mama jedynaka - egoistka? - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-02-17, 10:11   #31
absta
Zadomowienie
 
Avatar absta
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 1 509
GG do absta
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez iza251 Pokaż wiadomość
U mnie tak jest-siosrta rodzi w maju swoje pierwsze dziecko i spakowałam jej wszystkie potrzebne rzeczy po mojej córce,które moga sie jej przydać ,to OD RAZU BYŁO a czego tobie się nie przyda już...i tak wkoło.
Nawet boję się na głos powiedzić,że nie planuję na razie drugiego dziecka,ponieważ boję się lawiny krytyki...Taka jest prawda.
Znam to również. Takie rzeczy, jak przewijak, leżaczek, czy inne, które są dla mojej Leny za małe, już pooddawałam. Nie widzę sensu przetrzymywać tego w domu i czekać, czy może kiedyś mnie najdzie na drugie dziecko.
Ja również rozumiem tych, którzy namawiają mnie na 2 dziecko, sama mam siostrę i owszem, jesteśmy sobie bliskie, ale... U mnie jest wiele takich ale, z czego być może siostra nie zdaje sobie sprawy. Ona nie lubi mojego męża (z wzajemnością z resztą) i tak czy siak, jak jest między nami źle, to prędzej zadzwonię do koleżanki się "wypłakać", niż do siostry. Bo nie chce mi się potem słuchać, jak ona na niego nadaje. Z drugiej strony ona nigdy na swojego męża złego słowa nie powiedziała, u nich zawsze to wszystko wygląda jak jakaś sielanka. No ale życie, to życie, nie wierzę, żeby nie mieli problemów, żeby się nie kłócili. Tak po prostu nie czuję tego wsparcia w niej, a jej zachowanie sprawia czasem, że czuję, że moje życie to jeden wielki niewypał. Taka niestety prawda. Może to też ma wpływ na moją decyzję, ale nie jestem osobą, która mówi o takich rzeczach głośno, więc wolę przemilczeć to, że nie zawsze "posiadanie" rodzeństwa jest równoznaczne ze wsparciem itp.

W każdym bądź razie jadę jutro i gdy znów zostanie wznowiony temat jedynaków, będę tym razem już inaczej i bardziej stanowczo rozmawiać
Dzięki za wszystkie opinie.
absta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-17, 12:10   #32
malaDarunia
Wtajemniczenie
 
Avatar malaDarunia
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Swarzędz
Wiadomości: 2 415
Send a message via Skype™ to malaDarunia
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez iza251 Pokaż wiadomość
Daria
ładne imię
Cytat:
Napisane przez absta Pokaż wiadomość
Znam to również. Takie rzeczy, jak przewijak, leżaczek, czy inne, które są dla mojej Leny za małe, już pooddawałam. Nie widzę sensu przetrzymywać tego w domu i czekać, czy może kiedyś mnie najdzie na drugie dziecko.
Lena. tak będzie miała na imię moja córeczka Już namówiłam TŻ. tylko jeszcze musi być ta córeczka kiedyś tam zaczniemy się starać. o to jedno dziecko

sama twierdze, że nie ma co przetrzymywać rzeczy po dzieciach.
moja mama przetrzymuje ciuchy po mojej siostrze i po mnie! już przeszło 20 lat...
mówie ze ma to wyrzucić/sprzedać/wydać/schować gdzieś głębiej niż szafa w MOIM pokoju to ona swoje "bo Tobie się kiedyś to przyda jak będziesz miała dziecko":rolley es:
nosz ku** jak to słysze to mi sie w tyłku przewraca. jak będę miała dziecko, to będzie miało ciuchy nowe, robione z przyjemnych materiałów. a nie te szmatki, które "gryzą" swoim materiałem :/
i jak tu przemówić matce do rozumu?
__________________
Kobiety są niewolnicami tylko tych, którzy potrafią je mocno trzymać i dogadzać ich kaprysom.
(Bolesław Prus)

Edytowane przez malaDarunia
Czas edycji: 2009-02-17 o 12:14
malaDarunia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-17, 13:10   #33
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 548
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez malaDarunia Pokaż wiadomość

sama twierdze, że nie ma co przetrzymywać rzeczy po dzieciach.
moja mama przetrzymuje ciuchy po mojej siostrze i po mnie! już przeszło 20 lat...
mówie ze ma to wyrzucić/sprzedać/wydać/schować gdzieś głębiej niż szafa w MOIM pokoju to ona swoje "bo Tobie się kiedyś to przyda jak będziesz miała dziecko":rolley es:
nosz ku** jak to słysze to mi sie w tyłku przewraca. jak będę miała dziecko, to będzie miało ciuchy nowe, robione z przyjemnych materiałów. a nie te szmatki, które "gryzą" swoim materiałem :/
i jak tu przemówić matce do rozumu?
Dla Ciebie były dobre to i dla Twojego dziecka tez beda

A tak serio, to jeszcze zależy jakie te ciuchy, bo wiesz, moda zatacza koła Moja mama tez miała zwyczaj przetrzymywania niektórych ciuchów i w tamtym roku moja siostrzenica wygrzebała sweter, który jej wybitnie przypadł do gustu. A sweterek to ma juz swoje lata
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-17, 13:14   #34
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez absta Pokaż wiadomość

