![]() |
#61 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 159
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
To żadne trudne, piecioletnie studia, bo dzisiaj do wszystkiego się wciska studia. O tym już gdzieś pisałem. Matka mojej byłej dziewczyny była pielęgniarką i żadnych studiów robić nie musiała. Wprowadzili to dopiero od niedawna, bo presja na studia jest ogromna. Niedługo szambonurek będzie musiał mieć studia. Tylko w Polsce taki cyrk. We Francji czy w Niemczech wystarczy chyba nawet jakiś kurs po maturze, żeby być pielęgniarką. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#62 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 5 868
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#63 | ||
plum plum
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 4 384
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 18:57 ---------- Poprzedni post napisano o 18:54 ---------- Cytat:
__________________
May the Force be with You!
|
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#64 | ||||
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 823
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
Cytat:
A badań na temat tego jak się socjalizuje dziewczynki i jak się socjalizuje chłopców jest od groma. Polskich też - wygoogluj, nie czuję się w obowiązku wpisywać w wyszukiwarkę za Ciebie. A swoją wiedzę czerpię z pięciu lat studiowania nauk społecznych, przeczytania setek, a pewnie i tysięcy artykułów, pisanych zarówno przez ludzi zgadzających się, jak i nie zgadzających z moimi poglądami, dyskusji z dwoma różnymi doktorami specjalizującymi się w socjologi płci i rodziny (akurat się tak złożyło, że płci obojga) i wnikliwych obserwacji otoczenia - takie zboczenie socjologa. Zostaje na zawsze ![]() Cytat:
Cytat:
A jak piszesz, że zawód pielęgniarki nie wymaga specjalnej wiedzy to znów należałoby trochę przeczytać o obowiązkach pielęgniarek i studiach pielęgniarskich, które można zrobić tylko w trybie dziennym, tak samo jak medycynę. Myślisz bardzo wąsko i brakuje Ci wiedzy. Nie kojarzysz faktów, nie widzisz naleciałości kulturowych oraz wpływu zastanych norm społecznych na wybory (również zawodowe) kobiet i mężczyzn, a także na decyzję pracodawców kogo zatrudniają i ile mu płacą. Świat jest bardziej złożony niż: "dziewczynki bawią się lalkami, bo chcą" i "gdyby kobieta była lepszym pracownikiem, to by pracodawcy ją zatrudniali i płacili tyle samo". Też chciałabym, żeby to tak działało. Tylko że wcale że tak nie działa. |
||||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#65 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Pazurku, naprawde szkoda zachodu. Nie uwlaczaj sobie tą rozmową, bo stawiasz pięcioletnie studia i dziesiątki przeczytanych książek przeciw Vademecum ojca i niewidzialnej ręce wolnego rynku. Serio, szkoda byś znizala sie do tego poziomu.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#66 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 823
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#67 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 159
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
1. Tutaj mogę się teoretycznie zgodzić, ale jedyne co można zrobić to dawać takie same prawa dot. urlopów na dzieci itd. kobietom i mężczyznom. A pary same powinny decydować kto ma być w domu, a kto nie. Jeżeli nie ma takich praw to popieram zmiany i tutaj zgoda. Nie jestem jednak za narzucaniem komuś czy ma iśc do pracy czy siedzieć w domu.
2/3. Ok, "poszukaj badań", "ja studiowałam i wiem lepiej" ![]() 4. Nie bo nie... Dyskusja na poziomie "mój kolega tak pracuję, to wiem lepiej". Kultura i normy społeczne bezsprzecznie istnieją, ale nie zgadzam się na interpretowanie ich według swojej ideologii i życiowych niepowodzeń. Piszesz o szklanych sufitach. Szkoda, że nie piszesz o szklanych podłogach, które dotyczą mężczyzn, ale jakoś nikt nie płacze, że niezaradny mężczyzna sobie nie radzi, i słusznie. Tak samo nie ma co płakać, że jakaś kobieta nie została prezeską, chyba, że faktycznie udowodnimy dyskryminację na tym polu, gdzie badania uwzględniają wszystkie czynniki, a nie są feministycznym sloganem "równa płaca, równa praca". Edytowane przez andrzejwyluzowany Czas edycji: 2015-06-21 o 19:52 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#68 | |
plum plum
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 4 384
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
![]() ![]() ![]() andrzeju, jesteś miszczem trollowania samego siebie
__________________
May the Force be with You!
