Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2006-02-27, 22:12   #1
Madziara.
Raczkowanie
 
Avatar Madziara.
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: okolice Żar
Wiadomości: 63
Unhappy

Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?


Mój dziadek po tym jak jego syn popełnił samobójstwo zaczął interesować się świadkami Jehowy, a raczej oni dziadkiem z pozytywnym dla nich rezultatem
Doszło nawet do tego, że po 10 latach dziadek przyjął ich chrzest.
Wcześniej dziadek był wierzący praktykujący. Pamiętam jak kiedyś będąc jeszcze malutką dziewczynką nie poszłam do kościoła ( nie pamiętam już powodu ) a później chciałam wyść na dwór i dziadek mi zabronił bo skoro nie mogłam iść do kościoła to tym bardziej nie wyjdę z domu.
Wracając do tematu...
Dziadek po tym jak zaczęli przychodzić do niego świadkowie stawał się coraz bardziej natarczywy i nahcalny.
Każdy temat sprowadzał do szatana i dawał gazetki do czytania, namawiał na spodkania itp.
Stało się to dla mnie do tego stopnia uciążliw, że przestałam chodzić do dziadka.
Nigdy nie uważałam, że Swiadkwie Johowy to sekta
Poprostu nie miałam ochoty rozmawiać na ten temat z dziadkiem ani uczestniczyć w żadnych spodkaniach bo to wydawało mi się bezsensu.
Jestem wierząca ale nie praktykująca i skoro nie chodzę do kościoła, to tym bardziej nie dam się namówić na spodkania świadków Jehowy....
Dzisiaj przeczytałam książkę pt. "Chłód od raju".
Po jej lekturze jestem już przekonana, że jednak świadkowie Johowy to sekta.
Nie wiem jak jest w innych sektach bo nie interesowałam się tym zbytnio ale praktyki jakie oni prowadzą są przerażające
Nie sądziłam, że w taki sposób manipulują ludzmi.
Co wy myślicie o świadkach Johowy
Madziara. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-27, 22:23   #2
dioska
Rozeznanie
 
Avatar dioska
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 660
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Mnie się zawsze kojarzyli z natarczywością i nachalnością. Pozornie bardzo mili, uśmiechnięci, serdeczni - a jednak pod tym płaszczykiem kryje się coś niezdrowego - jak dla mnie. Nie chciałabym oceniać tych ludzi, bo na pewno nie wszyscy są tacy, jak ich odbieramy, niemniej jednak nie robią na mnie dobrego wrażenia. Poza tym jeśli ktoś nie chodzi do kościoła, to jeśli "kościół" przyjdzie do niego do domu, na dodatek niespodziewanie i stara się "nauczać" na siłę, to skutek jest odwrotny.
Nie znam dobrze Pisma Świętego, ale wiem, że świadkowie Jehowy wiele rzeczy przekręcają i jeśli ma się jakiekolwiek pojęcie o tym, co tam jest napisane, można ich podobno szybko "zagiąć".
__________________
- Myszo, jak ty słodko wyglądasz! Tak po domowemu, po mysiemu, tak futerkowato, tak pazurkowato. Jesteś urocza, kiedy się ciskasz!
I razem zabrali się do zbierania potłuczonych talerzyków.
dioska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-27, 22:24   #3
marcelina73
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 983
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Miałam jedną koleżankę z świadków Jehowy - ale to było dawno - w szkole - nie było między nami ani między nia a klasą nieporozumień na tym tle.
Znam też jednego chłopaka, który został "Jehowcem", gdy był już dorosły - wraz z żoną - skądinąd bardzo w porządku facet, życzliwy, przez przypadek dowiedziałam sie o tym jego "świadkowaniu".
Ale na moim osiedlu normalnie GRASUJĄ świadkowie Jehowy - jak im zamkniesz drzwi to wdzierają się prawie przez okno - strasznie namolni, nic ich nie zniechęca - tych mam dosyć!
Właśnie - do tego są tacy "mili" że powoduje to prawie mdłości.
marcelina73 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-27, 22:37   #4
wredne_slonko
Rozeznanie
 
Avatar wredne_slonko
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 665
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Swiadkowie Jehowy to żadna sekta! Równie dobrze można powiedzieć, że chrześcijanie to sekta kiedy patrzy się na 'wyznawców' O. Rydzyka. W każdej religii są osoby wierzące mocniej i chcące nawracać wszystkich. Znam kilku świadków Jehowy, którzy są zupełnie 'normalni' Co prawda są to osoby wierzące i praktykujące, ale do członków jakiejkolwiek sekty im daleko. Znam nawet przypadek kobiety, która po rozwodzie została z trójką małych dzieci sama, bez pracy i dzięki świadkom Jehowy jakoś przetrwała ten trudny okres. To prawda, że rozmowy z Nią zazwyczaj kończyły się na religii, ale tylko dlatego, że była głęboko przekonana słuszności swoich poglądów i chciała dla wszystkich jak najlepiej Według mnie coś nie tak jest z osobami "wierzącymi, niepraktykującymi" Jeśli się wierzy do przyjmuje się całe dobrodziejstwo inwentarza i tak naprawdę tylko katolików(czy jak im tam ) dziwą osoby mocno zaangarzowane w jakieś wierzenia. Niby społeczeństwo wierzące, obchodzące święta, odprawiające pogrzeby, a do kościoła chodzi co 5
__________________
Zaginieni !!

