Rzucić czy nie rzucić? - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-01-11, 19:34   #31
penelp
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 62
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?

Bela03 dziękuję za wypowiedź, ta mi dała dużo do myślenia

To o aniołkach nie było jasne, uważam również że mam prawo nie tolerować ludzi, którzy mają całkowicie sprzeczne ode mnie poglądy i wcale nie chcę się z nimi nauczyć rozmawiać.

Ufam ale chyba za dużo wymagam, chyba rzeczywiście to nie ten typ dziewczyny dla mnie... dziękuję
penelp jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-11, 20:05   #32
Jodelle
Raczkowanie
 
Avatar Jodelle
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 69
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?

Cytat:
a) Dziewczyna pojechała sobie do Warszawy z przyjacielem, ktorego zresztą nie znam bez mojej wiedzy i powiedziała mi o tym następnego dnia, cała zadowolona bez wyrzutów sumienia relacjonując mi ten wypad, do Warszawy mieliśmy my jechać razem 2 tygodnie później... Z powodu tego wyjazdu nie mogła spędzić na nartach jednego dnia ze mną i przyjechała do Szczyrku dopiero następnego...argument jej to, że z tamtym się wcześniej umówiła
Nie potrafię zrozumieć Twojego niesmaku. Byłoby to smutne, gdybyś dowiedział się o całym wyjeździe od niego, a nie od niej. Przecież jest dorosła, może jeździć gdzie chce i z kim chce, a to, że jesteś jej chłopakiem nie stawia wcale Twoich planów na pierwszym miejscu.
Cytat:
większość facetów od razu by rzuciła swoją dziewczynę gdyby się dowiedzieli, że taka zamiast jechać z Tobą na narty wolała pojechać z nieznanym mu kolesiem bez jego wiedzy do innego miasta
Więc jeśli chcesz być jak większość facetów to proponuję, żebyś z nią zerwał, bo to rzeczywiście wspaniały argument. Jak już będziesz z nią zrywał, to wspomnij jej o nim - niech się dziewczyna trochę pośmieje, bo będzie miała z czego.
Cytat:
to wygląda jak zdrada
Na pewno na luzie opowiadałaby Ci o zdradzie.
Cytat:
i wskazuje na to że jestem jej zabawką
To musi Cię cholernie boleć, patrząc na to, że Ty najwyraźniej chcesz, żeby ona była Twoją.
Cytat:
No i jakby nie patrzeć na pierwszym miejscu chyba powinien być dla dziewczyny jej chłopak.
Kłóciłabym się.
Cytat:
b)Jakiś inny koleś zapytał ją czy idzie na studniówkę a ta od razu się zgodziła nie pytając mnie o zdanie
Nie pytając, bo nikt nie potrzebuje niczyjej zgody, żeby pójść z kimś na studniówkę, no błagam.
Cytat:
Na studniówkę się chyba nie zaprasza przypadkowych dziewcząt
I z pewnością nie jest przypadkowa. Podejrzewam, że się, no nie wiem, ZNAJĄ.
Cytat:
c) ma przyjaciółkę, która popełniła aborcję znając moje zdanie na temat aborcji - bardzo negatywne ciągle namawia mnie bym ją poznał i był dla niej miły...
Prawda jest taka, że gdyby dziewczyna Ci o tej aborcji nie powiedziała, to prawdopodobnie wcale byś o tym nie wiedział.

A czy chcesz się rozstać z dziewczyną to chyba Ty sam powinieneś wiedzieć, a nie liczyć głosy za i przeciw, bo tak Wizażanki odpowiedziały w Twoim wątku.
__________________


jeśli potrafisz rozśmieszyć dziewczynę, potrafisz z nią zrobić wszystko.


Edytowane przez Jodelle
Czas edycji: 2014-01-11 o 20:06
Jodelle jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-11, 20:23   #33
penelp
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 62
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?

Nie liczę głosów, liczę na różne poglądy na te sprawy i jak widzę chyba przybyłem ze średniowiecza, bo wszystko jest tutaj dla mnie zaburzone.
Wychodzę na totalnego despotę, który chce ograniczać swoją dziewczynę. Ja sam na swoją studniówkę nie zapraszałem przypadkowej dziewczyny, tylko taką, z którą miałem bardzo dobry kontakt i która mi się podobała i nie znam osoby która robiła by inaczej - może jest to przesada ale myślę że normalna jest zazdrość, jak i normalne by było gdyby mnie zapytała co o tym sądzę (a zrobiła i tak co uważa). Gdybym nie wiedział to byłbym okłamywany i nie sądzę że byłoby to lepsze rozwiązanie...chyba tylko dla niej.
Rozumiem Jodelle Twoje stanowisko tylko zastanawiam się, czy z takimi poglądami chłopak powinien się nazywać chłopakiem, czy może w dzisiejszych czasach to tylko partner seksualny, który nie może mieć żadnego wpływu na swoją partnerkę nie może jej ograniczać w żaden sposób?
penelp jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-11, 20:26   #34
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?

