przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie - Strona 5 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka

Notka

Dietetyka Miejsce dla osób, które są na diecie. Rozmawiamy o zdrowym odżywianiu. Uwaga! Wyznacznikiem jest kaloryczność dobowa diet - muszą one mieć ponad 1000 kcal.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-04-18, 11:55   #121
Moira
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 38
Dot.: prztyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Hej, mój poranny post znów gdzieś zaginał ;/.
Ja od rana zaliczyłam 30 min orbitreka. Fajna sprawa tak poćwiczyć rano na rozruch szkoda tylko, że tak ciężko się wstaje. Prawdę mówiąc mam nadzieje, że teraz uda mi się ćwiczyć właśnie rano bo wieczorem po całym dniu poprostu padam. Nie wiem czy to wiosna tak działa ale chyba sobie dołoże ćwiczenia z MelB na brzuch i pośladki mam nadzieję, że to nie będzię za dużo i niezniechęci mnie.
Pozdrawiam wszystkie ćwiczące
__________________
Wszelkie niezadowolenie z tego czego nam brak, wynika z braku wdziecznosci za to co posiadamy.
Moira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-18, 13:54   #122
kaktulek
Raczkowanie
 
Avatar kaktulek
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: DK
Wiadomości: 226
Sv: Dot.: Sv: prztyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
a dziękuję
Makaron o ile razowy albo bez tłuszczu (śmietana 12% w zupie według mnie ujdzie) to nie taki grzech makaron może być dobrym źródłem węglowodanów, oczywiście wiadomo- w nadmiarze wszystko szkodzi, ale przecież nie dostałaś kilograma makaronu do talerza zupy - spokojnie,będzie dobrze
Kaktulku, jak się twój wątek odchudzeniowy rozwija, bo założyłaś chyba osobny?podczytuję was
U mnie na razie owsianka na sniadanko, oczywiście z owocami musiała wjechać, kawę piję już tylko ze słodzikiem i 1,5% mlekiem
i 8 km rowerka zaliczone ot tak na "dzień dobry"

teraz szykuję drugie śniadanko
i zmykam ćwiczyć
Dla mnie makaron to grzech, ja sobie założyłam dietę bez produktów macznych, czyli makaronu, chleba itp + ryż, kasza itp. Chociaż obok zupy stało ciasto, którego nie ruszyłam, więc i tak jestem z siebie dumna.
A drugi wątek idzie w sumie tak samo jak tu, czasem lepiej, czasem gorzej ;-)
__________________
67......................... ................50
kaktulek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-18, 14:44   #123
crazy_mamusia90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 48
Dot.: prztyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Śniadanie - 3 kawałki pieczywa chrupkiego żytniego z polędwicą . Mała porcja otrębów na mleku , szklanka wody z cytryną.
II Śniadanie - jogurt naturalny duży.
Obiad - sałatka z mieszanki jakiejś kapusty <z Biedronki hee> , czerwona kapucha ,roszpunka czy coś , pekinka , do tego mozarella , świeża czerwona papryczka , sos sałatkowy na oliwie PYCHA

1 godzinka na siłowni z przyjaciólkami bieżnia i orbitrek zaliczony
Waga 72,9kg

Szczerze nie wiem co pisać , jestem padnięta , nic mi się nie chce , a jeszcze mam w planach firanki poprać i pościel synkowi . Jak znajde wenę to coś napisze

Miłego odchudzania oraz dnia

---------- Dopisano o 15:44 ---------- Poprzedni post napisano o 15:41 ----------

A co do makaronu myśle ze odrobina makaronu brązowego nikomu nie zaszkodzi , sama jadam 2 razy w tyg gdzieś makaronik , uwielbiam wg dania z makaronami
crazy_mamusia90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-18, 14:59   #124
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 7 002
Dot.: Sv: Dot.: Sv: prztyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Cytat:
Napisane przez kaktulek Pokaż wiadomość
Dla mnie makaron to grzech, ja sobie założyłam dietę bez produktów macznych, czyli makaronu, chleba itp + ryż, kasza itp. Chociaż obok zupy stało ciasto, którego nie ruszyłam, więc i tak jestem z siebie dumna.
A drugi wątek idzie w sumie tak samo jak tu, czasem lepiej, czasem gorzej ;-)
z dietą to widzę, ze mamy podobnie- ja tez mącznego nie ruszam, chleb jesli zjem to tylko żytni bez drożdzy i to kromkę lub dwie raz na 3-5 dni, ryż i kasze jem ok.30 g (1/3 torebki) na dzień do obiadu
coś jeszcze wykluczyłaś?
Ja oczywiście wywaliłam słodycze wszystkie, z napojów została kawa (i tego nie dam rady wyrzucić z diety- kawa musi być! i koniec) oraz woda. Nie piję żadnych herbat, bo po prostu nie lubię, a uważam, że nie ma co się zmuszać. Wystarczy, że piję 3 litry wody mineralnej na dobę
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-18, 15:29   #125
kaktulek
Raczkowanie
 
Avatar kaktulek
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: DK
Wiadomości: 226
Sv: prztyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Słodycze też oczywiście dla mnie zakazane a poza tym to staram sie nie jeść tłustych produktów, np. sera żółtego, ziemniaków w sumie też. Obiady to masa warzyw i jakieś miesko. Wielkością porcji sie nie przejmuje, najadam sie do syta. Desery z owoców polecam, sałatka na gorąca <3

---------- Dopisano o 16:29 ---------- Poprzedni post napisano o 16:24 ----------

Kawa też musi być i woda. No i słodze słodzikiem.
A propo produktów macznych - to ja zauważyłam że szybko robię sie głodna po nich, dlatego odstawilam. I chyba dobrze ta moja dieta działa, jestem tydzień na niej i 2kg spadło
__________________
67......................... ................50
kaktulek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-19, 09:47   #126
Moira
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 38
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Podziwiam Was za tak rygorystyczne jak dla mnie diety. Ja ledwo jestem wstanie zrezygnować ze słodyczy co u mnie objawia się podłym humorem. A co dopiero makaron, ziemniak czy inne. Ja jem w sumie normalnie tyle, że zaczełam jeść pieczywo pełnoziarniste. No i dzisiaj zmiana pogody powaliła mnie z nóg wstałam o 8 30 i nici z ćwiczeń bo juz dwójka dzieci na mnie wisiała. Mam nadzieję że zmobilizuje się wieczorem.
__________________
Wszelkie niezadowolenie z tego czego nam brak, wynika z braku wdziecznosci za to co posiadamy.
Moira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-19, 10:42   #127
kaktulek
Raczkowanie
 
