Zapuszczanie włosów cz. VIII - Strona 84 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja włosów i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów W tym miejscu rozmawiamy o pielęgnacji włosów. Jeśli twoje włosy są suche, pozbawione blasku lub zniszczone i szukasz sposobu na poprawę sytuacji. Dołącz do nas.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2022-09-15, 21:09   #2491
Miroku
Raczkowanie
 
Avatar Miroku
 
Zarejestrowany: 2020-05
Wiadomości: 459
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Ja wzięłam sobie na spróbowanie trzy odżywki Anwen i wszystkie mi obciążały włosy. Nawilżający Bez i Emolientowa Akacja nie dawały efektu wow, zaś po Proteinowej Orchidei włosy są cudnie mięsiste oraz błyszczące-ale też szybciej się przetłuszczają
Moje włosy chyba jednak wolą zwykłe drogeryjne oraz fryzjerskie kosmetyki


Podcięłam końcówki, ale tylko dlatego, że jak już obcinałam grzywkę to i końcówki sobie odświeżyłam Ten olejek Bioelixire Konopie i Baobab jest świetny do zabezpieczania

Kusi mnie tylko po jego skończeniu sprawić sobie olejek Montibello-używa go moja fryzjerka, pachnie bosko i przyjemne włosy mam po nim.


Dziewczyny, szukam maski, która będzie mocno pachniała kokosem. Nie musi być super składowo(bo moje włosy nie potrzebują teraz wiele), chętnie coś z fryzjerskich-chcę tego obłędnego zapachu. Kiedyś ideałem była dla mnie maska kokosowa Leo, ale już dawno jej nie produkują.

Miałam Kallos Coconut(zapach daleki od kokosa), Joannę profesjonalną(spoko, ale jeszcze to nie było to), Botanic SkinFood z Natury(polecam wypróbować), szukam dalej-może macie jakieś swoje typy do polecenia?
__________________
But what's the point of achieving perfection?
There is none. Nothing.

Beat anxiety!
Miroku jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-09-16, 09:51   #2492
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 200
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Miroku Pokaż wiadomość
Ja wzięłam sobie na spróbowanie trzy odżywki Anwen i wszystkie mi obciążały włosy. Nawilżający Bez i Emolientowa Akacja nie dawały efektu wow, zaś po Proteinowej Orchidei włosy są cudnie mięsiste oraz błyszczące-ale też szybciej się przetłuszczają
Moje włosy chyba jednak wolą zwykłe drogeryjne oraz fryzjerskie kosmetyki


Podcięłam końcówki, ale tylko dlatego, że jak już obcinałam grzywkę to i końcówki sobie odświeżyłam Ten olejek Bioelixire Konopie i Baobab jest świetny do zabezpieczania

Kusi mnie tylko po jego skończeniu sprawić sobie olejek Montibello-używa go moja fryzjerka, pachnie bosko i przyjemne włosy mam po nim.


Dziewczyny, szukam maski, która będzie mocno pachniała kokosem. Nie musi być super składowo(bo moje włosy nie potrzebują teraz wiele), chętnie coś z fryzjerskich-chcę tego obłędnego zapachu. Kiedyś ideałem była dla mnie maska kokosowa Leo, ale już dawno jej nie produkują.

Miałam Kallos Coconut(zapach daleki od kokosa), Joannę profesjonalną(spoko, ale jeszcze to nie było to), Botanic SkinFood z Natury(polecam wypróbować), szukam dalej-może macie jakieś swoje typy do polecenia?
Jezeli masz naturalne wlosy i w dobrej kondycji, to moim zdaniem one za wiele nie beda potrzebowaly, stad to obciezenie. Dlatego moim zdaniem wlasnie wazne jest wcelowac w to co lubia i potrzebuja wlosy. Ja jak mialam naturale wlosy to wystarczyl mi delikatny szampon + jakas odzywka lekka na 5 minut. I mniej bylo tym lepiej.

W temacie Anwen Np. u mnie nie sprawdzil sie emolientowy irys, ale dlatego, ze ma w skladzie olej makadamia, ktorego moje wlosy nie lubia i reaguja puchem i sztywnieniem. MAjac te wiedze nie napisze, ze to zla odzywka. Ale emolientowa roza, ktora ma w skladzie maslo shea, ktore moje wlosy uwielbiaja, robi mi juz efekt wow.

Odnosnie zapachu to kiedys byla taka maska Bioetika aloes i kokos miala w skladzie, nie wiem jak sie nazywala, ale jak wpiszesz to Ci wyskoczy. Ona miala ladny zapach kokosa. Z tym , ze jezeli szukasz takiego oblednego to moim zdaniem w kosmetykach bedzie ciezko. Wiekszosc ktore ja mialam : czy to maski do wlosow, czy zele pod prysznic, cczy balsamy zalatywaly sztucznoscia, ale z tego co kojarze to ten zapach byl bardzo ladny.

Ewentualnie moze pogrzeb w markach, ktore maja ladne zapachy kosmetykow do wlosow ogolnie np. Kerastase?
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-09-23, 14:54   #2493
veldri
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 14
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Witajcie, zgłaszam się do was z prośbą o poradę.Czy to normalne, że włosy kochają Mcdonalda?
A tak poważnie, zauważyłam, że moje włosy bardzo się wzmacniają, szybciej rosną, mniej wypadają i po prostu są dużo ładniejsze w momencie, gdy sporo przytyje. No i teraz sobie myślicie o co mi chodzi, o ile oczywistą oczywistością jest, że nasze żywienie ma ogromny wpływ także na włosy i nie ma tutaj żadnej filozofii, tak w moim przypadku mam wrażenie, że im gorzej się odżywiam, tym moje włosy są szczęśliwsze.

Gdy byłam nastolatką najładniejszą czuprynę miałam chyba w całej historii mojego włosowego życia pod koniec gimnazjum, był to okres gdy jednocześnie byłam najpulchniejsza i nie, nie odżywiałam się zdrowo. To były czasy gdy w moim małym mieście powstały pierwsze kebaby, dodatkowo dochodziły codziennie słodkie bułki i batony w szkole, no i to zrobiło swoje, ale włosy miałam cud, miód i malina Potem poszłam do liceum i nadprogramowego kg spadły i mimo, że wtedy nadal nie farbowałam włosów dużo straciły na swojej atrakcyjności. Wtedy tego nie łączyłam z wagą.