Cytat:
Napisane przez penelp Pokaż wiadomość
Nie liczę głosów, liczę na różne poglądy na te sprawy i jak widzę chyba przybyłem ze średniowiecza, bo wszystko jest tutaj dla mnie zaburzone.
Wychodzę na totalnego despotę, który chce ograniczać swoją dziewczynę. Ja sam na swoją studniówkę nie zapraszałem przypadkowej dziewczyny, tylko taką, z którą miałem bardzo dobry kontakt i która mi się podobała i nie znam osoby która robiła by inaczej - może jest to przesada ale myślę że normalna jest zazdrość, jak i normalne by było gdyby mnie zapytała co o tym sądzę (a zrobiła i tak co uważa). Gdybym nie wiedział to byłbym okłamywany i nie sądzę że byłoby to lepsze rozwiązanie...chyba tylko dla niej.
Rozumiem Jodelle Twoje stanowisko tylko zastanawiam się, czy z takimi poglądami chłopak powinien się nazywać chłopakiem, czy może w dzisiejszych czasach to tylko partner seksualny, który nie może mieć żadnego wpływu na swoją partnerkę nie może jej ograniczać w żaden sposób?
jaja sobie robisz?? partner nie jest od ograniczania kobiety
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-11, 20:48   #35
Jodelle
Raczkowanie
 
Avatar Jodelle
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 69
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?

Cytat:
Ja sam na swoją studniówkę nie zapraszałem przypadkowej dziewczyny, tylko taką, z którą miałem bardzo dobry kontakt i która mi się podobała i nie znam osoby która robiła by inaczej
Kiedy w przyszłym roku zaproszę kolegę na studniówkę, to wolałabym, żeby sobie nie pomyślał, że na niego lecę. Wydaje mi się, że jak ktoś się komuś podoba, to jednak okazuje to w inny sposób, niż zapraszając na studniówkę.
Cytat:
tylko zastanawiam się, czy z takimi poglądami chłopak powinien się nazywać chłopakiem, czy może w dzisiejszych czasach to tylko partner seksualny, który nie może mieć żadnego wpływu na swoją partnerkę nie może jej ograniczać w żaden sposób?
Zapowiada się na to, że w przyszłości będę miała wyłącznie seks partnerów, bo nie pozwolę nikomu sobą rządzić i nikomu w żaden sposób ograniczać w imię miłości czy czegokolwiek.
__________________


jeśli potrafisz rozśmieszyć dziewczynę, potrafisz z nią zrobić wszystko.

Jodelle jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-11, 20:54   #36
VanOlg
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 332
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?

Jejku, nie mogę zrozumieć, dlaczego niektórzy MUSZĄ przekonywać autora na siłę, żeby koniecznie nie potępiał tej dziewczyny, która dokonała aborcji. No matko, ona może sobie robić co chce i on też może sobie robić, co chce i ma prawo taką osobę potepiać, bo tak i już. A ja np. potępiam i nienawidzę ludzi, którzy mają fioletowe oczy w czerwone groszki. Nie będę ich mordowała, ale ich nienawidzę. I mogę sobie nienawidzić kogo tylko zechcę. Jeżeli ta dziewczyna wie, że on aż tak bardzo tego nie akceptuje, że aż nie lubi takich ludzi, którzy dokonują aborcji, to po jakiego grzyba go namawia do polubienia takiej osoby? To tak, jakby ktoś wiedząc, że totalnie nienawidzę chodzić po górach (i jest to coś, co zrobiłabym tuż po ostatniej rzeczy, którą bym zrobiła) koniecznie mnie namawiał do wypadu w góry. To bez sensu.

Ten pierwszy punkt też jest dziwny, no bo dziewczyna rozumiem, że umówiła się wcześniej z autorem na wypad na narty, po czym zamiast z nim pojechała z kolegą nic nie mówiąc. Nieuczciwe, o ile dobrze rozumiem, o co chodzi. Mnie by to wkurzyło.

