kolega z pracy pisze do mnie,czy to coś znaczy? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2017-12-23, 20:48   #1
mManika
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-12
Wiadomości: 37
Exclamation

kolega z pracy pisze do mnie,czy to coś znaczy?


Więc tak: kolegę z pracy z innego działu (praca fizyczna) poznałam nie dawno. Oboje mamy daleko i oboje do tej pory jeździliśmy sami i by tańsze koszty dojazdu byly to jezdzimy razem od kilku miesięcy.Zawsze taka luźna gadka była o wszystkim i niczym. On ma żone i 2dzieci ,ja mam narzeczonego.Parę dni temu gdy byl luz w pracy,napisał ze mam nie spac i tak od slowa do slowa pisalismy co aktualnie robimy itp. tak z nudów.W aucie mowie mu co tak napisal do mnie a on na to ze nie bedzie jesli nie chce , a ja ze spoko czemu nie ,niemam nic przeciwko. Potem kolejnego dnia ja miałam wolne a on musiał isc do pracy to napisalam do niego z czystej ciekawości jak tam w pracy wygląda czy dalej nie ma co robic i czy taka nuda. Znów jakoś od słowa do słowa i przepisalismy prawie całą jego dniówkę, potem napisal ze fajnie się ze mną pisze i ze chyba sie nie skonczy na dzisiaj? Ja mu na to odp ze tez fajnie mi sie pisze i ze chyba nie skonczy sie:P i do tego napisal ze nie chce bym miala problem z facetem przez to pisanie ,a ja na to ze tez niechce by on z żoną miał konflikt, a na to mi odp ze nie dajmy sie złapać i bedzie dobrze. Ok 3 dnia ja mam znow urlop, on do mnie pierwszy napisal co słychac i wgl ,napisal ze nie obiecuje ze w swieta bd pisal i czy ja bede mogla pisac ,ja mu na to ze nie bardzo ,to odp ze jesli bede chciala to mam sie po swietach odezwac.
Powiedzcie szczerze co myślicie o jego zachowaniu? bo sama nie wiem jak zinterpretowac to jak on pisze do mnie .Czy podrywa? Nigdy nie dawal mi do zrozumienia ze mu sie podobam itp Zawsze opowiadal o dzieciach o żonie ,kiedys byla gadka o jego znajomej co zdradzala męza i powiedzial ze ma obrzydzenie ze jak mozna zdradzic , ja na to mam taki sam pogląd ,zawsze do zdrad bylam wrogo nastawiona.
Co myślicie ? Tylko proszę bez hejtów ,serio pytam o opinie jak to wygląda w obcych oczach.Teraz caly czas o nim myślę czemu tak piszemy ,czy mi się wydaje ze chce sie do mnie zbliżyć czy nie.Jak się bronić przed tym bo kolega jest przystojny i miło się rozmawia
mManika jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-12-23, 22:49   #2
Cytrynowy_Sorbet24
Zadomowienie
 
Avatar Cytrynowy_Sorbet24
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 760
Dot.: kolega z pracy pisze do mnie,czy to coś znaczy?

Jeśli piszecie "o wszystkim i o niczym" to może Cię traktować jak dobrą koleżankę z pracy, chcieć się zaprzyjaźnić lub po prostu mieć z kim pisać o codziennych sprawach. Dopóki nie przekroczy jakiejś intymnej granicy to raczej nie jest to podryw. Jeśli chcesz być fair wobec narzeczonego, a on chce być fair wobec żony to dobrze rozmawiać bez zbędnych podtekstów.

Edytowane przez Cytrynowy_Sorbet24
Czas edycji: 2017-12-23 o 22:51
Cytrynowy_Sorbet24 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-12-23, 23:29   #3
patrycjapatib
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 2 935
Dot.: kolega z pracy pisze do mnie,czy to coś znaczy?