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#69 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 823
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
I owszem - studiowałam, znam się, więc wiem lepiej od człowieka, który wykazuje się w każdym poście ignorancją na dany temat. Tobie by też dobrze zrobiło posłuchanie paru doktorów. Nie koniecznie z "jednego nieomylnego" nurtu. Mogę Ci tylko na szybko, jak już mnie męczysz o te badania, polecić Ci Pierre'a Bourdieu. Bardzo fajny punkt zaczepny, żeby ZACZĄĆ rozumieć socjologię wychowania, przemoc symboliczną i działanie socjalizacji. A, i sugerując, że jestem feministką mnie nie obrazisz, ani nie wkurzysz, jeśli taki był zamiar. Jestem. Aczkolwiek feminizmów różnych jest jak mrówków. Ale to temat na inny wątek. Tymże postem kończę tę dyskusję, w której nie widzę już sensu. Przepraszam za offtop, jeśli kogoś zirytował i zwracam wątek autorowi ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#70 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 159
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#71 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 143
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Koci Pazur - Ależ bzdury koleżanko wypisujesz
Cytat:
![]() W wiodących międzynarodowych firmach które mają oddziały w polsce, zarobki na taśmach są podobne. Jakie firmy? Rozejrzyj się po kuchni na sprzęt AGD. Na taśmie od urządzeń chłodniczych osoba z wykształceniem technika może liczyć na 15zł brutto, a że technikiem częściej jest mężczyzna... to i częściej właśnie mężczyzna dostanie takie pieniądze niż kobieta. Widzisz tu jakąś niesprawiedliwość? Czy za samo bycie kobietą, nawet po socjologii społecznej, przy technicznym stanowisku powinno być +10zł do stawki godzinowej, że by "szanse były równe"? Kiedy już kwestie podstawy mamy załatwioną i spotykamy ludzi rożnej płci z tymi samymi kwalifikacjami i zarobkami (różnice sięgają 100-150zł netto, w zależności od umiejętności negocjacji) to można przejść do dodatków. Mężczyźni w takich firmach mają znacznie więcej pieniędzy z dodatków bo często bawią się też konserwacje. Kobiety - nigdy. Byłem, widziałem, z ciekawości rozmawiałem z paniami z linii. Podgląd jako taki mam. Aha, jeszcze jedno, znaczne częściej w okresach wakacyjnych, kiedy na hali dochodzi do 35 stopni, mdleją kobity... Ahh to fatalne wychowanie ![]() Jeśli zaś chodzi np. o branżę prawniczą, na którą mam pogląd ze względów rodzinnych, to zarobki są IDENTYCZNE. Tyle samo potrafi sobie zaśpiewać pani prawnik co pan prawnik a czy tyle samą zarobią, no to już zalezy kogo wbierze klient. Branża medyczna, lekarze, zarobki podobne. A teraz przeje do mojej branży, automatyka, elektrotechnika, elektryka i energetyka. Projektowanie instalacji elektryki? Zarobki większe mają mężczyźni, bo są w tym lepsi. Przede wszystkim szukają rozwiązań nielinowych, nawet w przypadku projektowania. Kobiety robią od a do d, nawet jak można zrobić od a do b i też będzie dobrze. Wynika to z charakteru - lepsza praca odtwórcza niż u mężczyzn. HVAC? Tutaj lepiej kobiety ciągną, średnio 10%. WOD-KAN, zarobki porównywalne. Jeśli chodzi o stanowiska kierownicze, to uwaga, przy projektowaniu same kobiety ich nie chcą bo za duża odpowiedzialność. Byłem już świadkiem 2 takich sytuacji, że dziewczyny rezygnowały bo za duża odpowiedzialność. Mniejsza skłonność do ryzyka, wychowanie czy biologia i lata ewolucji?? W elektrowniach na dyspozytorni nie ma ANI JEDNEJ kobiety. Pomimo, że rekrutacja była otwarta to do PGN dwa lata temu na 2 stanowiska była otwarta, to na lekko ponad 300 aplikacji na stanowisko dyspozytora nie było ani jednej kobiety. Nawet nie to, że zostały odrzucone, tylko po prostu żadna kobieta nie wysłała aplikacji. Dodatkowo. Wiesz, że zawody które wymagają postrzegania przestrzennego całkowicie dyskwalifikują kobiety? I mam nadzieje, że rozumiesz czemu? Z drugiej strony kobiety są znacznie lepszymi tłumaczami i o zgrozo! Zarabiają więcej. Przykładowo w Poznaniu tłumacz techniczny kobieta za dokument, średnio ma ceny wyższe o 100zł. A i klientów ma, no magia rynku czy może jednak lepsza jakość? I przechodząc do głównego zarzutu rozgoryczonych kobiet po dziwnych kierunkach studiów, że nie dostają tej samej płacy bo kulturowo nie miały równych szans. Teoretycznie czysto, powiedzmy, że sięz tym zgadzam, ale co to zmienia? Czy mnie jako pracodawce interesuje, że pani Jola dostawała do zabawy lalki a Jaś robota i teraz to jaś lepiej mi obrobi CNC'ka? Nie interesuje mnie to kompletnie. To też dlatego Jaś dostanie tę pracę. Inna sprawa, że kiedy większość kobiet zdobywa mgr'a to większość mężczyzn ma już za soba 6 lat pracy w zawodzie jako technik. Stąd też wynika to, że w Polsce mamy więcej kobiet z wyższym tytułem niż mężczyzn, a czy lepiej wykształconych, jeśli odrzucimy kierunki śmieszne? Tego nie wiem bo i danych nie widziałem. Jednak na kierunkach technicznych 90% to mężczyźni, a że mgr inż. Pan często np gorzej posługuje się mową ojczysta niż Pani mgr inż. tego samego kierunku to inna sprawa, warta do przedyskutowania,. Przechodząc już do cech osobowościowych, agresja fizyczna to typowo męska sprawa a agresja słowna - kobieca. Agresja fizyczna u kobiet jest hamowana przez bardziej uczuciowe postrzeganie świata, u mężczyzny wyzwalana - przez testosteron. No ta, parszywe wychowanie, gdyby inaczej ich wychowywać to i poziom tego wrednego hormonu byłby znacznie mniejszy. Czy na socjologii mówili wam jaki procent ogółu zabójstw popełniają mężczyźni? Btw polecam Steena Pinkera, Bema - ogromne naukowe autorytety których publikacje są przytaczane na całym globie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#72 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 777
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
@Matishau Bardzo fajny, racjonalny post.
