![]() |
#61 | |
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
__________________
-27,9 kg ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#62 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 595
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
ale i tak zamieniłyby każdą chodzącą gadającą przylepę na niemowlaka ;p |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#63 | |
Are you talking to me?!
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 875
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
![]() ![]() ![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#64 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 12 927
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
Dla mnie takie układ jest kompletnie nie zrozumiały. Oboje z mężem pracujemy, decydując się na domy oboje się nim zajmujemy i decydując się na dziecko oboje się nim opiekujemy. To była jasne od samego początku i inny układ nie wchodził w grę, nawet na etapie kiedy ja byłam na urlopie macierzyńskim. Tak, byłam na macierzyńskim bo mi się należał, i dlatego że mądre książki piszą że noworodek/niemowlę potrzebuje rodzica i do żłobka jeszcze nie można oddać. Pomimo że byłam w domu wiadomo moje dochody nie zmalały. Gdyby mój mąż mógł zostać w domu bez pomniejszania swoich zarobków chętnie bym się urlopem macierzyńskim podzieliła. Mówiąc o podziale obowiązków oczywiście nie zawsze jest on po równo, bo równo nie zawsze znaczy sprawiedliwie. Np. mój mąż więcej ma obowiązków domowych wymagających fizycznej pracy bo uważa że jest silniejszy fizycznie więc było by niesprawiedliwe gdyby robił tyle co ja, źle by się czuł. Ja pracuję dużo więcej zawodowo niż mój maż więc on w zamian się dużo więcej czas spędza z naszą córką. Wszystko jest tylko kwestia dogadania się w związku. Także ja nie uważam że fakt że jedna osoba jest na macierzyńskim jest wymówką dla drugiej żeby nie wypełniać obowiązków przy dziecku. Dla mnie macierzyński był wielką przeszkodą w karierze, a jednak n niego poszłam bo jak ma się dziecko to ma się obowiązki wobec niego, wynikające z faktu, że mały człowiek takich a nie innych rzeczy potrzebuje żeby się rozwijać.
__________________
Edytowane przez iizabelaa Czas edycji: 2015-08-29 o 12:22 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#65 | |
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
Moje dziedzko spało, jak było na rękach lub lezało na mnie. W nocy jak się budziło to po karmieniu usypianie trwało godzinę, później mniej więcej godzina czy 1.30 snu i znowu pobudka na karmienie. Nigdy bym się nie zamieniła mając kilkulatka na niemowlaka, nawet na okres, gdy mój kilkulatek budził się w nocy kilka razy i kilka razy w nocy pościel musiałam zmieniać (bo był chory). Nie wiem po co się upierasz... bo twoje koleżanki powiedziały. Dzieci są różne i nie ma reguły na to jak będą zachowywać się przez pierwsze miesiące.
__________________
nauczycielu, zajrzyj ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#66 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Mój ma 2 lata, a do dzisiaj miewa akcje, że wstaje w nocy na 3-4h. Po takiej nocy jestem świeża i wypoczęta jak w reklamie podpasek
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#67 | |
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
z moich obserwacji wynika, że czasem trzeba robić x rzeczy turbospidem, jeśli akurat dziecko zasnęło albo chwilę się czymś zajęło. no i niestety, nie da się wyspać, jak dziecko co rusz płacze, budzi się w nocy kilka razy, wymaga częstego karmienia,a ty jeszcze musisz ogarnąć dom, zrobić zakupy i ugotować. a i oczywiście dziecko zarządza pobudkę o 5.30, bo po co dłużej spać.
__________________
-27,9 kg ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#68 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 12 927
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
I fakt czy ktoś uważa opiekę nad niemowlakiem za wyczerpująca czy nie, nie ma tu nic do rzeczy, bo nie ogarniam sytuacji że przychodzimy po pracy do domu i licytujemy się z tż-em kto ma bardziej wyczerpująca prace po to żeby ustalić kto ma się nią teraz zajmować, parodia, tak jakby to dziecko było przeszkodą którą tylko patrzymy przerzucać miedzy sobą.
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#69 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
__________________
R 08.2013, K 09.2016 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#70 |
Are you talking to me?!
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 875
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52581458]Mój ma 2 lata, a do dzisiaj miewa akcje, że wstaje w nocy na 3-4h. Po takiej nocy jestem świeża i wypoczęta jak w reklamie podpasek
![]() ![]() ![]() Mogę to zacytować w podpisie, plis?