Cytat:
Napisane przez mManika Pokaż wiadomość
i do tego napisal ze nie chce bym miala problem z facetem przez to pisanie ,a ja na to ze tez niechce by on z żoną miał konflikt, a na to mi odp ze nie dajmy sie złapać i bedzie dobrze.
Cytat:
Teraz caly czas o nim myślę czemu tak piszemy ,czy mi się wydaje ze chce sie do mnie zbliżyć czy nie.Jak się bronić przed tym bo kolega jest przystojny i miło się rozmawia
Według mnie ta cała sytuacja źle świadczy o Twoim związku z narzeczonym, że musisz się 'bronić' przed pierwszym lepszym przystojniakiem, bo nogi same się otworzą. No trochę nie za bardzo mi to wygląda. Zastanowiłabym się czy uczucie miedzy Wami się nie wypaliło i co dalej z tym robicie. Tylko ze tutaj to chyba po prostu nie ten facet, bo jakoś Tobie chyba nie zależy, nie przeszkadza Ci to, nic z tym nie robisz, tylko szukasz pocieszenia w innych facetach.

Nie za bardzo rozumiem też fragment 'nie dajmy się złapać i będzie dobrze'. Z tego, co wiem, to pisanie z innym facetem/kobieta to nie jest zdrada i jak dla mnie poczucie, ze nią jest wynika z tego, że chciałabyś albo z jakichś naprawdę dziwnych wyobrażeń na temat związku.

Czy to flirt z jego strony to szczerze nie sądze. Jakieś podteksty szybko by się pojawiły. Możliwe, ze chce po prostu pogadać i oderwać się od codzienności. Ale też cieżko stwierdzić, moze opowiedz o tych rozmowach, jeżeli przez te parę miesięcy poważnie gadaliście tylko o pierdołach to w ogóle nie ma o czym gadać.
__________________
Nie dowiesz się, dopóki nie spróbujesz
patrycjapatib jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-12-24, 07:00   #4
squirrelqa
Zakorzenienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 6 876
Dot.: kolega z pracy pisze do mnie,czy to coś znaczy?

Jeśli czujesz dyskomfort lub wstyd na myśl o tym, że o waszym całodniowym klepaniu smsów dowie się Twój partner to znaczy, że nie jest to takie niewinne jak to wygląda. Jeśli jednak bez problemu możesz powiedzieć narzeczonemu, że wymieniasz kilkadziesiąt wiadomości z kolegą, to jest ok.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-12-24, 07:52   #5
ad661336dba67467d5566b7c0c939a9c82ec46ac_5f7e48729cea2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 7 316
Dot.: kolega z pracy pisze do mnie,czy to coś znaczy?

Tiaa facio przystojny, milo się pisze to już rozum siada i biedna zagubiona autorka nie umie się obronić. Oj jaki ten świat zły. Przepraszam- musiałam. I tu zgadzam się z Patrycjąpatib, że w Twoim związku chyba coś nie halo, skoro jakiś gość okazał Ci trochę zainteresowania,a Ty o nim rozmyślasz dniami i nocami. Zastanów się , tak nie powinno być.

Na razie są zwykłe pogaduchy, często zaczyna się tak, ale może i dojść do flirtu, choć nie musi. Facet może szuka odskoczni do codzienności i na pewno chce to ukryć przed żonką, Ty zresztą przed narzeczonym i nie czujesz się z tym komfortowo, więc ja bym na Twoim miejscu to ucięła ewentualnie powiedziała narzeczonemu, że piszę z kolegą, ale mam wrażenie, że tego nie zrobisz.

Edytowane przez ad661336dba67467d5566b7c0c939a9c82ec46ac_5f7e48729cea2
Czas edycji: 2017-12-24 o 08:07
ad661336dba67467d5566b7c0c939a9c82ec46ac_5f7e48729cea2 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-12-24, 08:04   #6
Frezja__
Zakorzenienie
 
Avatar Frezja__
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: z ogródka
Wiadomości: 4 466
Dot.: kolega z pracy pisze do mnie,czy to coś znaczy?

