|
Notka |
|
Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
Pokaż wyniki sondy: Czy wpisałabyś się z KK? | |||
Tak |
![]() ![]() ![]() ![]() |
304 | 52,87% |
Nie |
![]() ![]() ![]() ![]() |
209 | 36,35% |
Nie wiem |
![]() ![]() ![]() ![]() |
62 | 10,78% |
Głosujący: 575. Nie możesz głosować w tej sondzie |
![]() |
|
Narzędzia |
![]() |
#121 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 7 007
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Cytat:
przyznaje jestem konformistka. nie chce byc dyskryminowana czy miec jakies nieprzyjemnoci, tak wiec wole sie nie afiszowac ze swoim swiatopogladem co do hipokryzji to nie udaje katoliczki, nie planuje slubu koscielnego ani chrztu dzieci (chyba ze partner zrobi to za moimi plecami ale na to nie mam wplywu), co do pogrzebu to bede sie wzbraniac ale jako trup niewiele bede miec do powiedzenia ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#122 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 4 509
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Cytat:
![]()
__________________
................. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#123 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 598
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Bog to bog kosciol to co innego kosciol to instytucja od wyludzania pienidzy od starych naiwnych ludzi ,morzezy byc bog wie jak wierzacy chodzic do kosciala ale jak jestes biedny to cie nawet nie pochowia bo za ogdzeb wolaja sobie 600-700zl ,za sluby chrzciny za wszystko kasa??? to jest chore
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#124 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 7 007
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Cytat:
![]() ja jestem taki cykor ale mysle ze kiedys jeszcze dojrzeje do formalnego zerwania z krk |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#125 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 849
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Cytat:
Pieniądze staram się rozsądnie wydawać, po zaspokojeniu podstawowych potrzeb zostawiam sobie część na głupoty, ale potem nie narzekam że mi brakuje. A nie podoba mi się że ciągle słyszę jak to niektóre emerytki mają ciężko i brakuje im pieniędzy na życie i robi mi się ich żal, a potem się okazuje że połowę emerytury przekazują na Rydzyka (żeby miał za co nowy samochód kupić). Narzekanie dla zasady jest nie fair, bo nie daje faktycznego poglądu kto jest rzeczywiście w trudnej sytuacji materialnej. Zawsze mnie to bardzo drażni jak ktoś narzeka na brak pieniędzy a dzień wcześniej wydał na bzdury.
__________________
asia |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#126 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: dzikie południe
Wiadomości: 13 682
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Cytat:
![]() w katolicyzmie nie ma czegos takiego, ze Bog to Bog a kosciol to co innego. jestes katoliczka to zgadzasz sie z nauczaniem KK. proste.
__________________
Przemoknięte serca miast I tylko ty i ja szczęśliwi tym dniem Bo choć zapomniał o nas świat Mokrzy od stóp do głow nie tracimy nadziei |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#127 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 2 651
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
asiulkaa ale nie rozumiem trochę sensu twojej wypowiedzi, po co mam szukać innych wyznań i ew chrzcić dziecko w innej wierze? nie chcę innej wiary, napisałam przecież że wierzę w Boga.
__________________
Gonna walk because it would save me And my fragility could kill me Is this the best I can be? Is this the best I can give? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#128 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Dziki Zachód :)
Wiadomości: 2 838
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Jestem niewierząca, z kościołem nie mam zamiaru mieć nic wspólnego. O chrzcie i komunii nie miałam nic do gadania, wiadomo, ale gdybym mogła, teraz nie przystąpiłabym do nich.
Z drugiej strony, gdybym odłączyła się od KK, nie mogłabym świadkować na ślubie, podawać do chrztu dziecka mojej siostry ![]() W 99% po przeanalizowaniu TAK.
__________________
Jeszcze: 4 3 2 1 kg Przewijam się przez palce czasu,
plączę się w zdradzieckie supły. Czasami pękam, bo mnie przerywa niecierpliwość życia. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#129 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 4 079
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Słyszałam (wiecie - historie znajomych, znajomych znajomych...
