Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II - Strona 15 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-01-08, 06:57   #421
scarlett26
Zakorzenienie
 
Avatar scarlett26
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 934
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Szkoda, że u mnie część waszych pomysłów nie do zastosowania - nie jem w ogóle zup, dla TŻta obiad bez mięsa to nie obiad - chyba, że to piątek, to wtedy na odwrót, choćby miał paść ofiarą śmierci głodowej to mięsa nie zje, 2 dni z rzędu nie zje tego samego raczej, jak coś zamrożonego to marudzi, że nie świeżo robione itd itp....

Wrócę do mieszkań po raz ostatni - może i jakiś czas temu byłoby realne dla mnie odkładać te 6 tys/mc, ale na mieszkanie, w którym mieszkam, kilka lat by nie wystarczyło, raczej nastu by było trzeba. W tym czasie musiałabym jeszcze opłacać jakiś wynajem i odkładać na urządzenie - więc te 6 na pewno nie byłoby na samo mieszkanie. 50 tys na urządzenie całego mieszkania to jak ktoś chce najtańszymi materiałami to robić, nawet te 40 m. Urządzamy się już 6ty rok, to wiem jak to w praniu wygląda. Nie cierpię przeprowadzek, trudno mi przywyknąć do miejsca, po 6 latach niemieszkania w domu rodzinnym jeszcze mi nie przeszła żałoba po nim. Mieszkanie w 40m w wielkiej płycie to byłaby dla mnie trauma (wynajmowaliśmy rok ponad 60m - znajomi nam zazdrościli strasznie, że takie fajne mieszkanie na wynajem udało nam się znaleźć - i z radością stamtąd uciekłam do mieszkania w stanie developerskim). Także co kto lubi... A kupowanie mieszkania na chwilę, bo się sprzeda - bywa bardzo złudne - siostra TŻta tak zrobiła, niby lokalizacja bdb, wszędzie blisko, mieszkanie ciche, wyremontowane, boczna uliczka w samym centrum - i kicha, chcą budować dom, kilka lat próbują sprzedać i nic.
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon.


- 100/2017 (28304 strony)
- 143/2018 (35435 strony)
- 45/2019 (9833 strony)
scarlett26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 07:50   #422
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

W ogóle kupowanie mieszkania jako inwestycja to zluda
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 07:58   #423
Alillah
Raczkowanie
 
Avatar Alillah
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 229
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
Szkoda, że u mnie część waszych pomysłów nie do zastosowania - nie jem w ogóle zup, dla TŻta obiad bez mięsa to nie obiad - chyba, że to piątek, to wtedy na odwrót, choćby miał paść ofiarą śmierci głodowej to mięsa nie zje, 2 dni z rzędu nie zje tego samego raczej, jak coś zamrożonego to marudzi, że nie świeżo robione itd itp....

Wrócę do mieszkań po raz ostatni - może i jakiś czas temu byłoby realne dla mnie odkładać te 6 tys/mc, ale na mieszkanie, w którym mieszkam, kilka lat by nie wystarczyło, raczej nastu by było trzeba. W tym czasie musiałabym jeszcze opłacać jakiś wynajem i odkładać na urządzenie - więc te 6 na pewno nie byłoby na samo mieszkanie. 50 tys na urządzenie całego mieszkania to jak ktoś chce najtańszymi materiałami to robić, nawet te 40 m. Urządzamy się już 6ty rok, to wiem jak to w praniu wygląda. Nie cierpię przeprowadzek, trudno mi przywyknąć do miejsca, po 6 latach niemieszkania w domu rodzinnym jeszcze mi nie przeszła żałoba po nim. Mieszkanie w 40m w wielkiej płycie to byłaby dla mnie trauma (wynajmowaliśmy rok ponad 60m - znajomi nam zazdrościli strasznie, że takie fajne mieszkanie na wynajem udało nam się znaleźć - i z radością stamtąd uciekłam do mieszkania w stanie developerskim). Także co kto lubi... A kupowanie mieszkania na chwilę, bo się sprzeda - bywa bardzo złudne - siostra TŻta tak zrobiła, niby lokalizacja bdb, wszędzie blisko, mieszkanie ciche, wyremontowane, boczna uliczka w samym centrum - i kicha, chcą budować dom, kilka lat próbują sprzedać i nic.
Ale dlaczego ktoś ma kupować mieszkanie "bo się sprzeda"? przecież o wiele lepiej wynajmować, a w Krakowie mieszkanie w dobrej lokalizacji na wynajem idzie na pniu w jeden dzień ( a tam właśnie kupuję)