Niestety problematyczne jest to, że główne nurty socjologii tak często w każdym aspekcie mają jedną odpowiedź: kultura. Jak się odniesiesz do teorii socjobiologii/socjologii ewolucyjnej zaraz będzie krzyk "redukcjonizm biologiczny" ![]() Podałeś bardzo sensowny argument za tym, że pracodawca wybiera po prostu lepszego pracownika i naprawdę nijak go nie interesuje, że pani jest gorsza, bo mama kazała jej się bawić lalkami i być grzeczną dziewczynką, to naprawdę nie jego problem. Problem odmiennego wychowywania istnieje, ale wychowanie nie powoduje magicznie, że nagle 100% kobiet zacznie zachowywać się jak mężczyźni: mam koleżanki wychowywane bardzo "po męsku", takie, co to miały być synami i iść śladami ojca, robić w "męskim" biznesie. Naprawdę nie dostrzegam, aby były one bardziej męskie, niż inne dziewczyny, żeby ochoczo pięły się po szczeblach kariery, były bardziej asertywne, pewne siebie. Mam wrażenie, że szczególnie kobiety często myślą "zrobię wszystko od a do z, jak zabraknie mi czasu, to wyrobię bezpłatne nadgodziny, jak się komuś nie podoba się mój pomysł, to szkoda, zrobię od nowa" itp., tacy mężczyźni też się zdarzają i wbrew temu, co im się wydaje, są dla pracodawcy głównie frajerami, którym można nie dawać podwyżki/awansu przez x lat a oni dalej będą pracowali tak samo. BTW Jeśli w naszym patriarchalnym kraju indeks gender wage gap jest znacząco niższy (10,62), niż średnia OECD (15,20), to też nie jest to argument za usilnym trzymaniem się kulturowego uzasadnienia różnic w płacach ![]()
__________________
http://oleosa.blogspot.com Kobiety-statystyka spojrzenie na makijaż, kuchnię i co-do-głowy-przyjdzie. Obiecuję, że nie będzie statystyki. Edytowane przez Tutli Czas edycji: 2015-06-22 o 00:25 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#73 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 823
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
I bardzo pocieszające, że i facet i kobieta przy taśmie zarabiają po 8zł na godzinie, jak równy z równym ![]() A oczywiście kogo wybierze klient to wybór losowy, więc zarobki takich prawników się nie liczą do dyskusji o mniejszych szansach kobiet na rynku pracy. Kobiety wcale rzadziej nie zostają chirurgami jak tę medycynę kończą i wcale nie ma to nic wspólnego z płcią - losowo tak się dzieje, a tak w ogóle to one są po prostu gorsze, mimo że gorszych wyników na studiach nie mają. I wbrew temu co sugerujesz Ty i pisze koleżanka poniżej Ciebie, główne nurty socjologii raczej głoszą, że kultura miesza się z biologią, albo że kultura nałożona jest na naturę i niektóre trendy osłabia, wzmacnia, kontroluje itd. Nie wiem po co wyjeżdżasz z argumentami o cechach osobowości i testosteronie w momencie rozmowy o rynku pracy. Rozumiem, że fakt, że kobieta jest słabsza, okazuje agresję w inny sposób i rzadziej morduje jest tu jakimś ważnym elementem. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#74 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 143
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
Gwarantuje, że pracodawce NIE INTERSUJE płeć (o ile stanowisko tego nie wymaga), ale umiejętności. I żadna poważna rozmowa nie odbywa się w kuluarach: A to kobieta to rzucimy jej 300zl na reke mniej. Za to już zdolności negocjacyjne, tutaj wychodzą bardziej na przód mężczyźni bo z natury biologicznej są mniej skłonni do kompromisów. Czyli kobieta potrafi bardziej zaakceptować niższą pensję startowa niż mężczyzna, jednak w przypadku obu tych osób pracodawca chce zapłacić jak najmniej niezależnie od płci. Choć faktem jest wracając do chirurgi, że np. kobiety o wiele bardziej cenią życie domowe i rodzinę niż mężczyźni. A chirurg to jak żołnierz, cały czas gotowy do akcji. Mężczyźni zaś bardziej cenią akceptacje przez kobiety od strony opiekuna rodziny. Czyli standardowy schemat: Mężczyzna opiekun rodziny od strony materialno bytowej, a kobieta od strony uczuciowo-kompromisowej jest caly czas aktualny i ma spore podłoże w biologii i tysiącach lat rozwoju gatunku