A jeżeli chodzi o studniówkę to też nie zawadziłoby zapytać swojego chłopaka, czy mogę sobie pójść z innym. A to fakt, że nae studniówkę niekoniecznie zaprasza się kogoś, kto Ci się podoba. Ludzie zapraszają często kogoś po to, żeby tylko miło spędzić ten jeden wieczór i nie sami.

Edytowane przez VanOlg
Czas edycji: 2014-01-11 o 20:58
VanOlg jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-11, 21:04   #37
penelp
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 62
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?

Dziękuję, czyli jednak są ludzie, którzy myślą tak jak ja... a nie że tolerancja wszystkiego to podstawa wszystkiego.
penelp jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-11, 21:29   #38
fbf4f81e41525779832788cd71e9a6a506251643_6580de17ecce4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 282
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?

Cytat:
Napisane przez penelp Pokaż wiadomość
1. Zaborczy... większość facetów od razu by rzuciła swoją dziewczynę gdyby się dowiedzieli, że taka zamiast jechać z Tobą na narty wolała pojechać z nieznanym mu kolesiem bez jego wiedzy do innego miasta - to wygląda jak zdrada i wskazuje na to że jestem jej zabawką. Nie mam nic do tego, by miała znajomych, wymagam trochę uczciwości. No i jakby nie patrzeć na pierwszym miejscu chyba powinien być dla dziewczyny jej chłopak.

2. Na studniówkę się chyba nie zaprasza przypadkowych dziewcząt, porozmawiam, najbardziej boli fakt, że nie zapytała mnie o zdanie.

3. Dla mnie osoba która dokonała aborcji jest stracona i z tego co wiem nie wykazuje ona odrobiny skruchy odnośnie swojego czynu. Problemem jest że i moja dziewczyna nie widzi problemu w tym, co ona zrobiła oraz mimo, że mówi iż rozumie mój pogląd i podobno ma taki sam, dalej mnie namawia na poznanie jej.
1. Ona nie "wolała" tylko umówiła się najpierw z nim, więc pojechała z nim a potem dojechała do Ciebie. To co, ma być na każde Twoje życzenie? Ty chcesz tego dnia jechać z nią to ona ma odwołać inne spotkania? To kultura wręcz wymaga takiego zachowania, że jak się umówiła z kimś, to nie odwołuje się dla kogoś innego... Śmieszne jest to, że piszesz tu o jej nieuczciwości, przecież o wszystkim Ci opowiedziała ze szczegółami. Ty prosisz ją o zgodę jak wychodzisz do sklepu po piwa i uprzedzasz ją o każdym takim swoim kroku?

2. To że koleś jest dla Ciebie przypadkowy nic nie znaczy. To może być jej dobry kolega, który nie ma z kim iść. A może to na przykład gej? Wtedy to też byłaby wielka zdrada i sprzeniewierzenie się woli pana czyli Ciebie? Wielki mi pan i władca...

3. Dla ciebie ta osoba jest stracona, ale Twoja dziewczyna zapewne zna Twoje zdanie o aborcji a mimo to Ci o tym powiedziała. I to jest właśnie uczciwość i zaufanie. Nie musisz jej lubić, ale to koleżanka Twojej dziewczyny więc ona chce ją wspierać.
fbf4f81e41525779832788cd71e9a6a506251643_6580de17ecce4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-11, 21:38   #39
penelp
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 62
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?

Wolała nie wolała, mogła powiedzieć że z nim jedzie przed wyjazdem - takie zachowanie uważam za uczciwe, a wyjazd na narty też nie był planowany z dnia na dzień. Jak wychodzę do sklepu po piwo to nie, ale jak idę na piwo z przyjaciółką to tak.

Pewnie, że jest to jej dobry kolega. Zastanawiające jest jednak dlaczego mnie z nim nie pozna? I dlaczego nie zapyta po prostu co o tym sądzę...nie chodzi tu o pana i władcę bo jako pan i władca zakazałbym jej kategorycznie i zamknął w piwnicy...

Ona chce ją wspierać a ja nie chcę i chyba powinna to uszanować?
penelp jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-11, 22:13   #40
Aaniol_apokalipsy
Wtajemniczenie
 
Avatar Aaniol_apokalipsy
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 2 073
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?