Twój chłopak wie o tym? Nie pytam pod kątem tego, że trzeba się ze wszystkiego spowiadać, ale pod kątem ukrywania.

Moja odp na jego tekst "nie chcę żebyś miała problem ze swoim narzeczonym przez te sms-y" byłaby: jakie problemy? Narzeczony nie ma nic przeciwko, żebym umilała sobie czas w pracy i miała znajomych.
Ostatnio z kumplem z roboty całe dnie piszemy na "GG" miło czas leci, ale my na siebie nie xD
__________________
K: 37


"Wiedźmikołaj"
Frezja__ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-12-24, 12:19   #7
mManika
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-12
Wiadomości: 37
Dot.: kolega z pracy pisze do mnie,czy to coś znaczy?

Cytat:
Napisane przez Cytrynowy_Sorbet24 Pokaż wiadomość
Jeśli piszecie "o wszystkim i o niczym" to może Cię traktować jak dobrą koleżankę z pracy, chcieć się zaprzyjaźnić lub po prostu mieć z kim pisać o codziennych sprawach. Dopóki nie przekroczy jakiejś intymnej granicy to raczej nie jest to podryw. Jeśli chcesz być fair wobec narzeczonego, a on chce być fair wobec żony to dobrze rozmawiać bez zbędnych podtekstów.


Chcę być fair ,ale mój narzeczony nie był by z tego zadowolony , już bym miała to to jazde,a nie chce sie kłócić
A kolega napisal ze on kasuje sms.
Mi chodzilo o to jak widzicie zachowanie moje kolegi bo nie chce się wdawać w jakąś chorą sytuację , nie chcę nikomu rodziny rozbijać , wiem jak ja bym się czuła gdbym miala męża a on by pisał z koleżanką za moimi plecami..masakra..

---------- Dopisano o 13:10 ---------- Poprzedni post napisano o 13:00 ----------

Cytat:
Napisane przez patrycjapatib Pokaż wiadomość
Według mnie ta cała sytuacja źle świadczy o Twoim związku z narzeczonym, że musisz się 'bronić' przed pierwszym lepszym przystojniakiem, bo nogi same się otworzą. No trochę nie za bardzo mi to wygląda. Zastanowiłabym się czy uczucie miedzy Wami się nie wypaliło i co dalej z tym robicie. Tylko ze tutaj to chyba po prostu nie ten facet, bo jakoś Tobie chyba nie zależy, nie przeszkadza Ci to, nic z tym nie robisz, tylko szukasz pocieszenia w innych facetach.

Nie za bardzo rozumiem też fragment 'nie dajmy się złapać i będzie dobrze'. Z tego, co wiem, to pisanie z innym facetem/kobieta to nie jest zdrada i jak dla mnie poczucie, ze nią jest wynika z tego, że chciałabyś albo z jakichś naprawdę dziwnych wyobrażeń na temat związku.

Czy to flirt z jego strony to szczerze nie sądze. Jakieś podteksty szybko by się pojawiły. Możliwe, ze chce po prostu pogadać i oderwać się od codzienności. Ale też cieżko stwierdzić, moze opowiedz o tych rozmowach, jeżeli przez te parę miesięcy poważnie gadaliście tylko o pierdołach to w ogóle nie ma o czym gadać.
W twoich oczach całkiem odwrotnie to wygląda..
Jestem atrakcyjna ,paręnacie razy to slyszałam ale nie jestem taka ze pisze z kazdym ktoremu się podobam o niee niee do tych łatwych nie należę ,zawsze spławiam obcych facetów.
Tylko chciałam się własnie dowiedziec co wy myślicie o jego pisaniu własnie m.in o tym że napisał ,,nie dajmy się złapać i będzie dobrze ,, i ze kasuje sms. Nie chcę się wdawać w jakąś chorą sytuację , Kocham mojego narzeczonego , układa nam się dobrze , choć brak pocłunków z jego strony mnie czasem dobija to przyznam a tak to seks i te sprawy to wszystko ok .Z nikim nie byłam jeszcze tak długo ,jestesmy bardzo ze sobą związani , ale nie moge mu powiedziec że on do mnie pisze bo zrobi mi awanturę i nie będę mogla do pracy z nim dojeżdżac bo mi zabroni tak czuję , po co gdy zawsze pojade do pracy ma myśleć o mnie i o moim koledze , potem glupie mysli do glowy przychodzą co robi , o czym gadają , czy moją lubą podrywa .. o nie , nie mówię mu o tym ,ja nie flirtuję i raczej nie mam zamiaru , ja to odbieram jak koleżenską rozmowe sms.zobaczmy co będzie dalej , jak przekroczy to pewną granicę to dam mu do zrozumienia że jestem na NIE.