Mam od już dość słuchania o tym, że jestem egoistką, bo nie chcę mieć kolejnego dziecka. A twierdzą tak hmmm prawie wszyscy.
Ludzie to wiesz, różne bzdury plotą. A wyobraź sobie swój los, gdybyś w ogóle nie chciała mieć dzieci.
Za to gdybyś miała trójkę, to by Ci współczuli.
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-17, 13:48   #35
malaDarunia
Wtajemniczenie
 
Avatar malaDarunia
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Swarzędz
Wiadomości: 2 415
Send a message via Skype™ to malaDarunia
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
Dla Ciebie były dobre to i dla Twojego dziecka tez beda

A tak serio, to jeszcze zależy jakie te ciuchy, bo wiesz, moda zatacza koła Moja mama tez miała zwyczaj przetrzymywania niektórych ciuchów i w tamtym roku moja siostrzenica wygrzebała sweter, który jej wybitnie przypadł do gustu. A sweterek to ma juz swoje lata
nooooo w niektólre te ubranka to ja moje lalki ubierałam hehehe
__________________
Kobiety są niewolnicami tylko tych, którzy potrafią je mocno trzymać i dogadzać ich kaprysom.
(Bolesław Prus)
malaDarunia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-17, 15:34   #36
e49053b4781f408f3584008be78503b2c10ffec8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 375
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

hmm... ludzie to są zawsze dobrzy w udzielaniu zyciowych rad zwłaszcza jeśli dotycza one cudzego życia. nikomu, poza Tobą i Twoim partnerem, nic do tego ile dzieci planujecie mieć.

dyskusje z tymi, którzy wiedzą lepiej co jest dla was dobre w tym temacie ucinaj i tyle. po co sie denerwować.
e49053b4781f408f3584008be78503b2c10ffec8 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-17, 17:18   #37
Ata77
Zakorzenienie
 
Avatar Ata77
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: "zawsze tam gdzie Ty" ;)
Wiadomości: 8 836
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Nie mam rodzeństwa, nigdy nie byłam "sama", zawsze miałam wokół siebie ciepłych,dobrych ludzi, gotowych nieść mi pomoc. Nie wyrosłam na egoistkę, umiem i lubię się dzielić, jestem empatyczna i porafię słuchać,a nie tylko mówić (zresztą na tym polega teraz moja praca)
Mam prawie 5 letnią Córkę.
Dobrze nam razem
Nie planuję więcej dzieci.
Koniec tematu.

Jeśli Ci to w czymś pomoże...
__________________
www.pustamiska.pl POMÓŻMY ZWIERZAKOM -KLIKAJMY....



Ata77 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2009-02-17, 17:34   #38
Asienka187
Zakorzenienie
 
Avatar Asienka187
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 660
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez Ata77 Pokaż wiadomość
Nie mam rodzeństwa, nigdy nie byłam "sama", zawsze miałam wokół siebie ciepłych,dobrych ludzi, gotowych nieść mi pomoc. Nie wyrosłam na egoistkę, umiem i lubię się dzielić, jestem empatyczna i porafię słuchać,a nie tylko mówić (zresztą na tym polega teraz moja praca)
Mam prawie 5 letnią Córkę.
Dobrze nam razem
Nie planuję więcej dzieci.
Koniec tematu.

Jeśli Ci to w czymś pomoże...
To podobnie jak ja z taką różnica, że ja nie mam jeszcze dziecka, ale też chciałabym mieć tylko jedno. Tż jest zgodny ze mną w tej kwesti.
Nie widze w tym nic egoistycznego...
__________________
"Z uśmiechem traktuj siebie, swoje niedociągnięcia, swoją duchową nieporadność. Miej poczucie humoru."
Hume G.B.
Asienka187 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-17, 18:51   #39
absta
Zadomowienie
 
Avatar absta
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 1 509
GG do absta
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Jeszcze raz wielki dzięki wszystkim za odpowiedzi.
Dzięki temu wątkowi utwierdziłam się w swoich decyzjach, bo przyznam, że po takim nagabywaniu często mnie wątpliwości brały. Ale już tak nie będzie
Pozdrawiam wszystkich!!!
absta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-17, 22:13   #40
malwinac
Zadomowienie
 
Avatar malwinac
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 437
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Dla mnie to jest chore bo :
- to Twoja decyzja ile chcesz mieć dzieci(i partnera)
- uwazam ze lepiej miec jedno ktoremu poswieca sie 100% uwagi , niz trojke czekajac az ostatnie wyfrunie z gniazdka
__________________
Studentka

malwinac jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-18, 07:20   #41
iza251
Zakorzenienie
 
Avatar iza251
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 5 663
Question Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
No to powiedz, że jakby co, to się do niej zgłosisz po te ciuchy
U nas w niektórych ubraniach to chodziło czworo dzieci po kolei, a nawet były jeszcze dalej wydawane (ubrania, nie dzieci ), jak nie były zniszczone. Tak więc i te ubranka się chyba tak od razu nie rozlecą
Niech się cieszy że je dostała i już.

Ja miałam całkiem odwrotną sytuacje, bo rodzina meża była przeciwna temu, zebysmy mieli drugie dziecko.
To tez niezbyt przyjemne słyszec, ze drugim dzieckiem robi sie straszną krzywde pierwszemu i odbiera mu się to czy owo


Oo to jeszcze dziwniejsza sytuacja Z taką to się jeszcze nie spotkałam.
Dzięki Waszej dyskusji trochę i mi również sytacja się "rozjaśnia" Bardzo mądre i rozsądne rzeczy tu piszcie.
Ja mam rodzeństwo-młodszego brata i młodszą siostrę.Sytuacja miedzy nami jest taka,że z siostrą nigdy nie miałam bliskich a nawet daleko przyjacielskich kontaktów.Trochę lepiej już jest z bratem.Dlatego mam inne,osobiste spojrzenie na tą sprawę.To jest tak jak napisała Aggie125 "Posiadanie rodzeństwa wcale nie gwarantuje świetnych kontaktów, często bywa zupelnie inaczej"...



