A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś cz.X - Strona 80 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-12-04, 21:36   #2371
...Skierka...
Zakorzenienie
 
Avatar ...Skierka...
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 479
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

dobranoc
__________________

kiedy byłam jak kropelka czułam serca twego bicie
i wiedzialam jak jest wielka miłość która daje życie...

20.11. ...nasze Szczęście...

Edytowane przez ...Skierka...
Czas edycji: 2014-12-04 o 21:38
...Skierka... jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 21:39   #2372
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość
u nas powoli. Po 16 jedziemy do lekarza po recepte na masc sterydową (niestety) i mleko pepti. Nie lubie smarować Tymka tymi maściami ale teraz tak sie azs zaostrzył że drapie sie ciagle i na okrągło, znowu cale rączki ma pozdrapywane, szyja i nogi wyglądają jak po oparzeniach, No masakra ja juz nie wiem co mam robić. Tymek ma rok a poza mlekiem bezmlecznym czyli pepti je tylko 2 warzywa (marchewke i pietruszke) 2 owoce (jabłko i brzoskwinie), 2 mięska (królik i indyk) i chrupki. A azs jak byl zaostrzony tak jest! alergolog tylko mi mówi - eliminować z diety. tylko ja sie go pytam co?! mam go na samym mleku zostawić... ręce opadają.
wczoraj byli znajomi z synkiem pol roku starszym i Tymek patrzył że tamten je sobie chipsy, ciasteczka.... i też chciał, pokazywał biedaczek i kiwał głową z nadzieją że i on dostanie.... niestety... przykre.

wogóle wczoraj miałam bardzo zły dzień. Dobrze ze sie skonczył. mam nadzieje że teraz będą lepsze.

---------- Dopisano o 14:52 ---------- Poprzedni post napisano o 14:44 ----------

Lunka charakterne to Twoje dziecie! lubie czytać o tym łobuziaku
a tak wogóle to śniłaś mi się dziś! Sniło mi sie że mieszkałaś gdzieś blisko i że byłam Cie odwiedzić z Tymciem. Tak więc śniłaś mi się i Ty i Kamilek i nawet Twój TZ co drzwi otworzył!
Kurcze biedny Tymus





Cytat:
Napisane przez Sophia_1 Pokaż wiadomość
Madzia, powtarzam, za dziewczynami, głowa do góry. To było za wcześnie jeszcze, na następnej wizycie będzie srduszko


No to powodzenia :0 ale wszystko da się przegadać


Wiesz cooo...może tak być. Daj znać czy pomogło. Ja tam myślę, że pomogę,m bo skoro masaże pomagają dorosłym, to czemu nie dzieciom


Biedactwo
Iza, a może czopki. Może On nie reaguje na Ibum


Pokaż szafę

Skierka.....biedactwo małe
Mam nadzieję, że jednak to złagodnieje i będziecie mogli rozszerzyć dietę.

Hej ho!
Byliśmy na bioderkach dziś, badanie trwało krócej niż rozbieranie dziecka ale najważniejsze, że wszystko ok.
Z gilami walczymy dalej .... eh...
Idę robić kolację

---------- Dopisano o 19:24 ---------- Poprzedni post napisano o 19:23 ----------


Tak. Nawet teraz czasem pobolewa...ale już tylko czasem





po ibumie uspokaja sie i zasypia.ale nie chce go cały czas faszerowac lekami

Ciesze sie ze bioderka ok:beer:
Cytat:
Napisane przez moniarozbicka Pokaż wiadomość
Zalamalam sie 2 razy. Jak przeczytalam ze to moze bolec dlugo i jak przeczytalam jak napisalam szczegolnie


A to jest nasz kochany IWO



jest piekny


Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość
Monia alez Twoj Mezczyzna jest i taki dluuugi


wybaczcie,ze wiecej ni ebede sie dzis odnosic,ale...wkoncu dotarlam do domu.
Oj ciezki dzien.
Nasza Ada jest w szpitalu,dzis w nocy strasznie nam kaszlala.O 5 rano robilam Jej inhalacje,troche pomoglo i rano poszlam do lekarza.
I co,ostre zapalenie oskrzeli z podejrzeniem zapalenia pluc.Natychmiast kazal nam jechac do szpitala na dalsze badania,przede wszystkim rtg.
Pobrali krew,zrobili zdjecie i babka wyslala nas na oddzial z teza,ze to juz zapalenie pluc.
Na oddziale inna babka stwierdzila,ze na pewno jest te ostre z.oskrzeli,ale ma wrazenie,ze z.pluc jeszcze sie nierozwinelo.Wiec wstrzymuja sie do jutra z antybiotykiem.
Przy dobrej opcji Ada wyjdzie po weekendzie,przy gorszej czyli jak jutro wprowadza antybiotyk,to nie wczesniej jak za tydzien.
Jestem taka wsciekla,bo we wtorek jak bylam u nowej rehabilitantki,to tam bylo dosc cieplo,ale Ada byla w samym body.I jak na koniec ubieralam Ja to miala lodowate nogi i rece.I juz wtedy pomyslalam sobie,zeby tylko nie rozchorowala sie..
Babka dobrze czula temp mojej Ady,a nic z tym niezrobila,wzielabym ja ubila!!!
Niestety musialam wrocic do domu,bo TZ musi koniecznie byc jutro w pracy.Wyjedzie po 6 tej,zeby w miare wczesniej sie urwac.
Serce mi sie krajalo.Choc wiem,ze noce przesypia,to narazie tak si enie stresuje,ale jutro caly dzien bedzie tam sama ;(
Po poludniu pojade do Niej.Jesli Ada dostanie antybiotyk to TZ zawiezie Szona do mojej Siostry,a jak z Ada bedzie lepiej to mamy nadzieje,ze w pon wyjdziemy i jakos damy rade.

Zatem filmik zrobie najwyzej na swieta lub jutro do poludnia,tylko ze Dziolchy slabo sie postaralyscie o fitki ,Skierka wybacz,wiem ze to literowka ale tak mnie rozbawilas,ze poprawilo mi to na wieczor humor
Mam tylko 6 Pociech
ale oczywiscie zrobie filmik,zeby pozostalym narobic smaka...

ok,mykam dobranoc
Bazile tak mi przykro ze u was znowu problemyOby Adusia szybko wróciła do zdrowia i wyszła ze szpitala


Ja miałam ciezki dzień.Domis bardzo za mna tesknil co chwile mnie wołał i szukał

Wysłane z mojego GT-S5830i
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 21:56   #2373
...Skierka...
Zakorzenienie
 
Avatar ...Skierka...
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 479
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

czarna no bardzo bym chciala zeby wyrosl, bo tak sie funkcjonowac nie da. jak go karmilam do 10 miesiaca to przez diete schudlam o 8 kg od wagi z przed ciazy bo nic praktycznie jesc nie moglam. ciagle tylko wafle ryzowe z dzemem i inke beZ mleka. teraz patrzec nie moge a itak lekarz kazal przejsc na mm bo tez nic nie dawalo.
swoja droga do swojej wagi wrocilam.... eh ja glupia musze sie oduczyc jesc slodycze:/

iza przykro mi ze Domis tak teskni i ze tak sporo nie ma Cie w domu. pewnie Ci ciezko....

Bazi mysle i Tobie i Aduni..... trzymajcie sie
__________________

kiedy byłam jak kropelka czułam serca twego bicie
i wiedzialam jak jest wielka miłość która daje życie...

20.11. ...nasze Szczęście...

