Dług za mieszkanie u faceta - Strona 43 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-02-18, 14:30   #1261
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
A co do pustej lodowki - nigdzie nie napisano, ze on od niej oczekiwal, lub spodziewal sie w ogole, ze ona bedzie mu gotowac obiad. Nie kazdy facet tego oczekuje.
Ale się odezwać mógł, bo wiedzial że dziewczyna nie pracuje w restauracji skąd w ramach ustalen z właścicielem przynosi na koniec dnia darmowe dania które i tak by się już zmarnowały.
Cytat:
Gdybym zastala pusta lodowke u faceta z ktorym randkuje powiedzialabym po prostu: nie ma nic do jedzenia, idziemy na zakupy czy jemy na miescie?
Pewnie wiele rzeczy zrobiłabyś inaczej niż autorka,
np. gdybyś zdecydowała się przeprowadzić o 300km , z tego powodu rzuciła pracę i musiała przejść na oszczędności oczekiwałabyś wsparcia ze strony chłopaka w postaci przejściowego np. nienaliczania kredytu i też byś o tym od razu pogadała. To już było tu poruszane, miłość wspólna, związek wspólny, ona poniosła koszty zmian, on żadnej.

Cytat:
to nie wiem czy odpowiadaloby mi dokladanie np 70% do wspolnego utrzymania a druga osoba nie dazylaby do wyrownania tych zarobkow.
mezalianse ludzka rzecz nie są obowiązkowe, ale nauczyciel nie zarobi raczej tyle co zabiegany właściciel db prosperującej firmy zatrudniającej ludzi czy lekarz. Nikt przecież nie zabrania nikomu wybierać partnera na bardzo identycznym poziomie zarobków.

Cytat:
Wymaganie od kogos odpowiedniej ilosci zapasow zarcia brzmi dla mnie troche jak wymaganie posiadania srodkow chemii gospodarczej "bo chcialam mu posprzatac a nie bylo czym". A on chcial?
no ale tu znowu pojawia się dylemat z gatunku własny facet czy obcy facet. W analogii moglabyś chcieć posprzątać choćby dlatego że sama nie chciałabyś siedzieć w brudzie (jeździła do niego w gościnę czyli 300km trochę też nie po to by siedzieć na ławce w parku ).
Czyli bez innych przykładów, mogła kupić jedzenie tylko dla siebie i przyrządzić coś tylko dla siebie.


Cały wątek to tyrady o chętnych pasożytować, a pkt wyjściowym było tylko i wylącznie że facetowi by żyłka pękła jakby przez kilka miesięcy swiadomego, wspólnie zdecydowanego bezrobocia dziewczyny, nie naliczał jej kredytu tylko ułatwił tym samym stanięcie na własnych nogach.
Potem mógł śmiało oczekiwać lokatorskiego podziału, z tym, że i tak zwraca uwagę że lokal wynajmując u niego może i miala taniej ale był to wspólny pokój a nie osobny pokój i trzeba tą kawalerkę porównywać do wspólnego pokoju a nie do samodzielnego. I że płacąc za ten pokój u niego miala też możliwość trochę sobie nim rozporządzać, w tym sensie, że wynajmujac czy nocując w hotelu nie pytasz, gdzie możesz postawić ramki ze zdjęciami czy trzymać tobołek z majtkami tak jak to jest w przypadku gościny i uprzejmości gdy jesteś tylko gościem.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2018-02-18 o 14:31
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-19, 08:32   #1262
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Mi by się od razu zapaliła czerwona lampka jakby facet tak się wyrażał o byłej. Pewnie on tak uważa o zwyklej dziewczynie z normalnym podejściem do związku. Tym bardziej, że nawet jakby tak było to nie jest normalna reakcja zacząć się rozliczać co do grosza z następną. Mam duzo kolegow, ale nigdy nie slyszalam, żeby się wyrazili o kobiecie, że "leciała na kase", nigdy nic takiego nie dali do zrozumienia.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-19, 09:53   #1263
sunshinebutterfly
Zadomowienie
 
Avatar sunshinebutterfly
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 1 073
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez donut_eater Pokaż wiadomość
Fubizka - wiem, że on sam z siebie nic nie zaproponowałby takiego. Niestety nie ma takiego gestu, żeby mnie bez okazji zaprosić do restauracji, zawsze zabieramy paragon, który idzie na pół.

Co do podnoszenia kwalifikacji, to musiałam już znaleźć pracę na szybko, bo bym utonęła w długach. Teraz jest już lepiej, co więcej liczyłam na awans. Teraz wciąż mam wizję awansu, niestety wiązałoby się to z wyprowadzką do innego miasta. I teraz rozważanie - miłość czy awans? (proszę tego nie odbierać na zimno, napisałam tylko jak wygląda sytuacja, aby pokazać, że mogę zarabiać więcej, ale wtedy nie mieszkałabym już z nim).

