![]() |
#31 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 16 803
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Cytat:
![]() ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#32 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 883
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Za alimenty mozna utrzymac siebie, dziecko i jeszcze kochasia...osz ze ja sie tak nie potrafilam w zyciu ustawic
![]() "...bo ona go tak naprawde nie kochała..." ![]()
__________________
Never give up under strain, Keep your head up day by day, You're the only one to live your life. Edytowane przez Jagoda1982 Czas edycji: 2012-05-02 o 19:22 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#33 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 560
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
ehh ta naiwność :-( nie sądzisz, że w przypadku jeśli się kiedyś rozstaniecie on do innej laski będzie nadawał na Ciebie tak jak teraz na swoją ex
![]() Edytowane przez jola0078 Czas edycji: 2012-05-02 o 19:23 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#34 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 595
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
No, gdybym była samotną matką i 600 zł w portfelu, to sama nie wiem co bym najpierw zrobiła - kupiła nowe Audi, pojechała na wakacje na Seszele, czy może zamówiła sobie kilku egzotycznych kochanków z agencji.
Tyle wygrać. Ta to ma szczęście, kupa kasy, dziecko, były mąż który nie może przestać interesować się jej sprawami... I jego kochanka która wylicza co gdzie na co ile i po co. No no. Paskuda jedna. Edytowane przez 201604181004 Czas edycji: 2012-05-02 o 19:30 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#35 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 843
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Zbyt łatwo powtarzasz to co Ci naopowiadał o (niedługo) byłej żonie. Nawet jeśli część z tego to prawda, to facet z klasą nie powinien tak pluć jadem na byłą żonę, matkę jego dziecka. A już najgłupsze jest to zdanie że "złapała go na dziecko", to znaczy do seksu go zmusiła, do ślubu zaciągnęła siłą, a on biedaczek nie miał nic do gadania (acha no i jeszcze w ogóle go nie kochała, bo chciała się tak bardzo unieszczęśliwić aby mieć dziecko z niekochanym człowiekiem i dzielić z niekochanym mężczyzną życie). Żenujące jest to wyliczanie co sobie kupiła i za ile. To nie Twoja sprawa, więc przestań zaglądać jej do portfela.
Edytowane przez Flashdance Czas edycji: 2012-05-02 o 19:29 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#36 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Spoiła, spoiła. następnie nadziała się i zapłodniła- on tylko został wykorzystany.....
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#37 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 595
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Flashdance nie wiesz jak się łapie na dziecko? Bierzesz dzieciaka od sąsiadów, uczysz go robić pętle na lasso i rzucacie ją z balkonu na przechodzących facetów.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#38 | |
Strzelaj lub emigruj!
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Medellin!
Wiadomości: 27 440
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Cytat:
Otóż to. ![]() Co za typ (y). Obydwa ![]()
__________________
Przejechane na rowerze w 2019: 2 762 km ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#39 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 218
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Cytat:
![]() Może mi wreszcie ktoś wytłumaczy sens łapania na dziecko Bogu ducha winnego faceta, którego się tak naprawdę nie kocha i chce od niego kilka lat później wyciągnąć 500 zł alimentów ( zakładając, że alimenty tylko dla dziecka) na życie dla dziecka, siebie i jeszcze tak zwanego kochanka? ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#40 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 595
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
No słuchaj za 500 zł stać cię będzie na wynajem hmmm małego pokoju w Krakowie ale bez internetu, co, nie mów że byś nie chciała, pff
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#41 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#42 | |
Strzelaj lub emigruj!
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Medellin!
