|
|
#1291 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 603
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Zgadzam się. Jeśli Autorka chciała wspólnego budżetu domowego, bardziej partnerskiego związku to mogła dawno zakończyć związek i poszukać mężczyzny który będzie odpowiadał jej oczekiwaniom.
Nikt nie powiedział że facet musi zgadzac się na układ w którym Autorka będzie mieszkała u niego bez kosztów wynajmu tylko dlatego że są w związku albo jest jego partnerka.Kto w ogóle powiedział że tak musi być? Facet broni swojego zdania a Autorka sama z Siebie powinna dorzucić się do kosztów użytku mieszkanie a nie stroic fochy. Nic dziwnego że facet nie reaguje |
|
|
|
|
#1292 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
[1=20e6ad78eac783f5bf2c2aa a836e9e1e07b2d6f9_61d4dfb 026b9e;81623461]
Nikt nie powiedział że facet musi zgadzac się na układ w którym Autorka będzie mieszkała u niego bez kosztów wynajmu tylko dlatego że są w związku albo jest jego partnerka.[/QUOTE] Pewnie. I nikt też nie powiedział, że ona się musi zgadzać na układ przez niego zaproponowany. Autorka teraz tkwi w jakimś dziwnym niedopowiedzeniu i dalej w sytuacji dla niej niekomfortowej, czego nie jestem w stanie zrozumieć. On był asertywny? No był. A autorka nie i na własne życzenie ma tak jak ma. Ciekawa jestem jak to się dalej potoczy.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#1293 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#1294 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
mozecie na mnie nakrzyczec ale to nie jest tak ze splacasz czesc kredutu tylko placisz za wynajem. to ze zgodzilas sie na jakas konkretna kwote to juz inny problem
Ja bym splacila, to sa tylko 2000 a bedziesz miala czyste sumienie
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3
|
|
|
|
|
#1295 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 1 073
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Autorko, kolejna sprawa to to, że, że uważam, że ta decyzja o wspólnym zamieszkaniu i porzuceniu własnego mieszkania i życia była przedwczesna.
Szczerze mówiąc, gdyby to nie był jakiś poważny związek (narzeczeństwo, planowanie ślubu) to w życiu bym się tak nie poświęciła dla faceta, że rzucam wszystko i gdzieś jadę nie mając żadnej gwarancji stabilności tym bardziej, że wiedziałaś w jak kiepskie warunki się pakujesz. Ja np. kompletnie nie wyobrażam sobie porzucenie własnego komfortu dla mieszkania z facetem w jego kawalerce (sama mieszkam w większym mieszkaniu i mi czasem samej ciasno) i jeszcze dokładania się do tej przyjemności co miesiąc w gotowce. Czułabym się dziwnie co miesiąc przychodząc do faceta z gotówką w ręku płacąc za jego kredyt i jednoczesnie mieszkając w klitce i niejako płacąc za tak kiepskie warunki bytowe. Nie zrozumcie mnie źle, gdybym to ja miała się wyprowadzać do faceta, którego już dobrze znam, a który płaciłby za kredyt za mieszkanie to sama poczuwałabym się do tego, żeby np. robić większe zakupy w supermarkecie, kupować więcej jedzenia etc., ale to przychodzenie co miesiąc do niego z gotówką i to już pomijam fakt w momencie kiedy straciłaś pracę, jest dla mnie mega słabe i na pewno nie świadczy o tym facecie dobrze. Uważam za to, że masz przynajmniej dobrą nauczkę na przyszłość, żeby jak kiedyś jeszcze spotkasz następnego faceta, to nie tracic od razu dla niego głowy tylko myśleć o sobie i swoim komforcie a nie od razu o przearanżowaniu swojego życia po to, żeby spaść z deszczu pod rynnę. |
|
|
|
|
#1296 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11 903
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#1297 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Dla wielu osób jest to pensja za miesiąc pracy. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#1298 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 081
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Cytat:
Szczerze? Znalazłabym jakiekolwiek lokum zastępcze, spakowała się i miała typa w poważaniu. |
||
|
|
|
|
#1299 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 69
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Mahdab - o tym, żeby mu powiedzieć "nie tyle płacić" nie pomyślałam. Nie planuję tego, ale jestem ciekawa jak by zareagował. Pewnie poruszę jeszcze raz ten temat, żeby się zastanowił nad zmianą zdania, bo nie chcę się godzić na taki układ.
