|
|
#2161 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Lil woooooooooooooooow! cudo
![]() hmm kazdy mundurowy to ciacho )aha ja juz jako "doswiadczona" moge wam podpowiedziec: w kibelku bylam 1 (slownie:RAZ) bo przy tanczeniu wszystko sie spala i wypaca ( a przeciez pilam troche ale bezalkoholowych of course ) i jakos dalam sobie rade po prostu zawinelam te wszystkie warstwy kiecki (drut w halce byl gietki wiec mozna z nim bylo robic wszystko) i obylo sie bez pomocy osob trzecich
__________________
...obmyśliłam dla nas dobry plan, razem zestarzejmy się, wciąż tak mało jest dobranych par. Nie ma sensu szukać już, z nikim wcześniej nam nie było tak. Szansę mógł nam dać sam Bóg... 16.08.2008 http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20080816020113.png |
|
|
|
#2162 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 388
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
|
|
|
|
|
#2163 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: zasiedmiogórogród:)
Wiadomości: 2 631
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Czekoladko Katey
![]() Katey ciacho jakich mało ![]() ja w toalecie nie byłam ani razu w mojej princesce chyba stres tak zadziałał bo piłam colę non stop, za to po przyjeździe do domku obowizkowa wizyta![]() ale jakbym musiala to zrobilabym tak jak Katey |
|
|
|
#2164 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
LilStar, Malutka-24, Niuniuniau, Daget, Ava 80, Monai, Biedronka 19876, Dzasta 110, Agata R i wszystkie inne lipcowe i sierpniowe PM2008 piękne Panie chiałam Wam napisać, że wyglądałyście cudnie każda inna i zjawiskowa! Od mojego ślubu minie zaraz 3 miesiące a ja ciąle tu zaglądam i czuje sie jak PM2008 . Dziś postanowiłam wkleić zdjęcia z naszej niezapomnianej podróży poślubnej, która była juz prawie 2 miesiące temu. Pozdrowienia dla Wszyskich!!!
|
|
|
|
|
#2165 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: zasiedmiogórogród:)
Wiadomości: 2 631
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
![]() a zdjęcia piękne-widać jak jesteście szczęśliwi
|
|
|
|
|
#2166 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
LilStar wyglądałaś pięknie
widzę na zdjęciach znajome emocje ach no coś cudownego... Agas dziękuję Ci ;* a zdjęcia jak prosto z raju gdzie byliście? Piękne widoki, piękni Wy
|
|
|
|
#2167 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 709
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Liluś w końcu się doczekałam... już myślałam, że zapomniałaś...
fociaki cudo piękne z Ciebie kobietka a z męża przystojniak że ojojoj ja w toalecie byłam tylko RAZ od 14 do 5 rano nie wiem jakim cudem asiuk gratulacje agas ![]() czekoladka co Ty za bzdury wypisujesz o trollu zaraz dostaniesz lanie na kolanie o!!!!Agata R miłej i udanej podróży... wyplażuj się i za mnie plissss...
__________________
"Małżeństwo to diament szlifowany całe życie" "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"
|
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#2168 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: zasiedmiogórogród:)
Wiadomości: 2 631
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Dzastunia
wklejałaś swoje bo się dokopać nie mogę z prędkością mojego internetu a też chcę oko nacieszyć Tobą![]() monai ciekawe jak tam nasza Mili
|
|
|
|
#2169 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 709
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
![]() tu linki do kilku zdjęć z rodzinnych aparatów, bo na foty od fotografa musimy czekać ![]() http://www.wizaz.pl/forum/attachment...2&d=1219740363 http://www.wizaz.pl/forum/attachment...1&d=1219747134 http://www.wizaz.pl/forum/attachment...2&d=1219747134 http://www.wizaz.pl/forum/attachment...3&d=1219747134 http://www.wizaz.pl/forum/attachment...4&d=1219747134 http://www.wizaz.pl/forum/attachment...5&d=1219747134
__________________
"Małżeństwo to diament szlifowany całe życie" "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"
|
|
|
|
|
#2170 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Dzasta, LilStar dziękuję poróż była ukoronwaniem zawarcia naszego zwiąku małżeńskiego (oszczędzana i planowana) i rzeczywiscie udana.