Wiadomości: 27 440
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Cytat:
No jak to po co?? Żeby można chodzić do fryzjera, kupowac sobie ciuchy ubrania i to wszystko za 500 zł ![]() Dobrze, ze się udzialam na tym wątku, bo w życiu by mi do głowy nie przyszło, że za 500 złotych można się aż tak obłowić ![]() ![]()
__________________
Przejechane na rowerze w 2019: 2 762 km ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#43 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: bedlam
Wiadomości: 5 384
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
zalozycielko watku, nie uciekaj
![]() ![]() moja rada jest taka - jest w psychologii calkiem przyjete podejscie do sprawy - na 98% przypadkow zwiazek zawarty zaraz po tym jak sie rozeszlo / rozstalo / zostalo sie porzuconym z powaznym partnerem jest tak zwanym zwiazkiem odbijajacym. w sensie ze na pocieszenie. w sensie ze marne szanse. swoja droga jak ja mialam 27 lat rodzialm swoja pierworodna, i chyba nie bylam taka naiwna ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#44 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 25
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Mojego faceta poznałam jak był w trakcie rozwodu.Wpadał do mnie do pracy,świetnie nam się rozmawiało ale nic więcej.Myślałam sobie po co mi to,po co mi facet z jakimiś problemami zwłaszcza,że jest 12 lat starszy a ja miałam 26.Ale wszystko się zmieniło po jego rozwodzie.Spotykaliśmy się częściej razem zamieszkaliśmy i jest super, w sierpniu minie 7lat jak jesteśmy razem.Mamy synka 15miesięcy był wspólnie planowany i oczekiwany.A co do jego byłej rodziny to obie córki przyjeżdżają do nas jak tylko mają ochotę,byłej żonie płaci alimenty a ja nigdy nie wypytywałam go jakie miał problemy z żoną i dlaczego się rozwiedli jak chciał sam mi mówił a ja stwierdziłam ,że nic mi do tego.Ufałam mu i nadal ufam i tak jest ok
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#45 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 346
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Cytat:
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#46 | ||
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 558
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Cytat:
![]() Wiesz, fajnie by bylo, abys swoich kompeksow i bolaczek nie przelewala na wszystkich wokolo. Tak, wiemy, ze bylas kochanka. Tak, wiemy, ze dzieci Twojego partnera to prawie jak Dzieci Kukurydzy, ktorym zlo w oczach plonie bo osmielili sie nie byc zachwyceni rozwodem rodzicow i kochanka ojca. Tak, wiemy rowniez, ze byla zona Twojego exa to prawie naloznica Szatana, ktora jest zlem w czystej postaci. Bla bla bla. Twoje egzaltowane watki pelne nienawisci znamy wszyscy. Mimo wszystko postaraj sie nie brac wszystkiego do siebie i nie rzucaj sie innym do gardla za to, ze potepiaja kochanki. Ty kazda krytyke w strone niezidentyfikowanej grypy kochanek odbierasz jako rzut sztacheta we wlasna osobe. Nabierz dystansu, pogodz sie z tym, ze bylas po prostu zwyczaja kochanka i postaraj sie nie obrazac innych ludzi. ------------------------------------------------------------ Watek z gatunku "smiech na sali". Autorka o statusie kochanki plonie miloscia do nierozwiedzionego faceta. Naiwna jest do bolu. Facet nie chce sie pokazywac z autorka publiczne. Dlaczego? Skoro zona taka zla i dziecku bedzie lepiej z ojcem, wiec wina zony jest oczywista. Z czym tu sie kryc? Chyba, ze te opowiesci o zlej zonie to zwykla bajeczka a autor za wszelka cene chce uniknac orzeczenia o winie. Swojej. ---------- Dopisano o 00:25 ---------- Poprzedni post napisano o 00:22 ---------- Cytat:
Ostatnio PAN z GUSem monografie wydali: "Specyfika "rebound relationship" na terenie Polski. Dane i tabele porownawcze". ![]() Edytowane przez 4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b Czas edycji: 2012-05-02 o 23:27 |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#47 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 825
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Byłam w identycznej sytuacji, tyle, że dużo młodsza od Ciebie autorko (21 lat miałam). Także był rozwód, bardzo zła ex, utrudnianie kontaktów z dzieckiem, zależało jej tylko na kasie, zło wcielone. Po pewnym czasie to o mnie opowiadał następnej naiwnej te wszystkie brednie, ja stałam na miejscu tej ex, z którą się rozwodził. Fatalne posunięcie, fatalny wybór. Jeśli upierasz się przy tym związku to koniecznie wycofaj się z areny do momentu rozstrzygnięcia ich spraw, nie ekscytuj się, nie mieszaj, nie wysłuchuj narzekań..bo tak naprawdę nie dowiesz się jaka jest prawda.