Edytowane przez ...Skierka...
Czas edycji: 2014-12-04 o 21:58
...Skierka... jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-04, 22:15   #2374
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość
czarna no bardzo bym chciala zeby wyrosl, bo tak sie funkcjonowac nie da. jak go karmilam do 10 miesiaca to przez diete schudlam o 8 kg od wagi z przed ciazy bo nic praktycznie jesc nie moglam. ciagle tylko wafle ryzowe z dzemem i inke beZ mleka. teraz patrzec nie moge a itak lekarz kazal przejsc na mm bo tez nic nie dawalo.
swoja droga do swojej wagi wrocilam.... eh ja glupia musze sie oduczyc jesc slodycze:/

iza przykro mi ze Domis tak teskni i ze tak sporo nie ma Cie w domu. pewnie Ci ciezko....

Bazi mysle i Tobie i Aduni..... trzymajcie sie
Ciezkodzis przy pozegnaniu serce mi sie krajalo jak widzialam jego podkowke

Wysłane z mojego GT-S5830i
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 07:17   #2375
magbes
Zadomowienie
 
Avatar magbes
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 1 831
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość
u nas powoli. Po 16 jedziemy do lekarza po recepte na masc sterydową (niestety) i mleko pepti. Nie lubie smarować Tymka tymi maściami ale teraz tak sie azs zaostrzył że drapie sie ciagle i na okrągło, znowu cale rączki ma pozdrapywane, szyja i nogi wyglądają jak po oparzeniach, No masakra ja juz nie wiem co mam robić. Tymek ma rok a poza mlekiem bezmlecznym czyli pepti je tylko 2 warzywa (marchewke i pietruszke) 2 owoce (jabłko i brzoskwinie), 2 mięska (królik i indyk) i chrupki. A azs jak byl zaostrzony tak jest! alergolog tylko mi mówi - eliminować z diety. tylko ja sie go pytam co?! mam go na samym mleku zostawić... ręce opadają.
wczoraj byli znajomi z synkiem pol roku starszym i Tymek patrzył że tamten je sobie chipsy, ciasteczka.... i też chciał, pokazywał biedaczek i kiwał głową z nadzieją że i on dostanie.... niestety... przykre.

wogóle wczoraj miałam bardzo zły dzień. Dobrze ze sie skonczył. mam nadzieje że teraz będą lepsze.

---------- Dopisano o 14:52 ---------- Poprzedni post napisano o 14:44 ----------

Lunka charakterne to Twoje dziecie! lubie czytać o tym łobuziaku
a tak wogóle to śniłaś mi się dziś! Sniło mi sie że mieszkałaś gdzieś blisko i że byłam Cie odwiedzić z Tymciem. Tak więc śniłaś mi się i Ty i Kamilek i nawet Twój TZ co drzwi otworzył!
o rany,jakie to przyke, jak nie mozna dac dziecku ....ale na pewno jest tak jak dziewczyny pisza... wyrosnie. Skierko, a te plamy uczuleniowe to jak sie objawiaja? tylko czerwone i swedzi? czy krostki czy ja? Bo mi Domiska ma takie zarozowione suche policzki, ale nie widze zeby jej to swedzialo.... mialo to wiosna...latem przeszlo (tak jak mowila nam pediatra, ze latem przejdzie bo skra inaczekoddycha) i jesienia ,,,teraz pojawilo sie znow...
Cytat:
Napisane przez moniarozbicka Pokaż wiadomość
Zalamalam sie 2 razy. Jak przeczytalam ze to moze bolec dlugo i jak przeczytalam jak napisalam szczegolnie


A to jest nasz kochany IWO
o kurcze jaki slodziak!

Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość
Monia alez Twoj Mezczyzna jest i taki dluuugi


wybaczcie,ze wiecej ni ebede sie dzis odnosic,ale...wkoncu dotarlam do domu.
Oj ciezki dzien.
Nasza Ada jest w szpitalu,dzis w nocy strasznie nam kaszlala.O 5 rano robilam Jej inhalacje,troche pomoglo i rano poszlam do lekarza.
I co,ostre zapalenie oskrzeli z podejrzeniem zapalenia pluc.Natychmiast kazal nam jechac do szpitala na dalsze badania,przede wszystkim rtg.
Pobrali krew,zrobili zdjecie i babka wyslala nas na oddzial z teza,ze to juz zapalenie pluc.
Na oddziale inna babka stwierdzila,ze na pewno jest te ostre z.oskrzeli,ale ma wrazenie,ze z.pluc jeszcze sie nierozwinelo.Wiec wstrzymuja sie do jutra z antybiotykiem.
Przy dobrej opcji Ada wyjdzie po weekendzie,przy gorszej czyli jak jutro wprowadza antybiotyk,to nie wczesniej jak za tydzien.
Jestem taka wsciekla,bo we wtorek jak bylam u nowej rehabilitantki,to tam bylo dosc cieplo,ale Ada byla w samym body.I jak na koniec ubieralam Ja to miala lodowate nogi i rece.I juz wtedy pomyslalam sobie,zeby tylko nie rozchorowala sie..
Babka dobrze czula temp mojej Ady,a nic z tym niezrobila,wzielabym ja ubila!!!
Niestety musialam wrocic do domu,bo TZ musi koniecznie byc jutro w pracy.Wyjedzie po 6 tej,zeby w miare wczesniej sie urwac.
Serce mi sie krajalo.Choc wiem,ze noce przesypia,to narazie tak si enie stresuje,ale jutro caly dzien bedzie tam sama ;(
Po poludniu pojade do Niej.Jesli Ada dostanie antybiotyk to TZ zawiezie Szona do mojej Siostry,a jak z Ada bedzie lepiej to mamy nadzieje,ze w pon wyjdziemy i jakos damy rade.

Zatem filmik zrobie najwyzej na swieta lub jutro do poludnia,tylko ze Dziolchy slabo sie postaralyscie o fitki ,Skierka wybacz,wiem ze to literowka ale tak mnie rozbawilas,ze poprawilo mi to na wieczor humor
Mam tylko 6 Pociech
ale oczywiscie zrobie filmik,zeby pozostalym narobic smaka...

ok,mykam dobranoc
kurcze Bazi tak mi przykro, ze znow musicie zmagac se z choroba mam nadzieje, i tego Wam zycze aby szybko Ada wyzdrowiala i zebyscie po weekendzie wyszli do domciu
Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość
moniarozbicka slicznego masz synusia!

czarna ja na zapach pepti reaguje tak samo, a ten moj bidulek lubi... bo innych smakow to za bardzo nie zna
do tej pory bylo latwiej, nie dostawal niczego i tyle. a teraz widzi juz ze my cos jemt, czy inne dzieci jak gdzies jestesmy, i patrzy na mnie jak zebraczek z oczkami kota ze shrecka... a mi sie serce kraja ze nawet glupiej kromki chleba dac nie moge


dzis na wizycie alergolog jak zobaczyl juz sama jego szyje to wreszcie sie przejal troche. dostal nowe "mleko" w skad ktorego wchodza tylko aminokwasy. w 4 aptekach w ktorych bylismy go nie bylo i tylko w jednej z nich byla wogole mozliwosc zamowienia go. no i ma byc tylko i wylacznie na mleku az skora nie bedzie normalna. i wtedy dopiero wprowadzanie wszystkiego pojedynczo od nowa, 1 rzecz co 48h. podejrzeniem bylo pepti bo tam ponoc jakas znikoma ilosc tego "uczulajacego mleka" jednak jest, jednak rzadko kiedy uczulenia sa na tyle silne zeby tak bylo jak u nas. swiatelko w tunelu widze ze to moze to i ze moze uda sie jakos wyjsc z tego obecnego stanu i wprowadzic moze chociaz kilka rzeczy wiecej. plus jedyny taki ze mleko 3 zl kosztuje bo jest prawie calkiem refundowane. oby pomoglo.

