![]() |
#91 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 11 059
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
Byłam w związku z ŚJ przez 2 miesiące.To były piękne 2 miesiące kiedy ani słowem nie wspominał o swojej wierze i swoich przekonaniach.Byłam pewna,ze już z tym skoczył i dlatego nie chce poruszać tego tematu.Tymczasem zerwał ze mną 2 dni temu.Powód: bo on jest ŚJ,a ja nie.Mimo,że mnie kocha,jest mu ze mną super i jestem dziewcyzna jakiej szukał to są rzeczy ważniejsze niż miłość do mnie.On nie chce dłużej grzeszyć,nie wierzy też w to,żem oglibyśmy to jakoś pogodzić.Woli teraz stracić moją miłość niż w przyszłości stracić o wiele więcej.Nie chce ryzykować zycia w grzechu ze mną teraz w razie gdyby później nam nie wyszło jednak.
Czuję jakby ktoś zrobił mu 'pranie mózgu'.To nie jest chłopak,z którym byłam przez te 2 miesiące.Niby wiem,że skoro tak łatwo 'wyrzeka' się mojej miłości to to nie może być prawdziwe uczucie z jego strony..Jednak trudno mi to wszystko pojąć i pogodzić sie z tym wszystkim.. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#92 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Radom
Wiadomości: 405
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
Hej!!
Ja jestem w związku z chlopakiem juz ponad 2 lata i on wywodzi sie z rodziny SJ.Rozmawialismy kiedys na temat slubu itd.Moj TZ powiedzial,ze jesli bede chciala wziac slub koscielny to nie bedzie dla niego zaden problem.Kiedys,gdy byl mlodszy chodzi razem z rodzicami na te zebrania,ale po ukonczeniu 18 lat przestal.Nie zgadza sie z wieloma rzeczami,ktore glosza.Moj TZ mowi ze wierzy w Boga,rozmawia z nim,ale jakos nie jest przekonany,zeby zadeklarowac sie do jakiejkolwiek wiary.Jego rodzice tez w jakis sposob nie sa bardzo gorliwymi SJ.Akceptuja mnie,lubia-gorzej jest z moja rodzina.Po tych dwoch latach przekonalam sie jak ludzie-gorliwi katolicy potrafia byc okrutni.Wiem napewno,ze w naszym kraju,jesli ktos nie jest katolikiem to juz jest uznawany za tego gorszego i jest wytykany palcami.Dlaczego ludzie nie potrafia zaakceptowac faktu,ze nie kazdy musi byc katolikiem??Przeciez Bog jest jeden,bez wzgledu na to czy mowia na niego Allah,Budda.Wiem jedno,dzieki mojemu chlopakowi nauczylam sie przede wszystkim tolerancji i szacunku dla ludzi,ktorzy sa innego wyznania |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#93 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
A mnie tylko ciekawi, jak to będzie u was, kiedy - tfu tfu, odpukać! mielibyście dzieci, pojawiłaby się konieczność transfuzji krwi czy przeszczepu. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że partner wówczas cisnąłby wiarę w kąt.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#94 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Radom
Wiadomości: 405
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
Na ten temat też z moim TŻ rozmawialam.On napewno by sie zgodzil,jeśli zagrozone byloby życie.Zreszta jego tata mial operacje w trakcie,ktorej mial przetaczana krew.Ale tak jak napisalam wcześniej-nie sa takimi radykalnymi Świadkami.Ale faktycznie w przypadku radykalnych Świadków bylby to napewno duzy problem.
Co do autorki watku:Trafilaś na bardzo gorliwego Świadka,który po okresie buntu chcil sie nawrocic.Wątpie czy bylabys szczesliwa.Zreszta każdy facet,który uważa,że kobieta nadaje sie tylko do garów,ma nierówno pod sufitem. Pozdrawiam |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#95 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
Cytat:
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138 Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437 OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#96 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 123
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
Cytat:
hm zaczełas zaglebiac sie w religie swiadkow jehowy i czym jestes przerazona niby? |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#97 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 836
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
Ja byłam przerazona ogromem naiwonosci ich filozofii i absolutnym zaprzeczeniem racjonalnego myslenia, które nakazywało odrzucać wszelkie odkrycia naukowe.