Acha, oba małżeństwa (strasznej ex i jeszcze gorszej mnie) zakończyły się wyrokiem sądu orzeczeniem o winie. Jego winie. Edytowane przez laisla Czas edycji: 2012-05-02 o 23:56 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#48 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: bedlam
Wiadomości: 5 384
|
Nikt nie szafuje statystyka. Nie man sil na szukanie danych potwierdzający to,że pierwszy szybki związek po pwaznym zeszły z reguły jest pocieszeniem. Przykro mi.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#49 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
"Wiesz, fajnie by bylo, abys swoich kompeksow i bolaczek nie przelewala na wszystkich wokolo. Tak, wiemy, ze bylas kochanka. Tak, wiemy, ze dzieci Twojego partnera to prawie jak Dzieci Kukurydzy, ktorym zlo w oczach plonie bo osmielili sie nie byc zachwyceni rozwodem rodzicow i kochanka ojca. Tak, wiemy rowniez, ze byla zona Twojego exa to prawie naloznica Szatana, ktora jest zlem w czystej postaci. Bla bla bla. Twoje egzaltowane watki pelne nienawisci znamy wszyscy.
Mimo wszystko postaraj sie nie brac wszystkiego do siebie i nie rzucaj sie innym do gardla za to, ze potepiaja kochanki. Ty kazda krytyke w strone niezidentyfikowanej grypy kochanek odbierasz jako rzut sztacheta we wlasna osobe. Nabierz dystansu, pogodz sie z tym, ze bylas po prostu zwyczaja kochanka i postaraj sie nie obrazac innych ludzi." - cytat. Postaram się nie obrażać. Ale to nie mój wątek, nie piszę tu o swojej sytuacji, unormowanej już przecież, nie jest to też krytyka wobec "niezidentyfikowanej grupy" tylko krytyka autorki, która jest nazywana głupią, naiwną, obśmiewana a to - czyżby prośba o nieobrażanie innych jej nie dotyczyła? Dzieci kukurydzy? To jakis horror? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#50 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 7 289
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Cytat:
![]() Dla swojego dobra przestań wierzyć w bajki i zacznij myśleć samodzielnie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#51 |
Ekspert GotowaniaNaGazie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Wsi spokojna, wsi wesoła...
Wiadomości: 9 369
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Jakbym ja była bardziej naiwna, to bym powiedziała że ten wątek to prowokacja - bo przecież aż tak durnym nie da się być.
Ale niestety, w realnym życiu takich historii na pęczki. TAKICH SAMYCH. Biedny misio, zła ex co bezczelnie wyciąga alimenty na wspólne dziecko (co to go złapała) i nowa pocieszycielka do której nijak nie dochodzi że za jakiś czas będzie w sytuacji tej ex ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#52 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Cytat:
Wcale nie musi być w takiej samej sytuacji, jak ex. Może za drugim razem facet trafił dobrze. Bywa. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#53 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Cytat:
![]() Durną bym jej nie nazwała, naiwną, potwornie naiwną- już tak. Edytowane przez madana Czas edycji: 2012-05-03 o 14:31 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#54 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Reykjavík/ISLANDIA
Wiadomości: 104
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
mam pytanie do tych dzwieczyn/kobiet które zdecydowały sie na zwiazek z rozwodnikiem: co było powodem że go pokochałyście, czy zwracałyście uwagę na jego przeszłość?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#55 |
Ekspert GotowaniaNaGazie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Wsi spokojna, wsi wesoła...