---------- Dopisano o 22:22 ---------- Poprzedni post napisano o 22:17 ----------

Bazile ojejjj... tak mi przykro....
oby to nie bylo zapalenie pluc i Adunia szybko wrocila do domu..


co do literowki wybacz... zawsze pisze z telefonu i przez to czesto mi sie zdarzaja
ale ciesze sie ze FITKI doszly

---------- Dopisano o 22:22 ---------- Poprzedni post napisano o 22:22 ----------

Bazile ojejjj... tak mi przykro....
oby to nie bylo zapalenie pluc i Adunia szybko wrocila do domu..


co do literowki wybacz... zawsze pisze z telefonu i przez to czesto mi sie zdarzaja
ale ciesze sie ze FITKI doszly
dobrze, ze lekarz podjela taka decyzje... oby to pomoglo.... i abyscie mogli zaczac wproadzac sobie wiecej jedzonka...

dZIen dobry
piateczek juro weekendos
magbes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 09:10   #2376
cebulova
Zadomowienie
 
Avatar cebulova
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 956
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Dzień dobry!

Bazile, strasznie mi przykro z powodu choroby Adusi i kolejnego pobytu w szpitalu. Trzymam kciuki aby obyło się bez antybiotyku i żeby malutka wróciła do domu jak najszybciej.

Moniarozbicka, ależ przystojniak z Waszego synka. Gratuluję raz jeszcze i niech się zdrowo chowa. Co do bólu po znieczuleniu, to ja wprawdzie nie miałam cc, ale znieczulenie owszem i mnie bolało tylko kilka dni, ale średnio na to zwracałam uwagę, bo inne rzeczy mnie bardziej bolały.

Skierka, też mi łzy napłynęły do oczu jak czytałam o Tymku. To takie przykre, że nie może jeść nic więcej. Taki maluch nie rozumie jeszcze dlaczego tak sie dzieje, ciężko mu to wytłumaczyć. A serce matki się kraje przy tym. Oby ta nowa strategia lekarza dała rezultaty.

Iza, dzielni jesteście oboje. Niejedna mama przeszła powrót do pracy. Dacie radę, niemniej jednak jest to ciężkie przeżycie i współczuję.

Luna, ależ charakterny ten Twój syn. Kochany łobuz

Isia, ja też chcę zobaczyć szafę

Sophia, kataru współczuję a za bioderka

A u nas jakoś leci. Dziś Antoś kończy 10 miesięcy, a ja nie rozumiem kiedy i jak to zleciało Czy ktoś może mi to racjonalnie wytłumaczyć?

A tu mała niespodzianka dla ciotek co nie mają FB
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1.jpg (106,2 KB, 18 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2.jpg (74,5 KB, 14 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 3.jpg (105,1 KB, 16 załadowań)
__________________
Małe wielkie szczęście
Antoś - ur. 05.02.2014


A ja rosnę i rosnę
cebulova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 09:38   #2377
...Skierka...
Zakorzenienie
 
Avatar ...Skierka...
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 479
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

witam!

Tymunio juz spi bo po 11 przyjezdza do nas siostra tz z corcia 1.5 roku starsza wiec polozylam malego co by sily nabral na wariacje

tz odebral juz w aptece nowe mleczko i jedna miarka do butli juz poszla. ale jak smierdzi, gorzej jak pepti. 6 puszek patrze na paragonie a tam prawie 900 zl! ale zaraz zobaczylam ze po refundacji do zaplaty 19 i zaczelam oddychac znowu
swoja droga troche mi glupio ze ostatnio tak duzo piszemy o sobie.... troche sie spraw nalozylo w jednym czasie...

magbes te zmiany skorne to zlozona sprawa bo i naczej przebiega to na ciele i inaczej na twarzy, i zmieniaja sie w zaleznosci od "czasu" trwania, inaczej jak sie zaczyna i pozniej rozwija. zazwyczaj od pierwszych objawow trwa to ok 3-4 tyg (bez sterydow), chyba ze naklada sie w miedzy czasie kolejny wysyp.
na buzi zaczyna sie od malutkich krosteczek w skupiskach, ktore juz w ciagu dnia- dwoch zlewaja sie w plamki. wtedy jeszcze nie sa suche tylko takie placki sie tworza czerwone. z czasem sie robia coraz bardziej suche, do tego stopnia ze az sie skora w tych miejscach "sypie" mimo ciaglego nawilzania.
na ciele od razu place czerwone, podobnie z poczatku jak poparzenie i pozniej coraz bardziej wysuszajace sie.
jesli u was byly tylko zaczerwienienia na buzi i nie swedzialy i to w okresie zimowym to pewnie nic groznego
nawilzacie powietrze? jesli nie to moze warto?

cebulko nie moge sie napatrzec na Twojego synusia!!!
i ja Ci nie powiem kiedy Ci minelo 10 miesiecy bo dopiero co w kolejce do rodzenia czekalas!!!
no i zdjecia super! Misio przeslodki!
__________________

kiedy byłam jak kropelka czułam serca twego bicie
i wiedzialam jak jest wielka miłość która daje życie...

20.11. ...nasze Szczęście...

Edytowane przez ...Skierka...
Czas edycji: 2014-12-05 o 10:37
...Skierka... jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2014-12-05, 11:17   #2378
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Cytat:
Napisane przez magbes Pokaż wiadomość
o rany,jakie to przyke, jak nie mozna dac dziecku ....ale na pewno jest tak jak dziewczyny pisza... wyrosnie. Skierko, a te plamy uczuleniowe to jak sie objawiaja? tylko czerwone i swedzi? czy krostki czy ja? Bo mi Domiska ma takie zarozowione suche policzki, ale nie widze zeby jej to swedzialo.... mialo to wiosna...latem przeszlo (tak jak mowila nam pediatra, ze latem przejdzie bo skra inaczekoddycha) i jesienia ,,,teraz pojawilo sie znow...
o kurcze jaki slodziak!


kurcze Bazi tak mi przykro, ze znow musicie zmagac se z choroba mam nadzieje, i tego Wam zycze aby szybko Ada wyzdrowiala i zebyscie po weekendzie wyszli do domciu

dobrze, ze lekarz podjela taka decyzje... oby to pomoglo.... i abyscie mogli zaczac wproadzac sobie wiecej jedzonka...

dZIen dobry
piateczek juro weekendos
Ja mam weekend dopiero od jutra od 23
Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Dzień dobry!

Bazile, strasznie mi przykro z powodu choroby Adusi i kolejnego pobytu w szpitalu. Trzymam kciuki aby obyło się bez antybiotyku i żeby malutka wróciła do domu jak najszybciej.

Moniarozbicka, ależ przystojniak z Waszego synka. Gratuluję raz jeszcze i niech się zdrowo chowa. Co do bólu po znieczuleniu, to ja wprawdzie nie miałam cc, ale znieczulenie owszem i mnie bolało tylko kilka dni, ale średnio na to zwracałam uwagę, bo inne rzeczy mnie bardziej bolały.

Skierka, też mi łzy napłynęły do oczu jak czytałam o Tymku. To takie przykre, że nie może jeść nic więcej. Taki maluch nie rozumie jeszcze dlaczego tak sie dzieje, ciężko mu to wytłumaczyć. A serce matki się kraje przy tym. Oby ta nowa strategia lekarza dała rezultaty.