Jeśli chodzi o aktualne czasy, to z powodu pandemii oraz remontu w mieszkaniu, sytuacja się powtórzyła, przytyłam +/- 10 KG. Nie miałam czasu, warunki też były średnie na gotowanie, więc fastfoody o 23 był normalnością, całe pudełko ptasiego mleczka? Nie ma problemu , Znowu zauważyłam, że włosy bardzo mi się wzmocniły, wiele osób zwracało uwagę, bez żadnych wcierek albo nawet supli. Aktualnie wróciłam do swojej starej wagi, ale to nie było żadne drastyczne chudnięcie, prze 1,5 roku systematycznie powoli gubiłam kilogramy, po prostu odstawiłam fastwoody i słodycze. Dodatkowo od stycznia regularnie biorę suplementy, wcieram wcierki, pije pokrzywę, wcześniej olej lniany bo chciałam podkręcić ten dobry efekt, oczywiście również przykładam się do pielęgnacji. I co? No i od trzech miesięcy zauważyłam, że coś się psuje, włosy sa bardziej smętne, jest ich jakby mniej, wypadają, nie są już takie hmm ciężkie?. Nie robiłam żadnych drastycznych zabiegów przez ostatni czas.

Choruje na Hashimoto, ale w czasie gdy tyłam również miałam problemy z tarczycą. Aktualnie odżywiam się zdrowiej niż wcześniej, jem bardzo dużo owoców, domowe potrawy, w moim odczuciu własnie teraz dostarczam więcej wartości odżywczych i witamin. A więc w czym rzecz? Czy to jest normalne? Gdybym w krótkim czasie schudła, to nie miałabym wątpliwości, ale ja wszystko robiłam z głową. Mam rozumieć, że nie dostarczam organizmowi wystarczająco witamin itd? Z tym, że ja mam aktualnie normalną wagę, nie chodzę głodna, nie czuje się osłabiona.

Edytowane przez veldri
Czas edycji: 2022-09-23 o 14:56
veldri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-09-23, 16:47   #2494
squirrelqa
Zakorzenienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 5 999
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez veldri Pokaż wiadomość
Witajcie, zgłaszam się do was z prośbą o poradę.Czy to normalne, że włosy kochają Mcdonalda?
A tak poważnie, zauważyłam, że moje włosy bardzo się wzmacniają, szybciej rosną, mniej wypadają i po prostu są dużo ładniejsze w momencie, gdy sporo przytyje. No i teraz sobie myślicie o co mi chodzi, o ile oczywistą oczywistością jest, że nasze żywienie ma ogromny wpływ także na włosy i nie ma tutaj żadnej filozofii, tak w moim przypadku mam wrażenie, że im gorzej się odżywiam, tym moje włosy są szczęśliwsze.

Gdy byłam nastolatką najładniejszą czuprynę miałam chyba w całej historii mojego włosowego życia pod koniec gimnazjum, był to okres gdy jednocześnie byłam najpulchniejsza i nie, nie odżywiałam się zdrowo. To były czasy gdy w moim małym mieście powstały pierwsze kebaby, dodatkowo dochodziły codziennie słodkie bułki i batony w szkole, no i to zrobiło swoje, ale włosy miałam cud, miód i malina Potem poszłam do liceum i nadprogramowego kg spadły i mimo, że wtedy nadal nie farbowałam włosów dużo straciły na swojej atrakcyjności. Wtedy tego nie łączyłam z wagą.

Jeśli chodzi o aktualne czasy, to z powodu pandemii oraz remontu w mieszkaniu, sytuacja się powtórzyła, przytyłam +/- 10 KG. Nie miałam czasu, warunki też były średnie na gotowanie, więc fastfoody o 23 był normalnością, całe pudełko ptasiego mleczka? Nie ma problemu , Znowu zauważyłam, że włosy bardzo mi się wzmocniły, wiele osób zwracało uwagę, bez żadnych wcierek albo nawet supli. Aktualnie wróciłam do swojej starej wagi, ale to nie było żadne drastyczne chudnięcie, prze 1,5 roku systematycznie powoli gubiłam kilogramy, po prostu odstawiłam fastwoody i słodycze. Dodatkowo od stycznia regularnie biorę suplementy, wcieram wcierki, pije pokrzywę, wcześniej olej lniany bo chciałam podkręcić ten dobry efekt, oczywiście również przykładam się do pielęgnacji. I co? No i od trzech miesięcy zauważyłam, że coś się psuje, włosy sa bardziej smętne, jest ich jakby mniej, wypadają, nie są już takie hmm ciężkie?. Nie robiłam żadnych drastycznych zabiegów przez ostatni czas.

Choruje na Hashimoto, ale w czasie gdy tyłam również miałam problemy z tarczycą. Aktualnie odżywiam się zdrowiej niż wcześniej, jem bardzo dużo owoców, domowe potrawy, w moim odczuciu własnie teraz dostarczam więcej wartości odżywczych i witamin. A więc w czym rzecz? Czy to jest normalne? Gdybym w krótkim czasie schudła, to nie miałabym wątpliwości, ale ja wszystko robiłam z głową. Mam rozumieć, że nie dostarczam organizmowi wystarczająco witamin itd? Z tym, że ja mam aktualnie normalną wagę, nie chodzę głodna, nie czuje się osłabiona.
Może to tak wyglądać, ale najpewniej wyciągasz błędny wniosek w trakcie tego procesu przyczynowo-skutkowego
Zbadaj się od góry do dołu w okresie fit i w okresie nie-fit i sprawdź, gdzie są rozbieżności.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-09-26, 10:57   #2495
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 200
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez veldri Pokaż wiadomość
Witajcie, zgłaszam się do was z prośbą o poradę.Czy to normalne, że włosy kochają Mcdonalda?
A tak poważnie, zauważyłam, że moje włosy bardzo się wzmacniają, szybciej rosną, mniej wypadają i po prostu są dużo ładniejsze w momencie, gdy sporo przytyje. No i teraz sobie myślicie o co mi chodzi, o ile oczywistą oczywistością jest, że nasze żywienie ma ogromny wpływ także na włosy i nie ma tutaj żadnej filozofii, tak w moim przypadku mam wrażenie, że im gorzej się odżywiam, tym moje włosy są szczęśliwsze.

