Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-01-05, 11:16   #61
baobabka
Zadomowienie
 
Avatar baobabka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 996
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Cytat:
Napisane przez Systemfutures Pokaż wiadomość
potem 50 kg ( intenstwny aerobik i seks )


Cholera, czemu ja tak nie mam
baobabka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-05, 11:28   #62
sine.ira
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Cytat:
Napisane przez Systemfutures Pokaż wiadomość
A u mojej zony ( ok. 165 cm ) było tak :
poznajemy się 65-70kg
potem 50 kg ( intenstwny aerobik i seks )
pierwsza ciąza +25kg = 75 kg
potem 50kg ( karmienie piersią )
druga ciąża +25kg = 75kg
potem 50kg ( j.w. )
obecnie 50-55kg - zależnie od pory roku.
Ja cie pierdykam, aleś Ty oblatany w tych fluktuacjach masy ciała szanownej małżonki. Notatki robisz ?
sine.ira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-05, 14:33   #63
masmeli
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 178
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Cytat:
Napisane przez Fresa Pokaż wiadomość
Pewnie wkrótce w wątku wybuchnie wojna: szczupłe kontra reszta świata

Nie liczy się waga tylko proporcje.

Dokładnie co z tego ile sie wazy Liczy się linia ciała, kształty itd.
Ja również jestem szczuplutką osobą ale mam wszystko na swoim miejscu a na boczkach zauwazulam ze cos mi sie ostatnio odklada chuda kobieta moze byc pociagajaca kobieta jak i puszysta. To nie ma znaczenie jez4eli np. biodra sa proporcjonalne do reszty itd itp
__________________

masmeli jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-05, 14:38   #64
visionAM
Zakorzenienie
 
Avatar visionAM
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 32 059
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

adekwatnie do dyskusji:
http://www.pudelek.pl/artykul/22026/...biety_zdjecia/

wg mnie one są ładne
visionAM jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-05, 14:40   #65
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 255
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

No właśnie to one spowodowały eksplozję kompleksów autorki wątku...
__________________
Nowa motywacja. Tym razem cel jest zdecydowanie długoterminowy.
hihi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-05, 14:48   #66
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Cytat:
Napisane przez sine.ira Pokaż wiadomość
A, to nie doczytałam najwyraźniej

No i masz rację, z wiekiem zmienia się tempo przemiany materii i łatwiej nabiera się ciałka
do tego nasze skoki hormonalne wszelkie antykoncpecje,ciąże ,menopauzy itp

poza tym nie waga jest wazna ale zdrowie i "jakość "ciała .
__________________
Mleko migdałowe:
http://pichceiknoce.blogspot.com/


paula78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-05, 15:53   #67
rapifen
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 732
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Te laski są tak wyretuszowane, że na żywo pewnie mamy coś takiego jak po prawej
http://scrapetv.com/News/News%20Page...ny-and-fat.jpg
czyli wszystko super ale tylko gdy tabun ludzi wybejcuje cię, opalisz się na solarium i sfotoszopujesz doszczętnie.
__________________
Kto sieje wiatr ten zbiera burze


rapifen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2010-01-05, 16:10   #68
perseusz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 536
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

ale wszystkim nie dogodzisz.
Jak były promowane szczupłe to krąglejsze płakały, jak są promowane krąglejsze to szczupłe płaczą. A potem wcina taka jednego kabanosa dziennie i zaraz śmiga do łazienki chawtować bo chce schudnąć. A druga obżera się do przesady bo chce być grubsza.
__________________
samotność to jest wtedy, jak każdy tramwaj jest dobry, bo gdzie nie pojedziesz to samo Cię czeka
perseusz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-05, 16:14   #69
rapifen
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 732
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Modelki to w większości chude patyki, a teraz dla kontrastu dali kobiety otyłe.
Czemu ja nie mogę zobaczyć kobiet NORMALNYCH? Czemu są albo skrajnie chude albo otyłe? Czemu nie ma żadnej zwyczajnej dziewczyny 165 cm wzrostu 55-60 kg? Denerwują mnie te wszystkie magazyny, wszystkim chcą szokować. To chudością to otyłością. Największym szokiem byłaby całkowicie normalna kobieta.
__________________
Kto sieje wiatr ten zbiera burze


rapifen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-05, 16:23   #70
Merys
Zakorzenienie
 