Iza, dzielni jesteście oboje. Niejedna mama przeszła powrót do pracy. Dacie radę, niemniej jednak jest to ciężkie przeżycie i współczuję.

Luna, ależ charakterny ten Twój syn. Kochany łobuz

Isia, ja też chcę zobaczyć szafę

Sophia, kataru współczuję a za bioderka

A u nas jakoś leci. Dziś Antoś kończy 10 miesięcy, a ja nie rozumiem kiedy i jak to zleciało Czy ktoś może mi to racjonalnie wytłumaczyć?

A tu mała niespodzianka dla ciotek co nie mają FB
Antos jest cudny
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 15:35   #2379
Sophia_1
Zadomowienie
 
Avatar Sophia_1
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 684
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Cytat:
Napisane przez czarna_mala Pokaż wiadomość
Głowa do góry Kochana, z doświadczenia wiem, że dzieciaki często wyrastają z tego a wiem co mówię, bo kilka przypadków już przerobiłam, z tym że większosć z nich miała wyeliminowaną także pietruszkę, bo ona też uczulała i na zapach pepti reaguję tak współczuję Tobie i Maluszkowi


Ty wiesz za co
Wiedzialam, ze nie ominiesz tego posta bez echa

Iza rozumiem Cie, ja tez bym nie chciala. Mam nadzieje, ze przebija sie zaraz te cholery co mecza Misia i bedziecie mieli troche ulgi.

moniaroznicka sama slodycz

Skierka mam nadzieje, ze ta strategia zadziala

Bazi film bedzie jak znajdziesz czas Kochana, nie pali sie. Masz teraz wazniejsze rzeczy na glowie. Zdrowka zyczymy dla Ady i mam nadzieje, ze po weekendzie bedziecie juz w domku.

Cebula Antos jest boski. No moid na oczy!

Luna Ty pytalas czy ktos mnie tak w pracy meczy...nie, mnie nikt. Sama praca staje sie meczaca a szefostwo nie ulatwia. Ich pomysly czasem zwalaja mnie z nog. Buziaki dla malego rozrabiaki
__________________
Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz, nie znaczy, że nigdy nie nastąpi.

08.09.2013 Agata - spełnienie Naszych marzeń
Sophia_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 22:19   #2380
czarna_mala
Zakorzenienie
 
Avatar czarna_mala
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 15 015
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Cytat:
Napisane przez Sophia_1 Pokaż wiadomość
Wiedzialam, ze nie ominiesz tego posta bez echa
uwzięłam się, co?

Laski przeżyłam dziś chwile grozy. Jadę sobie rano do jednej z instytucji z papierami z pracy, dojeżdżam do ronda (powoli bo był korek), jadę powoli już przed rondem (może 10km/h a może nawet nie), przede mną 2 samochody, ten przed moją maską z przyczepką, no i hamujemy a mój samochód jak po lodzie do przodu nic by się wielkiego nie stało, ale moje auto ucierpiałoby bardziej, no i w ostatnim momencie postanowiłam zatrzymać się na krawężniku, chyba cm dzieliły mnie od tej przyczepki. Uff ale dałam radę, chociaż potem przez godzinę trzęsły mi się nogi. A jak weszłam załatwiać sprawę służbową, to zaczęłam się jąkać i przejęzyczać mega stres dla mnie potem wsiadam po pracy do auta, jadę już powoli, a tu nagle zarzuca mi tył na boki (mam samochód z napędem na tył) ale mój mąż nauczył mnie wyprowadzać samochód z poślizgów, więc tego tak się nie wystraszyłam


Wysłane z mojego GT-S5280 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 23:19 ---------- Poprzedni post napisano o 22:15 ----------

Dobranocny

Wysłane z mojego GT-S5280 przy użyciu Tapatalka
__________________
Wybacz Życie, nie pozwolę się zmiażdżyć. Masz pecha, trafiłeś na silnego przeciwnika

Staraczka od stycznia 2013:
- insulinooporność
- heterozygota w mutacji MTHFR
- prawdopodobnie problemy z przepływami
- dodatnie: ANA, AOA
...i może jeszcze frytki do tego?

× 6
czarna_mala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 07:24   #2381
czarna_mala
Zakorzenienie
 
Avatar czarna_mala
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 15 015
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Dzień dobry

Wstawać śpiochy!!!!!!!!!!

Wysłane z mojego GT-S5280 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 08:24 ---------- Poprzedni post napisano o 08:19 ----------

Bazilcia jak tam Twoja Księżniczka?

Iza jak nocka u Dominisia?

Siekierka jest jakaś poprawa po tym nowym mleku i maściach na AZS u Tymcia?

Laski chwalić się czy byłyście grzeczne w tym roku i co dostałyście od św. Mikołaja?

Wysłane z mojego GT-S5280 przy użyciu Tapatalka
__________________
Wybacz Życie, nie pozwolę się zmiażdżyć. Masz pecha, trafiłeś na silnego przeciwnika

Staraczka od stycznia 2013:
- insulinooporność
- heterozygota w mutacji MTHFR
- prawdopodobnie problemy z przepływami
- dodatnie: ANA, AOA
...i może jeszcze frytki do tego?

× 6
czarna_mala jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-12-06, 07:44   #2382
cebulova
Zadomowienie
 
Avatar cebulova
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 956
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Witam ! No niestety, ale ja bylam chyba bardzo niegrzeczna.
__________________
Małe wielkie szczęście
Antoś - ur. 05.02.2014


A ja rosnę i rosnę
cebulova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 07:56   #2383
czarna_mala
Zakorzenienie
 
Avatar czarna_mala
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 15 015
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Witam ! No niestety, ale ja bylam chyba bardzo niegrzeczna.
To mąż chyba zadowolony


Ja Wam, później opiszę co dostałam i w jaki sposób, bo nie spodziewałam się i nie mogę dojść do siebie, po tym jaką niespodziankę przygotował mi św. MIKOŁAJ

Wysłane z mojego GT-S5280 przy użyciu Tapatalka
__________________
Wybacz Życie, nie pozwolę się zmiażdżyć. Masz pecha, trafiłeś na silnego przeciwnika

Staraczka od stycznia 2013:
- insulinooporność
- heterozygota w mutacji MTHFR
- prawdopodobnie problemy z przepływami
- dodatnie: ANA, AOA
...i może jeszcze frytki do tego?

× 6
czarna_mala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 08:28   #2384
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Skierka super sen! może ja też Cie we śnie odwiedze hihi
Tymusia mi tak żal powinien już dawno mieć ustalone co może co nie, a tu ciągle coś nie gra. Dużo siły wam życzę
dobrze że to mleko kosztuje 3 zł, ogromny plus (też sobie pomyślałam że pepti nie jest idealne dla kazdego ale nie chcialam sie madrzyc )
Co do wagi to ja też na takiej diecie kp schudłam bardzo ale po wróciłam do swojej, ale ja źle wyglądałam przy kp, jednak 45 kg to dla mnie za mało
i bardzo mnie cieszy że tak dużo piszesz!

Monika mnie wkłucie nie boli, ale w tym miejscu nie mam czucia a na pogodę mnie mrowi
ale ten Twój Iwo słodziutkiiiii

Bazile zdrówka musiałaś okropnie się czuć zostawiając Adę... nie mogę sobie nawet wyobrazić


Czarna aaaa nienawidzę takich sytuacji!! nie dziwie się że się trzęsłaś, ale mądra z Ciebie dziewczynka
pisz pisz co mikołaj przyniósł!!! bom ciekawa będzie cenzura?