---------- Dopisano o 13:14 ---------- Poprzedni post napisano o 13:10 ----------

Cytat:
Napisane przez squirrelqa Pokaż wiadomość
Jeśli czujesz dyskomfort lub wstyd na myśl o tym, że o waszym całodniowym klepaniu smsów dowie się Twój partner to znaczy, że nie jest to takie niewinne jak to wygląda. Jeśli jednak bez problemu możesz powiedzieć narzeczonemu, że wymieniasz kilkadziesiąt wiadomości z kolegą, to jest ok.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Z narzeczonym Jestesmy bardzo ze sobą związani , ale nie moge mu powiedziec że on do mnie pisze bo zrobi mi awanturę i nie będę mogla do pracy z nim dojeżdżac bo mi zabroni tak czuję , po co gdy zawsze pojade do pracy ma myśleć o mnie i o moim koledze , potem glupie mysli do glowy przychodzą co robi , o czym gadają , czy moją lubą podrywa .. o nie , nie mówię mu o tym ,ja nie flirtuję i raczej nie mam zamiaru , ja to odbieram jak koleżenską rozmowe sms.zobaczmy co będzie dalej , jak przekroczy to pewną granicę to dam mu do zrozumienia że jestem na NIE.
Chciałam tylko się dowiedzieć jak w waszych oczach wygląda to jak on pisze do mnie np to : nie dajmy się złapać i bedzie dobrze ,albo to ze kasuje sms. Pytam sie was bo mnie to troszkę przeraziło

---------- Dopisano o 13:16 ---------- Poprzedni post napisano o 13:14 ----------

[1=ad661336dba67467d5566b7 c0c939a9c82ec46ac_5f7e487 29cea2;79922281]Tiaa facio przystojny, milo się pisze to już rozum siada i biedna zagubiona autorka nie umie się obronić. Oj jaki ten świat zły. Przepraszam- musiałam. I tu zgadzam się z Patrycjąpatib, że w Twoim związku chyba coś nie halo, skoro jakiś gość okazał Ci trochę zainteresowania,a Ty o nim rozmyślasz dniami i nocami. Zastanów się , tak nie powinno być.

Na razie są zwykłe pogaduchy, często zaczyna się tak, ale może i dojść do flirtu, choć nie musi. Facet może szuka odskoczni do codzienności i na pewno chce to ukryć przed żonką, Ty zresztą przed narzeczonym i nie czujesz się z tym komfortowo, więc ja bym na Twoim miejscu to ucięła ewentualnie powiedziała narzeczonemu, że piszę z kolegą, ale mam wrażenie, że tego nie zrobisz.[/QUOTE]

Z narzeczonym Jestesmy bardzo ze sobą związani , ale nie moge mu powiedziec że on do mnie pisze bo zrobi mi awanturę i nie będę mogla do pracy z nim dojeżdżac bo mi zabroni tak czuję , po co gdy zawsze pojade do pracy ma myśleć o mnie i o moim koledze , potem glupie mysli do glowy przychodzą co robi , o czym gadają , czy moją lubą podrywa .. o nie , nie mówię mu o tym ,ja nie flirtuję i raczej nie mam zamiaru , ja to odbieram jak koleżenską rozmowe sms.zobaczmy co będzie dalej , jak przekroczy to pewną granicę to dam mu do zrozumienia że jestem na NIE.
Chciałam tylko się dowiedzieć jak w waszych oczach wygląda to jak on pisze do mnie np to : nie dajmy się złapać i bedzie dobrze ,albo to ze kasuje sms. Pytam sie was bo mnie to troszkę przeraziło

