![]() |
#181 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 232
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
ja też
![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
#182 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 15 643
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Cytat:
![]() dziewczyny były tam niezrozumiane to zalożyły własne kółko wzajemnej adoracji, Wam dały spokój ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#183 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 453
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Cytat:
![]() ![]() Napisałaś dokładnie to co ja miałam napisac - wiec nic już nie ma do dodania ![]() Może tylko , że współczuje z całego serca tym matkom desperatkom które wałkują tu w kółko siadanie, kolczykowanie i kupy ![]() Nie po wiem bardzo pouczający wątek ![]() ![]()
__________________
God is a DJ |
|
![]() ![]() |
![]() |
#184 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 664
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Cytat:
![]()
__________________
CO NAS NIE ZABIJE TO NAS WZMOCNI ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#185 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 109
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
|
![]() ![]() |
![]() |
#186 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Oj dzieje sie, dzieje
![]() Sadzanie dzieci, wisiadełka, prowadzanie jest złe. I to nie jest wymysł histeryczek z wizazu, a poparte badaniami, trabia o tym lekarze, fizjoterapeuci. I to nie wyjdzie dzieciakom w 3rż wyjdzie im na starosc, spojrzcie ile babc narzeka na biodra, plecy, nogi. wiadomo nie kazdemu dziecku zaszkodzic, ale po co? dla ładnego zdjecia, komentarzy jakis anonimowych ludzi, ktorzy napsza o jak pieknie i wróca do obierania ziemniaków. i ja mam gdzies to ze niektore mamy zakładaja czapki, ze maja 10 par butów itd. od tego sie nic nie stanie. jezdzac z Agata na fizjoterapie napatrzyłam sie na dzieciaki i fizjo mnie przestrzegał, zebysmy przez moje widzimisie nie wracali do niego. moj watek lip-sierp na odchowali nie jest najgorszy. Nie ze wszystkimi sie zgadzam, czasem mamy tarcia, ale raczej wiekszosc mam jest poszukujace - nie robiaca nic na hura. mnie tylko dziwi takie zacietrzewioenie w swoich pogladach, nikt nie jest alfa i omega, ale mamy tak duzy dostep do wiedzy teraz, ze dla mnie nie jest wytłumaczeniem :jestem młoda mama". jak nie wiem to przeczytam, zapytam. I szczerze to mysle ze mamy (my mamy ![]() przepraszam za bledy i literówki, dziecko spi mi na rekach. |
![]() ![]() |
![]() |
#187 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 200
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
mam nadzieje, ze nie bede tak zawzieta i przekonana o swojej swietej racji mamuska, kiedy czytam niektore wypowiedzi... gadanie o szkodliwosci sadzania 4miesieczniaka nie jest gadaniem nabzdyczonych, wymadrzajacych sie mamusiek, ale faktem- krzywizna kregoslupa dziecka dopiero sie ksztaltuje, to nie jest kregoslup taki jak u doroslego! chcenie przyspieszenia rozwoju malucha, dla zrobienia paru fotek i komplementow od kulezanek z wateczku - paranoja... dziecko nie jest wlasnoscia rodzica, wychowanie nie polega na robieniu z dzieckiem co sie chce bo jest moje i mi wolno, to wspieranie rozwoju w kazdej sferze, a nie swiadome badz nieswiadome fundowanie mu problemow psychosomatycznych.
__________________
konto nieaktywne Edytowane przez LadyBeatta Czas edycji: 2012-06-12 o 12:37 |
![]() ![]() |
![]() |
#188 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Cytat:
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#189 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: bedlam
Wiadomości: 5 384
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#190 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 6 311
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
|
![]() ![]() |
![]() |
#191 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: pod Poznaniem
Wiadomości: 1 149
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Ja powiem Wam jeszcze jedno, wnioskuję to z obserwacji różnych matek. Przyjaciółek, koleżanek i znajomych oraz siebie samej.