U nas mikołajki, tylko dla dzieci, my sobie robimy duże prezenty ale na gwiazdkę. Zaraz lece bo mi jednego prezentu jeszcze brakuje



Kurcze myślałam że Kamil ma super kombinezon na zimę a tu się okazało że wzrostowo nawet ok, ale ciężko mu góre ubrać więc napewno na całą zimę nei starczy latałam wczoraj po galerii ale ten sam w H&M kosztował 130zł reszta tak samo. Wymyśliłam że sprzedam mój za 60zł i wtedy mnie wyjdzie nie drogo tym bardziej że używki tego kombinezonu chodzą po 90zł

Dziewczyny czy wasze dzieci rok+ mają jeszcze smoczki? Bo ja nie wiem kiedy oduczyć... widze że Kamil jeszcze potrzebuje a nawet coraz bardziej, bo wcześniej chciał tylko do spania a teraz ogólnie lubi się przytulać z pieluszką i smoczkiem tak odpoczywać
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 11:53   #2385
Sophia_1
Zadomowienie
 
Avatar Sophia_1
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 684
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Hej

Czarna nie cierpie takich syt, od razu mam smierc w oczach...tez jestem ciekawa co ten Mikolaj wymyslil.

Luna Agata tez jeszcze ciaga smoka...ale juz glownie na noc. Moze za jakis czas da sie oduczyc

Cebula ja tez chyba bylam niegrzeczna dziewczynka

---------- Dopisano o 12:53 ---------- Poprzedni post napisano o 12:50 ----------

A ja mam dzis wychodne wypije za wszystkich co nie moga
__________________
Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz, nie znaczy, że nigdy nie nastąpi.

08.09.2013 Agata - spełnienie Naszych marzeń
Sophia_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 11:58   #2386
moniarozbicka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Oslo
Wiadomości: 265
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
[B]

Monika mnie wkłucie nie boli, ale w tym miejscu nie mam czucia a na pogodę mnie mrowi
ale ten Twój Iwo słodziutkiiiii
O kurcze, to nie najlepszy wiadomosc, bo ja nadal nie mam czucia na brzucha dookola ciecia. No i ten kregoslup mam nadzieje ze to przejsciowe.

I chcialam sie pochwalic ze Iwo juz nabral sil ze je praktycznie tylko z piersi, tylko na koniec karmienia daje mu butelke zeby sie upewnic ze jest najedzony

No i bardzo dziekuje za zachwyty nad Iwo moim

Bazile wspolczuje situacji z Ada, ale dobrze, ze w pore zauwazylas ze cos sie dzieje, i pewnie da sie szybko wyleczyc

Ja narazie nic nie dostalam od Mikolaja, ale Tz pojechal na zakupy, i przed wyjsciem przypomnialam mu ze sa falne posciele za pol ceny moze sie domysli a ja oczywiscie nic dla niego nie mam bo praktycznie z doms nie wychodze

Udanego weekendu zyczy Iwo
moniarozbicka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 11:58   #2387
kwitka13
Zadomowienie
 
Avatar kwitka13
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 290
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Hej laseczki,
monia IWO jest cudowny!!! Poza tym uwielbiam szarości dla dzieciaków

Czytam wasze zmagania z maluszkami i zastanawiam się PO CO MI TO BYŁO???

My zaczęliśmy 32 tydzień i jak zwykle robię aktualizację naszej prezencji (golizna pełną gębą)

Proszę tylko nie patrzeć na mój wstrętny zad, bo płaski się zrobił i cellulitowy - płakać mi się chce co na niego spojrzę...
Oświadczam zatem wszem i wobec, że moja dupa to zdradziecka świnia i już nigdy się do niej nie odezwę!!!
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_0430.jpg (95,2 KB, 34 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_0431.jpg (85,9 KB, 31 załadowań)
__________________
żona od 02-12-2000
mój największy skarb 02-03-2001
moja kolejna wielka miłość 05-01-2015
„Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!”
S.I. Witkiewicz

Edytowane przez kwitka13
Czas edycji: 2014-12-06 o 12:01
kwitka13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 12:03   #2388
moniarozbicka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Oslo
Wiadomości: 265
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
Hej laseczki,
monia IWO jest cudowny!!! Poza tym uwielbiam szarości dla dzieciaków

Czytam wasze zmagania z maluszkami i zastanawiam się PO CO MI TO BYŁO???

My zaczęliśmy 32 tydzień i jak zwykle robię aktualizację naszej prezencji
No, no, ale z Ciebie laska ja taki brzuch to mialam w piatym miesiacu

Nie zdazylam sobie zrobic zdjecia jak Bylam w ciazy, wydawalo mi sie ze jeszcze tyle czasu mam
moniarozbicka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 12:03   #2389
kwitka13
Zadomowienie
 
Avatar kwitka13
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 290
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

aaaa Mikołaj przyniósł mi to
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_0421.jpg (108,0 KB, 27 załadowań)
__________________
żona od 02-12-2000
mój największy skarb 02-03-2001
moja kolejna wielka miłość 05-01-2015
„Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!”
S.I. Witkiewicz
kwitka13 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-12-06, 12:07   #2390
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Monika wokół blizny bardzo długo nie miałam czucia a ta wewnetrza potrafi mnie po 2 latach czasami boleć

Kwicia zdjęć nie widzę na telefonie więc to później. Tak na co CI to było? Mialas taki lajt, syn odchowany, mąż też a teraz wszystko się pomiesza ale za to już nie będziesz patrzeć z tęsknotą na te forumowe maluszki tylko sama się będziesz chwalić. O!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 12:19   #2391
IsiaG
Zadomowienie
 
Avatar IsiaG
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 970
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

No hej.

Nie bijcie, ale ja na serio nie mam ostatnio czasu. Nie mogę z małą usiąść przy kompie bo od razu chce aby jej puszczać teledyski z krasnalami. Muszę czekać aż zaśnie. A ten tydzień mam na popołudnia, więc w domu jestem po 23 i od razu do wyrka.



Cytat:
Napisane przez czarna_mala Pokaż wiadomość
Ja raczej nie stoję w żadnym korku, no chyba że trzymają mnie światła a jeszcze rano, przed 7 to mało kto jest na drodze czasami przyblokuje mnie jakiś tir albo ciężarówka, ale to czasami wtedy jadę 15 minut do pracy

Wysłane z mojego GT-S5280 przy użyciu Tapatalka
Zazdroszczę bo ja jadę 45 minut. Muszę jeżdzić przez wioski, bo główną nam remontują i są 2 wahadła ze światłami i wychodzi się czasowo gorzej niż przez wiochy.



Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Hej

Gdzie Isia??

Wątek nam pada

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ale że co??? Że ja tak dużo piszę????


Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
Cześć kochane...dopiero teraz 7 dni po urodzeniu się małej się na tyle ogarnełam zey usiaść i napisac coś..co sie dzialo w ogole. Niby mialam tam neta ale przezywałam koszmar i ciezko mi było zrobic cokolwiek..nawet siku.