Poza tym tak - właśnie dlatego chciałabym kupić teraz dziurę na 40-metrów, żeby pomieszkać parę lat, odbudować oszczędności i kupić dom A takie małe mieszkanie można zawsze wynająć
Alillah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 08:05   #424
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
W ogóle kupowanie mieszkania jako inwestycja to zluda
Też tak sądzicie? Ja właśnie od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem mieszkania ok. 40 m2 na kredyt i wynajmowaniem go, żeby przychód z wynajmu mniej więcej pokrył ratę kredytu.
Uważacie, że nie warto?
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 08:38   #425
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Też tak sądzicie? Ja właśnie od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem mieszkania ok. 40 m2 na kredyt i wynajmowaniem go, żeby przychód z wynajmu mniej więcej pokrył ratę kredytu.
Uważacie, że nie warto?
Mam dwa takie mieszkania na wynajem i z roku na rok jest coraz trudniej je wynająć choć są w sam centrum zaraz kolo dwóch uczelni.
Naradzie spoko ale przypiszcz ze za 10 lat to już dupa będzie .
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 08:39   #426
201608171256
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 792
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
Szkoda, że u mnie część waszych pomysłów nie do zastosowania - nie jem w ogóle zup, dla TŻta obiad bez mięsa to nie obiad - chyba, że to piątek, to wtedy na odwrót, choćby miał paść ofiarą śmierci głodowej to mięsa nie zje, 2 dni z rzędu nie zje tego samego raczej, jak coś zamrożonego to marudzi, że nie świeżo robione itd itp....

Wrócę do mieszkań po raz ostatni - może i jakiś czas temu byłoby realne dla mnie odkładać te 6 tys/mc, ale na mieszkanie, w którym mieszkam, kilka lat by nie wystarczyło, raczej nastu by było trzeba. W tym czasie musiałabym jeszcze opłacać jakiś wynajem i odkładać na urządzenie - więc te 6 na pewno nie byłoby na samo mieszkanie. 50 tys na urządzenie całego mieszkania to jak ktoś chce najtańszymi materiałami to robić, nawet te 40 m. Urządzamy się już 6ty rok, to wiem jak to w praniu wygląda. Nie cierpię przeprowadzek, trudno mi przywyknąć do miejsca, po 6 latach niemieszkania w domu rodzinnym jeszcze mi nie przeszła żałoba po nim. Mieszkanie w 40m w wielkiej płycie to byłaby dla mnie trauma (wynajmowaliśmy rok ponad 60m - znajomi nam zazdrościli strasznie, że takie fajne mieszkanie na wynajem udało nam się znaleźć - i z radością stamtąd uciekłam do mieszkania w stanie developerskim). Także co kto lubi... A kupowanie mieszkania na chwilę, bo się sprzeda - bywa bardzo złudne - siostra TŻta tak zrobiła, niby lokalizacja bdb, wszędzie blisko, mieszkanie ciche, wyremontowane, boczna uliczka w samym centrum - i kicha, chcą budować dom, kilka lat próbują sprzedać i nic.

U nas też by się to nie sprawdziło. Nie chcieliśmy mieszkać w bloku, ani nawet w apartamentowcu w mieście. Wchodził tylko dom na wsi bo cenimy sobie prywatność i przestrzeń . Gdyby nie kredyt, musielibyśmy odkładać kilkadziesiąt lat na taki dom (ale nie mamy wysokich dochodów).

Jeśli ktoś chce mieszkać w bloku i satysfakcjonuje go te 40-50 m2, ma duże zarobki i w ciągu max kilku lat uzbiera na takie mieszkanie, to kupienie za gotówkę ma sens. Bo po prostu jest to realne. Ja nie wyobrażam sobie życ 20 lat na wynajmie, żeby potem kupić mieszkanie o podobnym standardzie. Ale każdy ma inne potrzeby i co tu dużo mówić inne możliwości finansowe.

Cytat:
Napisane przez Alillah Pokaż wiadomość
Ale dlaczego ktoś ma kupować mieszkanie "bo się sprzeda"? przecież o wiele lepiej wynajmować, a w Krakowie mieszkanie w dobrej lokalizacji na wynajem idzie na pniu w jeden dzień ( a tam właśnie kupuję)

Poza tym tak - właśnie dlatego chciałabym kupić teraz dziurę na 40-metrów, żeby pomieszkać parę lat, odbudować oszczędności i kupić dom A takie małe mieszkanie można zawsze wynająć
Dlatego, że nie każdego stać na to, po prostu

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Też tak sądzicie? Ja właśnie od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem mieszkania ok. 40 m2 na kredyt i wynajmowaniem go, żeby przychód z wynajmu mniej więcej pokrył ratę kredytu.
Uważacie, że nie warto?
Ja myślę, że to jest głupi pomysł. Chyba, że ktoś ma już takie mieszkanie (nazbierał czy odziedziczył). Nie możesz być pewna, że rata najmu pokryje rate mieszkania. Tak się składa, że moi rodzice wynajmowali więc znam ten temat bliżej. Mimo dobrej lokalizacji - centrum dużego miasta akademickiego, nie zawsze byli chętni... To znaczy chętni byli zawsze ale lokatorzy lubili zmieniać lokum i często się wyprowadzali. Średnio 2-3 miesiące w roku stało puste. Po każdym sezonie minimalne odświeżenie - farby i malowanie we własnym zakresie + dokupienie drobnego sprzętu - jakieś 1000 zł (bo tego nie pokryjesz z kaucji jeśli jest naturalne zużycie bez dewastacji). Do tego podatek od najmu, ubezpieczenie mieszkania itp, dodatkowe koszty.