Cytat:
)
|
|
|
|
|
#2171 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 306
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
LilStar - cudowne zdjecia
|
|
Okazje i pomysły na prezent
|
|
#2172 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: zasiedmiogórogród:)
Wiadomości: 2 631
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
dla mnie cud miód i orzeszki nie mogę się doczekać reszty-nasze też w późniejszym terminie![]() i oddaj troszkę wiesz czego ![]() pięknie wyglądacie Mili myślimy o Tobie -mam nadzieję, że śpisz sobie bo rano fryzjer![]() Kakusia Edytowane przez LilStar Czas edycji: 2008-09-05 o 23:35 Powód: dla Kakusi |
|
|
|
|
#2173 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 709
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
wiem, wiem czego... ![]() dobranoc gwiazdki moje
__________________
"Małżeństwo to diament szlifowany całe życie" "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"
|
|
|
|
|
#2174 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: zasiedmiogórogród:)
Wiadomości: 2 631
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
dobrej nocki Misiaku
|
|
|
|
#2175 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Milibili i inne ślubujące jutro PM2008
: Życzę Wam pięknej pogody na zewnątrz i w środku, niezapomnianych chwil, uśmiechu i śmiechu i łez nawet ale tylko szczęścia (PM 2008 - czy to nie brzmi zupełnie jak mis 2008? tylko lepiej ;>)Ps. idę spać juz ;> pogonię śpiącego księciunia z kanapy do łazienki
|
|
|
|
#2176 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: zasiedmiogórogród:)
Wiadomości: 2 631
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
też zmykam
![]() dobranoc bo mnie Mąż goni do spania![]() Mili Perełko na pewno będzie pięknie
|
|
|
|
#2177 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 692
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Ja tylko na chwilkę
![]() AgataR bardziej podobasz mi się w drugiej sukni Życzę udanej i szczęśliwej podróż do Egiptu asiuk Kakusia a co tam, przecież jesteśmy fajne, a poza tym prawdę pisałyśmy, no nie ![]() LilStar no po prostu ![]() agas widać na zdjęciach, że jesteście bardzo szczęśliwi i małżeństwo Wam służy no i podróż się udała ![]() No to teraz zmykam spać, bo się mężusiowi zebrało się ochota na małżeńskie obowiązki ![]() |
|
|
|
#2178 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 388
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Milibili, Pomponka, Miska82 i wszystkie dzisiejsze Panny Młode jestem z Wami myślami calutki dzień i nockę....czekamy na wzruszające relacje i fotoski, no i oczywiście na WAS
Tyle czasu poświęcam na wizaż, że mój "prawie mąż" więcej rozmawia z naszym .... królikiem niż ze mną Słowo kłamczucha, że się poprawię.Dzastinko z tym trolem to ja nie żartuję, zobaczysz w środę z krzykiem i obłędnym strachem w oczach będziesz szybko zamykała laptopa jak zobaczysz moje zdjęcia ![]() A tak swoją drogą to doszłam do wniosku, że nam tu z Tego wątku powstaje niezły pamiętnik naszych przygotowań - fajnie byłoby to obrobić i wydrukować - potem czytając za kilka-kilkanaście lat byłoby co powspominać ![]() Ja dzisiaj jadę na salę wpłacić zaliczkę, zaklepać kwiaty w kwiaciarni i rozdać troszkę zaproszeń na sam ślub .... trzymajcie się myszeczki, wieczorkiem się odezwę .... hmmm zostało równo 3 tygodnie i wiecie że ja się wogóle nie stresuję ..... w sumie co to tak naprawdę u nas zmieni (poza oczywićie sprawami natury religijnej )..... 2 lata mieszkamy razem, od grudnia mamy ślub cywilny, więc popdchodzę do tego jako do fajnej imprezki |
|
|
|
#2179 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 709
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Wiara, nadzieja, miłość: trzy cnoty niech towarzyszą w nowej podróży, niech szczęśliwości promyczek złoty przyświeca Młodej Parze najdłużej! ![]() ![]() Mili ![]() czekoladko normalnie nie mogę ![]() a tak w ogóle to witajcie
__________________
"Małżeństwo to diament szlifowany całe życie" "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"
Edytowane przez dzasta110 Czas edycji: 2008-09-06 o 09:59 Powód: bo cichosza :-) |
|
|
|
#2180 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 692
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Witam w ten piękny i wolny dla mnie od pracy dzionek
Uwielbiam mieć wolne soboty, ale niestety taka praca, że nie zawsze tak mam ![]() Cytat:
Tak sobie poczytać to za kilka lat Na razie uciekam, bo idę do mamy. Potem się się odezwę |
|
|
|
|
#2181 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 6 569
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cześć, dziewczynki!
