"Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania" - Strona 39 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-07-18, 16:24   #1141
Strusio
Raczkowanie
 
Avatar Strusio
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 182
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez Farfalla97 Pokaż wiadomość
Policz sobie swoje CPM (całkowite dzienne zapotrzebowanie). W Internecie są wzory, a nawet odpowiednie kalkulatory, gdzie trzeba tylko wpisać dane.
:O... sprawdziłam i własnym oczom nie wierzę.... dorwałam kilka kalkulatorów i wychodzi mi średnio ok 2900-3000kcal...w jednym nawet 3500... :O ... a ja do tej pory jadłam góra 1800 kcal ( choc zazwyczaj mniej) SZOK :O

Edytowane przez Strusio
Czas edycji: 2014-07-18 o 16:26
Strusio jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-18, 16:56   #1142
Farfalla97
Rozeznanie
 
Avatar Farfalla97
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 789
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

W dużej mierze, to pewnie dlatego masz napady.
Farfalla97 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-18, 18:30   #1143
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 236
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez Strusio Pokaż wiadomość
Dziecko rozumie znacznie więcej niż się rodzicom czy dziadkom wydaje.
Być może Twój brat przez swoje zachowanie też pragnie coś zamanifestować : zauważcie mnie!...
Moj ojciec kiedy bylam mala sporo wyjezdzal, wiec z bratem wychowywala nas głównie mama...dla której mój brat był oczkiem w głowie. Byłam bardzo cichym dzieckiem i nie dopominalam sie o uwagę ( co nie znaczy, ze jej nie potrzebowałam). Jak to moja mama mówi - jakby mnie nie było... można mnie bylo zostawiac na caly dzien sama i grzecznie sie bawilam siedzialam , prawie nie plakalam. Mój brat za to domagał sie uwagi i opieki na każdym kroku. Zaraz po moich narodzinach zaczal sie moczyc ( choc mial juz 4 lata).
Mama nigdy mi nie czytala, nie bawila sie ze mna... kiedy o cos prosilam zawsze słyszalam: " nie mam czasu" oraz narzekanie na jej los niemal samotnej matki . Dla brata jednak ten czas potrafiła znaleźć...i ja to wszystko widzialam... Pomimo iz minelo tyle lat ... zlosc i gniew sa nadal obecne jakby to bylo "tu i teraz ". Paradoksalnie rodzicom obecnie bardzo zależy na kontakcie i chyba odkupieniu swoich win ... zebym w koncu im wybaczyla ( nie omieszkalam im powiedziec po latach jak sie czulam i chyba ich to zabolalo) - bardzo staraja sie mi pomagac finansowo ( zawsze w ten sposób chcieli mnie kupić) mama potrafi dzwonic codziennie, umartwiac sie, chciec rozmawiac ... a moja jedyna reakcja to gniew, złość, agresja i wywrzeszczane w słuchawke "daj mi spokój!, przestan wydzwaniać!"... to takie smutne bo to w koncu rodzice ale ja nie potrafie inaczej ... nawet nie umiem powiedziec : dziekuje za pomoc finansowa, brak we mnie jakiejkolwiek wdziecznosci ... kiedys pewnie dalabym wiele za ich uwage ... ale teraz tego nie potrzebuje.

---------- Dopisano o 14:35 ---------- Poprzedni post napisano o 14:22 ----------



To super, że się Twój TŻ i brat tak dobrze dogadują. Myślę, że dla małego to dużo znaczy
Dla Twojego dobra psychicznego lepiej byłoby wybaczyć aczkolwiek ja mojemu ojcu nie wybaczyłam i nie wybaczę ...
Więc nie mam prawa się tu mądrzyć
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-19, 18:24   #1144
Farfalla97
Rozeznanie
 
Avatar Farfalla97
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 789
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Trochę mnie nosi, fantazjuję o kupowaniu ogromnej torby słodyczy i pałaszowaniu jej przed tv Mimo to jest doskonale, prawię w ogóle nie jem słodyczy, dzisiaj po pięciu dniach zjadłam jedną małą piankę czekoladową i na tym się skończyło. Martwię się, bo ta ciągła walka z sobą jest męcząca. Zastanawiam się, o ile uda mi się jeszcze długo wytrzymać (oby!), czy będzie coraz gorzej, w sensie większa i bardziej nieznośna chcica, czy wręcz przeciwnie coraz lepiej?
Farfalla97 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-19, 21:12   #1145
Strusio
Raczkowanie
 