Gdy byłam nastolatką najładniejszą czuprynę miałam chyba w całej historii mojego włosowego życia pod koniec gimnazjum, był to okres gdy jednocześnie byłam najpulchniejsza i nie, nie odżywiałam się zdrowo. To były czasy gdy w moim małym mieście powstały pierwsze kebaby, dodatkowo dochodziły codziennie słodkie bułki i batony w szkole, no i to zrobiło swoje, ale włosy miałam cud, miód i malina Potem poszłam do liceum i nadprogramowego kg spadły i mimo, że wtedy nadal nie farbowałam włosów dużo straciły na swojej atrakcyjności. Wtedy tego nie łączyłam z wagą.

Jeśli chodzi o aktualne czasy, to z powodu pandemii oraz remontu w mieszkaniu, sytuacja się powtórzyła, przytyłam +/- 10 KG. Nie miałam czasu, warunki też były średnie na gotowanie, więc fastfoody o 23 był normalnością, całe pudełko ptasiego mleczka? Nie ma problemu , Znowu zauważyłam, że włosy bardzo mi się wzmocniły, wiele osób zwracało uwagę, bez żadnych wcierek albo nawet supli. Aktualnie wróciłam do swojej starej wagi, ale to nie było żadne drastyczne chudnięcie, prze 1,5 roku systematycznie powoli gubiłam kilogramy, po prostu odstawiłam fastwoody i słodycze. Dodatkowo od stycznia regularnie biorę suplementy, wcieram wcierki, pije pokrzywę, wcześniej olej lniany bo chciałam podkręcić ten dobry efekt, oczywiście również przykładam się do pielęgnacji. I co? No i od trzech miesięcy zauważyłam, że coś się psuje, włosy sa bardziej smętne, jest ich jakby mniej, wypadają, nie są już takie hmm ciężkie?. Nie robiłam żadnych drastycznych zabiegów przez ostatni czas.

Choruje na Hashimoto, ale w czasie gdy tyłam również miałam problemy z tarczycą. Aktualnie odżywiam się zdrowiej niż wcześniej, jem bardzo dużo owoców, domowe potrawy, w moim odczuciu własnie teraz dostarczam więcej wartości odżywczych i witamin. A więc w czym rzecz? Czy to jest normalne? Gdybym w krótkim czasie schudła, to nie miałabym wątpliwości, ale ja wszystko robiłam z głową. Mam rozumieć, że nie dostarczam organizmowi wystarczająco witamin itd? Z tym, że ja mam aktualnie normalną wagę, nie chodzę głodna, nie czuje się osłabiona.
Moim zdaniem jak odzywiamy sie niezdrowo + jemy po prostu wiecej, to mimo, ze to jedzenie potencjalnie nie jest zdrowe, to jednak dostarczamy organizmowi skladniki odzywcze bialko , wegle, tluszcze. Nawet w slodyczach jest bialko, sa tluszcze, weglowodany. Nawet jezeli jakis fastfood nie jest zdrowy to jednak w miesie jest bialko, w kebabie tez jest jakas surowka, dostarcza sie weglowodany, tluszcze, organizm nie pobiera tego z organizmu naszego .

Trzeba tez pamietac, ze nasz organizm dziala w taki sposob, ze wlosy, skora, pazkoncie sa "odzywiane" na ostatnim miejscu, bo najwazniejsze dla organizmu jest to, zeby dzialaly nasze narzady , ktore zpaewniaja nam przezycie typu serc, watroba etc. i na to w pierwszej kolejnosci ida skladniki odzywcze, tkore dostarczamy.

Jezeli tniemy kalorie, jemy mniej , plus ta dieta nie jest zbilansowana/odzywcza , to jedzenie jest mniej urozmaicone , to niestety skora , wlosy moga nie byc odzywione, stad ten efekt. BArdzo czesto u osob, ktore odchudzaja sie, widac pogorszenie stanu wlosow, paznokci, ale dla mnie to wynika z tego, ze przy mniejszej ilosci kalorii , to jedzenie nie jest wystarczajaco odzywcze dla organizmu.

Wic ja bym po prostu zwrocila uwage na urozmaicenie potraw pod wzgledem odzwyczym " bialko, nienasycone tluszcze, weglowodany zlozone.
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843

Edytowane przez pseudofeministka
Czas edycji: 2022-09-26 o 11:00
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-09-26, 15:31   #2496
Cytokina
Interleukina Druga
 
Avatar Cytokina
 
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 1 758
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Moim zdaniem jak odzywiamy sie niezdrowo + jemy po prostu wiecej, to mimo, ze to jedzenie potencjalnie nie jest zdrowe, to jednak dostarczamy organizmowi skladniki odzywcze bialko , wegle, tluszcze. Nawet w slodyczach jest bialko, sa tluszcze, weglowodany. Nawet jezeli jakis fastfood nie jest zdrowy to jednak w miesie jest bialko, w kebabie tez jest jakas surowka, dostarcza sie weglowodany, tluszcze, organizm nie pobiera tego z organizmu naszego .

Trzeba tez pamietac, ze nasz organizm dziala w taki sposob, ze wlosy, skora, pazkoncie sa "odzywiane" na ostatnim miejscu, bo najwazniejsze dla organizmu jest to, zeby dzialaly nasze narzady , ktore zpaewniaja nam przezycie typu serc, watroba etc. i na to w pierwszej kolejnosci ida skladniki odzywcze, tkore dostarczamy.

Jezeli tniemy kalorie, jemy mniej , plus ta dieta nie jest zbilansowana/odzywcza , to jedzenie jest mniej urozmaicone , to niestety skora , wlosy moga nie byc odzywione, stad ten efekt. BArdzo czesto u osob, ktore odchudzaja sie, widac pogorszenie stanu wlosow, paznokci, ale dla mnie to wynika z tego, ze przy mniejszej ilosci kalorii , to jedzenie nie jest wystarczajaco odzywcze dla organizmu.