Sorry, ale jak ktoś mi w ichniejszej książeczce pisze, ze człowiek nie poznał szczegółowej zasady uzyskania energii przez rośliny to albo jest zaslepiony albo niewykształcony - ja bardzo szczegółowe procesy fotosyntezy wkuwałam na studiach, a przemiany chemiczne pod wpływem energii świetlnej sa znane w chemii od ponad 150 lat. Wydaje mi się , ze na te bajdy z świadkowych ksiązeczek może nabrac się jedynie niewykształcona osoba, która nie ma stycznosci ze współczesna fizyka i chemia. Gdyby wszyscy ludzie byli ŚJ, cywilizacja cofnęła by się do paleolitu. Dlatego uważam, że ta religia dla ludzkości jest szkodliwa w szerokim sensie, nawet jeśli pojedyńczy ŚJ jest idealnym pracownikiem i sympatycznym prywatnie człowiekiem.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir *** Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy. T.Pratchett |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#98 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Radom
Wiadomości: 405
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
Cytat:
Dlatego moj chlopak nie przyjal chrztu w tej wierze,bo nie zgadza sie z wieloma pogladami,ktore glosza.Jednakze dla otoczenia (zwlaszcza moich rodzicow)juz zawze bedzie Swiadkiem....czyli tym gorszym ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#99 | |
Raczkowanie
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
Cytat:
Trochę spóźniona odpowiedź, ale.. wiesz, że to zerwanie niekoniecznie musiało być jego decyzją - mogła być podjęta pod presją współwyznawców i rodziny. Jestem wychowywana w rodzinie ŚJ i jak na razie bezskutecznie próbuję się wyplątać z tej religii - na razie nawet nie widzę nadziei dla siebie. Przerażało mnie to, że moi rodzice wiedzieli gdzie (najczęściej chodzę do lasu, więc zastanawiam się kto mnie widział) i z kim bywam, o czym rozmawiam - teraz zrezygnowałam z utrzymywania jakichkolwiek kontaktów towarzyskich na rzecz spokoju w domu. Szlag mnie trafia, gdy słyszę 'a przeczytałaś nowe publikację', 'przygotujemy się razem do zebrania', 'kiedy ty zrobisz jakikolwiek postęp duchowy'. Zazdroszczę wszystkim wychowanym w innej religii. Problem związków ŚJ-innowierca można skwitować jednym zdaniem - to związek wyniszczający. Poniekąd przeżyłam taką sytuację i jak dotąd mam dosyć - nigdy więcej. Wiążąc się z kimś z innej religii ŚJ ryzykuje wszystko - moze zostać wykluczony, na pewno jego postawa będzie potępiana, przeżyje mnóstwo rozmów ze starszymi. Jeśli jego wiara jest silna ta druga osoba będzie namawiana, naginana. Dla mnie taka zależność jest bezsensu. Wiara nie będzie mu pozwalała na jakieś rozrywki, oglądanie niektórych filmów, słuchanie muzyki - z czasem to, co łączy może zacząć dzielić. Jeśli mi ktos powie, że ŚJ to cudowni ludzie z zasadami mogę zaśmiać się mu w twarz. Fakt jest taki, że każdy człowiek ma dwie twarze. Ech, to miała być wypowiedź na temat związku ŚJ-katolik, a chyba zmienił się w tyradę jak-bardzo-nie-lubię-ŚJ ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#100 | |
Raczkowanie
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
Cytat:
Przepraszam za podwójny post. Nie ma czegoś takiego jak nie-radykalny Świadek. Jeśli miał przetaczaną krew, za swoją zgodą (nie pokazał tego świstka) powinien zostać wykluczony. Świadek, albo przestrzega wszystkiego co mu nakazują, stosuje się do tego, albo Świadkiem nie jest. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#101 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 207
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
hej
![]() Przeczytałam Twoją historię i chciałabym CI coś napisać-byłam ze ŚJ 3,5 roku, on odsunął się od wiary od czasu gdy zaczeliśmy się spotykac. Ale nigdy nie przestal być SJ. Jego rodzice mnie nigdy nie akceptowali, jego matka wręcz niecierpiała. Nie jestem z nim, sama odeszłam ale przyznam że nie wierzę w powodzenie zwiazku sj-katolik. Oni są świetnymi manipulantami, jak dla mnei mają wyprany mózg, do nich pewne rzeczy niedocierają a jak odmawiasz i chcesz by dali Ci spokój to są wredni, opryskliwi i chamscy. Takie sa moje wrażenia po tym okresie, a trochę sj poznałam. Przyznam, ze najlepiej trzymac się od nich jak najdalej ![]()
__________________
Tymek ![]() Juleczek ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#102 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 11 059
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
Wiecie..jak się spojrzy na to chłodnym okiem to dochodzi się nawet do stwierdzenia,że dobrze się stało.Jednak gdzieś tam, w głębi tęskni się za tą osobą.Ja swojego exa poznałam,zanim jeszcze stał się JŚ.I muszę przyznać,że na poczatku myślałam o tym jak to dobrze na niego wpłynęło,bo np. przestał pić,popalać trawę,itd.Jednak po tym wszystkim co stało się teraz sama nie wiem oc myśleć.Najgorsze jest to,że straciłam świetnego kumpla
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#103 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 501
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
tak czytam sobie ten wątek, bo dowiedziałam się niedawno, że chłopak z którym się spotykałam dopiero niedawno powiedział mi, że jego ojciec jest sj, a w zasadzie nie wiem jak sprawa ma sie z nm. Wiem tyle, że na świdka ojciec przeszedł zaraz po slubie.