Avatar Strusio
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 182
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez Farfalla97 Pokaż wiadomość
Trochę mnie nosi, fantazjuję o kupowaniu ogromnej torby słodyczy i pałaszowaniu jej przed tv Mimo to jest doskonale, prawię w ogóle nie jem słodyczy, dzisiaj po pięciu dniach zjadłam jedną małą piankę czekoladową i na tym się skończyło. Martwię się, bo ta ciągła walka z sobą jest męcząca. Zastanawiam się, o ile uda mi się jeszcze długo wytrzymać (oby!), czy będzie coraz gorzej, w sensie większa i bardziej nieznośna chcica, czy wręcz przeciwnie coraz lepiej?
Będzie lepiej Grunt to starać się nie myśleć o jedzeniu. Im więcej będziesz o tym myśleć tym prawdopodobieństwo większe, że to przyciągniesz ( czyt: napad).
Ja dziś spędziłam rodzinny dzień poza domem... to przełom bo nic nie spakowałam i obiecałam sobie, że zjem jak człowiek a nie będę jezdzić z plastikowymi opakowaniami przeliczając każdą kalorie... Zjadłam w barze salatke polana ... hmm... nawet nie wiem czym :P ...ale staram się o tym nie myślec... Owszem - łapałam się na tym, że staram sie skalkulowac ile jest tam kalorii - udało mi się jednak zwalczyć te natrętne myśli ... potem zjadłam kapustke z kielbaska u cioci ... tu walka z przelicznikiem kalorii byla trudniejsza ale tez sie powiodlo. Odrzucilam mysl i skupilam sie na rozmowach z bliskimi Powiem szczerze,ze dawno sie tak dobrze nie bawilam. Zjadlam kolacje i choc w grafiku mialam trening ( ale wyjazd do cioci sie przedluzyl) to go sobie odpuszcze. Daje sobie na to przyzwolenie. Dawno czegos takiego nie mialo... chyba po raz pierwszy od kilku lat dalam sobie taki luz... jakie to bylo wspaniale! tak za tym tęskniłam!

---------- Dopisano o 22:12 ---------- Poprzedni post napisano o 21:56 ----------

Cytat:
Napisane przez MascarpOOne Pokaż wiadomość
Dla Twojego dobra psychicznego lepiej byłoby wybaczyć aczkolwiek ja mojemu ojcu nie wybaczyłam i nie wybaczę ...
Więc nie mam prawa się tu mądrzyć
Postaram sie ... choc to na pewno nie bedzie latwe...
Strusio jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-20, 08:27   #1146
Farfalla97
Rozeznanie
 
Avatar Farfalla97
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 789
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

[QUOTE=Strusio;47374617]Będzie lepiej Grunt to starać się nie myśleć o jedzeniu. Im więcej będziesz o tym myśleć tym prawdopodobieństwo większe, że to przyciągniesz ( czyt: napad).
Ja dziś spędziłam rodzinny dzień poza domem... to przełom bo nic nie spakowałam i obiecałam sobie, że zjem jak człowiek a nie będę jezdzić z plastikowymi opakowaniami przeliczając każdą kalorie... Zjadłam w barze salatke polana ... hmm... nawet nie wiem czym :P ...ale staram się o tym nie myślec... Owszem - łapałam się na tym, że staram sie skalkulowac ile jest tam kalorii - udało mi się jednak zwalczyć te natrętne myśli ... potem zjadłam kapustke z kielbaska u cioci ... tu walka z przelicznikiem kalorii byla trudniejsza ale tez sie powiodlo. Odrzucilam mysl i skupilam sie na rozmowach z bliskimi Powiem szczerze,ze dawno sie tak dobrze nie bawilam. Zjadlam kolacje i choc w grafiku mialam trening ( ale wyjazd do cioci sie przedluzyl) to go sobie odpuszcze. Daje sobie na to przyzwolenie. Dawno czegos takiego nie mialo... chyba po raz pierwszy od kilku lat dalam sobie taki luz... jakie to bylo wspaniale! tak za tym tęskniłam![COLOR="Silver"]

