|
|
#61 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 660
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
Dzień dobry, robaczki
Cytat:
Ile razy postanawiam porządnie wziąć się za siebie, wchodzę na forum i co się okazuje? Ines postanawia dokładnie to samo Wczoraj wieczorem podjęłam stanowczą i nieodwołalną decyzję, że nie mogę przepuszczać tyle forsy i muszę zacząć oszczędzać i oczywiście Ines też w tym momencie decyduje się zacisnąć pasa Telepatia jakaś ![]() A czy zdawałaś sobie sprawę, że oszczędzanie tak na prawdę ma wiele wspólnego z odchudzaniem? Sama zobacz... "- w obu przypadkach ważne jest aby zachować równowagę; - zarówno w przypadku diety jak i pieniędzy działa jedna zasada - chcesz osiągnąć cel musisz albo ograniczyć wydatki (kalorie) lub zwiększyć dochody (więcej się ruszać) a najlepiej realizować oba naraz; - dla obu zgubne są impulsywne zachowania - drobne zakupy czy podjadanie; - zarówno w dodatkowe kilogramy jak i w nadmierne wydawanie (długi) łatwo wejść, trudniej się ich pozbyć; - oba mogą przerodzić się w brzydkie nawyki (lub choroby), oszczędzanie w skąpstwo, odchudzanie w anoreksję; - nie ma jednej dobrej recepty dla każdego - jedni wolą metodę małych kroczków (systematycznego oszczędzania czy liczenia kalorii) inni od razu rzucają się na głęboką wodę (oszczędzają na wszystkim czy stosują głodówki) - zawsze znajdzie się osoba, która powie, że wcale nie musisz się odchudzać (oszczędzać) bo i tak jesteś szczupła(y) (majętny); " (źródło: wyszperane w otchłaniach netu). Tak więc jest szansa, że z naszym doświadczeniem z dietami oszczędzanie pójdzie nam jak po maśle- przecież jesteśmy już już zaprawione w bojach Cytat:
![]() Cytat:
Chociaż oczywiście trudno mi się mądrzyć nie wiedząc o co dokładnie między Wami poszło. Czasem najbliżsi potrafią tak dokopać, że trudno jest później naprawić stosunki... Cytat:
Cytat:
Opowiadaj szybciutko jak się bawiłaś! Miłego dnia, koleżanki sympatyczne
__________________
Jestem bezbronna tylko wtedy, gdy schnie mi lakier na paznokciach... |
|||||
|
|
|
#62 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 474
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
witajcie
a ja zobaczylam fotke z soboty i stwierdzam ze biust mi sie zmniejszyl ale dalej jest mega duuzy i wyglada okropnie w kazdej bluzce
|
|
|
|
#63 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 590
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
Hello!
Najpierw Wy: Tysiu, i jak się udał panieński? Bardzo zaszalałaś? Czekamy na relację z wszystkimi pikantnymi szczegółami!!Blokerko, podobnie jak Limonka myślę, że możesz wykorzystać urodziny mamy jako próbę pogodzenia się z nią, naprawy Waszych stosunków. Nie wiem, co dokładnie między Wami się wydarzyło, ale to Twoja mama, i sam fakt, że o niej myślisz potwierdza tylko to, że jest Ci bliska, nieważne, co by się stało. Może więc nie wszystko jeszcze stracone? Mkarlinko, rzeczywiście nieciekawą masz sytuację w pracy. Jednak podjąć decyzję musisz sama - czy da się tam wytrzymać jeszcze ten rok, czy nie? Sama kiedyś też byłam zaplątana w taką toksyczną pracę, było źle do tego stopnia, że mi akurat zależało już tylko na tym, żeby swoją 'karierę' tam jak najszybciej zakończyć. Wiem jednak, że często życie wymaga od nas poświęceń, więc jeśli musisz z jakichś względów tam zostać, to zaciśnij zęby, rób swoje, nie przejmuj się innymi i wytrzymaj jeszcze ten roczek! Ale to tylko pod warunkiem, że nie będzie Cię to kosztować za dużo nerwów! Limonko, tekst o odchudzaniu i oszczędzaniu powinnam