Świadek Jehowy vs. Katoliczka - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-10-24, 12:51   #91
witch_18
Zakorzenienie
 
Avatar witch_18
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 11 059
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

Byłam w związku z ŚJ przez 2 miesiące.To były piękne 2 miesiące kiedy ani słowem nie wspominał o swojej wierze i swoich przekonaniach.Byłam pewna,ze już z tym skoczył i dlatego nie chce poruszać tego tematu.Tymczasem zerwał ze mną 2 dni temu.Powód: bo on jest ŚJ,a ja nie.Mimo,że mnie kocha,jest mu ze mną super i jestem dziewcyzna jakiej szukał to są rzeczy ważniejsze niż miłość do mnie.On nie chce dłużej grzeszyć,nie wierzy też w to,żem oglibyśmy to jakoś pogodzić.Woli teraz stracić moją miłość niż w przyszłości stracić o wiele więcej.Nie chce ryzykować zycia w grzechu ze mną teraz w razie gdyby później nam nie wyszło jednak.

Czuję jakby ktoś zrobił mu 'pranie mózgu'.To nie jest chłopak,z którym byłam przez te 2 miesiące.Niby wiem,że skoro tak łatwo 'wyrzeka' się mojej miłości to to nie może być prawdziwe uczucie z jego strony..Jednak trudno mi to wszystko pojąć i pogodzić sie z tym wszystkim..
__________________
książki: 27/100 w 2018
blog: inulec reads
instagram: inulec87
zapraszam
witch_18 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-24, 13:29   #92
Smerfetka22
Raczkowanie
 
Avatar Smerfetka22
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Radom
Wiadomości: 405
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

Hej!!
Ja jestem w związku z chlopakiem juz ponad 2 lata i on wywodzi sie z rodziny SJ.Rozmawialismy kiedys na temat slubu itd.Moj TZ powiedzial,ze jesli bede chciala wziac slub koscielny to nie bedzie dla niego zaden problem.Kiedys,gdy byl mlodszy chodzi razem z rodzicami na te zebrania,ale po ukonczeniu 18 lat przestal.Nie zgadza sie z wieloma rzeczami,ktore glosza.Moj TZ mowi ze wierzy w Boga,rozmawia z nim,ale jakos nie jest przekonany,zeby zadeklarowac sie do jakiejkolwiek wiary.Jego rodzice tez w jakis sposob nie sa bardzo gorliwymi SJ.Akceptuja mnie,lubia-gorzej jest z moja rodzina.Po tych dwoch latach przekonalam sie jak ludzie-gorliwi katolicy potrafia byc okrutni.Wiem napewno,ze w naszym kraju,jesli ktos nie jest katolikiem to juz jest uznawany za tego gorszego i jest wytykany palcami.Dlaczego ludzie nie potrafia zaakceptowac faktu,ze nie kazdy musi byc katolikiem??Przeciez Bog jest jeden,bez wzgledu na to czy mowia na niego Allah,Budda.Wiem jedno,dzieki mojemu chlopakowi nauczylam sie przede wszystkim tolerancji i szacunku dla ludzi,ktorzy sa innego wyznania
Smerfetka22 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-24, 14:54   #93
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

A mnie tylko ciekawi, jak to będzie u was, kiedy - tfu tfu, odpukać! mielibyście dzieci, pojawiłaby się konieczność transfuzji krwi czy przeszczepu. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że partner wówczas cisnąłby wiarę w kąt.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-24, 15:11   #94
Smerfetka22
Raczkowanie
 
Avatar Smerfetka22
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Radom
Wiadomości: 405
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

Na ten temat też z moim TŻ rozmawialam.On napewno by sie zgodzil,jeśli zagrozone byloby życie.Zreszta jego tata mial operacje w trakcie,ktorej mial przetaczana krew.Ale tak jak napisalam wcześniej-nie sa takimi radykalnymi Świadkami.Ale faktycznie w przypadku radykalnych Świadków bylby to napewno duzy problem.

Co do autorki watku:Trafilaś na bardzo gorliwego Świadka,który po okresie buntu chcil sie nawrocic.Wątpie czy bylabys szczesliwa.Zreszta każdy facet,który uważa,że kobieta nadaje sie tylko do garów,ma nierówno pod sufitem.
Pozdrawiam
Smerfetka22 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-24, 17:17   #95
Wyrak
Zakorzenienie
 
Avatar Wyrak
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

Cytat:
Napisane przez Smerfetka22 Pokaż wiadomość
Hej!!
Ja jestem w związku z chlopakiem juz ponad 2 lata i on wywodzi sie z rodziny SJ.Rozmawialismy kiedys na temat slubu itd.Moj TZ powiedzial,ze jesli bede chciala wziac slub koscielny to nie bedzie dla niego zaden problem.Kiedys,gdy byl mlodszy chodzi razem z rodzicami na te zebrania,ale po ukonczeniu 18 lat przestal.Nie zgadza sie z wieloma rzeczami,ktore glosza.Moj TZ mowi ze wierzy w Boga,rozmawia z nim,ale jakos nie jest przekonany,zeby zadeklarowac sie do jakiejkolwiek wiary.Jego rodzice tez w jakis sposob nie sa bardzo gorliwymi SJ.Akceptuja mnie,lubia-gorzej jest z moja rodzina.Po tych dwoch latach przekonalam sie jak ludzie-gorliwi katolicy potrafia byc okrutni.Wiem napewno,ze w naszym kraju,jesli ktos nie jest katolikiem to juz jest uznawany za tego gorszego i jest wytykany palcami.Dlaczego ludzie nie potrafia zaakceptowac faktu,ze nie kazdy musi byc katolikiem??Przeciez Bog jest jeden,bez wzgledu na to czy mowia na niego Allah,Budda.Wiem jedno,dzieki mojemu chlopakowi nauczylam sie przede wszystkim tolerancji i szacunku dla ludzi,ktorzy sa innego wyznania
Nie zgodze sie z tym stwierdzeniem, ze wierze w tego samego Boga co inne religie monoteistyczne, tylko dla tego, ze sa monoteistyczne.
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138

Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437

OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow.
Wyrak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-28, 16:21   #96
Sylwiunia15
Raczkowanie
 
Avatar Sylwiunia15
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 123
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

Cytat:
Napisane przez gOsieK2 Pokaż wiadomość
mariettta , a co z nim? rozmawiałaś z nim na temat zmiany jego wyznania? wiesz co, jak tak czytam te posty to jestem coraz bardziej wściekła na te wszystkie podziały, które wystepuja na świecie.beznadzieja.wszys tko sie psuje z powodu roznic, ale w sumie gdyby nie one swiat bylby monotonny:/ teraz zaczelam sie zaglebiac w religie swiadkow jehowy i jestem coraz bardziej przerazona...

hm zaczełas zaglebiac sie w religie swiadkow jehowy i czym jestes przerazona niby?
Sylwiunia15 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-29, 08:55   #97
Elfir
Zakorzenienie
 
Avatar Elfir
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 836
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

Ja byłam przerazona ogromem naiwonosci ich filozofii i absolutnym zaprzeczeniem racjonalnego myslenia, które nakazywało odrzucać wszelkie odkrycia naukowe.
Sorry, ale jak ktoś mi w ichniejszej książeczce pisze, ze człowiek nie poznał szczegółowej zasady uzyskania energii przez rośliny to albo jest zaslepiony albo niewykształcony - ja bardzo szczegółowe procesy fotosyntezy wkuwałam na studiach, a przemiany chemiczne pod wpływem energii świetlnej sa znane w chemii od ponad 150 lat.
Wydaje mi się , ze na te bajdy z świadkowych ksiązeczek może nabrac się jedynie niewykształcona osoba, która nie ma stycznosci ze współczesna fizyka i chemia.
Gdyby wszyscy ludzie byli ŚJ, cywilizacja cofnęła by się do paleolitu. Dlatego uważam, że ta religia dla ludzkości jest szkodliwa w szerokim sensie, nawet jeśli pojedyńczy ŚJ jest idealnym pracownikiem i sympatycznym prywatnie człowiekiem.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir

***
Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.
T.Pratchett
Elfir jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-29, 09:52   #98
Smerfetka22
Raczkowanie
 
Avatar Smerfetka22
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Radom
Wiadomości: 405
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

Cytat:
Napisane przez Elfir Pokaż wiadomość
Ja byłam przerazona ogromem naiwonosci ich filozofii i absolutnym zaprzeczeniem racjonalnego myslenia, które nakazywało odrzucać wszelkie odkrycia naukowe.
Sorry, ale jak ktoś mi w ichniejszej książeczce pisze, ze człowiek nie poznał szczegółowej zasady uzyskania energii przez rośliny to albo jest zaslepiony albo niewykształcony - ja bardzo szczegółowe procesy fotosyntezy wkuwałam na studiach, a przemiany chemiczne pod wpływem energii świetlnej sa znane w chemii od ponad 150 lat.
Wydaje mi się , ze na te bajdy z świadkowych ksiązeczek może nabrac się jedynie niewykształcona osoba, która nie ma stycznosci ze współczesna fizyka i chemia.
Gdyby wszyscy ludzie byli ŚJ, cywilizacja cofnęła by się do paleolitu. Dlatego uważam, że ta religia dla ludzkości jest szkodliwa w szerokim sensie, nawet jeśli pojedyńczy ŚJ jest idealnym pracownikiem i sympatycznym prywatnie człowiekiem.

Dlatego moj chlopak nie przyjal chrztu w tej wierze,bo nie zgadza sie z wieloma pogladami,ktore glosza.Jednakze dla otoczenia (zwlaszcza moich rodzicow)juz zawze bedzie Swiadkiem....czyli tym gorszym
Smerfetka22 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-08, 12:33   #99
lipschitz
Raczkowanie
 
Avatar lipschitz
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Piekary Śląskie
Wiadomości: 368
GG do lipschitz
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

Cytat:
Napisane przez witch_18 Pokaż wiadomość
Byłam w związku z ŚJ przez 2 miesiące.To były piękne 2 miesiące kiedy ani słowem nie wspominał o swojej wierze i swoich przekonaniach.Byłam pewna,ze już z tym skoczył i dlatego nie chce poruszać tego tematu.Tymczasem zerwał ze mną 2 dni temu.Powód: bo on jest ŚJ,a ja nie.Mimo,że mnie kocha,jest mu ze mną super i jestem dziewcyzna jakiej szukał to są rzeczy ważniejsze niż miłość do mnie.On nie chce dłużej grzeszyć,nie wierzy też w to,żem oglibyśmy to jakoś pogodzić.Woli teraz stracić moją miłość niż w przyszłości stracić o wiele więcej.Nie chce ryzykować zycia w grzechu ze mną teraz w razie gdyby później nam nie wyszło jednak.

Czuję jakby ktoś zrobił mu 'pranie mózgu'.To nie jest chłopak,z którym byłam przez te 2 miesiące.Niby wiem,że skoro tak łatwo 'wyrzeka' się mojej miłości to to nie może być prawdziwe uczucie z jego strony..Jednak trudno mi to wszystko pojąć i pogodzić sie z tym wszystkim..

Trochę spóźniona odpowiedź, ale.. wiesz, że to zerwanie niekoniecznie musiało być jego decyzją - mogła być podjęta pod presją współwyznawców i rodziny.

Jestem wychowywana w rodzinie ŚJ i jak na razie bezskutecznie próbuję się wyplątać z tej religii - na razie nawet nie widzę nadziei dla siebie. Przerażało mnie to, że moi rodzice wiedzieli gdzie (najczęściej chodzę do lasu, więc zastanawiam się kto mnie widział) i z kim bywam, o czym rozmawiam - teraz zrezygnowałam z utrzymywania jakichkolwiek kontaktów towarzyskich na rzecz spokoju w domu. Szlag mnie trafia, gdy słyszę 'a przeczytałaś nowe publikację', 'przygotujemy się razem do zebrania', 'kiedy ty zrobisz jakikolwiek postęp duchowy'. Zazdroszczę wszystkim wychowanym w innej religii.