![]() Po drugie - kompletnie nie wyobrażam sobie, że mogłabym się związać z osobą wierzącą (i dotyczy to każdej wiary). Nie potrafiłabym iść na kompromis w tym temacie. Po trzecie - dziecka nie ochrzcimy (TŻ ma takie samo podejście jak ja - inaczej nie byłby moim TŻem ![]() ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#130 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 849
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Napisałaś że wierzysz w Boga na nie kościół- rozumiałam że chodzi Ci o Kościół Katolicki, dlatego dlatego proponowałam zobaczyć np. protestantyzm, gdzie również wieży się w Boga i Jezusa, ale nie w "księży".
__________________
asia |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#131 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Przylądek Zieleni
Wiadomości: 6 764
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Z jednej strony rozumiem księży, którzy namawiają do pozostania w Kościele. Muszą to zrobić, żeby wybadać, czy dana osoba ma chwilowe zwątpienie w instytucję Kościoła, czy też jest to poważniejszy problem...
Jeżeli jednak jest to przemyślana decyzja i dana osoba na widok księży toczy pianę, Kościół przyprawia ją o częste palpitacje serca, do tego nie wierzy - to chyba lepiej się wypisać i szukać własnej drogi, a nie rozwalać Kośćiół od środka. Jeżeli ksiądz nie chce słyszeć o przyjęciu aktu apostazji - każda diecezja ma przecież siedzibę, adres, można napisać pismo urzędowe, wysłać listem poleconym, zostawić sobie kopię... Chyba, że się mylę? No i takie decyzje trzeba bardzo dobrze przemyśleć...
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#132 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 4 514
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Ja bym się nie wypisała.
Wierzę w Boga i chodzę do kościoła z własnej woli. Moja rodzina [zwłaszcza starsze pokolenie] jest bardzo wierząca i moje ew. odejście z Kościoła wywołało by ogromną burzę, pogorszenie stosunków itd.
__________________
studia ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#133 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 11 126
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
hmmm... kontrowersyjny temat. O polityce i religii nie rozmawiam i nikogo nie przekonuję, że "ja wiem lepiej". To indywidualna sprawa każdego człowieka, o ile nie namawia usilnie innych i nie narzuca swego zdania.
Czy wierzę? Tak wierzę w Boga, w istnienie czegoś więcej, niż tylko my. Ale nie oznacza to, ze wierzę we wszystkie słowa człowieka będącego księdzem. Nie powiem, zdarzyło mi się spotkać na swej drodze bardzo mądrych ludzi, takich z którymi można było sensownie porozmawiać, zarówno o sprawach Kościoła, jak i sprawach świeckich. Ale zdarzyli się i tacy, dla których liczyła się tylko kasa, polityka, "pierdoły"... Wszystko zależy od człowieka ![]() Doktryny Kościoła? Są i zawsze były ustalane przez ludzi, więc mało mają wspólnego z Bogiem. To nie Bóg odmawia życia dzieciom poczętym "w probówkach", tylko ludzie. Wierzę w Boga, nie w Kościół Katolicki, ale nie przeszkadza mi "wiszenie" w ich kartotekach. Oczywiście wolałabym, by każdy mógł Sam osobiście zadecydować, jaką wiarę przyjmuje, zamiast "nakazywać" ją przez chrzest, itd. Wolałabym uczyć się w szkole o wszystkich wierzeniach świata, a nie tylko o tym "najpopularniejszym". |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#134 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 723
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
niestety ten link mi sie nie otworzyl, a szkoda. Ale tak ogolnie to zgadzam sie z wypowiedzia amistad.k.m.s
__________________
"Szczęściem jednego człowieka jest drugi człowiek" ![]() Od 5.01.2010 : 66,7kg wrrrr ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#135 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Podbijam temat ,coraz bardziej zagłębiam sie w temat i pewnie niebawem podejme ostateczna decyzje.