Wic ja bym po prostu zwrocila uwage na urozmaicenie potraw pod wzgledem odzwyczym " bialko, nienasycone tluszcze, weglowodany zlozone.

Też bym to rozkminiała w tę stronę.
Na redukcji jednak dostarczamy organizmowi mniej energii niż by optymalnie potrzebował, więc korzysta z zapasów z tkanki tłuszczowej na podtrzymanie funkcjonowania. Włosy są wtedy dla niego na dalszym planie.

Do tego w dużym uproszczeniu włosy lubią tłuszcz w diecie, a w trakcie odchudzania często właśnie najczęściej obcinamy cukry proste (słodycze, soki, jasne pieczywo) oraz tłuszcze. Paradoksalnie jak liczyłam sobie makro w trakcie redukcji to najtrudniej było mi dobić do optymalnej ilości tłuszczy z utrzymaniem jednocześnie pożądanej kaloryczności.
Cytokina jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2022-09-27, 14:24   #2497
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 200
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Cytokina Pokaż wiadomość

Też bym to rozkminiała w tę stronę.
Na redukcji jednak dostarczamy organizmowi mniej energii niż by optymalnie potrzebował, więc korzysta z zapasów z tkanki tłuszczowej na podtrzymanie funkcjonowania. Włosy są wtedy dla niego na dalszym planie.

Do tego w dużym uproszczeniu włosy lubią tłuszcz w diecie, a w trakcie odchudzania często właśnie najczęściej obcinamy cukry proste (słodycze, soki, jasne pieczywo) oraz tłuszcze. Paradoksalnie jak liczyłam sobie makro w trakcie redukcji to najtrudniej było mi dobić do optymalnej ilości tłuszczy z utrzymaniem jednocześnie pożądanej kaloryczności.
Moim zdaniem wlasnie te tluszcze nienascycone obok bialka to pdostawa jezeli chodzi o zdrowy wyglad.

No wlasnie rzecz w tym, ze jak dostarczamy za malo kalorii to organizm wcale nie pobiera tego z tkanki tluszczowej, tylko z bialka ktore znajduja sie w naszych miesniach. Stad tez czesto efekt tzw. skinny fat - niby czlowiek chudnie, ale z miesni i z wody, a tkanka jak byla tak jest.

Zeby pobudzic organizm do spalania samej tkanki tluszczowej to musimy wprowadzic trening cardio - conajmniej 30 minut + odpowiedni posilek przed treningiem (bogaty w wegle) , bo tkanka tluszczowa spala sie w ogniu weglowodanow.

Dlatego ja uwazam, ze ogolnie na redukcji trzeba naprawde to wszystko miec dobrze ogarniete i przemyslane, zeby nie odbilo sie to z uszczerbkiem dla organizmu.
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-10-01, 12:55   #2498
Cytokina
Interleukina Druga
 
Avatar Cytokina
 
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 1 758
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Moim zdaniem wlasnie te tluszcze nienascycone obok bialka to pdostawa jezeli chodzi o zdrowy wyglad.

No wlasnie rzecz w tym, ze jak dostarczamy za malo kalorii to organizm wcale nie pobiera tego z tkanki tluszczowej, tylko z bialka ktore znajduja sie w naszych miesniach. Stad tez czesto efekt tzw. skinny fat - niby czlowiek chudnie, ale z miesni i z wody, a tkanka jak byla tak jest.

Zeby pobudzic organizm do spalania samej tkanki tluszczowej to musimy wprowadzic trening cardio - conajmniej 30 minut + odpowiedni posilek przed treningiem (bogaty w wegle) , bo tkanka tluszczowa spala sie w ogniu weglowodanow.

Dlatego ja uwazam, ze ogolnie na redukcji trzeba naprawde to wszystko miec dobrze ogarniete i przemyslane, zeby nie odbilo sie to z uszczerbkiem dla organizmu.



Jestem za zużyciem tak 2/3 wcierki Anwen Grow me tender. Początkowo nie zauważyłam jakiegoś szczególnego efektu, ale ostatnio widzę, że pojawiło mi się mnóstwo babyhair. Na długość nie widzę jakiegoś przyrostu, ale na zagęszczenie fajna.

Edytowane przez Cytokina
Czas edycji: 2022-10-01 o 13:19
Cytokina jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2022-10-06, 16:57   #2499
Sybil_
Zakorzenienie
 
Avatar Sybil_
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: krk
Wiadomości: 4 425
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Miroku Pokaż wiadomość
Ja wzięłam sobie na spróbowanie trzy odżywki Anwen i wszystkie mi obciążały włosy. Nawilżający Bez i Emolientowa Akacja nie dawały efektu wow, zaś po Proteinowej Orchidei włosy są cudnie mięsiste oraz błyszczące-ale też szybciej się przetłuszczają
Moje włosy chyba jednak wolą zwykłe drogeryjne oraz fryzjerskie kosmetyki


Podcięłam końcówki, ale tylko dlatego, że jak już obcinałam grzywkę to i końcówki sobie odświeżyłam Ten olejek Bioelixire Konopie i Baobab jest świetny do zabezpieczania

Kusi mnie tylko po jego skończeniu sprawić sobie olejek Montibello-używa go moja fryzjerka, pachnie bosko i przyjemne włosy mam po nim.


Dziewczyny, szukam maski, która będzie mocno pachniała kokosem. Nie musi być super składowo(bo moje włosy nie potrzebują teraz wiele), chętnie coś z fryzjerskich-chcę tego obłędnego zapachu. Kiedyś ideałem była dla mnie maska kokosowa Leo, ale już dawno jej nie produkują.

Miałam Kallos Coconut(zapach daleki od kokosa), Joannę profesjonalną(spoko, ale jeszcze to nie było to), Botanic SkinFood z Natury(polecam wypróbować), szukam dalej-może macie jakieś swoje typy do polecenia?
Barbaria https://www.ekobieca.pl/product-pol-...inions_section
dr Sante https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,2...kokosowym.html
Sybil_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-10-16, 12:08   #2500
Miroku
Raczkowanie
 
Avatar Miroku
 
Zarejestrowany: 2020-05
Wiadomości: 459
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Moim zdaniem wlasnie te tluszcze nienascycone obok bialka to pdostawa jezeli chodzi o zdrowy wyglad.