Avatar kaktulek
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: DK
Wiadomości: 226
Sv: Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Cytat:
Napisane przez Moira Pokaż wiadomość
Podziwiam Was za tak rygorystyczne jak dla mnie diety. Ja ledwo jestem wstanie zrezygnować ze słodyczy co u mnie objawia się podłym humorem. A co dopiero makaron, ziemniak czy inne. Ja jem w sumie normalnie tyle, że zaczełam jeść pieczywo pełnoziarniste. No i dzisiaj zmiana pogody powaliła mnie z nóg wstałam o 8 30 i nici z ćwiczeń bo juz dwójka dzieci na mnie wisiała. Mam nadzieję że zmobilizuje się wieczorem.
Dla mnie taka dieta nie jest rygorystyczna, w sumie nie tęsknię za chlebem itp. A efekt jest taki że nie zamartwiam sie ile zjadłam. Jedząc chleb szybko sie zapedzalam i zjadalam 4 kromki żeby poczuc sie syta, a za chwilę głód sie znowu odzywał. I w sumie nie mogłam przestać jeść. Teraz zjadam na każdy posiłek porcję warzyw + coś co zasyca (mięso, rybę).
Spróbuj np zamiast porcji makaronu dołożyć extra porcję mięsa na talerz i zobacz kiedy poczujesz znowu głód. Ja polecam taka metodę
__________________
67......................... ................50
kaktulek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-04-19, 18:57   #128
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 7 002
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

hejka
też polecam dużo zielonego (Warzyw) i do tego duuużo mięcha (czyli drobiu, ryb, ewentualnie od czasu do czasu pieczony schab), białko czyli mięso jest bardzo długo trawione, przez co organizm zużywa więcej kalorii na strawienie, niż dostarcza się w mięsie- dlatego białko jest tak bardzo polecane osobom na diecie- po prostu to dietetyczne jedzonko, a dobrze syci

Ja dziś pięknie dietkowo, wieczorem będzie orbi i pewnie jakieś ćwiczonka- zobaczymy

---------- Dopisano o 19:48 ---------- Poprzedni post napisano o 19:39 ----------

Cytat:
Napisane przez kaktulek Pokaż wiadomość
Dla mnie taka dieta nie jest rygorystyczna, w sumie nie tęsknię za chlebem itp.
ja też nie, nie lubię takiego białego pieczywa typu pszenna bułka, czy biały chleb. A taki dobry, zdrowy pełnoziarnisty chlebuś...uf trzeba się naszukać, zeby taki znaleźć a i wtedy zjem 2 kromki i mam dość na parę dni. Nie lubię chleba za to, ze zatyka, ale tylko na chwilę- po pół godzinie jestem głodna
ziemniaków nie lubię za bardzo, chyba, ze pieczone wtedy są ok, ale też w niedużej ilości, bo strasznie zatykają, człowiek czuje się po nich jak balonisko.
makaron jadłam zawsze tylko do zupy, teraz nie jem zup prawie wcale, bo nikt u mnie ich za bardzo nie lubi, więc nie mam po co gotować.
Dla dziecka i tak najczęsciej gotuję kaszę gryczaną (wprost uwielbia ją), albo ryż, kaszę jęczmienną, mój TŻ tez się nauczył jeść kasze- przy czym chłopaki jedzą z jakimś sosem, mięskiem i warzywami, a ja po prostu bez sosu
surówki też robię dla całej rodziny z jogurtem zamiast śmietany, nawet się chlopaki nie poznali, że zmieniłam zabielacz

Teraz próbuję przekonać rodzinkę do soczewicy- jest genialna, smakuje dobrze, syci naprawdę bardzo mocno, chyba nawet bardziej niż kasza, a do tego jest bardzo zdrowa no ale na razie chłopcom sie niezbyt spodobała..,.zobaczymy, może z czasem się przekonają- w sumie liczę na to, bo dużo łatwiej gotować jeden obiad dla całej rodziny, niż sobie osobno, a im osobno.

---------- Dopisano o 19:57 ---------- Poprzedni post napisano o 19:48 ----------

Cytat:
Napisane przez Moira Pokaż wiadomość
Podziwiam Was za tak rygorystyczne jak dla mnie diety. Ja ledwo jestem wstanie zrezygnować ze słodyczy co u mnie objawia się podłym humorem. A co dopiero makaron, ziemniak czy inne. Ja jem w sumie normalnie tyle, że zaczełam jeść pieczywo pełnoziarniste. No i dzisiaj zmiana pogody powaliła mnie z nóg wstałam o 8 30 i nici z ćwiczeń bo juz dwójka dzieci na mnie wisiała. Mam nadzieję że zmobilizuje się wieczorem.
Moira, ja musiałam się przestawić na zdrowe jedzenie. Albo tak "rygorystycznie" albo wcale- chcę, zeby to było moje ostatnie podejście do diety, bardzo się staram, żeby było wszystko ogarnięte mądrze, z głową- czytam na ten temat, liczę zapotrzebowania, ustalam ile białka/węglowodanów i tłuszczy potrzebuję- staram się naprawdę profesjonalnie do tego podejść. Jestem zdania, ze jak za coś się brać to na 100% z zaangazowaniem, a nie tak na pół gwizdka. Teraz gdy mam taką ostrą dietę- widzę efekty w miarę szybko, to mnie motywuje i trzymam się tego co sama ze sobą ustaliłam. Gdybym sobie popuściła cugli- to znając siebie- zaraz bym skończyła dietę Poza tym tak jak pisałam wyżej- wyrzucenie z diety słodyczy, pieczywa, mącznych produktów, słodzonych napojów, wszelkiich fast foodów i przekąsek, jedzenie owoców tylko do południa- to wszystko nie jest tak wielkim wyżeczeniem, jeśli weźmiesz pod uwagę, ze coraz ciężej było mi kupić ciuchy w normalnym sklepie.
JA dochodziłam już do rozmiaru 44

a własnie-pochwalę się- kupiłam wczoraj spodnie na wyprzedaży w rozmiarze 42 wiem, ze ciuch ciuchowi nie równy ale i tak mam radochę- rozmiar mniej to już coś
szczegolnie, ze dzis już spodnie są luźne (wiem, ze się pewnie rozciągnęły, ale ten luz i tak mnie motywuje do dalszej walki)

Zrobiłam sobie założenie, taki mini-cel, zeby do majówki zobaczyć na wadze 7 z przodu ciekawe czy mi się uda...
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...

