Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI - Strona 152 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-02-23, 11:20   #4531
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
We wtorek byłam u Ginka i było ok....co robic???
jedź na ip

---------- Dopisano o 12:20 ---------- Poprzedni post napisano o 12:18 ----------

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
a mnie przynios nawet dol od kostiumu kapielowego
chciałabym zobaczyć twoją minę
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 11:20   #4532
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Dzień dobry
TŻ dziś do nas wraca
w końcu nie będe sie stresować bo skurcze mnie łapią chyba co minute bezbolesne ale ciężko się oddycha no i stresują troche
Poza tym nie moge chodzić bo tak mnie bolą pachwiny a konkretnie między nogi.. już z 2 tyg tak bolą, że ledwo ide do ubikacji. Mama mowi że typowo do porodu heh


Tak wyprowadziliśmy się z riuny którą wynajmowaliśmy, i przeprowadziliśmy się na 3 tyg do mamy kiedy TŻ mial jechać do Niemiec zarobić. W międzyczasie wynajęłam nowe mieszkanie i w poniedziałek mamy je odebrać.. połowa kasy zapłacona a połowe miał przywieść TŻ ale z tego co wiem to praktycznie nic nie zarobił na dodatek jeszcze mamy dług u rodziców.. wszystko mialo być pięknie, dług spłacony, pieniądze na reszte kaucji i życie a tu dupa bo pracy nie miał...


ciężko powiedzieć


Ojj Tatuś będzie musiał pilnować córci, bo oczy to ma takie że nawet ja się co zdjęcie zakochuje a co dopiero chłopaki


super
ja swoją wczoraj hmm obładowałam czyli wrzuciłam większość potrzebnych rzeczy tak że unoszą się metr nad torbą, a dopiero jutro będę segregować układać itp. bo stwierdziłam że TŻ mi pomoże i przy okazji będzie wiedział gdzie co jest


Dziewczyny mimo problemów ja i tak jestem najszczęśliwszą kobietą na ziemi! Mam cudownego męża, który się stara jak może i robi wszystko żebym była zadowolona i szczęśliwa. Mamy synka który rośnie i niedługo ma przyjść na świat!
Problemy finansowe kiedyś się skończą, a nasze szczęście mam nadzieje będzie się tylko mnożyć!
u nas to samo jest. ja zostalam na lodzie bo nie pracowalam i nic mi sie nie nalezy z tytulu urodzenia dziecka, a Tz pracuje i jeszcze cos ciagle wypada nam. ale dzis rano popatrzylam na Marysie i doszlam do wniosku, ze jestem najwieksza fuksiara bo mam dwie corki i Tz reszta przyjdzie
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 11:23   #4533
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Kocurku, z jednej strony: to jednak trochę za wcześnie, żeby regularnie czuć mocne ruchy. My też mamy takie dni, że czuję słabo i rzadko. Ale z drugiej: rozumiem obawy. Rób, jak podpowiada Ci intuicja. Zjedz coś słodkiego, napij się, połóż na plecach i poczekaj. Choć u mnie to nie zawsze działa, czasami dziecko się rusza, jak jestem głodna. Tylko bez nerwów. Wiesz, że ono jest jeszcze malutkie. Ale też nie bagatelizuj tego, gdyby się przedłużało.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 11:27   #4534
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
jedź na ip

---------- Dopisano o 12:20 ---------- Poprzedni post napisano o 12:18 ----------


chciałabym zobaczyć twoją minę

Mam tak daleko, ze i tak musze na Męża czekać...sama nie mam nawet jak ani czym dojechac....

Chyba mi puszczaja nerwy...

---------- Dopisano o 12:27 ---------- Poprzedni post napisano o 12:24 ----------

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39408985]Kocurku, z jednej strony: to jednak trochę za wcześnie, żeby regularnie czuć mocne ruchy. My też mamy takie dni, że czuję słabo i rzadko. Ale z drugiej: rozumiem obawy. Rób, jak podpowiada Ci intuicja. Zjedz coś słodkiego, napij się, połóż na plecach i poczekaj. Choć u mnie to nie zawsze działa, czasami dziecko się rusza, jak jestem głodna. Tylko bez nerwów. Wiesz, że ono jest jeszcze malutkie. Ale też nie bagatelizuj tego, gdyby się przedłużało.[/QUOTE]


Niby tak, ale ja czułam ruchy bardzo czesto i coraz mocniej. Teraz prawie w ogole...a właściwie nie jestem pewna czy w ogole czuje...