Ja właśnie bez przerwy liczę kalorie, choćby tak na oko... Nawet jak próbuję tego nie robić, to po jakimś czasie łapię się na tym, że liczę
Farfalla97 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-20, 15:45   #1147
Strusio
Raczkowanie
 
Avatar Strusio
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 182
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

... i znowu to zrobiłam... Jutro wyjezdzam na wczasy all inclusive na 2 tygodnie i to chyba przyczynilo sie do napadu. Czuję się poddenerwowana... powinnam sie cieszyc,ze jade na gotowe - gdzie bede miala jedzenie podane do stolu i do wyboru... a mnie to przeraża ... a juz tak dobrze mi szlo (((
Strusio jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-20, 15:49   #1148
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 236
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez Strusio Pokaż wiadomość
... i znowu to zrobiłam... Jutro wyjezdzam na wczasy all inclusive na 2 tygodnie i to chyba przyczynilo sie do napadu. Czuję się poddenerwowana... powinnam sie cieszyc,ze jade na gotowe - gdzie bede miala jedzenie podane do stolu i do wyboru... a mnie to przeraża ... a juz tak dobrze mi szlo (((

Strusio przeczytaj co pisałaś w poprzednim poście i take it easy
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-20, 17:17   #1149
Ervisha
Zakorzenienie
 
Avatar Ervisha
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 88 472
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Pisałyście kiedyś o czarodziejce z księżyca.. obejrzałam jakiś czas temu i tak się zastanawiam jak jako dziecko mogłam się tym zachwycać
__________________

Książki potrzebują nowego domu


Ervisha jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-20, 19:23   #1150
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 236
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez Ervisha Pokaż wiadomość
Pisałyście kiedyś o czarodziejce z księżyca.. obejrzałam jakiś czas temu i tak się zastanawiam jak jako dziecko mogłam się tym zachwycać
Heh ja tak mam gdy oglądam większość moich bajek z dzieciństwa

No teraz za radą dziewczyn ćwiczę 3 razy w tygodniu z Mel a nie codziennie bo póki co zależy mi na spaleniu tłuszczu tak więc od jutra zaczynam kolejny etap mych ćwiczeń : pośladki
Teraz skończyłam brzuch
Aż się boję bo co jak co ale ćw na pośladki potrafią dopiec

Edytowane przez MascarpOOne
Czas edycji: 2014-07-20 o 19:26
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-20, 22:04   #1151
jolanteczka123
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Warmia
Wiadomości: 738
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=697954&page=23
__________________
178cm START po raz drugi 10.01.2015
99,5 - szok !!!

.."dwie dusze mam, w rozprzęgu wiecznym i zamęcie, jedna się pazurami w ziemię prze zacięcie, druga z oparów ziemskich unosi się w niebo, stęskniona zaświatów odwieczną potrzebą"...
jolanteczka123 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-07-22, 08:02   #1152
Farfalla97
Rozeznanie
 
Avatar Farfalla97
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 789
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Dostałam dwa kawałki sernika od babci i już pojawiły się grzeszne myśli, czym by później to ciasto poprawić. Dlatego najpierw idę na zakupy, wydaję pieniądze, a potem wracam do domu i dopiero wtedy jem sernik. Muszę siebie oszukać, poradzić sobie, bo za dobrze mi idzie.
Farfalla97 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-22, 08:38   #1153
dezett
Zadomowienie
 
Avatar dezett
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 1 405
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez Ervisha Pokaż wiadomość
Pisałyście kiedyś o czarodziejce z księżyca.. obejrzałam jakiś czas temu i tak się zastanawiam jak jako dziecko mogłam się tym zachwycać
Te nowe odcinki są gdzieś dostępne online?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 09:38 ---------- Poprzedni post napisano o 09:37 ----------

Cytat:
Napisane przez MascarpOOne Pokaż wiadomość
Heh ja tak mam gdy oglądam większość moich bajek z dzieciństwa

No teraz za radą dziewczyn ćwiczę 3 razy w tygodniu z Mel a nie codziennie bo póki co zależy mi na spaleniu tłuszczu tak więc od jutra zaczynam kolejny etap mych ćwiczeń : pośladki
Teraz skończyłam brzuch
Aż się boję bo co jak co ale ćw na pośladki potrafią dopiec
A może siłownia?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Cytat:
Napisane przez Poa alpina Pokaż wiadomość
Kolejny dzień jest nowym rozdziałem
poza schemat.
dezett jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-22, 11:01   #1154
Paula_95
Wtajemniczenie
 
Avatar Paula_95
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 2 538
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Trzymam się dzielnie, nie mam kompulsów, ale nie czuję się zbyt dobrze...a moja terapeutka ma teraz miesiąc urlopu. Wiem, że to egoistyczne i okrutne z mojej strony, ale nie wiem, czy wytrzymam...