__________________
Edytowane przez quench Czas edycji: 2015-08-29 o 14:11 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#71 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Siur.
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#72 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 183
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
Kiedy ja byłam na macierzyńskim to ja wstawałam i się zajmowałam dzieckiem w nocy, kiedy mąż obecnie siedzi w domu i ja pracuję to role się odwróciły. Nie wyobrażam sobie robić problemów, bo partner nie chce wstać w nocy do dziecka- kiedy rano idzie do pracy. Byłam zmęczona, ale mój partner również. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#73 | ||
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 19 306
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
---------- Dopisano o 16:26 ---------- Poprzedni post napisano o 16:26 ---------- Cytat:
|
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#74 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Ale co ona mu wpycha? Bo chyba czytamy inne wątki
![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#75 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 19 306
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52582954]Ale co ona mu wpycha? Bo chyba czytamy inne wątki
![]() ![]() ![]() sorry, mi po pracy by się za cholerę nie chciało iść jeszcze na spacer ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#76 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 3 361
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
![]()
__________________
"Terapeuta powiedział mi, że sposobem na prawdziwy wewnętrzny spokój jest kończenie tego, co się zaczęło.
Jak na razie skończyłem dwie paczki M&M’sów i czekoladowe ciasto. Od razu czuję się lepiej." |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#77 |
Are you talking to me?!
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 875
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
No to sorry, nie trzeba wtedy w ogóle planować dzieci. Jeśli spacer jest takim problemem, to co będzie, kiedy trzeba będzie zawieść i odebrać dziecko ze żłobka lub przedszkola/szkoły, podrzucić je na zajęcia pozalekcyjne, do koleżanki itd.?
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#78 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 3 361
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
![]()
__________________
"Terapeuta powiedział mi, że sposobem na prawdziwy wewnętrzny spokój jest kończenie tego, co się zaczęło.
Jak na razie skończyłem dwie paczki M&M’sów i czekoladowe ciasto. Od razu czuję się lepiej." |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#79 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 186
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#80 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
No dokładnie. Mój TŻ miszczem-babysitterem też nie jest, ale jednak jak wraca z pracy, to się bawi z Młodym, albo dołącza do nas na placu zabaw/na spacerze itd. Ja przez te 10h, które go nie ma, też nie leżę i nie pachnę i też jestem zmęczona.
I strach się bać, co będzie, jak dziecko stanie się bardziej wymagające, niż tylko pielucha-jedzenie-sen.. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#81 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 8 729
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#82 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 19 306
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#83 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 3 361
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
![]()
__________________
"Terapeuta powiedział mi, że sposobem na prawdziwy wewnętrzny spokój jest kończenie tego, co się zaczęło.
Jak na razie skończyłem dwie paczki M&M’sów i czekoladowe ciasto. Od razu czuję się lepiej." |
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#84 | |
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 8 729
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
---------- Dopisano o 19:52 ---------- Poprzedni post napisano o 19:51 ---------- Poczytaj to co wcześniej napisałam. Czy gdzieś napisałam że nie robię tego na co mam ochotę? |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#85 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Lol :d
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#86 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Elbląg
Wiadomości: 931