Problem związków ŚJ-innowierca można skwitować jednym zdaniem - to związek wyniszczający. Poniekąd przeżyłam taką sytuację i jak dotąd mam dosyć - nigdy więcej. Wiążąc się z kimś z innej religii ŚJ ryzykuje wszystko - moze zostać wykluczony, na pewno jego postawa będzie potępiana, przeżyje mnóstwo rozmów ze starszymi. Jeśli jego wiara jest silna ta druga osoba będzie namawiana, naginana. Dla mnie taka zależność jest bezsensu. Wiara nie będzie mu pozwalała na jakieś rozrywki, oglądanie niektórych filmów, słuchanie muzyki - z czasem to, co łączy może zacząć dzielić.

Jeśli mi ktos powie, że ŚJ to cudowni ludzie z zasadami mogę zaśmiać się mu w twarz. Fakt jest taki, że każdy człowiek ma dwie twarze.

Ech, to miała być wypowiedź na temat związku ŚJ-katolik, a chyba zmienił się w tyradę jak-bardzo-nie-lubię-ŚJ
lipschitz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-08, 12:37   #100
lipschitz
Raczkowanie
 
Avatar lipschitz
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Piekary Śląskie
Wiadomości: 368
GG do lipschitz
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

Cytat:
Napisane przez Smerfetka22 Pokaż wiadomość
Na ten temat też z moim TŻ rozmawialam.On napewno by sie zgodzil,jeśli zagrozone byloby życie.Zreszta jego tata mial operacje w trakcie,ktorej mial przetaczana krew.Ale tak jak napisalam wcześniej-nie sa takimi radykalnymi Świadkami.Ale faktycznie w przypadku radykalnych Świadków bylby to napewno duzy problem.

Co do autorki watku:Trafilaś na bardzo gorliwego Świadka,który po okresie buntu chcil sie nawrocic.Wątpie czy bylabys szczesliwa.Zreszta każdy facet,który uważa,że kobieta nadaje sie tylko do garów,ma nierówno pod sufitem.
Pozdrawiam

Przepraszam za podwójny post. Nie ma czegoś takiego jak nie-radykalny Świadek. Jeśli miał przetaczaną krew, za swoją zgodą (nie pokazał tego świstka) powinien zostać wykluczony. Świadek, albo przestrzega wszystkiego co mu nakazują, stosuje się do tego, albo Świadkiem nie jest.
lipschitz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-08, 22:10   #101
Judi21_84
Zakorzenienie
 
Avatar Judi21_84
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 207
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

hej
Przeczytałam Twoją historię i chciałabym CI coś napisać-byłam ze ŚJ 3,5 roku, on odsunął się od wiary od czasu gdy zaczeliśmy się spotykac. Ale nigdy nie przestal być SJ. Jego rodzice mnie nigdy nie akceptowali, jego matka wręcz niecierpiała. Nie jestem z nim, sama odeszłam ale przyznam że nie wierzę w powodzenie zwiazku sj-katolik. Oni są świetnymi manipulantami, jak dla mnei mają wyprany mózg, do nich pewne rzeczy niedocierają a jak odmawiasz i chcesz by dali Ci spokój to są wredni, opryskliwi i chamscy. Takie sa moje wrażenia po tym okresie, a trochę sj poznałam. Przyznam, ze najlepiej trzymac się od nich jak najdalej
__________________
Tymek
Juleczek

Judi21_84 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2008-12-08, 23:14   #102
witch_18
Zakorzenienie
 
Avatar witch_18
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 11 059
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

Wiecie..jak się spojrzy na to chłodnym okiem to dochodzi się nawet do stwierdzenia,że dobrze się stało.Jednak gdzieś tam, w głębi tęskni się za tą osobą.Ja swojego exa poznałam,zanim jeszcze stał się JŚ.I muszę przyznać,że na poczatku myślałam o tym jak to dobrze na niego wpłynęło,bo np. przestał pić,popalać trawę,itd.Jednak po tym wszystkim co stało się teraz sama nie wiem oc myśleć.Najgorsze jest to,że straciłam świetnego kumpla
__________________
książki: 27/100 w 2018
blog: inulec reads
instagram: inulec87
zapraszam
witch_18 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-11, 21:06   #103
Apiska
Zakorzenienie
 
Avatar Apiska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 501
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

tak czytam sobie ten wątek, bo dowiedziałam się niedawno, że chłopak z którym się spotykałam dopiero niedawno powiedział mi, że jego ojciec jest sj, a w zasadzie nie wiem jak sprawa ma sie z nm. Wiem tyle, że na świdka ojciec przeszedł zaraz po slubie.
Nie mam stałe kontaktu z kolegą, bo mieszka 300km ode mnie. Ale jak dowiem się więcej (bo mamy rozmawiać na ten temat, na żywo i nie po alko- tak mi powiedział, bo kiedys w marze zaczeliśmy temat wiary i powiedział, że na trzeźwo porozxmawiamy) to napisze. Ale wątek będę śledzić, bo zainteresował mnie związek śj + katolik,
__________________
Razem: 08.08.2009r
Zaręczyny
: 06.03.2011r
Ślub
: 28.09.2013r


41/40
Apiska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-17, 10:16   #104
Tutte
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 38
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

Witam!Sorry,że się wtrącę,ale przeczytałam cały wątek i z tego co piszesz gOsieK2, ten chłopak jest niewierzący,więc raczej nie możemy tu stwierdzić ,że byłby to związek ŚJ-katoliczka.A to ża jego rodzice są ŚJ to już inna para kaloszy...Poza tym myślę,że to normalne,że rodzice chcą przekazać dziecku poglądy,które sami wyznają i jest im przykro kiedy dziecko je odrzuca.Ale każdy człowiek ma prawo do własnej decyzji.
Tutte jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-28, 01:27   #105
Kabadalia
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