Najtrudnie bedzie mi powiedziec o tym rodzinie i np. odmowic bycia swiadkiem na slubie czy chrzestną ,rodzice nie sa absolutnie Bogobojni sa tacy jak pewnie 50% katolikow -kosciol od swieta i jak trowoga to do boga,trudno z tych pokole starszych wyplenic taie myslenie i o ile przyznaja mi racje z wolnosci awyboru ,brakiem slubu i hipokryzja dookola to pewnie taka odmowe bycia swiadkiem na slubie brata bedzie im ciezko przełknąć. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#136 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Paula, tak z ciekawosci, to kwestia niewiary w Boga czy niezadowolenie z kosciola motywuje Cie do podjecia tego kroku?
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138 Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437 OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#137 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Cytat:
a nie ? komentarza o faszystach udam ze nie widze bo nie na moim poziomie sa takie porownania ,nie wiem skad zreszta wysnute. Cytat:
nie mam pretensji -zrobili co zrobili wszysyc tak robili i innej opcji nie bylo, pewnie ze trzeba bylo nie isc ale majac lat 15 ma sie malo do powiedzenia i szczerze nie interesowalam sie tym tak bardzo jak teraz ,wtedy bylo fajnie bo nie bylo lekcji i to mi wystarczylo zeby sie dobrze bawic a jakie znaczenie miala obietnica poczas komunii czy bierzmowania to bylo malo wazne. prezenty na komunie -no pewnie zegarek byl super:-D zwyczajnie zrzucic to moge na karb mlodosci ,naiwnosci ,braku odpowiedzialnosci i glupoty. to jak i wiele innych rzeczy ktore robi mlody czlowiek. |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#138 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Cytat:
a wyznaje zasade "Bog i kosciol" to jedno nie mozna wierzyc ale nie chodzic do kosciola i sie z nim nie zgadzac tak samo jak nie mozna byc troche w ciazy ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#139 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: z doliny
Wiadomości: 767
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
współczuję wam.
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#140 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 849
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Niby czego i komu współczujesz?
Na pocieszenie napiszę że nie można zostać chrzestnym, ale świadkiem na ślubie już tak, do tego nie potrzeba być katolikiem.
__________________
asia |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#141 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
komu i czego ,chetnie sie dowiem.
powaznie ,na slubie koscielnym nie trzeba byc katolikiem ? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#142 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 849
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Tak to prawda, niestety mało kto to wie, koleżanka się dowiedziała, ale dopiero kilka dni przed ślubem tak wiec było już za późno żebym była świadkiem na jej ślubie.
__________________
asia |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#143 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 567
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Właśnie dojrzewam do tej decyzji.
Ściągnęłam już wzory oświadczeń. Mam tylko nadzieję, że uda mi się załatwić sprawę wysyłając pismo listem poleconym do Kurii i parafii, w której moi (o, zgrozo niewierzący) rodzice mnie ochrzcili . Chcę się powołać na II rozdział Konstytucji RP. Dopiero jeżeli to nie poskutkuje (podobno często takie pisma są olewane), to poproszę 2 przyjaciół na świadków i udam się do parafii z oświadczeniem powołujacym się na prawo kanoniczne. Może potem jakaś skromna uroczystość. Wszystkim potencjalnym apostatom polecam strony na ten temat (google: apostazja) |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#144 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 7 007
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Episkopat wydał dokument określający procedurę apostazji.
Tu artykuł na ten temat: http://www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,15553 A pokrótce; *osoba występujęca z Kościoła musi być pełnoletnia (co ciekawe osoba wstępująca do tej organizacji tego warunku spełniać nie musi) *akt apostazji z formie pisemnego oświadczenia złożony musi zostać osobiście (nie korespondencyjnie!) w obecności 2 świadków (też pełnoletnich) proboszczowi swojej parafii *apostazja skutkuje automatyczną ekskomuniką co oznacza niemożność sprawowania i przyjmowania sakramentów, zakaz udziału w obrzędach kultu religijnego (czy powołując sie na to można nie przyjąć zaproszenia na ślub kościelny znajomego? ![]() *co ciekawe akt chrztu (z odpowiednią adnotacją) pozostaje z dokumentacji Kościoła (jak to się ma do ustawy o ochronie danych osobowych??) |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#145 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 567
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Właśnie weszłam na apostazja.info i widzę, że reguły gry się zmieniły... i listownie juz faktycznie nie da rady.
