![]() |
#121 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#122 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: xx
Wiadomości: 24
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;61867371]Ej no, ale co się tak uczepiłyście tego gospodarstwa? Mówicie jakby conajmniej tam było jakieś 50ha a może to jest 2ha, ogródek warzywny i pies... 2ha zboża a malin to jest też różnica... znam ludzi ze wsi... jeden ma mniej, drugi więcej... jeden utrzymuje się tylko z rolnictwa a inny jeździ tirami a z rolnictwa ma dodatek do pensji... nie wszyscy zmuszają całe rodziny do pracy w polu... tak szczerze mówiąc to oprócz mnie (sama się wyrywam do tego) to u TŻ-a na wsi nie widziałam ani jednej dziewczyny na polu (głównie zboża się tu uprawia). W ogóle to TŻ na początku się wstydził, że ja chcę z nim iść na pole coś porobić, a do lasu po drzewo to mnie do tej pory wziąć nie chce. Jestem jedyną dziewczyną, która rąbie drzewo (bo się uparłam - przecież to męska robota i sąsiedzi się śmiać będą).
Kobiety co najwyżej uprawiają sobie ogródek warzywny a i to noe wszystkie. Planuję mieszkać na wsi i dojeżdżać do pracy w mieście. TŻ nie ma nic przeciwko. Serio, Wasz stereotyp wsi, gospodarstwa to dla mnie grube nieporozumienie bo gospodarstwa są różne. Ludzie są różni.[/QUOTE] Zgadzam się z Tobą, że nie wszyscy, którzy mieszkają na wsi zaraz mają duże gospodarstwa i pracują od rana do wieczora. Mój chłopak ma bodajże pszenżyto, o ile dobrze pamiętam z tego co mi kiedyś mówił. I naprawdę przy tym robi jego tata, on i pomaga mu jego wujek. Słyszałam tylko, że mama z siostrą to na wiosnę zbierały tylko kamienie z pola. On nie ma jakiegoś wielohektarowego gospodarstwa, bo opowiadał, że niejednokrotnie jeszcze w wakacje jak był młodszy to jeździł i robił u siebie i pomagał za pieniądze innym. Nie wrzucajcie wszystkich mieszkających na wsi do jednego wora. U niego nie ma tak dużego gospodarstwa, które jest czasochłonne, jego rodzice normalnie pracują. I nie ma tak, że po pracy od razu idą w pole... Nie mówię, w żniwa wszędzie jest robota. Nie jestem specjalistką, wiem tyle o ile, może nic. Wiem, że ktoś maszynami przyjeżdża i nie jest tak, że wszystko robotą ręczną - jego wujek mieszkający jakieś 10 km od niego ma większe gospodarstwo i wiem, że ma też i swoje maszyny i do nich przyjeżdża. Nie mówię że roboty nie ma wcale, ale proszę was, nie mówcie mi, że jak pójdę tam mieszkać to od rana do nocy będę robić w polu - to chyba już nie te czasy.
__________________
Kocham Cię jak tlen po atomowej zagładzie ![]() jak biedronka swoje kropeczki. ![]() _________________________ _____________ Chciałabym wstawać z łóżka w idealnym makijażu z idealną fryzurą i z odrobionymi lekcjami ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#123 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#124 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 407
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;61868891]No z tego co ja widziałam u TŻ-a to się zboża nie odchwaszcza w trakcie rośnięcia... właściwie to się czeka i modli o dobrą pogodę aż urośnie na odpowiednią wysokość (zbierają dla słomy a nie ziaren). I mówię tu tylko o okresie rośnięcia a nie co jest przed i po
![]() Jak dla slomy to czaje ![]() U mnie na ziarna jeszcze jakies opryski i inne cuda, dodatkowo tata czasami doswiadczenia robi dla firm roznych ze srodkami. No i my mamy tego kilkaset ha Edytowane przez 201607110952 Czas edycji: 2016-06-17 o 10:34 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#125 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 6 904
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
Cytat:
A zastanawiałaś się nad tym, o czym pisze Czocher? Takie szybkie zamieszkanie z "teściami" jest naprawdę średnim pomysłem. Co Ty wiesz o tych ludziach? |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#126 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 407
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;61869131]No okej ja inne argumenty rozumiem ale dalej nie rozumiem po co te posty dotyczące mieszkania na wsi i teraz są mili a później jak nie pójdziesz w pole to to się zmieni. Albo każda para rąk się przyda. Albo będziesz mogła sobie dyplom w ramkę oprawić. Nie znasz życia na wsi.[/QUOTE]
Bo nie zna zycia na wsi xd Ale na ten moment to rzeczywiscie jest ostatni problem jakim sie powinna przejmowac, przyznaje racje ![]() ---------- Dopisano o 11:33 ---------- Poprzedni post napisano o 11:32 ---------- Lubia ja i na kawki zapraszaja. Sielanka to bedzie. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#127 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 6 904
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
No mam wrażenie, że tutaj ta wielka miłość niestety calkowicie przesłoniła zdroworozsądkowe myślenie. Byle tylko być z nim i nic się nie liczy.