O ludzie, istna masakra w tym wątku! Nie mogę ogarnąć a mam tak wiele do powiedzenia. Po kolei...
Rozpocznijmy najpierw od rozróżnienia ŚJ od nieŚJ. ŚJ jest ochrzczony, nieŚJ jest nieochrzczony w tej wierze. Jakież to proste, nieprawdaż? Nieochrzczony nie jest traktowany jako współwyznawca, więc my także starajmy się to rozgraniczyć.
Kwestia poglądów: to, że ktoś traktuje kobiety przedmiotowo i próbuje uskuteczniać jakiś patriarchat nie znaczy, że nauczyła go tego religia. Z góry postrzegacie ŚJ jako ludzi złych; jeżeli ŚJ jest gburem to wina jego religii, i że WSZYSCY są tacy, a jeżeli Katolik jest gburem to tylko jego wina, bo jest niezależną jednostką - dziwne myślenie. Religia nie warunkuje naszego charakteru w tak znaczny sposób, w niewielki owszem, antropologowie są tutaj zgodni. Znam ŚJ gburów, i ludzi miłych, tak jak i Katolików gburów, a także życzliwych ludzi. Więc tyle w tej kwestii.
O religii najlepiej rozmawiać z danym jej wyznawcą, bo jak widzę te głupoty niektóre to aż strach bierze (tak, jestem ŚJ więc wiem co mówię). Słyszałam ostatnio pogląd, że ŚJ zabraniają dzieciom się kształcić.. Zdziwiłam się bardzo, że ten pogląd jest aż tak rozpowszechniony. Rzekł to przy mnie mój kolega ze studiów, a zaczęłam pierwszy rok więc jeszcze się tak nie znamy wszyscy. Spojrzałam wtedy na niego z zapytaniem skąd to wie. Odrzekł, że od kolegi, który ma koleżankę ŚJ. To ja mu na to, że też jestem ŚJ i co ja zatem tutaj robię, skoro podobno moja religia zabrania, i się chłopak zdziwił bardzo. Ludzie, apeluję więc, nie słuchajcie opowieści w stylu: "Tata, a Marcin powiedział..." bo to dla was samych krzywdzące
Next...Pranie mózgu? Nie przypominam sobie ale kto by pamiętał, że mu zrobili pranie, nie?;P hehe...śmieszne, ale tak na poważnie, prania nie miałam, to że jestem ŚJ to moja decyzja, podjęta po dogłębnym SAMODZIELNYM przemyśleniu i analizie. No...
A teraz w prawidłowej kwestii, zwracam się do samej zainteresowanej, która założyła wątek. A może bardziej do ogółu, bo zainteresowana była bardziej z nieŚJ
Moja sytuacja wygląda tak: od 1,5 roku jestem ze wspaniałym chłopakiem, Katolikiem. Oboje szanujemy swoje wyznania i planujemy wspólną przyszłość. Nie widzimy tu żadnych przeszkód prócz rodziny, która wiele decyzji chciałaby podjąć za nas, lecz ku ich niezadowoleniu nie będzie im to dane. Czy ŚJ jest potępiany ze względu na taki związek? Też zależy od człowieka a nie od religii jako całości Bo komu się to nie podoba będzie potępiał, a inny nie. Po prostu... Wiadomo, są rozmowy i takie tam, ale to ze względu na czyjeś dobro. No bo wiadomo, że przychodzi czas, człowiek mierzy się z rzeczywistością a w małżeństwie podział: on sam na święta, a ja sama na zebranie. Przed tym właśnie chce się po części uchronić człowieka, który taki związek planuje, przed skutkami swoich decyzji, przed niepotrzebnymi łzami, ale nie że się czegoś zabrania! Ja z potępieniem się nie spotkałam, niektórzy patrzą przychylnie, niektórzy nie, zależy od człowieka. Jak to jest z wykluczeniami... Otóż wyklucza się za złamanie jakiegoś biblijnego zakazu, a bratanie się z innowiercą jest tylko złamaniem pewnej zasady, nie obciążonym żadnymi sankcjami. Można wykluczyć np. za przedmałżeńskie kontakty seksualne, co jest też zabronione w Kościele Katolickim, choć nie przestrzegane. Za to została wykluczona moja przyjaciółka. Teraz jest znów ŚJ, a ze swoim chłopakiem wzięła ślub. Z racji różnych wyznań zgodzili się na ślub cywilny. Czy jej mąż z racji, ze jest Katolikiem jest przez nas potępiany? Gdzieżby tam! Ja go uwielbiam, są wspaniałą parą, razem często spędzamy czas. Nasi współwyznawcy bardzo go lubią i szanują, mimo, że ŚJ nie jest. Więc obalamy tu pogląd jakoby ŚJ potępiali wszystkich innych od siebie. Teraz powracając do mojej sytuacji - moja mama, będąca ŚJ mojego chłopaka nie potępia, mówi, że skoro tak wybrałam to ona to uszanuje, choć wiadomo, że matce ciężko się z tym pogodzić, każda matka tak ma, że jak dziecko robi nie po jej myśli to traktuje to jako rodzicielska i pedagogiczną porażkę. Tak już człowiek skonstruowany I teraz najważniejsze, czy taki związek ma szanse? Zależy od samych zainteresowanych. Jeżeli oboje są w stanie w wielu ważnych decyzjach dojść do jakiegoś konsensusu, kompromisu, szanują swoje przekonania i wspierają się nawzajem to zdecydowanie tak! Ja uważam, że mój związek przetrwa, bo oboje tego chcemy i do tego dążymy, a religia nie musi nas dzielić, da się to jakoś pogodzić, tylko trzeba chcieć i potrafić. Bo jeżeli nie potrafimy, nie wyobrażamy sobie tego to lepiej się w taki związek nie mieszać. Jakieś pytania? Służę uprzejmie swym bogatym doświadczeniem w tym temacie (przynajmniej będę pisać z autopsji, a nie z zasłyszanych historii) Pozdrawiam serdecznie.

