzymam kciuki zeby Tati nie dopadlo.

Marcjance za samodzielne kroczki.

Cytat:
chciałabym pojechać na bezludną wyspę i dostać amnezji by odpocząć psychicznie... wystarczy doba... może kiedyś..
Kamila,ja tez,nieraz to juz nie daje rady z tym wszystkim...
Super,ze Fifi juz zdrowy.

Julitko,zebys znalazla odpowiednia osobe do opieki nad Misiem i zeby Was to majatku nie kosztowalo.Dobra ta kandydatka,ktora do pracy Cie wczesniej wyganiala

Basiu,Emilka przesliczna,bosko wyglada w tych kucykach i musze Ci napisac,ze na tych ostatnich zdjeciach widze ogromne podobienstwo Malej do Ciebie.Oczywiscie z Karola tez ma duzo ale jak na Emisie patrze to widze mala Basie

Angie,ja tez Ciebie "widze" w czekoladce plus czerwone pasemka-mysle ze super bys wygladala.

Musze konczyc,odezwe sie po poludniu lub wieczorem (jak dam rade).Ostatnio wieczorami nie mam sily na nic po calodziennej lataninie.

Aha,kupilam wczoraj Isiowi dwie pary kapielowek na basen/plaze i paczke huggisow tych do wody,bo w sobote lub w niedziele na pewno pojedziemy na plaze-musze troche odpoczac.
__________________
"Dziecko to wielki dar....to czastka nieba na ziemi"
Ismael


Julian


ALBUMY
Ana2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-07, 09:21   #420
bassienka
Zadomowienie
 
Avatar bassienka
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 1 436
GG do bassienka Send a message via Skype™ to bassienka
Dot.: Dzieciaczki LUTOWO-MARCOWE 2007 III

Marta dziekuję za pochwały

Kamila co się dzieje? Buziaczki dla Ciebie Super, ze Fifi już zdrowy

Czarinko tak mi sie kojarzy, ze około tygodnia trwał u mnie ten stan. Ale ręki nie dam sobie uciąć, bo to już jakieś 3-4 lata temu było.
Niezły gabinet ma twój gin - wnioskuję z opisu Oni przeważnie pracuja na kilka etatów

Ana dzięki Myślisz, ze Emilka do mnie podobna? Mi sie wydaje, ze raczej do Karola. Ona po mnie to ma na pewno oczy.
Trzymam kciuki, zeby udało Ci się załatwić to dofinansowanie. Wierzę, ze jesteś zmeczona tą bieganiną. Moze w weekend sobie odpoczniesz nad wodą

AgaG widzę Cię Jak w pracy? Jak się ogólnie czujesz?
Wczoraj była też dotka aktywna, ale nic nie napisała

Aha, jescze chciałam wam powiedzieć, ze moja koleżnka jest w ciaży. Ma termin na listopad Wczoraj się dowiedziałąm. Biedna, tak strasznie męczyło ją przez ponad miesiąc, zapalenie pęcherza Na szczęście teraz juz czuje się lepiej. Fajnie, będziemy mieli kolejną dzidzię wśród znajomych
__________________
Emilia 21-02-2007
Oliwia 21-04-2011

ALBUMY
[*] 18.06.2010

Edytowane przez bassienka
Czas edycji: 2008-05-07 o 09:30 Powód: dopisek
bassienka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:50.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.