Jak się niespodziewanie zepsuła lodówka/pralka to niespodziewany wydatek.
W dodatku wszystko zależy na kogo trafisz. Prawo lokalowe w Polsce jest tak sprecyzowane, że chroni głównie lokatorów, nie właściciela. Może się zdarzyć, że nie płacą, a Ty i tak niewiele możesz zrobić (chyba, że masz zaprzyjaźnionych osiłków ale to już też niezgodne z prawem ;/). Lokatorzy mówią, że nie mają dokąd pójść, nie płacą, a Ty możesz im . Bo powiedzą, że nie mają dokąd się wyprowadzić. A od października do kwietnia nie możesz nikogo eksmitować.
Owszem, można zrobić umowę najmu okazjonalnego (wtedy oni zaznaczają, gdzie w razie ,,W" mogą się wyprowadzić) ale mało kto się na takie coś zgodzi. No, powiem tak: jest na tyle duża konkurencja, że znajdą sobie inne gdzie nie będą musieli niczego więcej podpisywać. Kolejna rzecz: nie wszyscy dbają o porządek, szanują powierzone mienie. O skargach sąsiadów na hałas, stresy związane z policją i spółdzielnią mieszkaniową nawet nie wspomnę .
No i jeszcze: nie każdy lokator będzie naprawiał drobne sprzęty (choć owszem, powinien). Do mojego Taty ciągle były telefony od jednych lokatorów, żeby przyjechał i coś naprawił . Niektórzy traktują właścicieli jak służących...
Ostatecznie po ok 5 latach wynajmowania, mieszkanie było dość zrujnowane. I gdy przydały się większe naprawy, remont itp, gdzie trzeba byłoby wyłożyć kilkadziesiąt tyś, moi rodzice po prostu sprzedali je w takim stanie jakim było. Z moich doświadczeń wynika, że średnio to opłacalne. I tak jak mówię, chyba że ktoś kupił za gotówkę czy dostał i nie musi dokładać do interesu, to jeszcze ma to jakiś sens - zawsze jakaś lokata kapitału dla dziecka. No, u nas się to nie sprawdziło, może po prostu zabrakło szczęścia.

Edytowane przez 201608171256
Czas edycji: 2015-01-08 o 08:42
201608171256 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 08:41   #427
scarlett26
Zakorzenienie
 
Avatar scarlett26
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 934
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez Alillah Pokaż wiadomość
Ale dlaczego ktoś ma kupować mieszkanie "bo się sprzeda"? przecież o wiele lepiej wynajmować, a w Krakowie mieszkanie w dobrej lokalizacji na wynajem idzie na pniu w jeden dzień ( a tam właśnie kupuję)

Poza tym tak - właśnie dlatego chciałabym kupić teraz dziurę na 40-metrów, żeby pomieszkać parę lat, odbudować oszczędności i kupić dom A takie małe mieszkanie można zawsze wynająć
To nie rozumiem po co ci to mieszkanie w ogóle w takim razie. Na wynajem?
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon.


- 100/2017 (28304 strony)
- 143/2018 (35435 strony)
- 45/2019 (9833 strony)
scarlett26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 08:49   #428
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 060
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Też tak sądzicie? Ja właśnie od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem mieszkania ok. 40 m2 na kredyt i wynajmowaniem go, żeby przychód z wynajmu mniej więcej pokrył ratę kredytu.
Uważacie, że nie warto?
Żeby wynajem pokrył Ci ratę kredytu to musiałabyś wziąć kredyt na 30 lat więc jaka w tym korzyść dla Ciebie że kupujesz i oddajesz innym do mieszkania ?
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 08:52   #429
scarlett26
Zakorzenienie
 
Avatar scarlett26
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 934
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
Żeby wynajem pokrył Ci ratę kredytu to musiałabyś wziąć kredyt na 30 lat więc jaka w tym korzyść dla Ciebie że kupujesz i oddajesz innym do mieszkania ?
Koleżanka tak robi - wymyśliła sobie, ze wynajmujący "kupią" jej to mieszkanie i dla dziecka bedzie.
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon.