Elvegirl - no nie musi. Z tym "to on musi darować mi dług" chodziło mi to, że to do niego należy decyzja. Ja mogę mu sugerować, ale powiedzenie "nie oddam Ci długu" jest trochę nie ok. Z kolei w kolejnej odpowiedzi piszesz, że jestem nieasertywna, a on jest i dlatego to tak wygląda. To prawda, miałam problem z powiedzeniem tego wprost. Z prostej przyczyny - to dla mnie oczywiste i nietaktowne. O jakim niedopowiedzeniu mówisz? Co jeszcze mam mu powiedzieć? KaSiaa21t - widzę, że nie chciało Ci się czytać poprzednich postów. Po raz kolejny: nie chciałam mieszkać za pół darmo, dorzucałabym się z własnej woli. Nic dziwnego, ze na co on nie reaguje?? Nie rozumiem...Przecież mu powiedziałam, nie stroiłam żadnych fochów. Fajnie, że broni swojego zdania, ale powinien wziąć pod uwagę moje, gdy robimy coś wspólnie. Sunshinebutterfly - rozumiem. Ja jednak, mimo wszystko, nie żałuję. Chciałam przekonać się czy warto z nim być, spróbować. W tamtym mieście nie miałam jakiejś super mega pracy, żeby żałować. Nic mnie nie trzymało - moja rodzina się porozjeżdżała, przyjaciółki też. Kilka osób zostało, co prawda, i bardzo tęsknię. Ale też nawet teraz jakbym została sama, wolałabym zostać tu, ponieważ w tym mieście chciałam mieszkać (lub jeszcze jednym innym).Raczej nie wrócę na stałe do domu. Co do związku też nie żałuję - wiedziałam jakie ryzyko podejmuję i nauczka też jest dla mnie.Dokładnie o to mi chodzi z kasą. Nie zamierzam chować pieniędzy w kieszeń, robiłabym zakupy lub odkładała NA WSPÓLNE wakacje. Na pewno nie byłby na tym stratny
Edytowane przez donut_eater Czas edycji: 2018-02-24 o 19:28 Powód: poprawka |
|
|
|
|
#1300 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#1301 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Moj ex byl podobny
Wynajmowalismy chate wiec akurat w tej kwestii 50/50 bylo uczciwe. Tak samo na zycie 50/50 ale czasem jak kupil cos za swoje, to sie upominal. Nie mowie o niewiadomo czym ale np kupil chleb do domu, i kazal mi polowe oddac Ja tak nie potrafilam, o takie rzeczy prosic o zwrot Tak samo jak bylo wesele u mnie w rodzine, ktora znal i lubil. Ja zaplacilam za bilety lotnicze i prezent tez ja To jeszcze bym zniosla, w koncu maja rodzina ale powiefzialam ze szkoda mu te 3 dni urlop marnowac w zwiazku z czym na poprawiny nie szlismy, jechalusmy na drugi koniec polski zeby zobaczyc jego rodzine i dzien pozniej wrocic do uk ( oczywiscie ja finansowalam bilety) Dodam ze zarabial dwa razy wiecej niz ja Sent from my E5823 using Tapatalk
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3
|
|
|
|
|
#1302 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 1 073
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Autorko, a ja jeszcze zapytam, czy rzecz dzieje się w Polsce czy poza granicami Polski? Zastanawiam się gdzie można uraczyć takich facetów.
