![]() |
#31 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 867
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Ja bym nie skorzystała. Najlepiej się czuję jak sama do wszystkiego dochodzę(głupio bym się czuła biorąc regularnie kasę od rodziców), czasami na coś trzeba dłużej poczekać, albo mieć słabsze warunki. Ale wszystko zależy od Ciebie.
__________________
Dziś jesteś starszy niż wczoraj, ale czy lepszy?
"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość." |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#32 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Cytat:
Chcesz pogadać o życiu z kredytem na głowie ? Miałam taki, co prawda nie nie mieszkanie ale na działkę pod dom. Gnębił mnie szczęśliwie tylko kilka lat, dlatego nie wyobrażam sobie takiego bata na dupie przez lat 35. To musi być coś potwornego. A, no - na razie mam tylko działkę, bo na budowę domu mnie nie stać póki co. Więc wynajmuję chałupę od x lat. Także ten. Szkoda, że nie dostałam ładnego spadku po babci ![]() Jaasne. Edytowane przez sine.ira Czas edycji: 2011-09-02 o 10:21 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#33 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 2 851
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Cytat:
Pewnie,że najważniejsze aby nabyło umiejetności poradzenia sobie samemu, ale dobra materialne też mu sie należą, póki sam ich sobie nie uzbiera z racji młodego wieku.Tak wiec trzeba sie podzielic swoimi,odpowiednio przemyśleć zabezpieczenie finansowe potomka, bo inaczej to bezmyślne płodzenie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#34 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Cytat:
Bo ten .. bo chyba nie dostanę znikąd gwarancji, że moje dochody nie zmniejszą się, że nie zachoruję, że nie zwolnią mnie z pracy, że nie nadejdzie mega hiper kryzys, że moje inwestycje okażą się trafione i że w końcu uda mi się dzieciakowi kupić chatę .. itd ... A co dopiero jakbym chciała parkę ... łojezu ... swój kredyt do 60 będę spłacać a tu jeszcze 2 brać? Idę podwiązać jajniki ... Ja też nie dostałam od rodziców mieszkania ale jakiegoś wielkiego żalu nie mam. Bo dostałam coś cenniejszego - samodzielność, umiejętność radzenia sobie w życiu. No i wykształcenie. Dzięki temu daję sobie radę. I wiem, że jeśli będę miała dziecko to też je tak wychowam. Jeśli będę mogła dam mu też mieszkanie, ale jeśli nie uda mi się na nie nastukać mam nadzieję, że nie przeczytam takich tekstów za X lat na jakimś forum autorstwa mojego dziecka ...
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#35 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 184
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Cytat:
Moi rodzice uważali za swój obowiązek kupić mieszkanie mi i siostrze. Obie dostałyśmy własne mieszkania, podobnie jak większość moich znajomych. Dodam, że nie pochodzę z rodziny majętnej, podobnie jak znajome osoby, które dostały mieszkanie. Po prostu od dnia naszych urodzin tata robił wszystko, co się dało w tym kierunku, miał też sporo szczęścia. Gdyby się nie udało, nie miałabym żadnych pretensji, ale strasznie się cieszę, że dzięki ich zaradności życiowej dostałam na start to, o czym inni marzą latami. Rodzice są z siebie bardzo dumni, my z siostrą jesteśmy wdzięczne.
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... Edytowane przez wika82 Czas edycji: 2011-09-02 o 10:51 Powód: literówka |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#36 | ||
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Cytat:
Fankapsychiatrii dobrze podsumowała to, o co mi chodzi. ---------- Dopisano o 11:53 ---------- Poprzedni post napisano o 11:50 ---------- Cytat:
|
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#37 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 184
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Cytat:
Będę chciała zapewnić mojemu dziecku co najmniej to, co sama otrzymałam od swoich rodziców.
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#38 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 445
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Niektórzy po prostu za "zapewnienie startu w życiu" uznają tylko kwestie materialne, a inni jako takowe traktują też wartości niematerialne.
Bywa.
__________________
a w e s o m e ! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#39 | ||
Zakorzenienie
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Cytat:
Tekstów takich, jak np ten wizażanki inc0rrect bodajże .. No i nie ukrywam, że również byłoby mi przykro, gdyby moje dziecko pisało publicznie, że ma do mnie żal bo nie pomyślałam o jego przyszłości ... No chyba, że Twoi rodzice faktycznie mieli wy... i mogli a nic nie zrobili ... A co do postu Fanki: Cytat:
Bo mnie moje 31 letnie życie nauczyło, że pewna jest tylko śmierć i podatki ...