---------- Dopisano o 13:17 ---------- Poprzedni post napisano o 13:16 ----------

Z narzeczonym Jestesmy bardzo ze sobą związani , ale nie moge mu powiedziec że on do mnie pisze bo zrobi mi awanturę i nie będę mogla do pracy z nim dojeżdżac bo mi zabroni tak czuję , po co gdy zawsze pojade do pracy ma myśleć o mnie i o moim koledze , potem glupie mysli do glowy przychodzą co robi , o czym gadają , czy moją lubą podrywa .. o nie , nie mówię mu o tym ,ja nie flirtuję i raczej nie mam zamiaru , ja to odbieram jak koleżenską rozmowe sms.zobaczmy co będzie dalej , jak przekroczy to pewną granicę to dam mu do zrozumienia że jestem na NIE.
Chciałam tylko się dowiedzieć jak w waszych oczach wygląda to jak on pisze do mnie np to : nie dajmy się złapać i bedzie dobrze ,albo to ze kasuje sms. Pytam sie was bo mnie to troszkę przeraziło

---------- Dopisano o 13:19 ---------- Poprzedni post napisano o 13:17 ----------

Cytat:
Napisane przez Frezja__ Pokaż wiadomość
Twój chłopak wie o tym? Nie pytam pod kątem tego, że trzeba się ze wszystkiego spowiadać, ale pod kątem ukrywania.

Moja odp na jego tekst "nie chcę żebyś miała problem ze swoim narzeczonym przez te sms-y" byłaby: jakie problemy? Narzeczony nie ma nic przeciwko, żebym umilała sobie czas w pracy i miała znajomych.
Ostatnio z kumplem z roboty całe dnie piszemy na "GG" miło czas leci, ale my na siebie nie xD

Z narzeczonym Jestesmy bardzo ze sobą związani , ale nie moge mu powiedziec że on do mnie pisze bo zrobi mi awanturę i nie będę mogla do pracy z nim dojeżdżac bo mi zabroni tak czuję , po co gdy zawsze pojade do pracy ma myśleć o mnie i o moim koledze , potem glupie mysli do glowy przychodzą co robi , o czym gadają , czy moją lubą podrywa .. o nie , nie mówię mu o tym ,ja nie flirtuję i raczej nie mam zamiaru , ja to odbieram jak koleżenską rozmowe sms.zobaczmy co będzie dalej , jak przekroczy to pewną granicę to dam mu do zrozumienia że jestem na NIE.
Chciałam tylko się dowiedzieć jak w waszych oczach wygląda to jak on pisze do mnie np to : nie dajmy się złapać i bedzie dobrze ,albo to ze kasuje sms. Pytam sie was bo mnie to troszkę przeraziło
mManika jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-12-24, 13:05   #8
squirrelqa
Zakorzenienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 6 876
Dot.: kolega z pracy pisze do mnie,czy to coś znaczy?

Oj tak się zafiksowalas na tym, żeby rozkminiac zachowanie znajomego z pracy, że aż to dziwne. No ale powiem Ci wprost - facet, który nie chce czegoś od dziewczyny nie będzie z nią cały dzień pisał o głupotach. Ten pisze, więc coś mu się już roi w głowie. Gdy dodasz do tego fakt, że pewnie mu się zalilas, że Twój facet jest mało czuły/domyślny/spontaniczny/cokolwiek, to już ma furtkę, w jaki sposób do Ciebie dotrzeć, żeby się trochę zabawić ale "nie dać się złapać".

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-12-24, 13:05   #9
kalor
Gazela inteligencji
 
Avatar kalor
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 6 352
Dot.: kolega z pracy pisze do mnie,czy to coś znaczy?