Nie mam stałe kontaktu z kolegą, bo mieszka 300km ode mnie. Ale jak dowiem się więcej (bo mamy rozmawiać na ten temat, na żywo i nie po alko- tak mi powiedział, bo kiedys w marze zaczeliśmy temat wiary i powiedział, że na trzeźwo porozxmawiamy) to napisze. Ale wątek będę śledzić, bo zainteresował mnie związek śj + katolik,
__________________
Razem: 08.08.2009r ![]() Zaręczyny: 06.03.2011r ![]() Ślub: 28.09.2013r ![]() 41/40 ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#104 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 38
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
Witam!Sorry,że się wtrącę,ale przeczytałam cały wątek i z tego co piszesz gOsieK2, ten chłopak jest niewierzący,więc raczej nie możemy tu stwierdzić ,że byłby to związek ŚJ-katoliczka.A to ża jego rodzice są ŚJ to już inna para kaloszy...Poza tym myślę,że to normalne,że rodzice chcą przekazać dziecku poglądy,które sami wyznają i jest im przykro kiedy dziecko je odrzuca.Ale każdy człowiek ma prawo do własnej decyzji.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#105 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
O ludzie, istna masakra w tym wątku! Nie mogę ogarnąć a mam tak wiele do powiedzenia. Po kolei...
Rozpocznijmy najpierw od rozróżnienia ŚJ od nieŚJ. ŚJ jest ochrzczony, nieŚJ jest nieochrzczony w tej wierze. Jakież to proste, nieprawdaż? ![]() Kwestia poglądów: to, że ktoś traktuje kobiety przedmiotowo i próbuje uskuteczniać jakiś patriarchat nie znaczy, że nauczyła go tego religia. Z góry postrzegacie ŚJ jako ludzi złych; jeżeli ŚJ jest gburem to wina jego religii, i że WSZYSCY są tacy, a jeżeli Katolik jest gburem to tylko jego wina, bo jest niezależną jednostką - dziwne myślenie. Religia nie warunkuje naszego charakteru w tak znaczny sposób, w niewielki owszem, antropologowie są tutaj zgodni. Znam ŚJ gburów, i ludzi miłych, tak jak i Katolików gburów, a także życzliwych ludzi. Więc tyle w tej kwestii. O religii najlepiej rozmawiać z danym jej wyznawcą, bo jak widzę te głupoty niektóre to aż strach bierze (tak, jestem ŚJ więc wiem co mówię). Słyszałam ostatnio pogląd, że ŚJ zabraniają dzieciom się kształcić.. Zdziwiłam się bardzo, że ten pogląd jest aż tak rozpowszechniony. Rzekł to przy mnie mój kolega ze studiów, a zaczęłam pierwszy rok więc jeszcze się tak nie znamy wszyscy. Spojrzałam wtedy na niego z zapytaniem skąd to wie. Odrzekł, że od kolegi, który ma koleżankę ŚJ. To ja mu na to, że też jestem ŚJ i co ja zatem tutaj robię, skoro podobno moja religia zabrania, i się chłopak zdziwił bardzo. Ludzie, apeluję więc, nie słuchajcie opowieści w stylu: "Tata, a Marcin powiedział..." bo to dla was samych krzywdzące ![]() Next...Pranie mózgu? Nie przypominam sobie ale kto by pamiętał, że mu zrobili pranie, nie?;P hehe...śmieszne, ale tak na poważnie, prania nie miałam, to że jestem ŚJ to moja decyzja, podjęta po dogłębnym SAMODZIELNYM przemyśleniu i analizie. No... A teraz w prawidłowej kwestii, zwracam się do samej zainteresowanej, która założyła wątek. A może bardziej do ogółu, bo zainteresowana była bardziej z nieŚJ ![]() Moja sytuacja wygląda tak: od 1,5 roku jestem ze wspaniałym chłopakiem, Katolikiem. Oboje szanujemy swoje wyznania i planujemy wspólną przyszłość. Nie widzimy tu żadnych przeszkód prócz rodziny, która wiele decyzji chciałaby podjąć za nas, lecz ku ich niezadowoleniu nie będzie im to dane. Czy ŚJ jest potępiany ze względu na taki związek? Też zależy od człowieka a nie od religii jako całości ![]() ![]() ![]() Edytowane przez Kabadalia Czas edycji: 2008-12-28 o 01:34 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#106 |