Edytowane przez Kabadalia
Czas edycji: 2008-12-28 o 01:34
Kabadalia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-28, 11:33   #106
martg
Raczkowanie
 
Avatar martg
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 46
GG do martg
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

mam złe wspomnienia ze ŚJ bo moja mama mi opowiadała, że jak byłam malutka i leżałam w szpitalu chora na gronkowca i jechała do mnie autokarem to siedziała właśnie z taką babką, Świadkiem Jehowy.. I jak rozmawiały to moja mama jej opowiedziała o mnie a ona, że to trzeba iść się pomodlić, żeby takie chore dziecko umarło (bo ja miałam prawdopodobnie nie chodzić) Moja mama sie wkurzyła i zaczeła na nia wrzeszczeć i przesiadła sie gdzie indziej. Wiem, że to był pewnie sporadyczny przypadek i w ogóle ale i tak nie mogę się do nich przekonać. Po prostu mam taki uraz.
martg jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-28, 15:12   #107
karolinkamalinka
Zadomowienie
 
Avatar karolinkamalinka
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 065
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

Cytat:
Napisane przez Kabadalia Pokaż wiadomość
. Słyszałam ostatnio pogląd, że ŚJ zabraniają dzieciom się kształcić.. Zdziwiłam się bardzo, że ten pogląd jest aż tak rozpowszechniony. Rzekł to przy mnie mój kolega ze studiów, a zaczęłam pierwszy rok więc jeszcze się tak nie znamy wszyscy. Spojrzałam wtedy na niego z zapytaniem skąd to wie. Odrzekł, że od kolegi, który ma koleżankę ŚJ. To ja mu na to, że też jestem ŚJ i co ja zatem tutaj robię, skoro podobno moja religia zabrania, i się chłopak zdziwił bardzo. Ludzie, apeluję więc, nie słuchajcie opowieści w stylu: "Tata, a Marcin powiedział..." bo to dla was samych krzywdzące
Next...Pranie mózgu? Nie przypominam sobie ale kto by pamiętał, że mu zrobili pranie, nie?;P hehe...śmieszne, ale tak na poważnie, prania nie miałam, to że jestem ŚJ to moja decyzja, podjęta po dogłębnym SAMODZIELNYM przemyśleniu i analizie. No...
A teraz w prawidłowej kwestii, zwracam się do samej zainteresowanej, która założyła wątek. A może bardziej do ogółu, bo zainteresowana była bardziej z nieŚJ
Moja sytuacja wygląda tak: od 1,5 roku jestem ze wspaniałym chłopakiem, Katolikiem. Oboje szanujemy swoje wyznania i planujemy wspólną przyszłość. Nie widzimy tu żadnych przeszkód prócz rodziny, która wiele decyzji chciałaby podjąć za nas, lecz ku ich niezadowoleniu nie będzie im to dane. Czy ŚJ jest potępiany ze względu na taki związek? Też zależy od człowieka a nie od religii jako całości Bo komu się to nie podoba będzie potępiał, a inny nie. Po prostu... Wiadomo, są rozmowy i takie tam, ale to ze względu na czyjeś dobro. No bo wiadomo, że przychodzi czas, człowiek mierzy się z rzeczywistością a w małżeństwie podział: on sam na święta, a ja sama na zebranie. Przed tym właśnie chce się po części uchronić człowieka, który taki związek planuje, przed skutkami swoich decyzji, przed niepotrzebnymi łzami, ale nie że się czegoś zabrania! Ja z potępieniem się nie spotkałam, niektórzy patrzą przychylnie, niektórzy nie, zależy od człowieka. Jak to jest z wykluczeniami... Otóż wyklucza się za złamanie jakiegoś biblijnego zakazu (...)
Uff, nie chcę wszczynać w tym wątku sporów religijnych, ale muszę się odnieść do powyższej wypowiedzi, a raczej do jej fragmentów. Kabadalia rozumiem, że jako ŚJ bronisz swojej religii, ale jeśli już to rób to rzetelnie. Większość osób ma nikłą wiedzę o ŚJ, więc nie może zweryfikować tego co piszesz.

Nie jest prawdą, że ŚJ jako wyznanie, oficjalnie popierają zdobywanie wyższego wykształcenia! Jeśli, więc któraś z Was zwiąże się z ŚJ to musi mieć świadomość, że kiedy ten problem może się pojawić, kiedy np. ich dzieci będą chciały chodzić na dodatkowe zajęcia w szkole, brać udział w konkursach czy olimpiadach,czy wreszcie studiować. Owszem, wielu młodych ŚJ jednak studiuje, ale nie jest to mile widziane, wielu wielu ŚJ uniemożliwia swoim dzieciom pełny rozówj intelektualny, kształcenie, rozwijanie zdolności, nie popierają też rywalizacji sportowej. Jeśli jakiś straszy (mężczyzna pełniący w społeczności ŚJ ważną funkcję) namaiwa swoje lub inne dzieci wspówyznawców do tego, aby zdobywały wyższe wykształcenie może stracić swoje stanowisko - i to jest najnowsze zalecenie organizacji ŚJ.

Co do prania mózgu... nie chce mi się wypowiadać, ale młodym ludziom w strukturach ŚJ naprawdę daleko do samodzilengo myślenia, czasem im się tylko wydaje , że są samodzielni.