Edytowane przez la'Mbria
Czas edycji: 2013-04-20 o 07:16 Powód: literówka
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-19, 19:57   #129
kaktulek
Raczkowanie
 
Avatar kaktulek
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: DK
Wiadomości: 226
Sv: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Gratuluję! Jeden rozmiar mniej! Super!
__________________
67......................... ................50
kaktulek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-19, 19:59   #130
natusiakac21
Raczkowanie
 
Avatar natusiakac21
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 436
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

oj długo mnie nie było, ale zupełnie nie mam czasu na internet, piękna pogoda, więc i spacerki dłuższe po pracy. Muszę się pochwalić.........schudła m 2 kg trzymam się ostro diety, nie jadam w ogóle pieczwa, słodyczy, nie pijam napojów, kawy itp. Ale żeby nie było zdbyt kolorowo to dziś zgrzeszyłam i napiłam się z mężem piwa wiem, że ma mnóstwo kalorii, ale bardzo lubię, a i tak mam wyrzuty sumienia i czuję się "grubsza"
Cytat:
Napisane przez Jukisia Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny Mam straszny problem, ponieważ urodziłam 3 miechy temu przez cc, i do wagi wyjściowej zostało mi dosłownie 2kg (ważyłam 62kg przed, w dzień porodu 75kg) postanowiłam zrzucić je przed wakacjami. Zaczełam biegac co drugi dzień i ćwiczyć z Ewa Chodakowską 6 razy w tygodniu, nie jeść słodkiego, zrezygnować z pieczywa pic dużo wody. Zawsze zjadam 5 - 6 posiłków dziennie, obiad czasami dwu czasami jedno daniowy, śniadanie do 2h po wstaniu (wstaje o 6.00) dużo się ruszam mieszkamy sami ponad 120 km od rodziców więc wszystko jest na mojej głowie. Dosłownie po 4 dniach stanęłam na wadze a tu z 2kg do wagi wyjściowej zrobiło się 3,5kg!!!Jak tu mieć motywacje do odchudzania się Dodam, że karmie piersią wiec też nie mogę jakoś drastycznie zmniejszyć ilości spożywanych kalorii. Chciałam chociaż raz w życiu racjonalnie się odchudzić wcześniej były u mnie zawsze głodówki. Błagam pomóżcie!!!!

Apropos spacerówek, my kupiliśmy X landera, wszystko ok ale dość ciężki spacerówki jeszcze nie testowałam ale z gondolą toporny, nie nadaje się do bloku Jeśli chodzi o samą jazdę sprawuje się super crazy_mamusia90 skretne koła można zawsze zablokowac
witaj, dziewczyny super podnoszą na duchu i na pewno ci się uda wrócić do wymarzonej wagi
Cytat:
Napisane przez crazy_mamusia90 Pokaż wiadomość
witam nową odchudzającą
ja myślę że skoro karmisz piersią , urodziłaś zaledwie 3 miesiące temu...mysle ze miesiac dwa i dzidziuś wyciągnie z ciebie wiecej niż te 3,5kg będziesz ważyc mniej niz przez ciążą ja nie karmiłam piersią , a to dobry sposób z pozbyciem się kg

co do spacerówki - pomyślimy. Najwazniejsza dla mnie jest wygoda synka. Zobaczymy
a ja karmiłam i niestety tydzień po porodzie zaczęłam tyć, karmienie nic nie pomogło
Cytat:
Napisane przez crazy_mamusia90 Pokaż wiadomość
Hej

jak Wam idzie odchudzanie? Też obsesyjne wchodzicie ciągle na wagę?
Tak wg dlaczego chcece się wkońcu odchudzac,co Was zmotywowało?

Śniadanie - płatki owsiane na mleku , jogurt naturalny , czerwona herbatka
20 minut twisttera

Miłego dnia

---------- Dopisano o 09:55 ---------- Poprzedni post napisano o 09:39 ----------

Zaczęłam się odchudzać , kiedy tylko zobaczyłam ze nie wejde w żadne jeansy. Po cesarce tylko leginsy i długie tuniki. Bałam się o blizne. Mówie - dość tego, czas coś zmienić , lato tuż tuż , to kolejny powód... wg jak czasem idę z dzieckiem na spacer patrze z zazdrośćią na te szczuplutkie matki , w sklepach piękne ubrania - ale co z tego? jak mojej rozmiarówki często nie ma, nawet sobie mysle po co nowe kupować a może niedługo schudnę heee i tak to się ciągnie...

Mam nadzieję że wszystkie zgubimy dość sporo kg do wakacji i z dumą będziemy patrzyły na swoje odbicie w lustrze
mnie zmotywował to, że widzę jak kiedyś wyglądałam i mi żal i przede wszystki pytania znajomych czy jestem w ciąży oraz, że widzą że bardzo przytyłam i informują mnie o tym. Nie chcę czuć się źle i stąd wkońcu decyzja o diecie
Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
Crazy mamuśka u mnie myśl o potrzebie zmiany kiełkowała już dłuuugo, było pare podejść do diety- wszystkie oczywiście zakonczone klapą, wiesz- 5 kilo mniej a potem 6 kilo wiecej i tak na okrągło
a teraz wiem, ze się uda, już kiedyś schudłam 12 kg (dawno temu, jeszcze przed ciażą) po prosty zawzięłam sie i dałam radę, teraz jest tak samo-pękło coś, pewnie lusterko nie dawało rady
druga sprawa, to motocykl-- sama sobie taką motywację wymyśliłam, że za każdy miesiąc utrzymanej diety i ćwiczeń będę sobie w nagrodę kupowała jakiś gadzet motocyklowy.
W tym miesiącu będą to tylko rekawice motocyklowe, bo dietkuję nie pełny miesiąc, w maju- pewnie kask, albo buty, a na końcu mojej drogi-kurtka mam najdzieję, ze ze 2 rozmiary mniejsza niż obecnie
motywacja mnie trzyma ostro, wystarczy, że przed jedzeniem najpierw wgapiam się w swoje zdjęcie gdy ważyłam 55 kg, potem drugie zdjęcie gdy ważyłam 88kg, a potem zdjęcie na motocyklu- i już się nie chce żadnego obżarstwa popełniać
fajny pomysł z prezentami dla siebie, też sobie wprowadzę
natusiakac21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-19, 19:59   #131
natusiakac21
Raczkowanie
 
Avatar natusiakac21
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 436
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Cytat:
Napisane przez Cecylia Sztabowska Pokaż wiadomość
Będę Cię wspierać, wiem jaki to ból, sama uporałam się z kilogramami, przechodziłam przez to
dziękuję, kciuki się przydadzą
Cytat:
Napisane przez kaktulek Pokaż wiadomość
Każda z nas ma gorsze i lepsze dni, z ciszy na forum wnioskuje że teraz lekki dołek sie rozprzestrzenił. Czasami dobrze zrobić sobie jeden-dwa dni przerwy, odsapnac i z nowymi siłami zabrać sie znowu dobrze też narozpowiadac wkoło wśród znajomych o diecie, to po prostu ze wstydu ma sie więcej motywacji
Zapraszam wszystkie panie z powrotem Damy radę! A na lato będziemy laseczki!
na to liczę, a w zasadzie nie na lato, a na czerwiec bo jest rocze mojego synka i na drugi dzień wesele szwagierki i chciałabym wyglądać dobrze
Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
hejka kobietki
ja się mało odzywam, bo wiekszość dnia staram się spędzić na rowerze
a wieczorem po uspaniu młodego po prostu padam.
Dietę trzymam na 100% wzorową, nawet mi maluśkie grzeszki nie przychodzą do głowy
wczoraj moi chłopcy jedli frytki z McDonaldsa a ja sobie grzecznie obok nich wcinałam sałatkę z omletem jajecznym własnej roboty nawet na łyka coli mnie TŻ nie skusił- duma mnie rozpiera
z ćwiczeniami gorzej, bo wczoraj zrobiłam sobie totalną labę, jedyne 6 km na rowerze, a poza tym nic- plecki mnie za bardzo bolały
ale dziś ruszam znów z orbim, nie ma co czekać na cud, trzeba się wziąć za robotę.
3mam kciukasy za wszystkie odchudzaczki, razem nam się uda