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Podejrzewam ,że dziecko autorki to niemowle w wieku 1-6 m-ca. Po tym okresie dziecko w nocy budzi się raz góra dwa razy. Jeśli facet jej nie pomaga w niczym( mam na myśli robienie zakupów, posiłków czy pranie) to jej współczuje. Przerąbane całkowicie. Może jednak to jest tak podzielone, że on pierze, sprząta, robi zakupy itp. W nocy zaś nie wstaje. Taki podział był u mnie.Początkowy okres jest tak na prawdę dla faceta równie ciężki jak dla matki. Wyobraźmy sobie dziecko 1-2-3 miesiące. Ono ma momenty kiedy uspokoi się tylko u mamy. Zwłaszcza jeśli jest karmione piersią. Tak było w moim przypadku.Syn był karmiony piersią i nie wyobrażam sobie wyjścia samemu z dzieckiem na spacer. Kiedy zachce mu się jeść( 1-2 godziny spokoju) nic go nie uspokoi poza cycem. Ojciec może się nim zająć kiedy jest najedzony a jeszcze nie poszedł spać. Te pierwsze 3 miesiące są lepsze bo dziecko dużo śpi w dzień.Potem drzemki są krótsze. Ja np. w weekendy zajmowałem się dzieckiem w dzień a żona w nocy.Były jednak sytuacje kiedy nie mogłem go uspokoić. Jeśli często facet odzywał się w ten sposób( bo może ona napisała to pod wpływem impulsu) to chyba nie dostrzegł plusów związanych z byciem ojcem. W początkowym okresie to Mama zawsze(obojętnie jak Tata się stara) jest najważniejsza. Niekiedy więc Tata może czuć się sfrustrowany.Jak przychodziłem z pracy żona dawała mi dziecko bo była zmęczona. Ja je brałem nie z konieczności.Brałem bo się stęskniłem. W pierwszym okresie dziecko jest,, statyczne'', ale mimo to jest przy nim dużo pracy.Potem pojawia się coś takiego jak uśmiech na widok twarzy rodzica.Chyba każdy rodzic wie jakie to uczucie kiedy dziecko uśmiecha się na twój widok. Gadanie, że faceci ,, tacy są'' mnie wkurza. To tak jak z pedofilami. Są ale jest ich niewiele.Tak też jest ze złymi matkami czy złymi tatusiami. Może jest ich więcej niż pedofili, ale dużo mniej od tych dobrych.Na początku mówiłem jak można wytrzymać jak dziecko tak płacze. Jak urodził mi się syn. Zobaczyłem, że można się cieszyć.Czerpać radość z tego, że się przy tobie uspokoi.Bo tobie ufa.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#87 | |
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
Jak młode się drze, że będzie wymiotować to lecę na pomoc choć wcale nie jest to moje wymarzone zajęcia, a energii dodaje adrenalina, nic więcej. Jak wracam styrana z pracy i najchętniej zamknęłabym się w jakiejś szopie na pustkowiu by sobie zrobić reset to nie mogę, bo mnie dwa obowiązki wzywają. Nikt tego pana na spacer nie wygania swoją drogą. Jak ktoś ma dziecko, to ma obowiązki czy jest zmęczony czy nie. Spędzenie 20 minut z własnym dzieckiem powinno być czymś normalym (nie musi to być spacer), a nie wielkim halo, katorgą.
__________________
nauczycielu, zajrzyj ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#88 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 15
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
CDN2015 mądre słowa. To nie jest tak, że wszystkich facetów należy zawinąć do jednego worka i wyrazić jedną opinię o wszystkich. Każdy jest inny.
Mimo wszystko nie wyobrażam sobie takiego słownictwa z ust mojego faceta skierowanych do dziecka. Jeśli to było raz, facet był faktycznie zmęczony, noc nie przespana itp. to ok, każdemu może się zdarzyć szczególnie ze zmęczenia. Jednak jeśli takie odzywki pojawiają się non stop to nie jest to w porządku, ani do jego partnerki, ani dziecka. Tak dla przykładu moja mała prawie w ogóle nie spała i to dosłownie. W dzień mało co, jedynie przy cycu i tylko jeśli leżałam obok. Jeśli pojadła, a ja chciałam wstać z łóżka to ona niestety też się budziła. W nocy to samo. Nie raz i nie dwa poszłam spać po 4 nad ranem dopiero i to najwyżej na 4 godzinki. W nocy razem zajmowalismy się dzieckiem, jednak gdy mąż miał na rano do pracy to ja siedziałam z małą i usypiałam ją na rękach (bo tylko tak nie płakała i nie raz trwało to kilka godzin). Kąpaliśmy ją oboje, ale to dlatego, że trzeba było wanienkę przynieść do pokoju (tylko tam było odpowiednio ciepło nagrzewane grzejnikiem). Dla mnie wanienka z wodą najzwyczajniej była za ciężka. Karmiłam sama, dopiero dużo pózniej mąż się odważył, wcześniej po prostu się bał, a potem sam umiał przygotować butle i nakarmić małą. Jeśli chodzi o spacer to albo szłam sama, albo razem. Mąż też nie chodził z dzieckiem na spacer, ale to dlatego, że po prostu nie do końca wiedział jak ma sobie poradzić z płaczącym maluchem. Czasem odmowa w związku z zajmowaniem się dzieckiem wynika z niewiedzy, lub strachu. Ale nie jest to powód do takiego zwracania się do drugiej osoby i mówienia, że dziecko się drze i spać nie można. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#89 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
![]()
__________________
R 08.2013, K 09.2016 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#90 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
|
Dot.: Problem z partnerem - czy tylko u mnie? Pomocy...
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:16.