|
|
#91 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Cytat:
Mój TŻ... nie załozyłby konta na NK... wziął poprostu przykład ze mnie bo pare razy mu gadałm o tym portalu, ale zagląda tam raczej dosyć żadko. Za to na innym portalu ma moje zdjęcie (nie prosiłam go o to) podpisane "moja czekoladka" ) jesli chodzi o portale to nie mamy sobie co zarzucać... prędzje on mi... bo często ktoś mi coś wypisuje... ale o wszytskim mu mówie...za to nie bardzo chcę, żbey przeglądał moje wiadomości (mówie wtedy mu że nie i koniec, nie mam nic do ukrycia...ale tego nie lubię)... i on to wteyd szanuje... tylko zawsze ma taki niedosyt... Dlatego też nigdy nie zagladamy sobie do telefonów, poczty itd... Chyba, że jedno pozwoli an to drugiemu, ale nie robimy tego po jednej niemiłej sytuacji... ja przeczytałam coś w jego telefonie i odebrałam to tak, że byłam w 100% pewna że kogoś ma... (a jak sie okazało, była to zupełna nieprawda)... a on pomyslął, że kręce ze swoim kumplem i w dodatku wszytsko wskazywałoby na to, że umawiamy się na seks... oczywiscie takie głupoty wynikają z nieznajomości sytuacji i z nadinterpretacji... Dlatego podchodzimy juz teraz do tego z dystansem. Czasami mam tylko ochotę zajżeć do jego archiwum gg.... zobaczyc jego rozmowy z byłą...szczególnie to o mnie... byłby to ogromny brak klasy z mojej strony... a jakby mnei jeszcze an tym przyłapał to w ogóle... ale w zazdrości i złości ludzie moga robić wiele rzeczy... może to i dobrze, że zrobił sobie ostatnio formatowanie dysku i chyab wgrywał nowe gg... niech to całe archiwum szlak trafi. tak czy inaczej, wstyd mi, ale rączki mnie świeżbią by to zrobić
__________________
...cause your love is my love & my love is your love. ![]() Faza I: 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12,13,14 |
|
|
|
|
|
#92 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
dziewczyny on znowu nic nie pisze... nie wiem jak mam na niego wpłynac... napisal o 8 rano ze wstał i idzie sie myc i cisza do tej pory
znów zapomniał o mnie.. juz odebrał telefon... okazało sie ze spi... ehh
__________________
Edytowane przez N4TI Czas edycji: 2009-05-14 o 13:55 |
|
|
|
|
#93 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
To i ja dolacze sie do zazdrosnic bo tez jestem paskudna
Chociaz przy obecnym tż tego nie okazuje W poprzednich zwiazkach bylam choolernie a nie mialam nawet o co bo to gląby byly:P) Teraz bardziej mam o kogo byc zazdrosna a nie jestem az tak bardzo, czasem jak czuje ze jakas laska probuje startowac do TZ to krew mnie zalewa I mam ochote - jak to mowi moj TŻ skręcic kark Nie dzwonimy do siebe po 1500 razy zeby zapytac sie co robimy, pogadamy troche i starczy . Wolimy na zywo ze soba gadac, chyba ze sie nie widzimy dlugo (podczas jego wyjazdu ) to owszem telefony, gg, sms. Nie kontroujemy sie , nie sprawdzamy. Swoje hasla do profilu mamy jakby co mozemy sobie wejsc i zobaczyc, i zadnemu to nie przeszkadza. W sumie i tak prawie nie wchodzimy. Ale jak ktores czuje sie zagrozone kims innym to oczywiscie zazdrosc automatycznie sie wlacza
__________________
|
|
|
|
|
#94 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 378
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Uważam że przesadzasz.
__________________
„Kocham luksus. A luksus polega nie na bogactwie i ornamentach, ale na braku wulgarności.” Coco Chanel Wyzwanie czytelnicze 2019 |
|
|
|
|
#95 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
też mi sie to na myśl nasunęło. Mój TŻ zazwyczaj z rana mnie budzi... czasem pogadamy popołudniu... ale bywa, że nie odzywamy się po kilka godzin i nikt do nikogo nie am pretensji... są czasem obowiązki. rzeczy ważne i ważniejsze. życie. 5h to chyba nie dużo... nie ma po co panikować
__________________
...cause your love is my love & my love is your love. ![]() Faza I: 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12,13,14 |
|
|
|
|
#96 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Popieram przedmówiczynie...
