![]() |
#811 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 260
|
Dot.: Koty część II
Cytat:
mam tak, że dolną i górną półkę mam brązową, a środkową półkę i tubę beżową ![]() ![]() tylko uwaga, że te półki nie są podbite materiałem od spodu- mojemu TŻtowi się to nie podoba ![]()
__________________
nadzieja umiera ostatnia....
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#812 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 498
|
Dot.: Koty część II
A powiedz mi czy Twój kot śpi w tym domku? Czy służy mu to tylko do zabawy?
|
![]() ![]() |
![]() |
#813 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 260
|
Dot.: Koty część II
Cytat:
![]() ![]()
__________________
nadzieja umiera ostatnia....
Edytowane przez strawberka Czas edycji: 2010-11-12 o 09:24 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#814 |
Zadomowienie
|
Dot.: Koty część II
A stabilne toto jest? Jakby mi jeden kot wlazł do tej rury a drugi próbował go złowić siedząc na środkowej półce, to się nie gibnie?
Próbuję przekonać TŻ-ta, żeby zrobić kotom ładny prezent na Gwiazdkę ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#815 | |||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 537
|
Dot.: Koty część II
Cytat:
ja tez przepraszam ale bylam w panice bo czulismy ze jest cos nie tak, a mysmy naprawde nie planowali miec zadnego zwierzatka wiec podjecie decyzji zajelo nam troche, no i dlatego wypuszczalismy do do matki Cytat:
Cytat:
mysmy kupili taki, to ze niebieski to przypadek, z takich mniejszych byl tylko taki kolor, z wiekszych byly rozne ale nie mamy tyle miejsce A teraz krotki raport z pola walki Cycek bierze antybiotyk, cos na tego wirusa (niestety nie zakodowalam w pamieci nazwy ale po pierwsze to jestem w stresie, po drugie choc nie mam problemow z angielskim to jestem ksiegowa I specjalistyczne slowa z zakresu medycyny zwierzecej dopiero teraz przyswajam), no I jest przykuty do kroplowki, dostaje 3 ml na godzine, ale on malo pije bo nadal walczy z goraczka I veci pilnuja zeby sie nie odwodnil, je normlanie ale dostaje mokra papke wiec mysle ze dlatego nie czuje potrzeby picia. Wczoraj temperature skoczyla mu do 42 stopni, to bylo o 12, jak jechalam do niego o 18 vet zadzownil ze zbili temperature do 39.5-40 co jest dobrym znakiem bo to byl wieczor a goraczka ma zwyczaj wzrastac w tych godzinach, moj maz zwolnil sie z pracy I tez dojechal do lecznicy, najpierw vet porozmawial z nami, powiedzial ze kotek nie ma FeLv, leukemii, kociego kataru – mial robione badania I to wykluczyli, panleukemia – na podstawie badania (krew) mozna wykluczyc plus Michael (ten vet) ma doswiadczenie z ta choroba I powiedzial mi ze Cycek bylyb juz niezywy gdyby to mial, jedyny symptom podobny to goraczka ale nie ma innych. Potem pozwolono nam go zobaczyc, mialo byc 10 minut ale siedzielismy ponad pol godziny, lecznica byla juz zamknieta dla wizyt jak wychodzilismy tylnym wyjsciem, ani vet ani pielegniarka nie okazali zlosci, pielegniarka usmiechela sie tylko I powiedziala ze jakby to byl jej kociak to w ogole by pewnie nie dala sie wyprowadzic. Sama wizyta byla bolesna, bo az zal bylo patrzec, Cycek jak nas zobaczyl to wyczolgal sie z rogu klatki (czy raczej polki bo to byla taka jakby szafa metalowa z kratkami zamykanymi), na lapce mial zamontowany wenflon wiec latwo mu nie bylo, dal nam nawet dziubki ale byl smutny, no ale z drugiej strony jest na lekach wiec co sie dziwic, klatka nie za duza, no I w nocy jest sam, a w domu spi z nami, obejrzalam