Raczkowanie
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
mam złe wspomnienia ze ŚJ bo moja mama mi opowiadała, że jak byłam malutka i leżałam w szpitalu chora na gronkowca i jechała do mnie autokarem to siedziała właśnie z taką babką, Świadkiem Jehowy.. I jak rozmawiały to moja mama jej opowiedziała o mnie a ona, że to trzeba iść się pomodlić, żeby takie chore dziecko umarło (bo ja miałam prawdopodobnie nie chodzić) Moja mama sie wkurzyła i zaczeła na nia wrzeszczeć i przesiadła sie gdzie indziej. Wiem, że to był pewnie sporadyczny przypadek i w ogóle ale i tak nie mogę się do nich przekonać. Po prostu mam taki uraz.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#107 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 065
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
Cytat:
Nie jest prawdą, że ŚJ jako wyznanie, oficjalnie popierają zdobywanie wyższego wykształcenia! Jeśli, więc któraś z Was zwiąże się z ŚJ to musi mieć świadomość, że kiedy ten problem może się pojawić, kiedy np. ich dzieci będą chciały chodzić na dodatkowe zajęcia w szkole, brać udział w konkursach czy olimpiadach,czy wreszcie studiować. Owszem, wielu młodych ŚJ jednak studiuje, ale nie jest to mile widziane, wielu wielu ŚJ uniemożliwia swoim dzieciom pełny rozówj intelektualny, kształcenie, rozwijanie zdolności, nie popierają też rywalizacji sportowej. Jeśli jakiś straszy (mężczyzna pełniący w społeczności ŚJ ważną funkcję) namaiwa swoje lub inne dzieci wspówyznawców do tego, aby zdobywały wyższe wykształcenie może stracić swoje stanowisko - i to jest najnowsze zalecenie organizacji ŚJ. Co do prania mózgu... nie chce mi się wypowiadać, ale młodym ludziom w strukturach ŚJ naprawdę daleko do samodzilengo myślenia, czasem im się tylko wydaje , że są samodzielni. No i kwestia związków mieszanych, w sprawie których już się wypowiedziałam w tym wątku.ŚJ przestrzegają zasady,o której mówi Pismo Święte, aby "nie wprzęgać się w nierówne jarzmo z niewierzącymi", dla ŚJ to oznacza z każdy spoza ich organizacji. Owszem i tu zdarzają się wyjątki, ale często drogo opłacone , bo społeczność ŚJ potrafi latami takich związków nieakceptować (nawet jeśli tych osób nie wyklucza całkowicie ze swego grona), dawać na każdym kroku odczuć , że są kimś gorszym objawia się to ostarcyzmem towarzyskim, różnymi uwagami, często brakiem akceptacji ze strony rodziny małżonka-ŚJ, mężczyzna - ŚJ mając żonę innego wyznania jest z reguły pozbawiony dostępu do wyższych funkcji w społeczności i...jeszcze długo by wymieniać. Kwestia "mieszanego" związku to także bardzo trudna kwestia nieprzyjmowania krwi, o której autorka nie wspomniała i jeszcze wiele spraw, które w wieku 19 lat mogą wydawać się do pogodzenia, bo wielka miłosć, ale często życie to brutalnie weryfikuje. I na koniec dodam, że wszystie pary na świecie, mieszane pod względem religijnym czy też nie mają problemy, każdy związek to w jakimś stopniu ryzyko, ale jeśli ktoś decyduje się na związek ze ŚJ to naraża się na wiele problemów, trudności, przeszkód, których mógłby uniknąć , gydby związał się z kimś innym; ryzyko rozpadu takiego związku jest też naprawdę znaczne.