Mascarpoone, Mel B na pośladki nie jest taka straszna brzuch najgorszy ;P hahaha
__________________
Studentka psychologii. Jak szaleć, to szaleć

Kierowca 09.03.2015 rok, godz. 10.25
Paula_95 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-22, 12:17   #1155
Farfalla97
Rozeznanie
 
Avatar Farfalla97
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 789
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

A jednak poległam. Czuję się okropnie...
Farfalla97 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-22, 13:00   #1156
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 236
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez Paula_95 Pokaż wiadomość
Trzymam się dzielnie, nie mam kompulsów, ale nie czuję się zbyt dobrze...a moja terapeutka ma teraz miesiąc urlopu. Wiem, że to egoistyczne i okrutne z mojej strony, ale nie wiem, czy wytrzymam...

Mascarpoone, Mel B na pośladki nie jest taka straszna brzuch najgorszy ;P hahaha
To ja właśnie odwrotnie Ćw na brzuch nie robią mi problemów a pośladki to masakra

---------- Dopisano o 13:58 ---------- Poprzedni post napisano o 13:57 ----------

Cytat:
Napisane przez dezett Pokaż wiadomość
Te nowe odcinki są gdzieś dostępne online?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 09:38 ---------- Poprzedni post napisano o 09:37 ----------



A może siłownia?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Może kiedyś, na razie inwestuję w spalenie tłuszczu, gdy osiągnę odpowiednią dla mnie wagę powypalam trochę mięśni

---------- Dopisano o 14:00 ---------- Poprzedni post napisano o 13:58 ----------

Cytat:
Napisane przez Farfalla97 Pokaż wiadomość
A jednak poległam. Czuję się okropnie...
Weź daj spokój ! Zjadłaś ciasta to zjadałaś, nikt nie umarł przez Twój występek Jestem pewna, że się zreflektujesz i teraz będziesz się bardziej pilnować
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-22, 13:51   #1157
Farfalla97
Rozeznanie
 
Avatar Farfalla97
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 789
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Mascarpoone, Oj, nie tylko ciasta... Ale masz rację, byle dalej tak, jakby się nic nie stało.

Edytowane przez Farfalla97
Czas edycji: 2014-07-22 o 13:53
Farfalla97 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-22, 13:55   #1158
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 236
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez Farfalla97 Pokaż wiadomość
Mascarpoone, Oj, nie tylko ciasta... Ale masz rację, byle dalej tak, jakby się nic nie stało.
Dokładnie !
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-22, 14:00   #1159
Ervisha
Zakorzenienie
 
Avatar Ervisha
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 88 472
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez dezett Pokaż wiadomość
Te nowe odcinki są gdzieś dostępne online?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 09:38 ---------- Poprzedni post napisano o 09:37 ----------



A może siłownia?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Tak na www.baje.pl Nawet jest pierwszy odcinek z lektorem.. z napisami tez
__________________

Książki potrzebują nowego domu


Ervisha jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-22, 15:58   #1160
Farfalla97
Rozeznanie
 
Avatar Farfalla97
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 789
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Boję się, że będzie tak samo jak zawsze. Czytam artykuły o naszym problemie, przesiaduję na forach, za każdym razem mam nowy plan i szukam jakichś innych sposobów. I nawet nie wiem, czy mam poważny problem, czy nie... przejmuję się paczką ciastek, pudełkiem lodów, tabliczką czekolady... Zawsze zapędzam się znowu w myśli o odchudzaniu, że jem zdrowo i ćwiczę (zazwyczaj sześć razy w tygodniu), to będę wyglądać lepiej. Jakieś 10 dni po napadzie sprawdzam w lustrze, czy już wyglądam wspaniale, skoro już "tak dużo" wytrzymałam... Muszę przerwać schemat, może na początku przestanę tak dużo ćwiczyć, 4 razy w tyg. chyba wystarczy, prawda? Chociaż pewnie będę miała wyrzuty sumienia, ale trudno. Przestanę odwiedzać wszystkie blogi o byciu fit ("I Ty możesz być piękna, zdrowo się odżywiaj, trenuj...) i chyba pozbędę się wszystkich stron o tej tematyce z facebooka, bo mi wyskakują. I może przestanę planować na parę dni wprzód to, co zjem? Nie mam komu o tym opowiedzieć, bo moja mama nie widzi problemu, bo sama je dużo i trochę tłuszczu jej nie przeszkadza. Przyjaciół praktycznie nie mam. I za dużo siedzę w domu... Przepraszam, że się tu tak rozpisałam, ale mam dzisiaj mały kryzys.