No i kwestia związków mieszanych, w sprawie których już się wypowiedziałam w tym wątku.ŚJ przestrzegają zasady,o której mówi Pismo Święte, aby "nie wprzęgać się w nierówne jarzmo z niewierzącymi", dla ŚJ to oznacza z każdy spoza ich organizacji.
Owszem i tu zdarzają się wyjątki, ale często drogo opłacone , bo społeczność ŚJ potrafi latami takich związków nieakceptować (nawet jeśli tych osób nie wyklucza całkowicie ze swego grona), dawać na każdym kroku odczuć , że są kimś gorszym objawia się to ostarcyzmem towarzyskim, różnymi uwagami, często brakiem akceptacji ze strony rodziny małżonka-ŚJ, mężczyzna - ŚJ mając żonę innego wyznania jest z reguły pozbawiony dostępu do wyższych funkcji w społeczności i...jeszcze długo by wymieniać. Kwestia "mieszanego" związku to także bardzo trudna kwestia nieprzyjmowania krwi, o której autorka nie wspomniała i jeszcze wiele spraw, które w wieku 19 lat mogą wydawać się do pogodzenia, bo wielka miłosć, ale często życie to brutalnie weryfikuje.

I na koniec dodam, że wszystie pary na świecie, mieszane pod względem religijnym czy też nie mają problemy, każdy związek to w jakimś stopniu ryzyko, ale jeśli ktoś decyduje się na związek ze ŚJ to naraża się na wiele problemów, trudności, przeszkód, których mógłby uniknąć , gydby związał się z kimś innym; ryzyko rozpadu takiego związku jest też naprawdę znaczne.
__________________
"Zaznać paru chwil słodyczy, z tortu szczęścia choćby okruch zjeść, zaznać paru chwil słodyczy i nie przyzwyczajać się."

Edytowane przez karolinkamalinka
Czas edycji: 2008-12-28 o 15:30 Powód: literówki
karolinkamalinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-28, 17:22   #108
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

A ja mam pytanie, które nieraz ciśnie mi się na usta w tym wątku.

Otóż, jedno z rodziców jest ŚJ, drugie nie (dowolnego wyznania, nie ma to teraz znaczenia). Mają dziecko, które zaczyna chorować. Konieczna jest transfuzja krwi. I co teraz?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-28, 18:02   #109
karolinkamalinka
Zadomowienie
 
Avatar karolinkamalinka
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 065
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;10242577]A ja mam pytanie, które nieraz ciśnie mi się na usta w tym wątku.

Otóż, jedno z rodziców jest ŚJ, drugie nie (dowolnego wyznania, nie ma to teraz znaczenia). Mają dziecko, które zaczyna chorować. Konieczna jest transfuzja krwi. I co teraz? [/quote]

W sprawach niepełnoletnich sądy w Polsce wydają decyzje niemal natychmiastowo, na telefon/faks. I to zarówno w wypadkach kiedy jedno jak i oboje rodzice są ŚJ. Wtedy dokonuje się niezbędnej transfuzji krwi wbrew woli rodziców/rodzica.Gorzej jest kiedy bardzo młoda osoba, ale w świetle prawa już pełnoletnia, podejmuje decyzję o nieprzyjęciu transfuzji krwi, w niektórych wypadkach może się to skończyć nawet śmiercią.
Nie wiem, czy którakolwiek z nas chciałaby, aby w momencie choroby, wypadku mąż, partner nie wspierał jej w zrobieniu ABSOLUTNIE WSZYSTKIEGO, aby ratować życie, zdrowie dziecka. ŚJ naprawdę nie poparłby transfuzji pełnej krwi (bo pewne wyodrębnione frakcje krwi ŚJ wolno przyjąć, ale osobno) swojemu dziecku, nawet gdbyby ono miało z tego powodu umrzeć. Wiadmo, że na randkach się o takich rzeczach nie myśli, wogóle nie rozmawia o tym, a to są relane sytuacje, które dotknęły wiele osób.
__________________
"Zaznać paru chwil słodyczy, z tortu szczęścia choćby okruch zjeść, zaznać paru chwil słodyczy i nie przyzwyczajać się."
karolinkamalinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2008-12-28, 18:13   #110
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

No właśnie.

I ok, sąd wydaje natychmiast decyzję, ale - co potem? Co ze związkiem tych ludzi, z rodziną? Przecież - nie wierzę, że byłoby inaczej - osoba nie będąca ŚJ będzie napiętnowana, bo to ona domagała się takiej decyzji, czyż nie? A inna rzecz - ona - Katoliczka, on - ŚJ, ona natychmiast potrzebuje krwi, przeszczepu - czegokolwiek. A on się sprzeciwia. Nie widzę możliwości, by taka para dalej się utrzymała.

Pracuję z 2 koleżankami ŚJ, z jedną się lubię bardzo, fajna, ciepła, rozsądna kobieta, druga działa mi na nerwy, bo lubi podpinać się pod czyjeś osiągnięcia. Bywa. Wcześniej - jedną z najlepszych przyjaciółek w podstawówce była Magda, ŚJ, i nigdy ze strony jej rodziny nie usłyszałam ani słowa namawiania czy dyskryminacji. Nie jestem nastawiona anty. Ale widzę zbyt wielkie różnice w postrzeganiu świata, w priorytetach życiowych, bym mogła związać się ze ŚJ. Natomiast przyjaźń z kobietą - jak najbardziej.

Edytowane przez 0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Czas edycji: 2008-12-28 o 18:15
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-29, 13:32   #111
Elfir
Zakorzenienie
 
Avatar Elfir
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 836
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

Cytat:
Napisane przez Kabadalia Pokaż wiadomość
Moja sytuacja wygląda tak: od 1,5 roku jestem ze wspaniałym chłopakiem, Katolikiem. Oboje szanujemy swoje wyznania i planujemy wspólną przyszłość.
Szanując jego wyznanie, zrywasz z organizacją ŚJ. Dla ŚJ inne wyznania to skutek działania Szatana. Chyba, ze nie uznajesz pism made in Watch Tower, np. taki kwiatek z ksiązki "Człowiek poszukuje Boga" (1994):
"Dzięki proroctwom tak wiarygodnego Boga możemy się dowiedzieć, jaka przyszłość czeka ogólnoświatowy system skłóconych religii. Możemy też przewidzieć, co się stanie z potężnymi organizacjami politycznymi, które zdają się kierować losami świata. Ba, potrafimy nawet przepowiedzieć, jaki będzie koniec 'boga tego świata', Szatana, który 'zaślepił umysły niewierzących', posługując się mnóstwem religii odciągających ludzi od prawdziwego Boga, Jehowy. W jakim celu to uczynił? 'Aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga'"
"Religie zostaną uznane za winne rozpusty duchowej (...) Pora więc usłuchać nakazu anioła i opuścić szatańskie imperium religii fałszywej, a przyłączyć się do czystego wielbienia Jehowy"

Zgodnie z twoją religia, nie masz żadnych szans na wpaniałe zycie w raju, ktory ma nadejsc po Armageddonie, ze swoim mezczyzną, katolikiem.