__________________
D&A
iza251 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-02-18, 09:06   #42
Hvid
Zakorzenienie
 
Avatar Hvid
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 784
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez absta Pokaż wiadomość
Witajcie Kobietki
Nie znalazłam odpowiadającego mi wątku, więc zakładam nowy, mam nadzieję, że nie przeoczyłam czegoś...

Mam od już dość słuchania o tym, że jestem egoistką, bo nie chcę mieć kolejnego dziecka. A twierdzą tak hmmm prawie wszyscy. Nie mam konkretnego powodu, nie chodzi o pieniądze (bo wiadomo, że dla dziecka pieniądze zawsze się znajdą), nie chodzi o następny poród (strach przed nim). Po prostu nie widzę siebie jako matki 2 dzieci, jest mi dobrze z jedną córką. Kocham ją nad życie.
No ale pamiętam, że bycie młodszą siostrą wcale nie jest takie wspaniałe.

Chciałabym poznać Wasze zdanie na ten temat. Może znajdę osoby, które mają tak jak ja?

Coś mi to chaotycznie wyszło, ale chyba coś tam można zrozumieć

Pozdrawiam!!
Witam. Jestem tak zwana pozna mama, niespelna czterotygodniowej coreczki. Moje pierwsze i ostatnie dziecko, z roznych wzgledow.

Opinia osob postronnych sie nie przejmuje. Zreszta, mnie juz nawet o jednym dziecku przestali mowic, bo postawiono na mnie przyslowiowy krzyzyk Nawet z zamazpojsciem mi sie nie spieszylo, dosc dlugo sie wahalam.

Pozdrawiam
Hvid jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-18, 10:18   #43
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 548
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez iza251 Pokaż wiadomość
[/i][/b]

Oo to jeszcze dziwniejsza sytuacja Z taką to się jeszcze nie spotkałam.
Czy ja wiem czy dziwna, rózni ludzie żyją na świecie Czego by człowiek nie zrobił to i tak znajdzie się ktos, kto to skrytykuje, dlatego nie warto się przejmować

Cytat:
Napisane przez iza251 Pokaż wiadomość
[/i][/b]To jest tak jak napisała Aggie125 "Posiadanie rodzeństwa wcale nie gwarantuje świetnych kontaktów, często bywa zupelnie inaczej"...
Jasne, ze bywa inaczej.
Ale czy to nie zależy tez w pewnym sensie od rodziców? To, jakie sa kontakty między rodzeństwem? I w momencie kiedy to my już jestesmy rodzicami, to my mamy jakis tam wpływ na to jak nasze dzieci ze soba wspólżyją i jakie więzi sie miedzy nimi wytwarzają (bądz nie).
Żeby nie było nieporozumień Ja nikogo nie namawiam do posiadania rodziny wielodzietnej Po prostu przedstawiam może trochę inny punkt widzenia.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!

Edytowane przez Luba
Czas edycji: 2009-02-18 o 10:19
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-18, 10:25   #44
dzustam
Zakorzenienie
 
Avatar dzustam
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Przylądek Zieleni
Wiadomości: 6 764
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Nie jesteś egoistką, ale świadomą matką.

Pomyśl, może problem leży w tym, że pozwalacie na takie uwagi. Dzieci nie posiadam, jednak również nam się zdarzają uwagi znajomych i rodziny. Trzeba wyraźnie powiedzieć, to nasz wybór, tak zdecydowaliśmy.

Jeżeli bardziej napiera rodzina Tżta, to znaczy, że to on jest zbyt mało stanowczy i pozwala rodzinie na takie uwagi.


(Na marginesie: do dziś niezmiennie dziwią mnie osoby, które wygłszają pogadanki o dzieciach i ich braku. My możemy mieć dzieci, więc sobie radzimy z takimi uwagami. A co czują pary bezpłodne? Jak muszą cierpieć? I tylko po to, żeby ktoś zapokoił swoją ciekawość lub mógł wygłosić swój monolog. Bestialstwo emocjonalne)
__________________


Edytowane przez dzustam
Czas edycji: 2009-02-18 o 10:30 Powód: dopisek
dzustam jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-18, 10:47   #45
iza251
Zakorzenienie
 
Avatar iza251
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 5 663
Question Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez dzustam Pokaż wiadomość
Nie jesteś egoistką, ale świadomą matką.

Pomyśl, może problem leży w tym, że pozwalacie na takie uwagi. Dzieci nie posiadam, jednak również nam się zdarzają uwagi znajomych i rodziny. Trzeba wyraźnie powiedzieć, to nasz wybór, tak zdecydowaliśmy.

Jeżeli bardziej napiera rodzina Tżta, to znaczy, że to on jest zbyt mało stanowczy i pozwala rodzinie na takie uwagi.