chyba sobie wydrukować i powiesić na jakiejś ścianie . Po krótkim zastanowieniu dochodzę jednak do wniosku, że z dwojga złego jestem chyba lepsza w odchudzaniu . A wiecie, jak mi to mozolnie idzie Kosteczko, witaj i opowiadaj!!! Jak było na nartach? A teraz ja :Impreza wczoraj była przednia. Ponieważ odrobinkę się spóźniliśmy posadzili nas między dyrektorem Parku Tatrzańskiego i Wigierskiego . Na początek więc trzeba się było trochę krygować, ale to trwało może jakieś 5 minut...Mówię Wam, jak Ci górale piją!!! Przywieźli jakiś swój specjał na miodzie i cytrynkach, i polewali średnio co jakieś kilka minut . TŻet się wykręcił prowadzeniem samochodu a ja zostałam na placu boju z dyrektorstwem i resztą . I nie dało się zwolnić, bo jak tylko raz próbowałam oszukać pijąc po pół kielonka, wyhaczył to od razu jeden z naszych współbiesiadników, narzekając, że 'wystarczy to to na chwilę spuścić z oka'.... no i później już pilnował, żebym kieliszek miała zawsze pełny a po każdej kolejce wyczyszczony do dna . Szczerze mówiąc to musieliśmy stamtąd 'zwiać', bo jeszcze trochę a TŻet musiałby mnie wynosić . Zresztą na schodach też nas zatrzymali, odsyłali TŻeta do domu a mi proponowali pokój na noc (impreza była w miejscu, w którym mieli wykupione noclegi). W jedną i drugą stronę jechaliśmy naszym samochodem z parą z TŻeta pracy, jakimś komendantem i panią z turystyki, i jeszcze na koniec usłyszałam od komendanta, że mógł mnie w samochodzie oglądać tylko od tyłu , po czym wycałował w rączki .Dobra dziewczynki, mam ważne spotkanie o 11, trzymajcie proszę kciuki, a ja lecę doprowadzić się do porzadku po wczorajszych ekscesach .Mua
__________________
I'll be dreaming my dreams with you And there's no other place That I'd lay down my face I'll be dreaming my dreams with you.. |
|
|
|
#64 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 294
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
Cytat:
Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]() W I T A M Y W D O M U ![]() ![]() ![]() ![]() Cytat:
![]() Inesko i Limonko,Trzymam kciuki za Waszw odchudzanio-oszczędzanie Ja też oszczędzam. Ale chyba wpadłam ze skrajności w skrajność, bo teraz jak byłam kupować spodenki, to miałam wyrzuty sumienia, że je kupuję Wiecie, to do mnie zupełnie niepodobne. Zazwyczaj to kupowałam bez umiaru... ale dosłownie bez żadnej kontroli. Moja ręka po prostu brała rzeczy, a druga już sięgała po kartę i trah... Byłam w tym totalnie nieodpowiedzialna i to wszystko było nieprzemyślane, bo miałam potem dużo rzeczy, które totalnie do siebie nie pasowały. A one dalej do mnie "Z nami będziesz szczęsliwa, piękna, spełniona. Wybierz mnie. Kup mnie. Noś mnie." jak jakaś Sister Carrie No a teraz to miałam takie wyrzuty sumienia. Nie wiem o co kaman. Niby chciałam kupić wszystko na co popatrzyłam, ale niczego nie mierzyłam nawet i czułam, że jakbym cokolwiek kupiła, to byłaby masakra. Aż TeŻ był w szoku... Na początku mu się to podobało, że taka oszczędna się zrobiłam, ale wydaje mi się, że jak widział te moje cierpienia w sklepie, to zatęsnił za moją dawną rozrzutnością ![]() Limonko, a jeszcze a propos wstawania, to ja też mam takie rytuały, ale jakoś w wakacje mi się one totalnie rozregulowują. Pomimo tego, że w większość dni wakacyjnych pracuję, to jest to praca popołudniowa i z tego powodu rano mam duuużo czasu, który po prostu przelatuje mi przez palce. A ty w ogóle zawsze tak wcześnie jesteś na nogach, a zdaje mi się, że późno chodzisz spać... Jak ty to robisz? No i pytanie tygodnia: Gdzie jest Niuniuska?