Pytanie do Was: czy któraś z Was też miała taki problem z błędnym kołem : odchudzanie-obżarstwo? Co najlepiej zrobić?
Farfalla97 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-22, 19:44   #1161
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 236
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez Farfalla97 Pokaż wiadomość
Boję się, że będzie tak samo jak zawsze. Czytam artykuły o naszym problemie, przesiaduję na forach, za każdym razem mam nowy plan i szukam jakichś innych sposobów. I nawet nie wiem, czy mam poważny problem, czy nie... przejmuję się paczką ciastek, pudełkiem lodów, tabliczką czekolady... Zawsze zapędzam się znowu w myśli o odchudzaniu, że jem zdrowo i ćwiczę (zazwyczaj sześć razy w tygodniu), to będę wyglądać lepiej. Jakieś 10 dni po napadzie sprawdzam w lustrze, czy już wyglądam wspaniale, skoro już "tak dużo" wytrzymałam... Muszę przerwać schemat, może na początku przestanę tak dużo ćwiczyć, 4 razy w tyg. chyba wystarczy, prawda? Chociaż pewnie będę miała wyrzuty sumienia, ale trudno. Przestanę odwiedzać wszystkie blogi o byciu fit ("I Ty możesz być piękna, zdrowo się odżywiaj, trenuj...) i chyba pozbędę się wszystkich stron o tej tematyce z facebooka, bo mi wyskakują. I może przestanę planować na parę dni wprzód to, co zjem? Nie mam komu o tym opowiedzieć, bo moja mama nie widzi problemu, bo sama je dużo i trochę tłuszczu jej nie przeszkadza. Przyjaciół praktycznie nie mam. I za dużo siedzę w domu... Przepraszam, że się tu tak rozpisałam, ale mam dzisiaj mały kryzys.