---------- Dopisano o 14:15 ---------- Poprzedni post napisano o 14:11 ----------


Wie Spalisz
Tłuszczu nie spala się miejscowo czyli np. ćwicząc brzuszki z brzucha, a ćwicząc pompki z ramion. Tłuszcz spala się z całego ciała. A w jakiej kolejności będzie schodził- to zależy od twojego organizmu.
Cwicząc jakąś partię mięśni np. brzuch wzmacniasz mięśni, ale nie jest tak, ze spalasz z tego miejsca, a z innych nie. Spala się z całego ciała. Także wszelka aktywność fizyczna i ujemny bilans kaloryczny=chudnięcie
mój mąż wczoeraj jadł jakieś przekąski z mc'donalda i ja grzecznie czekałam jak wrócimy do domu i ja coś zjem, nie ciągnęło mnie, jestem dumna, że wytrzymuje. Powiedziałam w pracy, ze się odchudzam to koleżanka z pokoju bardzo mnie wspiera i chcę im pokazać że potrafię
Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
hejka
też polecam dużo zielonego (Warzyw) i do tego duuużo mięcha (czyli drobiu, ryb, ewentualnie od czasu do czasu pieczony schab), białko czyli mięso jest bardzo długo trawione, przez co organizm zużywa więcej kalorii na strawienie, niż dostarcza się w mięsie- dlatego białko jest tak bardzo polecane osobom na diecie- po prostu to dietetyczne jedzonko, a dobrze syci

Ja dziś pięknie dietkowo, wieczorem będzie orbi i pewnie jakieś ćwiczonka- zobaczymy

---------- Dopisano o 19:48 ---------- Poprzedni post napisano o 19:39 ----------


ja też nie, nie lubię takiego białego pieczywa typu pszenna bułka, czy biały chleb. A taki dobry, zdrowy pełnoziarnisty chlebuś...uf trzeba się naszukać, zeby taki znaleźć a i wtedy zjem 2 kromki i mam dość na parę dni. Nie lubię chleba za to, ze zatyka, ale tylko na chwilę- po pół godzinie jestem głodna
ziemniaków nie lubię za bardzo, chyba, ze pieczone wtedy są ok, ale też w niedużej ilości, bo strasznie zatykają, człowiek czuje się po nich jak balonisko.
makaron jadłam zawsze tylko do zupy, teraz nie jem zup prawie wcale, bo nikt u mnie ich za bardzo nie lubi, więc nie mam po co gotować.
Dla dziecka i tak najczęsciej gotuję kaszę gryczaną (wprost uwielbia ją), albo ryż, kaszę jęczmienną, mój TŻ tez się nauczył jeść kasze- przy czym chłopaki jedzą z jakimś sosem, mięskiem i warzywami, a ja po prostu bez sosu
surówki też robię dla całej rodziny z jogurtem zamiast śmietany, nawet się chlopaki nie poznali, że zmieniłam zabielacz

Teraz próbuję przekonać rodzinkę do soczewicy- jest genialna, smakuje dobrze, syci naprawdę bardzo mocno, chyba nawet bardziej niż kasza, a do tego jest bardzo zdrowa no ale na razie chłopcom sie niezbyt spodobała..,.zobaczymy, może z czasem się przekonają- w sumie liczę na to, bo dużo łatwiej gotować jeden obiad dla całej rodziny, niż sobie osobno, a im osobno.

---------- Dopisano o 19:57 ---------- Poprzedni post napisano o 19:48 ----------


Moira, ja musiałam się przestawić na zdrowe jedzenie. Albo tak "rygorystycznie" albo wcale- chcę, zeby to było moje ostatnie podejście do diety, bardzo się staram, żeby było wszystko ogarnięte mądrze, z głową- czytam na ten temat, liczę zapotrzebowania, ustalam ile białka/węglowodanów i tłuszczy potrzebuję- staram się naprawdę profesjonalnie do tego podejść. Jestem zdania, ze jak za coś się brać to na 100% z zaangazowaniem, a nie tak na pół gwizdka. Teraz gdy mam taką ostrą dietę- widzę efekty w miarę szybko, to mnie motywuje i trzymam się tego co sama ze sobą ustaliłam. Gdybym sobie popuściła cugli- to znając siebie- zaraz bym Poza tym tak jak pisałam wyżej- wyrzucenie z diety słodyczy, pieczywa, mącznych produktów, słodzonych napojów, wszelkiich fast foodów i przekąsek, jedzenie owoców tylko do południa- to wszystko nie jest tak wielkim wyżeczeniem, jeśli weźmiesz pod uwagę, ze coraz ciężej było mi kupić ciuchy w normalnym sklepie.
JA dochodziłam już do rozmiaru 44

a własnie-pochwalę się- kupiłam wczoraj spodnie na wyprzedaży w rozmiarze 42 wiem, ze ciuch ciuchowi nie równy ale i tak mam radochę- rozmiar mniej to już coś
szczegolnie, ze dzis już spodnie są luźne (wiem, ze się pewnie rozciągnęły, ale ten luz i tak mnie motywuje do dalszej walki)

Zrobiłam sobie założenie, taki mini-cel, zeby do majówki zobaczyć na wadze 7 z przodu ciekawe czy mi się uda...
wiem jak to cieszy. Ja sobie dziś poszalałam w sklepach, niestety w obeznym rozmairze, ale i tak sie cieszę bo będzie wiosennie

niezmiennie trzymam za was kciuki i czekam na wasze postępy
natusiakac21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-04-20, 06:49   #132
konwalia57
Zadomowienie
 
Avatar konwalia57
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: okolice lublina
Wiadomości: 1 858
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Hej dziewczyny. Widzę że wam świetnie idzie i dalej dążycie do celu
natusiak gratuluje spadku wagi ! U mnie również 2kg mniej odkąd z wami jestem teraz ciepło i całymi dniami spaceruje z córeczka robimy po 7-9 km i już nie mam siły by poćwiczyc w domu:-( ale chyba i to wystarcza skoro waga leci pozdrawiam was gorąco!
__________________
98kg - 30kg!!! i chyba wiecej nie bedzie...
konwalia57 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-20, 20:58   #133
crazy_mamusia90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 48
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Witam Panie i gratuluje tym, które schudły w tym tygodniu
U mnie dzień minął jak codzień , 7.00 rano synek mnie obudził , nakarmiłam brzdąca potem śniadanko itd. itp. Później spacerek Po obiedzie byłam godzinke na siłowni z przyjaciółką , także orbitrek i rowerek zaliczyłam

Teraz gorsze wieści. Pokłóciłam się z moim chłopakiem <żyjemy w nieformalnym związku> . Tak mnie wkurzył, że spakowałam jego rzeczy i kazałam się wyprowadzić ehhh...wcale nie jestem smutna , mam synka przy sobie i to się liczy