__________________
Dieta! start 85 . . . . . . . . . . . . . . 70,3 . . . . . . . . . . . . . 58 meta |
|||
|
|
|
#65 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 422
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
hej lalki
Niuniuska Kosteczko ciesze sie ze jestes z powrotem i czekam na zdjecia Trzymam kciuki za Ines i Limonke, dacie rade wytrwac w postanowieniach Olenka tez dawno nie zagladala pewnie Gwiazda daje popalic mamusi ![]() Czekam na relacje od Tysi milego dnia
__________________
07.03-31.03 7,5 (?) ![]() Edytowane przez mamrotka Czas edycji: 2009-09-08 o 11:14 |
|
|
|
#66 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 474
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
dziewczyny!!
mam problem na jutro rano umowilam sie z fryzjerka na strzyzenie i pasemka ale nie wiem jakie i jak sie ostrzyc kusi mnie blond ale nie wiem czy bedzie mi pasowal a wy jak myslicie
|
|
|
|
#67 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krosno
Wiadomości: 1 042
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
wrocilam;D
przetczytam was, oragne sie, wytrzezwieje i opisze wszsyko
__________________
"... Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutna,
bo nigdy nie wiesz, kto może się zakochać w Twoim uśmiechu ..." |
|
|
|
#68 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 422
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
Cytat:
ale jak chcesz koniecznie blond to pamietaj ze strasznie wlosy niszczy, kiedys mialam okres w zyciu ze regularnie farbowalam sie na blond ale co z wlosami sie stalo to tragedia po prostu(nie wykluczam ze kiedys nie wroce do blondu Cytat:
__________________
07.03-31.03 7,5 (?) ![]() |
||
|
|
|
#69 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
Hej hej kocahne plociuchy
Cytat:
![]() kurcze wkurzyłam sie wczoraj miałam iść na siłownie z kuzynką a ona mi napisala ze jednak nie może i że pójdziemy w inny dzień. tak wiec silownia dopiero w czwartek. aaa dzisiaj musze w końcu wykorzystać kawę jak należy i chyba sie dzisiaj wieczorem pobawię w salon piękności
__________________
http://czytanietozaszczyt.blogspot.com/ Nie ma brzydkich kobiet, tylko czasami wśród ich przyjaciół nie ma dobrego stylisty ![]() co raz mniej mnie w 2015 roku !!
|
|
|
|
|
#70 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krosno
Wiadomości: 1 042
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
nie wiem co tak narzekacie na jesień, śliczna pogoda, chlodno Tysia sie nei poci;D spadaja zółte listki, mozna zalozyc sliczy jesienny pplaszczykk, spacerowac w alejce pelnej lisci, jest chlodno, jest rewelacja! ja to tylko jesien i wieosne lubiem
![]() a teraz to co was najbardziej inbteresuje!! a wiec, impreza była MEGA ZA JE BI A SZCZ A!!!!!! wpierw przyjechalam do ali na 18, a ta mnei przywitala hasłem: czemu sie tak salbo pomalwoalas....malwoalam sie godzice 5 kolorami cieni a ta do mnei tak, to ja foch;D pomalowal mnei na latarnice hahaha na różżowoe, bo motywem wieczorku byl róż, wszyskei kobiety mialy przyjsc na rozowow ubrane, a Ala na czarno zeby widac o kogo chdozi ehhehe, i pojechalysmy an sale.....a no bo wynajeli u siebei we wsi remize i na sali byla impreska, bo za duz oans bylo do odmu ![]() pojechalysmy na sale, a ja na dobra sprawe nikgoo nei znalam, Ale i jeje 2 siostry i decyt, a tam jej pzyajiolki z ktorymi sie nie znalam przygotowaly jej niespodzine, ustroily sale, i pwoiesily transtaprent "ZEGNAJ PANNO ALICJI" ihhihi, i jakos tak stalysmy sobie w 6 na sali i sie prawie poryczalysmy glupie baby, poznalam sie z nimi, i mimo ze sie nei znalysmy tak nam sie milo rozmwailao i tak mnei cieplo przyljel ze szok, mwoily ze o tylu altach opowiesci o mnei wydaje i m sie ze mnei znaja od podszewki hihihi ![]() no i poki nei bylo nikogog dalysmy prezenty ali i zrobimysmy sobie psychiczna sesje zdjeciowa hahahahah, mam nadzieje ze ich nei zoabcze never bo nei lubie sie ogladac na fotach, a pozatym my 5 rozowe a ala czrna wygladalysmy conajmniej smiesznie;ppotem zaczely sie schdozic inne kobiety, z prezentmi lub i bez, zajęłyśmy miejsca za stolami, i było tyle jedzenai ze szok szok szok, kazda dziewczyna przysniosla to ciacho, to sałatkę, to cos i było mega duzo