sobie jego miejsce, czysciutkie wszystko, polka wylozona cos jakby sztucznym barankiem, miekkie (pewnie kazda z Was sprawdzilaby tez wszystko), w samej czesci szpitalnej cieplo ale nie za goraco, zajrzalam do innych pacjentow I wszedzie czysciutko, maz probowal zartowac ze Cycek wyglada jak skazaniec bo ma wygolone podgardle, no I chudziutki choc siersc nadal ladna I jakby mniej wychodzi, zjadl przy nas I zrobil siusiu jakby chcial pokazac ze jest mu lepiej. Oczywiscie zostal w lecznicy, vet powiedzial ze wypisza go jak bedzie mial swoja kocia temperature w normie (czyli w celcjuszach 38), nie wspomnialam ale oni go tez odrobaczyli, sumujac nie wyglada to zle ale teraz znow sie denerwuje bo u mnie dochodzi 11 a telefonu nie ma z lecznicy, z drugiej strony oni sa bardzo zajeci, maja mnostwo pacjentow, wszelkie operacje I zabiegi sa wlasnie do poludnia, veci dzwonia sami I nawet jak sie dzwoni samemu to pielegniarka zawsze idzie sprawdzic czy vet moze odebrac jak nie to bierze namiary I trzeba czekac az vet oddzwoni. No I to na razie tyle, wczoraj znow na kolacje jedlismy lody bo zadne z nas nie bylo glodne, lodowka pelna jedzenia nietknieta od momentu jak Cycek sie rozchorowal, raczej nie dadza nam go dzisiaj, poza tym choc tesknimy to naprawde widac ze oni sie nim zajeli I wiemy ze to najlepsze co moglismy zrobic
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników Moja praca i pasja Blog fotografa Poza pracą fotografa |
|||
![]() ![]() |
![]() |
#816 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 553
|
Dot.: Koty część II
Rybiorek, dzięki za zdjęcia, no nie mam wyjścia, muszę kupić nieduży, bo większy mógłby stanąć co najwyżej po środku pokoju
![]() Czyli lekarze wykluczyli jakieś obrażenia wewnętrzne, guzy itd? Czy w ogóle tego nie biorą pod uwagę? Pozostaje życzyć zdrówka kotkowi.
__________________
Proszę osoby, które zaciągnęły kredyt hipoteczny, o wypełnienie ankiety do pracy magisterskiej, która znajduje się
TU Z góry dziękuję za pomoc. |
![]() ![]() |
![]() |
#817 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 9 487
|
Dot.: Koty część II
Dziewczyny to jest normalnie niemożliwe jak on urósł... 3 tygodnie temu trafiła do mnie mała wystraszona kruszynka, a dzisiaj jest już kawał kota
![]() Ja drapak kupiłam taki: http://allegro.pl/drapak-dla-kota-ev...275784678.html (kolor beżowy). Między innymi ze względu na niewielkie wymiary, bo u mnie w domu to ciężko upchnąć kolejny "sprzęt". Rysiek chętnie siedzi w budce, bawi się na niej, drapaka używa z dołu, z góry - no, sprawdza się po prostu ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#818 | |||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 537
|
Dot.: Koty część II
Cytat:
Cytat:
mialam telefon od veta pol godziny temy, Cycek ma normalna temperature i jak do wieczora tak zostanie to jeszcze dzisiaj mozemy go odebrac, ale oczywiscie bedzie nadal na antybiotyku, za tydzien kontrola i za nastepny szczepienie, a jakby co oni pracuja i jutro i w niedziele, strasznie sie ciesze ale normalnie jestem wrak psychiczny, wory pod oczami mam jak lotniska, moj maz podobnie, jak wroci do domu to zrobie mu fotke i zobaczycie to zgolone podgardle (oczywiscie Cycka nie meza) ---------- Dopisano o 12:54 ---------- Poprzedni post napisano o 12:47 ---------- Cytat:
![]() Ile ma mniej wiecej? Pytam bo Cycek tak wygladal jak pierwszy raz nas odwiedzil (2 pazdziernika), wtedy tylko zeby cos zjesc, vet ocenil go teraz na 8-12 tygodni ale 4 tygodnie robi wielka roznice.