Start 78kg
Obecnie 72,5kg
To już coś 70kg
Cel 65kg
Marzenie 60kg

---------- Dopisano o 21:58 ---------- Poprzedni post napisano o 21:11 ----------

A na polepszenie humorku - poszukam i zamówię sobie nowe buciki
crazy_mamusia90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-20, 21:17   #134
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 7 002
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Crazy MAMUSIU!
Trzymaj się! Ważne, ze nie dasz sobą pomiatać, jak cię chłop wkurza, to poszedł precz! tego kwiatu jest pół światu...mówię ci
też żyję w nieformalnym związku od prawie 11 lat, przy czym mój się ostatnio zebrał w sobie i oświadczył w grudniu, szczękę zbierałam z podłogi parę dni po tych oświadczynach

u mnie dietkowo- idealnie, już mnie powoli nudzi moja dieta, poniewaz jem codziennie przez 7 dni dokładnie to samo- tak sobie postanowiłam, wynika to z tego, że nie lubię urozmaicać posiłków, mogę co najwyżej przestawiać miedzy sobą 2 śniadanie i podwieczorek.
Musze sobie coś nowego wymyślić na te dwa posiłki na przyszły tydzień.
Dziewczyny...ale mnie ciągnie na wagę...wiem ze bez sensu się tak ważyć co chwilę, ale ciągnie mnie niesamowicie...zobaczymy jutro z rana ile schudłam....obym schudła
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-21, 06:33   #135
kaktulek
Raczkowanie
 
Avatar kaktulek
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: DK
Wiadomości: 226
Sv: Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Cytat:
Napisane przez crazy_mamusia90 Pokaż wiadomość
Teraz gorsze wieści. Pokłóciłam się z moim chłopakiem <żyjemy w nieformalnym związku> . Tak mnie wkurzył, że spakowałam jego rzeczy i kazałam się wyprowadzić ehhh...wcale nie jestem smutna , mam synka przy sobie i to się liczy
Trzymaj sie, trzymaj. Jak to mówią: nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Na pewno wszystko sie ułoży <3
__________________
67......................... ................50
kaktulek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-21, 07:42   #136
crazy_mamusia90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 48
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Pewnie sie pogodzimy , ale napewno nie tak szybko... wolne od siebie dobrze nam zrobi, jesteśmy razem prawie 6 lat i ... no właśnie jesteśmy. O oświadczynach chyba nie mysli, o zalożeniu takiej prawdziwej rodziny. Niby razem a tak jakoś osobno... nie umiem tego ująć jakoś odpowiednio. Ani mnie nie wspiera w niczym , nie motywuje , niby kocha a widzicie jak jest....

A co do diety,moja też nudna jest ale skuteczna. Praktycznie codziennie to samo jem. Najwięcej produktów białkowych, jajka, mleko, jogurty naturalne,twarożki drób no a do tego warzywa tony warzyw owoców prawie nie jadam - to błąd ale jakoś nie mam na nie ochoty. Pieczywo też zmieniłam na Wase albo inne chrupkie.

Latem gdy przyjdą upały dieta wg pewnie będzie owocowo-warzywna , mnóstwo świeżych warzyw , rzodkiewki <mniam> , sałaty - sałatki , moje kochan arbuzy dużoooooo wody i do tego ruch z dzieckiem na świeżym powietrzu - mam nadzieję ze to bedzie sprzyjało dalszemu chudnięciu
crazy_mamusia90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-21, 08:22   #137
Moira
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 38
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Cytat:
Napisane przez crazy_mamusia90 Pokaż wiadomość
Witam Panie i gratuluje tym, które schudły w tym tygodniu
U mnie dzień minął jak codzień , 7.00 rano synek mnie obudził , nakarmiłam brzdąca potem śniadanko itd. itp. Później spacerek Po obiedzie byłam godzinke na siłowni z przyjaciółką , także orbitrek i rowerek zaliczyłam

Teraz gorsze wieści. Pokłóciłam się z moim chłopakiem <żyjemy w nieformalnym związku> . Tak mnie wkurzył, że spakowałam jego rzeczy i kazałam się wyprowadzić ehhh...wcale nie jestem smutna , mam synka przy sobie i to się liczy

Start 78kg
Obecnie 72,5kg
To już coś 70kg
Cel 65kg
Marzenie 60kg

---------- Dopisano o 21:58 ---------- Poprzedni post napisano o 21:11 ----------

A na polepszenie humorku - poszukam i zamówię sobie nowe buciki
Na pewno wszystko będzie dobrze. Facetom trzeba czasem wylać kubeł zimnej wody bo często czują się już zapewnie! Powiedz od kiedy jesteś na diecie i ćwiczeniach? Ladnie Ci spada waga, mi sie zatrzymała i w tym tygodniu nawet nie drgło. Ciężko mi zmienić moje żywienie bo i tak dużo produktów mi odpada ze względu na karmienie piersią. Trzymam kciuki, żeby nadal tak dobrze Ci szło
__________________
Wszelkie niezadowolenie z tego czego nam brak, wynika z braku wdziecznosci za to co posiadamy.
Moira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-21, 09:48   #138
crazy_mamusia90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 48
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Na diecie jestem od poczatku marca. Nie pamiętam teraz dokładnie ale zaraz jak marzec się zaczął postanowiłam wziąć się za siebie. Wcześniej też próbowałam , nie jadłam słodyczy , piłam dużo wody , więcej się ruszałam - lecz waga stała w miejscu. Poszperałam w internecie , w gazetach dla mam że diete powinnam zacząć od posiłków najlepiej o stałych porach i co 3-4 godziny. Najpierw wydawało mi się to śmieszne i niemożliwe <co 3 godz? jeść to kilka posiłków dziennie , jak tu schudnąć> ale spróbowałam. To jest chyba klucz do sukcesu. Małe porcje najlepiej , zapic to szklanką wody i jest się sytym. Pierwsze kilka dni ciężko było aby nie podjadać itp ale idzie się przyzwyczaić. Silna wola to podstawa. Słodyczy nie ruszam od pół roku może Tak jak wspomniałam u mnie białka przede wszystkim . Gubię przeciętnie 1kg na tydzień. Miałam i zastoje ale to chyba przez stres albo inne nerwy.
Czy ćwicze? Dwa razy w tym tyg byłam na siłowni. Tak to po 15 minut na twisterze sobie pokręce heee nic pozatym . Te stałe posiłki pofrafią zdziałac cuda potem zajmuję się synkiem zapomina sie o jedzeniu i podjadaniu nim się obejrze 3 godz miną i kolejne jedzonko . Dlatego nie czuje głodu , a chudnę

---------- Dopisano o 10:38 ---------- Poprzedni post napisano o 10:32 ----------

codziennie biore też 1 tabletkę <przed największym posiłiem - obiadem> Slim Green <zielona herbata+zielona kawa>. Ale nie wiem czy ona coś daje heeee może ze az tak nie ciągnie do jedzenia i wg nie słodze nic ani nie używam soli.