Wiem, że dziewczyny tworząc ten watek miały dobre chęci choć tytuł przyznam powalający (ale to nie o tym), moim jednak zdaniem wywalanie tutaj personalnych potyczek na nic się zda. Mimo, że chodzi Wam jedynie o konkretne kwestie nie unikniecie niedomówień, przypuszczeń i podejrzeń ze strony matek, które robią inaczej jak Wy (często źle - np. jeśli chodzi o sadzanie 4-miesięczniaka) Moim skromnym zdaniem problem leży u podstaw, a mianowicie w pokoleniu, które nas wychowywało. Większość młodych mam opiera się bowiem na wiedzy swoich matek, babć i cioć. Nie ma co ukrywać, że często ta wiedza bardzo odbiega od tej dzisiejszej. Sama jestem przykładem walki z własną mamą o chodzik, który chciała mi wcisnąć. Ja w chodziku chodziłam i 1. nauczyłam się szybciej chodzić (po co??) 2. nic mi przecież się od razu nie stało (nie kojarzy z tym faktu, ze mam teraz płaskostopie, skoliozę bo to na pewno od plecaka szkolnego) Moja 1,5 roczna teraz córeczka zaczęła chodzić kiedy miała 14 m. bez żadnych wspomagaczy - zdaniem mojej mamy za późno i jest w tym moja wina ponieważ S. nie zakładałam bucików tylko swoje pierwsze kroki stawiała na boso lub w skarpetkach. Teściowa z kolei do teraz nadaje o przeciągach, otwartych oknach, czapeczkach, skarpetkach bo Małą zawieje i będzie chora (skądinąd do tej pory chora nie była, a lekarza widziała tylko przed szczepieniami) Dlatego uważam ze wielką rolę mają tutaj położne środowiskowe by na samym początku rozwiać wątpliwości mam. np. takie, że mleko matki jest za słabe - jest go za mało jeśli dziecko się nie najada. Mam i miałam do czynienia z wieloma mamami i widzę jaki wpływ ma na nie autorytet mamy czy babci. Nie są w stanie im się przeciwstawić mimo, że widzą więcej i może chciałyby wprowadzić w życie swoje zasady. Jeśli mama powie że tak ma być to tak będzie i już. Przykład mam wśród znajomych. Byłam świadkiem następującej sytuacji. Młode małżeństwo ze swoim 5-m wówczas synkiem wymieniało się ze mną spostrzeżeniami na temat macierzyństwa, towarzyszyła nam mama znajomej. Rozmawialiśmy o rozwoju dziecka i o tym że moja S. zaczęła chodzić gdy miała 14m. Wtedy mama znajomej zapytała mnie czy S. używała chodzika. Powiedziałam, że nie. Zapytała więc co sądzę na temat chodzików i dlaczego nie chciałam jej go kupić. Odpowiedziałam jej, że chodzik nie jest dobry dla chwiejnego jeszcze w tym wieku kręgosłupa dziecka, ze w przyszłości może to skutkować wadami postawy itd. Co usłyszałam w odpowiedzi??? "Moja dwójka chodziła w chodziku i nic im nie jest" Wtedy odezwała się znajoma : " Mamo my dla J. nie chcemy chodzika" Odpowiedź mamy : "A ja i tak mu kupię" ![]() Takich odpowiedzi można by mnożyć, często młode mamy są zagubione w owej sytuacji i zdają się na doświadczone już swoje matki, babcie i ciocie. Przekonanie owych pań do innej racji graniczy jednak z cudem.
__________________
http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/9042 SARA - Mała Księżniczka http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/13591 KRÓL ARTUR |
![]() ![]() |
![]() |
#192 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 9 899
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Nie wczytywałam się w cały wątek, tylko odrobinkę. Ale moim zdaniem odrobinkę przesadzacie, choć trochę racji trzeba Wam przyznać.
Owszem: sadzanie 4miesiecznego dziecka jest dla niego niezdrowe. Ale każde dziecko jest inne i trzeba to wziac pod uwagę również. Mój 7miesięczny syn stał samodzielnie - sam się podnosił żeby nie było, bez żadnej pomocy przy szczebelkach i pewnie robiłby to jeszcze wcześniej, ale mu nie pozwalaliśmy dopóki ortopeda nie pozwolił (to było dokładnie wtedy jak skończył 7msc...) Cytat:
![]() Cytat:
co do siadania Ja - nie o moich dzieciach piszę, bo nie są takie wredne dla mamusi, jak ja byłam dla swojej... - bezczelnie siadałam mojej Mamie w gondoli w wieku 4-5miesięcy i wcale nie robiłam tego przewracając się z plecków na brzuszek i nikt mnie tego nie uczył... więc nie wiem na jakiej podstawie uważasz że tylko z brzuszka jest prawidłowo... Mama musiała szybciutko kupić siedzącą spacerówkę, bo bała się o mój niepodparty niczym kręgosłup - bo tak potrafiłam spory kawałek jechać a co mnie położyła to ja znów wstałam... Nie wiem co Twoim zdaniem powinnam była zrobić z moim dzieckiem, ktore nauczylo sie szybciej samodzielnie wstawac niz "prawidlowo" siadac - mimo ze mial wiele metod, tej "na brzuszek i do siadu" dlugo zalapac nie mogl. ![]() Uważam że sadzanie 4miesiecznego malucha nie jest zdrowe, ale jesli posadzi sie go na moment podpartego poducha strzeli fotke i tyle, to dziecku sie nic nie stanie, skoro potrafi tyle co na czas fotki wysiedziec... Tak samo nie zgadzam sie ze zbyt szybkim rozszerzaniem diety... ale czasem nawet lekarze zalecaja rozszerzac szybciej (tak bylo u mnie z synkiem) więc w konkretnym przypadku moim zdaniem warto zwrocic uwage, ale wyzywanie od patologii czy nieodpowiedzialnosci niekoniecznie jest na miejscu - nawet jesli to tylko decyzja matki... jak karmilam synka (2 lata temu) to juz bylo inaczej niz teraz - np co do kaszki manny... a jak bylam dzieckiem to tez kaszka byla jak teraz... to sie zmienia mocno... Tez skrytykuje matke, ktora 8miesiecznemu dziecku kupi batona czekoladowego do wozka, ale nie bede sie wypowiadac odnosnie marchewki w 3miesiacu...