Wiadomości: 9 369
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Poszukaj sobie na forum - było wiele wątków na temat związków z rozwodnikiem, bardzo pouczającą lekturą może być wątek "jestem kochanką", też były długie dyskusje na temat dzieci z poprzednich związków.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#56 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 757
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Mam wrażenie, że sporo osób pominęło pewien bardzo ważny aspekt - opisywany w wątku mężczyzna "walczy o dziecko", które kocha i którym chce się zajmować na co dzień, co generuje dużo większe koszty niż alimenty co miesiąc. Więc jak dla mnie postawa chwalebna.
Po drugie - spokojne stwierdzenie, że (była) żona miała wady i zrobiła coś złego nie jest "nadawaniem" na byłą bądź "plotkowaniem". Ja nie widzę nic dziwnego w tym, że facet mi powie "złożyłem pozew o rozwód, ponieważ żona mnie zdradziła" i wcale nie uważam, żeby to źle o nim świadczyło. Czym innym jest nadawanie, plotkowanie, obgadywanie, komentowanie, a czym innym proste opisanie sytuacji. Przecież to, że się z kimś rozwodzimy nie znaczy, że mamy nabrać wody w usta i nie wolno nam powiedzieć złego słowa na tę osobę (tak samo jak ten idiotyczny zwyczaj że "o zmarłych źle się nie mówi". Po trzecie - nie bierzecie pod uwagę, że Autorka swoję wiedzę może czerpać nie tylko od swojego faceta, ale również z innych źródeł? Skąd wiecie, że nie są z jednego środowiska i nie mają wspólnych znajomych? Autorka sama pisze, że zna tę byłą dziewczyną. Jeśli widzi ją na ulicy idącą za rękę bądź całującą się z obcym facetem, to co, nie ma prawa stwierdzić, że i ona ma kochanka? Ma udawać, że nie widzi i nie wyciągać z tego własnych wniosków? Ja również jestem przeciw obgadywaniu byłych partnerów, ale nie popadajmy w przesadę. Po pierwsze - stwierdzenie faktu to nie obgadywanie, po drugie - jesteśmy tylko ludźmi i czasem coś nam się uleje. Mnie samej zdarzyło się powiedzieć do obecnego TŻ złe słowo na jednego byłego pana, który zrobił mi kuku, co nie znaczy, że na każdego tak nadaję. Na tego powiem źle, bo w pełni na to zasłużył i nie widzę powodu, dla którego miałabym milczeć o jego niecnych czynach. Na koniec już dodam, że i ja związałam sie z rozwodnikiem i znam temat. Nie można wszystkich sytuacji rozpatrywać w ten sam sposób. Aczkolwiek, Autorko - zalecam ostrożność, ograniczone zaufanie i nieco rozsądku, bo w takich sytuacjach łatwo zostać wykiwanym. Miej oczy szeroko otwarte i nie rzucaj się w ten związek tak na hurra. Spokojnie, macie czas.
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#57 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Reykjavík/ISLANDIA
Wiadomości: 104
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
ok dzieki za instrukcje
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#58 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 757
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Cytat:
Czym się różni rozwodnik od człowieka, który był w długim związku? Emocjonalnie dla mnie nie różni się niczym. Pokochałam go za to, za co pokochałabym niezależnie od tego, czy jest rozwodnikiem, wdowcem, kawalerem czy nie wiadomo, kim jeszcze. I na jego przeszłość zwracałam uwagę tak samo, jak zwracałabym uwagę na przeszłość wdowca czy kawalera. Czy to naprawdę jest takie dziwne?
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#59 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 346
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Cytat:
Cytat:
![]()
__________________
![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#60 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 757
|
Dot.: związek z prawie rozwodnikiem
Cytat:
Cytat:
Ogólnie mnie z tego wątku jawi się niezbyt ciekawy obraz, ale nie tego faceta, a Autorki.
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."
|
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:54.