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników Moja praca i pasja Blog fotografa Poza pracą fotografa Edytowane przez Rybiorek Czas edycji: 2010-11-12 o 12:50 |
|||
![]() ![]() |
![]() |
#819 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 9 487
|
Dot.: Koty część II
Wiesz, ja też nie jestem pewna ile on w tej chwili ma, wcześniej myśleliśmy, że urodził się na początku września, czyli obecnie miałby koło 9 tygodni, ale pani weterynarz oceniła go ostatnio na o wiele więcej, będzie miał więc w tej chwili koło 12 tygodni
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#820 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 537
|
Dot.: Koty część II
o matko! to znaczy ze Cycek jest wyrosniety bo zdecydowanie jest wiekszy od Ryska a vet powiedzial 8-12, choc nie powinnam sie dziwic, ustalilismy 'podejrzanego' ktory moze byc ojcem Cycka i to jest naprawde wielki kocur, najwiekszy tutaj na tym obszarze gdzie mieszkamy
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników Moja praca i pasja Blog fotografa Poza pracą fotografa |
![]() ![]() |
![]() |
#821 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: duży pokój;)
Wiadomości: 1 389
|
Dot.: Koty część II
Dziewczyny, przygarnę małego rudego kociaka (kotkę właściwie
![]() ![]()
__________________
oszalałam ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#822 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 537
|
Dot.: Koty część II
Cytat:
edit: a tu masz informacje techniczne o kolorach (jak juz sie zdecydowalas na kotka to moze odpusc z kolorem, on nie zapewni ze kociak bedzie mial fajny charakter) Dlaczego większość kotów trikolor to samice? Dlaczego jest znacznie więcej rudych kocurków niż kotek? U kotów płeć powstaje w taki sam sposób jak u ludzi. Samice posiadają dwa chromosomy X a samce jeden chromosom X i jeden Y. U kotek (i kobiet) jeden z chromosomów X jest skondensowany i nie używany. Jednakże niektóre komórki odpowiedzialne za kolor noszą ślady jednego chromosomu X podczas gdy inne drugiego chromosomu X. W ten sposób rodzą się koty trzykolorowe. Gen odpowiedzialny za kolor rudy pojawia się w jednym chromosomie X i niektórych łatkach zaś geny odpowiedzialne za kolor biały i czarny pojawiają się w drugim chromosomie X i innych łatkach. Nazywa się to mozajkowym występowaniem genu. Kocury nie mogą być trzykolorowe ponieważ mają one tylko jeden chromosom X a ich kolor sierści występuje we wszystkich komórkach futra. Jeśli przypadkowo w spermie lub jaju znajdą się zarówno chromosomy X i Y lub odpowiednio XX, rodzi się kocurek, który ma 2 chromosomy X i jeden chromosom Y. Jest to bezpłodny kocurek trzykolorowy. Gen odpowiedzialny za kolor rudy znajduje się w chromosomie X. Jeśli kocurek ma rudy gen w swoim chromosomie X, będzie kotem rudym (bez względu na to jakie geny innych kolorów występują w tym chromosomie - rudy jest dominujący). Przekaże on ten gen wszystkim swoim córkom i urodzą się kotki trzykolorowe lub rude ponieważ kocury zawsze przekazują chromosom X córkom a chromosom Y synom. Ruda kotka musi otrzymać rudy gen w obu chromosomach X. Dlatego właśnie większość rudych kotów to kocury. Kotka może się urodzić ruda tylko wtedy gdy jeśli jej matka jest ruda lub trzykolorowa a ojciec rudy. Natomiast rudy kocur może się urodzić jeśli ruda lub trzykolorowa kotka przy się z kocurem dowolnego koloru.