(Na marginesie: do dziś niezmiennie dziwią mnie osoby, które wygłszają pogadanki o dzieciach i ich braku. My możemy mieć dzieci, więc sobie radzimy z takimi uwagami. A co czują pary bezpłodne? Jak muszą cierpieć? I tylko po to, żeby ktoś zapokoił swoją ciekawość lub mógł wygłosić swój monolog. Bestialstwo emocjonalne)
Celna uwaga
Ale JA łape się jednak czasem na tym,że jeżeli zostawię córke samą to gdzieś potem przez całe zycie bedzie tkwić w moim sumieniu,że może żle zrobiłam...
Czasy są trudne.Nie wiadomo czy nie bedzie jeszcze gorzej...Widzimy co się dzieje na świecie.Dziecko naprawde sporo kosztuje.Dobrze to wiemy.To taki mój następny dylemat
__________________
D&A

Edytowane przez iza251
Czas edycji: 2009-02-18 o 10:48 Powód: literówa
iza251 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2009-02-18, 11:02   #46
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 548
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez dzustam Pokaż wiadomość
(Na marginesie: do dziś niezmiennie dziwią mnie osoby, które wygłszają pogadanki o dzieciach i ich braku. My możemy mieć dzieci, więc sobie radzimy z takimi uwagami. A co czują pary bezpłodne? Jak muszą cierpieć? I tylko po to, żeby ktoś zapokoił swoją ciekawość lub mógł wygłosić swój monolog. Bestialstwo emocjonalne)
Ale ludzie to na każdy temat mają cos innemu człowiekowi do powiedzenia. Na temat tego czy pracuje, gdzie pracuje, jakie ma meble, czy dobrze robi wyjeżdżając do innego miasta. No po prostu jakiej dziedziny życia byś nie ruszyła, to zawsze okaże sie, ze ktos tam tylko czeka, żeby Ci doradzic co masz zrobić
A przecież róznie sie życie układa i nie tylko bezpłodność się ludzio przytrafia. A tu przyjdzie taki najmądrzejszynacałymświecie i nie znając kompletnie sytuacji będzie człowiekowi mówił ja na twoim miejscu to...
No nic, tylko kopnąc takiego w tyłek

Całą sytuację pieknie ujęła sine.ira. (Jak nie staniesz to d..a z tyłu . to moje, duzo mniej dyplomatyczne ujęcie)

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
Ludzie to wiesz, różne bzdury plotą. A wyobraź sobie swój los, gdybyś w ogóle nie chciała mieć dzieci.
Za to gdybyś miała trójkę, to by Ci współczuli.
Cytat:
Napisane przez iza251 Pokaż wiadomość
Celna uwaga
Ale JA łape się jednak czasem na tym,że jeżeli zostawię córke samą to gdzieś potem przez całe zycie bedzie tkwić w moim sumieniu,że może żle zrobiłam...
Czasy są trudne.Nie wiadomo czy nie bedzie jeszcze gorzej...Widzimy co się dzieje na świecie.Dziecko naprawde sporo kosztuje.Dobrze to wiemy.To taki mój następny dylemat
Nie dowiesz się tego, czy dobrze robisz czy nie. Nikt nie wie Ewentualnie za sto lat będzie wiadomo. Ale przecież jedynacy żyja na świecie i nic złego się im nie dzieje, radza sobie nie gorzej niz ci z rodzeństwem.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-18, 11:38   #47
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Ja ani nie potępiam kobiet, które mają mało dzieci, ani takich, które mają ich dużo (o ile potrafią zapewnić im godne warunki). Różne są przyczyny i nic mi do tego bo niezależnie od decyzji konsekwencje ponosi sama zainteresowana. Mamusi/teściowej/cioci powiedziałabym żeby martwiła się o siebie, a o mnie pomartwię się sama.

Zgadzam się natomiast z tym co napisała Luba w 1 poście - że liczba potencjalnych dzieci trochę wynika z tego czy się miało rodzeństwo oraz stosunków z tym rodzeństwem. Ja mam dwoje, mój mąż także ma dwoje rodzeństwa i zawsze chcieliśmy mieć 3 dzieci. Czy będziemy mieli chociaż jedno to już inna sprawa.

Nie sugerowałabym się jednak w kwestii posiadania potomstwa opiniami osób postronnych, bo i tak się wszystkim nie dogodzi, poza tym życie nie polega na dogadzaniu innym, szczególnie obcym osobom.

edit:

dzustam
Cytat:
(Na marginesie: do dziś niezmiennie dziwią mnie osoby, które wygłszają pogadanki o dzieciach i ich braku. My możemy mieć dzieci, więc sobie radzimy z takimi uwagami. A co czują pary bezpłodne? Jak muszą cierpieć? I tylko po to, żeby ktoś zapokoił swoją ciekawość lub mógł wygłosić swój monolog. Bestialstwo emocjonalne)
A mogę ci powiedzieć, co czują takie pary - mają ochotę rozmówcę w zależności od płci - kopnąć w jajka, albo walnąć przez łepetynę. Szczególnie gdy na ciche aluzje, że to nie jest dobry temat ktoś nie reaguje - a często tak jest. Bywają chwile, że nie mogę tego znieść.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki

Edytowane przez Klarissa
Czas edycji: 2009-02-18 o 11:42
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-18, 11:51   #48
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Ale patrząc też na sprawę z drugiej strony. Dlaczego kobietom tak ciężko jest stawiać granice poza którymi ich życie i ich intymne wręcz wybory nie podlegają dyskusji ? Jak można dopuścić do sytuacji, w której przy każdym rodzinnym spotkaniu, niemal publicznie debatuje się na temat cudzej macicy i terminu ewentualnego jej zapłodnienia (a że już za stara jest, ostatni dzwonek, a nie bądź egoistką itp.) ? To jest pozwolenie na sprowadzenie siebie do poziomu nie wiem...klaczy rozpłodowej. Co wy takie potulne jesteście ? Jak czytam niektóre posty to aż się we mnie gotuje. Ludzie, tak trudno powiedzieć (spokojnie i kulturalnie oczywiście), że nie nie życzę sobie dyskutowania na ten temat, że to nasza (moja i męża) sprawa ? Naprawdę jest to niemożliwe do wykonania ? Nie wierzę.
Mnie się udało bez problemu.