Myślę, że on trochę tego oczekiwał, bo nawet coś tam mówił o obiedzie. I sama też zwyczajnie chciałam po prostu to zrobić.Nie roztrząsałam i nie wypominam mu tych zakupów, bo myślałam, że jest w złej sytuacji finansowej -i spoko, mogłam kupić. Wolałam też zrobić obiad w domu, niż iść do miasta, bo mogłoby to wyjść drożej, a ja też nie miałam wtedy za dużo kasy, a każdy przyjazd to kasa wydana na podróż. Czy oczekiwał? Nie wiem, ale nie ugościł mnie należycie i musiałam o siebie zadbać (nie mówię, że za każdym razem, ale parę razy).

Mahdab - podejrzewałam, że jego była leciała na kasę dlatego, że od początku bardzo chętnie przystawał, gdy proponowałam płacenie (wcześniej się z tym nie spotkałam, zwykle chłopacy starali się płacić chociażby na początku) i po pewnej rozmowie, w której się wyrażał. Myślałam, że to jego skąpstwo ma jakiś powód.

Ja bym od dzisiaj zmieniła zasady panujące w tym Waszym związku. Nie daj się wykorzystywać, facet teraz śpi na kasie, dopłacasz mu do kredytu a Ty nawet bez żadnych oszczędności zostałaś.
Podejrzewam, ze facet uważa swoje zachowanie za normalne.
Też spotykałam się ze skąpymi facetami, problem najczęściej kończył się kiedy przestawałam na okrągło wyciągać portfel lub sugerowałam, że poprzedni partnerzy dbali o mnie tak i tak.
Jedemu skąpemu facetowi powiedziałam nawet, że dostałam zaproszenie od innego kolegi, który się o mnie starał, do Paryża na weekend. Pomogło i to skutecznie.
Ja na Twoim miejscu powiedziałabym Twojemu facetowi, że masz wrażenie, że Cię wykorzystuje finansowo. Jak podasz solidne argumenty to facetowi powinno się zrobić głupio, bo trochę ugodzisz jego ego i poczucie męskości (jeśli facet jakimś dysponuje)
Musisz się ogarnąć, bo za kilka lat zostaniesz na lodzie (bez pieniędzy i zabezpieczenia na przyszłość)
sunshinebutterfly jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-19, 12:30   #1264
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Teraz wciąż mam wizję awansu, niestety wiązałoby się to z wyprowadzką do innego miasta. I teraz rozważanie - miłość czy awans? (proszę tego nie odbierać na zimno, napisałam tylko jak wygląda sytuacja, aby pokazać, że mogę zarabiać więcej, ale wtedy nie mieszkałabym już z nim).
głupio robisz moim zdaniem że całe swoje życie ułozyłaś pod faceta i się poświęcasz a on sobie tak znakomicie, w tym z tobą, radzi. Twój wybór.
Na twoim miejscu postawiłabym na ten awans, przeprowadzkę, i teraz niech koleś jeździ, i co więcej odpadnie mu sponsorka do ratki.
Weszłaś w syndrom wicia gniazda i budowania związeczku a koleś ma od początku w dupie, że dziadujesz.

W wątku o skąpcach nie ma żadnej metody. Są tylko coraz to nowe historie, w 9x% przypadków te związki się porozpadały, reszta wygląda raczej na akceptację byle czego w imię lepszy rydz niż nic.

A jak czytam twoje posty i jeszcze te jego smęcenia że była leciała na kasę po których tak grzcznie kładziesz uszka byle nie wyjść na materialistkę, to szanuję kobiety które się nie szczypią i oczekują czy to adorowania czy po prostu mniej ze strony faceta dziadowskiego podejścia.

Dusiłabym się z w takim związku jak ty a nigdy nie byłam roszczeniową panienką. Paragony to sobie można tak rozkminiać w przypadku klasowej składki. To co odpala ten koleś, czy inni w jego typie, sorry, są granice.

---------- Dopisano o 13:30 ---------- Poprzedni post napisano o 13:29 ----------

Cytat:
problem najczęściej kończył się kiedy przestawałam na okrągło wyciągać portfel lub sugerowałam, że poprzedni partnerzy dbali o mnie tak i tak.
Jedemu skąpemu facetowi powiedziałam nawet, że dostałam zaproszenie od innego kolegi, który się o mnie starał, do Paryża na weekend. Pomogło i to skutecznie.
.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-19, 13:34   #1265
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Tez nie rozumiem co to za moty w ta byla dziewczyna,.od razu mnie tk uderzylo, gdyby powiedział, że tamta była balaganiara, to autorka biegalaby z mopem i zbierała każdy pyłek? Żal mi trochę autorki, bo jest to kwestia wychowania, na siłę chciala spełnić czyjeś oczekiwania. W życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby coś komuś udowadniać.
Dla mnie sprawa z awansem byłaby prosta w tej sytuacji.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-19, 13:50   #1266
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Donut dla uporzadkowania faktow:

-Ja uwazam, ze Twoj facet jest wobec ciebie skapy i usiluje wyciagnac z ciebie kase

-na twoim miejscu nie placilabym jego kredytu

-jednoczesnie nie uwazam, ze nalezy robic jazde, bo ktos nie ogarnal zakupow. W takiej sytuacji moglas mu powiedziec - zrob zakupy a ja ugotuje

- nie uwazam, ze mozna wymagac od lepiej zarabiajacego parnera podzialu wydatkow w jakichs procentach. To byla uwaga do innych dziewczyn, ktore powtarzaja, zadziwiajace wg mnie, stwierdzenie, ze doplata procentowa nalezy sie z urzedu bo tak jest sprawiedliwie. Niekoniecznie byla to wypowiedz kierowana bezposrednio do ciebie.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-19, 23:16   #1267
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Mam znajomą (nie wiem o niej dużo, ale wiem jaka była sytuacja w jej związku) i dla mnie była podobna do Waszej, sama dziwiłam się dziewczynie, że chce z nim być. Dobrze jest być niezależną, nie liczyć, że ktoś będzie zawsze za nas płacił, ale tam było tak, że dosłownie wszystko dzielili na pół. Ona myślała, że to dobrze, bo jest niezależna, a tak naprawdę chłopak cały czas patrzył na to co dla niego będzie wygodne i było widać, że nie myśli o niej poważnie. No i sytuacja była bardzo podobna też dlatego, że ona miała mniej oszczędności, on miał więcej, ale nie tak, że dzięki sobie, ale przede wszystkim dzięki rodzicom. Kupił mieszkanie na kredyt sam, nie pomyślał nic, by kupili oboje, a gdyby traktował ją poważnie, to by o tym pomyślał zwłaszcza, że miał pieniądze od rodziców, więc bez tego sam miałby ciężej.

No i jak zaczynać życie razem, to jak dla mnie nie patrząc kto ile wnosi jeżeli chodzi o pieniądze tylko razem, nie patrząc na to, po prostu razem zamieszkać i cieszyć się tym wspólnie. Zwłaszcza, że dziewczyna była pracowita, wszystkie oszczędności miała dzięki ciężkiej pracy. Do tego mówił jej o intercyzie. Dlatego jak widać zabezpieczyłby tylko siebie, ona nie miałaby nic, mimo że pracowała i starała się, nigdy nie chciała nikogo wykorzystać na pieniądze. Nie wiem co było później, już się nie widziałyśmy, ale ja nie mogłabym być z kimś takim. To zbyt szybko zaczęłoby być jakimś układem, a nie związkiem. Nie czułabym się bezpiecznie, bo wiadomo pracuję i staram się tak jak mój facet, by nam obojgu dobrze się żyło i tak samo on, ale ten komfort, że gdyby coś się stało on Ci pomoże jest potrzebny i pokazuje, że naprawdę można na drugą osobę liczyć.

Edytowane przez Candy_lips
Czas edycji: 2018-02-21 o 00:14
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-20, 07:43   #1268
donut_eater
Raczkowanie
 
Avatar donut_eater
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 69
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
Autorko, odpowiedz sobie na jedno pytanie - gdyby on miał już nigdy nie zmienić swojego podejścia, gdyby życie z nim oznaczało, że już zawsze będziecie zbierać rachunki i dzielić się płaceniem na pół, gdyby Wasze życie już zawsze miało wyglądać tak, jak wygląda teraz - byłabyś w stanie z nim żyć? nie wolno Ci żywić się nadzieją, że on się kiedyś zmieni. być może się zmieni, nie twierdzę, że nie, ale dla własnego dobra lepiej zakładać najgorsze. jeśli potrzebujesz czasu, żeby umarły w Tobie resztki ciepłych uczuć do niego, to cóż, siedź z nim dalej (w pewnym sensie nawet to rozumiem). ale nie udawaj z drugiej strony, że znalezienie pokoju i wyprowadzka to jest jakieś nie lada wyzwanie, bo nie jest.
Gdyby on miał się nie zmieć to bym z nim nie była i tak pewnie będzie. Już mnie dość mocno do siebie zniechęcił tymi i innymi zachowaniami.

Co do przeprowadzek to nie znoszę ich, więc nie chcę teraz na szybko brać byle czego, żeby za miesiąc - dwa znów się przenosić. Wolę przemęczyć się jeszcze chwilę, zastanowić i wybrać odpowiednią opcję.