__________________
preferencje: https://wizaz.pl/forum/showpost.php?p=31714111&p ostcount=316 |
||
![]() ![]() |
![]() |
#193 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 12 242
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#194 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 232
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
no to czemu nie bijesz?
![]() ![]() ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
#195 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Cytat:
Po lekturze tego wątku stwierdziłam,że niektórzy mają za dużo czasu,zbyt nudne życie i lubią się przy...czepiać ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#196 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
To i ja skrobne cosik
![]() ![]() Wszelakie patologie czy głupoty przekazywane z dziada pradziada wynikają z nie wiedzy, niedojrzałości i nie dowartościowania samych rodziców. Nie wiedza -wiadomo skąd mają znać się na psychologii skoro nigdzie tego nie uczą, szkoła rodzenia - no ok ale tam ledwie liżniesz tego a więcej gadania o kroczu jest no i strachu przede wszystkim. Niedojrzałość + często niegotowość pod różnymi względami -wiadomo, jak kto nie ma na bułkę to dup.. sobie nie będzie zawracał czy półroczniaka sadzać przed tv czy nie. Nie dowartościowanie - tutaj tez od kasy po problemy gdzieś głęboko w nas, często sobie z nich nie zdajemy sprawy, wypieramy je, udajemy przed samym sobą, że jest inaczej. Nie mam mercedesa jak sąsiad ale za to moje dziecko w wieku roku nie ma już pieluchy ![]() Z doświadczenia i wieku ![]() A takich spokojnych, mądrych i szczęśliwych dzieci jest bardzooo mało. I nawet jeśli nam się teraz wydaje, że daje dziecku wszystko i jest ono szczęśliwe to gdzieś za 5-10 czy 20 laty mogą wyjść z dziecka demony i strachy jakich my im teraz dostarczamy nawet o tym nie wiedząc. Bo nie ma ludzi, którzy nie popełniają błędów wychowawczych. I tym pocieszającym zdaniem dziękuję za uwagę ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#197 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Cytat:
Tutaj zostało opisane "siadanie" z podparcia o nogi rodziców, czyli z pomocą. A tak się robić na pewno nie powinno. Ja patologią nie określałam ludzi (!!!), tylko zachowania, przyklaskiwanie takim niezdrowym zwyczajom jak sadzanie dzieci, nieposzukiwanie informacji. Tak jeszcze wrzucę cytat z Pawła Zawitkowskiego, znanego fizjoterapeuty: Cytat:
Edytowane przez _vixen_ Czas edycji: 2012-06-12 o 13:51 |
||
![]() ![]() |
![]() |
#198 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 085
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
tak czytam i czytam i chyba faktycznie moje IQ jest zbyt niskich lotów żeby pojąć o co właściwie chodzi i co nowego i rozumiem dobrego chciała wnieść autorka wątku...