homo sapiens. Kto bardziej robi maślane oczy do obcych dzieci? A czemu? I czemu wplyw mają na to hormony? ![]() Pytanie zasadnicze jakie bym postawił w problemie pracy jest takie: czemu kobiety są mniej doceniane jako matki niż mężczyźni jako głowa rodziny. Z tak postawionego pytania wychodzimy na aspekt pracy, skoro głowa rodziny, ten silny mężczyzna zarabia dużo to znaczy ŻE W ZWIĄZKU, że w rodzinie jest waźniejszy od kobiety. Zastanawia mnie marginalizacja zawodu matki, który jest znacznie cięższy niż praca biurowa, cięższy niż praca na magazynie, a na efekty trzeba czekać bardzo długo bo ponad 20 lat. Czemu bohaterką zostaje kobieta zarabiająca 5000 złotych na ręke a nie kobieta, która poświęca własne życie (czy jest coś bardziej cennego) aby ofiarować dziecku lepszą przyszłość. Przecież to jest jakieś chore odwrócenie wartości. Dlaczego nikt nie zwróci uwagi, że dzieci są bardziej przywiązane do matki niż do ojca, może i tatuś lepiej zarabia ale to chyba kobieta ofiarowana jest czymś znacznie cenniejszym. I taka jeszcze jedna refleksja mi się nasuwa. Czy jeśli zapytasz własną mame, czy wolałaby zarabiać więcej na rękę czy może miec Ciebie (w sensie dziecko) to co by wybrała (ojciec oczywiście to samo). Chodzi mi jednak o to, że problem nierównych zarobków to w większej mierze brak docenienia kobiet w roli rozwoju rodziny, kultury, państwa i świata. Odnoszę takie wrażenie, że model: A: Rodzina 1 Kobieta zarabia 5000 netto Męzczyzna 4500 netto - na tych samych stanowiskach Kobieta nie ma czasu na rodzinę i dzieci i oboje z mężem w biegu tworzą rodzine i dzielą się obowiązkami (na czym traci sie sporo czasu) B: Męzczyzna zarabia 6000 netto na reke Kobieta w tej samej pracy zarabia 3500 Kobieta nie ma czasu na rodzinę i dzieci i oboje z mężem w biegu tworzą rodzine i dzielą się obowiązkami (na czym traci sie sporo czasu) albo też, kobieta dzięki wyższym zarobkom męza może sobie pozwolić na spokojne 4 letnie wychowanie dziecka, jest ceniona jako mama i automatycznie jest szczęśliwa. Ciekawe który model chętnie zobaczyłaby znaczna cześć kobiet. Aha jeszcze jedno a propos podziału w wychowaniu dziecka. Jakbym miał wybierac jeszcze raz z kim wolałbym siedzieć przez pierwsze pięc lat w domu (bo tak, moja mam tyle ze mna wysiedziała! Korona z głowy spadła) to znów wybrałbym mame. Czemu? Bo matka jest znacznie lepszym opiekunem w pierwszych latach życia. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#75 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 823
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
Niesprawiedliwość w zarobkach, a niskie zarobki w Polsce to dwie różne sprawy. Oczywiście wolałabym zarabiać o ileś tam procent mniej z 4 tysięcy niż z dwóch. Ale jeszcze bardziej wolałabym zarabiać całe 4 tysiące. Dysproporcje i nierówności w zarobkach kobiet i mężczyzn to problem nie tylko relatywnie niebogatej Polski, ale także bogatego zachodu, więc nie wsadzałabym tych dwóch problemów do tego samego worka. Wysuwasz argumenty, że mężczyźni z natury są mniej skłonni do kompromisów i nie widzisz wpływu socjalizacji na tą cechę. A tymczasem całe narody posiadają pewne cechy, takie jak temperament, kłótliwość czy upodobanie do spokoju i dialogu. Włoch wychowany w Finlandii będzie raczej zdystansowany, niż głośny i hałaśliwy. Nie zwalajmy wszystkiego jak leci na biologię. Część nierówności może od niej się zaczyna, ale ani zacne jest utrzymywanie tych nierówności, ani potęgowanie jej przez kulturę. Tak samo nie widzisz związku między zabawą w dom i obrazami matek atakującymi z każdego rogu, a zachwytami kobiet nad dziećmi. Co do modelu rodziny: dzieci są bardziej przywiązane do matki, bo to ona z nimi spędza czas. Znam parę, gdzie to ojciec został w domu z dzieckiem, a kobieta wróciła do prowadzenia firmy. Więź dziecko ma silniejszą z matką. Kobiety są lepszymi opiekunkami, bo się je szkoli do tego od małego. Jasne, facet dziecka nie urodzi i piersią nie nakarmi. Ale po tym bardzo krótkim pierwszym okresie życia dziecka matka i ojciec mogą tak samo dobrze. Jak tylko ojcowie wykazują chęci i dobrą wolę to radzą sobie świetnie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#76 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 143