Cytat:
Super, że masz już sukienkę w domu. Ja w czwartek jadę dopiero na pierwszą przymiarkę ![]() Suuuuuper wyglądaliście! Cytat:
![]() Ale piękne widoczki! I jaka woda! Zazdroszczę Ci!!!!!!!!!! ![]() Dziękuję Cytat:
Pomysł niezły! W moim kościele dzisiaj 5 ślubów, jeden pod drugim, od 11 się zaczynają Dobrze, że u mnie takiego tłoku nie będzie
|
|||
|
|
|
#2182 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: colmar Francja
Wiadomości: 498
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Witanko z deszczowego annemasse
mam nadzieje ze u naszych tegodniowych panien mlodych pogoda jest lepsza po u mnie tragedia leje nieprzerwanie , caly dzien . Wszystkim, naszym pannom mlodym, ktore w dniu dzisiejszym zawieraja zwiazek , chcialam zyczyc duzo szczescia na tej nowej, wspolnej drodze zycia.Kochajcie sie zawsze, tak jak kochacie sie wlasnie dzisiaj. ![]() Mili troche serce sciska jak sie czyta te wszystkie relacje slubne i oglada wasze zdjecia, zazdroszcze ze szczerego serca tym ktore maja ten dzien jeszcze przed soba, bo sama chcialabym go przezywac ciagle od nowa. Z naszych zdjec zrobilam diaporamy tematyczne i wysylac bede je co niektorym gosciom, za kazdym razem jak koncze jedna to tak sie przykro robi , i nawet fabienek chce przezyc ten dzien jeszcze raz wiec rada zeby korzystac z tego dnia najpelniej jak umiemy chyba jest jedna z najcenniejszych. obejrzalam sobie tez wideo bo mamy caly nagrany material jeszcze niezmontowany i az sie chlipac chce Lilstar wygladalas zjawiskowo prawdziwa ksiezniczka, agas swietne zdjecia z podrozy poslubnej , przyznaj sie zapakowalas fotografa do torby? ja tez tak chce ale nie wiem czy nam sie uda robic zdjecia tak piekne jak te wasze w srode wyjazd to sie przekonamy kasienka oczywiscie przezywa stres przedslubny pelna geba , a ja mam rade jak ktoras z was , piers do przodu plecki wyprostowane i usmiech na mordke i nie bedzie zadnych buleczek widac , ja tez w kibelku bylam na weselu az raz a tez duzo wody pilam bo bylo porno i dushno a swoja droga to w tym tygodniu robilam moje polki w szafach i skonczone sama tylko sie tak smiesznie z paznokciami operuje srubokretem, a dzisiaj mam za zadanie robic podziekowania i bardzo mi sie nie chce
|
|
|
|
#2184 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 679
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Witam
Fotki poprostu przecudne ![]() Cytat:
Super ze wam sie podróz udała ![]() Ślubującym dzisiaj zycze wszystkiego dobrego, duzo miłosci i pogody ducha
__________________
Mój karteczkowy wątek ![]() https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=209743 MADZIA.A WALCZY Z RAKIEM https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post13769865 http://www.nowakadriana.blog.interia.pl/ |
|
|
|
|
#2185 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 692
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
kotekk81
Niech ten cudowny dzień
na zawsze pozostanie w Waszej pamięci jako najszczęśliwsza chwila. A miłość, radość, szacunek i zrozumienie niech towarzyszą Wam przez całe wspólne życie |
|
|
|
#2186 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 13 215
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Moja relacja ślubna