A co do karmienia piersią , mysle ze napewno uda się ułozyc jakis jadłospis odpowiedni dla takich mamuś
Białka napewno można duzo , owoce warzywka. To napewno nie zaszkodzi maleństwu, które jest karmione piersią.

---------- Dopisano o 10:48 ---------- Poprzedni post napisano o 10:38 ----------

Znalazłam takie coś dla mam karmiących :
"Za całkowicie bezpieczne do spożywania warzywa podczas karmienia piersią (oprócz tych już wymienionych, czyli marchewki, ogórków, buraków i ziemniaków) uznaje się także kapustę pekińską, kukurydzę, pietruszkę, koperek, soję, szpinak, młodą fasolkę szparagową, dynię, kabaczek, cukinię i wszystkie rodzaje sałat. " - także wybór myśle jest duży.

"- Posiłki należy spożywać regularnie, co 2-3 godziny. W ciągu dnia matka powinna spożywać 4-5 posiłków.
- Posiłki powinny być małe objętościowo. Kobieta nie powinna się objadać.
- W diecie matki karmiącej należy zwiększyć spożycie produktów mlecznych tak, aby zaspokoić zapotrzebowanie na wapń- 5 szklanek mleka/ napojów mlecznych lub 3 szklanki mleka + 2 plasterki sera żółtego + 50g twarożku.
- Węglowodany złożone stanowią główne źródło energii w diecie, dlatego powinno się zwiększyć spożycie produktów zbożowych (pieczywo razowe, kasze, makaron pełnoziarnisty, ryż). Należy unikać białego pieczywa (ubogie w składniki mineralne)."

Nie zebym się wymądzała nie jestem mamą karmiąca ale myśle ze uda się na podstawie tych informacji jakies dietetyczne menu ułożyć
crazy_mamusia90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-21, 10:11   #139
Moira
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 38
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Cytat:
Napisane przez crazy_mamusia90 Pokaż wiadomość
Na diecie jestem od poczatku marca. Nie pamiętam teraz dokładnie ale zaraz jak marzec się zaczął postanowiłam wziąć się za siebie. Wcześniej też próbowałam , nie jadłam słodyczy , piłam dużo wody , więcej się ruszałam - lecz waga stała w miejscu. Poszperałam w internecie , w gazetach dla mam że diete powinnam zacząć od posiłków najlepiej o stałych porach i co 3-4 godziny. Najpierw wydawało mi się to śmieszne i niemożliwe <co 3 godz? jeść to kilka posiłków dziennie , jak tu schudnąć> ale spróbowałam. To jest chyba klucz do sukcesu. Małe porcje najlepiej , zapic to szklanką wody i jest się sytym. Pierwsze kilka dni ciężko było aby nie podjadać itp ale idzie się przyzwyczaić. Silna wola to podstawa. Słodyczy nie ruszam od pół roku może Tak jak wspomniałam u mnie białka przede wszystkim . Gubię przeciętnie 1kg na tydzień. Miałam i zastoje ale to chyba przez stres albo inne nerwy.
Czy ćwicze? Dwa razy w tym tyg byłam na siłowni. Tak to po 15 minut na twisterze sobie pokręce heee nic pozatym . Te stałe posiłki pofrafią zdziałac cuda potem zajmuję się synkiem zapomina sie o jedzeniu i podjadaniu nim się obejrze 3 godz miną i kolejne jedzonko . Dlatego nie czuje głodu , a chudnę

---------- Dopisano o 10:38 ---------- Poprzedni post napisano o 10:32 ----------

codziennie biore też 1 tabletkę <przed największym posiłiem - obiadem> Slim Green <zielona herbata+zielona kawa>. Ale nie wiem czy ona coś daje heeee może ze az tak nie ciągnie do jedzenia i wg nie słodze nic ani nie używam soli.

A co do karmienia piersią , mysle ze napewno uda się ułozyc jakis jadłospis odpowiedni dla takich mamuś
Białka napewno można duzo , owoce warzywka. To napewno nie zaszkodzi maleństwu, które jest karmione piersią.

---------- Dopisano o 10:48 ---------- Poprzedni post napisano o 10:38 ----------

Znalazłam takie coś dla mam karmiących :
"Za całkowicie bezpieczne do spożywania warzywa podczas karmienia piersią (oprócz tych już wymienionych, czyli marchewki, ogórków, buraków i ziemniaków) uznaje się także kapustę pekińską, kukurydzę, pietruszkę, koperek, soję, szpinak, młodą fasolkę szparagową, dynię, kabaczek, cukinię i wszystkie rodzaje sałat. " - także wybór myśle jest duży.

"- Posiłki należy spożywać regularnie, co 2-3 godziny. W ciągu dnia matka powinna spożywać 4-5 posiłków.
- Posiłki powinny być małe objętościowo. Kobieta nie powinna się objadać.
- W diecie matki karmiącej należy zwiększyć spożycie produktów mlecznych tak, aby zaspokoić zapotrzebowanie na wapń- 5 szklanek mleka/ napojów mlecznych lub 3 szklanki mleka + 2 plasterki sera żółtego + 50g twarożku.
- Węglowodany złożone stanowią główne źródło energii w diecie, dlatego powinno się zwiększyć spożycie produktów zbożowych (pieczywo razowe, kasze, makaron pełnoziarnisty, ryż). Należy unikać białego pieczywa (ubogie w składniki mineralne)."

Nie zebym się wymądzała nie jestem mamą karmiąca ale myśle ze uda się na podstawie tych informacji jakies dietetyczne menu ułożyć
Dziękuje za informację pewnie wraz z wiosną będzie większy wyborów warzyw i owoców. U mnie nabiał i jajka całkowicie odpadaja a i reszte muszę wprowadzać bardzo powoli bo córka jest alergikiem. Mam nadzieję jednak że znajdę cos co i mi pozowli zrzucic kg i żeby córce nie szkodziło. Muszę się tylko bardziej wgłębić w temat. I faktycznie te posiłki co 3 h to musi być jakiś klucz ja jem mniej regularnie ale za to prawie codziennie ćwicze 30 min a jednak takich efektów nie mam.
Pozdrawiam
__________________
Wszelkie niezadowolenie z tego czego nam brak, wynika z braku wdziecznosci za to co posiadamy.
Moira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-04-21, 10:37   #140
crazy_mamusia90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 48
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Troche silnej woli , w wolnej chwili poczytać troszkę i do dzieła A może soja mleko sojowe , kotlety sojowe tez syte dość ...a dobre

życzę powodzenia
crazy_mamusia90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-21, 18:51   #141
natusiakac21
Raczkowanie
 
Avatar natusiakac21
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 436
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Cytat:
Napisane przez crazy_mamusia90 Pokaż wiadomość
Witam Panie i gratuluje tym, które schudły w tym tygodniu
U mnie dzień minął jak codzień , 7.00 rano synek mnie obudził , nakarmiłam brzdąca potem śniadanko itd. itp. Później spacerek Po obiedzie byłam godzinke na siłowni z przyjaciółką , także orbitrek i rowerek zaliczyłam