Edytowane przez sine.ira
Czas edycji: 2009-02-18 o 11:54 Powód: literówy
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-18, 12:03   #49
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
Ale patrząc też na sprawę z drugiej strony. Dlaczego kobietom tak ciężko jest stawiać granice poza którymi ich życie i ich intymne wręcz wybory nie podlegają dyskusji ? Jak można dopuścić do sytuacji, w której przy każdym rodzinnym spotkaniu, niemal publicznie debatuje się na temat cudzej macicy i terminu ewentualnego jej zapłodnienia (a że już za stara jest, ostatni dzwonek, a nie bądź egoistką itp.) ? To jest pozwolenie na sprowadzenie siebie do poziomu nie wiem...klaczy rozpłodowej. Co wy takie potulne jesteście ? Jak czytam niektóre posty to aż się we mnie gotuje. Ludzie, tak trudno powiedzieć (spokojnie i kulturalnie oczywiście), że nie nie życzę sobie dyskutowania na ten temat, że to nasza (moja i męża) sprawa ? Naprawdę jest to niemożliwe do wykonania ? Nie wierzę.
Mnie się udało bez problemu.
Można powiedzieć, ale są ludzie, którzy to uszanują i tacy, którzy tego nie uszanują bo i tak wiedzą lepiej od ciebie dlaczego nie zaszłaś w ciążę, a niestety rodziny się nie wybiera... Ja akurat nie mam problemu ze swoją rodziną, ale już mam np. z rodziną męża, zbulwersował mnie też teść mojego brata (o czym kiedyś pisałam) składając mi bożonarodzeniowe życzenia pouczał mnie o tym jak bardzo grzeszę stosując antykoncepcję hormonalną i odrzucając bożą wolę... To samo powiedział mojemu mężowi ale on go po prostu wyśmiał traktując jak nieszkodliwego idiotę. Ja nie potrafię, mnie takie głupie gadanie strasznie boli.

Generalnie najgorsze są osoby, które niedawno dorobiły się pierwszego dziecka lub takie, które już mają/będą mieć wnuki w niedługim czasie. Ja ostatnio robię się nie miła gdy ktoś próbuje zacząć ze mną ten temat a ja wyraźnie nie chcę. Poza tym prawda jest taka, że ja też nie każdemu mam ochotę opowiadać dlaczego nie możemy, krępuje mnie to, a już szczególnie porady udzielane przez obcych. Mamy taką jedną "świętą koleżankę" w pracy, która ostatnio powiedziała mi, że nie mam dziecka bo się nie modlę i jakbym poszła na pielgrzymkę to bym na pewno zaszła w ciążę... zapytałam ją czy na tę pielgrzymkę to z mężem iść, czy lepiej bez
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-02-18, 12:05   #50
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 548
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

sine.ira, bo sa na swiecie ludzie, do któych zwyczajnie nie dociera Powiesz im co masz do powiedzenia, oni przestaja gadać a nastepnym razem wystep zaczyna się od nowa. I ty znowu mówisz: odpalntuj sie, ta osoba przestaje, a na następnym spotkaniu heja! od nowa
Sama mam w rodzinie takiego, o dziwo jets to meżczyna, który pogadaniki urzadza cały czas, tylko tematy się przez lata zmieniają. Obecnie przerabiamy temat pt.: musicie przyjąć niemieckie obywatelstwo I za kazdym razem mówimy co o tym myślimy, on niby przyjmuje do wiadomości, a przy nastepnej rozmowie: to kiedy wystepujecie o obywatelstwo?

Tyle tylko, że my już jesteśmy w takim wieku i tyle już z nim przeszliśmy, że po prostu się nie przejmujemy. Traktujemy to jako swego rodzaju rozrywkę niech se gada.

Do niektórych ludzi nie dociera to co mówisz. Zwyczajnie. Słuchaja tylko siebie.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!

Edytowane przez Luba
Czas edycji: 2009-02-18 o 12:08
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-18, 12:09   #51
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Można powiedzieć, ale są ludzie, którzy to uszanują i tacy, którzy tego nie uszanują bo i tak wiedzą lepiej od ciebie dlaczego nie zaszłaś w ciążę, a niestety rodziny się nie wybiera...
No to jak nie szanują, to trzeba reagować ostrzej (łącznie z unikaniem takich ludzi).

Pozo tym, skoro nie szanują moich wyborów, to znaczy, że nie akceptują mnie. Po co mi zatem kontakt z ludźmi, którzy mają do mnie takie a nie inne podejście ? Rodzina jest po to, żeby akceptować i wspierać.
Może i rodziny się nie wybiera, ale nie ma obowiązku przebywania w jej towarzystwie kiedy rani i dokłada razów, czyż nie ?