---------- Dopisano o 07:43 ---------- Poprzedni post napisano o 07:28 ----------

Cytat:
Napisane przez sunshinebutterfly Pokaż wiadomość
Ja bym od dzisiaj zmieniła zasady panujące w tym Waszym związku. Nie daj się wykorzystywać, facet teraz śpi na kasie, dopłacasz mu do kredytu a Ty nawet bez żadnych oszczędności zostałaś.
Podejrzewam, ze facet uważa swoje zachowanie za normalne.
Też spotykałam się ze skąpymi facetami, problem najczęściej kończył się kiedy przestawałam na okrągło wyciągać portfel lub sugerowałam, że poprzedni partnerzy dbali o mnie tak i tak.
Jednemu skąpemu facetowi powiedziałam nawet, że dostałam zaproszenie od innego kolegi, który się o mnie starał, do Paryż
na na weekend. Pomogło i to skutecznie.
Ja na Twoim miejscu powiedziałabym Twojemu facetowi, że masz wrażenie, że Cię wykorzystuje finansowo. Jak podasz solidne argumenty to facetowi powinno się zrobić głupio, bo trochę ugodzisz jego ego i poczucie męskości (jeśli facet jakimś dysponuje)
Musisz się ogarnąć, bo za kilka lat zostaniesz na lodzie (bez pieniędzy i zabezpieczenia na przyszłość)
Sunshinebutterfly - ale ja z nim rozmawiałam. Próbowałam zmienić warunki, pytałam go o to i mówiłam wprost, że czuję się jak lokatorka, a nie partnerka. Tak, on uważa, ze tak jest fair. Pytałam wprost, czy nie możemy zmienić składki na opłaty np. na procentową, bo jest rozstrzał w zarobkach
(do Fubizki - dużą rolę gra tu fakt, że to jego kredyt i jego mieszkanie, na opłaty za wodę, jedzenie i środki czystości mogłabym się składać po połowie). Jemu nie zrobiło się nawet głupio podczas tej rozmowy (nawet jakby miał inne zdanie to myślę, że powinien inaczej zareagować, powiedzieć coś w stylu "nie wiedziałem, że to tak odbierasz i że jest Ci przykro czy coś).

Kiedyś rozmawialiśmy i jak coś napomknęłam o tym długu to on był pewien, że zapewnia mi komfort, bo nikt by mi nie pożyczył tyle kasy. Powiedziałam mu, że w poprzednim związku kasa praktycznie od początku była wspólna, nikt się nie rozliczał i raz ja nie miałam pracy, raz on i wtedy ta druga strona płaciła za wszystko i zawsze dawaliśmy radę i nikt nikomu nic nie oddawał.

Nic z jego ego się nie stało. Pomyślałam, że poczekam kilka dni po tej ostatniej, dosadnej rozmowie, może coś przemyśli, zrozumie, ale już widzę, że nie. Dalej gada o bankomacie albo przelewie.

Moja koleżanka twierdzi, że jemu potrzebna terapia szokowa. Ona miała podobną sytuację i jej żale były na nic, dopiero jak babcia się wtrąciła i zrobiła grandę mąż przejrzał na oczy i takie sytuacje się nie zdarzają.

Mahdab - ale on nie mówił tak o byłej. To ja tam myślałam. Kiedyś w pewnej rozmowie powiedział bardzo emocjonalnie, że osoby lecące na kasę to cośtam i stąd mój pomysł. Potem to jego skąpstwo i sądziłam, że tak mogło być. Ale kiedyś zapytałam o to i powiedział, że nie, nigdy nie miał takiej sytuacji iże to śmieszne, żeby laska była z nim dla kasy, bo on tyle nie zarabia. Wtedy podpięłam to skąpstwo pod niskie zarobki. Jednakże to wszystko moje domysły (błędne).

Fubizka i inne dziewczyny - mówicie, że byście nie płaciły kredytu. Jeśli jednak mieszkam i on tego oczekuje to co? Jak nie zapłacę "na czas" to on potrafi gadać o tym każdego dnia.

Edytowane przez donut_eater
Czas edycji: 2018-02-20 o 07:46
donut_eater jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-20, 08:32   #1269
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez donut_eater Pokaż wiadomość
Fubizka i inne dziewczyny - mówicie, że byście nie płaciły kredytu. Jeśli jednak mieszkam i on tego oczekuje to co? Jak nie zapłacę "na czas" to on potrafi gadać o tym każdego dnia.
To bym się wyprowadziła. Tak, też nienawidzę przeprowadzek i tak, wolałabym się przeprowadzać co miesiąc-dwa w poszukiwaniu czegoś idealnego, niż mieszkać z tym gościem. Że o byciu z nim w związku nie wspomnę.
W głowie mi się nie mieszczą Twoje decyzje, ale Twoje są.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-20, 08:35   #1270
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Tylko o osobach lecących na kasę właśnie mówią skapcy.
Ja bym po prostu powiedziała że nie będę płacić i tyle.
Tak powiedziałam kiedyś ja, tak powiedziała moja dobra koleżanka i świat się nie zawalił. A chodziło nie o kredyt tylko o rachunki.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-20, 08:37   #1271
donut_eater
Raczkowanie
 