__________________
"Zaznać paru chwil słodyczy, z tortu szczęścia choćby okruch zjeść, zaznać paru chwil słodyczy i nie przyzwyczajać się." Edytowane przez karolinkamalinka Czas edycji: 2008-12-28 o 15:30 Powód: literówki |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#108 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
A ja mam pytanie, które nieraz ciśnie mi się na usta w tym wątku.
Otóż, jedno z rodziców jest ŚJ, drugie nie (dowolnego wyznania, nie ma to teraz znaczenia). Mają dziecko, które zaczyna chorować. Konieczna jest transfuzja krwi. I co teraz? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#109 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 065
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;10242577]A ja mam pytanie, które nieraz ciśnie mi się na usta w tym wątku.
Otóż, jedno z rodziców jest ŚJ, drugie nie (dowolnego wyznania, nie ma to teraz znaczenia). Mają dziecko, które zaczyna chorować. Konieczna jest transfuzja krwi. I co teraz? [/quote] W sprawach niepełnoletnich sądy w Polsce wydają decyzje niemal natychmiastowo, na telefon/faks. I to zarówno w wypadkach kiedy jedno jak i oboje rodzice są ŚJ. Wtedy dokonuje się niezbędnej transfuzji krwi wbrew woli rodziców/rodzica.Gorzej jest kiedy bardzo młoda osoba, ale w świetle prawa już pełnoletnia, podejmuje decyzję o nieprzyjęciu transfuzji krwi, w niektórych wypadkach może się to skończyć nawet śmiercią. Nie wiem, czy którakolwiek z nas chciałaby, aby w momencie choroby, wypadku mąż, partner nie wspierał jej w zrobieniu ABSOLUTNIE WSZYSTKIEGO, aby ratować życie, zdrowie dziecka. ŚJ naprawdę nie poparłby transfuzji pełnej krwi (bo pewne wyodrębnione frakcje krwi ŚJ wolno przyjąć, ale osobno) swojemu dziecku, nawet gdbyby ono miało z tego powodu umrzeć. Wiadmo, że na randkach się o takich rzeczach nie myśli, wogóle nie rozmawia o tym, a to są relane sytuacje, które dotknęły wiele osób.
__________________
"Zaznać paru chwil słodyczy, z tortu szczęścia choćby okruch zjeść, zaznać paru chwil słodyczy i nie przyzwyczajać się." |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#110 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
No właśnie.