Ja mam tak, że jak mój TŻ wstaje na 6 do pracy to pisze. dopiero ja jak sie obudzę, to odpisuję. Później przez czas moich zajęć na studiach jest cisza. Około 15 kiedy On wraca z pracy- piszemy. Później on ma trening... Najwięcej to piszemy wieczorami.... Dlatego nie warto panikować z powodu kilkugodzinnej przerwy. Związek - tak, ale coś oprócz tego też istnieje. |
|
|
|
|
#97 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 378
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Cytat:
Mój mnie powinien dawno rzucić Kiedyś to tż miał do mnie pretensje, że się nim nie interesuję, że on zawsze ma chwilę żeby do mnie napisać (na uczelni, w autobusie, bufecie, wannie... ) a ja się nie odzywam.Ja mam do tego luźny stosunek. Kiedy poczuję przypływ emocji napiszę mu coś miłego, zapytam co słychać, ale wolę z nim rozmawiać twarzą w twarz. On z kolei lubił mnie informować o wszystkim, dosłownie. Że jest głodny, ze ma potrzebę fizjologiczną , że go ptak optokał, że go noga boli A ja się czułam przygnieciona ilością wiadomości i informacji jakie do mnie docierały.Teraz się to trochę zmieniło. Ja staram się pisać częściej, a on pisze rzadziej i myślę że wszystko jest ok
__________________
„Kocham luksus. A luksus polega nie na bogactwie i ornamentach, ale na braku wulgarności.” Coco Chanel Wyzwanie czytelnicze 2019 |
|
|
|
|
|
#98 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
A moj tż to nigdy sie nie odzywa z rana
zawsze przedluza sobie spanie, jak juz wstaje to musi sie spieszyc by zdarzyc na zajecia, a wszystko to robi tak zaspany,ze nie wie co sie dzieje:P Odzywa sie zawsze kolo 11-12 czasem jak jest bardzo zajety to kolo 14. Wiem ze jest zalatany bo jest na dwoch uczelniach i musi biegac z jednej do drugiej:P w sumie to juz sie przyzwyczailam Chociaz dzisiaj zrobil wyjatek i napisal mi rano, wiec chyba musial wczesniej wstac;P Sama tez czesto tego nie robie. Raczej nie lubie pisac smsow jak siedze w towarzystwie lub na zajeciach. Mam kolezanki ktore dostaja tyle smsow na godzine od swoich Tż'tow co ja nigdy nie dostane razem przez 3 dni i szczeze to by mnie juz irytowalo ![]() Pozdrawiam
|
|
|
|
|
#99 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Ja dzięki Tżtowi wole rozmaiwac przez telefon niż pisac (aczkolwiek nie wiem czy powinanm mu podziękowac... moje wydatki na telefon wzrozły kilkakrotnie). Z racji tego, że w tygodniu dzili nas prawie 100km... to gadamy średnio po 40-60 minut dziennie (nigdy mniej) + pojedyńcze smsy + czesto gg.... ehhh... papużki nierozłączki...
o własnie sie odezwał !
__________________
...cause your love is my love & my love is your love. ![]() Faza I: 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12,13,14 |
|
|
|
|
#100 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Dziewczyny... a ja mam jeszcze takie nurtujące mnie pytanie... wiem, że głupie... może aż tak głęboko nie powinnyśmy zaglądac w przeszłość... nigdy nie okazałam na tym polu TZtowi zazdrości... ale on chyba wie, że jakoś w głębi mnie to siedzi...
otóż... jesteście zazdrosne o przeszłość łóżkową swoich TŻ'tó?
__________________
...cause your love is my love & my love is your love. ![]() Faza I: 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12,13,14 |
|
|
|
|
#101 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
ja moze nie jestem zazdrosna ale jest mi przykro... jestem jego druga dziewczyna, przede mną był z dziewczyna z która chodził do klasy... i to z nią przezył swój pierwszy raz w wieku 17 lat... jest mi przykro ze to nie ja byłam ta pierwsza dla niego... ale teraz staram sie juz o tym nie myslec, nic to nie da bo czasu nie da sie cofnac...