A poza tym skoro nie stawia się granic, to myślą że im wolno "doradzać" czyli pouczać.
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-18, 12:09   #52
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
sine.ira, bo sa na swiecie ludzie, do któych zwyczajnie nie dociera Powiesz im co masz do powiedzenia, oni przestaja gadać a nastepnym razem wystep zaczyna się od nowa. I ty znowu mówisz: odpalntuj sie, ta osoba przestaje, a na następnym spotkaniu heja! od nowa
Samam mam w rodzinie takiego, o dziwo jets to meżczyna, który pogadaniki urzadza cały czas, tylko temyt się zmieniają. Obecnie przerabiamy temat pt.: musicie przyjąć niemieckie obywatelstwo I za kazdym razeim mówimy co o tym myślimy, on niby przyjmuje do wiadomości, a przy nastepnej rozmowie: to kiedy wystepujecie o obywatelstwo?

Tyle tylko, że my już jesteśmy w takim wieku i tyle już z nim przeszliśmy, że po prostu się nie przejmujemy. Traktujemy to jako swego rodzaju rozrywkę niech se gada.

Do niektórych ludzi nie dociera to co mówisz. Zwyczajnie. Słuchaja tylko siebie.
Moja mama taka jest. Będzie mi powtarzała coś w kółko i w kółko, bo ona wie lepiej, bo ja jestem dziwna, bo co ludzie powiedzą, bo inni tak nie żyją... Czasami jestem dla niej bardzo chamska, wiem że to przykre, ale po prostu nie można tego wytrzymać. Jak słyszę po raz naprawdę trzydziesty, że jak urodzę dziecko to mi trądzik przejdzie, bo jej to koleżanka mówiła, to mam ochotę ją zabić.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-18, 12:16   #53
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
sine.ira, bo sa na swiecie ludzie, do któych zwyczajnie nie dociera Powiesz im co masz do powiedzenia, oni przestaja gadać a nastepnym razem wystep zaczyna się od nowa. I ty znowu mówisz: odpalntuj sie, ta osoba przestaje, a na następnym spotkaniu heja! od nowa
Mam też takie wścibskie ciotki, ale jak jedną kiedyś zapytałam przy stole, publicznie - jak JEJ układa się życie seksualne (po tym jak zapytała czemu ja JESZCZE nie mam dzieci, a było to jakieś 10 lat temu), to teraz mam spokój. Boją się poruszać te drażliwe dla nich kwestie.

Pisząc swojego posta bardziej miałam na myśli kobiety, które nie potrafią być asertywne wobec tych wszystkich ciotek, wujków, babć i teściów, zwieszają głowę, albo co gorsza - zaczynają się tłumaczyć. Nie ucinają zdecydowanie tematu za każdym razem kiedy się go porusza. Dla mnie to niepojęte. Wiele moich znajomych ma ten problem i mówią, że nie reagują bo boją się zadzierać z rodziną.
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2009-02-18, 12:27   #54
Hvid
Zakorzenienie
 
Avatar Hvid
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 784
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Doris - Tekst o tradziku i ciazy jest bezkonkurencyjny
Hvid jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-18, 12:32   #55
ukrycior
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 504
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez Hvid Pokaż wiadomość
Doris - Tekst o tradziku i ciazy jest bezkonkurencyjny
I bardzo często spodziewany nota bene. Tak jak to, że po ciążach miesiączki będą mniej bolesne.
ukrycior jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-18, 12:32   #56
Wyrak
Zakorzenienie
 
Avatar Wyrak
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
Czy ja wiem czy dziwna, rózni ludzie żyją na świecie Czego by człowiek nie zrobił to i tak znajdzie się ktos, kto to skrytykuje, dlatego nie warto się przejmować
Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
Ale ludzie to na każdy temat mają cos innemu człowiekowi do powiedzenia. Na temat tego czy pracuje, gdzie pracuje, jakie ma meble, czy dobrze robi wyjeżdżając do innego miasta. No po prostu jakiej dziedziny życia byś nie ruszyła, to zawsze okaże sie, ze ktos tam tylko czeka, żeby Ci doradzic co masz zrobić
A przecież róznie sie życie układa i nie tylko bezpłodność się ludzio przytrafia. A tu przyjdzie taki najmądrzejszynacałymświecie i nie znając kompletnie sytuacji będzie człowiekowi mówił ja na twoim miejscu to...
No nic, tylko kopnąc takiego w tyłek

Całą sytuację pieknie ujęła sine.ira. (Jak nie staniesz to d..a z tyłu . to moje, duzo mniej dyplomatyczne ujęcie)
Ooo tak, zawsze sie znajdzie jakas osoba (osoby), ktore wiedza lepiej i chca poudzielac swoich 'dobrych rad'.
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138

Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437

OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow.
Wyrak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-18, 12:32   #57
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Post Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
No to jak nie szanują, to trzeba reagować ostrzej (łącznie z unikaniem takich ludzi).

Pozo tym, skoro nie szanują moich wyborów, to znaczy, że nie akceptują mnie. Po co mi zatem kontakt z ludźmi, którzy mają do mnie takie a nie inne podejście ? Rodzina jest po to, żeby akceptować i wspierać.
Może i rodziny się nie wybiera, ale nie ma obowiązku przebywania w jej towarzystwie kiedy rani i dokłada razów, czyż nie ?

A poza tym skoro nie stawia się granic, to myślą że im wolno "doradzać" czyli pouczać.
No ale co zrobisz? Wchodzisz w gości np. do babki męża, siedzi 15 osób, z których jedna jest taka, że uwielbia wprost ten temat i co mówisz temu komuś, żeby wyszedł, albo wychodzisz z imprezy sprawiając przykrość pozostałym 14 osobom, szczególnie z takiej imprezy, na którą jechałaś 300 km w jedną stronę?