Avatar Merys
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 7 289
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Dajcie spokoj, w 2012 i tak wszyscy będa rowni
Merys jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-05, 16:28   #71
rapifen
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 732
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

chyba "zrównani" ( z ziemią )
e tam nie boję się
__________________
Kto sieje wiatr ten zbiera burze


rapifen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-01-05, 16:39   #72
Merys
Zakorzenienie
 
Avatar Merys
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 7 289
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Hehehe jak kto woli, moze pod ziemie powpadaja?
Merys jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-05, 17:08   #73
2018070520180950
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 58 878
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

ja mam 20 lat [ rocznikowo 21] 176 cm wzrostu i 48kg i co mam powiedziec, kraglosci nie mam ciezko mi siebie zaakceptowac a mam to w genach po mamie, taka przemiana materii i co poradze. Takze nie jestes sama
2018070520180950 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-05, 18:54   #74
Kirsti
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 816
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Cytat:
Napisane przez rapifen Pokaż wiadomość
Czemu ja nie mogę zobaczyć kobiet NORMALNYCH? Czemu są albo skrajnie chude albo otyłe? Czemu nie ma żadnej zwyczajnej dziewczyny 165 cm wzrostu 55-60 kg? Denerwują mnie te wszystkie magazyny, wszystkim chcą szokować. To chudością to otyłością. Największym szokiem byłaby całkowicie normalna kobieta.
Jeszcze do niedawna, gdy puszczano sesję z grubszymi kobietami, zatytułowaną "duże jest piękne", to właśnie brano kobiety, które tyle ważną, a to jest waga normalna i prawidłowa przy tym wzroście wg wskaźnika BMI, rozmiar M. Ale dla tych gazetek, gdzie na każdej stronie jest szczupła modelka, wg tego wskaźnika ze znaczną niedowagą, to dla nich rozmiar M to "duże", a nie takie, jak powinno być

Cytat:
Napisane przez nicka01 Pokaż wiadomość
Podobno kobiety odchudzają się dla kobiet
Otóż to zgadzam się

Nie rozumiem, jaki jest sens tego wątku. Czy chodzi o to, żebyśmy tu ustalili, gdzie zaczyna się chudość, a może mamy się tu użalać nad dziewczynami ze znaczną niedowagą, jakie to one biedne, bo nie są prawdziwymi kobietami? A co to jest w ogóle prawdziwa kobieta? Kobieta to kobieta. Czy mamy ustalić, jaki rodzaj figury podoba się facetom? Zamiast się zastanawiać, czy faceci wolą blondynki, wyższe czy niższe, grubsze czy chudsze, to może weźmiemy pod uwagę, co nam się podoba i w jakim rozmiarze my czujemy się najlepiej. Ja sama jestem krąglejsza, chciałabym schudnąć i próbuję, ale wiem, że w rozmiarze 34 też nie czułabym się sobą.

Nie ma co przeżywać tej sesji, ona jest głownie po to, żeby to czasopismo mogło zarobić, bo pokazuje coś, czego do tej pory ludzie nie widzieli i są tego ciekawi. A jak są ciekawi, to i gazetę kupią, a ona ma zysk Nie dajmy się zwariować, bo ta sesja też jest po to, żeby pokazać, że na świecie są kobiety w różnych rozmiarach i w każdym rozmiarze można czuć się pięknie, 40,42 też, tak jak i w 34 Po latach 90., w których królowały szczupłe dziewczyny, a te w rozmiarze 38 były już uważane za grube, czasy się zmieniły i każde, jeśli pokaże zalety, ukryje wady, może być sexy
__________________
Dzwonek budzika: czas do ciebie telefonuje
Kirsti jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-05, 20:05   #75
BJean
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 827
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Cytat:
Napisane przez Nuova Pokaż wiadomość
Inspiracją dla mojego wątku był news z pudelka o "prawdziwych kobietach" w rozmiarze xxl, które pozowały w jakiejś gazecie do sesji zdjęciowej. Czytam tytuł i myślę - okej, ale dlaczego prawdziwymi kobietami są tylko i wyłącznie posiadaczki rozmiaru 38 i więcej? Czyli że szczupła, piękna kobieta w rozmiarze 36, a nawet 34 (niekoniecznie anorektyczka, niektóre dziewczyny/kobiety przecież mogą być bardzo drobne) nie jest prawdziwa? Jest już okropna, bo nie ma tych 60kg tylko swoje 50kg?