Teraz gorsze wieści. Pokłóciłam się z moim chłopakiem <żyjemy w nieformalnym związku> . Tak mnie wkurzył, że spakowałam jego rzeczy i kazałam się wyprowadzić ehhh...wcale nie jestem smutna , mam synka przy sobie i to się liczy

Start 78kg
Obecnie 72,5kg
To już coś 70kg
Cel 65kg
Marzenie 60kg

---------- Dopisano o 21:58 ---------- Poprzedni post napisano o 21:11 ----------

A na polepszenie humorku - poszukam i zamówię sobie nowe buciki
trzymaj się będzie dobrze
Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
Crazy MAMUSIU!
Trzymaj się! Ważne, ze nie dasz sobą pomiatać, jak cię chłop wkurza, to poszedł precz! tego kwiatu jest pół światu...mówię ci
też żyję w nieformalnym związku od prawie 11 lat, przy czym mój się ostatnio zebrał w sobie i oświadczył w grudniu, szczękę zbierałam z podłogi parę dni po tych oświadczynach

u mnie dietkowo- idealnie, już mnie powoli nudzi moja dieta, poniewaz jem codziennie przez 7 dni dokładnie to samo- tak sobie postanowiłam, wynika to z tego, że nie lubię urozmaicać posiłków, mogę co najwyżej przestawiać miedzy sobą 2 śniadanie i podwieczorek.
Musze sobie coś nowego wymyślić na te dwa posiłki na przyszły tydzień.
Dziewczyny...ale mnie ciągnie na wagę...wiem ze bez sensu się tak ważyć co chwilę, ale ciągnie mnie niesamowicie...zobaczymy jutro z rana ile schudłam....obym schudła
ja też jem prawie to samocodziennie, ale mi to nie przeszkadza
dziewczyny należy mi się lanie nie dość, że pojechaliśmy do teściowej na obiad i nie było tam nic dietetycznego to jeszcze zjadłam 6 kruchych ciastek i sama nie wiem po co to zorbiłam


a z przyjemnych rzeczy to poza skakaniem na skakance jeździłam dziś na rowerze, a od jutra będę biegać z moją sąsiadką tylko jeszcze muszę wykombinować co z młodym zrobić bo mąż ma na popołudniu cały tydzień, więc z nim nie posiedzi
natusiakac21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-22, 07:14   #142
Feme21
Wtajemniczenie
 
Avatar Feme21
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 470
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Hej!! Nie było mnie długo... bo mam wieczne problemy z internetem!! I nie mogę w ogóle wejść na formu a jak już to nic nie mogę zrobić...

dziś się udało, mam zamiar przeczytać wszystko co sie pojawiło od mojej ostatnij wizyty.. mam nadzieję, że się uda i net mi na to pozwoli

Ja melduję, że po tygodniu walki z samą sobą (czyli wszelkimi pokusami i przekąskami) dziś rano waga pokazała 80,6 kg

Jestem pełna pozytywnych emocji dzięki temu!! Oznacza to, że jest nadzieja!!

A mam czas do 14. czerwca - muszę zmieścić się w sukienkę!! Bo idę na wesele przyjaciółki ... a na chwilę obecną nie mieszczę się w nic.. nie chcę też nic kupować na jeden raz w wielkim rozmiarze...

Mam troche czasu i jak pójdzie tak dobrze jak do tej pory to zmieszczę się w sukienkę

Tak że DO DZIEŁA Pozdrawiam
__________________



Feme21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-22, 12:06   #143
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 7 002
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Cytat:
Napisane przez natusiakac21 Pokaż wiadomość
ja też jem prawie to samocodziennie, ale mi to nie przeszkadza

eetam mi też nie przeszkadza, szczególnie, ze wiem co i kiedy zjem nastepnego dnia- jak mam zajawkę na słodkie to tłumaczę sama sobie "za 16 godzin śniadanie a tam banan i kiwi z jogurcikiem naturalnym, będzie słodko- wytrzymam, wytrzymam, to tylko 16 godzin " - pomaga takie podejście naprawdę jedynie martwię się trochę, ze mogę jakiegoś składnika odżywczego nie dostarczać do organizmu i zaraz anemia, niedobór czegoś tam mi wyskoczy albo coś takiego.
dziewczyny należy mi się lanie nie dość, że pojechaliśmy do teściowej na obiad i nie było tam nic dietetycznego to jeszcze zjadłam 6 kruchych ciastek i sama nie wiem po co to zorbiłam
mówisz LANIE?!
Oj kochana! Nie przepuszczę takiej okazji, zeby cię wytłuc bacikiem na gołą pupę
proszę bardzo :bac ik:bacik za kazde ciacho

---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 12:59 ----------

Cytat:
Napisane przez Feme21 Pokaż wiadomość
Hej!! Nie było mnie długo...

Ja melduję, że po tygodniu walki z samą sobą (czyli wszelkimi pokusami i przekąskami) dziś rano waga pokazała 80,6 kg

A mam czas do 14. czerwca - muszę zmieścić się w sukienkę!! Bo idę na wesele przyjaciółki ... a na chwilę obecną nie mieszczę się w nic.. nie chcę też nic kupować na jeden raz w wielkim rozmiarze...

Mam troche czasu i jak pójdzie tak dobrze jak do tej pory to zmieszczę się w sukienkę

Tak że DO DZIEŁA Pozdrawiam
hejka, a z jaką startowałaś?
do czerwca to kawałek czasu jest- ja sobie założyłam, że średnio "przepuszczę" 5 kg w miesiąc. Osobiście mam cichą nadzieję na ciut więcej...ale jeśli uda się 5 kg na miesiąc to też będzie superowo
sukienka w jakim rozmiarze?
Mi spadło od początku dietowania ok.3,7kg a już rozmiar mniejsze ubrania noszę dziś kupiłam sobie koszulkę polo w lidlu w rozmiarze 40/42 a zawsze tam kupowałam ten większy rozmiar 44/46 koszulka jest ok- tylko ramiona mam nadal grubaśne i troche w ramionach ciasnawa no ale od czego mam hantelki 2 kg ? trzeba zacząć siłowo ćwiczyć i będzie super...albo bedą rączki jak u Madonny
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-23, 06:45   #144
Moira
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 38
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Hej,

U mnie się nic nie dzieje. W tym tygodniu postanowiłam popatrzeć jednak trochę bardziej na to co jem. Mąż jest niestety w delegacji i jestem ciekawa jak uda mi się poćwiczyć przy dwójce maluchów. Mam nadzieję, że jakoś się zorganizuję. Tak strasznie mam ochotę sobie coś kupić :/.
__________________
Wszelkie niezadowolenie z tego czego nam brak, wynika z braku wdziecznosci za to co posiadamy.
Moira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-23, 07:07   #145
kaktulek
Raczkowanie
 