Rozumiem, ze zgodnie z bibilijnymi nakazami, uznasz, ze po slubie jestes podlegla swojemu meżowi?

Odmowisz swojemu dziecku przyjemnosci obchodzenia urodzin, Dnia Dziecka, przynależnosci do harcerstwa?



A to już komentaż do wątku.

W sprawie korzystania z krwi oficjalne stanowisko ŚJ zmieniało się diamtetralnie w ciągu 40 lat
http://www.ajwrb.prv.pl/

Z reszta akurat niekonsekwencja to typowe dla nich. Tak samo było z datą końca świata Jest teraz co kilka lat przesuwana.

albo to:
  • <LI style="LIST-STYLE-TYPE: none">Niegodziwi ludzie z Sodomy i Gomory:
  • Zmartwychwstana (Strażnica, nr 6, s.8, 1879 r., wyd. ang.)
  • Nie zmartwychwstaną (Strażnica, 1 czerwiec 1952, s.338, wyd. ang.)
  • Zmartwychwstaną (Strażnica, 1 sierpień 1965, s.479, wyd. ang.)
  • Nie zmartwychwstaną (Strażnica, nr 17, s.30, 1988 r., wyd. pol.)
  • Zmartwychwstaną (Bedziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi, s.179, 1989 r., wyd. pol.)
  • Nie zmartwychwstaną (Będziesz mógł.., s.179, 1990 r., wyd. pol.)
Ja już pomijam kwiatki, z fałszowaniem cytatów w ichniejszych pisemkach, ktore teoretycznie maja opisywac stanowisko jakis uczonych w danej sprawie.
Fałszowany jest albo uczony, albo jego wypowiedz, albo wyrywana z kontekstu.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir

***
Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.
T.Pratchett

Edytowane przez Elfir
Czas edycji: 2008-12-29 o 13:43
Elfir jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-31, 00:33   #112
dagemi
Przyczajenie
 
Avatar dagemi
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 5
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

Z miejsca zaznaczam, że przeczytałam tylko post rozpoczynający wątek.
Moim zdaniem coś takiego niestety nie ma szans. Abstrahując od faktu, że wszelakie "różne wyznania" są straszliwie ciężkie do połączenia w związku- wymagają wiele cierpliwości i miłości- trzeba zaznaczyć, że Świadkowie Jehowy są w tej kwestii bardzo trudni. Nie zamierzam tu nikogo osądzać, ani krzywdzić swoją oceną, ale najzwyczajniej w świecie są przekonani o tym, że tylko oni zostaną zbawieni. Co za tym idzie, jeżeli kogoś kochają, bardzo chcą by ten ktoś też dostąpił zbawienia, chcą przekazać im swoją wiedzę, chcą, żeby ten ktoś wyznawał podobne zasady...
I tak dalej. Jeśli będzie Cię kochał, tym bardziej będzie chciał, nawet po cichu, byś "nawróciła się na jego wiarę".
A już pomijam kwestie tej zamkniętej, rygorystycznej poniekąd społeczności, wobec której zawsze będzie rozliczany ze swoich decyzji. Pragnienia rodziców odgrywają tu jak sama wiesz ogromną rolę, więc tym trudniej będzie Ci zrealizować swoje.

Ale... życzę wszystkiego dobrego. Obyś podjęła jak najlepszą dla siebie decyzję
PS. Mam nadzieję, że ten wątek nie stanie się kolejnym świetnym pretekstem do wymyślania sobie nawzajem przez chrześcijan, kto jest be, a czyje wyznanie jest fajniejsze... :P

Edytowane przez dagemi
Czas edycji: 2008-12-31 o 00:44
dagemi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-15, 19:43   #113
demonyianioly
Rozeznanie
 
Avatar demonyianioly
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 954
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

Ja powiem jedno. Jestem w związku ze ŚJ i nie mogę powiedzieć, że nie ma problemów. Właściwie on sądzi, że ja o tym nie wiem pomimo, że jesteśmy pół roku razem. Może jest źle, ponieważ ON jest taki ( niezależnie od wiary), ale bardziej chodzi chyba o czas , a raczej jego brak. Wykręca się często, wiem, że chodzi o te spotkania. Właściwie piszę tu ponieważ mam zamiar zakończyć ten związek. Jeśli chodzi o przyszłość chociażby... Jego rodzina nie akceptuje kobiet innej wiary, ja nie jestem raczej żadnej, chociaż wywodzę się z rodziny katolickiej. Nie myślę pod kątem ślubu, gdyż i tak nie widzę siebie w białej sukni, ale chcę mieć potomstwo i napewno nie wychowałabym dziecka w wierze ŚJ. Chcę aby moje dziecko miało totalnie wolny wybór w kwestii wiary i mogło odnaleźć swoją własną drogę. Wierzę, że jest ktoś wyżej nad nami, niezależnie od nazywania Boga, jednak nie popieram zasad ŚJ. Nie polecam związku osobą tej wiary, nie wypowiadam się o innych wyznaniach, bo jeśli sama czegoś nie przeżyłam to nie mam zdania. Życzę tylko powodzenia kobietom, które kiedyś będą chciały się związać z mężczyzną wyznania ŚJ.
__________________
wymiana kosmetyczna :
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...0#post48628710
MIKOŁAJ
demonyianioly jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-15, 19:58   #114
xpatusx
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 161
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

slusznie postapilas. mialam kiedys do czynienia ze swiadkami Jehowy i nie wzbudzili we mnie zadnej sympatii. tym bardziej nie ma mowy o pogodzeniu tych dwoch religii (chociaz Jehowi wg Kosciola sa sekta)
xpatusx jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-21, 10:10   #115
Duszlik
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