jedzenai i alko;D ja jako ze nei nawadze vodki bylm zmuszona się przełamać i o dziwo pilam jak szalona ahhahaha;D i tak po kilku flaszkasz poszłyśmy na parkiet;D szalałyśmy w 6 jak glupie a reszta panienek na nas tylk oaptrzyla dziwnie;/;/; towarzysto się tak pdozielimo, na te mlode i te stare i my byłyśmy te mlode glupie, ale mam to gdzies;d i około 23 mzoe 24 przyszli panowie bo stwierdzili ze nei ma imprezy bez nich ahhaah, przyszlo ich chyba z 10 jak nei wiecej …yy chyba wiecej, w tym zacny pan mlody heheheh;D noi wtedy zaczely się dzikie tance, wiesz z panow to znalam tylko Ali mena, i tyle, a Ci do mnie po imieniu, ze oni mnie znaja z opowieści, ze Ali przyajcioel to ich przyajciole, ze to ze tamto, i do tanca to z 1 to z 2 to z 3 no mowie wam, w zyciu takich ludzi nieb widzialm, w mojej okolicy to same chamy gbory i Fogler, widza nwoego to za intruza go maja, a Ci!!! Wzieli mnie pod skrzydla jak swoja wlasna heheh ![]() a najbardziej zorzbawil mnie ejden z nich , podeszłam ladnei przestawaiam się on tez się przedstawil imeiniuem ja-czesc Justyna jestem, on-czesc …jakis tam nei apmeitam hahah ja-milo mi on-mi również-ALE MASZ ŁADNA BLUZKe ahahhahahahahaahah i w tym momecie myślałam ze sikne ze smiech uhahahahaaahahaaahahahaha h mogole to chłopacy caly czas mowili na nas z wygladamy jak rozowe landrynki wszyskei rozowe hahahahah, no i były tance mnóstwo jedzenai iwogle rewelacja, tak mnie buty obgyzly ze najbardziej ucierpaical maly paluszek, miał 3 bomble…teraz mi pwoeidzcie jak je do wesela wyleczyc;D tkaze tytanczylam się za wszykei czasy, wszysy byli tak mokrzy umrodwoani i pijani ze hhaahahh chlopocow 3-4sztuki potem jzu bez koszulek tanczyli,,,, szkoda ze nei mogłyśmy tez tego uczycnic;D mogole co chwile ktos mnie do tańców prosil Se mysle , co est……zwykle nikt się do ego Ne ipiekli…a tu prsze, jden to caly czas mnie rpzepraszal ze ion nei umie tanczyc hahah, i deptal mnie co chwile, hahahha inny po 4 pisoenek przetańczenia razem zaczal Se uz ywbrazac cuda wianki i po szyi zaczal mnie calowac to musislam zadziałać moja zła stroną i powiedizec basta;D nastepny nap nei uznawal trzymania powyżej poślaidakow hahahhahh, także co chwilek musialm się od niego uwalniac, a przed jednym to uciekałam…….kolezanka chcąc mnie bronic pwoeidila mu ze jesteśmy apra hahahahahahahahahahahahah ahhhahahahhah o Se dal spokoj na Pol h, to potem mnie inny kolega wyratowal;d mowie wam, wróciłam taka zadowolona, pijana i zmacana do alowego domu ze szok hahaha, wracaliśmy pozno z Sali do domu cos około 3rano i szliśmy wzdloz głównej drogi krosno-slowacja hhahahaha i caly czas na nas tiry pipczaly a ci z przeciwka wspaniali nam glugimi w oczy swiecieli, a mysmy szly odladowane Ali prezentami, i mni od jednej kobiety dostal mopa wraz z kijkiem i wiadrem hahahha no i szlamy z tym kijem jhak glupie hahahahhahah. A rano po snaiganiu pijane wsiadłyśmy w auto i poejchaluy sprzątać sale z Ala jeje menem i skad się tam wziął jeszcze jeden, raz dwa posprzątałyśmy, zabrałyśmy reszte jedzen do domu i w nagrode znalazysmy w zamrażarce kila flaszek wodki i winko które orzez droge do odmu saczylysm yhahahahahhahahahaahahahh aha. Także ja jestem jeszcze z promilami wkrwi, hahaha, ale było tka super że szok;D
__________________
"... Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutna,
bo nigdy nie wiesz, kto może się zakochać w Twoim uśmiechu ..." |
|
|
|
#71 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
Witajcie po raz drugi,
w nocy bylam juz wykonczona a teraz dopiero mam chwile zeby ogarnac mysli rano udalo mie sie Was doczytac do konca![]() virginio - mam nadzieje, ze bedziesz mialam dobre wiesci ze spotkania i wszystkie Twoje plany zaczna iść w dobrym kierunku ![]() limonko - mam nadzieję na nowe relacje dotyczące Pana KK ![]() blokerko - ja podobnie jak dziewczyny, nie wiem o co chodzi w Twoich relacjach z mama wiem, ze one moga byc okropne z róznych powodów, ale tak naprawde wplywaja na Twoje zycie i maja na Ciebie wplyw.., byc moze nie bedzie dobrze miedzy Wami, ale postaraj sie zalagodzic stosunki nawet jezeli wydaje Ci sie to niemozliwe, bo nie bedziesz mogla normalnie zyc i caly czas to bedzie wracalo, taka złośc a moze nawet nienawiść ma niszczycielską moc na nas nie na tych których nienawidzimy (którym mamy coś za złe)ale na nas fiolusku - trudno powiedziec w jakich wloskach bedzie Ci fajnie nie widzac buzki, ktora skrzetnie ukrywasz, ja mam pasemka blond od 1,5 roku (farbuje co ok.2 miesiace) i prostuje wlosy co 3,4 dni, a praktycznie nie mam ich zniszczonych, stosuje odzywke i tyle nic pozatym wszystko zalezy od farb ktorych uzywa fryzjer Cytat:
ja dzisiaj niewyspana zabralam sie do mycia okien, sprzatania, prania i wogole, a w Austrii byla super, pierwszy dzien pojezdzilam na nartach tak, że mi nogi odpadaly, chociaz warunki ciezkie byly ale fajnie, a wczoraj poszlam juz sobie w gory (reszta jezdzila bo byly testy wiec musieli) i zrobilam trase na 4 godzinki, spotykajac po drodze swistaki, krowy, wodospady pieknie i malowniczo, a potem padlam w aucie calkiem i dojechalismy na 24...wklejam Wam pare fot
|
|
|
|
|
#72 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
teraz moze sie zaladują
![]() 1,2, to ja... jade3 - ide...i sapie brak tlenu4 - nasz hotel 5 -najwyzszy szczyt w okolicy nad lodowcem Operer ok.3400m npm 6,8 - wodospady po drodze wczoraj 7 -haflinger ![]() 9 -lodowiec w wersji retro
Edytowane przez Kostka09 Czas edycji: 2009-09-08 o 22:42 |
|
|
|
#73 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
ale mnie ten wizaż...
złosci1 -3200 mnpm, w chmurze 2-widok z samej gory 3,4- słodka pozująca krowa mijana po drodze ![]() ![]()
Edytowane przez Kostka09 Czas edycji: 2009-09-08 o 22:44 |
|
|
|
#74 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
to ja slonca ide spać...cicho tu dzisiaj
![]() buziaki |
|
|
|
#75 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
ZAPOMNIALAM jeszcze swistak!!!
|
|
|
|
#76 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 590
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
Kostko, zdjęcia i wypad super.
No to teraz mogę Wam już zdradzić co to było za spotkanie. Był to job interview. Ale może od początku. Wczoraj miałam tel z Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Ustawicznego od wicedyrektora. Mówił, że ma przed sobą moje cv, że mam spore doświadczenie, że jest taka a taka praca, że decyzja należy wprawdzie do pani dyrektor, ale żebym wzięła ze sobą dokumenty potw. kwalifikacje itd. W sumie nie wiem skąd ma te moje cv, podobno doszło mailem, ale ja do nich w tym roku nie wysyłałam, z kolei rok temu czy więcej wcześniej miałam inny nr tel., no ale mniejsza o to. Kazał mi dziś przyjść o 11, porozmawiać z dyr. Jak już się do niej dostałam, odniosłam wrażenie, że kobieta w ogóle nie wie o co chodzi (a to przecież nie ja do nich dzwoniłam, a odwrotnie) i usłyszałam: 'czy Pani jest od pani takiej a takiej'. Ja skołowana odpowiedziałam, że nic mi o tym nie wiadomo. I w tym momencie skończyła się rozmowa ze słowami: 'narazie dziękujemy, zadzwonimy później'.... Oczywiście domyślam się, że już nie zadzwonią, że prawdopodobnie pani taka a taka podsunęła jakąś znajomą na to stanowisko itd. Tylko nie wiem po cholerę w ogóle do mnie dzwonili, cały ten pożal się Boże job interview trwał może 2 minuty, a ja (bez odpowiednich koneksji) poczułam się jak nikt. I tak właśnie wygląda zatrudnianie w Skach - wszystko po znajomości. Nieważne wykształcenie, doświadczenie, tylko 'czy Pani jest od pani takiej i takiej?..........'. ![]() już na to wszystko. Układy, układziki... TŻet mówi, żebym zadzwoniła tam jeszcze jutro, spytała o co chodzi, po co w ogóle do mnie dzwonili, ale czy ja wiem??.... Poczułam się warta mniej niż zero już dziś. Co ja im powiem? 'Dlaczego nie chcecie mnie?'.... Tak na marginesie nie jest to sprawa za którą kilka dni temu prosiłam Was o trzymanie kciuków, jako że tel w sprawie 'job interview' miałam wczoraj. Jednak po dzisiejszym, a zresztą po ostatnim kilku miesięcznym okresie niepowodzeń nie liczę już chyba na nic. Wolę na nic nie liczyć, bo wczorajszym tel. zdążyłam się już trochę nakręcić a wyszła jedna wielka kicha. Swoją drogą, ten cały wicedyrektor rozmawiał ze mną już tak, jakby chcieli mnie zatrudnić, mówił np. o tym, że będę musiała załatwić zaświadczenie o niekaralności bo taki jest wymóg itd... Ehhh, nieważne. Nie wiem tylko po jaką cholerę zawracali mi głowę.