Cytat:
Wiem, ze takie zachowania się zdarzają i sama znam takich facetów, ale jak dla mnie to jest po prostu TOTALNIE niemęskie! |
|
|
|
|
|
#1303 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 69
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
travis - ja też nie umiałam prosić o takie rzeczy, ale co prawda on nie chce jakiejś złotówki za chleb, na szczęście już sobie to daruje. Ale wiele razy mnie stawiał w głupich sytuacjach i płaciłam, teraz bym już tak się nie zachowała, tylko odpowiedziała mu "ty zapłać" albo "sam sobie kup" albo kupiła coś tylko dla siebie.
sunshinebutterfly - dla mnie to też niemęskie! rozumiem, że może mieć takie zdanie, że zawsze płacimy po połowie (już pomijając kredyt i dług), ale miło gdyby miał gest. Ja też bym miała gest, gdybym miała kasę póki co, nie kupuje mu prezentów i nie robię niespodzianek, bo nie mam za co.
|
|
|
|
|
#1304 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Jakie masz plany autorko?
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#1305 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 894
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Autorko, może ci to pomoże może nie... ja niedawno skończyłam związek, mieszkałam u faceta, który mial kredyt, ale nie był to kredyt na mieszkanie ani dom... ale rata była prawie wysokosci takiej na mieszzkanie. Jak szłam do niego mieszkać to nie było mowy żebym mu płaciła połowe kredytu ... nie było rozliczania sie z rachunków ani nic. Po prostu żylismy na jeden rachunek, i teorytycznie nie bolało go to ze zarabiam połowę mniej. Ja na twoim miejscu po mojej historii zerwałabym, nie oddałabym mu nic bo skoro nie macie umowy [no chyba ze podpisałas cos] to z jakiej racji ty masz mu oddać kasę za polowe raty kredytu? moim zdaniem znalazł sobie kogoś żeby ułatwić sobie spłacanie swojego kredytu. Ty płacisz połowę, a jak cos nie tak to może cie wywalić i ty kasy nie odzyskasz spowrotem. To mieszkanie nie bedzie twoje. A nie chce cie meldować bo nie bedzie mógł tak łatwo cie z niego wyrzucić. Mnie dla odmiany facet chciał w kredyt na jego dom wkrecić i dlatego się wyniosłam. W sensie on chciał od swojej mamy dom kupic a ja nie chciałam.
I na twoim miejscu bym sobie odpusciła i nie myslala o zadnych zwrotach, no chyba ze sumienie cie męczy. Ja wyprowadzając sie od faceta usłyszałam ze musi zaplacic za moje zuzycie wody i pradu.. wydaje mi się że powinnas się nastawić na ewentualne burzliwe rozstanie. Ja się wpakowałam w cos głupiego kupiłam kilka sprzetów do jego domu na siebie... i mimo że płaciliśmy wspolnie za to to zabrałam mu wszystko, bo nie probowal się ze mna dogadac, a wrecz rozpetał wojne. Dlatego nie wiem czy dla ciebie to sprawiedliwe. Zwiazek nie na tym polega, nie mówię zemasz mieszkać tam za darmo... ale jednak relacje partnerskie polegaja na wsparciu mimo wszystko, jak ty nie masz pracy on powinien ci pomóc a nie liczyć długi jakie zebrałaś u niego nie mając pracy... Pewnie sama bys sie nie zachowała jak on. On nie ma skrupułów. Napewno po rozstaniu bedzie ci probował przypisać winę i wkręcić jaka jesteś zła i ile masz u niego długów. Nie chciał przelewów zebyś nie miała nic na niego. Ja może i jakoś godnie się nie zachowałam zabierając wszystko... ale zostałabym w innym wypadku z długami za te sprzety bo byly na raty, on by urzywal a ja bym płaciła. A on nie chciał się rozliczyć ze mna. Uciekaj od tego gościa zanim będzie jeszcze gorzej.