I ok, sąd wydaje natychmiast decyzję, ale - co potem? Co ze związkiem tych ludzi, z rodziną? Przecież - nie wierzę, że byłoby inaczej - osoba nie będąca ŚJ będzie napiętnowana, bo to ona domagała się takiej decyzji, czyż nie? A inna rzecz - ona - Katoliczka, on - ŚJ, ona natychmiast potrzebuje krwi, przeszczepu - czegokolwiek. A on się sprzeciwia. Nie widzę możliwości, by taka para dalej się utrzymała. Pracuję z 2 koleżankami ŚJ, z jedną się lubię bardzo, fajna, ciepła, rozsądna kobieta, druga działa mi na nerwy, bo lubi podpinać się pod czyjeś osiągnięcia. Bywa. Wcześniej - jedną z najlepszych przyjaciółek w podstawówce była Magda, ŚJ, i nigdy ze strony jej rodziny nie usłyszałam ani słowa namawiania czy dyskryminacji. Nie jestem nastawiona anty. Ale widzę zbyt wielkie różnice w postrzeganiu świata, w priorytetach życiowych, bym mogła związać się ze ŚJ. Natomiast przyjaźń z kobietą - jak najbardziej. Edytowane przez 0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b Czas edycji: 2008-12-28 o 18:15 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#111 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 836
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
Cytat:
"Dzięki proroctwom tak wiarygodnego Boga możemy się dowiedzieć, jaka przyszłość czeka ogólnoświatowy system skłóconych religii. Możemy też przewidzieć, co się stanie z potężnymi organizacjami politycznymi, które zdają się kierować losami świata. Ba, potrafimy nawet przepowiedzieć, jaki będzie koniec 'boga tego świata', Szatana, który 'zaślepił umysły niewierzących', posługując się mnóstwem religii odciągających ludzi od prawdziwego Boga, Jehowy. W jakim celu to uczynił? 'Aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga'" "Religie zostaną uznane za winne rozpusty duchowej (...) Pora więc usłuchać nakazu anioła i opuścić szatańskie imperium religii fałszywej, a przyłączyć się do czystego wielbienia Jehowy" Zgodnie z twoją religia, nie masz żadnych szans na wpaniałe zycie w raju, ktory ma nadejsc po Armageddonie, ze swoim mezczyzną, katolikiem. Rozumiem, ze zgodnie z bibilijnymi nakazami, uznasz, ze po slubie jestes podlegla swojemu meżowi? Odmowisz swojemu dziecku przyjemnosci obchodzenia urodzin, Dnia Dziecka, przynależnosci do harcerstwa? A to już komentaż do wątku. W sprawie korzystania z krwi oficjalne stanowisko ŚJ zmieniało się diamtetralnie w ciągu 40 lat ![]() http://www.ajwrb.prv.pl/ Z reszta akurat niekonsekwencja to typowe dla nich. Tak samo było z datą końca świata ![]() albo to:
Fałszowany jest albo uczony, albo jego wypowiedz, albo wyrywana z kontekstu.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir *** Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy. T.Pratchett Edytowane przez Elfir Czas edycji: 2008-12-29 o 13:43 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#112 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 5
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
Z miejsca zaznaczam, że przeczytałam tylko post rozpoczynający wątek.
Moim zdaniem coś takiego niestety nie ma szans. Abstrahując od faktu, że wszelakie "różne wyznania" są straszliwie ciężkie do połączenia w związku- wymagają wiele cierpliwości i miłości- trzeba zaznaczyć, że Świadkowie Jehowy są w tej kwestii bardzo trudni. Nie zamierzam tu nikogo osądzać, ani krzywdzić swoją oceną, ale najzwyczajniej w świecie są przekonani o tym, że tylko oni zostaną zbawieni. Co za tym idzie, jeżeli kogoś kochają, bardzo chcą by ten ktoś też dostąpił zbawienia, chcą przekazać im swoją wiedzę, chcą, żeby ten ktoś wyznawał podobne zasady... I tak dalej. Jeśli będzie Cię kochał, tym bardziej będzie chciał, nawet po cichu, byś "nawróciła się na jego wiarę". A już pomijam kwestie tej zamkniętej, rygorystycznej poniekąd społeczności, wobec której zawsze będzie rozliczany ze swoich decyzji. Pragnienia rodziców odgrywają tu jak sama wiesz ogromną rolę, więc tym trudniej będzie Ci zrealizować swoje. Ale... życzę wszystkiego dobrego. Obyś podjęła jak najlepszą dla siebie decyzję ![]() PS. Mam nadzieję, że ten wątek nie stanie się kolejnym świetnym pretekstem do wymyślania sobie nawzajem przez chrześcijan, kto jest be, a czyje wyznanie jest fajniejsze... :P Edytowane przez dagemi Czas edycji: 2008-12-31 o 00:44 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#113 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 954
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
Ja powiem jedno. Jestem w związku ze ŚJ i nie mogę powiedzieć, że nie ma problemów. Właściwie on sądzi, że ja o tym nie wiem pomimo, że jesteśmy pół roku razem. Może jest źle, ponieważ ON jest taki ( niezależnie od wiary), ale bardziej chodzi chyba o czas , a raczej jego brak. Wykręca się często, wiem, że chodzi o te spotkania. Właściwie piszę tu ponieważ mam zamiar zakończyć ten związek. Jeśli chodzi o przyszłość chociażby... Jego rodzina nie akceptuje kobiet innej wiary, ja nie jestem raczej żadnej, chociaż wywodzę się z rodziny katolickiej. Nie myślę pod kątem ślubu, gdyż i tak nie widzę siebie w białej sukni, ale chcę mieć potomstwo i napewno nie wychowałabym dziecka w wierze ŚJ. Chcę aby moje dziecko miało totalnie wolny wybór w kwestii wiary i mogło odnaleźć swoją własną drogę. Wierzę, że jest ktoś wyżej nad nami, niezależnie od nazywania Boga, jednak nie popieram zasad ŚJ. Nie polecam związku osobą tej wiary, nie wypowiadam się o innych wyznaniach, bo jeśli sama czegoś nie przeżyłam to nie mam zdania. Życzę tylko powodzenia kobietom, które kiedyś będą chciały się związać z mężczyzną wyznania ŚJ.