Asia Surowiecka

Maciek Marczak
wredne_slonko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-27, 22:46   #5
dioska
Rozeznanie
 
Avatar dioska
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 660
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez wredne_slonko
Swiadkowie Jehowy to żadna sekta! Równie dobrze można powiedzieć, że chrześcijanie to sekta kiedy patrzy się na 'wyznawców' O. Rydzyka. W każdej religii są osoby wierzące mocniej i chcące nawracać wszystkich.
Wyznawcy ojca Rydzyka to chyba w ogóle inna kategoria Nie uważam świadków Jehowy za członków sekty, niemniej jednak nie odpowiada mi styl ich nauczania.

Cytat:
Napisane przez wredne_slonko
Według mnie coś nie tak jest z osobami "wierzącymi, niepraktykującymi" Jeśli się wierzy do przyjmuje się całe dobrodziejstwo inwentarza i tak naprawdę tylko katolików(czy jak im tam ) dziwą osoby mocno zaangarzowane w jakieś wierzenia. Niby społeczeństwo wierzące, obchodzące święta, odprawiające pogrzeby, a do kościoła chodzi co 5
No właśnie niestety tak jest i masz rację...
__________________
- Myszo, jak ty słodko wyglądasz! Tak po domowemu, po mysiemu, tak futerkowato, tak pazurkowato. Jesteś urocza, kiedy się ciskasz!
I razem zabrali się do zbierania potłuczonych talerzyków.
dioska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-27, 22:57   #6
Pomadka
Zakorzenienie
 
Avatar Pomadka
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: Wizaż. Tu mnie zawsze znajdziesz! :)
Wiadomości: 14 119
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Cytat:
Mnie się zawsze kojarzyli z natarczywością i nachalnością. Pozornie bardzo mili, uśmiechnięci, serdeczni - a jednak pod tym płaszczykiem kryje się coś niezdrowego - jak dla mnie. Nie chciałabym oceniać tych ludzi, bo na pewno nie wszyscy są tacy, jak ich odbieramy, niemniej jednak nie robią na mnie dobrego wrażenia. Poza tym jeśli ktoś nie chodzi do kościoła, to jeśli "kościół" przyjdzie do niego do domu, na dodatek niespodziewanie i stara się "nauczać" na siłę, to skutek jest odwrotny.
Mam podobne wrażenia odnośnie świadków J. Troche natarczywi, nachalni. Kiedyś bardzo często łazili po mojej dzielnicy, starając się wciskać Strażnicę i inne gazetki do poczytania-i pewnie stąd tak mi się kojarzą, ale od jakiegoś czasu to się uspokoiło, chociaż 3 ulice dalej jest ich "kościół". Pewnie mają inne rejony.

W podstawówce miałam chyba 2 dziewczyny w klasie, które były z tej wiary. Jedna z nich należała tam od zawsze, ale druga przeszła na ich wyznanie wiary w okolicach 6 klasy. Wychowywała ją i 2 braci babcia. Matka z ojcem poszli sobie w świat, zupełnie nie interesując się dziećmi. No i ta babcia była dość biedna, wdowa. W końcu przeszła do świadków Jehowy i jak za działaniem czarodziejskiej różczki zaczęło im się dość dobrze powodzić. Naprawdę widać było efekty. Nie wiem czy ONI jakoś pomagają finansowo ludziom? Ta moja koleżanka pozostała w tej wierze, natomiast co z jej braćmi i babcią pod tym względem się dzieję, nie wiem...
Zaś w szkole średniej siedziałam w ławce z córką "księdza jehowy"-to ten z tego kościoła 3 ulice dalej. Sama kolezanka była taka sobie, bo straszny dzik, nigdzie nie wychodziła, cały czas dom - szkoła. Zjazdy "świadków", msze, bo kościól stoi u niej na placu...

Nie zauważyłam, aby w obu przypadkach powstawały jakieś problemy na tle wyznania. My chodziliśmy na religię, a one w tym czasie sobie coś tam robiły na świetlicy... Nigdy nie słyszałam, aby ktoś im wytykał wiarę. Zawsze miłe, uczynne, ot normalne dziewczyny- bez "wtykania" komuś swoich racji.
__________________
♪♪♪♪♪♪ ♪♪♪♪♪♪
Pomadka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-27, 22:58   #7
atroks
Raczkowanie
 
Avatar atroks
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 219
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Niestety Świadkowie Jehowy robią coś czego staram się nie praktykować - muszę być niemiła i niegrzeczna

Są tak natarczywi i nie rozumieją zwykłego "dziękuję - nie".

Sami w sobie mi nie przeszkadzają, ale taki brak szacunku wobec siebie i mnie jest denerwujacy. Automatycznie tracą w moich oczach.

A może ja mam takie marzenie, zeby zostać skazana na wieczne potępienie???
To moja sprawa i ja do swoich wierzeń nikogo nie namawiam.