No wiec..
Jak wiecie trafilam do szpitala dzien wczesniej , porobili badania , 3 ktg a na kolejny dzien miałam o 8.00 cc..
Przyjechali po mnie , zjechaliśmy na blok i zaczał sie koszmar..gdybym ja wiedziała jak wyglada cc..dla małej dokonałam bardzo dobrego wyboru natomiast dla siebie..no coż..
Przenoszenie z lozka na łozko , szykowanie 30 min , znieczulenie podpajenczynówowe..ktore wykonał polak ( chociaz jednego rozumiałam podczas operacji) i w koncu sala operacyjna. Mimo znieczulenia czułam zakladanie cewnika , mycie i dezynfekowanie brzucha..to pikuś..naciecie i mała była dosłownie w 2 min na zewnatrz..mąz poszedł od razu z małą i połozną ciać pępowine , wazyc mierzyc itd..( waga 3690 i 49cm) a dla mnie zaczał sie koszmar. Z racji na emocje , moje nadcisnienie i znieczulenie wpadłam w jakis wstrzas i spadło mi cisnienie , czesci nie pamietam czesc pamietam , zaczeli gdzies wydzwaniac , jechac lozkiem operacyjnym nadal grzebiac mi w brzuchu , panika i głosne wrzaski. Widzialam jak wiszą nade mną 3 worki z krwią i lekarz krzyczał hilfe do sluchawki , odleciałam na chwile , wrocilam i znowu odleciałam. Szarpan mna , zaczełam mocno wymiotować wiec pochylili lozko zebym sie mogła wyhaftować normalnie , ale tak wierzgały mna konwulsje ze zwalilam głowa miednice i zaczelam im na sali na ziemię wymiotowac..znowu odpłynełam i obudzilam się na sali omio. Nie wiem co z dzieckiem , nie widzialam jej nawet , nie wiem co ze mną ale mialam zegar nad sobą..była 14.30 a ja mialam o 9 lezec juz na swojej sali z dzieckiem i mezem. Wszystko bolało nadal mi niedobrze takze ja myslalam ze ja umieram i zaczelam płakac..nikt mnie nie rozumiał a ja nie miałam siły gadac..koszmar. O 16.00 zawiezli mnie na moją sale gdzie płakał maz i moja mama , nikt im nic nie powiedział co sie ze mną dzieje , dziecko im zabrali i oni mysleli ze ja nie przezylam w ogole. Teraz płacze jak o tym pisze. Koszmar koszmar koszmar. 3 dni cięzko było..psychicznie. Mała wyła dzien i noc , noc i dzień..ja pokarmu brak a kazali mi walczyc i sciagac co 3h. Nic ani kropli..mała głodna a oni mi nie chcą dac mleka w butelce. Wiadomo płakałam z nia , ona z głodu z ja z bezsilnosci. Dostawałam tysiace sms , telefonów ...myslalam ze zabije..zero uszanowania..zero prywatnosci tylko pytania,pytania,jak sie ma piekny rozowy bobasek i jak idzie mi karmienie. Na oddziale było słychać tylko moje dziecko..mieli mnie ewidentnie dośc..a ja płakałam ze mam głodne dziecko i chce do domu.
Wczoraj wyszlismy..dałam po swojemu .. dałam ciepłe mleczko w domu..i mała mi od wczoraj spi. To jest inne dziecko..dzis w nocy jadła 22,3,6 i pospała nam do 9.00. Lezy spokojnie , patrzy się ..teraz sie w niej zakochuje..jest sliczna i taka spokojna..tamte 6 dni to był taki okres ze ja chce go wymazac z pamieci. Patrzyłam na nią na początku z obrzydzeniem..ze tylko wyje i wyje i mi zle ze ją mam. Dzis na nią patrze jako na najpieniejsza istotkę i nie moge sie oderwac od całowanie jej głowy. Ale nigdy wiecej....
To było najgorsze przezycie w moim całym zyciu..


Apropo szpitala...warunki hotelowe..ale tam sie dzieci nie myje , nie pielegnuje , nie przewija i w ogole nic sie nie robi.
Niemki potrafią dziecko przewinać 1 raz na dzien i spią w zasikanych bodziakach 6 dni ( tyle ile pobyt) .Nie ma czegos takiego jak pielegnacja oczek , pępka..proszki dla dzieci ? dezyfnekcja? rekawiczki przy pobieraniu krwi ? nie ma tam czegos takiego. Ja jedna ubierałam dziecko w swoje ciuszki i przewijałam po kilkanascie razy dziennie.

Noo...to sie wygadałam.

Gratuluję kochana i współczuję traumy. Płakałam jak czytałam Twój opis. Takie warunki, żeby tak traktować człowieka w ciężkiej sytuacji. Czy Ty miałaś jakiś wstrząs po cc? Jest na to fachowa nazwa?

Jagodzia piękna, taka śliczna już.


Cytat:
Napisane przez czarna_mala Pokaż wiadomość
Hej

Laski,a bierzcie wszystkie propozycje na Sylwka po wczorajszej akcji z Małżem, nie chce mi się nigdzie iść z Nim, chyba zostawię Go w domu a sama pójdę bawić się z jakimś Sylwestrem
Wczoraj mogłam pójść w tango z jakimś Andrzejem (Cebulka ostrzegła mnie, żeby czasami nie wylał na mnie wosku ), ale skończyło się to na tym, że mąż mój dojechał do nas ale wiecie co, jestem z siebie dumna bo zawsze byłam miekka pipa, a wczoraj, jak powiedziałam Małżowi, że wychodzę z koleżanką na miasto, to mówi, że mnie zawiezie (wiecie pizgawica na dworzu, -7 plus wiatr), ale ja twarda sztuka podziękowałam i powiedziałam, że jestem dorosła i dam sobie sama radę, a jak! Idę na przystanek, ciemno jak w u murzyna, żadnego przechodnia dosłownie NIKOGO, ja bojąca duszyczka jestem, jakby mi kot przeleciał drogę to słyszeliby mnie w promieniu 10 km ale co, poszłam na przystanek i dojechałam do centrum wypiłyśmy trochę ze znajomą i zadzwoniłyśmy po mojego zgreda, żeby przyjechał, to pojedziemy do domu do znajomej, gdzie czekał już na nas jej mąż i tam już dokończyliśmy Andrzejki w ten sposób, że rano myślałam, że umrę z pragnienia Męż rano się przytulał, ale uciełam jego mizianki, krótkim "nie spoufalaj się, bo mi jeszcze nie przeszło", więc wstał i zrobił śniadanko, a po takim geście, nie mogłam się dalej gniewać, więc już jest ok

Brawa za odwagę. jak w złości potrafi się więcej, nie?

Doczytałam, że jest już ok. Wy się nie potraficie długo gniewać.


Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
Bazile laktacja stała w sumie do 3 doby..nic a nic , nawet poł kropli..dali mi do pokoju pompę na obie piersi i lezałam i co 3h sie doiłam..w szpitalu na ostatnim dojeniu z obu piersi wyszło 3 ml Wychodzac ze szpitala zostawilam podanie o pompę do domu i przyjeto..we wtorek kurier ma przywieźć takze mysle ze rozkreci się dobrze..co smieszne w domu mąz mnie laktatorem recznym starym 'jedzie' i własnie sciganał mi 50 ml mleka Mała nie łapie w ogole ssania piersi , kapturek jej nie pasuje ani rozmiar S ani M..( moje są płaskie mimo laktatora nadal). Dzis udało się ze raz zassała ale zaraz zaczeła spać , nie chciała się dobudzic..wiec ja stawiam na pompę + butelkę. Pociągne tak ile sie da - a wiem ze na niej się da a potem mm i tyle.

Byle byście były szczęśliwe, nie ważne czy z piersi czy mm. Dobrze, że dochodzisz do siebie w domku. Ja też zawsze się zastanawiałam, jak to jest możliwe pokochać kogoś tak mocno, tak niewyobrażalnie mocno. Taka mała istotka a taką ma moc.


Cytat:
Napisane przez magdaaamm Pokaż wiadomość
Nienawidze pracować od takiego rana!!