Sama mam 164cm i ważę ok.48kg, z wahaniami 1kg w dół albo w górę. Jestem licealistką, więc jeszcze młodą dziewczyną, która NIGDY się nie odchudzała, wręcz przeciwnie - całe życie staram się przytyć. Owszem, nie ma na mnie za wiele tłuszczu, ale na kobiece atrybuty nie narzekam (noszę stanik w rozmiarze 70C, więc nie jestem płaską deską bez biustu) i mam wyćwiczony, wystający tyłek. Mimo to ciągle słyszę uwagi - anorektyczka, wieszak, facet to rpzecież nie pies, na kości nie poleci, że wystając ekości biodrowe to sa jak u krowy, że wreszcie mija moda na szkieletory i że szczupłe dziewczyny to tylko się homoseksualnym projektantom mody podobają.

Pytam się - dlaczego? Jeszcze jakieś 2-3 lata temu, gdy chodziłam do gimnazjum, byłam jeszcze chudsza, ale zadowolona z mojego ciała. Na powodzenie nie narzekałam, teraz mam cudownego chłopaka, który kocha moje szczupłe ciało. Co z tego, jeśli ja sama mojego ciała nienawidzę.

Kiedyś patrząc w lustro widziałam zgrabną, smukłą dziewczynę, teraz widzę wychudzonego szkieletora, który rzadnemu facetowi się nie spodoba. Co z tego, że mam długie nogi, jak chude? Owszem, ćwiczę taniec, dużo chodze po górach, mięśnie mam zgrabnie wyrobione, ale jestem realistką - moje uda nigdy nie będą krągłe, tak samo jak biodra.

Czytam różne artykuły, posty (na tym forum też), newsy w internecie, gdzie ludzie krzyczą - chude jest brzydkie. Szcuzpłe dziewczyny to anroektyczki! A ja nie jestem anorektyczką, taką mam budowę, przemianę materii, moja mama w dzień ślubu z tatą ważyła 48kg...Miała wtedy 22 lata i była trochę niższa ode mnie.

Kompleksy na tyle mi przeszkadzają, że reaguję agresją i histerią na komentarze: "ty to chyba shcudłaś", "ale jesteś chuda", "tobie to chyba rodzice lodówkę na noc zamykają". Chciałabym być krągłą, kształtną kobietą...Ale nie mogę.

Nie wiem, czy na moje problemy ktoś może cokolwiek pomóc. Ale liczę na rady, zarówno od szczupłch jak i krągłych kobiet
Hahah ja przez całe życie się nasłuchałam zazdrosnych osob "ale ty chuda" "czy ty cos jesz?" .
Hahhaha mam ich teraz w d*pie : ) bo uważam że moje ciało jest bardzo ładne i znajduję to potwierdzenie w opinii męzczyzn.
Niepotrzebnie przez wiele lat tkwiłam w kompleksach, a grube osoby chyhba chcą ciągnać ze sobą w dół inne osoby.

Ciesz się zgrabną sylwetką, zdrowym ciałem, bo szczupłe ciało to mniejszość ale najbardziej porządana mniejszość.

Porządana bo miliony kobiet sie odchudzają... z jasnego powodu.
I szczuplejsze czują się lepiej ; )

pozdrawiam
piękne szczupłe dziewuszki.
__________________
CZYTAJ SKŁAD ! ! !


masz prawo wiedzieć co jesz.