Powiedzialam co wiedziałam
atroks jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2006-02-27, 23:07   #8
dioska
Rozeznanie
 
Avatar dioska
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 660
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez atroks
A może ja mam takie marzenie, zeby zostać skazana na wieczne potępienie???
To moja sprawa i ja do swoich wierzeń nikogo nie namawiam.
__________________
- Myszo, jak ty słodko wyglądasz! Tak po domowemu, po mysiemu, tak futerkowato, tak pazurkowato. Jesteś urocza, kiedy się ciskasz!
I razem zabrali się do zbierania potłuczonych talerzyków.
dioska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-27, 23:07   #9
Juda
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Za górami, za lasami...
Wiadomości: 5 135
GG do Juda
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Każdy człowiek ma prawo wyboru. Także do religii którą pragnie wyznawać i nie widzę w tych religiach czegoś nie normalnego.
Jedyne co łączy wszystkie wyznawane religie, to fakt, że wierzą w Boga, tylko po prostu pod inną postacią.

Co do osób, które są świadkami Jehowy. Dla mnie nie są oni dziwni, ani też nienormalni. Ludzie jak ludzie. Miałam 2 koleżanki, które wyznawały ową religię. Naprawdę nie wyróżniają się swoim wyznaniem ani też nie chodzą z ulotkami po domach, czy wciskają komuś na siłę.
Normalnie jedzą, chodzą do szkoły, załatwiają fizjologię, szaleją na parkietach, spotykają się z chłopakami, żyją najnormalniej w świecie.
Kiedyś byłam ciekawa ich religii- ot tak po prostu chciałam dowiedzieć się o czym dokładnie ona jest. Dla mnie może być dziwne jej podejście, ale dla mojej koleżanki dziwne może być podejście mojej religii.

Jedyne co może naprawdę być drażniące to sposób w jaki zdobywają wierzących- chodząc po domach.
Dzisiaj właśnie słyszałam jedną historyjkę, która przytrafiła się mojej koleżance
W ferie ktoś zapukał do drzwi jej domu.
Kiedy otworzyła, zobaczyła 2 chłopaków z miną al'a kot ze Shreeka,
po czym zapytali :

- Czy chciałabyś aby na świecie było lepiej?
- Nie- odpowiedziała po czym zamknęła drzwi


A co do Twojego Dziadka. Stracił kogoś bliskiego. Wiara w naszego Boga nie dała mu tego co oczekiwał. Często po utracie bliskich ludzie szukają nadziei w różnych innych tematach bardzo odbiegających od normalnych zajęć. Raz zaczyna wierzyć się w innego Boga i wyznawać inną wiarę,
a raz też sięga się do kieliszka szukając ukojenia w alkoholu na złamane serce. Trudno jest doradzić co mogłabyś zrobić.
Ani Ja, ani Ty wymądrzać się w życiu Dziadka nie możemy, chociażby dlatego, że jest to osoba starsza, która nie jedno w życiu przeszła
i swój rozum powinna mieć.
Nie denerwuj się na Dziadka, że coś na siłę Ci wciska.
Grzecznie odmów i powiedz, że wyznajesz inną wiarę, ale szanujesz Jego poglądy. Jeżeli Twojemu Dziadkowi daje to jakieś ukojenie na duszy,
nie zmieniaj go na siłę. A Twój Dziadzia, nawet jakby zaczął jak Madonna wyznawać Kabałę, zawsze pozostanie Dziadkiem
__________________
Gdy się na coś nie zgadza, to jest wredna i cyniczna.
Jak kocha, to jest naiwna, a jak nie kocha, to jest zimna.
Jeśli jest sama, to znaczy, że nikt jej nie chciał,
a jeśli jest z kimś, to znaczy, że cwana.
A gdy dostaje furii to jej się tylko tak zdaje...

Juda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-27, 23:09   #10
kiciulka1985
Zakorzenienie
 
Avatar kiciulka1985
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 4 473
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Sekta jak kazda inna...
padla pewna wypowiedz na temat chrzescijan...dla mnie to tez sekta
dlaczego jakas religia ma byc gorsza od innej, dla mnie wszystkie sa rowne i kazda jest "zabawa".
__________________
Paznokciowe konto na Instagramie @lynieczka. Zapraszam!
kiciulka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-27, 23:32   #11
ona1981
Zakorzenienie
 