Musiałam podzielić się z wami moim zalem..
Pocieszę Cię, ja też o 6 jestem w pracy. Od wtorku do soboty, potem tydzień mam na popołudniówki ale za to jestem o 23 w domu. Tak żle i tak niedobrze, ale jak się nie ma co się lubi......
Jestem z Tobą


Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość
hej ho

a na swieta zastanawiam sie co kupic prawie 3letniej siostrzenicy tz, patrze na domki dla lalek i interaktywnw pieski, ale to zeby fajniejsze jakies to bardzo drogie... a tak to jeszcze na te zestawy kuchni, takie toaletki, ciastoline czy cos.... jak myslicie co najlepiej kupic takiej dziewczynce?

A mi się podoba pomysł z kuchnią, mała gosposia będzie zajęta robieniem obiadków i parzeniem herbaty dla misiów.


Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość
Hej




narazie martwie się o Tymcia i o siebie... od poniedziałku. Naprawdę.



http://w544.wrzuta.pl/audio/7uUGhCI7..._pod_gwiazdami --> UWIELBIAM!
zawsze mnie jakoś nastraja, pociesza, podtrzymuje na duchu..... jak teraz.
Ale o pracę tak się martwisz czy co? Rozstania?

Cytat:
Napisane przez magbes Pokaż wiadomość
isiaaaa - to ta szafa w skosie???? pooookaaaz bo chyba wklejalas fotke tylko czyjas, mowiac ze podobna bedziesz miala...

Witam sie z pracy z kawa
juz mi siechce swiat i piosenek swatecznych w radiu pamietam jak rok temu spacerowalam z wozeczkiem ze sluchawkami na uszach i sluchalam wlasnie piosenek swatecznych....jejku juz rok zlecial...eh....

Mam zdjęja szafy ale mam blisko i nie mogę całej na jednym zdjęciu zmieścić, więc będą 2 zdjęcia jednej szafy, ok?



Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość

Hej dziewczyny.
Cóż ja moge, tylko narzekać na mojego łobuza.
Od wczoraj znów ma dni wściekłości (swoją drogą też wtedy się budzi w nocy), o wszystko krzyczy od samego rana. Nic nie mogę z nim zrobić, no oprócz zabawy oczywiście Dyktuje mi co mam włączyć w TV (właśnie sie drze bo jest reklama zamiast muzyki), co mam włączyć na telefonie. No w dupce się przewrociło
a ja albo krzycze i wtedy oboje krzyczymy albo robie co rozkaże i wtedy nie krzyczy nikt
Jak spał to okna 2 umyłam

Chyba rośnie Ci mały dyktator. Mogę tylko doradzić aby zbytnio mu nie folgować, bo wyjdzie na to, że to on Ciebie wychowuje a nie Ty jego. On ma Cię słuchać a nie odwrotnie.
Co do smoczka, to tak, Lidka ma smoczka ciągle, ale na wiosnę wprowadzamy plan "muchy". Patent z czasów Agatki. Miała już ponad 2 lata i za chiny nie chciała zrezygnować ze smoczka. Więc koleżanka nam doradziła, aby nie wyrzucać ale obiąc smoczek. My zrobiliśmy mniej drastycznie, bo codziennie po troszku jej obcinaliśmy. Tłumaczyliśmy Agatce, że muchy jej smoczka zjadają. To ona potem chodziła z takim obciętym smokiem i jak widziała muchy to mówiła- bzydkie muchi, niedoble muchi. Aż wreszcie któregoś wieczoru już smoczek był tak malutki, że nie dała rady go trzymać w buzi, więc stwierdziła, że to nie ma sansu a mamusia podpowiedziała, aby go wyrzucić do kosza. I tak rozstaliśmy się ze smoczkiem. Na wiosnę też planuję rozstać się z pieluchą. Jak będzie ciepło, to Lidka będzie chodzić bez pieluchy w samej koszulce. Na dworze niech sobie sika, ale nabędzie świadomości, że to z niej wylatuje. Będziemy tłumaczyć, że trzeba wołać. To też doświadczenia z czasów dzieciństwa Agatki.



Szafa składa się z trzech części, ale jak już wspomniałam nie mieszczą mi się wszystkie na jednym zdjęciu. I do tego jeszcze komoda. Oraz łóżko w pierwszym planie. Ale w sypialni łóżko zawsze jest na 1 miejscu .
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie-0032.jpg (88,7 KB, 22 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie-0035.jpg (78,3 KB, 24 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie-0037.jpg (108,0 KB, 27 załadowań)
__________________

Chcę słyszeć Twój głośny śmiech, ciągle pamiętać każdą łzę i wszystkie Twoje smutki.
Chcę grać kołysanki do snu póki nie zaśniesz słodko znów
Maleńka i bezbronna
Szybko tak ucieka czas, cenny czas


córeczka



IsiaG jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 12:31   #2392
IsiaG
Zadomowienie
 
Avatar IsiaG
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 970
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Oraz mła z Lidką.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCN9803.jpg (93,7 KB, 36 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN9799.jpg (65,8 KB, 24 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN9850.jpg (54,4 KB, 26 załadowań)
__________________

Chcę słyszeć Twój głośny śmiech, ciągle pamiętać każdą łzę i wszystkie Twoje smutki.
Chcę grać kołysanki do snu póki nie zaśniesz słodko znów
Maleńka i bezbronna
Szybko tak ucieka czas, cenny czas


córeczka



IsiaG jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 13:10   #2393
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Isia zdjęcia zobaczę później. Dyktator mi rośnie nie ma co ale ja mu absolutnie nie poblazam tylko jemu wystarcZy dwa dni poscic bajkę czy dac słodycze i już trzeba walczyć. Bardzo szybko się przyzwyczaja. Ostatnio nie zje nic bo krzyczy ija ija czyli bajka do jedzenia.dla mnie to przesada włączam kiedy ja chce. Bardzo się czepia rutyny. Ułożyło mi ze smoczkiem i pielucha bo mam identyczny plan też na wiosnę. U siostrzenicy się sprawdziło

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2014-12-06, 17:26   #2394
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 202
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Cytat:
Napisane przez moniarozbicka Pokaż wiadomość
Dziewczyny ktore mialy cc, czy was tez tak boli kregoslup w miejscu znieczulenia?? mnie strasznie, szczegulnie jak troche wiecej pochodze.
Ja w ogóle nie czułam miejsca po znieczuleniu..jedynie co to 5-6 dni mnie brzuch ogólnie bolał. Dziś nie pamiętam o cc do póki mi ktoś nie przypomni ( a minęło dopiero 11 dni). Taki trochę flak mam na brzuchu bo szybko i mocno się obkurczal. 2- 3 dni po cc myślałam że rodzę ze mam bliźniaki taki ból i skurcze , w nocy miałam regularne ze myślałam że umieram :-P

Dziś pierwszy dzień nie płakałam i starałam się nie uzalać nad sobą. Czas się ogarnąć...sama chciałam...
__________________
Jagoda




3690 gram szcześcia <3
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 21:21   #2395
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Witam

Cytat:
Napisane przez czarna_mala Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Wstawać śpiochy!!!!!!!!!!

Wysłane z mojego GT-S5280 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 08:24 ---------- Poprzedni post napisano o 08:19 ----------

Bazilcia jak tam Twoja Księżniczka?

Iza jak nocka u Dominisia?

Siekierka jest jakaś poprawa po tym nowym mleku i maściach na AZS u Tymcia?

Laski chwalić się czy byłyście grzeczne w tym roku i co dostałyście od św. Mikołaja?