Boje sie, ze mnie oleja na IP...

Siedze i rycze jak głupia...
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 11:27   #4535
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
chciałabym zobaczyć twoją minę
zdziwilam sie lekko i wytlumaczylam, ze to kostium kapielowy, na co moj stwierdzil, ze dla niego majtki to majtki a to wyglada na majtki. dalej nie dyskutowalam

moj Nietoperek
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC_5166a.jpg (71,3 KB, 30 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_5152a.jpg (77,1 KB, 31 załadowań)

Edytowane przez measia
Czas edycji: 2013-02-23 o 11:34
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 11:36   #4536
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Mam tak daleko, ze i tak musze na Męża czekać...sama nie mam nawet jak ani czym dojechac....

Chyba mi puszczaja nerwy...

---------- Dopisano o 12:27 ---------- Poprzedni post napisano o 12:24 ----------




Niby tak, ale ja czułam ruchy bardzo czesto i coraz mocniej. Teraz prawie w ogole...a właściwie nie jestem pewna czy w ogole czuje...

Boje sie, ze mnie oleja na IP...

Siedze i rycze jak głupia...
Ale nie czujesz w ogóle w ogóle? Czy słabo?
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 11:37   #4537
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
obyło sie bez stanu przedzawałowego?
chyba tak. ale nie jest świadoma tego, co kupiliśmy sami i że w ogóle cokolwiek kupowaliśmy. myśli, że podostawaliśmy, bo część ciuszków dostaliśmy, więc ok niby wózek widziała, ale obeszło się tylko stwierdzeniem: nie popieram ale cóż...
ojjjjj tam. nam z tym dobrze. cieszę się, że nie muszę teraz na siłę stać przy desce do prasowania albo jeździć za wózkiem bo po prostu jest mi coraz ciężej. nie narzekam, ale taka kolej rzeczy.

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam taki schiz ze juz nie wiem co ze soba zrobić.

Od kilku dni bardzo słabo czuje ruchy..zastanawiam sie nawet czy to ruchy czy jelita...

Nie wiem co mam robić??

Dziś jestes sama mąż w pracy...zreszta jak Mu powiem, ze chce jechac na IP to oszaleje z zamartwiania sie...

We wtorek byłam u Ginka i było ok....co robic???

na IP zawsze możesz podjechać.

ja niby czułam coś od 18 tyg, ale tak do mniej więcej 25 bywało z tym różnie. czasem nie czułam wcale przez cały dzień, dopiero jak coś zjadłam, dłużej poleżałam, itp to czułam, czasem częściej czułam, było bardzo różnie w tych pierwszych tygodniach ruchów. jak chodziłam czy byłam w jakimkolwiek, nawet najmniejszym ruchu to też zazwyczaj nie czułam. i tylko przeżywałam, że niby czuję już ruchy a wcale mnie to nie uspokaja bo były bardzo nieregularnie odczuwane i często w związku z tym wpadałam w panikę.

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
ja zostalam w szptalu dluzej niz przewidzialam i jak poprosilam tz, zeby doniosl mi ubranek dla Malej i majtki dla mnie (te po porodowe byly za male na moja szanowna pupcie ) to Malej sakowal cala szafe a mnie przynios nawet dol od kostiumu kapielowego
hehe. dobry

koleżanka rysowała mężowi ciuszki jakie ma przynieść, żeby nie pomylił śpiochów z pajacami, kaftaników z koszulkami, itp.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-02-23, 11:37   #4538
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Dziewczyny mimo problemów ja i tak jestem najszczęśliwszą kobietą na ziemi! Mam cudownego męża, który się stara jak może i robi wszystko żebym była zadowolona i szczęśliwa. Mamy synka który rośnie i niedługo ma przyjść na świat!
Problemy finansowe kiedyś się skończą, a nasze szczęście mam nadzieje będzie się tylko mnożyć!

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam taki schiz ze juz nie wiem co ze soba zrobić.

Od kilku dni bardzo słabo czuje ruchy..zastanawiam sie nawet czy to ruchy czy jelita...

Nie wiem co mam robić??

Dziś jestes sama mąż w pracy...zreszta jak Mu powiem, ze chce jechac na IP to oszaleje z zamartwiania sie...