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ... |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#40 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 184
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Cytat:
Offtop dotyczy jednak kwestii materialnych. ---------- Dopisano o 12:03 ---------- Poprzedni post napisano o 12:02 ---------- Sęk w tym, że pewnych recept nie ma, jednak starania w tym kierunku powinny być, bynajmniej w mojej rodzinie bliższej, dalszej i środowisku dominuje taka postawa.
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... Edytowane przez wika82 Czas edycji: 2011-09-02 o 11:05 Powód: dopisek |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#41 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Cytat:
![]() babcią opiekowalam się całe studia, była po udarze. i dalej uważam ludzi z kredytem za bardziej zaradnych. Wielu jest ludzi, którzy bez niczyjej pomocy doszli do czegoś. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#42 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Cytat:
A ja zwyczajnie biorę pod uwagę, że w życiu róznie bywa i mogę po prostu nie dać rady zapewnić dziecku mieszkania mimo,że teraz np wydawałoby się, że dam radę. Bo los bywa przewrotny. Stąd, kierując się jej i innych postawą "dziecku się należy" powinnam podwiązać sobie jajniki, bo nie mam obecnie miliona na koncie.
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#43 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Żeby uciąć dalsze przepychanki, na koniec od siebie tylko powiem, że takie podejście jak mięli rodzice Wiki jest mi mentalnie bratnie
![]() ![]() Zgadzam się też w pełni z tym jej postem. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#44 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Cytat:
I pisze też, że gdyby się nie udało nie miałaby pretensji. Chyba, że ja Cię źle zrozumiałam i Twoi rodzice nie tyle nie mogli co nie chcieli zapewnić Ci pomocy materialnej .. wtedy faktycznie przyznałabym Ci rację.
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#45 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#46 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 867
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Dziewczyny a nie jest tak, że jak coś się osiagnie samemu to to bardziej cieszy?
__________________
Dziś jesteś starszy niż wczoraj, ale czy lepszy?
"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość." |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#47 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Trzeba być po prostu zaradnym i myśleć o przyszłości swoich dzieci. Jeżeli miażdżąca większość znanych mi rodziców w ogóle nie myśli o tym, nie interesują ich kwestie materialnego zabezpieczenia swoich dzieci w przyszłości, to jest po prostu nieodpowiedzialne - ze szczęściem lub jego brakiem nie ma nic wspólnego. Najpierw trzeba chcieć, a sposób się znajdzie. A nawet jeżeli się nie znajdzie, to chociaż łatwiej żyć ze świadomością, że się chciało. Obu stronom.
A ja nie chodzę do swoich rodziców i nie robię im żadnych wyrzutów - żeby była jasność. Mówię też o wsparciu, o pomocy, a nie o wywalaniu kasy na wszystko co się tylko dziecinie zamarzy. Myślałam, że to oczywiste. Skręca mnie tylko na takie deklaracje (na jakie tutaj na tym forum jest "moda"), że ja tam chcę mieć wszystko tylko ze swojej pracy, nie chcę pomocy rodziców, bo jestem pewna, że ci którzy tak mówią, po prostu wiedzą (jak wiedziałam ja), że nie mają co na taką pomoc liczyć. Przepraszam za off top, tyle ode mnie. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#48 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Cytat:
ale z drugiej strony jak byłam młodsza to tez mialam żal (nie do mamy, ale do świata),że nie mogę mieć wszystkiego co chce. I nie pocieszalo mnie to,że dzieci w Somalii maja gorzej ![]() ---------- Dopisano o 12:29 ---------- Poprzedni post napisano o 12:26 ---------- Cytat:
poza tym inaczej jak ma się bogatych rodziców a czym innym jest wyciąganie kasy od biednej matki.Takie pieniądze już nie smakują ![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#49 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Cytat:
A co do deklaracji itp - nie, ja nie mam takiej postawy, że chcę mieć wszystko zarobione przez siebie ... cieszyłabym się, gdybym coś dostała, czy to od rodziców czy dziadków, czy gdyby spadło z nieba. Ale tak jak Ty wiedziałam, że nie mam na co liczyć, bo widziałam, że rodzicom jest ciężko. I nie było tak, że nic nie robili, bo robili różne rzeczy, po prostu nie wyszło. Radzę sobie sama, oczywiście z kredytem, ale jakoś żyję, ale na pewno mogłabym liczyć na ich pomoc, oczywiście w ramach ich możliwości, gdyby coś mi się stało .. tego jestem pewna.
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#50 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Ale niestety nie wydaje mi się, żeby taka postawa była czymś rzadkim. Ludzie się nie ubezpieczają, nie myślą o przyszłości swojej, a co dopiero dzieci. Kto na przykład odkłada dodatkową kasę na swoją emeryturę ? Mało kto, bo przecież jakoś to będzie. Mieszkań ludzie nie ubezpieczają, a potem przejdzie głupia powódź i ryk do telewizyjnej kamery.