BJean jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2010-01-05, 20:22   #76
sugarcane
Zadomowienie
 
Avatar sugarcane
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 295
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Cytat:
Napisane przez BJean Pokaż wiadomość
Hahah ja przez całe życie się nasłuchałam zazdrosnych osob "ale ty chuda" "czy ty cos jesz?" .
Hahhaha mam ich teraz w d*pie : ) bo uważam że moje ciało jest bardzo ładne i znajduję to potwierdzenie w opinii męzczyzn.
Niepotrzebnie przez wiele lat tkwiłam w kompleksach, a grube osoby chyhba chcą ciągnać ze sobą w dół inne osoby.

Ciesz się zgrabną sylwetką, zdrowym ciałem, bo szczupłe ciało to mniejszość ale najbardziej porządana mniejszość.

Porządana bo miliony kobiet sie odchudzają... z jasnego powodu.
I szczuplejsze czują się lepiej ; )

pozdrawiam
piękne szczupłe dziewuszki.
: cojest:

sama jestem 'normalna'; ważę 56kg przy skromnym 160cm i czuję się z tym dobrze mam cyc, mam tyłek i ładnie umięśnione ciało, bo o to dbam, bo chcę takie mieć
jakoś wyzywanie chudszych ode mnie od anorektyczek, a grubszych od tłuściochów nei bardzo mnie podnieca i nie zauważyłam szczególnej nagonki na chude kobiety, w innym świecie żyję, albo nie wiem co!
sugarcane jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-05, 21:09   #77
madmuazelle
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 8 516
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Eee tam autorko wątku,nie powinnaś mieć kompleksów ani się przejmować tym,że teraz będą "lansowac" te grubsze kobiety. Moim zdaniem,powtarzam moim zdaniem lepiej być szczupłą niż otyłą.
madmuazelle jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-05, 21:11   #78
Nuova
( ͡° ͜ʖ ͡°)
 
Avatar Nuova
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5 437
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Nie chciałam wywołać lawiny dyskusji o szczupłości i chudości. Chyba mogę poprosić moderatora o zamknięcie wątku, bo trochę mi się rozjaśniło. Dziękuję za wszystkie rady, krytykę i tak dalej, bo to motywuje do zmiany podejścia.

Któraś dziewczyna pytała o wagę mojej mamy - waży na dzień dzisiejszy 55kg przy wzroście 164cm, więc została drobinką
Nuova jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-06, 20:16   #79
Edsonka
Rozeznanie
 
Avatar Edsonka
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Nie ważne gdzie, ważne z kim!!!
Wiadomości: 770
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Cytat:
Napisane przez Nuova Pokaż wiadomość
Inspiracją dla mojego wątku był news z pudelka o "prawdziwych kobietach" w rozmiarze xxl, które pozowały w jakiejś gazecie do sesji zdjęciowej. Czytam tytuł i myślę - okej, ale dlaczego prawdziwymi kobietami są tylko i wyłącznie posiadaczki rozmiaru 38 i więcej? Czyli że szczupła, piękna kobieta w rozmiarze 36, a nawet 34 (niekoniecznie anorektyczka, niektóre dziewczyny/kobiety przecież mogą być bardzo drobne) nie jest prawdziwa? Jest już okropna, bo nie ma tych 60kg tylko swoje 50kg?