Avatar ona1981
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 6 055
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Możecie na mnie krzyczeć, ale ja uważam ze Jehiwi to sekta. Zatacza coraz szersze kręgi w zadziwiająco szybkim tępie, przygarniając w swoje ramiona najczesciej ludzi słabych, nie potrafiących się odnalezc w zyciu, bardzo czesto naiwnych. Nauka głoszona przez świadków az roi sie od błedów, przeinaczeń, pozbawiona jest wszelkiej logiki. To moje zdanie, nie musicie sie ze mną zgadzać
ona1981 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2006-02-27, 23:41   #12
lain
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 15 844
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez ona1981
Nauka głoszona przez świadków az roi sie od błedów, przeinaczeń, pozbawiona jest wszelkiej logiki.
oj to tak jak cale chrzescijanstwo i kazda inna religia
ja mam do nich stosunek obojetny. skoro to im pomaga w zyciu to niech sobie wyznaja co im sie podoba. u TŻa na osiedlu jest ich kosciolek i z tego co widze schodza sie tam kulturalni ludzie. ich chodzenie po domach tez mi sie nie podoba, ale coz sie tu denerwowac - poprostu dziekuje za propozycje rozmowy i ida sobie dalej.
z reszta mialam w podstawowce i gimnazjum kolezanke, ktora byla swiadkim Jehowy i niczym sie od nas nie roznila, a nawet byla jedna z najbardziej imprezowych dziewczyn w klasie. no roznila sie tylko tym ze nie chodzila na religie (a ja jej zazdroscilam, bo sama chodzilam tylko dlatego zeby dziadkom nie zrobic przykrosci - juz taka ze mnie dobra wnuczka )
lain jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-27, 23:44   #13
Juda
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Za górami, za lasami...
Wiadomości: 5 135
GG do Juda
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez kiciulka1985
Sekta jak kazda inna...
padla pewna wypowiedz na temat chrzescijan...dla mnie to tez sekta
dlaczego jakas religia ma byc gorsza od innej, dla mnie wszystkie sa rowne i kazda jest "zabawa".
Kicia a Ty w takim razie jaką "zabawę" praktykujesz?
Czy może żadną?
Ja np. miałam okres, że nie wierzyłam w kompletnie NIC.
W żadną wiarę. Jednak rok temu, kiedy zmarł Papież i kiedy odbyłam zupełnie sama wyjazd do Rzymu, coś mnie "tknęło".
Byłam w całkiem sama w obcym mieście. (Zawsze miałam własne ściezki
i wyrózniałam się wśród rówieśników, dla których mój wyjazd był głupotą).
Tamte dni to było jedno wielkie zamieszanie.
Kiedy przyszłam do domu i oświadczyłam, że jadę do Rzymu zostałam obrzucona takim spojrzeniem, że wariatka to chyba za mało.
Mama powiedziała, że mam nie liczyć, że da mi pieniądze.
(Po prostu myślała, że nie zdobędę 600 zł na bilet i zostanę w Polsce).
Jednak Ja wychodząc z założenia- że pieniądze zawsze da się skombinować tylko trzeba chcieć- w jeden dzień zdobyłam kasę.
Od rana wstałam, sprzedałam nowiusieńki telefon, discmana.
Faceta w kantorze błagałam, żeby kupił...
Po 1,5 h zadzwoniłam do mamy mówiąc, że pieniądze mam, teraz niech da mi samochód-jadę 50 km do oddalonego od mojego miasta- Poznania,
po bilet na PKP. Czułam, ze nie da mi chociaż z czytego powodu jak :
* miałam dopiero tydzień prawko
* nie chciała żebym wyjeżdzała do Włoch

Ale w końcu dała. Chyba wiedziała, że jak nie ona, to wezmę od dziadka, czy też skombinuję inny transport.
Dojechałam naprawdę szybko Na szczęście nigdzie "Miśki" nie stały
Ponad 4 h chyba czekałam za biletem!!!!
Bałam się, że zabraknie- była taaaka kolejka, że miałam czarne myśli.
Jednak zdobyłam. Kupiłam. Miałam!
Przyjechałam do domu, wchodząc od progu machałam zieloną karteczką.
W domu rodzina była w wielkim szoku...
Myśleli, że nie dam rady- ale im pokazałam
Tego samego dnia pojechałam do Warszawy do mojej siostry.
Następnego dnia wyjechałam z Polski. Przetrwałam 30h jazdę, spanie między przedziałami w śpiworze i deptanie przechodzących ludzi.
Ale nie byłam sama... Miałam to szczęście, że znalazłam kąt dla siebie

Tamte dni były najpiękniejsze. Płakałam jak dojechałam.
Wyszłam z pociągu i ruszyłam jak inni. Jednak zboczyłam z trasy, bo coś mówiło mi że to nie ta droga. Poszłam za innymi ludźmi.
7 h leżałam ściśnięta wśród innych, na mostach które prowadziły do Watykanu. Kiedy wpuścili od rana nie musiałam iść- tłum mnie niósł.
Taki był ścisk.
Wszyscy byli nie zadowoleni, że nie można dostać się na plac.
A Ja zagadałam z miłym Włochem, który powiedział gdzie i kiedy mam iść w dobrą stronę.
Tak oto w ten sposób zadzwoniłam do mojej mamy z pożyczonego telefonu, że udało mi się dostać, że stoję na placu, chociaż ona w to wątpiła i powtarzała, że jak będe w Rzymie to będzie dobrze...

Płakałam jak małe dziecko. Nie tylko z tego, że mi się udało,ale że mogę pożegnać kogoś tak wielkiego jak Jan Paweł II.
To było piękne. Najpiękniejsze wspomnienie jakie mam.
Do dziś czuję dreszcze jakie wtedy mnie przeszywały.
Kiedy wszystko się skończyło byłam jakaś inna.
Jakaś taka wyzwolona. Sama. Wolna. Oczyszczona...
Później z ciężkim plecakiem (mama wyprawkę zrobiła) udałam się na zwiedzanie Rzymu. Przeszłam do Koloseum, Forum Romanum i innych miejsc które do dziś mam przed oczami.
Później trochę się pogubiłam, ale kto jak kto- dałam sobie radę.
W nocy odjechałam pociągiem do Polski.