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
Wracając do wpływu kultury na macierzyństwo. Dziewczynki są predysponowane do bycia matkami i opiekunkami przez genetyke. Społeczeństwo zaś i kultura wpływa na zadowolenie i poczucie kobiecości. Kobieta nie odczuwająca instynktu macierzyńskiego, w takim społeczeństwie jak nasze może sie czuć lekko zaszczuta i nie w pełni kobieca. Tak samo jest z cechami fizycznymi. Mężczyzna mało umięśniony, owłosiony będzie czuł się mniej męso niż mężczyźni "przeciwieństwa". Kobieta z małymi piersiami, wąskimi biodrami będzie czuła się mniej kobiecy itd... To co wyżej nie jest zasadą ale smutną statystyką. Bo nie każdy taki będzie, ale większość tak. Czy na to wplyw ma kultura? Nie, nie ma żadnego wpływu, bo to biologia sprawia, że znaczna większość mężczyzn lgnie do większych piersi, zaokrąglonych bioder etc... Co też jest statystyka, modelem większościowym ale nie smutną regułą. Oczywiście, kultura może to zmienić i tworzyć patologię, jeśli zamkniemy dziecko w hermetycznym środowisku mężczyzn którzy kochają tylko chude kobiety i taki model oraz kanon piekna będzie w tym domu, to takie dziecko zapewne też będzie uznawało w wieku dorosłym taki kanon. Ale teki coś nie jest w żaden sposób miarodajne. Miarodajne będzie umieszczenie dziecka w środowisku ścisłe neutralnym (swoją droga ciekawe jakie Tarzan mial upodobania). Teraz znów nawiązując do zaszczucia kobiet przez społeczeństwo. Czy to wina społeczeństwa, że jakaś kobieta nie czuje się kobieco bo nie odczuwa instynktu macierzyńskiego? Oczywiście, e nie, jest to wina kobiety, że nie potrafi mysleć samodzielnie i wytwarza w swojej głowie zafałszowany obraz siebie. Nie mozna obarczać innych za wszystko co złe. Osobiście uważam, że pomimo predyspozycji macierzyńskich które utworzyła biologia, na macierzyństwo kobieta (a w zasadzie para) powinna być gotowa i nie powinien to być w tych czasach tylko wybór instyntku a przede wszystkim dojrzałości. To tak słowem końca zboczenia z tematu. Wracając do zarobków. Problemem jest udowadnianie za wszelką cenę, że równość zarobków wymagana jest "bo tak chcem i koniec", a brak za tym merytoryczno praktycznych podstaw. Ludzie domagający się równych zarobków dla płci nie rozumieją jednego faktu. Że płaci się za pracę, nie za wykształcenie. Wykształcenie nie jest czynnikiem determinującym zarobki a jest jedynie czynnikiem determinującym drogę zawodową. Liczą się przede wszystkim umiejętności wykonywania danego zadania. Czy zarobki dla płci powinny byc równe? Uważam, że na takie pytanie nie da się odpowiedzieć bo nie jest precyzyjne. Więc sugerowana odpowiedź: Nie, ponieważ... Czy kobieta na takim samym stanowisku powinna dostawać tą samą pensje? Też uważam, że to nie jest pytanie precyzyjne. Więc sugerowana odpowiedź: Nie, ponieważ... Czy kobieta na tym samym stanowisku i mająca te same obowiązki powinna dostawać tą samą pensje? Też uważam, że to nie jest pytanie precyzyjne. Więc sugerowana odpowiedź: Nie, ponieważ... Prawidłowym pytaniem powinno być: Czy kobieta na tym samym stanowisku, mająca ten sam zakres obowiązków i przynosząca takie same wyniki w pracy jak mężczyzna powinna zarabiać tyle samo? Tak, powinna. A jak przynosi wyższe zyski? To powinna w nich partycypować bardziej niż facet więc i zarobki powinny być wyższe. Jeśli kobieta zarabia mniej na jakimś stanowisku to nie patrzmy na wykształcenie tylko na to co ona faktycznie robi. I wszędzie gdzie znam przypadki kobiet osiągających takie same a nawet lepsze rezultaty widzę, że zarabiają tak samo jak mężczyźni... Bo przecież to w interesie pracodawcy jest posiadanie jak najlepszego pracownika. Ale płaca jest od wyników a nie za płeć czy też wykształcenie. Tak więc prawidłowym pytaniem tych czasów nie powinno byc, co