Avatar kaktulek
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: DK
Wiadomości: 226
Sv: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Mój TZ właśnie wraca dzisiaj, ale to oznacza w sumie tylko że będzie gorzej z obiadami, bo dla niego muszę gotować trochę tłusciej. A jutro jedziemy do mojej siostry, na szczęście ona też na diecie
Wczoraj niestety nie udało mi sie wytrwać, zjadłaj batonika, i jestem zła na siebie :-/ dzisiaj musi być wzorowo!
__________________
67......................... ................50
kaktulek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-23, 08:36   #146
Feme21
Wtajemniczenie
 
Avatar Feme21
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 470
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość

hejka, a z jaką startowałaś?
do czerwca to kawałek czasu jest- ja sobie założyłam, że średnio "przepuszczę" 5 kg w miesiąc. Osobiście mam cichą nadzieję na ciut więcej...ale jeśli uda się 5 kg na miesiąc to też będzie superowo
sukienka w jakim rozmiarze?
Mi spadło od początku dietowania ok.3,7kg a już rozmiar mniejsze ubrania noszę dziś kupiłam sobie koszulkę polo w lidlu w rozmiarze 40/42 a zawsze tam kupowałam ten większy rozmiar 44/46 koszulka jest ok- tylko ramiona mam nadal grubaśne i troche w ramionach ciasnawa no ale od czego mam hantelki 2 kg ? trzeba zacząć siłowo ćwiczyć i będzie super...albo bedą rączki jak u Madonny
Zaczynałam z 83kg
Tez chciałabym te 5 kg na miesiąc ale czy się uda to sie okaże w połowie maja, jak minie pierwszy miesiąc...

W sumie nie wiem jaki rozmiar ma sukienka bo nie ma metki, a sukienka pożyczona od przyjaciółki (ok 10 kg lżejszej) dla zmotywowania

Bo i tak w moje się nie zmieszczę... bo nosiłam 40 a teraz 48/50 więc cudu nie ma.. może za rok wejde w moje stare ciuchy...
W tej chwili niekróre ubrania mam luźniejsze niż wcześniej.. ale jeszcze nie na tyle luźne by były za duże...

Mam nadzieje, że do czerca waga będzie się wachać w okolicach 73-75kg... było by fajnie!!

Dlateto pakuję manatki i idę na spacer z małym

A i wczoraj kupiłam buty do biegania.. plan jest... dziś nie da rady z przyczyn ... kobiecych... ale może jutro już będzie lepiej i się uda...

W pt wyjeżdżam na wieś na cały tydzień!! Mam nadzieję tam codziennie troche pobiegać

POZDRAWIAM
__________________



Feme21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-23, 12:25   #147
kokokox2
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 127
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

hej dziewczyny! długo nie odzywałam się, ale to dlatego, że jest pogoda cudna i szkoda mi czasu na net
u mnie fajnie - dzisiaj się ważyłam u znajomej i mam 3,5kg mniej! 6 tygodni (od 13 marca dieta) mogłoby być więcej, ale dobre i to! poza tym zmotywowało do dalszej walki...
i jeszcze jedna rzecz - fajne uczucie, bo ja w ogóle nie czuję jakiejś diety. jem na tyle dobrze, smacznie i zdrowo, że nie ciągnie mnie do słodyczy, odpuściłam chleb (bardzo rzadko kromka pełnoziarnistego) dużo warzyw. mam mnóstwo energii. ćwiczę regularnie, więc i tutaj fajnie jest.
mam nadzieję, że tak będzie nadal. do sierpnia powinnam być 60kg laską wakacje będą trwały dłużej - bo we wrześniu założę bikini hehehe
pozdrowienia dla wszystkich!
kokokox2 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-04-23, 15:37   #148
crazy_mamusia90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 48
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

kokokox2;40450799]hej dziewczyny! długo nie odzywałam się, ale to dlatego, że jest pogoda cudna i szkoda mi czasu na net
u mnie fajnie - dzisiaj się ważyłam u znajomej i mam 3,5kg mniej! 6 tygodni (od 13 marca dieta) mogłoby być więcej, ale dobre i to! poza tym zmotywowało do dalszej walki...
i jeszcze jedna rzecz - fajne uczucie, bo ja w ogóle nie czuję jakiejś diety. jem na tyle dobrze, smacznie i zdrowo, że nie ciągnie mnie do słodyczy, odpuściłam chleb (bardzo rzadko kromka pełnoziarnistego) dużo warzyw. mam mnóstwo energii. ćwiczę regularnie, więc i tutaj fajnie jest.
mam nadzieję, że tak będzie nadal. do sierpnia powinnam być 60kg laską wakacje będą trwały dłużej - bo we wrześniu założę bikini hehehe
pozdrowienia dla wszystkich!


Widzę że mamy podobny cel - schudnąć do 60kg <no mi wystarczy 65kg> nasz plan wygląda podobnie , smacznie zdrowo , bez słodyczy , także mam dietkę od początku marca Gratuluję Ci spadku wagi i zachęcam do dalszego odchudzania
Ile masz wzrostu?

Start 78kg właściwie to 80kg było
Obecnie 72,5kg
To już coś 70kg
Cel 65kg
Marzenie 60kg
crazy_mamusia90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-23, 22:24   #149
crazy_mamusia90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 48
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Coś tu dziś pusto i głucho... mam pytanie , nie dotyczące diety i odchudzania. Jak kiedyś wspomniałam jestem po cesarskim cięciu. Prawie 7 miesięcy. Okres miałam 4 razy, miałam dość regularną miesiączkę. A teraz spóźnia mi się 4 dni!!!! Nie mam żadnych dolegliwości , ciąże wykluczam , nie współżyłam prawie 2 miesiące a mimo to panikuje

Nie wiem co myślec 4 dni to niewiele ale żyje w stresie .... nawet jesc mi się nie chce
crazy_mamusia90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-23, 23:15   #150
kokokox2
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 127
Dot.: przytyłam po ciąży, wspólne odchudzanie

Cytat:
Napisane przez crazy_mamusia90 Pokaż wiadomość
Coś tu dziś pusto i głucho... mam pytanie , nie dotyczące diety i odchudzania. Jak kiedyś wspomniałam jestem po cesarskim cięciu. Prawie 7 miesięcy. Okres miałam 4 razy, miałam dość regularną miesiączkę. A teraz spóźnia mi się 4 dni!!!! Nie mam żadnych dolegliwości , ciąże wykluczam , nie współżyłam prawie 2 miesiące a mimo to panikuje

Nie wiem co myślec 4 dni to niewiele ale żyje w stresie .... nawet jesc mi się nie chce
4 dni to nie dramat - jeśli wykluczasz ciążę spokojnie czekaj
mam 164 cm wzrostu - jestem niska...
moim celem jest 60 kg, choć 63 będzie ok - mam bardzo umięśnione ciało i jak zejdę do 60 lub mniej mogę być zbyt żylasta - a tego nie lubię
A Ty ile mierzysz?
kokokox2 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Dietetyka


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:54.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.