W dodatku nie zapominajmy, że to jest półroczny związek ze "wzlotami i upadkami" Edytowane przez 201607111028 Czas edycji: 2016-06-17 o 10:38 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#128 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: xx
Wiadomości: 24
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
Cytat:
Co do prawka, to mam, samochodu brak, a to, że wozi mnie na uczelnie, to jego pomysł i dobra wola, żebym się nie musiała tłuc autobusem. Często jak siedział u mnie w mieszkaniu, to woził mnie na uczelnie, szedł do centrum handlowego a później przyjeżdżał, a jak miałam tylko godzinę to często czekał. Jak byłam u niego to też razem ze mną jeździł do miasta, a później wracaliśmy znowu do niego. Nieraz mu powtarzałam, ze mogę jechać autobusem, ale on się upierał, że woli mnie zawieść.
__________________
Kocham Cię jak tlen po atomowej zagładzie ![]() jak biedronka swoje kropeczki. ![]() _________________________ _____________ Chciałabym wstawać z łóżka w idealnym makijażu z idealną fryzurą i z odrobionymi lekcjami ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#129 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
LandrynaA a co odpowiesz na to aby od przyszłego roku wpisać swój nr konta odnośnie stypendium? 700zł to powinno starczyć na akademik i jakieś podstawowe wyżywienie (tym bardziej jakbyś zamieszkała w nim z TŻ-em bo wtedy jedzenie wychodzi taniej). Nie orientuję się w cenach akademików ale 2os. pokój chyba taniej wychodzi niż 1 osobowy? Są w ogóle 1os. pokoje w akademikach? xD
Co myślisz o pracy w weekendy? A no i odłożenie czegoś z pracy wakacyjnej też pomoże przetrwać rok studiów bez głodowania. Edytowane przez b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 Czas edycji: 2016-06-17 o 10:53 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#130 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 5 832
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;61870411]LandrynaA a co odpowiesz na to aby od przyszłego roku wpisać swój nr konta odnośnie stypendium? 700zł to powinno starczyć na akademik i jakieś podstawowe wyżywienie (tym bardziej jakbyś zamieszkała w nim z TŻ-em bo wtedy jedzenie wychodzi taniej). Nie orientuję się w cenach akademików ale 2os. pokój chyba taniej wychodzi niż 1 osobowy? Są w ogóle 1os. pokoje w akademikach? xD
Co myślisz o pracy w weekendy? A no i odłożenie czegoś z pracy wakacyjnej też pomoże przetrwać rok studiów bez głodowania.[/QUOTE] Są 1-osobowe w niektórych akademikach ![]() Za to w zależności od ich oblężenia może nie być szans na wciśnięcie tam nie-studenta. Ba, są uczelnie które nie przydzielają pokoi koedukacyjnych parom które nie są małżeństwami ![]() Edytowane przez 201606270916 Czas edycji: 2016-06-17 o 11:04 Powód: jaki błąd, tyle wstydu :D |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#131 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
Na ,,zabawę" w dom jesteś jeszcze za młoda i niedojrzała. Nie pozbawiaj się za wczasu tego fajnego etapu randek i nie wchodź od razu w tryb pani domu
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#132 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
Cytat:
![]() Akurat LandrynaA jest studentem więc jest jakaś szansa ![]() Musiałaby się zainteresować co z tymi koedukacyjnymi pokojami. No albo poszukać współlokatorów do mieszkania, którzy też byliby parą. Ja bym rodzicom w tej sytuacji powiedziała, że biorę stypendium na siebie i zmieniam mieszkanie. Nie wdawałabym się w gadki dlaczego, z kim itd. Jak sobie tak wychowali to tak mają, że dziecko w końcu o niczym im mówić nie będzie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#133 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 407
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;61871021]Wizaż uczy
![]() Akurat LandrynaA jest studentem więc jest jakaś szansa ![]() Musiałaby się zainteresować co z tymi koedukacyjnymi pokojami. .[/QUOTE] Ale on nie jest, w tym.problem ![]() Co do jedynek to sa, ale dostaja je glownoe osoby niepelnosprawne albo obcokrajowcy. Tzn u mnie |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#134 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
Nie wiem kim jesteś aby twierdzić, że ktoś jest na coś za młody albo za stary. Dla Ciebie za szybko, dla mnie za szybko ale może dla niej w sam raz. Może się już wyszalała. Może już się nasyciła etapem randek.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#135 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 6 904
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;61871306]Nie wiem kim jesteś aby twierdzić, że ktoś jest na coś za młody albo za stary. Dla Ciebie za szybko, dla mnie za szybko ale może dla niej w sam raz. Może się już wyszalała. Może już się nasyciła etapem randek.[/QUOTE]
Kopnienta proszę Cię. W tym związku (półrocznym) były już "wzloty i upadki". Naprawdę nie zauważasz tego niedojrzałego podejścia? |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#136 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Szczecin/Poznań
Wiadomości: 3 791
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
Cytat:
![]() Śmieszy mnie niezmiernie to, że tak trywializująco się podchodzi do tematu uprawy roli. Ile się narobiłem i setek ton przewaliłem to moje ![]() Autorko, jeśli myślisz, że nie będziesz pomagać na roli, to się grubo mylisz.
