|
|
#931 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
Witajcie,
Podczytywałam Was przez weekend U mnie weekend minął bardzo szybko. W piątek była teściowa i spędziliśmy na prawdę miłe popołudnie i wieczór. Rewelacyjnie było. W sobotę pojechałam do rodziców, w końcu się zafarbowałam i już nie straszę a wczoraj dzień słodkiego lenistwa. Mąż był w pracy więc nie miałam nic lepszego do roboty. Jedno co to musiałam pójść do biedrony po gorgonzole i skręciłam nogę. Tzn, źle stanęłam, to że się nie wypinkoliłam to cud! A leciałam chyba ze 50m z czapką na oczach i już miałam przed oczami jak się zbieram z tej drogi... makabra!ale noga nie jest spuchnięta, nie ma siniaka - tylko boli chole.ra. Kliwia Brawo dla Zu! powtórzyła wyczyn, czy na razie 5 kroczków i dość? ![]() Katunia podoba mi się ten wazon z lampkami - ładnie wygląda India poka się w sukience. Aniczko i jak canelloni? Smakowało? Ktosiu fajnie, że impreza się udała i dziękuję za przepisy! Żabcia cieszę sie, że u Ciebie też impreza się udała! No i zaszalałaś, że nie poszłaś na pierwsze zajęcia ![]() Bzyczko ja pamiętam jak szłam kiedyś do szkoły (już w liceum) i też miałam niezły kawałek (ok15-20min) to łzy mi się lały z oczu (co u mnie jest normalne) i łza zamarzła mi na rzęsie. Śmieszne uczucie ![]() Ana, Kliwia u mnie -16. Ale odczuwalna dużo niższa. Dzisiaj kolejny dzień jestem do wieczora sama, nie lubię tak. Która wpada na herbatę?
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" Edytowane przez Gucia0987 Czas edycji: 2012-01-30 o 09:16 |
|
|
|
#932 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 709
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
hej, u mnie -14
|
|
|
|
#933 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 907
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
gucia powtarza
![]() ana bo za niska temp powietrza i jeszcze bez ubrania brrrrrrrrr
|
|
|
|
#934 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
Treść usunięta
|
|
|
|
#935 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
Cytat:
![]() u nas taka temp. a mi nawet w domu zimno chyba podświadomie mi się to udziela ![]() A co tą łzą to nie pomyślałabym, że to możliwe nieźle!
|
|
|
|
|
#936 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 907
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
rosi szukalam w kazdym miejscu
moze nie bylo akurat
|
|
|
|
#937 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
Ana ja też myślałam, że to nie możliwe, no ale sama to przeżyłam
![]() Kliwia no to super, że Zu powtarza. Ciekawe kiedy zacznie biegać ![]() Rossi chciałabym, żebyśmy wróciły do rozmowy na temat macy i pejsów ![]() Ty żartowałaś prawda? ![]() Bo odłożyłam białe pieczywo zupełnie i właśnie mace pożeram i na razie nadmiernego owłosienia na twarzy nie odnotowałam ![]()
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
#938 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 555
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
A ja dopiero wstałam
![]() Ale miałam superowy sen Kliwia śniło mi się, że mała Zu była u mnie pod opieką była boska po prostu. w momim snie tak zasuwała, że kupiłam jej takie śmieszne butki, które pod podeszwa miały naklejki żeby Zu mi sie gdzies na spacerze nie zgubiła cały dom miała poobklejany w tych sladach Bardzo z TZem posmutnielismy jak musiaelismy Wam córeczke oddac na drugi dzień, Zu nas zauroczyła i było nam bez niej smutnoCytat:
Ale jestem tak straszliwym bladziochem, ze chyba bez solarium sie nie obejdzie Fajnie mi , ze nie musiałam isc do pracy hihi |
|
|
|
|
#939 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 907
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
india ojaaaaaaaaaaaa ale sen
czekam na zdjecie w kiecuni
|
|
|
|
#940 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
Treść usunięta
|
|
|
|
#941 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
Cytat:
|
|
|
|
|
#942 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
![]() India ale fajny sen! i czekam na fotki!Ana no bez przesadyzmu! ![]()
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
#943 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 602
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cieszę się, że miło spędziłaś weekend, chociaż tego skręcenia nogi bardzo współczuję, mam nadzieję, że ból szybko minie. U mnie w eko są dokładnie w tym samym miejscu
|
|||
|
|
|
#944 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 12 503
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
Cytat:
![]() ja postałam chwilę z TŻ bo jego kolega z pracy miał przyjechać po niego i jak przyszłam do domu to nogi przez godzinę miałam zimne ![]() Cytat:
![]() Cytat:
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
|||
|
|
|
#945 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 555
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
No sen był swietny i taki realny
![]() Gucia zapomniałam napisac: mam nadzieje, że nózka szybko przestanie bolec i nic Ci sie tam powazniejszego nie zrobiło. dobrze, ze nie ma opuchliny. |
|
|
|
#946 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
Ktosia, India dziękuję. Mam nadzieje, że to nic poważnego, bo tak to byłaby spuchnięta. Mąż mówi, ze pewnie coś ponaciągałam i z 2 dni mnie poboli i przejdzie. Oby właśnie tak było.