Sama pytałaś jak się przed tym bronić, bo kolega jest przystojny, wyglada to jakbyś się bała, że "jakoś" wyjdzie z tego coś więcej. Czego się boisz w takim razie i co z tego, że kolega jest przystojny, skoro to tylko rozmowy?

Skoro wiesz, jakbyś się czuła, jakby twój mąż pisał coś za twoimi plecami, to gdzie masz jeszcze dylemat?

Inna sprawa, że gdyby facet mi robił jazdy, że piszę z kolegą, to już nie byłby moim facetem, ale widać, że u ciebie jest coś na rzeczy, skoro takie wielkie znaczenie ma fakt, że kolega jest przystojny i sama czujesz, że robisz coś nie w porządku.
__________________
kalor jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-12-24, 13:34   #10
patrycjapatib
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 2 935
Dot.: kolega z pracy pisze do mnie,czy to coś znaczy?

No nie wiem, tak sie boisz, on taki przystojny i fajnie się gada, według mnie to nie świadczy dobrze o związku, kiedy pierwsze lepsze ciacho, które okaże zainteresowanie sprawia, że myślisz o nim dzień i noc.

Piszecie o głupotach, ale chyba nie do końca. Bo raz - masz poczucie winy, a dwa - chyba się troche sobie zwierzacie ze swoich problemów.

Też dziwi mnie zachowanie Twojego faceta. Jeżeli nie pozwala Ci mieć kolegów i w ogóle gadać z innymi facetami, to ja bym w takim związku nie wytrzymała, bardzo kłóci się to z moimi wyobrażeniami na temat związku.

Zresztą skoro Ty nic więcej nie chcesz, to po co tak rozmyślasz, czego ten kolega chce. Ja gdybym była niezainteresowana kolegą, to bym w ogóle na ten temat nie rozmyślała, bo mnie to by nie interesowało.
__________________
Nie dowiesz się, dopóki nie spróbujesz
patrycjapatib jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-12-24, 14:03   #11
ad661336dba67467d5566b7c0c939a9c82ec46ac_5f7e48729cea2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 7 316
Dot.: kolega z pracy pisze do mnie,czy to coś znaczy?

No to skoro zle sie z tym czujesz to po co dalej z nim piszesz? Wiesz Twoje tlumaczenia sa nijakie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ad661336dba67467d5566b7c0c939a9c82ec46ac_5f7e48729cea2 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-12-24, 14:16   #12
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 512
Dot.: kolega z pracy pisze do mnie,czy to coś znaczy?

Cytat:
Napisane przez mManika Pokaż wiadomość
Powiedzcie szczerze co myślicie o jego zachowaniu? bo sama nie wiem jak zinterpretowac to jak on pisze do mnie .Czy podrywa? Nigdy nie dawal mi do zrozumienia ze mu sie podobam itp Zawsze opowiadal o dzieciach o żonie ,kiedys byla gadka o jego znajomej co zdradzala męza i powiedzial ze ma obrzydzenie ze jak mozna zdradzic , ja na to mam taki sam pogląd ,zawsze do zdrad bylam wrogo nastawiona.
To jest stały tekst osób zdradzających. "Normalni" ludzie nie muszą tego podkreślać, to zbyt oczywiste.

A o żonie i dzieciach Ci opowiada, żebyś na nic nie liczyła, w sensie nic poważnego.


Standard. Wujowy masz związek, skoro kolega z pracy tak Ci w głowie zawrócił, że musisz wątek zakładać i rozkminiać każde słowo. Na pewno jest tam znacznie więcej trupów niż tylko "rzadko mnie całuje". To co będzie po ślubie? Lepiej nie będzie.

Edytowane przez stewardesa
Czas edycji: 2017-12-24 o 14:17
stewardesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-12-25, 11:35   #13
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 785
Dot.: kolega z pracy pisze do mnie,czy to coś znaczy?