Twoja sprawa jak postąpisz, jednak ja uważam że jakoś specjalnie tego nie ukrywała przed Tobą. A oczekiwanie od dziewczyny, po ledwie 3 czy 4 miesiącach znajomości, że przestanie się spotykać z przyjacielem dla mnie jest co najmniej nie właściwe, ale to tylko moja opinia.

Uszanować powinna Twój pogląd w tej sprawie a Ty powinieneś uszanować jej i ustalić jakiś kompromis jeśli chodzi o relacje z koleżanką. Jeśli dziewczyny się przyjaźnią, mało prawdopodobne że jeśli z nią nadal będziesz nigdy nie dojdzie do spotkania a powarkiwanie wzajemne na siebie z pewnością owych spotkań nie umili...
__________________
,,Jestem Panią swojego życia i sumienia....
Twojego też będę..."
Aaniol_apokalipsy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-11, 22:19   #41
VanOlg
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 332
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?

Cytat:
Napisane przez Aaniol_apokalipsy Pokaż wiadomość
Twoja sprawa jak postąpisz, jednak ja uważam że jakoś specjalnie tego nie ukrywała przed Tobą. A oczekiwanie od dziewczyny, po ledwie 3 czy 4 miesiącach znajomości, że przestanie się spotykać z przyjacielem dla mnie jest co najmniej nie właściwe, ale to tylko moja opinia.

Uszanować powinna Twój pogląd w tej sprawie a Ty powinieneś uszanować jej i ustalić jakiś kompromis jeśli chodzi o relacje z koleżanką. Jeśli dziewczyny się przyjaźnią, mało prawdopodobne że jeśli z nią nadal będziesz nigdy nie dojdzie do spotkania a powarkiwanie wzajemne na siebie z pewnością owych spotkań nie umili...
O ile dobrze rozumiem, co autor miał na mysli To tu chodziło wyłącznie o to, że ona umówiła się na dwa wyjazdy w tym samym czasie, po czym olała swojego chłopaka, i pojechała do kolegi. I z tego co czytam on nic nie napisał o tym, że oczekuje, że ona się przestanie spotykać z przyjacielem. Gruba nadinterpretacja. Chyba, że coś przeoczyłam.

Nie napisał też, że nie akceptuje jej poglądu w tej sprawie, tylko wkurza go namawianie go na znajomość na którą kompletnie nie ma ochoty, o czym jego dziewczyna wie.

Edytowane przez VanOlg
Czas edycji: 2014-01-11 o 22:21
VanOlg jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-11, 22:24   #42
Leszy
Zakorzenienie
 
Avatar Leszy
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Szczecin/Poznań
Wiadomości: 3 791
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?

Cytat:
Napisane przez VanOlg Pokaż wiadomość
O ile dobrze rozumiem, co autor miał na mysli To tu chodziło wyłącznie o to, że ona umówiła się na dwa wyjazdy w tym samym czasie, po czym olała swojego chłopaka, i pojechała do kolegi. I z tego co czytam on nic nie napisał o tym, że oczekuje, że ona się przestanie spotykać z przyjacielem. Gruba nadinterpretacja. Chyba, że coś przeoczyłam.

Nie napisał też, że nie akceptuje jej poglądu w tej sprawie, tylko wkurza go namawianie go na znajomość na którą kompletnie nie ma ochoty, o czym jego dziewczyna wie.
Dzięki Ci, że przyszłaś do tego wątku, bo mi się nie chciało produkować
Wg mnie dobrze rozumiesz autora, bo taki logiczny obraz wyłania się z tego co tutaj napisał.
__________________
Widziane okiem faceta.

Drukuję w czy de! Projekt: FoldaRap.
http://szczecin.tvp.pl/23874420/030216 24:20
http://szczecin.tvp.pl/23995784/120216 29:30
Leszy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-11, 22:29   #43
VanOlg
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 332
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?

Cytat:
Napisane przez Leszy Pokaż wiadomość
Dzięki Ci, że przyszłaś do tego wątku, bo mi się nie chciało produkować
Wg mnie dobrze rozumiesz autora, bo taki logiczny obraz wyłania się z tego co tutaj napisał.
Haha Ale moim zdaniem autor i tak powinien z nią pogadać, bo może się okazać, że jej chodziło o coś zupełnie innego, niż on myśli. A może oni rozmawiali, tylko on jej przedstawił sytuację w niejasny sposób. Ja np. po przeczytaniu samego tematu nie zrozumiałam do końca o co chodzi.
VanOlg jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-11 22:29:20


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:19.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.