Wiem, że moja wypowiedź jest nie na temat, ale musiałam to opowiedzieć żeby może sobie przypomnieć, żeby ktoś zrozumiał, dlaczego bardziej zaczęłam wierzyć. Przez tamtą wyprawę. Przez śmierć Papieża.
Dało mi to wszystko innego spojrzenia na świat.
Czułam się oczyszczona w pełni.
Wróciłam z bólem serca do życia które uznawałam za stracone, skończone i w ogóle do niczego. I o dziwo... Wszystko zaczeło się układać...
Cegła po cegle, zaczęło budować się to, co burzyło się przez ponad rok czasu. Jednym słowem odżyłam.
Nie chcę żeby ktoś pomyślał, że jestem teraz wierną fanką o.Rydzyka, codziennie wstaję i różaniec odmawiam. Nie. Po prostu dzięki Papieżowi nauczyłam się wierzyć w wiarę, którą uważałam za bzdurę.

Jeśli kogoś zanudziłam, spowodowałam odruch negatywny-
przepraszam Mogłam uprzedzić- nie czytaj
__________________
Gdy się na coś nie zgadza, to jest wredna i cyniczna.
Jak kocha, to jest naiwna, a jak nie kocha, to jest zimna.
Jeśli jest sama, to znaczy, że nikt jej nie chciał,
a jeśli jest z kimś, to znaczy, że cwana.
A gdy dostaje furii to jej się tylko tak zdaje...

Juda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-27, 23:44   #14
lain
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 15 844
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez ona1981
przygarniając w swoje ramiona najczesciej ludzi słabych, nie potrafiących się odnalezc w zyciu, bardzo czesto naiwnych.
to tak jak kazda religia poprostu ci ktorzy wyznaja jakakolwiek religie sa za slabi psychicznie zeby zyc bez zadnych wytlumaczen po co to wszystko i co sie stanie po smierci... czyli praktycznie wszyscy
lain jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-27, 23:59   #15
Smok
Wtajemniczenie
 
Avatar Smok
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 324
GG do Smok
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez Pomadka
Mam podobne wrażenia odnośnie świadków J. Troche natarczywi, nachalni. Kiedyś bardzo często łazili po mojej dzielnicy, starając się wciskać Strażnicę i inne gazetki do poczytania-i pewnie stąd tak mi się kojarzą, ale od jakiegoś czasu to się uspokoiło, chociaż 3 ulice dalej jest ich "kościół". Pewnie mają inne rejony.

W podstawówce miałam chyba 2 dziewczyny w klasie, które były z tej wiary. Jedna z nich należała tam od zawsze, ale druga przeszła na ich wyznanie wiary w okolicach 6 klasy. Wychowywała ją i 2 braci babcia. Matka z ojcem poszli sobie w świat, zupełnie nie interesując się dziećmi. No i ta babcia była dość biedna, wdowa. W końcu przeszła do świadków Jehowy i jak za działaniem czarodziejskiej różczki zaczęło im się dość dobrze powodzić. Naprawdę widać było efekty. Nie wiem czy ONI jakoś pomagają finansowo ludziom? Ta moja koleżanka pozostała w tej wierze, natomiast co z jej braćmi i babcią pod tym względem się dzieję, nie wiem...
Zaś w szkole średniej siedziałam w ławce z córką "księdza jehowy"-to ten z tego kościoła 3 ulice dalej. Sama kolezanka była taka sobie, bo straszny dzik, nigdzie nie wychodziła, cały czas dom - szkoła. Zjazdy "świadków", msze, bo kościól stoi u niej na placu...

Nie zauważyłam, aby w obu przypadkach powstawały jakieś problemy na tle wyznania. My chodziliśmy na religię, a one w tym czasie sobie coś tam robiły na świetlicy... Nigdy nie słyszałam, aby ktoś im wytykał wiarę. Zawsze miłe, uczynne, ot normalne dziewczyny- bez "wtykania" komuś swoich racji.

świadkowie Jehowy nie dają nikomu pieniędzy bezpośrednio, pomagają sobie i owszem, ale nie w postaci bezpośredniego wspomagania kogoś finansowo.
Owszem, dają datki na swój "kościół" z czegos przeciez trzeba utrzymywac zbory, drukowac literaturę.
Nic w tym dziwnego, katolicy też dają datki.
każdy muzułmanin czy żyd oddaje jakiś procent swoich dochodów co miesiąc na cele religijne i dla braci.
Ale to taki mit krąży, że jak się do nich przystąpi, to Ci zapłacą.
Smok jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2006-02-28, 00:02   #16
Juda
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Za górami, za lasami...
Wiadomości: 5 135
GG do Juda
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez Smok
świadkowie Jehowy nie dają nikomu pieniędzy bezpośrednio, pomagają sobie i owszem, ale nie w postaci bezpośredniego wspomagania kogoś finansowo.
Owszem, dają datki na swój "kościół" z czegos przeciez trzeba utrzymywac zbory, drukowac literaturę.
Nic w tym dziwnego, katolicy też dają datki.
każdy muzułmanin czy żyd oddaje jakiś procent swoich dochodów co miesiąc na cele religijne i dla braci.
Ale to taki mit krąży, że jak się do nich przystąpi, to Ci zapłacą.
Jak to mawia moja mama :
"W zyciu nic za darmo nie dostaniesz...
Jedynie po mordzie"
__________________
Gdy się na coś nie zgadza, to jest wredna i cyniczna.
Jak kocha, to jest naiwna, a jak nie kocha, to jest zimna.
Jeśli jest sama, to znaczy, że nikt jej nie chciał,
a jeśli jest z kimś, to znaczy, że cwana.
A gdy dostaje furii to jej się tylko tak zdaje...