We wtorek byłam u Ginka i było ok....co robic???

Jedz na ip.
Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość

moj Nietoperek
Śliczna
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 11:40   #4539
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 182
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość

Siedze i rycze jak głupia...
nie rycz... olania na IP się nie bój!!!!

dlatego ja się bałam powiedziec ze definiuje ruchy. dopiero jak je zaczelo byc widac zaczelam je w ogole dopuszczac do swiadomosci...
lekarz powtarzal, że na tym etapie MOGA sie zdarzyc cale dnie lenistwa przeplatane dniami aktywnosci... dziecko jest male i MOZE sie przekrecic tak ze nie bede go czuc.
ale OCZYWISCIE jesli cos niepokoi - IP.
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 11:42   #4540
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Mam tak daleko, ze i tak musze na Męża czekać...sama nie mam nawet jak ani czym dojechac....

Chyba mi puszczaja nerwy...[COLOR="Silver"]
nie płacz, zjedz cos słodkiego, włącz jakiś dobry serial i pukaj w brzuch, na pewno się odezwie.
Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
moj Nietoperek
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 11:45   #4541
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39409217]Ale nie czujesz w ogóle w ogóle? Czy słabo?[/QUOTE]

Niby cos mi sie wczoraj wydawało...ale nie jestem pewna....

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość


na IP zawsze możesz podjechać.

ja niby czułam coś od 18 tyg, ale tak do mniej więcej 25 bywało z tym różnie. czasem nie czułam wcale przez cały dzień, dopiero jak coś zjadłam, dłużej poleżałam, itp to czułam, czasem częściej czułam, było bardzo różnie w tych pierwszych tygodniach ruchów. jak chodziłam czy byłam w jakimkolwiek, nawet najmniejszym ruchu to też zazwyczaj nie czułam. i tylko przeżywałam, że niby czuję już ruchy a wcale mnie to nie uspokaja bo były bardzo nieregularnie odczuwane i często w związku z tym wpadałam w panikę.

Bo własnie...powiedza mi na IP, ze koniec 19 tygodnia to za wczesnie i ze nie mam skierowania...ku*wa!

Zrobiłam sobie kawe jesli po tym nic sie nie zmieni...to po południu jade na IP.

Strach mnie tak paraliżuje...przeciez Oni i tak nic nie rozibia nawet jeśli jest żle....
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-02-23, 11:53   #4542
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

hejko

Nawet nie nadrabiam....pozdrawiam Was wszystkie......
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 11:56   #4543
wieka22
Rozeznanie
 
Avatar wieka22
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Koocurku spokojnie, ja też miałam wczoraj takie wrażenie, ze Dzidzia się nie rusza...nawet słodkie nie pomagało...dopiero wieczorem po kąpieli jak już leżałam w łóżku to się odezwało, jak wytrzymasz to poczekaj do wieczora i na mężą

ale jeśli czujesz jakikolwiek niepokój to jedź i sprawdź, nawet jak Cię wyśmieją to miej to w nosie!!!

ja miałam taki niepokój w 19tyg, w dodatku byłam u teściów 200km od domu, szwagierka wyciągnęła mnie siłą do przychodni(sama jest położną) lekarz był jakiś wredny i na moje niepokoje spytał "a jak nie ma tętna to co to pani da???"z łaską sprawdził i serduszko biło - mi to wystarczyło, ale on jeszcze musiał pokomentować...


Measia ale masz zapobiegliwego męża

mojemu TŻ jak kazałam zapakować coś dla mnie na wyjście ze szpitala, to przywiózł mi najciaśniejszą w biuście bluzkę ze wszystkich moich posiadanych...zważając na nawał pokarmu który miałam wtedy - nie bardzo mogłam oddychać...

Pani ja też długo bałam się nazwać ruchów dziecka ruchami...sama się przekonywałam, że to pewnie nie to

Luna mądra kobietka, wszystko się ułożyważne że macie siebie...
tak sobie to uświadomiłam ostatnio jak męża koleżanki mąż zginął w wypadku...byli w naszym wieku, mieli córeczkę w wieku naszego Julka...
__________________
Juliusz ur. 30.05.2011
Aleksander ur. 08.06.2012
Usia ur. 08.07.2013


coming soon lipiec'2016
wieka22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 11:57   #4544
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 814
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
u nas to samo jest. ja zostalam na lodzie bo nie pracowalam i nic mi sie nie nalezy z tytulu urodzenia dziecka, a Tz pracuje i jeszcze cos ciagle wypada nam. ale dzis rano popatrzylam na Marysie i doszlam do wniosku, ze jestem najwieksza fuksiara bo mam dwie corki i Tz reszta przyjdzie
Fuksiara
Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
zdziwilam sie lekko i wytlumaczylam, ze to kostium kapielowy, na co moj stwierdzil, ze dla niego majtki to majtki a to wyglada na majtki. dalej nie dyskutowalam

moj Nietoperek
Sliczny Nietoperek

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam taki schiz ze juz nie wiem co ze soba zrobić.