Wysłane z mojego GT-S5280 przy użyciu Tapatalka



nocka fatalna wojował do 2

Ja niestety byłam niegrzeczna:p


Cytat:
Napisane przez czarna_mala Pokaż wiadomość
To mąż chyba zadowolony


Ja Wam, później opiszę co dostałam i w jaki sposób, bo nie spodziewałam się i nie mogę dojść do siebie, po tym jaką niespodziankę przygotował mi św. MIKOŁAJ

Wysłane z mojego GT-S5280 przy użyciu Tapatalka



chwal sie szybko co dostałaś


Cytat:
Napisane przez Sophia_1 Pokaż wiadomość
Hej

Czarna nie cierpie takich syt, od razu mam smierc w oczach...tez jestem ciekawa co ten Mikolaj wymyslil.

Luna Agata tez jeszcze ciaga smoka...ale juz glownie na noc. Moze za jakis czas da sie oduczyc

Cebula ja tez chyba bylam niegrzeczna dziewczynka

---------- Dopisano o 12:53 ---------- Poprzedni post napisano o 12:50 ----------

A ja mam dzis wychodne wypije za wszystkich co nie moga





gdzie sie bawisz?
Cytat:
Napisane przez moniarozbicka Pokaż wiadomość
O kurcze, to nie najlepszy wiadomosc, bo ja nadal nie mam czucia na brzucha dookola ciecia. No i ten kregoslup mam nadzieje ze to przejsciowe.

I chcialam sie pochwalic ze Iwo juz nabral sil ze je praktycznie tylko z piersi, tylko na koniec karmienia daje mu butelke zeby sie upewnic ze jest najedzony

No i bardzo dziekuje za zachwyty nad Iwo moim

Bazile wspolczuje situacji z Ada, ale dobrze, ze w pore zauwazylas ze cos sie dzieje, i pewnie da sie szybko wyleczyc

Ja narazie nic nie dostalam od Mikolaja, ale Tz pojechal na zakupy, i przed wyjsciem przypomnialam mu ze sa falne posciele za pol ceny moze sie domysli a ja oczywiscie nic dla niego nie mam bo praktycznie z doms nie wychodze

Udanego weekendu zyczy Iwo
Brawo dla Iwo






Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
Hej laseczki,
monia IWO jest cudowny!!! Poza tym uwielbiam szarości dla dzieciaków

Czytam wasze zmagania z maluszkami i zastanawiam się PO CO MI TO BYŁO???

My zaczęliśmy 32 tydzień i jak zwykle robię aktualizację naszej prezencji (golizna pełną gębą)

Proszę tylko nie patrzeć na mój wstrętny zad, bo płaski się zrobił i cellulitowy - płakać mi się chce co na niego spojrzę...
Oświadczam zatem wszem i wobec, że moja dupa to zdradziecka świnia i już nigdy się do niej nie odezwę!!!



pieknie rosniecie


Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
aaaa Mikołaj przyniósł mi to






Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
Ja w ogóle nie czułam miejsca po znieczuleniu..jedynie co to 5-6 dni mnie brzuch ogólnie bolał. Dziś nie pamiętam o cc do póki mi ktoś nie przypomni ( a minęło dopiero 11 dni). Taki trochę flak mam na brzuchu bo szybko i mocno się obkurczal. 2- 3 dni po cc myślałam że rodzę ze mam bliźniaki taki ból i skurcze , w nocy miałam regularne ze myślałam że umieram :-P

Dziś pierwszy dzień nie płakałam i starałam się nie uzalać nad sobą. Czas się ogarnąć...sama chciałam...
A czemu płaczesz?Co cie dołuje?

Ja mam w końcu weekend.

Wysłane z mojego GT-S5830i
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-07, 08:07   #2396
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Hej mikołaj był super. Trzymalam wczoraj 3-miesięcznego mikołajka który był 2 cm większy niż jak Kamil się urodził
Niestety pół nocy Kamiś wymiotowal pewnie od słodyczy bo tyle było ludzi ze nie zwracalam uwagi co je. Strasznie się męczył mój bidulek

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-07, 09:02   #2397
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 447
GG do MarudexuS
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Bry!
Ale z Lidki już pannica!
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2014-12-07, 09:25   #2398
kwitka13
Zadomowienie
 
Avatar kwitka13
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 290
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Heja,
Ale Lidzia ma śliczne loczki - cudne! I jaka ona już duża - napatrzeć się nie mogę!!!
Isia a z Tobą to nie gadam babo, O! Jaka to sprawiedliwość, że Ty zmarszczek nie masz a ja mam? Więc na znak protestu strzelam focha

ps. ślicznie wyglądasz!

Izuś a gdzie w Tychach pracujesz? Szkoda, że tak zawsze w biegu, bo skoro już codziennie jesteś "u mnie" to mogłybyśmy się spotkać...

Lunka od nadmiaru słodyczy to i dorosły by rzygał jak młody kot - zrób mu detoks

Sophia mam nadzieję, że wczoraj sponiewierałaś się za mnie jak menel
__________________
żona od 02-12-2000
mój największy skarb 02-03-2001
moja kolejna wielka miłość 05-01-2015
„Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!”
S.I. Witkiewicz
kwitka13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-07, 10:56   #2399
...Skierka...
Zakorzenienie
 
Avatar ...Skierka...
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 479
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

hej

czarna to niezla mialas przygode autem. takie sytuacje zawsze sa stresujace. ja mialam taka sama w 9 miesiacu ciazy, tylko dziewczyna nie wyhamowala stres byl, ale jak zobaczyla moj brzuch to wystraszyla sie bardziej niz ja

Lunka 45 kg to strasznie malo! ja waze wiecej wiec waga przy kp bardzo mi. odpowiadala no ale.... przeminelo z wiatrem. wroce do pracy to musze wziac sie za siebie. duzo mi dawalo jak biegalam co drugi dzien przez 3 miesiace ale teraz zimno i odpada. od razu widze po sobie. ale juz niedlugo skonczy sie podjadanie jak do tej pory. nie bedzie czasu...
a jaki ten kombinezon i jaki rozmiar co chcesz sprzedac?

Sophia jak tam po Twoim wychodnym?

Kwitka sexi mama!!! widze ze u was pachnie juz swietami

Isiu tak, boje sie rozstan z malym. ale mialam tez wisielczy humor, zly dzien. jest duzo lepiej teraz. jakos to bedzie bo i musi. a zabudowa super a Lidka slodka jak zawsze

Linka a co sie dzieje? pewnie szalejace hormony tez nie ulatwiaja....
__________________

kiedy byłam jak kropelka czułam serca twego bicie
i wiedzialam jak jest wielka miłość która daje życie...

20.11. ...nasze Szczęście...
...Skierka... jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-07, 11:44   #2400
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: A my sobie wciąż gadamy i na kolejny cud czekamy....Rozmówki staraczek i mamuś

Witam

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
Heja,
Ale Lidzia ma śliczne loczki - cudne! I jaka ona już duża - napatrzeć się nie mogę!!!
Isia a z Tobą to nie gadam babo, O! Jaka to sprawiedliwość, że Ty zmarszczek nie masz a ja mam? Więc na znak protestu strzelam focha

ps. ślicznie wyglądasz!

Izuś a gdzie w Tychach pracujesz? Szkoda, że tak zawsze w biegu, bo skoro już codziennie jesteś "u mnie" to mogłybyśmy się spotkać...

Lunka od nadmiaru słodyczy to i dorosły by rzygał jak młody kot - zrób mu detoks

Sophia mam nadzieję, że wczoraj sponiewierałaś się za mnie jak menel
We fiacie.Mogłybyśmy się spotkaćTylko boje się czy miałabym potem połączenie autobusu i pociagu do domu.


Dziś dzień cały dla synka.Teraz on drzemie a ja robie obiad.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-05-19 09:35:23


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:18.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.