Avatar donut_eater
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 69
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Mahdab Pokaż wiadomość
Tylko o osobach lecących na kasę właśnie mówią skapcy.
Ja bym po prostu powiedziała że nie będę płacić i tyle.
Tak powiedziałam kiedyś ja, tak powiedziała moja dobra koleżanka i świat się nie zawalił. A chodziło nie o kredyt tylko o rachunki.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
W jakiej sytuacji to powiedziałaś/poiwedziałyście?
donut_eater jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-20, 08:49   #1272
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Mnie partner zapytał jak sie podzielimy kosztami życia i się obraziłam, jej powiedział, żeby się skladala z nim na rachunki może po miesiącu czy dwóch od kiedy razem zamieszkali i powiedziała, że nie bez tłumaczenia. Nie chce się wdawać w szczegóły i dlaczego nie chcieliśmy dorzucac (podobne sytuacje), jak będziesz chciala wiedzieć to ci napiszę w priv. W każdym razie trzeba być pewnym swoich przekonań i na ile się zgodzisz.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________


Edytowane przez Mahdab
Czas edycji: 2018-02-20 o 08:50
Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-20, 09:50   #1273
yoona
Zakorzenienie
 
Avatar yoona
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 8 987
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Ale co.on Ci odpowiada na to wszystko? Ze dlaczego wg niego to jest sprawiedliwe? Co opd na pomysl podzialu procentowego? Na to ze czujesz sie poszkodowana?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Adoptuj Uszate Serduszko!
Klik!

Blogowy świat




yoona jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-20, 10:01   #1274
linaya
astro-loszka
 
Avatar linaya
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 479
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
Ale co.on Ci odpowiada na to wszystko? Ze dlaczego wg niego to jest sprawiedliwe? Co opd na pomysl podzialu procentowego? Na to ze czujesz sie poszkodowana?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Właśnie, przyłączam się do pytania
__________________
Kpię i o drogę nie pytam.
linaya jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-20, 10:03   #1275
donut_eater
Raczkowanie
 
Avatar donut_eater
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 69
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
Ale co.on Ci odpowiada na to wszystko? Ze dlaczego wg niego to jest sprawiedliwe? Co opd na pomysl podzialu procentowego? Na to ze czujesz sie poszkodowana?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Po prostu na moje "uważam, że to niesprawiedliwe, że składamy się po połowie jak jest taka różnica w zarobkach, a mieszkanie jest i będzie Twoje" odpowiedział "a ja uważam, że powinniśmy płacić po połowie".o tym, że płacę na jego kredyt powiedział, że gdzie indziej bym płacila więcej (za wynajem). Na to, że mi przykro i czuję się poszkodowana nie powiedział nic.

Był bardzo asertywny i niewzruszony. Myslalam, że chociaż po takiej rozmowie wprost coś do niego dojdzie.


Mahdab-nic - poproszę

Edytowane przez donut_eater
Czas edycji: 2018-02-20 o 10:05
donut_eater jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-20, 10:22   #1276
ssnn
Rozeznanie
 
Avatar ssnn
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 781
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez donut_eater Pokaż wiadomość
Moja koleżanka twierdzi, że jemu potrzebna terapia szokowa.
A Ty wierzysz, że misiaka naprawisz. Myślisz o nim, zamiast o sobie...
ssnn jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-20, 13:31   #1277
e60e5454b131baabfef11f4156e093bc04f95d5e_5ebdcd725ac57
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 4 924
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez donut_eater Pokaż wiadomość
Po prostu na moje "uważam, że to niesprawiedliwe, że składamy się po połowie jak jest taka różnica w zarobkach, a mieszkanie jest i będzie Twoje" odpowiedział "a ja uważam, że powinniśmy płacić po połowie".o tym, że płacę na jego kredyt powiedział, że gdzie indziej bym płacila więcej (za wynajem). Na to, że mi przykro i czuję się poszkodowana nie powiedział nic.

Był bardzo asertywny i niewzruszony. Myslalam, że chociaż po takiej rozmowie wprost coś do niego dojdzie.


Mahdab-nic - poproszę
I gdzie tu uczucie? Gdyby mi partner powiedział, że mu przykro i czuje się pokrzywdzony to dążyłabym do tego, aby to wyjaśnić, żeby mu źle nie było, żeby był szczęśliwy, bo go kocham, a nie olewam i idę dalej.Dla mnie to zimna kalkulacja, a jedyny jego argument to, iż gdzie indziej zapłaciłabyś więcej Równie dobrze mogłabyś gdzie indziej płacić mniej.
e60e5454b131baabfef11f4156e093bc04f95d5e_5ebdcd725ac57 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-20, 14:19   #1278
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 162
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez donut_eater Pokaż wiadomość
Po prostu na moje "uważam, że to niesprawiedliwe, że składamy się po połowie jak jest taka różnica w zarobkach, a mieszkanie jest i będzie Twoje" odpowiedział "a ja uważam, że powinniśmy płacić po połowie".o tym, że płacę na jego kredyt powiedział, że gdzie indziej bym płacila więcej (za wynajem). Na to, że mi przykro i czuję się poszkodowana nie powiedział nic.