__________________
|
|
|
|
|
#102 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Cytat:
![]() Ja mojego muszę zawsze podpytać . Co do przeszłości łóżkowej to podobno jestem pierwszą... ale to też mnie niepokoi - podobno mężczyźni nie mogą mieć tylko jednej partnerki sexulanej i później zdradzają - mam nadzieję że nie w moim przypadku ... W każdym razie wiem jak bym przeżywała to , ponieważ wiem jak potrafię przeżywać zwykłe imprezy na których był z dziewczyną która mu się podobała i to że kiedyś nocowała z siostrą po domówce u nich w mieszkaniu które jako studenci tu wynajmują |
|
|
|
|
|
#103 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
u mnie jest tak, że...
mój TŻ sypiał przede mną z 4 dziewczynami... dla mnie on jest pierwszy... czasme zastanawiam się jak im było... itd... (wiem - chore!) On sam z siebie zawsze mówi mi, że jestem jego małym diabełkiem i wraiatką... i że jest mu ze mna cudownie... i że przy mnie nabrał doświadczenia, przezył wiele rzeczy, których wcześniej nie miał okazji. że inne to była pomyłka. ![]() ale czasem mam obawy, że ... sama nie wiem. Boje się porównania, a sądze, że napewno początkowo to robił w myslach. Mówilam mu, że czasem zastanawiam się czy go w pełni zaspokajam... i że myślę, że gdybym miała wcześniej faceta (czego niekoniecznie bym chciała) może byłoby inaczej... tzn, może te emocje byłyby większe... może moje doświadczenie by na to jakoś wpłynęło. A on zawsze odpowiada, że jemu jest cudownie... i się pyta, czy nie żałuję, że nie zrobiłam tego z kimś innym... ![]() :roll eyes: a mi jakoś to nie wystarcza...
__________________
...cause your love is my love & my love is your love. ![]() Faza I: 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12,13,14 |
|
|
|
|
#104 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Mój Tż spal wczesniej z dwiema dziewczynami. Zanim zaczelismy ze soba wspolzyc (haha jak to brzmi:P ) rowniez sie obawialam ze bedzie mnie porownywal do tamtych. Zaznaczam ze przed nim nikogo nie mialam i to mial byc moj pierwszy raz. Dlatego ten strach byl wiekszy... ze ja niedoswiadczona a one pewnie tak... no i uslyszalam ze nie mam co sie porownywac, bo z nimi to bylo z czystej potrzeby a nie z uczuc, nic nie znaczace, a te dziewczyny to tak lubily sobie dawac... ze tak nieladnie to nazwe:P Robilo mi sie milo gdy mowil ze on nie robil z nimi takich rzeczy jak ze mna... ze ze mna to z uczuciem, miloscia i oddaniem
Owszem bylam cholernie o to zazdrosna, ze on z kims... ale teraz po prawie 3 latach juz mi to chyba nie przeszkadza w sumie to sie ciesze ze byl doswiadczony, w pewnym sensie czulam sie pewniejsza:PMowil mi ze sie strasznie cieszy ze nie spalam z nikim przed nim i ze jest moim pierwszym, bo by nie wytrzymal tego ze ktos przed nim mnie dotykal czy sie ze mna kochal. Ale Ci faceci tak maja ze czuja sie dumni z tego ze sa pierwsi Opowiadalam mu tez ze mialam kiedys "podbramkowa" sytuacje z jednym chlopakiem, ale przerwalam.. i do tej pory jak go widzi ma ochote go poprostu zabic za to ze mnie dotykal tam gdzie nie powinien, bo to sa mojego Tż'ta miejsca:P A teraz ja bym go nie wymienila na innego partnera w lozku a on mnie (chyba) tez nie Pozdrawiam ![]() ![]()
|
|
|
|
|
#105 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 742
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Na szczęście jestem pierwszą dla swojego |
|
|
|
|
#106 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Poland
Wiadomości: 869
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Samej sie ciężko do tego przyznać ale w kupie raźniej więć....zazdrośnica ze mnie cholerna .