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników Moja praca i pasja Blog fotografa Poza pracą fotografa Edytowane przez Rybiorek Czas edycji: 2010-11-12 o 14:04 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#823 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: duży pokój;)
Wiadomości: 1 389
|
Dot.: Koty część II
dziękuję za informację
![]() a więc szukam kotki ![]()
__________________
oszalałam ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#824 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 553
|
Dot.: Koty część II
Zdarzają się rude kotki, takie trochę biszkoptowe, ale bardzo rzadko, więc lepiej szukaj rudego kocurka albo trójkolorowej kotki
![]()
__________________
Proszę osoby, które zaciągnęły kredyt hipoteczny, o wypełnienie ankiety do pracy magisterskiej, która znajduje się
TU Z góry dziękuję za pomoc. |
![]() ![]() |
![]() |
#825 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 537
|
Dot.: Koty część II
![]() moge powiedziec tak, nie planowalam kotka a tu jeden sie przyblakal, pasiasty, ladniutki i do tego grzeczny, myslelismy ze to kotka, na badaniu vet nam powiedzial ze to kotek (ani ja ani maz nie mielismy kota wczesniej), przez ulamek sekundy poczulam sie troszke rozczarowana (wiem ze to glupie) ale jak Cycek popatrzyl na mnie i przytulil sie to zapomnialam co myslalam, a jak teraz sie rozchorowal to myslalam ze umre z zalu i rozpaczy z tego co czytalam, jesli planuje sie kastracje to nie ma znaczenia jaka plec wybierzesz, ale moge zrozumiec czemu chcesz panienke ![]() zycze powodzenia, a jak juz adoptujesz taka kocia panienke to pochwal sie
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników Moja praca i pasja Blog fotografa Poza pracą fotografa |
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#826 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: duży pokój;)
Wiadomości: 1 389
|
Dot.: Koty część II
moi rodzice mają dwa kotki - bliźniaki. Mam porównanie co do płci. Ale tak szczerze co się przypląta - wykarmię
![]() Oficjalnie szukam malutkiej kotki ![]() Trzymam kciuki za Cycka ![]()
__________________
oszalałam ![]() ![]() Edytowane przez nenowka152900 Czas edycji: 2010-11-12 o 14:51 |
![]() ![]() |
![]() |
#827 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 537
|
Dot.: Koty część II
Cytat:
![]() w imieniu Cycka dziekuje ![]() ![]()
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników Moja praca i pasja Blog fotografa Poza pracą fotografa |
|
![]() ![]() |
![]() |
#828 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: duży pokój;)
Wiadomości: 1 389
|
Dot.: Koty część II
my przeżywaliśmy strasznie jak nasza kotka cierpiała po sterylizacji ale wszystko ułożyło się dobrze więc i u Cycka dobrze być musi
![]() ![]()
__________________
oszalałam ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#829 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 537
|
Dot.: Koty część II
Cytat:
![]()
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników Moja praca i pasja Blog fotografa Poza pracą fotografa |
|
![]() ![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#830 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: o już byś chciała wiedzieć :)
Wiadomości: 2 166
|
Dot.: Koty część II
mam pytanie.Nie wiecie czemu moj kot lize sobie tylek ?i ciagle ma mokry :/ to kocica dosc mloda .ruje dostala czy co?
__________________
Jestesmy mlodzi,piekni,a kiedys bogaci ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#831 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 8 185
|
Dot.: Koty część II
Yhhh...byłam umówiona z właścicielką na telefon w sprawie odbioru kociaka...dzisiaj zadzwoniłam i się okazało, że kot zaraz po moim pierwszym telefonie znalazł dom...