Pytanie do Was: czy któraś z Was też miała taki problem z błędnym kołem : odchudzanie-obżarstwo? Co najlepiej zrobić?
Ja miałam do 3 gim. Dopiero kiedy olałam diety i starałam się jeść normalnie czyli wiadomo domowe jedzenie (nie dietetyczne) + jakaś mała słodkość, jogurt, tabliczka czekolady albo bułka słodka raz- dwa razy na tydzień i ćwiczyłam zaczęłam chudnąć.
Nawet ładnie wyglądałam do końca liceum aż nie zaczęłam zajadać stres w a trochę go miałam, gimnazjum skończyłam ledwie na samych 2 przez załamanie nerwowe, które w nim przeszłam problemy w szkole + domu, więc gdy poszłam do lo dopiero zaczęły wychodzić moje braki i mimo, że się uczyłam i to nawet sporo z kilku przedmiotów miałam po 6 albo 8 jedynek. Zanim się przyzwyczaiłam do poziomu "codziennie kart z każdego przedmiotu i 3 sprawdziany co 2 tygodnie" trochę nocy przepłakałam. To zaczęło się 1 baton na poprawę dnia... i gdzieś po 3 miesiącach jadłam już wszystko co wpadało mi w ręce od bułek z serem po jogurty, serki, pączki, ciastka aż do zwrócenia. Mama kiedy jej powiedział o tym mój TŻ (bo on był świadkiem tych sytuacji) zabrała mnie do lekarz rodzinnej a ta mnie postraszyła, że jak usłyszy jeszcze raz o takim moim zachowaniu od razu wystawi mi skierowanie do psychiatryka i przestałam jeść aż do wymiotów. Co niestety nie zmienia faktu, że się nadal obżerałam i obżerałam... Jak już pisałam zresztą... Lody, ryba, chipsy, batony,czekolada naraz... masakra w sumie mnie bardzo pomogło kiedy wyszła mi fatalna morfologia... Doktor powiedziała, że albo obniżę trójglicerydy i cholesterol albo będę musiała brać jakieś tabletki do końca życia bo grozi mi zawał. Nie powiem... Zrobiło to na mnie wrażenie bo zawał w wieku 19 lat to katastrofa... O ile bym go przeżyła... Ograniczenia na całe życie... I oczywiście wiadomo, że zawał zawsze to życie skraca, możliwe, że zeszłabym z tego świata już koło 50.
Przeszłam na dietę samo gotowane, masło roślinne, brak sera żółtego, ćwiczyłam i szybko zaczęłam się lepiej czuć a przy tym i myśli o obżeraniu mi przeszły po 2 tygodniach... Jakoś nawet nie myślałam właśnie by się obżerania pozbyć po prostu nie głodziłam się a jadłam 5 małych posiłków w dodatku całkiem smacznych bo ryż z warzywami + pulpety drobiowe (domowej roboty) bardzo mi smakowały Bułki z ziarnami + ser z dodatkiem mascarpone mój ulubiony od którego mam nick ;-)
Wyciągałam przyjemność z tego jedzenia i jakoś było ok bez obżarstwa przez dłuuugi czas aż teraz to do mnie wróciło lecz się tym nie przejmuje, wiem, że mam do tego słabość, jestem na to podatna ale da się z tym żyć i nad tym zapanować Sam fakt tego, że jak piszesz czytasz o swoim problemie i szukasz rozwiązania jest dobry, to zdanie mojej poprzedniej psycholog
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-22, 20:19   #1162
Immoral
Rozeznanie
 
Avatar Immoral
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 580
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Odchudzanie-kompuls to moje zycie w dwoch slowach haha

Od siebie moge poleciec ustalenie sobie jakis nawykow zywieniowych, probowanie nowych potraw, kalorie tak z 3000kcal ( nie wazne czy masz nadwage czy nie) przez pierwszy miesiac potem (jesli sie samo nie unormuje), zmniejszac powoli do 2000kcal, a cwiczenia kompletnie odstawic. Jedynie jakies spacery.


Blogi fit zamien na jakies wartosciowsze, bo to to jakas sekta jest wedlug mnie, czasem mi to tak pod pro-ane podchodzi, ze az szkoda czytac
Immoral jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-22, 20:28   #1163
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 236
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez Immoral Pokaż wiadomość
Odchudzanie-kompuls to moje zycie w dwoch slowach haha

Od siebie moge poleciec ustalenie sobie jakis nawykow zywieniowych, probowanie nowych potraw, kalorie tak z 3000kcal ( nie wazne czy masz nadwage czy nie) przez pierwszy miesiac potem (jesli sie samo nie unormuje), zmniejszac powoli do 2000kcal, a cwiczenia kompletnie odstawic. Jedynie jakies spacery.


Blogi fit zamien na jakies wartosciowsze, bo to to jakas sekta jest wedlug mnie, czasem mi to tak pod pro-ane podchodzi, ze az szkoda czytac
Czemu odstawić ?
W naszych czasach ćwiczenia to konieczność by nie dostać nerwicy, to jest udowodnione naukowo z tym, że to nie musi być jakiś wielki wycisk, każdy powinien sobie dobrać swój indywidualny zestaw
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2014-07-22, 20:39   #1164
Immoral
Rozeznanie
 
Avatar Immoral
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 580
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez MascarpOOne Pokaż wiadomość
Czemu odstawić ?
W naszych czasach ćwiczenia to konieczność by nie dostać nerwicy, to jest udowodnione naukowo z tym, że to nie musi być jakiś wielki wycisk, każdy powinien sobie dobrać swój indywidualny zestaw

to jest wedlug mnie nie potrzebny stres dla organizm, potem mozna wlaczyc czemu nie
Immoral jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-22, 20:49   #1165
Farfalla97
Rozeznanie
 