- 100/2017 (28304 strony)
- 143/2018 (35435 strony)
- 45/2019 (9833 strony)
scarlett26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 08:54   #430
pannaatopowa
Zakorzenienie
 
Avatar pannaatopowa
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 3 463
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
Szkoda, że u mnie część waszych pomysłów nie do zastosowania - nie jem w ogóle zup, dla TŻta obiad bez mięsa to nie obiad - chyba, że to piątek, to wtedy na odwrót, choćby miał paść ofiarą śmierci głodowej to mięsa nie zje, 2 dni z rzędu nie zje tego samego raczej, jak coś zamrożonego to marudzi, że nie świeżo robione itd itp....

Wrócę do mieszkań po raz ostatni - może i jakiś czas temu byłoby realne dla mnie odkładać te 6 tys/mc, ale na mieszkanie, w którym mieszkam, kilka lat by nie wystarczyło, raczej nastu by było trzeba. W tym czasie musiałabym jeszcze opłacać jakiś wynajem i odkładać na urządzenie - więc te 6 na pewno nie byłoby na samo mieszkanie. 50 tys na urządzenie całego mieszkania to jak ktoś chce najtańszymi materiałami to robić, nawet te 40 m. Urządzamy się już 6ty rok, to wiem jak to w praniu wygląda. Nie cierpię przeprowadzek, trudno mi przywyknąć do miejsca, po 6 latach niemieszkania w domu rodzinnym jeszcze mi nie przeszła żałoba po nim. Mieszkanie w 40m w wielkiej płycie to byłaby dla mnie trauma (wynajmowaliśmy rok ponad 60m - znajomi nam zazdrościli strasznie, że takie fajne mieszkanie na wynajem udało nam się znaleźć - i z radością stamtąd uciekłam do mieszkania w stanie developerskim). Także co kto lubi... A kupowanie mieszkania na chwilę, bo się sprzeda - bywa bardzo złudne - siostra TŻta tak zrobiła, niby lokalizacja bdb, wszędzie blisko, mieszkanie ciche, wyremontowane, boczna uliczka w samym centrum - i kicha, chcą budować dom, kilka lat próbują sprzedać i nic.
Mój nie jadł sosów, zup (zamist tego ziemniaki/ryż z mlekiem), surówek a na kanapki tylko paszteciki. I nauczyłam go. Nawet sobie chwali moje zupy i gulasze. Nie ma innego wyjścia :P
__________________
Szczęście w budowie...

Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód. A. E.
pannaatopowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 09:05   #431
201608171256
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 792
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
Koleżanka tak robi - wymyśliła sobie, ze wynajmujący "kupią" jej to mieszkanie i dla dziecka bedzie.
Wg mnie to raczej kiepski pomysł. Wiadomo, że te raty nie będą się w całości pokrywać.O naprawach, kupnie nowego sprzętu, remontach nie wspomnę. Chyba, że kupuje z dużym wkładem własnym i ratę będzie miała niewielką.
201608171256 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 09:10   #432
Alillah
Raczkowanie
 
Avatar Alillah
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 229
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
To nie rozumiem po co ci to mieszkanie w ogóle w takim razie. Na wynajem?
Niejasno się chyba wyraziłam:
Pokrótce:
1) Planuję kupić mieszkanie za około 2 lata za gotówkę - przemawia za tym wiele argumentów: pracujemy w mieście, nie chcę tracić czasu na dojazdy, nie mamy dzieci i w ciągu najbliższych 6 lat nie planujemy ich. Kupując za gotówkę, uwalniamy się od kredytu, płacimy tylko rachunki i czynsz, co będzie niewielkim procentem naszych zarobków. Bardzo szybko będziemy w stanie odrobić oszczędności.
2) Jesteśmy w Krk po to, żeby się dorobić. Dopiero zaczynamy rozwijać swoje kariery. Za kilka lat będziemy zarabiać więcej niż teraz.
3) Pakować się w dom w naszym przypadku od razu to głupota = skazywanie się na wieczne dojazdy spod Krakowa, gdzie ceny za dom są z kosmosu; żyjemy minimalistycznie, mamy niewiele rzeczy, na co nam teraz dom? Poza tym, nie marzy mi się specjalnie dom pod Krakowem, to nie jest moje miejsce na ziemi. Potrzebne jest nam własne mieszkanie, żeby przestać płacić wynajem w końcu.
4) Nie wiem jak się potoczy życie - może będziemy chcieli jednak kupić po prostu duże mieszkanie w centrum? Albo jednak domek na wsi?
5) Dom to nie jest dla mnie nic więcej niż kupa cegieł, nie zamierzam się na to kredytować do śmierci ani za wszelką cenę "utrzymywać dom" jak moi rodzice. Miejsce, w którym mieszkam ma być wygodne i czysto użytkowe, ma służyć moim celom. Teraz moim celom słuzy mieszkanie, dom jest wyłącznie mrzonką, bo ani tego nie potrzebuję, ani mnie na to nie stać.
Alillah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 09:12   #433
I ona
Zakorzenienie
 
Avatar I ona
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
Szkoda, że u mnie część waszych pomysłów nie do zastosowania - nie jem w ogóle zup, dla TŻta obiad bez mięsa to nie obiad - chyba, że to piątek, to wtedy na odwrót, choćby miał paść ofiarą śmierci głodowej to mięsa nie zje, 2 dni z rzędu nie zje tego samego raczej, jak coś zamrożonego to marudzi, że nie świeżo robione itd itp....