zrobić by kobiety zarabiały tyle samo, bo to jak pytanie co zrobić by nie mieć gorączki, no wyleczyć stan zapalny a nie zbijać gorączkę ![]() A pytanie co zrobić by kobiety były tak samo przygotowane do pracy zawodowej jak mężczyźni. A gwarantuje, że nie są, od strony praktycznej tak samo przygotowane. Inną kwestią jest zaś kwestia tego co jest determinanta tego, że kobieta automatyk od strony praktycznej jest gorzej przygotowana od faceta (statystycznie). Na ile jest to wychowanie a na ile predyspozycje biologiczne. I tu znów można dojść do wniosku takiego, że statystyczny mężczyzna będzie lepszy w pracy wymagającej kreatywności i myslenia nieliniowego a kobieta w pracy wymagającej pracy dokładnej, skrupulatnej, odtwórczej. To nie jest jakiś seksizm a moje obserwacje, że kobiety popełniaja znacznie mniej głupich błędów, ale jednoczesnie idą po utartej ścieżce, wykonując zadanie od punktu 1 do punktu 10. Nawet nie starajac się pominąć punktów 5 i 7 (bo zapewne mozna i tak). I teraz kolejne pytanie, co to obchodzi pracodawce? Skoro on liczy tylko na wynik, i nie jet to wynik płci. BTW w sprzedaży i obsłudze klienta, gdzie nie liczą się pewne cechy do których predysponują nas różnice biologiczne, a raczej zdolności interpersonalne, które pod niektórymi aspektami lepiej mają rozwinięte kobiety a inne mężczyźni - jednak w efekcie niezależnie od płci mozna odnosić te same sukcesy... Zarobki są takie same... W obrębie danej firmy. No ale kiedyś było takie fajne badanie na pracuj.pl, że porównywali zarobki sprzedaży różnych firm i kobieta z firmy X zarabiała mniej niż facet z firmy Y, ale nikt już nie patrzył, że zarabiała tyle samo a nawet więcej od faceta w firmie X. Edytowane przez Matishau Czas edycji: 2015-06-23 o 07:10 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#77 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 246
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
Za to ja nie rozumiem. Wytłumacz mi proszę. Tak się składa, że pracuję w zawodzie, który wymaga ode mnie postrzegania przestrzennego i o zgrozo na dodatek mam mgr inżyniera. Robię w programach specjalistycznych, także takich do 3D. Na studiach zawsze mieściłam się w najlepszej 5, zawsze dostawałam stypendium naukowe, wyprzedzając całkiem sporą grupę mężczyzn. Teraz pracując w zawodzie nie mam najmniejszego problemu i wyobraź sobie, że niejednokrotnie dostaję najtrudniejsze projekty (a jestem jedyną kobietą w całej grupie). Powiedz mi więc dlaczego według twojej teorii powinnam być zdyskwalifikowana na starcie, a szef zapewne powinien mnie wyśmiać widząc moją aplikację na stanowisko, no bo przecież jestem kobietą. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#78 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 4 265
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Ale po co? Przecież napisałam, że sama się zgłosiłam
![]() W większości krajów Europy Zachodniej pielęgniarstwo to normalne studia. Kursy są dla pomocy pielęgniarskich. Poza tym to zawód cieszący się dużym szacunkiem społecznym i dobrze płatny. Widać, że nie masz pojęcia o temacie. Albo moje określenie na "c" tak na ciebie wpłynęło, że pozbierać myśli nie możesz. Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#79 | ||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 143
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
Kobiety mają bardzo słaby zmysł postrzegania przestrzennego. Wystarczy prosty test z pytaniem o wymiary pokoju. To nie jest jakaś tajemnica ani szukanie wad na siłe. Jeśli zaś chodzi o pogrubione to zacytuj gdzie tak napisałem. Cytat:
![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#80 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
Bzdura. To nie jest obiektywny fakt ale jakas Twoja seksistowska projekcja |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#81 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 143
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Rozumiem, że sytuacje dnia codziennego nie przemawiają.