Od kilku dni bardzo słabo czuje ruchy..zastanawiam sie nawet czy to ruchy czy jelita...

Nie wiem co mam robić??

Dziś jestes sama mąż w pracy...zreszta jak Mu powiem, ze chce jechac na IP to oszaleje z zamartwiania sie...

We wtorek byłam u Ginka i było ok....co robic???

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Niby cos mi sie wczoraj wydawało...ale nie jestem pewna....




Bo własnie...powiedza mi na IP, ze koniec 19 tygodnia to za wczesnie i ze nie mam skierowania...ku*wa!

Zrobiłam sobie kawe jesli po tym nic sie nie zmieni...to po południu jade na IP.

Strach mnie tak paraliżuje...przeciez Oni i tak nic nie rozibia nawet jeśli jest żle....
Moim zdaniem powinnas zjesc cos slodkiego, najlepiej snikersa albo cos w tym stylu i troche polezec.
Moja przyjaciolka tak miala, ze od samego poczatku czula ruchy malego dopiero jak cos mega słodkiego zjadla. I tak bylo do samego konca. Młody byl masakrycznie leniwy. Poza tym chodzenie mamy, czyli kołysanie go po prostu usypiało. Dopiero jak poleżala, to sie budził i sie wiercił.
Moze Ty masz tak samo?
Ja bym zjadla, polozyla sie i poczekala na meza. I dopiero wieczorem, jak przyjedzie pojechala mimo wszystko na IP. Nie moga Cie olac. A jakby chcieli rób awanture, w koncu chodzi o Twojego maluszka. Nie ma co sie krępowac.
A teraz sprobuj sie chociaz na te pare godzin odprężyc
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 11:57   #4545
wieka22
Rozeznanie
 
Avatar wieka22
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Koocur NIE MOGĄ CIĘ ODESŁAĆ, MUSZĄ SPRAWDZIĆ!!!
__________________
Juliusz ur. 30.05.2011
Aleksander ur. 08.06.2012
Usia ur. 08.07.2013


coming soon lipiec'2016
wieka22 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-02-23, 11:58   #4546
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Bo własnie...powiedza mi na IP, ze koniec 19 tygodnia to za wczesnie i ze nie mam skierowania...ku*wa!
to jest wcześnie na regularne ruchy, ale masz prawo panikować, bać się o dziecko i reagować jak coś cię niepokoi. a po co skierowanie? od tego jest IP żeby jechać nagle o każdej porze dnia i nocy.

zjedz coś i się połóż, tylko spróbuj się uspokoić, bo nerwy nie ułatwiają odczuwania ruchów. moje dziecię im bardziej panikowałam tym dłużej się nie ruszał albo nie byłam w stanie się skupić na czuciu bo byłam przerażona że coś mogło mu się stać.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 12:01   #4547
wieka22
Rozeznanie
 
Avatar wieka22
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
to jest wcześnie na regularne ruchy, ale masz prawo panikować, bać się o dziecko i reagować jak coś cię niepokoi. a po co skierowanie? od tego jest IP żeby jechać nagle o każdej porze dnia i nocy.

zjedz coś i się połóż, tylko spróbuj się uspokoić, bo nerwy nie ułatwiają odczuwania ruchów. moje dziecię im bardziej panikowałam tym dłużej się nie ruszał albo nie byłam w stanie się skupić na czuciu bo byłam przerażona że coś mogło mu się stać.
mam dokładnie tak samo
__________________
Juliusz ur. 30.05.2011
Aleksander ur. 08.06.2012
Usia ur. 08.07.2013


coming soon lipiec'2016
wieka22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 12:02   #4548
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Dziękuję..tylko Wy mnie rozumiecie....