No wlasnie rzecz w tym, ze jak dostarczamy za malo kalorii to organizm wcale nie pobiera tego z tkanki tluszczowej, tylko z bialka ktore znajduja sie w naszych miesniach. Stad tez czesto efekt tzw. skinny fat - niby czlowiek chudnie, ale z miesni i z wody, a tkanka jak byla tak jest.

Zeby pobudzic organizm do spalania samej tkanki tluszczowej to musimy wprowadzic trening cardio - conajmniej 30 minut + odpowiedni posilek przed treningiem (bogaty w wegle) , bo tkanka tluszczowa spala sie w ogniu weglowodanow.

Dlatego ja uwazam, ze ogolnie na redukcji trzeba naprawde to wszystko miec dobrze ogarniete i przemyslane, zeby nie odbilo sie to z uszczerbkiem dla organizmu.

Kiedy byłam beztroską małolatą i jadłam co i jak chciałam to włosy miałam najpiękniejsze i bezproblemowe.

Później zaczęły się kombinowania z dietą, maksymalnie ograniczyłam tłuszcz i wtedy nigdy nie byłam zadowolona z włosów-słabe, nijakie, bez blasku.

Obecnie odchudzam się już z głową, dbam o to by dostarczać zdrowych kwasów tłuszczowych(chociaż na myśl o kolejnej porcji oleju lnianego mi się zbiera ) i widzę, że włosy są bardzo zadowolone.

Wczoraj w końcu udało mi się znaleźć czas by je porządnie zahennować

Mieszanka 50g Orientana Gorzka Czekolada (do której nie wrócę ponieważ podczas jej trzymania swędzi mnie skalp co mi się pierwszy raz zdarzyło odkąd farbuję mieszankami ziołowymi ) plus dwie saszetki czystej henny ELD(Chna, z tej konkretnej to nawet jestem zadowolona jako dodatek do mieszanek, bo te inne z barwnikami to porażka). Zakwaszone sokiem z cytryny i trzymane trzy godziny.

Po zmyciu zapomniałam nałożyć olejek na końcówki

Z tego koloru jestem bardzo zadowolona i będę szukać jakiegoś gotowca w tym stylu.


We wrześniu podcinałam 2 cm, więc w stosunku do lipca długość się zbytnio nie zmieniła, mam nadzieję, że teraz ruszą do wzrostu obfite bejbiki po szamponie Pharmaceris. Zaraz też zacznę Banfi, więc długości przybywaj
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 20221016_115401.jpg (325,3 KB, 36 załadowań)
__________________
But what's the point of achieving perfection?
There is none. Nothing.

Beat anxiety!

Edytowane przez Miroku
Czas edycji: 2022-10-16 o 12:10
Miroku jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-10-16, 22:57   #2501
paprif
Zakorzenienie
 
Avatar paprif
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5 399
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Miroku Pokaż wiadomość
Kiedy byłam beztroską małolatą i jadłam co i jak chciałam to włosy miałam najpiękniejsze i bezproblemowe.

Później zaczęły się kombinowania z dietą, maksymalnie ograniczyłam tłuszcz i wtedy nigdy nie byłam zadowolona z włosów-słabe, nijakie, bez blasku.
Mam identycznie plus dodałabym jeszcze gdy stosowałam tylko szampon i odżywkę. Wtedy właśnie miałam najlepszy skręt. Później zaczęło się farbowanie włosów, cudowania i jest jak jest.
__________________
Przyzwyczaić się do czytania książek - to zbudować sobie schron przed większością przykrości życia codziennego.


zdrowe odżywianie dzień 14
paprif jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-10-18, 15:41   #2502
Cytokina
Interleukina Druga
 
Avatar Cytokina
 
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 1 758
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Wykończyłam wcierkę Anwen grow me tender i podtrzymuję to co wcześniej pisałam: babyhairów naprawdę sporo, ale na długość przyrost słaby. 5 tydzień, a jeszcze nie mam potrzeby robienia odrostu, gdzie standardowo przy codziennym wcieraniu po 3-4 tygodniach jest już widoczny.
Stwierdziłam, że jednak chcę zapuścić włosy na długość, przynajmniej na jesień i zimę także wracam pokornie do Banfi. Chociaż i tak proszą się o cięcie, bo jakieś 3-4 cm nad końcówkami mam taką chamską linię zagęszczonych i fajnych włosów, która pokazuje, gdzie zaczęłam taką bardziej świadomą pielęgnację i mam ochotę dorównać do tego cięciem. Ale jeszcze są za krótkie na to
Cytokina jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2022-10-18, 21:42   #2503
paprif
Zakorzenienie
 
Avatar paprif
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5 399
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Cytokina Pokaż wiadomość
Wykończyłam wcierkę Anwen grow me tender i podtrzymuję to co wcześniej pisałam: babyhairów naprawdę sporo, ale na długość przyrost słaby. 5 tydzień, a jeszcze nie mam potrzeby robienia odrostu, gdzie standardowo przy codziennym wcieraniu po 3-4 tygodniach jest już widoczny.
Stwierdziłam, że jednak chcę zapuścić włosy na długość, przynajmniej na jesień i zimę także wracam pokornie do Banfi. Chociaż i tak proszą się o cięcie, bo jakieś 3-4 cm nad końcówkami mam taką chamską linię zagęszczonych i fajnych włosów, która pokazuje, gdzie zaczęłam taką bardziej świadomą pielęgnację i mam ochotę dorównać do tego cięciem. Ale jeszcze są za krótkie na to
Rzuciłam tą wcierkę w kąt, muszę do niej wrócić koniecznie. Ogólnie to przestałam dbać ... znowu. W poniedziałek idę do fryzjera i korci mnie przyciąć je mocniej. No ale wiadomo, boję się, że będę żałować, a przecież zapuszczam moje problemy
__________________
Przyzwyczaić się do czytania książek - to zbudować sobie schron przed większością przykrości życia codziennego.


zdrowe odżywianie dzień 14
paprif jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-10-19, 09:44   #2504
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 200
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Miroku Pokaż wiadomość
Kiedy byłam beztroską małolatą i jadłam co i jak chciałam to włosy miałam najpiękniejsze i bezproblemowe.