Sama mam 164cm i ważę ok.48kg, z wahaniami 1kg w dół albo w górę. Jestem licealistką, więc jeszcze młodą dziewczyną, która NIGDY się nie odchudzała, wręcz przeciwnie - całe życie staram się przytyć. Owszem, nie ma na mnie za wiele tłuszczu, ale na kobiece atrybuty nie narzekam (noszę stanik w rozmiarze 70C, więc nie jestem płaską deską bez biustu) i mam wyćwiczony, wystający tyłek. Mimo to ciągle słyszę uwagi - anorektyczka, wieszak, facet to rpzecież nie pies, na kości nie poleci, że wystając ekości biodrowe to sa jak u krowy, że wreszcie mija moda na szkieletory i że szczupłe dziewczyny to tylko się homoseksualnym projektantom mody podobają.
cytuję post autorki ponieważ dopiero zobaczyłam ten wątek.
OCZYWIŚCIE jak to ja , płaska panna, zbulwersowałam się tym co napisałaś autorko :P piszesz że tylko teraz xxl jest modny, oraz że takie kobiety tylko sa piękne, a nie szczupłe. Jednak w związku z tym co pogrubiłam można domniemywać ze jednak kobiety tez biustu uważasz za brzydkie (przynajmniej mi się tak wydaje - przez "ton" tej wypowiedzi) więc skoro pytasz czemu lubią xxl a nie chude to czemu sama nie uważasz za "piekne" i kobiece tych bez biustu? To że mam małe cycki to nie moja wina że niby się odchudzałam czy coś. Po prostu mam to w genach. Moja mama też ma małe. A dodatkowo sądze ze takie kobiaty jak ty czyli o idealnych wymiarach i szczupłe wlasnie są "najbardziej pożądane". To najczęściej własnie na plaskie dziewczyny się gada że to sama skóra i kości, anoreksja. Ale dobra, nieważne. I tak mnie zaraz ktoś wysmieje za to co napisałam. Jednak juz tak a jestem - wyczulowa na każdy tekst drwiązy z desek i to tyle z mojej strony
__________________
Edsonka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-01-06, 20:40   #80
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 328
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Ale w czym problem? Gdybyś ważyła 20kg więcej, to zapewne pojawiłby się wątek w stylu 'jestem za gruba, nie mogę na siebie patrzeć, co robić?' ?

mam prawie te same wymiary co Ty, tzn. wzrost 165cm, waga 48kg, tyle że 20 lat.

za anorektyczkę się nie uważam, zresztą wg mnie wcale chudo nie wyglądam. Bez przesady.
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 17:40   #81
Caroline1920
Zakorzenienie
 
Avatar Caroline1920
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 003
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

a ja za kilka dni bede miec 22 lata, mam 156 cm wzrostu i waze 42kg, dawniej sie przejmowalam tymi wszystkimi docinkami w stylu "ty wogole cos jesz" "niedlugo znikniesz bo taka chuda jestes" itp nie raz sie nawet pobeczalam z tego powodu, ale teraz mam to gdzies, jestem szczupla ale dobrze mi z tym, nie obrazilabym sie gdybym przytyla jakies 4-5kg, ale chyba to nie wykonalne bo od gimnazjum mam stala wage, zaakceptowalam siebie, jem to na co tylko mam ochote, uwielbiam slodycze, nie raz kolezanki sie smieja ze gdyby tyle jadly co ja to by w dzrzwiach sie nie miescily trzeba zaakceptowac swoje cialo, skoro i tak nie da sie z tym nic zrobic... moj chlopak kocha mnie taka jaka jestem, cale moje szczuplutkie cialko, waze 42 kg ale mam zgrabne cialko, mimo ze biust mam maly a dupcie raczej plaska, ale bioderka kobiece... jeszce raz powtorze: trzeba umiec zaakceptowac swoje cialo takim jakie ono jest
Caroline1920 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 20:37   #82
karinka23
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 124
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Cytat:
Napisane przez Edsonka Pokaż wiadomość
cytuję post autorki ponieważ dopiero zobaczyłam ten wątek.
OCZYWIŚCIE jak to ja , płaska panna, zbulwersowałam się tym co napisałaś autorko :P piszesz że tylko teraz xxl jest modny, oraz że takie kobiety tylko sa piękne, a nie szczupłe. Jednak w związku z tym co pogrubiłam można domniemywać ze jednak kobiety tez biustu uważasz za brzydkie (przynajmniej mi się tak wydaje - przez "ton" tej wypowiedzi) więc skoro pytasz czemu lubią xxl a nie chude to czemu sama nie uważasz za "piekne" i kobiece tych bez biustu? To że mam małe cycki to nie moja wina że niby się odchudzałam czy coś. Po prostu mam to w genach. Moja mama też ma małe. A dodatkowo sądze ze takie kobiaty jak ty czyli o idealnych wymiarach i szczupłe wlasnie są "najbardziej pożądane". To najczęściej własnie na plaskie dziewczyny się gada że to sama skóra i kości, anoreksja. Ale dobra, nieważne. I tak mnie zaraz ktoś wysmieje za to co napisałam. Jednak juz tak a jestem - wyczulowa na każdy tekst drwiązy z desek i to tyle z mojej strony
Ja się z Ciebie nie będę śmiać, ale wyraźnie widać że masz spore kompleksy na tym punkcie. Ja też jestem "deską" ale dobrze mi z tym. Masz idealnie dopasowany stanik?? Odpowiednio dobierasz ubrania żeby dodać sobie objętości w klatce piersiowej?? Modelujesz dekolt pudrem brązującym?? - spróbuj, proste triki, a naprawdę wiele dają.
karinka23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 22:45   #83
Jasmin85
Raczkowanie
 