Avatar Farfalla97
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 789
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez MascarpOOne Pokaż wiadomość
Ja miałam do 3 gim. Dopiero kiedy olałam diety i starałam się jeść normalnie czyli wiadomo domowe jedzenie (nie dietetyczne) + jakaś mała słodkość, jogurt, tabliczka czekolady albo bułka słodka raz- dwa razy na tydzień i ćwiczyłam zaczęłam chudnąć.
Nawet ładnie wyglądałam do końca liceum aż nie zaczęłam zajadać stres w a trochę go miałam, gimnazjum skończyłam ledwie na samych 2 przez załamanie nerwowe, które w nim przeszłam problemy w szkole + domu, więc gdy poszłam do lo dopiero zaczęły wychodzić moje braki i mimo, że się uczyłam i to nawet sporo z kilku przedmiotów miałam po 6 albo 8 jedynek. Zanim się przyzwyczaiłam do poziomu "codziennie kart z każdego przedmiotu i 3 sprawdziany co 2 tygodnie" trochę nocy przepłakałam. To zaczęło się 1 baton na poprawę dnia... i gdzieś po 3 miesiącach jadłam już wszystko co wpadało mi w ręce od bułek z serem po jogurty, serki, pączki, ciastka aż do zwrócenia. Mama kiedy jej powiedział o tym mój TŻ (bo on był świadkiem tych sytuacji) zabrała mnie do lekarz rodzinnej a ta mnie postraszyła, że jak usłyszy jeszcze raz o takim moim zachowaniu od razu wystawi mi skierowanie do psychiatryka i przestałam jeść aż do wymiotów. Co niestety nie zmienia faktu, że się nadal obżerałam i obżerałam... Jak już pisałam zresztą... Lody, ryba, chipsy, batony,czekolada naraz... masakra w sumie mnie bardzo pomogło kiedy wyszła mi fatalna morfologia... Doktor powiedziała, że albo obniżę trójglicerydy i cholesterol albo będę musiała brać jakieś tabletki do końca życia bo grozi mi zawał. Nie powiem... Zrobiło to na mnie wrażenie bo zawał w wieku 19 lat to katastrofa... O ile bym go przeżyła... Ograniczenia na całe życie... I oczywiście wiadomo, że zawał zawsze to życie skraca, możliwe, że zeszłabym z tego świata już koło 50.
Przeszłam na dietę samo gotowane, masło roślinne, brak sera żółtego, ćwiczyłam i szybko zaczęłam się lepiej czuć a przy tym i myśli o obżeraniu mi przeszły po 2 tygodniach... Jakoś nawet nie myślałam właśnie by się obżerania pozbyć po prostu nie głodziłam się a jadłam 5 małych posiłków w dodatku całkiem smacznych bo ryż z warzywami + pulpety drobiowe (domowej roboty) bardzo mi smakowały Bułki z ziarnami + ser z dodatkiem mascarpone mój ulubiony od którego mam nick ;-)
Wyciągałam przyjemność z tego jedzenia i jakoś było ok bez obżarstwa przez dłuuugi czas aż teraz to do mnie wróciło lecz się tym nie przejmuje, wiem, że mam do tego słabość, jestem na to podatna ale da się z tym żyć i nad tym zapanować Sam fakt tego, że jak piszesz czytasz o swoim problemie i szukasz rozwiązania jest dobry, to zdanie mojej poprzedniej psycholog
Dziękuję Ci za opisanie swojej historii. Ja też jem to, co lubię, ale za bardzo się na tym wszystkim skupiam.

Cytat:
Napisane przez Immoral Pokaż wiadomość
Odchudzanie-kompuls to moje zycie w dwoch slowach haha

Od siebie moge poleciec ustalenie sobie jakis nawykow zywieniowych, probowanie nowych potraw, kalorie tak z 3000kcal ( nie wazne czy masz nadwage czy nie) przez pierwszy miesiac potem (jesli sie samo nie unormuje), zmniejszac powoli do 2000kcal, a cwiczenia kompletnie odstawic. Jedynie jakies spacery.


Blogi fit zamien na jakies wartosciowsze, bo to to jakas sekta jest wedlug mnie, czasem mi to tak pod pro-ane podchodzi, ze az szkoda czytac
Naprawdę 3000 kcal przez miesiąc? ;o I co ma się unormować, między napadami się nie głodzę, jem właśnie ok. 2000 kcal. Co do blogów masz rację, tylko zawsze mnie kusi, żeby to czytać.
Farfalla97 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-22, 21:03   #1166
Immoral
Rozeznanie
 
Avatar Immoral
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 580
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Ja jadlam nawet 4000kcal Unormowac ma sie brak napadow, latwiej jest wytrzymac bez nich jesli je sie ogolnie duzo kalorii, najlepiej z uwgledniem jakiegos "grzeszku".