L. Brannon - Psychologia rodzaju. Kobiety i mężczyzn: podobni czy różni?; E. Madal - Kobiecość i męskość; A. Moir, D. Jessel - Płeć mózgu. Tak samo rozumiem, że gorsze zdolności działania wielowątkowego u mężczyzn to też tyko moja seksistowska projekcja ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#82 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 159
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
Jednak, gdy kobieta się wysili albo zwyczajnie urodzi się z takim talentem to nie ma przeszkodzy, żeby nie wykonywała takiej pracy. Tak samo każdy mężczyzna nauczy się zabawiać niemowlaki. Nie każdy jednak rodzi się z takim darem i dlatego nie będzie chętnie podejmował takich zawodów. Tak jak kobieta ze słabsza orientacją przestrzenną nie będzie projektowała z reguły mostów i dlatego tworzą się takie dysproporcje, że mam 90 % inżynierów i 90 % niań. Wredni patriarchalni rodzice zmuszają dziewczynki do bawienia się lalkami i taki efekt się tworzy. A przepraszam, nie rodzice tylko patriarchalni ojcowie, którzy przemocą zmuszają swoje żony, żeby naciskały córki na bawienie się lalkami. Zastanawiam się tylko czy wy w to faktycznie wierzycie czy to jest jakiś element waszej ideologii i będziecie i się przy tym dobrze bawicie? Normalnemu człowiekowi opadają ręcę jak czyta te feministyczne wypociny. Oczywiście zapomniałem o patriarchalnych twórcach bajek, książeczek dla dzieci, muzyki i czego tam sobie jeszcze chcecie ![]() Edytowane przez andrzejwyluzowany Czas edycji: 2015-06-23 o 18:15 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#83 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 246
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
Napisałeś (co zresztą pogrubiłeś w swojej poprzedniej wypowiedzi), że zawody wymagające postrzegania przestrzennego 'całkowicie dyskwalifikują kobiety'. A jednak na studia na dowolny kierunek jeszcze nigdy nie spotkałam się z jakąkolwiek klasyfikacją ze względu na płeć. Jak coś się pisze i do tego jeszcze chce się mądrze brzmieć, to trzeba ważyć słowa i choć trochę pomyśleć. Bo całkowita dyskwalifikacja kobiet, a później nagle 10% kobiet jednak nie jest zdyskwalifikowanych, to jest dość spora rozbieżność. Ja nie neguję tego, że kobiety i mężczyźni, jeśli brać ich jako ogół a nie jako jednostki, mają przypisane jakieś konkretne, charakterystyczne dla siebie cechy i umiejętności. Neguję natomiast szufladkowanie i jechanie stereotypami. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#84 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 484
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
Ja znam sporo dziewczyn z architektury, które są bardzo dobre w tym co robią, mają świetne wyniki. Znam też facetów, którzy ledwo kończą te studia, być może dlatego, że są mniej wytrwali. W ogóle na architekturze, przynajmniej w moim mieście, jest więcej kobiet niż mężczyzn. Może nie jest to jakaś duża dysproporcja, ale jednak dziewczyny przeważają. Poza tym, to nie jest kwestia tylko wyobraźni przestrzennej, którą można sobie w jakiś sposób wyćwiczyć. Trzeba mieć też dużo samozaparcia, być bardzo precyzyjnym, no i robić projekty, nie zniechęcać się. Nie wszyscy są dość wytrwali, dziewczyny na ogół bywają bardziej zdeterminowane.
__________________
IT - programuj, dziewczyno! |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#85 | |||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 143
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
Zakładam, że caly czas obracamy się w kontekście ogółu a nie konkretnych jednostek. Za czym idzie to, że pisząc "całkowicie dyskwalifikuje kobiety" nie miałem na myśli wszystkich kobiet. Cytat:
Ale już takie modelowanie różnych rzeczy w oprogramowaniu CAD (3D) kobietom wychodzi gorzej i nie chodzi tu o same efekty a raczej czas. Cytat:
Jeszcze jedna ważna kwestia, a propos wynagrodzeń, bo nie wiem czy o tym wspomniałem. Istotną kwestią jest to, że mężczyzna skłonny jest bardziej do podjęcia ryzyka przy poszukiwaniu pracy i często idzie na rozmowe kwalifikacyjną nie spełniając nawet 60% wymagań pracodawcy. Z moich rozmów z koleżankami jasno zaś wynika, że one dopiero wysyłają CV i idą na rozmowe jak speniają prawie wszystkie wymagania. |
|||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#86 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 4 265
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
Cytat:
Wszystko zależy od dziedziny, którą się dana osoba zajmuje. Neurolog by cię wyśmiał. A chyba mi nie powiesz, że oni nie znają się na pracy mózgu. |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#87 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 7
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Szkoda, że dyskusja znacząco zboczyła z tematu.