Wrócę do mieszkań po raz ostatni - może i jakiś czas temu byłoby realne dla mnie odkładać te 6 tys/mc, ale na mieszkanie, w którym mieszkam, kilka lat by nie wystarczyło, raczej nastu by było trzeba. W tym czasie musiałabym jeszcze opłacać jakiś wynajem i odkładać na urządzenie - więc te 6 na pewno nie byłoby na samo mieszkanie. 50 tys na urządzenie całego mieszkania to jak ktoś chce najtańszymi materiałami to robić, nawet te 40 m. Urządzamy się już 6ty rok, to wiem jak to w praniu wygląda. Nie cierpię przeprowadzek, trudno mi przywyknąć do miejsca, po 6 latach niemieszkania w domu rodzinnym jeszcze mi nie przeszła żałoba po nim. Mieszkanie w 40m w wielkiej płycie to byłaby dla mnie trauma (wynajmowaliśmy rok ponad 60m - znajomi nam zazdrościli strasznie, że takie fajne mieszkanie na wynajem udało nam się znaleźć - i z radością stamtąd uciekłam do mieszkania w stanie developerskim). Także co kto lubi... A kupowanie mieszkania na chwilę, bo się sprzeda - bywa bardzo złudne - siostra TŻta tak zrobiła, niby lokalizacja bdb, wszędzie blisko, mieszkanie ciche, wyremontowane, boczna uliczka w samym centrum - i kicha, chcą budować dom, kilka lat próbują sprzedać i nic.
Ja bym na Twoim miejscu jednak stawiała na swoim i myślę, że w końcu by się nauczył. Wiem, że to brzmi jakby chodziło o małe dziecko a nie dorosłego człowieka, ale naprawdę ciężko będzie Ci zmniejszać koszta tak funkcjonując.
Współczuje Ci, bo mam taki przypadek w rodzinie. Mój szwagier jest po prostu taki sam, jedzenia z dnia poprzedniego się nie chwyci po prostu, wszystko musi być świeżo zrbione. Im na jedzenie idzie tyle kasy, że głowa mała, dobrze mają tylko dlatego, że nie mieszkają w Polsce i ich zarobki są dużo lepsze. Mimo to marnotraswto jedzenia jakie jest w tym domu to woła o pomste do nieba. Bo X no niestety jak ugotuje za dużo ziemniaków, czy nie zje kanapki od razu to bum do kosza. Mało tego jest tak zafiksowany na punkcie dat ważności, że jak się data kończy jutro to on dziś to wywala do kosza nawet nie otwiera tego i nie oglada czy to w ogóle się nadaje czy nie.
To co opisałam to ekstremalny przypadek i zapewne Twój partner nie jest aż taki, ale jakoś mi się od razu skojarzyło z moją rodziną
I ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 09:23   #434
Antii89
Zakorzenienie
 
Avatar Antii89
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 13 474
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Mój mąż bezmięsnego obiadu też nie uznaje. Nawet jak robię makaron z sosem to albo trochę szybki albo kurczaka musi być. Ewentualnie zamiast mięcha ryba.

---------- Dopisano o 10:21 ---------- Poprzedni post napisano o 10:18 ----------

Cytat:
Napisane przez I ona Pokaż wiadomość
Ja bym na Twoim miejscu jednak stawiała na swoim i myślę, że w końcu by się nauczył. Wiem, że to brzmi jakby chodziło o małe dziecko a nie dorosłego człowieka, ale naprawdę ciężko będzie Ci zmniejszać koszta tak funkcjonując.
Współczuje Ci, bo mam taki przypadek w rodzinie. Mój szwagier jest po prostu taki sam, jedzenia z dnia poprzedniego się nie chwyci po prostu, wszystko musi być świeżo zrbione. Im na jedzenie idzie tyle kasy, że głowa mała, dobrze mają tylko dlatego, że nie mieszkają w Polsce i ich zarobki są dużo lepsze. Mimo to marnotraswto jedzenia jakie jest w tym domu to woła o pomste do nieba. Bo X no niestety jak ugotuje za dużo ziemniaków, czy nie zje kanapki od razu to bum do kosza. Mało tego jest tak zafiksowany na punkcie dat ważności, że jak się data kończy jutro to on dziś to wywala do kosza nawet nie otwiera tego i nie oglada czy to w ogóle się nadaje czy nie.
To co opisałam to ekstremalny przypadek i zapewne Twój partner nie jest aż taki, ale jakoś mi się od razu skojarzyło z moją rodziną
Jakby mi ktoś wyrzucał jedzenie z wczoraj i marudził, że musi być codziennie inne to by sobie sam gotował.