__________________
I'll be dreaming my dreams with you And there's no other place That I'd lay down my face I'll be dreaming my dreams with you.. |
|
|
|
#77 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 660
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
Dzień dobry, babeczki
Virginio- cieszę się, że tak fajnie bawiłaś się na tej imprezie, chociaż pewnie wczorajszy poranek nie był najłatwiejszy Odnośnie interview... Mi też nóż w kieszeni się otwiera, gdy słyszę takie rzeczy. Niestety nie da się tego przeskoczyć. Są firmy gdzie jeśli nie jesteś córką/siostrą/przyjaciółką "takiej a takiej" nic nie jest w stanie przemówić na Twoją korzyść. Ani bogate doświadczenie, ani wykształcenie takie, że klękajcie narody. Ani Ty ani ja nie zmienimy świata. Na szczęście nie wszędzie można załatwić sobie pracę wyłącznie dzięki koneksjom. Jestem żywym przykładem- to jest moja trzecia praca, a do każdej dostałam się bez żadnych znajomości, biorąc udział w zwyczajnym procesie rekrutacyjnym. Tak więc nie martw się. Prędzej czy później i do Ciebie uśmiechnie się szczęście Chociaż trochę mnie zaintrygowało to, że to oni wydzwaniali do Ciebie, biorąc Twoje CV nie wiadomo skąd, a potem potraktowali tak a nie inaczej. Dziwne to... ![]() Tysiu- wow! widzę, że bawiłyście się super ekstra! Pomyśl,że na weselu będą te same ludki, więc na pewno będzie powtórka z rozrywki ![]() Kosteczko- gdybym miała jakieś rewelacje już dawno byście o tym widziały Na razie cisza, spokój. KK prawie nie widuję, bo ma nieprzyzwoitą ilość ważnych spotkań na mieście.Zdjęcia super. To aż nierealne, że u nas biegamy w krótkim rękawku, a gdzieś tam jest tak śnieżno i biało... Chociaż szczerze mówiąc najbardziej rozwaliły mnie zdjęcia zwierzaków, z przyjacielską krową na czele ![]() Blokerko- żadna skrajność nie jest dobra. Pieniądze mimo wszystko są jednak od tego, żeby je wydawać. Warto kupić sobie czasem coś, żeby zrobić sobie frajdę, byle tylko zachować w tym umiar. Heh, gdyby zmiksować Twoje i moje podejście do zakupów wyszłaby kupująca idealna Życzę miłego dnia i znikam
__________________
Jestem bezbronna tylko wtedy, gdy schnie mi lakier na paznokciach... |
|
|
|
#78 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 474
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
witajcie
zdecyduje sie na te pasemka jednak bo juz mam wredny swoj naturalny kolor![]() a ja dzis przeczytalam fajny cytat; "Motywacja jest tym, co pozwala Ci zacząć. Nawyk jest tym, co pozwala Ci wytrwać." oraz; Dieta (nie) Życia Edytowane przez fiolusiek Czas edycji: 2009-09-09 o 07:03 |
|
|
|
#79 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
Witajcie
ja mam klops od wczoraj i totalnie nie wiem co zrobić...wczoraj wrocilam do domu a pod drzwiami siedzial mały kot na dodatek rudy, normalnie myslalam, ze zle widze bo ja mam tez kota rudego ale wielkiego(kocura 14 lat) a to taka miniaturka i siedzi mialczy i kanal nie wiadomo co z nim zrobic moj kot sie go boi bo on juz malo co widzi i teraz siedzi w domu i nie chce wyjsc, a tamten pod drzwiami drze mordke i musze mu chyba znaleźc jakiś dom albo zawiesc do schroniska |
|
|
|
#80 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 294
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
Dzień dobry!