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
#947 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 6 947
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
Cześć
![]() Witam w mroźny dzionek ![]() Impreza sobotnia bardzo się udała, wytańczyłam się, tradycyjnie nic nie wygraliśmy, ale humor dopisywał. I w sukienkę z zepsutym zamkiem się zmieściłam, ba odkryłam jak ja sprytnie zapiąć i nie męczyłam się jak wcześniej. ja mam hiacynty w ogródku i też gotowe do kwitnięcia, już się pojawiła ta szyszka co z niej kwiaty będą. Tylko chyba je wykopie bo w tych mrozach mi zmarnieją, a tak może by w domu zakwitły. A kilka dni temu jeszcze przed mrozami zakwitły mi pierwiosnki-idzie wiosna dziewczyny ![]() Katunia, Ktosia ja też uwielbiam KOGEL-MOGEL to jeden z moich ulubionych polskich filmów Cytat:
|
|
|
|
|
#948 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 351
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
Guciu pewnie coś naciągnęłaś, ale dobrze że nic więcej. Moja mama jak skręciła kostkę to do dzisiaj odczuwa ból jak jest zimno. A ty posmaruj sobie czymś na stłuczenia.
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() |
|
|
|
#949 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
Treść usunięta
|
|
|
|
#950 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 907
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
zaraz przybedzie stolarz i mi zorbi szafke i komode do lazienki
|
|
|
|
#951 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
Treść usunięta
|
|
|
|
#952 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 907
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
w pracy a jakze
![]() ale ten stolarz to nie moj typ i do tego misiowaty choc przynajmniej wietratka mu w reku niestraszna
|
|
|
|
#953 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 555
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
|
|
|
|
#954 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
Treść usunięta
|
|
|
|
#955 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 907
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
rosi o nieeeee, na pewno nie jestem w jego typie
mial szanse sie wykazac przy montazu mebli w kuchni i nic |
|
|
|
#956 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
Treść usunięta
|
|
|
|
#957 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 907
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
rosi Ty paskudo!
|
|
|
|
#958 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
#959 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
Treść usunięta
|
|
|
|
#960 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 555
|
Dot.: Żonki 2009 cz. XXXII
Dziewczyny dumam nad moim korytarzem na dole. Wrzucam wersje jak nic tam nie stoi i chwilowa wersja z komoda (przestawilismy ja tam zeby w salonie zrobic miejsce na choinke, mimo iz choinka dawno rozebrana komoda jeszcz enie wrociła na swoje miejsce
)Która wersja lepsza? bo mysle o tym aby dokupić tam taka pikowana skrzynie (kiedys chyba Gold wrzuciła) i okok jakis stoliczek i nad nim lustro (przy drzwiach do łazienki) jak myslicie? kurde zapomniałam dołaczyc zdjecia
Edytowane przez india83 Czas edycji: 2012-01-30 o 11:30 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:39.



U mnie weekend minął bardzo szybko. W piątek była teściowa i spędziliśmy na prawdę miłe popołudnie i wieczór. Rewelacyjnie było. W sobotę pojechałam do rodziców, w końcu się zafarbowałam i już nie straszę
a wczoraj dzień słodkiego lenistwa. Mąż był w pracy więc nie miałam nic lepszego do roboty. Jedno co to musiałam pójść do biedrony po gorgonzole i skręciłam nogę. Tzn, źle stanęłam, to że się nie wypinkoliłam to cud! A leciałam chyba ze 50m z czapką na oczach i już miałam przed oczami jak się zbieram z tej drogi... makabra!


brrrrrrrrr