Sama wiele razy żałowałam swoich słów i 'ataków zazdrości".Najchętniej bym zmniejszyła swojego faceta z 10 razy,włożyła do torebki i miałago ciągle przy sobie ,na oku no i dla siebie![]() Bądź co bądź,reaguję jak byk na czerwoną szmatę raczej na tych jego byłych...Choć ich w naszym otoczeniu dużo nie jest.Aż jedna ale to wystarczy by wzbudzić we mnie wścieklizne.Wystarczy,że sobie pogadają ![]() 90% zazdrości tłumię w sobie bo gdby było inaczej nie wiem czy nasz związek by przetrwał...Mam tragiczny charakter
|
|
|
|
|
#107 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Ja robilam o tyle zle.. ze ujawnialam ta swoja zazdrosc
Wiem ze to nie wrozy zbyt dobrze na przyszlosc... moj Tż na pocztaku sie denerowowal no i wiadomo klotnie za klotnia. Teraz mowi ze juz sie przyzwyczail i nawet go to nie rusza, ale sprzeczka mala sie zdarzy. dlatego chcialabym sie nauczyc panowac nad tym, mam nadzieje ze mi w koncu wyjdzie bo sama mam dosc swojego charakteru... a najlepsze w tym wszystkim jest, ze jak ochlone to wiem ze nie mialam byc o co zazdrosna i jak zwykle wyolbrzymilam wszystko :/ ehh ta glupia zazdrosc!
|
|
|
|
|
#108 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Poland
Wiadomości: 869
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Wiesz...mówić to może jedno a tak naprawdę gdzies tam w środku jego tam bola te wszystkie sprzeczki.
Moj jest juz tak uczulony,że kiedy nawet bez "zazdrosnego" umysłu upominam jej imię to się zaczyna wkurzać i wychodzi sprzeczka.Nie miłe. Ciężko pohamować w sobie zazdrość.Cieżko ją utrzymywać w sobie,cholernie męczy i ostatecznie trzeba ją wkońcu gdzieś wyładować ...eh |
|
|
|
|
#109 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Ja zawsze mówię co mnie gryzie i o co jestem zazdrosna - nie wiedziałam że to źle , ale wiem, że gdybym to w sobie dusiła to by było dla nas jeszcze gorzej .
Przechodzę sama siebie ze swoją zazdrością i wytwarzaniem domysłów i historii rodem z najgorszych i najbardziej obfitych w zdradę romansów.
|
|
|
|
|
#110 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#111 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Cytat:
A tak to już jest , że ta wyobraźnia czyni najwięcej szkód
|
|
|
|
|
|
#112 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Oj dziewczeta obijamy sie cos:P
To ja zaproponuje temat. Kolejna mozliwa przyczyna naszej zazdrosci. Gdzies to uslyszalam i moze rzeczywiscie tak jest u niektorych dziewczyn tylko nie chca sie przyznac. Wiec, denerwujemy sie jak nasz Tż idzie na impreze czy dyskoteke... ze jakas dziewczyna do niego podejdzie, ze on bedzie spogladal na inne, badz moze zatanczy sobie z nia ( akurat to pisze, bo nie pozwalalamy sobie z Tż na tance z innymi na disco), a moze to sie bierze z obawy ze my same tak robimy... w sensie zwracamy uwage na innych mezczyzn... czy nawet jak ktos przystojny podejdzie, myslimy ze bysmy sie z nim pobawily gdybysmy byly wolne ale mamy faceta... a niektore to robia. Wtedy boimy sie ze nasz facet tez tak mysli. Obawiamy sie tego ze on robi tak jak my. co o tym sadzicie? Odrazu sie odniose do siebie, moze i spogladne na kogos innego, wydaje mi sie ze to normalne, ale nigdy nic nie zrobilam co by moglo wkurzyc mojego Tż'ta ![]() Pozdrawiam
Edytowane przez olciaolciaa Czas edycji: 2009-05-17 o 11:28 |
|
|
|
|
#113 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 742
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Cytat:
No tak. Jeżeli ktoś święty nie jest, ma swoje za uszami, to obawia się, że jego partner może tak samo postępować- wspomniana tutaj zabawa na imprezie z kimś innym, jakiś flirt, ekstremalnie- zdrada... Coś w tym jest. |
|
|
|
|
|
#114 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ♥ skraj Świata
Wiadomości: 1 639
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
hmmm...kiedyś byłam, ale już mi przeszło, wiem, że miał przede mną kilka dzewczyn z którymi sypiał, ale szczegóły jakoś mnie nie interesują, chociaż nie raz przeszło mi przez myśl pytanie czy jestem od nich gorsza i czy porównuje mnie z nimi, nawet chciałam go o to zapytać, ale na szczęście powstrzymałam się.