![]() Pogoda na sobotę 23.08.2008 zapowiadała się strasznie. Synoptycy nie dawali szans na słońce, zapewniali o deszczu, silnym wietrze i burzach. Jednak ja miałam ciągłą nadzieje, że w nasz dzień wszystko pójdzie po naszej myśli... W samą noc obudziła mnie ulewa, deszcz walił w szyby okien, posmutniałam. Przedślubny stres, brak apetytu powodował, że miałam trudności z ponownym zaśnięciem. Wstałam o 6.00 pierwsze co zrobiłam to luknęłam przez okno na ulice i poranne niebo. „Nie pada!” wykrzyczałam z wielkim uśmiechem sama do siebie. Z każdą kolejną godziną niebo robiło się coraz jaśniejsze, coraz błękitniejsze a ja jak opętana tylko sprawdzałam czy aby gdzieś nie zbliżała się ciemna chmura, która mogłaby zepsuć nam pogodę......Zrobiło się strasznie ciepło było około 25 stopni i wiał lekki wiatr, słońce mocno świeciło, świeciło pięknie aż do zachodu... ![]() O 9.00 miałam umówioną wizytę u kuzynki - fryzjerki, zawiózł mnie do niej szwagier. Na miejscu gadka szmatka jak tam się czuje, następnie mycie włosów, nakładanie odżywek, masek, potem chwilkę posiedziałam w ręczniku i usiadłam ponownie na fotelu gdzie zaczęła nakręcać je na wałki. Potem długie dość suszenie włosów i z powrotem wróciłam na fotel. Fryzjerka zabiera się za układanie włosów. Próbuje zrobić mi górę taką o którą prosiłam. Minęło kilkanaście minut. To jednak nie to o co mi chodziło . Kolejna próba, zaczęła się denerwować, że jej coś nie wychodzi. Mówię szczerze, że mam za nisko podniesione włosy, że muszę mieć miejsce na welon. Fryzjerka próbuje coś wymodzić, czas leci zaraz ma kolejną osobę do czesania. Zrobiła mi coś co przypominało moją wizje uczesania. Zachwala, że super wyglądam, z tyłu wszystko ładnie ułożone. W tym momencie przychodzi moja ciotka do salonu też się do niej czesać (jej mama) i po obejrzeniu mnie mówi do niej prosto z mostu: „Ale popraw Marcie tam z tyłu, nierówno lok jest spięty, ten obok jeszcze rozdziel....”. Te słowa spowodowały, że zaczęłam się stresować, wpadłam w małą panikę , co tam z tyłu na głowie jest grane. Nałożyła multum lakierów, trochę brokatu i powiedziała, że jest super, ale ja i tak się w sobie źle czułam. Wróciłam do domu zobaczyłam siebie dokładnie w lustrze i wtedy łzy stanęły mi w oczach . Było po 12.00 już dawno miałam zacząć swój malunek a ja załzawiona ściągam spinki które mi powpinała. Dzwonię do Filipa (w ten dzień spał u mamy, chcieliśmy siebie w dniu ślubu nie widzieć) i opowiadam mu o wszystkim, że ja już sama na co dzień potrafię się 100 razy lepiej uczesać. Zaczął mnie pocieszać, dodał mi niesamowitej otuchy i powiedział, żebym na spokojnie sama po swojemu się uczesała. Niestety to była jedyna osoba na którą mogłam w ten dzień liczyć. Nie mogłam liczyć na szczere słowo mojej mamy, która (przyjechała do mnie by pomóc mnie ubrać) zamiast mi pomóc w czesaniu, sztucznie mnie pocieszała, ze przecież tak do końca to źle w tych włosach nie wyglądam . W dodatku mnie zdenerwowała, bo bez mojego zdania/zgody zaprosiła mojego kuzyna na błogosławieństwo (jednocześnie jest moim chrzestnym). Spytałam ją po jaką cholerę, ma mi ojca zastępować czy co? Nie pozwoliłam na to. Filip jak to ode mnie telefonicznie usłyszał, zdębiał. Dziewczyny ale co najważniejsze wzięłam zdjęcie te na którym miała bazować fryzjerka i próbowałam upiąć włosy. Udało się w taki sposób w jaki mi chodziło na samym początku Nagle dzwoni do mnie Filip i mówi, że kamerzystki nie ma że się spóźnia 15 minut. Kolejny stres. Na szczęście to było jej tylko nieprzewidziane spóźnienie. Kiedy Pana Młodego kamerowała