![]() Dzisiaj normalnie jestem tak zalatana, że szok! Chyba pierwszy raz od nie-pamiętam-kiedy nie dałam rady zjeść rano śniadania ![]() Teraz w trybie ekspresowym wybiegam z domku i chyba do wieczora tak to będzie wyglądać. Do tego dostałam wczoraj nową grupę, ale takich zmanierowanych gburów, to nie widziałyście od dawna bankowo! Jak ja z nimi wytrzymam przez miesiąc, trzy razy w tygodniu przez ponad dwie godziny to sobie wyobrazić nie umiem. Są prawdziwymi bebokami. Takie trzy siedzą i normalnie ŁA!Zmykam słoneczka! Trzymajcie za mnie dzisiaj kciusky!
__________________
Dieta! start 85 . . . . . . . . . . . . . . 70,3 . . . . . . . . . . . . . 58 meta |
|
|
|
#81 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
Cytat:
moze za bardzo sie rozpisalam ale znam taka sytuacje z autopsji stad moje przemyslenia ale nie bierz tego do siebie, kazdy decyduje o sobie trzymam kciuksy odezwij sie jak bylo fiolusiek - nie obejdzie sie bez foty po fryzjerze dziewczyny znalazlam przez fundacje dom zastepczy dla kotka milego dnia |
|
|
|
|
#82 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 1 958
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
kostka - fajne fotki i super widoczki
fiolusiek - i jak nowa fryzurka ??? podoba się ?virginio - trzabyło się ich od razu spytac o co chodzi i czemu Cie prosili??? w końcu Twojego cennego czasu nikt nie liczy i nie martwi się o to .... nie wiem może jednak zadzwoń i spytaj sie o co chodzi i czemu Cie tak potraktowali :cm ok:Tysia widze, że super impreza się udała ...będziesz miała co wspominac.....!!!!! ![]() dzien dobry ... Ja jakoś ostatnio nie mam czasu i w sumie chęci na udzielanie się...u mnie nic ciekawego sie nie dzieje... szkoła powoli sie rozkręca i nauki będzie coraz więęęcej...dziś nawet miałam malutką kartkóweczkę.... a tak to nuda i monotonia .... i jakoś mi smutno
__________________
Wszystko na co mam ochotę jest niemoralne, nielegalne albo tuczące....
![]() |
|
|
|
#83 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 474
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
nie pytajcie o efekt
wszystko bylo by ok jakby nie to ze mialam sliczne platynowe pasemka a fryzjerka nalozyla mi na to dekoloryzator zebym nie doznala szoku jak zobacze kolor wlosow szoku doznalam bo mam teraz pozolkly blond w ktorym wygladam okropnie i na jakis czas moge zapomniec o farbowaniu bo mi wlosy wypadna, strasznie to tym wszystkim mam suche wiec nawet nie pytajcie czy mi sie podoba |
|
|
|
#84 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 1 958
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
Cytat:
__________________
Wszystko na co mam ochotę jest niemoralne, nielegalne albo tuczące....
![]() |
|
|
|
|
#85 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krosno
Wiadomości: 1 042
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
dziewczyny, jak bym poszła do lekarza, zwykłego rodzinnego, to czy ona cos mi poradzi na mą grubość??
nie wiem jakeis badania, leki czy cos/
__________________
"... Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutna,
bo nigdy nie wiesz, kto może się zakochać w Twoim uśmiechu ..." |
|
|
|
#86 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 474
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
Cytat:
ale oby nie
|
|
|
|
|
#87 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
Witajcie
nowy wątek i cisza zaległa tu okropna.. gdzie Wy wszystkie jesteście![]() fiolusku - myslę, że nie jest tak źle z Twoimi włosami po farbowaniu??nie rozumiem, ale dekoloryzator rzeczywiscie bardzo niszczy wlosy, takze teraz zrob sobie intensywna kuracje, polecam nafte z żółtkiemines - to tylko dwa dni, więc nie ma czego zazdroscic a na zdjęciach wszystko zawsze ladniej wyglada ???virginio - naprawde zachowali się gburowato, zeby nie powiedzieć, że chamsko, niestety człowiek jak się styka z czymś takim to traci wiarę w siebie i świat ale wiem, ze Ty jeste tak pełna życia i pogodnie nastawiona ze Cie to nie załamie na długo mam znajomego ktoremu to otwiera drzwi prawie wszedzie ten to ma tupet![]() Ja wczoraj miałam kosmiczny dzień, ale znalazłam dom zastepczy przez fundacje i zawiozłam malucha chociaz serce mi sie krajało bo juz go pokochałam ale trudno, nie moge tego robic mojemu staremu Lechowi bo bardzo sie zestresował i nie chciał wyjsc z domu...![]() potem leciałam do stajni na jazdy ale takie ofermy mi sie trafiły i jeszcze głuche ale dzień...dzisiaj robie sobie wolne, tylko poczta i musze zlożyc reklamacje na zgubiona przesyłkę..(znowu przeboje z poczta ) a potem udaję sie do SH na buszowaniemiłego dzionka kochane papa |
|
|
|
#88 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 294
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
Dzień Dobry!