---------- Dopisano o 10:23 ---------- Poprzedni post napisano o 10:21 ----------

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
Szkoda, że u mnie część waszych pomysłów nie do zastosowania - nie jem w ogóle zup, dla TŻta obiad bez mięsa to nie obiad - chyba, że to piątek, to wtedy na odwrót, choćby miał paść ofiarą śmierci głodowej to mięsa nie zje, 2 dni z rzędu nie zje tego samego raczej, jak coś zamrożonego to marudzi, że nie świeżo robione itd itp....
A próbowałaś się do zup przekonać? Ja kiedyś jadłam tylko jarzynową i rosół, a teraz prawie każdą lubię. A kremy uwielbiam!
__________________
"Najfajniej jest, gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o wczorajszym wieczorze."
Antii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 09:23   #435
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 060
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Jak jeszcze mieszkałam sama tu zupę uznawałam za nieświeżą po 3 dniach, Mąż wyrzuca po drugim dniu. Nie chce mi się z tym walczyć bo on się grzecznie dostosowuje do warzywek więc po prostu gotuję mniej
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 09:34   #436
201708160922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 444
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez pannaatopowa Pokaż wiadomość
Ja do niedawna farbowałam włosy. Teraz przestałam. Chcę zapuszczać, więc fryzjera odwiedzam rzadko. Ja i facet chodzimy do fryzjera raz na dwa miesiące (on też ma długie włosy). I siwe mu wychodzą. Co dzień słyszę "o siwy włos"
Dla mnie to często, ale TŻ ma krótkie włosy i chodzi do fryzjera co trzy tygodnie.

Cytat:
Napisane przez Wooden_Pints Pokaż wiadomość
No i jeszcze: nie każdy lokator będzie naprawiał drobne sprzęty (choć owszem, powinien).
Co to znaczy? Jakie drobne sprzęty? Czy o tym, czy powinien są zapisy w ustawie?

Cytat:
Napisane przez pannaatopowa Pokaż wiadomość
Mój nie jadł sosów, zup (zamist tego ziemniaki/ryż z mlekiem), surówek a na kanapki tylko paszteciki. I nauczyłam go. Nawet sobie chwali moje zupy i gulasze. Nie ma innego wyjścia :P
Rozumiem i jego i ciebie. Mnie do zjedzenia wielu rzeczy nikt nie zmusi, ale TŻ-ta nauczyłam nowych rzeczy

Cytat:
Napisane przez I ona Pokaż wiadomość
Ja bym na Twoim miejscu jednak stawiała na swoim i myślę, że w końcu by się nauczył. Wiem, że to brzmi jakby chodziło o małe dziecko a nie dorosłego człowieka, ale naprawdę ciężko będzie Ci zmniejszać koszta tak funkcjonując.
Współczuje Ci, bo mam taki przypadek w rodzinie. Mój szwagier jest po prostu taki sam, jedzenia z dnia poprzedniego się nie chwyci po prostu, wszystko musi być świeżo zrbione. Im na jedzenie idzie tyle kasy, że głowa mała, dobrze mają tylko dlatego, że nie mieszkają w Polsce i ich zarobki są dużo lepsze. Mimo to marnotraswto jedzenia jakie jest w tym domu to woła o pomste do nieba. Bo X no niestety jak ugotuje za dużo ziemniaków, czy nie zje kanapki od razu to bum do kosza. Mało tego jest tak zafiksowany na punkcie dat ważności, że jak się data kończy jutro to on dziś to wywala do kosza nawet nie otwiera tego i nie oglada czy to w ogóle się nadaje czy nie.
To co opisałam to ekstremalny przypadek i zapewne Twój partner nie jest aż taki, ale jakoś mi się od razu skojarzyło z moją rodziną
O ile to wcześniej to jakieś dziwactwa, to pogrubione to mega przegięcie.