Juda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-28, 00:07   #17
Pomadka
Zakorzenienie
 
Avatar Pomadka
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: Wizaż. Tu mnie zawsze znajdziesz! :)
Wiadomości: 14 119
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez Smok
świadkowie Jehowy nie dają nikomu pieniędzy bezpośrednio, pomagają sobie i owszem, ale nie w postaci bezpośredniego wspomagania kogoś finansowo.
Owszem, dają datki na swój "kościół" z czegos przeciez trzeba utrzymywac zbory, drukowac literaturę.
Nic w tym dziwnego, katolicy też dają datki.
każdy muzułmanin czy żyd oddaje jakiś procent swoich dochodów co miesiąc na cele religijne i dla braci.
Ale to taki mit krąży, że jak się do nich przystąpi, to Ci zapłacą.
E nie. Jakie zapłacą? Nawet nie pomyślałam o tym.
Ja o tych pieniądzach nie pisałam w formie rozliczania kto, co, komu i ilę. Po prostu nie wiem jak oni sobie tam pomagają, jaki mają system pomocy. Nigdy nie pytałam swoich koleżanek o to, stąd moje pytanie, a nie chęć rozliczenia ich, czy też zdumienie, że w ogóle sobie pomagają.
__________________
♪♪♪♪♪♪ ♪♪♪♪♪♪
Pomadka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-28, 00:11   #18
_wanilka_
Raczkowanie
 
Avatar _wanilka_
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Zielona Wyspa
Wiadomości: 405
GG do _wanilka_ Wyślij wiadomość przez MSN do _wanilka_
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Oczywiście, ze Jegowi to sekta!! i nie dlatgeo, że krążą po domach czy z powodu tego jakie się pojedyncze ich "przypadki" spotyka. W naukach socjologicznych jest janso określone co się klasyfikuje na sekte a co nie, i właśnie wyznawcy jehowi pod takową się podpisują. Ich religia nei wywyodzi się tak jak chrześcijaństwo z przed kilku tysięcy lat, tylko powstała i bazuje na już powstałych faktach. W tym wypadku podważając Pismo Święte. Wyrywa z kontekstu zdania i zlepki wyrazów tworząc własne teorie chodźby wyrazy obok mówiły coś zupełnie innego. I w fakcie, że ktoś tworzy swoją wiarę przekabacając inną,tą z dłuuugą historią i tradycją (nie móie już tylko o chrezścijaństwie i jgo gałęziach) jest niedorzeczność, i nawet nie znając socjologi żuca się w oczy sekciarski charakter ich wyznania.
Jak działają sekty??? CHODZĄ i WERBUJĄ ludzi zwracając uwagę jaki miły i dobry dla człowieka mają oni pogląd na sprawy trudne, egzystencjalne, tak żeby owy człowiek poczuł się dobrze, aby wzbudzić w jego sercu iskierke która tylko chodżby drgine, ale już zapłonie..no i zaczyna się nagabywanie. To sekty działają na zasadzie podważania innych religi, wytyczania w nich błędów.
Czy widzieliście kiedyś księdza katolickiego, który chodzi z koranem czy innymi Świętymi pismami i mówi.."no tunie macie racji, mylicie się" Sam papież Jan Paweł II i teraz obcny nawołuje do tolerancji innych religi..tak skrajnych i innych jak nasza :muzułmanizm, islam. Ale wszystkow grnaicach dobroci dla człowieka. Więc proszę bez txt-ow w sylu ze katolik, ewangelik czy jakikolwiek inny to sekta.
Wsytarczy pochwalić się takowemu "jehowemu" który chce rozmawiać z Tobą o Piśmie świętym i pyta czy czytałeś..że "owszem, czytaliśmy, ale w oryginale, słucham..." A zobaczy się jak wygaśnie zapał do rozmowy a tym samym nachodzenie w domach ludzi!! To poprostu niedorzeczność. W Piśmie Św . Tez jest napisane "idzcie i głoście ewangelię" ale jakoś nie widać rzeszy chrześcijan pukających po domach i nawracających!!!!

I proszę nie mieszać 2 spraw, a mianowcie oceniać ludzi przez pryzmat cąłości tej SEKTY ponieważ nie można przypiąć komuś łaty i etykiety, bo to, ze nei zgadzam się z nimi i uważam Jehowych za sektę nie znaczy ze jestem rpzeciwna tym ludziom i najchętniej bym ich na stosie spaliła. Bo są tacy sami jak każdy inny nie ważne czy Żyd, muzułmanin czy katolik!!!