Ja również jestem ciekawa skąd ludzie biorą siłę i motywację do tylu zajęć dodatkowych i rozwoju. Niestety, wbrew niektórym opiniom, takich osób jest sporo (żeby nie powiedzieć coraz więcej), zwłaszcza w dużych miastach. Często spotykałam i spotykam takie osoby w swoim życiu. Sama kiedyś byłam bardzo aktywną osobą, ale ta moja siła życiowa chyba się wyczerpała ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#88 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 777
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
![]()
__________________
http://oleosa.blogspot.com Kobiety-statystyka spojrzenie na makijaż, kuchnię i co-do-głowy-przyjdzie. Obiecuję, że nie będzie statystyki. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#89 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 561
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#90 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Mała wioska
Wiadomości: 398
|
Dot.: Skąd tyle motywacji i ambicji?
Cytat:
To tak samo jak tatusiowie naciskają na synów, żeby bawili się samochodzikami i towarzyszyli im w męskich wyprawach typu wędkowanie. ![]() ![]() ![]() A teraz kilka słów o mnie. Nie zgodzę się, że zawód jak i studia pielęgniarki to bułka i banan jak u Małysza. Nauki, zajęć i praktyk jest ogrom. Są dni w których siedzi się na zajęciach przeszło 12 godzin i potem w nocy nauka. I to jest nagminne a nie od święta pomijając kontratak autora. Osobnik o umyśle tobie podobnym, nie ogarnął by jednego działu anatomii, fizjologii . Nie mówiąc o dołączeniu do tego przedmotów z KAŻDEGO dzału (humanistyczne, ścisłe). Nie mówiąc o tym, że w momencie kiedy pojawia się krew, działanie pod presją to facet panika i uciekanie. Typowe dla was zachowanie. Przypomina mi się sytuacja z pacjentem, który też tak kozaczył jak rysiekpysiek czy jakoś tak a jak zobaczył igłę do pobierania krwi to jakoś jego światopogląd zmienił się o 180 stopni. OJEZUSMARIA OLABOGA jakie to dziwne ![]() ![]() Skoro już tak walimy hasłami jak z wyborów to śmiało mogę powiedzieć, że kobiety mają większą odporność na ból (chociażby poród ) i są bardziej odpowiedzialne, stałe w postanowieniach i uczuciach. Chciałabym kozaku, żeby Cie kiedyś podłączyli do maszynki imitującej skurcze porodowe. Ciekawe jak twoje myślenie by się przetrzepało bo sesji choćby 15 minutowej. Sama składam meble z Ikei, zdarza mi się pracować jako fizol w czasie wakacji przy murarzu (moge nosić i szpachlować umiem ojciec mnie nauczył, przynajmniej przy remoncie domu jest jakaś oszczędność). Lalkę w życiu miałam jedną, którą wywaliłam i bawiłam się zabawkami brata. Nikt mnie na taką nie wychował. Matka dała mi wybór. Jestem kobietą w spodniach, jestem w stanie zapewnić sobie byt samodzielnie w 100% i nie potrzebny mi żodyn tarzan. ŻODYN ![]() Bez mapy się nie zgubie, prawko jak najbardziej a nie zamierzam przy garach stać bo mimo, że gotuje dobrze to nie będę nikomu służyć. Skoro równouprawnienie to ja praca - on praca. Ja gotuje-on zmywa bądź na odwrót. Niestety miałam niebywałą przyjemność spotkać facetów jak autor wątku. Kobieta wszystko ma robić a on pan i władca leży i żłopie piwsko. Zero nawet chęci pomocy. To ja podzękuje za taką współpracę. Lepiej się spełniać jak w pierwszym poście było napisane, niż użerać się ze zbędnym na ten okres w moim życiu dodatkiem. ![]() Powinno być tak, że kobieta i facet zarabia po równo. Czasy się zmieniły i głową rodziny zostaje osoba, która trzyma rodzinie w ryzach jest oazą spokoju i ma dobrze ogarniętą pracę. I muszę Ci powiedzieć, że znam w większości rodziny gdzie kobieta utrzymuje rodzinę. I niestety jest to większość młodych, małżeństw. Okropnie się ciesze, że kobiety mają prawo głosu, mogą decydować w co chcą się ubierać, mogę iść do pracy i być sobą. A malutcy faceci (ci o ograniczonym iq) kipią ze złości, zazdrości bo nie mają już władzy nad kobietami jak w czasach przed i w trakcie II WŚ kiedy to facet mógł "pukać" wszystko co szło i mieć miliony kochanek a kobieta cierpiała i często wiedziała ale odejść nie miała gdzie.
__________________
http://www.youtube.com/watch?v=thzmoo19rPs Edytowane przez JoannaIrminaTitina Czas edycji: 2015-06-24 o 19:45 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:20.