![]() Cytat:
Ja np. wczoraj podpadłam takiej jednej pani, a u nas w mieście jest to pracownik jednej z największych szkół językowych. Tak więc w zasadzie jestem prawie pewna, że mnie już nie zatrudnią... Poza tym... nie czuj się warta mniej niż zero z powodu debilnego zachowania innych. Łatwo się wpędzić w poczucie winy z powodu takich niekompetentnych typków, ale to oni są do kity - nie ty Cytat:
Cytat:
![]() No i oczywiście, że się nie poobrażałam. Czytałam z uwagą zarówno to co ty mi masz do powiedzenia, ale też inne dziewczyny (Limonka i Virginia), ale jak je czytałam to czułam, że to nie ja, że ja jednak nie potrafię tak zrobić. Nie wiem... może jestem złym człowiekiem po prostu i nie umiem się inaczej zachować. Z resztą ja nie czuję jakiejś nienawiści do niej. Ja po prostu nie chcę mieć z nią nic wspólnego, bo to się wiąże dla mnie z przeogromnym stresem. Jak myślę, że mam ją na ulicy spotkać to się normalnie tego obawiam. Nie wiem czy to się da zrozumieć, ale ogarnia mnie panika. Nie chcę Wam opisywać nic dokładnie, bo sama tego nie ogarniam i może to błąd, że Wam w ogóle ten temat wyciągnęłam na tapetę... A dzisiaj znowu szaleńczy dzień załatwiania wszystkiego co przekładałam w nieskończoność. Tak właśnie postanowiłam wykorzystać czas, kiedy nie ma TeŻa. Jakoś produktywnie: żeby nie siedzieć i nie cierpieć, tylko do boju! A na weekend wyjeżdżamy do Wisełki z naszym psiorem - wczoraj obdzwoniłam wiele pensjonatów i prywatnych kwater i graniczyło z cudem znalezienie takiej, w której przyjmują zwierząta, ale w koncu się udało. Tadam! ![]() I proszę, piszcie więcej, bo tak smutno wracać wieczorem a tu tak malusio... Miłego, słonecznego dnia ![]() mua *
__________________
Dieta! start 85 . . . . . . . . . . . . . . 70,3 . . . . . . . . . . . . . 58 meta |
|||
|
|
|
#89 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 294
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
Eeeee j! Co z Wami?
![]() Normalnie Wasze milczenie jest szokujące!
__________________
Dieta! start 85 . . . . . . . . . . . . . . 70,3 . . . . . . . . . . . . . 58 meta |
|
|
|
#90 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
|
Dot.: Plociuchy i gaduły na diecie: nothing can stop us now!
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wspólne odchudzanie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:45.




Ile razy postanawiam porządnie wziąć się za siebie, wchodzę na forum i co się okazuje? Ines postanawia dokładnie to samo 


i wyglada okropnie w kazdej bluzce
:
, po czym wycałował w rączki
I pochwal się, proszę, jakie to języki będziesz poznawać 
start 85 . . . . . . . . . . . . . . 70,3 . . . . . . . . . . . . . 58 meta
pewnie Gwiazda daje popalic mamusi 
a wy jak myslicie



ale jak chcesz koniecznie blond to pamietaj ze strasznie wlosy niszczy, kiedys mialam okres w zyciu ze regularnie farbowalam sie na blond ale co z wlosami sie stalo to tragedia po prostu(nie wykluczam ze kiedys nie wroce do blondu 
rano udalo mie sie Was doczytac do konca

ale nie bierz tego do siebie, kazdy decyduje o sobie
a na zdjęciach wszystko zawsze ladniej wyglada