Później zaczęły się kombinowania z dietą, maksymalnie ograniczyłam tłuszcz i wtedy nigdy nie byłam zadowolona z włosów-słabe, nijakie, bez blasku.

Obecnie odchudzam się już z głową, dbam o to by dostarczać zdrowych kwasów tłuszczowych(chociaż na myśl o kolejnej porcji oleju lnianego mi się zbiera ) i widzę, że włosy są bardzo zadowolone.

Wczoraj w końcu udało mi się znaleźć czas by je porządnie zahennować

Mieszanka 50g Orientana Gorzka Czekolada (do której nie wrócę ponieważ podczas jej trzymania swędzi mnie skalp co mi się pierwszy raz zdarzyło odkąd farbuję mieszankami ziołowymi ) plus dwie saszetki czystej henny ELD(Chna, z tej konkretnej to nawet jestem zadowolona jako dodatek do mieszanek, bo te inne z barwnikami to porażka). Zakwaszone sokiem z cytryny i trzymane trzy godziny.

Po zmyciu zapomniałam nałożyć olejek na końcówki

Z tego koloru jestem bardzo zadowolona i będę szukać jakiegoś gotowca w tym stylu.


We wrześniu podcinałam 2 cm, więc w stosunku do lipca długość się zbytnio nie zmieniła, mam nadzieję, że teraz ruszą do wzrostu obfite bejbiki po szamponie Pharmaceris. Zaraz też zacznę Banfi, więc długości przybywaj
O jezu, jakie masz ladne wlosy! Odnosze wrazenie, ze sie zagescily?

Ja akurat moich wlosow nie porownuje do czasow maloletnich czy nawet nastoletnich, bo jak przeszlam okres dojrzewania, to moje wlosy z niskoporowatych prostych, ciezkich, zrobily sie mega geste, falowane i spuszone na maxa

Ale fakt jest taki, ze jak sie ostro odchudzalam do niestety cera, skora, wlosy, paznokcie, wszystko dostawalo i nie wygladalo to zbyt dobrze.
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-10-19, 10:59   #2505
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 200
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Cytokina Pokaż wiadomość
Wykończyłam wcierkę Anwen grow me tender i podtrzymuję to co wcześniej pisałam: babyhairów naprawdę sporo, ale na długość przyrost słaby. 5 tydzień, a jeszcze nie mam potrzeby robienia odrostu, gdzie standardowo przy codziennym wcieraniu po 3-4 tygodniach jest już widoczny.
Stwierdziłam, że jednak chcę zapuścić włosy na długość, przynajmniej na jesień i zimę także wracam pokornie do Banfi. Chociaż i tak proszą się o cięcie, bo jakieś 3-4 cm nad końcówkami mam taką chamską linię zagęszczonych i fajnych włosów, która pokazuje, gdzie zaczęłam taką bardziej świadomą pielęgnację i mam ochotę dorównać do tego cięciem. Ale jeszcze są za krótkie na to
Zgadzam sie. Ja stosuje regularnie Grow Me Tender , baby hairow mam mnostwo, czuje spore zageszczenie, natomiast na dlugosc dziala srednio, a mi wlasnie najbardziej zalezy na przyroscie, bo wlosy rosna mi okrutnie powoli ( ok 1,5 cm na miesiac).

---------- Dopisano o 10:57 ---------- Poprzedni post napisano o 10:51 ----------

Cytat:
Napisane przez paprif Pokaż wiadomość
Rzuciłam tą wcierkę w kąt, muszę do niej wrócić koniecznie. Ogólnie to przestałam dbać ... znowu. W poniedziałek idę do fryzjera i korci mnie przyciąć je mocniej. No ale wiadomo, boję się, że będę żałować, a przecież zapuszczam moje problemy
No, ale to jest problem z tym podcinaniem. Mi zostalo chyba z 2 cm rozjasnianych. Ostantio podcielam sporo , bo chcialam juz do konca pozbyc sie tego ustrojstrwa, to wlosy po takim konkretnym podcieciu zaczely mi sie wywijac na 5 cm i nie dalo rady tego ogarnac, czasami anwet musialam uzyc prostownicy. Dopiero jak mi teraz odrosly, to sa w miare wyprostowane. Wiec z dwojga zlego uznalam, ze wole pomeczyc sie z tymi rozjasnianymi, niz wywijajacymi sie koncami. I wlasnie zauwazylam, ze im bardziej podcinam do zdrowej czesci wlosa, tym bardziej pozniej mi sie wlasnie tak wywijaja.

---------- Dopisano o 10:59 ---------- Poprzedni post napisano o 10:57 ----------

Cytat:
Napisane przez AgataaWu2 Pokaż wiadomość
U mnie żadne wcierki, olejki itp nie dały rady niestety. tylko dobra dieta i wspomaganie suplami , ostatnio merz spezial robi robotę
Ja tez zdrowo sie odzywiam, ale na porost dziala to niestety srednio, bo z tego co czytalam to przyrost wlsa i cykl zycia wlosa jest juz uwarunkowane. Natomiast rzeczywiscie sama kondycja wlosow dzieki temu jest rewelacyjna.
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-10-19, 18:05   #2506
Cytokina
Interleukina Druga
 
Avatar Cytokina
 
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 1 758
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Zgadzam sie. Ja stosuje regularnie Grow Me Tender , baby hairow mam mnostwo, czuje spore zageszczenie, natomiast na dlugosc dziala srednio, a mi wlasnie najbardziej zalezy na przyroscie, bo wlosy rosna mi okrutnie powoli ( ok 1,5 cm na miesiac).
To i tak lepiej niż moje. Bez żadnych wcierek i supli to te 1,5 cm osiągam w dwa miesiące Wcierając i suplementując w około miesiąc. Szalone tempo. Czasem oglądam filmiki z ogarnianiem rocznego odrostu u osób, które na co dzień nie przejmują się włosami - u mnie ten odrost to takie dwa lata codziennego wcierania

Ale mają swoje plusy i swoje minusy. Jakoś się z tym pogodziłam. Przynajmniej rzadko muszę chodzić do fryzjera.