Jestem zawiedziona... ![]() Zwłaszcza, że chcieliśmy czarnego kota...wiadomo, że nie jest to najważniejsza cecha, ale akurat czarny był do wzięcia... |
![]() ![]() |
![]() |
#832 | |||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 002
|
Dot.: Koty część II
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Edytowane przez esfira Czas edycji: 2010-11-12 o 20:25 |
|||
![]() ![]() |
![]() |
#833 | |
Zadomowienie
|
Dot.: Koty część II
Cytat:
![]()
__________________
"If slaughterhouses had glass walls, everyone would be a vegetarian." L. McCartney |
|
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#834 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 8 185
|
Dot.: Koty część II
Cytat:
Znaleźliśmy rocznego kotka do wzięcia...łaciatego...Ale się wahamy...dla mnie ładny...zresztą dla mnie wszystkie kotki są śliczne...taka kocia mama ze mnie ![]() Edytowane przez Kelpie Czas edycji: 2010-11-12 o 20:51 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#835 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 553
|
Dot.: Koty część II
Cytat:
Ja miałam czarną kotkę i taką buro-białą, obie były super ![]()
__________________
Proszę osoby, które zaciągnęły kredyt hipoteczny, o wypełnienie ankiety do pracy magisterskiej, która znajduje się
TU Z góry dziękuję za pomoc. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#836 | |
Elwirka-Elmirka :D
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 216
|
Dot.: Koty część II
Cytat:
![]() ![]() ![]() Znaczy mój niedoszły kotek ![]() ![]() Śliczności ![]()
__________________
Majlo 13.03.2013 r. Melman Pers Cham Figiel-z zepsutą łapką Papugi 23 Króliki Maksiu 20.11.2010 MałeKróliki |
|
![]() ![]() |
![]() |
#837 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 726
|
Dot.: Koty część II
Hej, jestem tu nowa, od tygodnia z tżetem jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami małej rudej kotki Luny. Mam do was kilka pyt, a więc jakie szczepienia obowiązkowo trzeba zrobić oraz jaki jest przybliżony koszt tych szczepień, oraz co zrobić by kociak przestał atakować nasze dłonie i stopy i polubił głaskanie? W załączniku zdjęcie Luny, a propo orientuje się ktoś na oko ile ona może mieć tyg?
|
![]() ![]() |
![]() |
#838 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 307
|
Dot.: Koty część II
Cytat:
Szczepimy w około 8-11 tygodniu. Kolejne 3 tygodnie później. Następne rok po ostatnim. Potem już co dwa lata. Zapytaj u weta czy dysponuje szczepionką bez adjuwantów, są coraz popularniejsze, a koty nie będą miały mięsaków poszczepiennych, szczepionki są bezpieczniejsze, a kot znacznie lepiej się czuje. Takie szczepionki to np. PureVax. Wtedy trójka to RCP. Koszt takiej szczepionki wynosi około 50 zł. Tej z adiuwantami w granicach 35 zł, ale narażasz kota na mięsaki poszczepienne, które niestety albo prowadzą do amputacji szczepionej łapki, albo eutanazji zwierzęcia jeśli szczepimy w kark, czego absolutnie nie wolno robić, ale weci są różni. O sposobach na drapanie rąk było kilka stron wcześniej. Generalnie należy zaprzestać zabawy, odsunąć rękę, powiedzieć "nie wolno" i robić tak do skutku, aż kot zrozumie. Albo wziąć jeszcze jednego i wtedy będą się bawić ze sobą ![]()
__________________
http://anydalla.blogspot.com |
|
![]() ![]() |
![]() |
#839 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: duży pokój;)
Wiadomości: 1 389
|
Dot.: Koty część II
mogę dostać od Ciebie tą kotkę ?
![]()
__________________
oszalałam ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#840 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 8 185
|
Dot.: Koty część II
Cytat:
Ale w ogóle to teraz kiepsko z kociakami do przygarnięcia... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:30.