---------- Dopisano o 10:34 ---------- Poprzedni post napisano o 10:32 ----------

Cytat:
Napisane przez Antii89 Pokaż wiadomość
A próbowałaś się do zup przekonać? Ja kiedyś jadłam tylko jarzynową i rosół, a teraz prawie każdą lubię. A kremy uwielbiam!
Ja tak. Nie najadam się po prostu, to raz, a dwa po prostu mi nie smakują. A kremy powodują u mnie odruch wymiotny.
201708160922 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 09:37   #437
I ona
Zakorzenienie
 
Avatar I ona
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez CzasKomety Pokaż wiadomość
O ile to wcześniej to jakieś dziwactwa, to pogrubione to mega przegięcie.
Ja to wiem i jestem mega zdziwona, że moja siostra, która wychowana była tak samo jak ja na towszystko pozwala. No ale nie wtrącam się, bo to nie mój kurnik Natomiast patrząc z boku czasem to aż w człowieku buzuje!
I ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 09:40   #438
201608171256
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 792
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez CzasKomety Pokaż wiadomość
Co to znaczy? Jakie drobne sprzęty? Czy o tym, czy powinien są zapisy w ustawie?
Np wymiana uszczelki w cieknącym kranie, naprawa zawiasów od szafki gdy się urwą, odetkanie prysznica czy tak prozaiczna rzecz jak wymiana żarówki. Chodzi o takie drobne rzeczy, każdy powinien zrobić to we własnym zakresie aby nie dzwonić co chwilę i zawracać gitarę. Nie pamiętam czy to było w umowie (chyba tak). W każdym razie są ludzie, dla których jest to wielki problem
201608171256 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 09:49   #439
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
Koleżanka tak robi - wymyśliła sobie, ze wynajmujący "kupią" jej to mieszkanie i dla dziecka bedzie.
No właśnie o tym samym pomyślałam. W mojej okolicy takie mieszkania dwupokojowe ok.40 m2 można kupić nawet za 85-90 tys. Co prawda nie są komfortowe ale pod najem dla studentów mogłyby być
Na dzień dzisiejszy wkładu własnego nie mam za dużo (ok.10 tys.) ale oszczędzam dalej i się zastanawiam...
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2015-01-08, 09:49   #440
201708160922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 444
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez Wooden_Pints Pokaż wiadomość
Np wymiana uszczelki w cieknącym kranie, naprawa zawiasów od szafki gdy się urwą, odetkanie prysznica czy tak prozaiczna rzecz jak wymiana żarówki. Chodzi o takie drobne rzeczy, każdy powinien zrobić to we własnym zakresie aby nie dzwonić co chwilę i zawracać gitarę. Nie pamiętam czy to było w umowie (chyba tak). W każdym razie są ludzie, dla których jest to wielki problem
Powiedziałabym, że sobie jaja robisz, ale w którymś wątku jedna z dziewczyn pisała, że laskom zatkała się umywalka (chyba, nie jestem pewna) i wezwały nocną pomoc hydrauliczną. Koszt przyjemności: 200 zł.
201708160922 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 09:51   #441
Alillah
Raczkowanie
 
Avatar Alillah
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 229
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez I ona Pokaż wiadomość
Mało tego jest tak zafiksowany na punkcie dat ważności, że jak się data kończy jutro to on dziś to wywala do kosza nawet nie otwiera tego i nie oglada czy to w ogóle się nadaje czy nie.
Mój mąż robi to samo. Powiedziałam, że bez przesady, większość jogurtów, serków itp jest dobra nawet pół miesiąca po dacie ważności. Powiedziałam mu, żeby się nie ważył wyrzucać, tylko jak już "nie może patrzeć" na te rzeczy to żeby postawił na dolnej półce i ja je zjem. Oczywiście wszystko dobre, ale on się nie tknie. Rozumie natomiast kwestię oszczędzania i nie przeszkadza mu jedzenie odgrzewanych rzeczy itp.
Alillah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 09:51   #442
201708160922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 444
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
No właśnie o tym samym pomyślałam. W mojej okolicy takie mieszkania dwupokojowe ok.40 m2 można kupić nawet za 85-90 tys. Co prawda nie są komfortowe ale pod najem dla studentów mogłyby być
Na dzień dzisiejszy wkładu własnego nie mam za dużo (ok.10 tys.) ale oszczędzam dalej i się zastanawiam...
Ja za dwa razy tyle kupiłam takie mieszkanie (38 m2). I to nie w centrum. Jasne, były tańsze, ale w takim stanie, że musielibyśmy mnóstwo kasy w to włożyć.
201708160922 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 09:51   #443
ineska86
Rozeznanie
 