Niektórych genów się nie przeskoczy. Mam znajomą, która z kolei porost ma dziki - w ciągu roku włosy są w stanie urosnąć jej od ramion do pośladków. Za to niestety są cienkie i rzadkie. I jak przyjdzie jej farbować siwe to niestety też upierdliwe.
Cytokina jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2022-10-21, 18:03   #2507
LAnusia91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-08
Wiadomości: 348
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cześć

U mnie wlosowo ciemniejszy kolor bo stwierdziłam, że chcę coś bliżej natury
Kolor wyszedł mi dość ciemno ale sądzę, że będzie się wypłukiwał
LAnusia91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-10-22, 12:20   #2508
hasta_la_vista
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-04
Wiadomości: 9
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Jakie szczotki są waszym zdaniem godne polecenia? Coś się wam wyjątkowo dobrze sprawdza? Szczególnie mi chodzi o to, żeby szczotka nie elektryzowała mi włosów. To obecnie mój problem nr 1 i głównie dlatego przymierzam się do kupienia czegoś nowego

Przeglądam i widzę szczotki z drewnianymi/bambusowymi pinami, z metalowymi pinami, cienkie nylonowe piny (jakby miały gubić kulkowe końcówki zabezpieczające, to ze względu na trwałość bym wolała odpuścić), jakieś tworzywa antystatyczne... Sporo tego Chciałabym wybrać coś bez włosia dzika.

Też się zastanawiam czy takie drewniane szczotki nadają się do suszenia włosów? Przydałaby mi się jakaś płaska na koniec suszenia, do wygładzania
hasta_la_vista jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-10-22, 17:22   #2509
LAnusia91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-08
Wiadomości: 348
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez hasta_la_vista Pokaż wiadomość
Jakie szczotki są waszym zdaniem godne polecenia? Coś się wam wyjątkowo dobrze sprawdza? Szczególnie mi chodzi o to, żeby szczotka nie elektryzowała mi włosów. To obecnie mój problem nr 1 i głównie dlatego przymierzam się do kupienia czegoś nowego

Przeglądam i widzę szczotki z drewnianymi/bambusowymi pinami, z metalowymi pinami, cienkie nylonowe piny (jakby miały gubić kulkowe końcówki zabezpieczające, to ze względu na trwałość bym wolała odpuścić), jakieś tworzywa antystatyczne... Sporo tego Chciałabym wybrać coś bez włosia dzika.

Też się zastanawiam czy takie drewniane szczotki nadają się do suszenia włosów? Przydałaby mi się jakaś płaska na koniec suszenia, do wygładzania
Mam dwie drewniane szczotki od Olivii Garden i chwale sobie myślę jeszcze nad zakupem modelu paddle brush bo nie mam żadnego
LAnusia91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-10-22, 20:37   #2510
Cytokina
Interleukina Druga
 
Avatar Cytokina
 
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 1 758
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Mi najlepiej sprawdzają się szczotki typu paddle brush z takimi dłuższymi i grubszymi "wypustkami". Takie z cienkimi czy z włosia właśnie mi lubią elektryzować i mam wrażenie, że nie do końca przebijają włosy tylko głównie suną po ich wierzchniej warstwie przez co nie rozczesują tak jak te większe. Szczotki kupowałam w tkmaxie - jedną mam drewnianą, mniejszą i bardziej płaska -używam jej na co dzień. Większa i taka okrągła lepsza jest do upięć. I mam jeszcze taka małą, plastikową marki hebe do wczesywania odżywek na mokro.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Cytokina jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2022-10-23, 11:42   #2511
hasta_la_vista
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-04
Wiadomości: 9
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Muszę pozaglądać do Tk Maxx, fajnie sobie przypomnieć, bo da się trafić na naprawdę dobre rzeczy ciężko dostępne online. Teraz zaglądam dużo rzadziej, to i niekoniecznie akurat trafię na coś ciekawego... Jak miałam sklep pod nosem, to częściej polowałam

I te drewniane szczotki wam nie puszą włosów? Nie elektryzują się?
hasta_la_vista jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-10-23, 22:14   #2512
paprif
Zakorzenienie
 
Avatar paprif
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5 399
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Mam ochotę strzelić sobie w łeb, jutro lecę do fryzjera i zaczęło mnie korcić
Wątek o zapuszczaniu, a mi się jakiegoś większego cięcia zachciewa. Przeglądam fotki i mam wrażenie, że nieco krótsze włosy (mam długość mniej więcej do zapięcia stanika) nadają świeżości, odmładzają, dodają pazura. Czuję się nieco "przygnieciona" moimi włosami. Końce są tragiczne więc myślałam, że zetnę tak z 5 cm. Ostatnio też nie układają się jakbym chciała
Chyba szukam sobie wymówki, a jutro będzie płacz
__________________
Przyzwyczaić się do czytania książek - to zbudować sobie schron przed większością przykrości życia codziennego.


zdrowe odżywianie dzień 14
paprif jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-10-24, 22:28   #2513
Miroku
Raczkowanie
 
Avatar Miroku
 
Zarejestrowany: 2020-05
Wiadomości: 459
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
O jezu, jakie masz ladne wlosy! Odnosze wrazenie, ze sie zagescily?