w domu mnie w tym czasie mama ubierała w sukienkę. Po pewnym czasie zjawiła się i u nas w mieszkaniu. Kobietka super wyluzowana, jak tylko zaczęłam z nią rozmawiać napełniła mnie pozytywna energią, uspokoiła niesamowicie. Potrafiła mnie podejść i odciągnąć od tych emocji. W pokoju zrobiła kilka ujęć jak mama wiąże mi gorset, nakłada bolerko, jak wkładam podwiązkę, nogę do buta itp. Także zwróciła uwagę na nasze wspólne zdjęcia, zrobiła ujęcie mojej biżuterii, butonierki. Przyjeżdża Filip wchodzi niepewnie na przedpokój, ja czekam na niego w stołowym pokoju. Nagle wyjawia się zza drzwi z przepięknym bukietem, nasza wiązanka wyszła jak malowana z obrazka, strasznie mi się podobała. Lekko zestresowany podchodzi do mnie i czule całuje w usta. Spogląda na moje uczesanie, suknie, twarz i z delikatnie załzawionymi oczami mówi: „O takiej żonie marzyłem, wyglądasz pięknie”. Wtedy poczułam, że naprawdę ładnie się prezentuję . Zarumieniłam się a jednocześnie nabrałam odwagi, pewności siebie. Błogosławieństwo, mimo że przylazł kuzyn udzielały nam go same mamy. Pożyczyły nam wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. Miła chwila. Nie popłakałam się. Pod Kościołem przywitaliśmy się z gośćmi, każdy się do nas uśmiechał. Niektórzy już gratulowali. Byliśmy tacy szczęśliwi, zero stresu a w zamian czysta radość, że są z nami najbliżsi, z którymi możemy się dzielić naszym szczęściem. Uśmiechnięci od ucha do ucha weszliśmy do Kościoła na podpisanie papierów, moja siostra świadkowa nieco się spóźniła, więc na nią musieliśmy trochę poczekać. Zdziwił nas jeden fakt, że jest z nami nie ten Ksiądz o którym była mowa . Troszkę się przestraszyliśmy jak poprowadzi mszę, bo na pierwszy rzut oka wydawał się taki surowy, niedostępny. Ale co najważniejsze pojawił się organista Cofnęliśmy się do drzwi Kościoła, Ksiądz po nas wyszedł i ruszyliśmy.... Patrzyliśmy prosto przed siebie czując, że wszyscy na nas serdecznie patrzą. To naprawdę było miłe. Cała ceremonia odbyła się w niesamowitym klimacie. Na cały Kościół padały promienie słońca, przez co było bardzo jasno i ciepło. Przysięga małżeńska najcudowniejsza chwila jaką mogłam w życiu przeżyć. Kiedy Ksiądz podszedł do Filipa z mikrofonem poczułam mały dreszczyk, serce zaczęło mi mocniej bić. Filip tylko przez chwilę był w stanie mówić i patrzeć mi głęboko w oczy, później wzruszony szukał innego punktu zaczepienia. Kiedy przyszła moja kolej miałam wrażenie, że jestem tylko ja, Filip i Bóg który jest świadkiem naszego połączenia. Nabrałam niesamowitego spokoju i prosto z serducha patrząc na wybranka powtarzałam słowa przysięgi. Nałożenie obrączek odbyło się bez wpadek. Przepraszam, że tak się rozpisuję, ale jestem bardzo wrażliwa i uczuciowa i wspominanie ze szczegółami tego co było pozwala mi na nowo odczuć to co czułam właśnie w tym niesamowitym momencie. Kiedy już mieliśmy zejść z krzesełek pomyliły nam się tylko strony (ja stanęłam po lewej stronie partnera),ale kamerzystka szybko nam ręką dała znać. Pod Kościołem obsypano nas ryżem i pieniążkami, ale było radochy. Śmialiśmy się razem z gośćmi. Później życzenia, prezenty i na klaksonach prosto na sale. Zabawa była niesamowita, na pierwszy taniec mieliśmy Kancelarię „Zabiorę Cię właśnie tam”, kiedy go tańczyliśmy zebrani goście stworzyli kółko trzymając się za ręce. Orkiestra dała takiego czadu, że niektórych tak bolały nogi, że ściągali