Zrobiłam sobie kawe(zdrowsza niz moje nerwy) i zjem cos słodkiego i będę leżeć...

Jesli nic sie nie zmieni to po południu pojad ena IP.

Odezwe sie pózniej.

Muszę sie uspokoić!


Marcel jest silny i na pewno za chwile mamusie uspokoi..wierze w mojego synka!!!!
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 12:05   #4549
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 182
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
ale obeszło się tylko stwierdzeniem: nie popieram ale cóż...
ojjjjj tam. nam z tym dobrze. cieszę się


Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
..przeciez Oni i tak nic nie rozibia nawet jeśli jest żle....
NIE jest źle...

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość

Nawet nie nadrabiam....pozdrawiam Was wszystkie......


Cytat:
Napisane przez wieka22 Pokaż wiadomość
lekarz był jakiś wredny i na moje niepokoje spytał "a jak nie ma tętna to co to pani da???"z łaską sprawdził i serduszko biło - mi to wystarczyło, ale on jeszcze musiał pokomentować...
chyba bym mu wygarnęła. i to mocno....

Na mojego slodkie nie działało kasza gryczana, buraczki - ot takie męskie frykasy
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 12:07   #4550
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez wieka22 Pokaż wiadomość
mojemu TŻ jak kazałam zapakować coś dla mnie na wyjście ze szpitala, to przywiózł mi najciaśniejszą w biuście bluzkę ze wszystkich moich posiadanych...zważając na nawał pokarmu który miałam wtedy - nie bardzo mogłam oddychać...
wczoraj jeszcze pokazywałam chłopu mniej więcej co gdzie jest, bo będzie musiał donieść podpaski, pieluchy i mówię, że ciuchów na wyjście sobie nie naszykuję bo pewnie będą to spodnie ciążowe (a mam jedne, w które się mieszczę, więc nie odłożę teraz) i jakaś bluzka. przeraził się na samą myśl o wyborze bluzki
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 12:07   #4551
zanetazur
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: gdynia
Wiadomości: 42
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[QUOTE=kooocur;39409400]Niby cos mi sie wczoraj wydawało...ale nie jestem pewna....




Bo własnie...powiedza mi na IP, ze koniec 19 tygodnia to za wczesnie i ze nie mam skierowania...ku*wa!

Zrobiłam sobie kawe jesli po tym nic sie nie zmieni...to po południu jade na IP.

Strach mnie tak paraliżuje...przeciez Oni i tak nic nie rozibia nawet jeśli jest żle....


Kobietko! ja bylam teraz w czwartej juz ciazy i nawet w 22 tyg zdarzalo sie ze maluszek byl strasznie leniwy i musialam go mobilizowac do aktywnosci,wlasnie cos slodkiego,cos smacznego,a nawet pikantnego(strasznie mnie ciagnelo w ciazy) polozyc sie na plecach,na lewym bocku ,popukac do maluszka,pogadac,pokolysa c...poloz sie,wlacz jakis glupi film albo muzyke albo pogadaj z kims bardzo dlugo przez tel..nie wkrecaj sobie nerwa bo dobrze wiesz ze to nie do zatrzymania machina. A jak nadal nie bedziesz czula tego na co czekasz to zasuwaj na ip i nie baw sie z nimi w dyskusje.Ja bylam w ciazy szesc razy alarmowo bo cos mnie martwilo i nigdy nikt nie pytal o skierowanie itp!mieszkam w gdyni. A 19 tydzien to wcale nie taka malutka ciaza,ja pierwszy raz na ip bylam w 8 tyg i w 12 i nikt mnie nie zlekcewazyl. Kobietko,postaraj sie dla dzidziusia wyluzowac ,poswiec teraz chociaz dwie godzinki na wyluzowanie,na gadanie do szkrabka..
trzymam kciuki za Twoj usmiech ,buziaki.
zanetazur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 12:08   #4552
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 814
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Dziękuję..tylko Wy mnie rozumiecie....


Zrobiłam sobie kawe(zdrowsza niz moje nerwy) i zjem cos słodkiego i będę leżeć...

Jesli nic sie nie zmieni to po południu pojad ena IP.

Odezwe sie pózniej.

Muszę sie uspokoić!


Marcel jest silny i na pewno za chwile mamusie uspokoi..wierze w mojego synka!!!!
Tak tak, grzeczny Kocurek
Wszystko bedzie dobrze!
Nie ma innej opcji
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 12:08   #4553
zanetazur
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: gdynia
Wiadomości: 42
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

kooocur;
Niby cos mi sie wczoraj wydawało...ale nie jestem pewna....