Mało kto ma wyrobioną potrzebę odkładania małych kwot przez dziesiątki lat na przykład. Mało kto interesuje się możliwościami inwestowania swoich pieniędzy nawet niedużych kwot. Jak już to ludzie masowo walą po kredyty, co jest bardzo drogie i w ogóle nieopłacalne. Ale co mają zrobić skoro o ich przyszłości też nie myślano. I nie dajecie mi zejść z tego off topa, no ! ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#51 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Cytat:
![]() ![]() to prawda, nie jest to rzadkością, ale dopiero teraz wchodzą na nasz rynek różne fundusze, doradcy finansowi. Za komuny to nie było oczywiste. Wtedy wystarczylo wpłacic jakieś grosze i dostać mieszkanie-wiele osób myslało,że tak zostanie. Poza tym za granicą to jeszcze rzadsze dostać mieszkanie od rodziców, mimo,że ludzie są bogatsi Ps przy takiej inflacji kredyt jest nawet korzystny a oszczędności wychodza slabo ![]()
__________________
Edytowane przez dawidowskasia Czas edycji: 2011-09-02 o 12:20 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#52 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Cytat:
![]() Ja tam o komunie nie gadam, prawda też jest taka, że wtedy wiele osób odkładało pieniądze na książeczki mieszkaniowe, które po denominacji były niewiele warte - może to też zniechęciło do takiego mozolnego ciułania. Ale to była zupełnie inna rzeczywistość. Bardziej przygnębia mnie mentalność ludzi/zwłaszcza już rodziców w moim wieku i młodszych - też mają zwykle w nosie zabezpieczenie swoich dzieci - nawet o tym nie myślą, co mnie osobiście nieco przeraża. Inflacja nie jest duża, a co do kredytów hipotecznych, to przy spadku cen nieruchomości też nie jest korzystnie. Tym bardziej, że oddajesz bankowi ze 150% (jak nie więcej ![]() Tak mi się przynajmniej wydaje ![]() Idę stąd ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#53 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#54 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Cytat:
![]() A kredyt .. cóż ... może i oddam 150% albo i więcej, ale ![]() Niedługo prawdopodobnie swoje mieszkanie wynajmę i się wyniosę do pewnego pana, i wyobraź sobie, że zarobię na nim dokładnie tyle, ile wynosi mnie rata kredytu ... więc za darmo będzie mi się spłacało. A gdyby nawet wziąć pod uwagę, że muszę tam mieszkać - wychodzi na to samo, bo za wynajem takiego musiałabym właśnie tyle zapłacić. Dla mnie kalkulacja jest prosta jak budowa cepa.
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#55 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 343
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Ja tak samo - przynajmniej do czasu, aż nie będę mieć pewności, że zapewnię dziecku spokojny start.
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#56 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 184
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Cytat:
![]() My się teraz zastanawiamy, mąż ma trochę oszczędności, było by na wkład własny, czy nie wziąć kredytu i nie kupić mieszkania. Mieszkamy w moim, które dostałam, a to drugie byśmy wynajęli, tak żeby ewentualnie niewiele dopłacać.
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#57 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
Ale się dyskusja wywiązała
![]() ![]() Co do miasta, w którym mieszkam. Wolałabym nazwy nie podawać, w każdym razie duże miasto, stolica województwa. Kawalerka za taką cenę to tu naprawdę rzadkość, jeśli w ogóle taką idzie gdzieś spotkać. Ceny ogólnie za kawalerkę to coś koło 1000-1200. Pokój u kogoś miałabym za 200-300 zł mniej niż to, co płaciłabym w kawalerce. Nie wiem sama, na razie wrzesień mieszkam za niecałe 400 zł, ale muszę dać odpowiedź właścicielom niedługo. Co do lekarstw mojej mamy, to nie jest tak, że ona nie kupowałaby lekarstw, tylko dawałaby mi pieniądze. Na takie coś rzecz jasna nigdy bym się nie zgodziła. Dziś znowu podjęłam z nią ten temat i chyba już się na mnie wkurza, że tak drążę ![]() dzięki za odzew. |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#58 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
|
Dot.: mieszkanie - co zrobić?
A ja cały czas powtarzam - można przyjąć z wdzięcznością pomoc. Można też wziąć, jak ktoś ma dużo i daje szczerze. Ale strasznie mnie wkur....ła postawa tej, która napisała "powinna ci mieszkanie kupić", może - nie "powinna" i to od matki zależy, a nie od roszczeń głupiego jeszcze na tyle, by żądać dziecięcia.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:07.