__________________
Widziane okiem faceta. Drukuję w czy de! Projekt: FoldaRap. http://szczecin.tvp.pl/23874420/030216 24:20 http://szczecin.tvp.pl/23995784/120216 29:30 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#137 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 5 832
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
Cytat:
I true, to jest problem że on nie jest studentem. Jak akademik nie jest oblegany (mój nie był) to nie ma problemu. Jak jest to nawet bycie studentem nie jest gwarancją niczego ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#138 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#139 |
on tired little feet
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 6 200
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
Pomijając fakt że nawet jak ktoś nam kosi kombajnem to i tak cała rodzina łącznie z dziećmi leci na pole pilnować czy sąsiada nie obkosi itd xD i przynajmniej u nas prawie zawsze się kombajn psuł i się zaczynalo
__________________
I saw it first!’ squeaked Sniff, ‘I must choose a name for it. Wouldn’t it be fun to call it Sniff? That’s so short and sweet. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#140 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
Ale autorka opisała na czym polegały. Polegały na chorobach i ciężkim okresem z nimi związanymi. Do tego typowe poznawanie się, poznawanie swoich zdań w pewnych tematach - to czasem rodzi inne zdania i sprzeczki np. ja jak się poznawałam z TŻ-em to się kłóciliśmy o łóżko bo on pościelone a ja cały dzień pościel na wierzchu. Upadek za upadkiem aż wypracowaliśmy kompromis. On chce pojechać tu a ja tam. On wyciska pastę byle jak a ja od końca. Nie było mowy o jakiejś poważnej kłótni u autorki.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#141 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 6 904
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
Cytat:
U mnie też takiego starego dziada miał ten gościu z kółka xD I te lamenty, że kombajn zepsuty... ---------- Dopisano o 12:19 ---------- Poprzedni post napisano o 12:18 ---------- [1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;61872091]Ale autorka opisała na czym polegały. Polegały na chorobach i ciężkim okresem z nimi związanymi. Do tego typowe poznawanie się, poznawanie swoich zdań w pewnych tematach - to czasem rodzi inne zdania i sprzeczki np. ja jak się poznawałam z TŻ-em to się kłóciliśmy o łóżko bo on pościelone a ja cały dzień pościel na wierzchu. Upadek za upadkiem aż wypracowaliśmy kompromis. On chce pojechać tu a ja tam. On wyciska pastę byle jak a ja od końca. Nie było mowy o jakiejś poważnej kłótni u autorki.[/QUOTE] No okej, pewnie pominęłam to Pewnie, że powinni spróbować mieszkać razem, ale nie z teściami od razu... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#142 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 282
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
Ja to się tylko dziwię skąd ten cały pośpiech. Związek trwa pół roku "ze wzlotami i upadkami" a tu już są dokładne plany gdzie będą mieszkać po ślubie i że ona będzie pracować w mieście a do pola ręki nie przyłoży.
Już nie chodzi o to czy na jego gospodarce jest w tej chwili dużo pracy - chodzi o to że nie wiadomo co będzie za te parę lat jak będą chcieli się hajtac. Do tego czasu sytuacja może się zmienić kilka razy. No chyba że ślub już za pół roku bo w końcu są już obrączki... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#143 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
[1=fbf4f81e41525779832788c d71e9a6a506251643_6580de1 7ecce4;61872711]Ja to się tylko dziwię skąd ten cały pośpiech. Związek trwa pół roku "ze wzlotami i upadkami" a tu już są dokładne plany gdzie będą mieszkać po ślubie i że ona będzie pracować w mieście a do pola ręki nie przyłoży.