A co do osób, które mówią,ze są wyznawcami jakiejś eligi, ale nie praktykującymi...to tak jakby być "jedzącymi, a nie połykającymi", albo "pracującymi, ale ni chodzącymi do pracy". Należy się opowiedzieć za czymś. bo jelsi ktoś w coś wierzy to wierzy w idee tego co ta religia zakłada czyli np. chodzenie do kościoła , czytanie Koranu codziennie itp.
_wanilka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-28, 09:11   #19
Smok
Wtajemniczenie
 
Avatar Smok
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 324
GG do Smok
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Wanilka, rozczaruję Cię, ale świadkowie Jehowy to chrześcijanie, podobnie jak chcrześcijanami są np. protestanci, choć ich religia nie powstała, jak piszesz przed tysiącami lat (tak jakby katolicyzm powstał przed tysiącami lat, Chrystus nie propagował katolicyzmu, tylko pierwotne chrześcijaństwo) chrześcijanami są mormoni, zielonoświątkowcy, epifaniści, adwentyści dnia siódmego, a większość tych ugrupowań prowadzi działalność misyjną, w tym na terenie Polski.
Trochę tolerancji myślę, że nie zaszkodzi.
Smok jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-28, 09:26   #20
lain
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 15 844
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez Smok
Trochę tolerancji myślę, że nie zaszkodzi.
lain jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-28, 09:34   #21
KATESIA
Zakorzenienie
 
Avatar KATESIA
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 4 251
GG do KATESIA
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

w zasadzie to nic do nich nie mam, ale troche mnie denerwuje jak przychodza do domu i chca dyskutowac ,albo jak zaczepiaja na ulicy czy przypadkiem nie che poczytac gazetek. Pisze ze w zasadzie bo mam w pracy kolezanke która jest świadkiem i całkiem spoko mi sie z nia pracuje lecz npjej mąz to juz inna kwestia, ale w jego przypadku to mozliwe ze wina charakteu), moim zdaniem przebywając ze swiadkami trzeba odrazu postawic warunek-nie interesuje mnie przejscie "do Was" wiec nie poruszajmy tego tematu. Ja z moja kolezanka rozmawiałam kilka razy na temat róznic miedzy nami, ale poniewaz na poczatku jasno postawiłam sprawe-nie zawracała mi głowy namawianiem ...
jesli chodzi o pochodzenie ich wiary to kiedys pewien kapucyn mi tłumaczył ze oni troszke okroili pismo swiete, a oprócz tego zmienieli sposób tłumaczenia hebrajskiego(tak w skrócie) np w naszym pismie Bóg- to Jahwe a oni inaczej to przetłumaczyli i stąd "ich bóg" to jehowa, nie jestem biegła w pismie sw, ale mniej wiecej to mi wystarczyło.
__________________
przepraszam za niedoskonałość....,
gdybym była doskonała zanudziłabym Cię na śmierć....



16.10.2009-start
79,8-> 78,2 ->76,8 ........do 55





KATESIA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-28, 09:39   #22
KATESIA
Zakorzenienie
 
Avatar KATESIA
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 4 251
GG do KATESIA
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

dodam tylko ze bardzio raz mnie zdziwiła moja kolezanka-mianowicie na świeta Bozego Narodzenia dostawałysmy w pracy talony, i ona nie broniła sie od wzięcia tych pieniązków mimo ze oni tych świat nie obchodzą jednak na liscie podpisów nie chciała sie podpisac bo jej wiara nie pozwała....hmmmm wziaźć pieniazki pozwala a podpisac sie to juz nie???
__________________
przepraszam za niedoskonałość....,
gdybym była doskonała zanudziłabym Cię na śmierć....



16.10.2009-start
79,8-> 78,2 ->76,8 ........do 55





KATESIA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-28, 09:59   #23
Smok
Wtajemniczenie
 
Avatar Smok
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 324
GG do Smok
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Ojej, Katesia, ale Ci ten kapucyn wytłumaczył, istna demagogia. Warto chyba czasem coś poczytać, tak nie zależnie.
Skąd się wzięło imię Boga Jahwe bądź Jehowa?
Żydzi mieli nie nadużywać imienia Boga (p. dekalog), ale posunęłi się za daleko i używali tylko Adonai- Pan, stąd imię Boga - tetragram - JHWH- poszedł w zapomnienie. Zostały spółgłoski, nie wiadomo, jak je uzupełnić samogłoskami. Wcześniejsza wersja brzmiala Jehowa (takie imię używano w staropolszczyźnie, kto nie wierzy, niech poczyta Kochanowskiego), później doszli do wniosku naukowcy, że to może jednak Jahwe.
Stąd całe zamieszanie.
Mam nadzieję, że wszyscy zrozumieli.
Co do Biblii, owszem, istnieje wiele tłumaczeń Biblii, nie tylko B. Tysiąclecia, o ile mi wiadomo, świadkowie posługiwali się Biblią w tłumaczeniu protestanckim. Jest takie stowarzyszenie Gedonitów, teraz mam nadzieję, że nie pokręciłam, które zajmuje się tłumaczeniami i propagowaniem Biblii i rozdaje je w formie kieszonkowej. Bardzo popularne to w USA.
Poza tym istnieje wiele kontrowersyjnych tłumaczeń Biblii, np. postmodernistyczne, w kótrym Boga nazywa się Matką-Ojcem.
Co do samej Biblii - to nie zauważyłam, żeby świadkowie ją okroili.
Warto się chyba zastanowić nad pojęciem samej Biblii i nad tym, że nie ma jednej Biblii, nie wiemy, co powinno w jej skład w chodzić, a co nie. Są tzw. księgi kanoniczne i tzw. apokryfy, które nie weszły w skład Biblii decyzją arbitralną człowieka, nie Boga.
Jak ktoś nie wierzy, niech poczyta o dziejach tłumaczeń Pisma Świętego.
Naukowcy ciągle badają owe apokryfy, zarówno starotestamentowe, jak i nowotestamentowe, bo sa niezywkle ciekawe.
Ale to była czyjąs decyzja, że uznał takie księgi za apokryfy.
Smok jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-28, 10:03   #24
Smok
Wtajemniczenie
 