Kiedyś jak głośno zwróciłam uwagę, że sobie żartów pod moim adresem nie życzę to się dowiedziałam, że "w tej rodzinie się zawsze żartuje, a ja jestem chamskim gówniarzem" - mój mąż ma takiego wujaszka, dla którego dobrym żartem jest powiedzieć "i tak cię mąż rzuci" albo "ale masz małe cycki" np. do mojej teściowej. Ja mam "nieco" inne poczucie humoru, a w mojej rodzinie także się żartuje ale na innym poziomie. Zresztą tego wujka nikt nie cierpi, stary kawaler a najwięcej ma do powiedzenia na temat małżeństwa i dzieci... Oczywiście, mało kto go bierze poważnie, ale to nie znaczy, że takie słowa nie ranią, szczególnie powiedziane przy innych osobach i nawet jeśli każda z tych osób wie, że mówiący nie ma racji to i tak jest przykro.

Można się oczywiście obrazić, unikać, nie spotykać. Można, ale z czasem inni zapominają, że ktoś cię obraził, bo on jest z nimi rodziną lat 50 a ja 3 i dziwią się co ty ich tak unikasz, dowiadujesz się więc na koniec, że dziwna jesteś i nie towarzyska...

Cytat:
Mam też takie wścibskie ciotki, ale jak jedną kiedyś zapytałam przy stole, publicznie - jak JEJ układa się życie seksualne (po tym jak zapytała czemu ja JESZCZE nie mam dzieci, a było to jakieś 10 lat temu), to teraz mam spokój. Boją się poruszać te drażliwe dla nich kwestie.

Pisząc swojego posta bardziej miałam na myśli kobiety, które nie potrafią być asertywne wobec tych wszystkich ciotek, wujków, babć i teściów, zwieszają głowę, albo co gorsza - zaczynają się tłumaczyć. Nie ucinają zdecydowanie tematu za każdym razem kiedy się go porusza. Dla mnie to niepojęte. Wiele moich znajomych ma ten problem i mówią, że nie reagują bo boją się zadzierać z rodziną.
Ależ ja jestem asertywna i zawsze coś głupiego odpowiem, nie oznacza to jednak, że ich słowa mnie nie ranią w jakiś sposób, a temat jest moim ulubionym i za każdym razem pragnę by był poruszony. Mam dziesiątki tekstów na takie okazje "od cieżkiej pracy nad dzieckiem i nieprzespanych całych nocy - stąd podkowy pod oczami" <-- po tym babcie już nas o nic nie pytają, po właśnie jak piszesz pytania "a jak u was z tymi sprawami" Ale na niektóre osoby to nie działa, po prostu nie działa

Są takie osoby, które z niejasnych powodów uważają, że mają prawo traktować cię z góry i być chamskimi a ty powinnaś przepraszać, że w ogóle żyjesz, i odpowiadać grzecznie na pytania. Zazwyczaj są to osoby starsze o starodawnych poglądach itp.

Jak już kiedyś pisałam najczęściej spotykam się z tym, że nie mamy dzieci bo: albo na pewno ja nie chcę, albo ja jestem niepłodna, ja zażywam tabletki bądź ja miałam "skrobankę"... Nigdy nikt nie zapytał mnie np. "nie możecie mieć dzieci, to znaczy ty nie możesz czy twój mąż nie może?". Nie, każdy zakłada, że to moja wina - tak, jakby w takim przypadku można było w ogóle mówić o czymś takim jak wina... Większość rodzinnych wykładów o macierzyństwie skierowana jest więc do mnie. Jak słyszę bo ja w twoim wieku... bla bla bla... to od razu mi gorzej.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-18, 12:39   #58
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
No ale co zrobisz? Wchodzisz w gości np. do babki męża, siedzi 15 osób, z których jedna jest taka, że uwielbia wprost ten temat i co mówisz temu komuś, żeby wyszedł, albo wychodzisz z imprezy sprawiając przykrość pozostałym 14 osobom, szczególnie z takiej imprezy, na którą jechałaś 300 km w jedną stronę?

Kiedyś jak głośno zwróciłam uwagę, że sobie żartów pod moim adresem nie życzę to się dowiedziałam, że "w tej rodzinie się zawsze żartuje, a ja jestem chamskim gówniarzem" - mój mąż ma takiego wujaszka, dla którego dobrym żartem jest powiedzieć "i tak cię mąż rzuci" albo "ale masz małe cycki" np. do mojej teściowej. Ja mam "nieco" inne poczucie humoru, a w mojej rodzinie także się żartuje ale na innym poziomie. Zresztą tego wujka nikt nie cierpi, stary kawaler a najwięcej ma do powiedzenia na temat małżeństwa i dzieci... Oczywiście, mało kto go bierze poważnie, ale to nie znaczy, że takie słowa nie ranią, szczególnie powiedziane przy innych osobach i nawet jeśli każda z tych osób wie, że mówiący nie ma racji to i tak jest przykro.

Można się oczywiście obrazić, unikać, nie spotykać. Można, ale z czasem inni zapominają, że ktoś cię obraził, bo on jest z nimi rodziną lat 50 a ja 3 i dziwią się co ty ich tak unikasz, dowiadujesz się więc na koniec, że dziwna jesteś i nie towarzyska...