butami i dalej wywijali na parkiecie. Nawet nie wiecie jacy byliśmy szczęśliwi, że parkiet kipi uśmiechami, ochotą do zabawy. W międzyczasie wyrwaliśmy się na zewnątrz sali i zrobiliśmy sobie mały plener z kamerzystką i znajomym fotografem. Było śmiesznie. Tort był smaczny, ja nie zjadłam, ja zeżarłam kilka kawałków .Oczepiny podobały się gościom, welon i musznik złapali nasi znajomi. Nowa para miała kilka zadań do wykonania, które wcześniej były przygotowane przez orkiestrę. To była taka chwila na odsapnięcie po wywijasach na parkiecie. Większość gości, około 90% dotrwała do samiuteńkiego końca. Cały czas byłam w swojej sukni, tylko jak już goście pojechali przebrałam się w sukienkę letnią. W domu jak zdjęłam buty dopiero zobaczyłam jakie mam bąble, ale stóp nie miałam obtartych. Pończochy Gatty spisały się na 6 , nie zjeżdżały, nie podziurawiły się. Ja nawet zapomniałam, że je mam na sobie.Nasz ślub wspominam bardzo mile, a co najważniejsze cieszę się, że mam tak kochanego męża.
__________________
Zmieniaj swoje życie
|
|
|
|
#2187 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 13 215
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Skromne, ale na początek bo czekam na te od fotografa
__________________
Zmieniaj swoje życie
|
|
|
|
#2188 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 692
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
|
|
|
|
|
#2189 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 931
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Martusia niezwykle wzruszająca relacja. Gratulacje przeogromne. A czy zdjątek jakiś się doczekamy?
__________________
|
|
|
|
#2190 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 13 215
|
Dot.: Panny Młode 2008 cz.IV
Cytat:
. Tylko czekam aż dostanę takie porządne, a nie robione przez gości.Malutka_24, agunia82 dziękuje Tak na marginesie powstał w regulaminie nowy punkt, który może zmniejszy niechęć do wklejania zdjęć na forum brzmi on: "8.1. Kopiowanie oraz rozpowszechnianie zdjęć i innych utworów stanowiących własność użytkowniczki Wizaż.pl bez jej pisemnej zgody jest zakazane i stanowi przestępstwo. Osoby łamiące ten zakaz będą bezzwłocznie banowane. W uzasadnionych przypadkach będziemy informować prokuraturę o popełnieniu przestępstwa."
__________________
Zmieniaj swoje życie
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:30.





)
) i jakos dalam sobie rade po prostu zawinelam te wszystkie warstwy kiecki (drut w halce byl gietki wiec mozna z nim bylo robic wszystko) i obylo sie bez pomocy osob trzecich





ach no coś cudownego...
a z męża przystojniak że ojojoj
o!!!!



a też chcę oko nacieszyć Tobą
)




-mam nadzieję, że śpisz sobie bo rano fryzjer
Słowo kłamczucha, że się poprawię.





. Kolejna próba, zaczęła się denerwować, że jej coś nie wychodzi. Mówię szczerze, że mam za nisko podniesione włosy, że muszę mieć miejsce na welon. Fryzjerka próbuje coś wymodzić, czas leci zaraz ma kolejną osobę do czesania. Zrobiła mi coś co przypominało moją wizje uczesania. Zachwala, że super wyglądam, z tyłu wszystko ładnie ułożone. W tym momencie przychodzi moja ciotka do salonu też się do niej czesać (jej mama) i po obejrzeniu mnie mówi do niej prosto z mostu: „Ale popraw Marcie tam z tyłu, nierówno lok jest spięty, ten obok jeszcze rozdziel....”. Te słowa spowodowały, że zaczęłam się stresować, wpadłam w małą panikę