Avatar Jasmin85
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 143
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

karinka23 nie każdy lubi określenie "deska". Moim zdaniem Nuova powinna usunąć to słowo z pierwszego wpisu bo jest obraźliwe i nie na miejscu.
Jasmin85 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 23:14   #84
Nuova
( ͡° ͜ʖ ͡°)
 
Avatar Nuova
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5 437
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Poprawiłam i przepraszam, jeśli kogoś uraziłam. Sama nie jestem "cycatką" i też często słyszę takie komentarze. Nie wiem, dlaczego tak napisałam. No offence
Nuova jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 23:35   #85
AnetaYa
Raczkowanie
 
Avatar AnetaYa
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 160
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Cytat:
Napisane przez Nuova Pokaż wiadomość
Inspiracją dla mojego wątku był news z pudelka o "prawdziwych kobietach" w rozmiarze xxl, które pozowały w jakiejś gazecie do sesji zdjęciowej. Czytam tytuł i myślę - okej, ale dlaczego prawdziwymi kobietami są tylko i wyłącznie posiadaczki rozmiaru 38 i więcej? Czyli że szczupła, piękna kobieta w rozmiarze 36, a nawet 34 (niekoniecznie anorektyczka, niektóre dziewczyny/kobiety przecież mogą być bardzo drobne) nie jest prawdziwa? Jest już okropna, bo nie ma tych 60kg tylko swoje 50kg?

Sama mam 164cm i ważę ok.48kg, z wahaniami 1kg w dół albo w górę. Jestem licealistką, więc jeszcze młodą dziewczyną, która NIGDY się nie odchudzała, wręcz przeciwnie - całe życie staram się przytyć. Owszem, nie ma na mnie za wiele tłuszczu, ale na kobiece atrybuty nie narzekam (noszę stanik w rozmiarze 70C) i mam wyćwiczony, wystający tyłek. Mimo to ciągle słyszę uwagi - anorektyczka, wieszak, facet to rpzecież nie pies, na kości nie poleci, że wystając ekości biodrowe to sa jak u krowy, że wreszcie mija moda na szkieletory i że szczupłe dziewczyny to tylko się homoseksualnym projektantom mody podobają.

Pytam się - dlaczego? Jeszcze jakieś 2-3 lata temu, gdy chodziłam do gimnazjum, byłam jeszcze chudsza, ale zadowolona z mojego ciała. Na powodzenie nie narzekałam, teraz mam cudownego chłopaka, który kocha moje szczupłe ciało. Co z tego, jeśli ja sama mojego ciała nienawidzę.

Kiedyś patrząc w lustro widziałam zgrabną, smukłą dziewczynę, teraz widzę wychudzonego szkieletora, który rzadnemu facetowi się nie spodoba. Co z tego, że mam długie nogi, jak chude? Owszem, ćwiczę taniec, dużo chodze po górach, mięśnie mam zgrabnie wyrobione, ale jestem realistką - moje uda nigdy nie będą krągłe, tak samo jak biodra.