Witam, ja jestem w 1,5 rocznym związku ze swoją dziewczyną, która jest ŚJ. Układa nam się dobrze w wielu sprawach mamy wspólne zdanie.
Jedynym problemem jest myśl o ślubie, gdyż moi rodzice powiedzieli że chcą żebyśmy wzięli ślub w kościele, a nie cywilny, bo na taki nie przyjdą ;/. No i trochę boimy się o przyszłość, nie wiemy jak to będzie z naszym ślubem , przyjęliśmy że dzieci wychowamy w mojej wierzy.
Duszlik jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-21, 11:25   #116
c640cdfa886255292692728c9c3f51a456c1754b_657ce90228a24
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 4 727
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

Przecież można wziąć ślub jednostronny, czy jak to się tam nazywa, z osobą dowolnej wiary. Tobie i Twoim rodzicom nie powinno to przeszkadzać, a jak przeszkadza chłopakowi, to chyba czas się zastanowić nad tym związkiem...
c640cdfa886255292692728c9c3f51a456c1754b_657ce90228a24 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-21, 13:46   #117
Duszlik
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

[1=c640cdfa886255292692728 c9c3f51a456c1754b_657ce90 228a24;15978055]Przecież można wziąć ślub jednostronny, czy jak to się tam nazywa, z osobą dowolnej wiary. Tobie i Twoim rodzicom nie powinno to przeszkadzać, a jak przeszkadza chłopakowi, to chyba czas się zastanowić nad tym związkiem...[/QUOTE]

powinno być "przeszkadza dziewczynie" ale mniejsza z tym, my chcemy w przyszłości wziąć ślub tylko cywilny, a moi rodzice się upierają przy kościelnym...
Duszlik jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-26, 11:49   #118
Natalyyya
Zakorzenienie
 
Avatar Natalyyya
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: irlandia
Wiadomości: 3 714
GG do Natalyyya
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

ludzie!!! dlaczego wy mowicie ze SJ nie godzac sie na transfuzje sa mordercami swoich dzieci?? nie slyszeliscie nigdy o operacjach bezkrwowych?? Sa leki zastepujace krew po ktorych ludzie dochodza o 100% szybciej do siebie niz po transfuzji krwi !! zastanowcie sie co mowicie
Natalyyya jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-26, 11:54   #119
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

A dlaczego się drzesz?
I owszem, jedno małe ale jest tylko - nie zawsze taka operacja jest możliwa Ot, taki mały psikus natury. No i przeszczepy.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-26, 12:26   #120
kaledonia
zielony stworek
 
Avatar kaledonia
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: z miasta Łodzi kot pochodzi :D
Wiadomości: 16 993
Dot.: Świadek Jehowy vs. Katoliczka

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;9458278]A mnie tylko ciekawi, jak to będzie u was, kiedy - tfu tfu, odpukać! mielibyście dzieci, pojawiłaby się konieczność transfuzji krwi czy przeszczepu. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że partner wówczas cisnąłby wiarę w kąt.[/QUOTE]
Masz rację,nie zgodziłby się na transfuzję. Mój były tego nie ukrywał
Cytat:
Napisane przez Judi21_84 Pokaż wiadomość
hej
Przeczytałam Twoją historię i chciałabym CI coś napisać-byłam ze ŚJ 3,5 roku, on odsunął się od wiary od czasu gdy zaczeliśmy się spotykac. Ale nigdy nie przestal być SJ. Jego rodzice mnie nigdy nie akceptowali, jego matka wręcz niecierpiała. Nie jestem z nim, sama odeszłam ale przyznam że nie wierzę w powodzenie zwiazku sj-katolik. Oni są świetnymi manipulantami, jak dla mnie mają wyprany mózg, do nich pewne rzeczy niedocierają a jak odmawiasz i chcesz by dali Ci spokój to są wredni, opryskliwi i chamscy. Takie sa moje wrażenia po tym okresie, a trochę sj poznałam. Przyznam, ze najlepiej trzymac się od nich jak najdalej
Ja wytrzymałam 2 lata. To był mój pierwszy chłopak, może dlatego aż tak długo. Nie chciałam go stracić. Było ciężko. Jego matka też mnie nie akceptowała. Z początku układało się dobrze, nie było żadnych gadek o religii, on nie dawał mi odczuć,że mu przeszkadza,że ja do kościoła co niedzielę chodzę,ale po roku już zaczęło mu to bardzo przeszkadzać. Zaczął mną manipulować i chciał bym wszystko robiła tak jak jego mama tj nie malować się, jak byłam chora to nie brać antybiotyków, jak zobaczył,że chciałam zjeść kanapkę z kaszanką to wyrwał mi z ręki i wyrzucił

Gdy kiedyś wspomniałam o dzieciach to on byłby przeciwny ...coraz częściej biegał na te ich spotkania i miał mniej czasu dla mnie, bo ja nie byłam mu posłuszna

Wracając do wykształcenia dzieci ŚJ to racja,wykształcenie wyższe to rzadkość,niestety. Miałam koleżankę ŚJ,najlepsza w szkole była,poszła do najlepszego liceum, które skonczyła z super średnią i co? Nie poszła na studia!Może by i chciała,ale rodzice byli przeciwni,nie sprzeciwiła się i ma tylko maturę. Zmarnowała swoje możliwości
__________________
19 lat z Wizażem


Moda przemija, styl pozostaje

Jestem
tutaj

Edytowane przez kaledonia
Czas edycji: 2009-12-26 o 12:30
kaledonia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-02-01 00:54:21


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:49.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.