Był bardzo asertywny i niewzruszony. Myslalam, że chociaż po takiej rozmowie wprost coś do niego dojdzie.
Wg mnie nic z tego nie będzie. Źle przeprowadziłaś tą rozmowę. Wyszło cos w stylu 'jestem poszkodowana bo za mało zyskuję na tym związku a ty masz więc daj, a jak nie dasz to zrobi mi się przykro', co zapewne sprowadził sobie do 'dawaj mi hajs, bo tak'. Facet już ogarnął, że zależy ci na tym, żeby do ciebie dokładał i nie odpowiada mu to - stąd ta asertywność. Szukaj już sobie nowego lokum - jak mu spłacisz swój dług to cię pewnie kopnie w d.

Jedyne co możesz jeszcze ugrać to płacenie tylko połowy odsetek. I nie dawaj mu pieniędzy do ręki! Płatność za mieszkanie tylko przelewem z odpowiednim tytułem zawierającym słowa 'rata kredytu'. Jak nie masz jego numeru konta i ci go nie poda to przekazem pocztowym. Otrzeźwieje za pierwszym razem i opłaty ci się ciut zmniejszą Tutaj już ty musisz być asertywna.


[1=e60e5454b131baabfef11f4 156e093bc04f95d5e_5ebdcd7 25ac57;81545036]I gdzie tu uczucie? Gdyby mi partner powiedział, że mu przykro i czuje się pokrzywdzony to dążyłabym do tego, aby to wyjaśnić, żeby mu źle nie było, żeby był szczęśliwy, bo go kocham, a nie olewam i idę dalej.Dla mnie to zimna kalkulacja, a jedyny jego argument to, iż gdzie indziej zapłaciłabyś więcej Równie dobrze mogłabyś gdzie indziej płacić mniej.[/QUOTE]

Ale przecież to prawda. Jakby gdzie indziej miała taniej to nie mieszkałaby u niego. Ona jaki ma argument? "Jest mi przykro i miś jest zuy " ??

Edytowane przez 1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9
Czas edycji: 2018-02-20 o 14:22
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-20, 14:41   #1279
KiedysToBylo
Raczkowanie
 
Avatar KiedysToBylo
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 115
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Chronologicznie:

Cytat:
Napisane przez donut_eater Pokaż wiadomość
Na początku zgodziłam się na ten układ, bo i tak był korzystniejszy niż mieszkanie w pojedynkę, ale też nie sądziłam, że będzie mnie liczył co do grosza!
Cytat:
Napisane przez donut_eater Pokaż wiadomość
Mieszkanie za darmo - mogłam mieszkać przynajmniej w 4 miejscach za darmo, gdzie pewnie nawet za jedzenie by mnie nie liczono - u rodziny/przyjaciół.

Cytat:
Napisane przez donut_eater Pokaż wiadomość
Przykro mi, dziewczyny, że mnie tak oceniacie.

A nie łatwo się wyprowadzić z dnia na dzień. Po prostu zrobię to na spokojnie, a nie, że teraz naprędce będę się wyprowadzać do jakiejś nory, byle szybciej, byle zerwać z nim kontakt. Poszukam mieszkania na spokojnie i przeanalizuję, czy wolę wracać do swojego miasta, szukać czegoś tutaj czy może jakieś inne większe miasto, abym mogła się rozwijać. Przeprowadzka to nie jest hop siup. Zwłaszcza, jeśli w grę wchodzi tyle kilometrów i nie mam tu nikogo, poza nim. Kto ma mi pomóc się przenieść? On? Raczej firma przeprowadzkowa (już, bo mnie na nią stać).
Cytat:
Napisane przez donut_eater Pokaż wiadomość
Co do przeprowadzek to nie znoszę ich, więc nie chcę teraz na szybko brać byle czego, żeby za miesiąc - dwa znów się przenosić. Wolę przemęczyć się jeszcze chwilę, zastanowić i wybrać odpowiednią opcję.
Coś mi się to wszystko kupy nie trzyma, szczególnie to pogrubione...
Twierdzisz, że to "zostanę z nim póki mi tak wygodnie" wynika z tylko z rzekomych problemów z przeprowadzką, a nie wyrachowania. Z drugiej strony Twoje argumenty przeciwko wyniesieniu się od dusigrosza dla mnie brzmią jak wymówki skoro masz tyle potencjalnych miejsc do zamieszkania u rodziny/przyjaciół.
KiedysToBylo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-20, 15:11   #1280
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Po prostu jej ciężko się rozstać, może wam to przychodzi raz dwa, ale nie z każdej dziewczyny jest twarda sztuka.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-20, 17:15   #1281
ssnn
Rozeznanie
 