__________________
Saaan23 Edytowane przez jaaaa11 Czas edycji: 2018-02-25 o 17:15 |
|
|
|
|
#1306 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2017-04
Lokalizacja: północna wielkopolska
Wiadomości: 1 051
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Czy ja dobrze rozumiem, zamieszkałaś u chłopaka i płaciłaś mu za wynajem pokoju plus 50% opłat za media itp. Jeżeli facet kupił mieszkanie na kredyt i chciał od ciebie jeszcze 50% raty kredytowej to powinnaś zażądać dopisania Ciebie do umowy kredytowej i do aktu własności mieszkania. W tej chwili część tego mieszkania należy do ciebie skoro płaciłaś połowę raty kredytowej. Z tego co opisujesz to wnioskuję że mieszkaliście na zasadzie " małżeńskiej " tz. że spaliście ze sobą i branie pieniędzy za mieszkanie od " żony " to już prawdziwy hardcore......, poślij faceta do diabła razem z jego długiem. Jeżeli nie spisywaliście jakiejkolwiek umowy to nie ma mowy o jakimkolwiek długu, " równie dobrze mogłabyś stwierdzić że seks z Tobą też kosztuje" skoro jest taki skrupulatny jeśli chodzi o kasę.
|
|
|
|
|
#1307 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 1 073
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Ja też jestem osobą honorową i uważam, że taka postawa jest w życiu bardzo ważna, ale szczerze mówiąc, na podstawie obserwacji też widzę, że tacy ludzie często na tym tracą i wychodzą jak Zabłocki na mydle. Trochę tak jak Ty lub autorka -zostają często 2 opcje: 1. odejdzie i posieje faceta w diabły to zacznie z czystą kartką wychodzić na prostą, 2. zachowa honor, to zostanie z długami/brakiem oszczędności na czarną godzinę |
|
|
|
|
|
#1308 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Jesteś tak bierna że ręce opadają. Najpierw dusisz problem miesiącami, dajesz się źle traktować, niezgodnie z Twoim poglądem na związki. Następnie przebąkujesz coś pod nosem zdając się na łaskę pana. Akurat ten pan jest zafiksowany na kasie, więc dajesz mu się wykorzystywać finansowo. Zachowujesz się jak te rzesze kobiet którym misio powie, wyda decyzje i one nie mają własnego zdania. I pytają ludzi w internecie, czy mają prawo myśleć inaczej niż misio. Dla jednej będzie super sprawą dzielić kredyt na pół albo dzielić koszta życia na pół przy wielkiej dysproporcji zarobków, dla innej facet musi finansować wszystko, a jeszcze inna nie wyobraża sobie inaczej niż fundować facetowi. No i co z tego? Ty musisz mieć swoje zasady, swoje poglądy i je egzekwować w swoim związku a nie się oglądać na innych. Jak dajesz się stłamsić, pozwalasz komuś na narzucenie Ci czegoś, nie szanujesz swoich poglądów to robisz to samo co kobieta która deklaruje, że nie pozwoli się uderzyć a potem tkwi w związku przemocowym latami. Boisz się odezwać to masz co masz, a wcale nie dlatego, że tak jest sprawiedliwie. Edytowane przez januszpolak Czas edycji: 2018-02-26 o 15:29 |
|
|
|
|
|
#1309 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 8 987
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#1310 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2017-04
Lokalizacja: północna wielkopolska
Wiadomości: 1 051
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Może i promil ale zawsze pozostaje udział w własności mieszkania....
|
|
|
|
|
#1311 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Może i promil, który mógłby sobie odkupić w razie rozstania.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#1312 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 8 987
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#1313 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2017-04
Lokalizacja: północna wielkopolska
Wiadomości: 1 051
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Promil nie promil ale chodzi o zasadę, jeżeli jest taki skrupulatny i wyliczony to biorąc pieniądze na kredyt mieszkaniowy powinien zaproponować aneks do umowy kredytowej i aktu własności mieszkania. Jeżeli tego nie zrobił to od początku miał zamiar Ciebie wykorzystać bo nie zaproponował zalegalizowania waszego związku.