Avatar ineska86
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 642
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez Antii89 Pokaż wiadomość
Wyparzam słoiki, zupę zagotowuję i taką bardzo gorącą wlewam do słoików i od razu zakręcam, jak ostygnie to do lodówki i jemy w ciągu tygodnia.
Można też te słoiki jeszcze pogotować w garnku z wodą (ok. 20 min od zagotowania) i wtedy na pewno może stać trochę dłużej.
Dziękuję
__________________
minimalistka
ineska86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 09:53   #444
201708160922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 444
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez Alillah Pokaż wiadomość
Mój mąż robi to samo. Powiedziałam, że bez przesady, większość jogurtów, serków itp jest dobra nawet pół miesiąca po dacie ważności. Powiedziałam mu, żeby się nie ważył wyrzucać, tylko jak już "nie może patrzeć" na te rzeczy to żeby postawił na dolnej półce i ja je zjem. Oczywiście wszystko dobre, ale on się nie tknie. Rozumie natomiast kwestię oszczędzania i nie przeszkadza mu jedzenie odgrzewanych rzeczy itp.
Ja takie zjem, ale TŻ już nie. I spoko, po terminie. Ale wyrzucanie przed datą, dla zasady jest dla mnie czymś chorym.
201708160922 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 09:53   #445
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 060
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez CzasKomety Pokaż wiadomość
Powiedziałabym, że sobie jaja robisz, ale w którymś wątku jedna z dziewczyn pisała, że laskom zatkała się umywalka (chyba, nie jestem pewna) i wezwały nocną pomoc hydrauliczną. Koszt przyjemności: 200 zł.
Może ich nikt nie nauczył, może nawet w domu rodzinnym nigdy nie było potrzeby odtykać U nas akurat prysznic czy umywalkę odtykało się co miesiąc więc pomagałam Tacie i wiem ale Mąż by chyba nie umiał bo mieszkał w nowym bloku
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 10:03   #446
201708160922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 444
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
Może ich nikt nie nauczył, może nawet w domu rodzinnym nigdy nie było potrzeby odtykać U nas akurat prysznic czy umywalkę odtykało się co miesiąc więc pomagałam Tacie i wiem ale Mąż by chyba nie umiał bo mieszkał w nowym bloku
I tak uważam, że zachowały się wyjątkowo tępo. Poza tym, żeby nie musieć odtykać umywalki, należy zabezpieczać np. Kretem.
201708160922 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 10:22   #447
Alillah
Raczkowanie
 
Avatar Alillah
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 229
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

W ogóle taki offtop - a propos zleceń dorobienia. Dostałam dziś telefon od dziewczyny, która chciała mi zlecić napisanie pracy magisterskiej po hiszpańsku. Bo się jej nie chce
I jeszcze mówi mi "u nas na roku nikt sam pracy nie pisze, wszyscy komuś zlecają". Jakaś uczelnia prywatna. Oczywiście odmówiłam i nie wzięłam tej roboty, bo nie zajmuję się pisaniem prac, a jedynie poprawą, ale to takie smutne "jestem magistrem z kupioną pracą" - jak komuś nie wstyd?
Alillah jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2015-01-08, 10:29   #448
I ona
Zakorzenienie
 
Avatar I ona
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez Alillah Pokaż wiadomość
W ogóle taki offtop - a propos zleceń dorobienia. Dostałam dziś telefon od dziewczyny, która chciała mi zlecić napisanie pracy magisterskiej po hiszpańsku. Bo się jej nie chce
I jeszcze mówi mi "u nas na roku nikt sam pracy nie pisze, wszyscy komuś zlecają". Jakaś uczelnia prywatna. Oczywiście odmówiłam i nie wzięłam tej roboty, bo nie zajmuję się pisaniem prac, a jedynie poprawą, ale to takie smutne "jestem magistrem z kupioną pracą" - jak komuś nie wstyd?
Myslisz, że tylko na prywatnych tak się dzieje. Ja w życiu napisałąm kilka prac na zlecenie i nie wstydzę się tego, potraktowałąm to jako pracę dodatkową i byli to studenci państwowych dobrych uczelni. Tak że no.. takicj studentów dzisiaj mamy
I ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 10:34   #449
201708160922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 444
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Nie mogłabym komuś zlecić napisania pracy. Raz, że nieuczciwe, dwa, nie zaufałabym.
201708160922 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 10:37   #450
Alillah
Raczkowanie
 
Avatar Alillah
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 229
Dot.: Oszczędzanie niejedno imię ma - i nie będąc żyłą z klasą żyć się da! cz II

Cytat:
Napisane przez I ona Pokaż wiadomość
Myslisz, że tylko na prywatnych tak się dzieje. Ja w życiu napisałąm kilka prac na zlecenie i nie wstydzę się tego, potraktowałąm to jako pracę dodatkową i byli to studenci państwowych dobrych uczelni. Tak że no.. takicj studentów dzisiaj mamy
Zdaje sobie sprawę, że na państwowych często też tak jest. Nic niestety z tym nie da się zrobić. Na szczęście miałam okazję studiować z ludźmi na poziomie a nie durniami.
A nawet jakbym chciała rozważyć pisanie takiej pracy, to mi się to zwyczajnie nie opłaca + na studiach nienawidziłam pisać prac (ale jakoś dwie magisterki wymękoliłam ) nie wiem nawet po ile takie prace chodzą, ale wątpię, czy mogłabym wziąć więcej niż 30 zł za stronę.
Alillah jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-10-30 14:13:11


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:18.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.