Czytam różne artykuły, posty (na tym forum też), newsy w internecie, gdzie ludzie krzyczą - chude jest brzydkie. Szcuzpłe dziewczyny to anroektyczki! A ja nie jestem anorektyczką, taką mam budowę, przemianę materii, moja mama w dzień ślubu z tatą ważyła 48kg...Miała wtedy 22 lata i była trochę niższa ode mnie.

Kompleksy na tyle mi przeszkadzają, że reaguję agresją i histerią na komentarze: "ty to chyba shcudłaś", "ale jesteś chuda", "tobie to chyba rodzice lodówkę na noc zamykają". Chciałabym być krągłą, kształtną kobietą...Ale nie mogę.

Nie wiem, czy na moje problemy ktoś może cokolwiek pomóc. Ale liczę na rady, zarówno od szczupłch jak i krągłych kobiet
Zbyt dużą uwagę przywiązujesz do swojego wyglądu, nie akceptujesz siebie stąd ta agresja i histeria na złośliwe komentarze.

Problemem nie są ludzie, którzy być może z zazdrości lub ze wzg na kompleksy uciekają się do złośliwych komentarzy - tylko Twój brak akceptacji swojego ciała.

Jeśli nie zaakceptujesz siebie wiecznie będziesz niezadowolona bez wzg na kilogramy.

Są ludzie, którzy bez wzg na to jak dobrze wyglądają będa biadolić, marudzić - być może jesteś takim właśnie typem człowieka.

---------- Dopisano o 00:35 ---------- Poprzedni post napisano o 00:31 ----------

Cytat:
Napisane przez visionAM Pokaż wiadomość
adekwatnie do dyskusji:
http://www.pudelek.pl/artykul/22026/...biety_zdjecia/

wg mnie one są ładne

One są podrasowane w Photoshop. Ładnie.
__________________
Najwięcej powiedzą o mnie Ci, którzy mnie nie znają
AnetaYa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 23:46   #86
Nuova
( ͡° ͜ʖ ͡°)
 
Avatar Nuova
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5 437
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Cytat:
Napisane przez AnetaYa Pokaż wiadomość
Zbyt dużą uwagę przywiązujesz do swojego wyglądu, nie akceptujesz siebie stąd ta agresja i histeria na złośliwe komentarze.

Problemem nie są ludzie, którzy być może z zazdrości lub ze wzg na kompleksy uciekają się do złośliwych komentarzy - tylko Twój brak akceptacji swojego ciała.

Jeśli nie zaakceptujesz siebie wiecznie będziesz niezadowolona bez wzg na kilogramy.

Są ludzie, którzy bez wzg na to jak dobrze wyglądają będa biadolić, marudzić - być może jesteś takim właśnie typem człowieka
.

---------- Dopisano o 00:35 ---------- Poprzedni post napisano o 00:31 ----------




One są podrasowane w Photoshop. Ładnie.
Wydaje mi się, że to jest bardzo celne podsumowanie mojej osoby. Obawiam się właśnie, że kim takim jestem...No trudno, trzeba z tym żyć jakoś
Nuova jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-10, 10:35   #87
karinka23
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 124
Dot.: Facet nie pies, czyli kompleks na punkcie szczupłości

Cytat:
Napisane przez Jasmin85 Pokaż wiadomość
karinka23 nie każdy lubi określenie "deska". Moim zdaniem Nuova powinna usunąć to słowo z pierwszego wpisu bo jest obraźliwe i nie na miejscu.
Jasne że nie każdy, szczególnie kobiety z małym biustem go nie lubią Na szczęście mnie osobiście nie interesuje jak ktoś nazywa kobiety z małym biustem mimo iż sama się do takowych zaliczam.

Cytat:
Napisane przez Nuova Pokaż wiadomość
Poprawiłam i przepraszam, jeśli kogoś uraziłam. Sama nie jestem "cycatką" i też często słyszę takie komentarze. Nie wiem, dlaczego tak napisałam. No offence
A to ciekawe... Najpierw piszesz że masz biust i tyłek a teraz że nie jesteś "cycatką". Radze Ci, nie skupiaj się aż tak bardzo na swoim wyglądzie i na tym co mówią ludzie.
karinka23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:15.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.