|
|||||||
| Notka |
|
| Pielęgnacja włosów i fryzury Podyskutuj o pielęgnacji włosów kręconych, prostych, farbowanych, blond. Sprawdź modne fryzury: cięcia, koloryzacje, fryzury na ślub, wesele, Komunię, Sylwestra. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 52
|
Czarna rozpacz;(
Co ja narobiłam!? Od dawna podobały mi się strasznie proste, dłuższe grzywki...przymierzałam się do ich zrobienia od bardzo dawna, no i wczoraj
poszłam do fryzjerki. Wpadłam w czarną rozpacz...niedość, że wyszła krótka, a do tego krzywa to jeszcze zupełnie mi nie pasuje- wyglądam jak jakiś Dyzio OKROPNOść!! spinam ją i nawet nigdzie nie wychodze, jak ja się pokaże ludziom...pomocy, kiedy ona odrośnie, włosy zapuszczam od dwóch lat i zrobiłam sobie grzywkę, jaka ja jestem głupia!! ![]() ![]()
|
|
|
|
|
#2 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 730
|
Dot.: Czarna rozpacz;(
moze jakas fotka?? doradzimy co by z nia zrobic
![]() nie amrtw sie, zaloze sie ze nie jest tak zle jak opisujesz ![]() 3maj sie
__________________
Je t'aime non seulement pour ce que tu es mais pour ce que je suis quand nous sommes ensemble. Roy Croft
|
|
|
|
|
#3 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Czarna rozpacz;(
Głowa do góry, może inna fryzjerka coś wykombinuje
|
|
|
|
|
#4 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 52
|
Dot.: Czarna rozpacz;(
Dziękuję za słowa otuchy...ale ja juz nie chce ruszać włosów
a zdjęcia przysle, jak będe miała aparat na chodzie, z reszta nie chce się pokazywac ludziom. Pozdrawiam |
|
|
|
|
#5 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 6 878
|
Dot.: Czarna rozpacz;(
A może nie jest tak źle , tylko zwyczajnie przyzwyczaiłaś się do innej fryzurki a nowa wydaje ci się przez to dziwna
Pozdrawiam
__________________
Umysł w stanie blond |
|
|
|
|
#6 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 53
|
Dot.: Czarna rozpacz;(
Za kilka dni zamierzam zrobić grzywkę i się boję... |
|
|
|
|
#7 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-02
Wiadomości: 1 196
|
Dot.: Czarna rozpacz;(
oj, nie plakusiaj
ja sobie zrobilam grzyweczke zaraz po bozym narodzeniu, a jeszcze przed sylwestrem.. oczywiscie w 'dobrym' salonie fryzjerskim. po wyjsciu wygladalam jak taka dziewczynka ze wsi, biedna, mala, zabiedzona :| grzywka nie chciala mi sie ukladac, w miejscu przedzialka rozdzielala sie i w dodatku sterczala do gory, byla za cienka i za krotka! po prostu koszmar. jednak od czego ma sie mame... poprosilam ja, zeby sciela mi ja jakos 'po ludzku' (fryzjerce juz nie chcialam ufac ). i teraz od kilku miesiecy mam prosta, dluga, ladna grzywke, ktora uwielbiam i bez ktorej nie wyobrazam sobie moich wloskow. i nie podcinam jej u fryzjera, tylko w domu przynajmniej moge zwalic wine na nieprofesjonalistke. glowa do gory, grzywka odrosnie ci baaaardzo szybko. a moze po prostu ja sobie dotniesz i wyrownasz sama?
|
|
|
|
|
#8 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 669
|
Dot.: Czarna rozpacz;(
Sama ma racje - grzywka odrasta blyskawicznie, wiec nie przejmuj sie
__________________
Зачем мы давим на тормоз, не на газ? 'I'll be more enthusiastic about encouraging thinking outside the box when there's evidence of any thinking going on inside it.' /Terry Pratchett/ |
|
|
|
|
#9 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 52
|
Dot.: Czarna rozpacz;(
Dziękuję za dobre słowa...mam nadzieję, że ona odrośnie...kurcze nie mam pomysłu co moge z nią zrobić, macie jakieś fotki, bardzo prosze i jeszcze raz dziękuję
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów i fryzury
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:33.



poszłam do fryzjerki. Wpadłam w czarną rozpacz...niedość, że wyszła krótka, a do tego krzywa to jeszcze zupełnie mi nie pasuje- wyglądam jak jakiś Dyzio OKROPNOść!! spinam ją i nawet nigdzie nie wychodze, jak ja się pokaże ludziom...pomocy, kiedy ona odrośnie, włosy zapuszczam od dwóch lat i zrobiłam sobie grzywkę, jaka ja jestem głupia!! 




ja sobie zrobilam grzyweczke zaraz po bozym narodzeniu, a jeszcze przed sylwestrem.. oczywiscie w 'dobrym' salonie fryzjerskim. po wyjsciu wygladalam jak taka dziewczynka ze wsi, biedna, mala, zabiedzona :| grzywka nie chciala mi sie ukladac, w miejscu przedzialka rozdzielala sie i w dodatku sterczala do gory, byla za cienka i za krotka! po prostu koszmar. jednak od czego ma sie mame...
poprosilam ja, zeby sciela mi ja jakos 'po ludzku' (fryzjerce juz nie chcialam ufac
). i teraz od kilku miesiecy mam prosta, dluga, ladna grzywke, ktora uwielbiam i bez ktorej nie wyobrazam sobie moich wloskow. i nie podcinam jej u fryzjera, tylko w domu