7str a ja widzę ciągle to samo... ---------- Dopisano o 14:59 ---------- Poprzedni post napisano o 14:57 ---------- o pojawiło się coś konkretnego ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#199 | |
biegam dla Zabawy
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 5 181
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Cytat:
![]() Może i ten wątek nie ma najszczęśliwszego tytułu, może jest za bardzo natarczywy, ale ja się cieszę, że ktoś poruszył ten temat, może część mam albo przyszłych mam, dowie się jak postępować. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#200 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Cytat:
Ale nie jakies 'jedna pani drugiej pani', ale najlepiej jakies fachowe zrodlo. Czytam ten watek i az przykro - dziewczyny, ktore tu wpadly i nawrzucaly maja racje... to ich dzieci i one sobie z nimi zrobia, co chca. Nie da sie niektorych przekonac, nie wazne jak logiczny jest argument i w takim momencie mam ochote powiedziec 'a niech sobie sadza, kolczykuje, bo szkoda czasu na jakas polemike'. Moj synek ma dopiero 2 miesiace, dopiero sie ucze i staram sie czytac zarowno fora jak i inne zrodla, bo nie chce mu zrobic krzywdy. Czytam argumenty za i przeciw i sama sobie wyrabiam opinie. Sama wielu rzeczy nie wiem, wiec szukam info. Niektore rzeczy wydaja mi sie radykalne i sama mam do nich luzniejsze podejscie (tak, zdarza mi sie podac herbatke hippa, tak wiem, ze to sam cukier), inne zwyczajne sa logiczne (nie sadzam dziecka na sile). |
|
![]() ![]() |
![]() |
#201 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 182
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Cytat:
![]() ![]() Niestety nie jestem mamą. Ale czytam na bieżąco. Dużo emocji, ale też i dużo cennych rad. Konstruktywnych bardzo. A tytuł jest świetny. Mocny, bolący, kontrowersyjny, ale i wyjątkowo celny. Poradnikowy przeszedłby boczkiem, a tu jest MOC. Pozdrawiam WSZYSTKIE mamy. ![]() ![]()
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#202 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#203 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Cytat:
![]() Przeczytaj artykuł mgr fizjoterapii, który zamieściłam w poprzednim poście, jest tez na ten temat, o ten fragment chodzi; Bez pośpiechu Być może słyszeliście, że czteromiesięczne niemowlę, które rwie się do siadania, można już sadzać podpierając poduszką. To nieprawda. Tak małe dziecko jest jeszcze do tego kompletnie nieprzygotowane. Ani jego układ mięśniowy, ani kostno-stawowy nie jest gotowy do takiego wysiłku. Najczęściej rwą się do siadania niemowlęta, które bardzo wcześnie były noszone w pozycji pionowej lub często i na dłuższy czas były układane w foteliku albo leżaczku. Nam, dorosłym, wydaje się, że dziecku siedząca pozycja bardziej odpowiada, bo może w niej obserwować wszystko, co się dookoła dzieje. Tymczasem ze względu na zdrowie malca lepiej byłoby sadzać go sobie na kolanach i trzymać w pozycji pionowej, ale na krótko i sporadycznie. Jeśli niemowlę wyraźnie domaga się lepszych widoków, można je nosić na rękach bokiem do podłogi, z główką i tułowiem uniesionym pod kątem 40-50 stopni. To zazwyczaj zaspokaja potrzebę dziecka, by widzieć więcej. Układanie poduszek pod plecami i po bokach nie jest dobrym pomysłem, ponieważ zakłóca naturalny rozwój kontroli tułowia. Edytowane przez _vixen_ Czas edycji: 2012-06-12 o 15:13 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#204 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 784
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Cytat:
Ja z dzieckiem musiałam latać do lekarza specjalisty, bo dość długo nie siadało, nie podciągało się. I w sumie sama zaczęła to robić w pewnym momencie, a już straszyli. Ale z uwagi na niską masę urodzeniową lekarze chcieli być pewni że wszystko ok, więc stawiałyśmy się u neurologa na wyznaczone wizyty. To już w Polsce było. Kolczyki jeszcze nie. I pewnie jeszcze długo nie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#205 | ||||
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 2 099
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() mnie życie nauczyło pokory, i jeśli tylko mogę, korzystam z dobrych rad innych osób, również wizażanek. ale jest pewna część społeczeństwa, która nigdy tej pomocy nie będzie chciała, bo przecież trzebaby było czasem schować dumę do kieszeni... Edytowane przez missmalezji Czas edycji: 2012-06-12 o 19:13 |
||||
![]() ![]() |
![]() |
#206 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
mnie się nasuneła jeszcze pewna refleksja...
Jak bardzo wszechwiedzącym,niepokorn ym i przekonanym o wlasnej nieomylnosci trzeba byc,zeby uwazac,ze jedynie z racji bycia matką wie się wszytsko? I ze to wystarczy?
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. ![]() ![]() Edytowane przez stokrotka_to_ja Czas edycji: 2012-06-12 o 19:13 |
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#208 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 901
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
ogólnie się wtrącę i powiem jedno
niejedną wojnę na wizażu przeżyłam i jedno zauważyłam bardzo ale to bardzo rzadko udziela tu ktoś porad, bardzo rzadko a nawet rzadziej podaje się argumenty najczęściej się obraża i kpi z kogoś! czy to tak ciężko napisać komuś kto np. sadza czteromiesięczniaka "nie powinno się tak robić bo............"? ciężko, na wizażu łatwiej się pisze "aleś ty głupia, jak tak możesz, krzywdę robisz ciemna babo" ani to dyskusja ani to rada i nic dziwnego że są z tego tylko wojny wizażowe ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#209 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Cytat:
__________________
Blogi są dwa ![]() blogowo: poradnik emigranta nowy post: 14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali blogowo: aktywnie nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#210 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Patologie z wizazowej Odchowalni
Nie,bo nigdy nie czułam,ze bycie matką zrobi ze mnie wszechwiedzącą. Wiedziałam,ze jak to człowiek,jestem omylna i zawsze starałam się dowiedzieć co i jak robić najlepiej ,bo nie lubię robic czegokolwiek byle jak.
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:47.