Dziękuję


W końcu zaczyna mi się odbudowywać gęstość. Szampon Pharmaceris+maść końska rozgrzewająca+mniej stresu oraz dbanie o dietę i w końcu zaczynam widzieć naprawdę wyraźne efekty, muszę pamiętać by nie miziać obsesyjnie puszku bejbików na skórze głowy

A teraz ruszam z Banfi





Cytat:
Napisane przez paprif Pokaż wiadomość
Mam ochotę strzelić sobie w łeb, jutro lecę do fryzjera i zaczęło mnie korcić
Wątek o zapuszczaniu, a mi się jakiegoś większego cięcia zachciewa. Przeglądam fotki i mam wrażenie, że nieco krótsze włosy (mam długość mniej więcej do zapięcia stanika) nadają świeżości, odmładzają, dodają pazura. Czuję się nieco "przygnieciona" moimi włosami. Końce są tragiczne więc myślałam, że zetnę tak z 5 cm. Ostatnio też nie układają się jakbym chciała
Chyba szukam sobie wymówki, a jutro będzie płacz

Jeśli lepiej się czujesz w krótszych to obcinaj

Masz się czuć z nimi dobrze i nie ma czegoś takiego, że włosy muszą być jakieś. Włosy mogą wszystko-najważniejsze by były zadbane i żebyś czuła się z nimi super


Ostatnio bawię się odżywką truskawkową Only Bio z nadzieją na różowy poblask na włosach-na moich ciemnych hennowanych mam wrażenie, że wręcz tonuje czerwone refleksy do bardziej kasztanowych

Kolor po wyciśnięciu z opakowania to petarda
__________________
But what's the point of achieving perfection?
There is none. Nothing.

Beat anxiety!
Miroku jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-10-24, 23:12   #2514
paprif
Zakorzenienie
 
Avatar paprif
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5 399
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Fryzjerka stwierdziła, że 3 cm wystarczą w zupełności, a ja czuję się od razu lepiej


edit: od kilku dni wzięłam się ponownie za pielęgnację włosów. Na noc wcierka w skalp od Anwen, na resztę olej.

Jak tam u Was dziewczyny pielęgnacja?
__________________
Przyzwyczaić się do czytania książek - to zbudować sobie schron przed większością przykrości życia codziennego.


zdrowe odżywianie dzień 14

Edytowane przez paprif
Czas edycji: 2022-11-03 o 22:22
paprif jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-11-10, 08:32   #2515
LAnusia91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-08
Wiadomości: 348
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez paprif Pokaż wiadomość
Fryzjerka stwierdziła, że 3 cm wystarczą w zupełności, a ja czuję się od razu lepiej


edit: od kilku dni wzięłam się ponownie za pielęgnację włosów. Na noc wcierka w skalp od Anwen, na resztę olej.

Jak tam u Was dziewczyny pielęgnacja?
U mnie teraz większe skupienie na pielęgnację twarzy bo jest jesień wiec wreszcie wdrażam retinol

W kwestii włosów dostałam od męża na urodziny nową serię Anwen ale jeszcze nie używałam
Natomiast zaczęłam używać wcześniejszego zakupu, szamponu Hair me more i pokochałam od pierwszego użycia
LAnusia91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-11-10, 09:41   #2516
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 200
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez LAnusia91 Pokaż wiadomość
Cześć

U mnie wlosowo ciemniejszy kolor bo stwierdziłam, że chcę coś bliżej natury
Kolor wyszedł mi dość ciemno ale sądzę, że będzie się wypłukiwał
A czym farbujesz? Dalej henna?
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-11-10, 11:10   #2517
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 200
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez hasta_la_vista Pokaż wiadomość
Jakie szczotki są waszym zdaniem godne polecenia? Coś się wam wyjątkowo dobrze sprawdza? Szczególnie mi chodzi o to, żeby szczotka nie elektryzowała mi włosów. To obecnie mój problem nr 1 i głównie dlatego przymierzam się do kupienia czegoś nowego

Przeglądam i widzę szczotki z drewnianymi/bambusowymi pinami, z metalowymi pinami, cienkie nylonowe piny (jakby miały gubić kulkowe końcówki zabezpieczające, to ze względu na trwałość bym wolała odpuścić), jakieś tworzywa antystatyczne... Sporo tego Chciałabym wybrać coś bez włosia dzika.

Też się zastanawiam czy takie drewniane szczotki nadają się do suszenia włosów? Przydałaby mi się jakaś płaska na koniec suszenia, do wygładzania
Olivii Garden nie polecam. Mi wyrywala wlosy na dlugosci, po przerzuceniu wlosow do tylu, robily mi sie "dziury".

Natomiast moim hitem jest szczotka Anwen - ta fioletowa, ktora niestety jest juz wycofana ze sprzedazy.Wlosy po uczesaniu wygladaja dobrze, malo ich zostaje na szczotce, podczas czesania nie slysze zeby cos mi sie wyrywalo.
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-11-10, 11:39   #2518
LAnusia91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-08
Wiadomości: 348
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
A czym farbujesz? Dalej henna?
Już nie W ubiegłym miesiącu zafarbowałam farbą chemiczną i na razie czekam jak będzie na tle tego wyglądał odrost

Kusi mnie całkowite zrezygnowanie z farbowania czymkolwiek ale nie wiem czy drugi raz się zdecyduję na taki krok
LAnusia91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-11-10, 11:43   #2519
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 200
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez paprif Pokaż wiadomość
Fryzjerka stwierdziła, że 3 cm wystarczą w zupełności, a ja czuję się od razu lepiej


edit: od kilku dni wzięłam się ponownie za pielęgnację włosów. Na noc wcierka w skalp od Anwen, na resztę olej.

Jak tam u Was dziewczyny pielęgnacja?
U mnie tradycyjnie - wcierka Anwen Grow me tender z innymi juz nawet nie kombinuje A co do pielegnacji - moje wlosy sa juz prawie w calosci naturalne, wiec pielegnacja jest na maksa minimalistyczna - szampon, lekka odzywka, emolientowa gruszka b/s , a jak uzywam czegos bogatszego to rezygnuje z odzywki b/s. Wszystko na 10 minut. Masek juz w ogole nie uzywam, podobnie olejowania, bo za bardzo obciazaja mi wlosy. Tak wiec wracam do okresu swietnosci moich wlosow z czego bardzo sie ciesze i juz nigdy nie pofarbuje wlosow


Jezeli chodzi o nowa serwie Anwen to jestem zachwycona odzywka emolientowa do wysokoporow Z Hebe czekam na dostarczenie szamponu zwiekszajacego objetosc, bo jak byl porownywany do Hair me more to mial lepsze opinie. Niestety hair me more nie spelnil moich oczekiwan..
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2022-11-10 11:43:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:14.