Avatar Smok
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 324
GG do Smok
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Poza tym naukowcy od języków starożytnych ciągle pracują nad tłumaczeniami różnych pism. Dlatego to się ciągle zmienia.
Dla tłumaczenia Biblii ważne jest, czy się tłumaczy bezpośrednio z hebrajskiego, aramejskiego, greckiego (w takich językach pisano Biblię) czy z łacińśkiej Wulgaty.
Istnieje taki trend, aby docierać do tekstów pierwotnych, nie zniekształconych przez następne tłumaczenia.
Smok jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-28, 10:10   #25
justa79
Zakorzenienie
 
Avatar justa79
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: Gdańsk/Sopot
Wiadomości: 4 023
GG do justa79
Dot.: Świadkowie Jehowy - co wy o tym myślicie?

nie mam za dużo styczności ze Świadkami Jehowy, chociaż zdarzyło mi się spotkać parę natarczywych osób, teraz już wiem, że jedynym wyjściem jest szybkie zatrzaśnięcie drzwi miałam w klasie takie osoby, niczym się nie różniły od reszty, oprócz nie chodzenia na religię. pamiętam tylko, że jeden chłopiec nie mógł przyjść na zabawę andrzejkową a czy sekta? tak, wydaje mi się, że gdzieś tam wg jakiegoś podziału jest to zakwalifikowane jako sekta. co do Twojego dziadka, to fakt, iż w takiej sytuacji życiowej szukał zrozumienia, pocieszenia... ale słyszałam, że Świadkowie Jehowy właśnie wykorzystują takie sytuacje i szukają osób, którym coś się nie powiodło, których spotkała jakaś tragedia... to wybór Twojego dziadka i należy to uszanować, o ile on szanuje Twoje poglądy i nie próbuje w nie ingerować. smutne jest tylko to, że przez jego wyznanie Ty się od niego odsunęłaś (a może i inni członkowie rodziny), a to jest sytuacja charakterystyczna dla sekt.
__________________
Justa

Klikaj codziennie:
http://www.zmilosciserc.pl/donate.php
http://www.pajacyk.pl
http://www.polskieserce.pl

Nie udzielam indywidualnych porad poza forum!
justa79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-28, 10:14   #26
lain
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 15 844
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Smoku az cie dotkne, bo madrze prawisz
lain jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-28, 10:18   #27
Smok
Wtajemniczenie
 
Avatar Smok
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 324
GG do Smok
Dot.: Świadkowie Jehowy - co wy o tym myślicie?

wg żadnego podziału świadkowie Jehowy nie są sektą, tak jak sektą nie są mormoni, adwentyści, epifaniści, badacze Pisma świętego i inne ugrupowania religijne w Polsce, ja wymieniłam tylko część tych chrześcijańskich.
Proszę nie rzucać słów na wiatr.
A to, że świadkowie wykorzystują ludzi po przejściach- to chyba naturalne, że człowiek w obliczu różnych tragedii szuka pocieszenia w religii, ale to jego sprawa w jakiej.
Smok jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-28, 10:20   #28
akira
Raczkowanie
 
Avatar akira
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 403
Dot.: Świadkowie Johowy - co wy o tym myślicie?

Jest uznawana za destruktywną sektę posługującą się psychomanipulacją (figurują w dominikańskim rejestrze sekt chyba)..mi osobiście nie podoba się sposób werbowania nowych członków oraz średniowieczne wręcz wstecznictwo jeśli chodzi o transfuzje krwi... uznaję że każda religia jest grożna jeśli towarzyszyć jej będzie fanatyzm, brak tolerancji i zaślepienie jej członków..u nas w mieście połowa kamienic dookoła katedry została przekazana testamentem kościołowi katolickiemu przez starsze osoby z pominięciem potomków..wmówiono im podobnież wstęp wolny do nieba po śmierci

Edytowane przez akira
Czas edycji: 2006-02-28 o 11:00
akira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-28, 10:21   #29
Smok
Wtajemniczenie
 
Avatar Smok
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 324
GG do Smok
Dot.: Świadkowie Jehowy - co wy o tym myślicie?

lain, dziękuję za miłe słowa, napisałam to tylko dlatego, bo nie lubię, jak się powtarza obiegowe opinie, niczemu to nie służy.
Smok jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-02-28, 10:23   #30
natii4
Zakorzenienie
 
Avatar natii4
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 12 341
Dot.: Świadkowie Jehowy - co wy o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez Smok
wg żadnego podziału świadkowie Jehowy nie są sektą, tak jak sektą nie są mormoni, adwentyści, epifaniści, badacze Pisma świętego i inne ugrupowania religijne w Polsce, ja wymieniłam tylko część tych chrześcijańskich.
Proszę nie rzucać słów na wiatr.
A to, że świadkowie wykorzystują ludzi po przejściach- to chyba naturalne, że człowiek w obliczu różnych tragedii szuka pocieszenia w religii, ale to jego sprawa w jakiej.
Można wiedzieć skąd czerpiesz takie informacje??
__________________

Bieganie i czytanie
to
klucz do życia

natii4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:54.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.