![]() Cytat:
chociaż nie daję mu żadnych powodów do zazdrości...
|
|
|
|
|
|
#115 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Suwałki
Wiadomości: 3 710
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Ja wrócę jeszcze do tej zazdrości ...
Na początku naszego związku też bylam zazdrosna o TŻ i to bardzo najgorsze było to że dawałam to po sobie poznać ... on sie do tego przyzwyczail i często teraz mi wypomina że jestem zazdrosna czy coś a teraz tak naprawde minęła mi ta mega zazdrość co kiedyś ... Chociaż wiadomo jestem o Niego zazdrosna i to bardzo jak mam powody ale teraz umiem to ukryć i tego nie pokazuje bo On jest tylko mój i najwspanialszy jeśli chodzi o jego byle ... z tego co mi wiadomo to trochę ich było ... i wiadomo szkoda mi że ja nie bylam dla niego ta 1 ale czasu nie cofnę choć bym chciała ... ale z 2 strony w tej sprawie czułam sie z Nim bezpieczniej Jednak często sie porównywałam to jego wcześniejszych dziewczyn i wtedy było/jest mi smutno i żal ... ale czasu nie cofnę ... On dla mnie jest tym pierwszym chociaż wcześniej mialam 'przygode' z pewnym Panem ale na szczęście nie dałam sie a co do dyskotek to u Nas nie ma tego problemu ani On ani ja nie chodzimy na jakieś super dyskoteki itp jednak czasami zdąży sie jakieś piwo z kolegami na mieście itp. - wstyd ale wtedy sie martwie bo nie wiem co tam po alkoholu itp. Ale wiem jedno podstawa to zaufanie ja Mu ufam więc to najważniejsze
|
|
|
|
|
#116 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Poland
Wiadomości: 869
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Ja kiedyś byłam tak głupia,że kiedy on mi wypominał moją zazdrość zawsze twierdził,że mu nie ufam itd... tO jest wiadomo,że 100% ufać można tylko sobie,bo życie jest takie,że czasami nawet rodzina narusza to "zaufanie"...Moim błędem było wypowiedzenie powyższych myśli na głos... Wkurzył się .Ale teraz jest raczej ok
Dziś przynajmniej mógł się poczuć tak jak ja o tóż ostatnio średnio bylam zadowolna z tego,że 'odnowił' kontakty z EX i ponoć mieli się spotkać na kawkę,on mi o tym mówił ale ja ze stoickim spokojem mówiłam,że niech robi co chce tylko niech potem się nie zdziwi.Potem dałam na luz,stwierdziłam,że nie ma co panikować.Ta dziewczyna ma chlopaka now iec dzisiaj on zauwazyl jak gadalam z kolega i sie z nim umawialam na piwo...Wielce obrazony tż z kwaśną miną pokazał jak bardzo mu się podoba ten pomysł Orzynajmniej się poczul tak jak ja..i zrozumiał mnie że mimo zaufania ma sie prawo byc zazdrosnym
|
|
|
|
|
#117 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
nadrobiłam zaległości z tych paru dni i przeczytałam wasze posty...