Ależ ja jestem asertywna i zawsze coś głupiego odpowiem, nie oznacza to jednak, że ich słowa mnie nie ranią w jakiś sposób, a temat jest moim ulubionym i za każdym razem pragnę by był poruszony. Mam dziesiątki tekstów na takie okazje "od cieżkiej pracy nad dzieckiem i nieprzespanych całych nocy - stąd podkowy pod oczami" <-- po tym babcie już nas o nic nie pytają, po właśnie jak piszesz pytania "a jak u was z tymi sprawami" Ale na niektóre osoby to nie działa, po prostu nie działa

Są takie osoby, które z niejasnych powodów uważają, że mają prawo traktować cię z góry i być chamskimi a ty powinnaś przepraszać, że w ogóle żyjesz, i odpowiadać grzecznie na pytania. Zazwyczaj są to osoby starsze o starodawnych poglądach itp.

Jak już kiedyś pisałam najczęściej spotykam się z tym, że nie mamy dzieci bo: albo na pewno ja nie chcę, albo ja jestem niepłodna, ja zażywam tabletki bądź ja miałam "skrobankę"... Nigdy nikt nie zapytał mnie np. "nie możecie mieć dzieci, to znaczy ty nie możesz czy twój mąż nie może?". Nie, każdy zakłada, że to moja wina - tak, jakby w takim przypadku można było w ogóle mówić o czymś takim jak wina... Większość rodzinnych wykładów o macierzyństwie skierowana jest więc do mnie. Jak słyszę bo ja w twoim wieku... bla bla bla... to od razu mi gorzej.
Nie, ja się nie obrażam. Ja po prostu nie mam zwyczaju przebywać z chamstwem przy jednym stole. Ale ja mam generalnie lekceważący stosunek do tzw. "rodzinki" i spotkań w jej gronie. Może dlatego mi łatwiej się na nią wypiąć
A jak dochodzi co do czego, to nie mam problemu żeby odparować w podobnym tonie (chociaż przyznaję, że nie występuje w moim rodzie ktoś na podobę Twojego dowcipnego wujaszka - swoja drogą, chętnie bym się z nim spotkała coby sobie "pożartować").

Edytowane przez sine.ira
Czas edycji: 2009-02-18 o 12:42 Powód: dopisek
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-18, 12:51   #59
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Post Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
Nie, ja się nie obrażam. Ja po prostu nie mam zwyczaju przebywać z chamstwem przy jednym stole. Ale ja mam generalnie lekceważący stosunek do tzw. "rodzinki" i spotkań w jej gronie. Może dlatego mi łatwiej się na nią wypiąć
A jak dochodzi co do czego, to nie mam problemu żeby odparować w podobnym tonie (chociaż przyznaję, że nie występuje w moim rodzie ktoś na podobę Twojego dowcipnego wujaszka - swoja drogą, chętnie bym się z nim spotkała coby sobie "pożartować").
Heh, wypraszam sobie, to nie jest żaden mój wujek, proszę mnie z tym chamowatym starym capem nie spokrewniać (!), to wujek mojego TŻ-ta jest. Wiesz, ja czasem też mam ochotę powiedzieć to i owo, ale zawsze sobie myślę, że co będę się zniżać do jego poziomu...? Widzę go raz, dwa razy w roku, więc nie ma tak tragicznie. Problem jest w tym, że zazwyczaj są to jakieś święta, które on mi zepsuje, a każdy go tłumaczy "a bo wiesz, to stary kawaler jest", powinno się go tłumaczyć inaczej "stary a głupi".

Natomiast co do lekceważenia rodzinki - ja zostałam inaczej wychowana. Dla mnie rodzina to jest wielka wartość, z tym, że w mojej nikt mnie nigdy nie obrażał, może dlatego żyłam zawsze w przeświadczeniu, że u innych cywilizowanych ludzi też tak jest a tu taki niefart się przytrafił... I nie chodzi mi o to, że "u mnie" wszyscy są super, zdarzają się czasem i głupie komentarze, i niezbyt miłe uwagi, ale nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek z mojej rodziny/jakikolwiek wujek/ciotka powiedział do mojego męża, że jest gówniarzem. Po prostu nie wyobrażam sobie tego.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-18, 12:57   #60
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 548
Dot.: mama jedynaka - egoistka?

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
Nie, ja się nie obrażam. Ja po prostu nie mam zwyczaju przebywać z chamstwem przy jednym stole. Ale ja mam generalnie lekceważący stosunek do tzw. "rodzinki" i spotkań w jej gronie. Może dlatego mi łatwiej się na nią wypiąć
a czasem człowiek musi poprzebywac z rodznką, choćby nie wiem jak chamska była. Czasem z czystej litosci, bo okazuje sie, że ta osoba nie ma nikogo innego z kim mogłaby przy tym stole usiąść...


Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
A jak dochodzi co do czego, to nie mam problemu żeby odparować w podobnym tonie
Ja tez nie mam problemów. Chociaż teraz to już mi się nie chce Niech se pogadają, jesli o nas chodz, to i tak nikt nie beirze tych pogaduch na poważnie i tak robilismy zawsze co uważliśmy za stosowne i co tym ludziom pozostaje? tylko pogadac mogą
Ale kiedys faktycznie jakoś bardziej to gadanie bolało. Tak jak pisze Klarissa, nawet jak cos odparujesz, to czasem to gadanie boli i na to już nic nie poradzisz. Wtedy na psychike pomaga myslenie o tym, że nastepnym razem danemu osobnikowi nasypiesz do rosołku laksigenu
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:56.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.