Już nie chodzi o to czy na jego gospodarce jest w tej chwili dużo pracy - chodzi o to że nie wiadomo co będzie za te parę lat jak będą chcieli się hajtac. Do tego czasu sytuacja może się zmienić kilka razy. No chyba że ślub już za pół roku bo w końcu są już obrączki...[/QUOTE] Jak pisałam, dla Ciebie za szybko, dla mnie za szybko ale dla innego to idealnie. Nie nam wizażankom oceniać. Plany? Ja myślę, że to raczej owoc rozmów i poznawania siebie i swoich poglądów na dalsze życie, związek. Która świeża para przy poznawaniu się, nie pyta jak widzisz przyszłość? U mnie też po kilku miesiącach wynikła taka rozmowa. Obrączkę też dostałam ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#144 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: xx
Wiadomości: 24
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
Akademik odpada dziewczyny, bo zapisy jak się teraz orientowałam były w maju. A nawet co do 1 os., to w akademikach przy mojej uczelni są tam pojedyncze łóżka, co raczej utrudnia spanie we 2 os. A pokój z podwójnym łóżkiem, dostają pary małżeńskie. Kopnienta ma rację, opis sytuacji w przyszłości, to nie tyle już ścisłe plany, co i jak, a jedynie zarys, wiadomo wszystko się może zmienić, a my nie planujemy ślubu za pół roku, żeby już teraz konkretnie myśleć o przeprowadzce do niego, także dziewczyny, spokojnie, nie planuje jeszcze mieszkać u jego rodziców
![]() ![]() Co do stypendium, to zachodzi taki problem, że mimo iż się o nie staram, to w tym roku mogę go nie dostać, bo mój tata trochę więcej zarabiał w zeszłym roku i dochód może przekroczyć, zależy jak to rozpatrzą, ale decyzje poznam dopiero w listopadzie.
__________________
Kocham Cię jak tlen po atomowej zagładzie ![]() jak biedronka swoje kropeczki. ![]() _________________________ _____________ Chciałabym wstawać z łóżka w idealnym makijażu z idealną fryzurą i z odrobionymi lekcjami ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#145 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
No okej ale to stypendium jakbyś dostała to pisz na swój nr konta a nie rodziców. W ogóle jakim prawem oni pobierają TWOJE stypendium?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#146 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: Gdzieś na końcu świata
Wiadomości: 874
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;61882466]No okej ale to stypendium jakbyś dostała to pisz na swój nr konta a nie rodziców. W ogóle jakim prawem oni pobierają TWOJE stypendium?[/QUOTE]
To jest stypendium socjalne a nie naukowe. I jest przyznawane w związku z niskimi dochodami w rodzinie a autorkę utrzymują rodzice więc teoretycznie te pieniądze są dla nich na jej utrzymanie. Jeżeli byłoby to stypendium naukowe za średnią, osiągnięcia to jak najbardziej należy się autorce. Stypendium socjalne to jest kwestia układów w rodzinie- autorka dogadała się z rodzicami, że idzie na ich konto. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#147 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#148 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: Gdzieś na końcu świata
Wiadomości: 874
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;61883571]Nie znam ani jednej dorosłej osoby, której rodzice zabierają stypendium socjalne i wydzielają na zasadzie kieszonkowego niczym licealiście w bursie. Co innego jakieś rodzinne do ukończenia 18 r.ż. ale w wieku 22 lat chyba stypendium jest jej a nie jej rodziców? (Nie brałam nigdy stypendium więc się nie orientuję ale serio połowa mojego roku miała to stypendium socjalne i nikomu rodzice go nie zabierali). No bez jaj. Ja bym się nie zgodziła
![]() Wiesz, dla mnie to też jest trochę dziwne aczkolwiek mogę zrozumiec, że jej rodzice traktują to stypendium właśnie na zasadzie pieniędzy na utrzymanie córki, które im przysługują. Tak jak mówiłam, to jest kwestia ustalenia w rodzinie |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#149 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
Ale te pieniądze przysługują jej a nie jej rodzicom. To ona ma się z nich utrzymać a nie oni ją. Oni mają obowiązek jej pomóc jakby nie dawała rady i to nie z jej pieniędzy a ze swoich. I nie - ja nie jestem w stanie tego zrozumieć. To jest straszne. Później taki człowiek, który zawsze miał wydzielane kieszonkowe, idzie do pracy bierze wypłatę i nawet nie potrafi tym zarządzać bo wcześniej zarządzali tym rodzice i o nic nie musiał się martwić. Kosmos. Wydaje mi się, że 22 lata to już odpowiedni czas aby dziecko samo decydowało co zrobi ze swoimi pieniędzmi.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#150 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?
[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;61871306]Nie wiem kim jesteś aby twierdzić, że ktoś jest na coś za młody albo za stary. Dla Ciebie za szybko, dla mnie za szybko ale może dla niej w sam raz. Może się już wyszalała. Może już się nasyciła etapem randek.[/QUOTE]
Czytam jej wypowiedzi i wszystko jasne. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:35.