__________________
wymiana kosmetyczna : https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...0#post48628710 ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#114 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 161
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
slusznie postapilas. mialam kiedys do czynienia ze swiadkami Jehowy i nie wzbudzili we mnie zadnej sympatii. tym bardziej nie ma mowy o pogodzeniu tych dwoch religii (chociaz Jehowi wg Kosciola sa sekta)
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#115 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
Witam, ja jestem w 1,5 rocznym związku ze swoją dziewczyną, która jest ŚJ. Układa nam się dobrze w wielu sprawach mamy wspólne zdanie.
Jedynym problemem jest myśl o ślubie, gdyż moi rodzice powiedzieli że chcą żebyśmy wzięli ślub w kościele, a nie cywilny, bo na taki nie przyjdą ;/. No i trochę boimy się o przyszłość, nie wiemy jak to będzie z naszym ślubem ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#116 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 4 727
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
Przecież można wziąć ślub jednostronny, czy jak to się tam nazywa, z osobą dowolnej wiary. Tobie i Twoim rodzicom nie powinno to przeszkadzać, a jak przeszkadza chłopakowi, to chyba czas się zastanowić nad tym związkiem...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#117 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
[1=c640cdfa886255292692728 c9c3f51a456c1754b_657ce90 228a24;15978055]Przecież można wziąć ślub jednostronny, czy jak to się tam nazywa, z osobą dowolnej wiary. Tobie i Twoim rodzicom nie powinno to przeszkadzać, a jak przeszkadza chłopakowi, to chyba czas się zastanowić nad tym związkiem...[/QUOTE]
powinno być "przeszkadza dziewczynie" ale mniejsza z tym, my chcemy w przyszłości wziąć ślub tylko cywilny, a moi rodzice się upierają przy kościelnym... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#118 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
ludzie!!! dlaczego wy mowicie ze SJ nie godzac sie na transfuzje sa mordercami swoich dzieci?? nie slyszeliscie nigdy o operacjach bezkrwowych?? Sa leki zastepujace krew po ktorych ludzie dochodza o 100% szybciej do siebie niz po transfuzji krwi !! zastanowcie sie co mowicie
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#119 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
A dlaczego się drzesz?
![]() I owszem, jedno małe ale jest tylko - nie zawsze taka operacja jest możliwa ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#120 | |
zielony stworek
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: z miasta Łodzi kot pochodzi :D
Wiadomości: 16 993
|
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;9458278]A mnie tylko ciekawi, jak to będzie u was, kiedy - tfu tfu, odpukać! mielibyście dzieci, pojawiłaby się konieczność transfuzji krwi czy przeszczepu. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że partner wówczas cisnąłby wiarę w kąt.[/QUOTE]
Masz rację,nie zgodziłby się na transfuzję. Mój były tego nie ukrywał ![]() Cytat:
![]() Gdy kiedyś wspomniałam o dzieciach to on byłby przeciwny ...coraz częściej biegał na te ich spotkania i miał mniej czasu dla mnie, bo ja nie byłam mu posłuszna ![]() Wracając do wykształcenia dzieci ŚJ to racja,wykształcenie wyższe to rzadkość,niestety. Miałam koleżankę ŚJ,najlepsza w szkole była,poszła do najlepszego liceum, które skonczyła z super średnią i co? Nie poszła na studia!Może by i chciała,ale rodzice byli przeciwni,nie sprzeciwiła się i ma tylko maturę. Zmarnowała swoje możliwości ![]() Edytowane przez kaledonia Czas edycji: 2009-12-26 o 12:30 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:49.