Trudno się dziwić KK, nie chcą sobie statystyk psuć i wszelkie ułatwienia w tej kwestii są im nie na rękę. Na szczęście bedę miała trochę urlopu po ślubie, to wtedy załatwię sprawe, razem z wymiana dokumentów. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#146 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 811
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#147 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 8
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Nie zarzucając banałammi, ale ja mam chyba w sobie jednak coś z osoby wierzącej i nie praktykującej. Mimo, że zaraz wyśmieje mnie pewnie kilka osób to tak naprawdę jest!
Ale powoli... dlaczego nie praktykującej? Własnie przez nasz wspaniały kler. Co mnie boli? Ano na początku ich kazania.. Przepełnione nietolerancją dla innych religii, krytyka ludzi, generalnym nastawieniem na "nie", ciemnotą i tkwieniem w czasach przed naszą erą. Druga rzecz- spowiedź. Nie, nie, nie i jeszcze raz nie! Tym razem dlaczego? Z kim najbardzije lubią sobie pogadać księża? Z mlodymi dziewczynami. A dlaczego? Bo mają chłopców. I bo spowiadają się z sexu przed ślubem. I to sa dwa stanowiska księzy- albo spieprzyc tak że wszyscy się odwróca, albo (jak to miało miejsce w wypadku mojej koleżanki) wypytywac o wszytsko z pikantnymi szczególami (zboooczenie). I rzecz trzecia- Interpretacja słow Pisma Sw czy tez przykazań wg swojego pomysłu. Powiedzmy tak- wierzę w przykazanie Boże, ale nie w kościelne. Bo jak pojawił się zbiór nowych, w którym jedno z nich brzmiało "dbać o potrzeby kościoła"( czy coś takiego- nie chce skłamac) a księża tłumaczyli je jako składki i tym podobne rzeczy to... śmiech na sali! Nie wspominając już o wszelkich akcjach z udziałem naszych duchownych takich jak molestowania, romanse, dzieci na boku czy przekręty z pieniędzmy. Ciekawe czemu się wożą takimi furami a ludziom wmawiają, że życie w biedzie to życie dobre i godne. Wracając do głownego wątku- z kk się nie wypiszę bo chcę niedługo wziąc ślub kościelny ( a wiem jakie księża robię z tym trudności). Zresztą w Boga wierzę jednak wyznaję go po swojemu (jakkolwiek to dziwnie brzmi). Uważam że lepszym pokłonem w jego stronę jest zrobienie czegoś dobrego niż stanie jak słup w kościele i (w moim wypadku) ciągłe się tam denerwowanie. Jeśli mam o coś poprosić lub za coś podziekowac- modlę się. Przepraszam za zbyt długi wywód.. Mam nadzieję, że nie zanudziłam ani nikogo nie uraziłam. Bo religia co jak co jest sprawą delikatną i szanuję każdy pogląd i każde wyznanie. Pozdrawiam ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#148 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Cytat:
aby wierzyc i sie modlic nie trzeba byc zapisanym do KK ,ktory jak piszesz cie uwiera wiec sa to sprzecznosci ,jestes zapisana wiec akceptujesz KK taki jaki jest i co reprezentuje i tyle. Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem jak mozna byc takim hipokryta a potem brac slub koscielny. Nie ma we mnie szacunku dla takich zachowan i praktyk. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#149 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 567
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Cytat:
Jestem taką osoba: wierząca-niewierząca. Skłaniam się ku poglądowi, ze jakaś Wyższa Istota istnieje. Nie mniej jednak mierzi mnie przesadna obrzędowość, fałsz i żądza władzy organizacji religijnych. Dlatego z żadną z tych organizacji nie chcę mieć nic wspólnego. A skoro tak: to sakramentów w KK też nie przyjmuję. Niby oczywiste... ale nie dla wszystkich, niestety. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#150 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 8
|
Dot.: Apostazja, czyli jak rzucić Kościół
Ślub kościelny jest sakramentem którego małżonkowie udzielają sobie wzajemnie. Jest jedynym sakramentem którego nie udziela ksiądz. A jak inaczej chcesz go wziąc jezeli nie bedziesz miała pozwolenia duchownego?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:13.