Avatar ssnn
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 781
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez KiedysToBylo Pokaż wiadomość
skoro masz tyle potencjalnych miejsc do zamieszkania u rodziny/przyjaciół.
Te miejsca do zamieszkania są w innym mieście, niż to, w którym Autorka obecnie pracuje.
ssnn jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-20, 17:52   #1282
donut_eater
Raczkowanie
 
Avatar donut_eater
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 69
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

3la - to, że związek jest na wykończeniu to każdy już wie. Nie wydaje mi się, chociaż może i on tak to mógł odebrać, bo pewnie ma spojrzenie podobne do Twojego, a nie mojego.
On nigdy do mnie nie dokładał. Nie zależy mi też na tym, ale nie tak traktuje się partnerkę. Para nie rozlicza się "ja mu dołożyłam, on mi dołożył" (według mojej wizji związku). Czemu więc jest taki dla swojej rodziny?
Co do długu to powiedział, że mogę mu oddać nawet za 3 lata albo spłacać po 50 zł.
Ostatnio robiłam mu przelew -sam na to przystał.Z jednej strony mnie ganisz za "bycie harpią", z drugiej doradzasz - pogubiłam się.
Po raz kolejny - mogłabym mieszkać za darmo u rodziny - w kilku miejscach. Ale po co? Ja wcale nie chcę oszczędzać na nie wiadomo co, chowając kasę "na wynajem" do kabzy tylko układać sobie życie. Dlatego się do niego przeprowadziłam (300 km).
Jest mi przykro, bo uważam, że gra nie fair. Ja bym go tak nie potraktowała.
Mimo wszystko cenię Twoją opinię, bo on pewnie myśli podobnie
Może przeczytasz resztę moich wpisów i się wypowiesz?

ssnn - wątpię, że go naprawię, bardziej napisałam to tak luźno w temacie wątku.

abolwentka2010- też tak uważam. na to liczyłam, że coś w nim ruszy, ale niestety

Candylips - też myślałam, że jestem niezależna :P

Alefeler - też już nie stawiam. Może masz rację, że jeszcze go bronię. I bardzo żałuję, że nie można pogadać z exowymi myślę, że zwykle nie lubimy tych dziewczyn i jesteśmy do nich negatywnie nastawione, a tak naprawdę mamy bardzo dużo wspólnego i pewnie niejedna przyjaźń by z tego wyszła

---------- Dopisano o 17:52 ---------- Poprzedni post napisano o 17:35 ----------

KiedyśToByło - dokładnie. Mogłabym, ale nie chciałam, bo chciałam być z nim (związek na odległość -300 km) i nie skorzystałam z tych opcji. Ponadto nie widzę powodu dlaczego miałabym pomieszkiwać u rodziny, oprócz nagłej niekorzystnej sytuacji finansowej .
donut_eater jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-20, 18:05   #1283
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Z drugiej strony Twoje argumenty przeciwko wyniesieniu się od dusigrosza dla mnie brzmią jak wymówki skoro masz tyle potencjalnych miejsc do zamieszkania u rodziny/przyjaciół.
no tak ale rodzinę i przyjaciół ma w mieście A, a faceta (oraz jest tam sama) w mieście B, i to w B w koncu udało się znaleźć robotę , zaczepić i zacząć budować coś nowego. Po kiego grzyba ma wracać z podkulonym ogonem do miasta A i szukać od nowa roboty lub wracać do starej jak już się przeprowadziła 300 km to może jednak warto spróbować znaleźć coś /tworzyć coś najlepszego. I tak z tego co autorka pisze kroi jej się wyprowadzka do miasta C z uwagi na awans.

Opcja mieszkania dalej ze skąpiuchem i ukladania sobie życia na spokojnie ma jakiś sens, niekoniecznie musi to robić wszystko dziewczyna na wariata.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-21, 18:48   #1284
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 13 572
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez donut_eater Pokaż wiadomość
3la - to, że związek jest na wykończeniu to każdy już wie. Nie wydaje mi się, chociaż może i on tak to mógł odebrać, bo pewnie ma spojrzenie podobne do Twojego, a nie mojego.
On nigdy do mnie nie dokładał. Nie zależy mi też na tym, ale nie tak traktuje się partnerkę. Para nie rozlicza się "ja mu dołożyłam, on mi dołożył" (według mojej wizji związku). Czemu więc jest taki dla swojej rodziny?
Co do długu to powiedział, że mogę mu oddać nawet za 3 lata albo spłacać po 50 zł.
Ostatnio robiłam mu przelew -sam na to przystał.Z jednej strony mnie ganisz za "bycie harpią", z drugiej doradzasz - pogubiłam się.
Po raz kolejny - mogłabym mieszkać za darmo u rodziny - w kilku miejscach. Ale po co? Ja wcale nie chcę oszczędzać na nie wiadomo co, chowając kasę "na wynajem" do kabzy tylko układać sobie życie. Dlatego się do niego przeprowadziłam (300 km).
Jest mi przykro, bo uważam, że gra nie fair. Ja bym go tak nie potraktowała.
Mimo wszystko cenię Twoją opinię, bo on pewnie myśli podobnie
Może przeczytasz resztę moich wpisów i się wypowiesz?