Miesiac, hmmm to bardziej skrot myslowy bardzo sama musisz to uregulowac. Polecam przez np. 5 dni uwazac na to zeby faktycznie tyle kalorii jesc, a potem probowac wyczuc ile jest wystarczajaco... orietacyjnie podalam miesiac jako okres czasu naturalnego zejscia z 3tys na 2tys
Immoral jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-22, 21:14   #1167
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 236
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez Farfalla97 Pokaż wiadomość
Dziękuję Ci za opisanie swojej historii. Ja też jem to, co lubię, ale za bardzo się na tym wszystkim skupiam.
Widzisz?Musisz się postarać skupiać na czymś innym... Wiem wiem jak to brzmi... Uwierz ale jako osoba chora na nerwicę, zaburzenia lękowe i fobię społeczną wiem, że to jedyny możliwy sposób.

---------- Dopisano o 22:11 ---------- Poprzedni post napisano o 22:09 ----------

Dobra a tak odnośnie jedzenia , powiem wam, że wczoraj widziałam na wizażu przepis na domowe chipsy, dzisiaj z TŻ je zrobiliśmy, na początku na mnie krzyczał co to ja sobie wymyślam, że za cienko, że spalimy te ziemniaki i będzie tylko sprzątanie
A w efekcie wyszły na prawdę świetne ! Zupełnie inny smak niż sklepowych i bez konserwantów, barwników i chemii, czyste ziemniaki + sól
+ Najważniejsze : świeże, nie jak normalne chipsy przechowywane latami po magazynach, kanciapkach i półkach na sklepie

---------- Dopisano o 22:14 ---------- Poprzedni post napisano o 22:11 ----------

Cytat:
Napisane przez Immoral Pokaż wiadomość
Ja jadlam nawet 4000kcal Unormowac ma sie brak napadow, latwiej jest wytrzymac bez nich jesli je sie ogolnie duzo kalorii, najlepiej z uwgledniem jakiegos "grzeszku".

Miesiac, hmmm to bardziej skrot myslowy bardzo sama musisz to uregulowac. Polecam przez np. 5 dni uwazac na to zeby faktycznie tyle kalorii jesc, a potem probowac wyczuc ile jest wystarczajaco... orietacyjnie podalam miesiac jako okres czasu naturalnego zejscia z 3tys na 2tys
Ja od kiedy ćwiczę też jem ok. 4000 kcal i wcale nie czuje by mi było mało...

Edytowane przez MascarpOOne
Czas edycji: 2014-07-22 o 21:13
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-23, 09:41   #1168
Farfalla97
Rozeznanie
 
Avatar Farfalla97
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 789
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

MascarpOOne, też muszę koniecznie zrobić takie chipsy.

MascarpOOne, Immoral: przytyłyście po takiej dawce?
Farfalla97 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-23, 11:55   #1169
MascarpOOne
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wisteria Lane
Wiadomości: 4 236
GG do MascarpOOne
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Cytat:
Napisane przez Farfalla97 Pokaż wiadomość
MascarpOOne, też muszę koniecznie zrobić takie chipsy.

MascarpOOne, Immoral: przytyłyście po takiej dawce?
Gdy ćwiczę to nie tyję

Gorzej jak się obijam
MascarpOOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-23, 12:04   #1170
Immoral
Rozeznanie
 
Avatar Immoral
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 580
Dot.: "Kompulsywne życie - codzienność zaburzeń odżywiania"

Mi wage spadla o 3kg z 68 na 65 Ale zaczelam to po takim miesiecznym okresie ciaglegu napadu, gdzie lody na sniadanie Jadłam wiec pewnie mi po prostu woda zeszła aaaaa i ja te 3 tys przez okres 9msc jadłam, czasem nawet wiecej a waga stała, nie dałam rady sie odczepić od jedzenia panicznie sie bałam ze jeśli przestanę tyle jeść to będę maila znowu napad, co było po prostu głupota
Immoral jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2023-06-19 21:17:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:00.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.