tulula1227 masz racje... z tym, że ja mam taki charakter... że mimo wszytsko wraz widze różnicę między byłą dziewczyną, a kolezanką... była dziewczyna wzbudza we mnie większą zazdrość... przez chociażby sam fakt, że kiedyś była w jego sercu (mniej czy bardziej ale była). u mnie minął kryzysowy tydzień. Przyznam, że ostatni weekend bardzo nas zblizył. Dużo rozmawilismy. Dużo też zrozumiałam. Zaczynam dostrzegać w codziennym zachowaniu TŻta ile miłości on wkłada w nasz związek... Doszłam do wniosku, że zazdrośnice to troche takie małe egoistki i czesto naburmuszone księżniczki. ![]() ...a przeciez mój TŻ poświęca mi tyle czasu, że chyba nawte ciężko by było mu wygospodarowac choć godzinkę dla innej kobietki. ahhh... Nie poruszyłam jeszcze tematu, który mnie gdzieś tam po cichu łaskocze, a mianowicie tamatu jego byłej, o którym tu wczesniej wypisywałam. Póki jest dobrze, nie bedę zaczynac burzy. natomista jesli znowu pojawią się powody ku temu... to napewno nie będe siedziała cichutko. pozdrawiam )))
__________________
...cause your love is my love & my love is your love. ![]() Faza I: 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12,13,14 |
|
|
|
|
#118 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Poland
Wiadomości: 869
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Dokłaaadnie u mnie to samo jak już pisałam
Najchętniej bym jego byłą rozszarpała na małe kawałeczki,wydłubała oczy i powiesiła je na choinkę Ojoj...Maniackie pomysły Z tego ,że w moim przypadku wiem napewno,że u mojego tż cięzko jest zdobyć zaufanie oraz wzbudzić uczucie,chociażby podobne w małym stopniu do miłości.Ja wiem,że on ją nie kochał [ bo w sumie z niej to taka była-niedoszła ] ale i tak strasznie się denerwuję.Olya,mimo wszystko rozmowy sa dobre w każdej sytuacji Trzeba tylko do niej odpowiednio podejść .
|
|
|
|
|
#119 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Witam zazdrośnice!
tulula1227 o tych rozmowach to święta racja... tez wychodzę z założenia, że to podstawa w zwiazku. umiec rozmawiać i umieć słuchać. Ja to odkładam z wielu obaw (o których też z reszta pisałam), z reszta po co ma myśleć, że nagle sobie uroiłam cos tam w głowie... jesli znowu pojawią się powodu ku temu by rozpocząć taką rozmowę to oczywiście zacznę (zmądrzałam! ). To ważne, żeby umiec okazywać swoje uczucia (nawet te złe), ale w odpowiedni sposób... ukrywając cokolwiek nic się nie zdziała, a tylko można zaszkodzić i sobie i bliskim. Najlepsze jest to, że takie myślenie wpoił we mnie mój TŻ... nigdy nie należałam w kwestii uczuc do otwartych ludzi... i on to we mnie zmienił, przynajmneij w duzym stopniu. Przed chwilą dzwonił żeby tylko zapytać jak mi się wstawało taka telepatia bo ja akurta do niego pisałam ![]() miłego dnia zazdrośnice! Bez nerwów i bez wypominanek! Zrobmy dziś dzien spokoju dla TŻtów... ![]()
__________________
...cause your love is my love & my love is your love. ![]() Faza I: 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12,13,14 |
|
|
|
|
#120 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 30
|
Dot.: zazdrośnice - wątek zbiorczy.
Zazdrośc to brzydka cecha...i same problemy przez to są.
ja ostatnio siebie samą wkurzam Trace przez swoje zachowanie...
__________________
"Kiedy najmniejsze, co mogą ci zrobić, to wszystko, wtedy najgorsze, co mogą zrobić, nagle przestaje budzić grozę." Poszukiwanie pracy!!! ![]() Oczekiwanie na wyniki matury! |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:06.





ale... on jest taka osoba ze nie lubi sie obnosic z uczuciami na gg czy nk. Zawsze mi mowi cos w takim stylu: "jezeli myslisz ze jak wrzuce z Toba zdjecie na nk czy zostawie ladny opis to znaczy ze mi bardziej zalezy to masz fajnie". Na nk siedzi rzadko i raczej ma konto by miec, na gg jak cos potrzeba, albo jest wlaczone bo jest. On sobie moze tak myslec, ale mi sie zrobi bardzooo milo jak bedzie nasze zdjecie albo opis dla mnie na gg
musze nad tym popracowac dalej:P a jaki stosunek maja do tego Wasi Tżci?
może to i dobrze, że zrobił sobie ostatnio formatowanie dysku i chyab wgrywał nowe gg... niech to całe archiwum szlak trafi. 


znów zapomniał o mnie..
I mam ochote - jak to mowi moj TŻ skręcic kark 
) a ja się nie odzywam.












bo On jest tylko mój i najwspanialszy 