ssnn - wątpię, że go naprawię, bardziej napisałam to tak luźno w temacie wątku.

abolwentka2010- też tak uważam. na to liczyłam, że coś w nim ruszy, ale niestety

Candylips - też myślałam, że jestem niezależna :P

Alefeler - też już nie stawiam. Może masz rację, że jeszcze go bronię. I bardzo żałuję, że nie można pogadać z exowymi myślę, że zwykle nie lubimy tych dziewczyn i jesteśmy do nich negatywnie nastawione, a tak naprawdę mamy bardzo dużo wspólnego i pewnie niejedna przyjaźń by z tego wyszła

---------- Dopisano o 17:52 ---------- Poprzedni post napisano o 17:35 ----------

KiedyśToByło - dokładnie. Mogłabym, ale nie chciałam, bo chciałam być z nim (związek na odległość -300 km) i nie skorzystałam z tych opcji. Ponadto nie widzę powodu dlaczego miałabym pomieszkiwać u rodziny, oprócz nagłej niekorzystnej sytuacji finansowej .
nie sądzę żeby dało się zaprzyjaźnić z ex aktualnego faceta, ale z ex byłego faceta ..... Sądzę że to możliwe

Co planujesz zrobić? Co z Twoim awansem?
Co z renegocjacją wysokości długu - o część której na początku był skłonny Ci nienaliczać?
b872d78680f891d873273d31baaf276c9d6e57ec_6594a44f1cc14 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-21, 20:10   #1285
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

[1=b872d78680f891d873273d3 1baaf276c9d6e57ec_6594a44 f1cc14;81583156]nie sądzę żeby dało się zaprzyjaźnić z ex aktualnego faceta, ale z ex byłego faceta ..... Sądzę że to możliwe

Co planujesz zrobić? Co z Twoim awansem?
Co z renegocjacją wysokości długu - o część której na początku był skłonny Ci nienaliczać?[/QUOTE]
A ja znam taka sytuację z życia 😁
Ale dziewczyny się poznały nieświadomie, a później pokazały sobie zdjęcia chłopaków 😁 Tam jeszcze było bardzo brzydkie rozstanie. Przyjaźnią się dalej, ale wiem, że nie spotykają się we 4.

A druga jeszcze dziwniejsza sytuacja mojej dawnej koleżanki.
Rozstala się z chłopakiem, a przyjaciółka zapytala czy nie ma nic przeciwko żeby się z nim umowila. Zostali para. Trochę to okropne i ta moja koleżanka też nie była zachwycona.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-22, 16:17   #1286
KamilkaMilka1993
Przyczajenie
 
Avatar KamilkaMilka1993
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 23
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Zrób tak jak mówią koleżanki!

Kopnij kolesia w dupę i wyjdź z domu. Spłaciłaś mu dużą część kredytu? Co jeszcze chcesz mu dawać? I tak by go płacił czy byś tam była czy nie - zrobiłaś mu przysługę.
KamilkaMilka1993 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-22, 16:32   #1287
donut_eater
Raczkowanie
 
Avatar donut_eater
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 69
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Z awansem muszę jeszcze troszeczkę poczekać. (W ogóle przeprowadzałabym się do miasta, w którym w ogóle nie chciałam mieszkać, ale to też metropolia).

On nie chce zmieniać długu, jedynie mówi, że mogę go spłacić kiedy chcę, nawet za 3 lata albo płacić po 100 zł. Uważa, że pól na pół jest ok.
Nie wiem czy znów poruszać ten temat, powiedziałam mu wszystko, każdy by się skapnął, że czuję się z tym źle, a ja mu przecież jeszcze powiedziałam to wprost i on dalej uważa, że tak jest ok. To on musi mi darować dług. Mam go prosić, żeby mi odpuścił? Dajcie spokój :/
donut_eater jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-22, 21:23   #1288
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Powiedz, że nie będziesz płaciła i zobaczysz co powie. Ja bym powiedziała,.że zmieniłam zdanie i już.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-22, 21:32   #1289
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Pewnie jej powie, ze w tej sytuacji nie moze u niego mieszkac.
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-23, 08:43   #1290
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez donut_eater Pokaż wiadomość
To on musi mi darować dług.
Ja akurat uważam, że nie musi. Ja bym ten dług spłaciła, natomiast wprowadziłabym zmianę zasad od dnia dzisiejszego. Nie z datą wsteczną, bo trudno, stało się, ale chcę zmienić tą opcję na przyszłość i tyle.

Chociaż naprawdę ale to naprawdę nie ogarniam po co jeszcze ten związek ciągnąć.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-03-12 05:27:15


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.