Możesz zażądać aby dał tobie pokwitowanie na pieniądze które mu wpłaciłaś za poczet jego kredytu i zażądać zwrotu tych pieniędzy przy rozstaniu. Jeżeli odmówi możesz wystąpić do Sądu Rejonowego Wydział Ksiąg Wieczystych o dokonanie wpisu na hipotece. Przy tych możliwościach jego wyimaginowany dług w kwocie 2000 zł to betka. |
|
|
|
|
#1314 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Ej przepraszam ale to sa bzdury
|
|
|
|
|
#1315 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#1316 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 69
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Dajcie spokój, bez względu na przebieg wydarzeń nie zamierzam upominać się o 1% wartości kredytu.
Nie będę też mu wypominać seksu. I tak zapewne się niebawem rozstaniemy, więc już szkoda mi nerwów na wielkie debaty i przekonywanie go do swoich racji.. |
|
|
|
|
#1317 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2017-04
Lokalizacja: północna wielkopolska
Wiadomości: 1 051
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Abstrahując od tego konkretnego przypadku to wygląda tak;
Jedną z form prawnych jest umowa ustana ( chociaż trudno ją udowodnić) jeżeli partnerzy tworzą związek i zawierają miedzy sobą umowę, " ja przyjmuję ciebie do swojego mieszkania ty w zamian płacisz 50% wszystkich opłat medialnych oraz kosztów utrzymania ( np. jedzenie, chemia gospodarcza itp. ) i jeżeli jeden z partnerów nie wywiązuje się z ustaleń to powstaje np. dług po jednej ze stron ( tutaj te 2000 zł ) ale jeżeli przedmiotem umowy jest też opłacanie połowy raty kredytu hipotecznego przez partnera to ten płacąc swoją część nabywa prawa do ( w adekwatnej części ) własności mieszkania bo ponosi koszt jego nabycia ( czyli uzyskania majątku wspólnego ). Oczywiście warto mieć dowodu przekazania konkretnych kwot. W przypadku rozstania się partnerów mienie uzyskane wspólnie podczas związku podlega podziałowi ( w adekwatnych proporcjach ) . Można zażądać zwrotu uiszczonej części rat kredytu, jeżeli drugi partner odmawia zwrotu to można zastosować art. 498 kc bądź wystąpić z roszczeniem do sądu i wtedy wnieść o zabezpieczenie swoich wierzytelności np. na księdze wieczystej tego mieszkania.... |
|
|
|
|
#1318 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Wtedy nie ma płacenia per se na kredyt. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|
|
|
|
|
#1319 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2017-04
Lokalizacja: północna wielkopolska
Wiadomości: 1 051
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
wtedy to nazywa się przywłaszczenie mienia ( przestępstwo ) dlatego ważne jest aby tego typu wpłaty były udokumentowane.
|
|
|
|
|
#1320 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
To sa kompletne bzdury. Nie ma mowy o majatku wspolnym w tym wypadku i nie moze byc, dalej juz mi sie nawet nie chce.
Do wydzialu ksiag wieczystych lol
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:20.











Chciałam przekonać się czy warto z nim być, spróbować. W tamtym mieście nie miałam jakiejś super mega pracy, żeby żałować. Nic mnie nie trzymało - moja rodzina się porozjeżdżała, przyjaciółki też. Kilka osób zostało, co prawda, i bardzo tęsknię. Ale też nawet teraz jakbym została sama, wolałabym zostać tu, ponieważ w tym mieście chciałam mieszkać (lub jeszcze jednym innym).Raczej nie wrócę na stałe do domu. Co do związku też nie żałuję - wiedziałam jakie ryzyko podejmuję i nauczka też jest dla mnie.Dokładnie o to mi chodzi z kasą. Nie zamierzam chować pieniędzy w kieszeń, robiłabym zakupy lub odkładała NA WSPÓLNE wakacje. Na pewno nie byłby na tym stratny