Bo własnie...powiedza mi na IP, ze koniec 19 tygodnia to za wczesnie i ze nie mam skierowania...ku*wa!

Zrobiłam sobie kawe jesli po tym nic sie nie zmieni...to po południu jade na IP.

Strach mnie tak paraliżuje...przeciez Oni i tak nic nie rozibia nawet jeśli jest żle....


Kobietko! ja bylam teraz w czwartej juz ciazy i nawet w 22 tyg zdarzalo sie ze maluszek byl strasznie leniwy i musialam go mobilizowac do aktywnosci,wlasnie cos slodkiego,cos smacznego,a nawet pikantnego(strasznie mnie ciagnelo w ciazy) polozyc sie na plecach,na lewym bocku ,popukac do maluszka,pogadac,pokolysa c...poloz sie,wlacz jakis glupi film albo muzyke albo pogadaj z kims bardzo dlugo przez tel..nie wkrecaj sobie nerwa bo dobrze wiesz ze to nie do zatrzymania machina. A jak nadal nie bedziesz czula tego na co czekasz to zasuwaj na ip i nie baw sie z nimi w dyskusje.Ja bylam w ciazy szesc razy alarmowo bo cos mnie martwilo i nigdy nikt nie pytal o skierowanie itp!mieszkam w gdyni. A 19 tydzien to wcale nie taka malutka ciaza,ja pierwszy raz na ip bylam w 8 tyg i w 12 i nikt mnie nie zlekcewazyl. Kobietko,postaraj sie dla dzidziusia wyluzowac ,poswiec teraz chociaz dwie godzinki na wyluzowanie,na gadanie do szkrabka..
trzymam kciuki za Twoj usmiech ,buziaki.[/QUOTE]
zanetazur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 12:09   #4554
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
Na mojego slodkie nie działało kasza gryczana, buraczki - ot takie męskie frykasy
u mnie najbardziej jabłka, sok jabłkowy, ewentualnie pomarańczowy (moja pierwsza ciążowa zachcianka).
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 12:15   #4555
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Kocurek wierze ze zaraz dostaniesz takiego kopa ze az lzy Ci stana w oczkach przytulam!!!!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 12:17   #4556
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 474
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

agatko prześlij mi adres do wysłania książki
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 12:29   #4557
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość

Strach mnie tak paraliżuje...przeciez Oni i tak nic nie rozibia nawet jeśli jest żle....
Kocur nic nie jest zle.Zrób tak jak dziewczyny mówią i czekaj
Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
hejko

Nawet nie nadrabiam....pozdrawiam Was wszystkie......
Hej
Cytat:
Napisane przez wieka22 Pokaż wiadomość
[
ja miałam taki niepokój w 19tyg, w dodatku byłam u teściów 200km od domu, szwagierka wyciągnęła mnie siłą do przychodni(sama jest położną) lekarz był jakiś wredny i na moje niepokoje spytał "a jak nie ma tętna to co to pani da???"z łaską sprawdził i serduszko biło - mi to wystarczyło, ale on jeszcze musiał pokomentować...

Co za palant
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 12:34   #4558
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 50 457
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Na IP nie trzeba mieć skierowania.

---------- Dopisano o 13:34 ---------- Poprzedni post napisano o 13:31 ----------

Ja się boję właśnie tego, ze w przypadku następnej ciąży jak tylko dziecko bedzie nie aktywne z 10 minut to już bede panikować.
Myślałam, że dziecko ma spokojniejszy dzień, albo tak się ułożyło, że nie czuć. Niestety źle myślałam.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 12:44   #4559
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Coś się zaczęło dziać..i zrobiła mi sie gulka twarda na brzuchu...

Chyba synek daje znać....
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-23, 12:50   #4560
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Coś się zaczęło dziać..i zrobiła mi sie gulka twarda na brzuchu...

Chyba synek daje znać....
cieszę się

________

zbieram się ogarnąć mieszkanie bo chłop jak zwykle nie ma na to czasu.

Młody jeździ nogą po brzuchu, tworząc przemieszczającą się twardą gulę, na tyle wypukłą, że wczoraj chłop z paru metrów zauważył, akurat jak się przebierałam.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:51.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.