Autorko, ale ty też przecież do niego napisałaś. Co prawda "z czystej ciekawości co tam w pracy", ale jednak. I teraz biedak zakłada wątek na męskim forum "Koleżanka z pracy do mnie pisze, gdy ma wolny dzień, czy to coś znaczy?"
Po co napisałaś?

Też dojeżdżałam do pracy w różnych konfiguracjach i z moich obserwacji wygląda to tak, że tworzą się układy i układziki, powiedzmy - towarzyskie. Takie "z pieprzykiem". Z których nic nie wynika, poza (chyba) poszukiwaniem potwierdzenia swojej atrakcyjności w cudzych oczach.
Autorko, to jest chwilowa ekscytacja, która minie, jeżeli przestaniesz analizować zachowanie tego faceta. To, że do siebie napisze raz czy drugi nie oznacza, że planuje zrobić rewolucję w swoim życiu. Sama widzisz, że kasuje sms-y. Nie chce podpaść u żony.
A ty się nie wkręcaj. Bo skończycie jako przedmiot firmowych plotek, a od tego droga niedaleka, by o waszej "domniemanej" zażyłości dowiedzieli się wasi partnerzy. Wybiegam w przyszłość, ale wiesz...
Żeby nie było, jak w starym powiedzeniu - "Miłe złego początki, lecz koniec żałosny".
I am Rock jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-12-26, 10:46   #14
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: kolega z pracy pisze do mnie,czy to coś znaczy?

Cytat:
Napisane przez mManika Pokaż wiadomość
napisal ze nie chce bym miala problem z facetem przez to pisanie ,a ja na to ze tez niechce by on z żoną miał konflikt, a na to mi odp ze nie dajmy sie złapać i bedzie dobrze.
Dla mnie podkreślone jest jednoznacznym podsumowaniem, do czego te 'niewinne' rozmowy mają prowadzić.

Ja piszę z różnymi znajomymi,ale jakoś nie mam problemu,że muszę kombinować i nie dać się złapać mężowi na pisaniu. Ale moje pisanie nie ma drugiego dna, więc i nie czuję,że muszę coś ukrywać.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2017-12-26, 18:43   #15
lady666macbeth
Zakorzenienie
 
Avatar lady666macbeth
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 8 337
Dot.: kolega z pracy pisze do mnie,czy to coś znaczy?

wydaje mi się że po prostu traktuje Cię jak dobrą koleżankę z pracy.
__________________
"Słowami też można dotykać. Nawet czulej niż dłońmi."
lady666macbeth jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-09, 17:34   #16
mManika
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-12
Wiadomości: 37
Dot.: kolega z pracy pisze do mnie,czy to coś znaczy?

Cytat:
Napisane przez squirrelqa Pokaż wiadomość
Oj tak się zafiksowalas na tym, żeby rozkminiac zachowanie znajomego z pracy, że aż to dziwne. No ale powiem Ci wprost - facet, który nie chce czegoś od dziewczyny nie będzie z nią cały dzień pisał o głupotach. Ten pisze, więc coś mu się już roi w głowie. Gdy dodasz do tego fakt, że pewnie mu się zalilas, że Twój facet jest mało czuły/domyślny/spontaniczny/cokolwiek, to już ma furtkę, w jaki sposób do Ciebie dotrzeć, żeby się trochę zabawić ale "nie dać się złapać".

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz



Tak jak mówiłam nie jestem z tym które chcą komuś rozbić rodzinę ostatnio zapytał sie mnie co będzie jeśli nie skończy się na pisaniu ? niestety musialam wysiadac juz ale potem tez pisalismy i nastepnego dnia szybciej pojechalismy do pracy i pogadalismy w samochodzie , jasno mu wytłumaczyłam ze nic z tego ze trafił pod zły adres jak na coś liczy , wytłumaczyam mu ze mam chłopaka kilka lat i ze nie chce nic zmieniac i jesli ma jakis kryzys w małżeństwie to niech sie lepiej weźnie za to by to naprawić a nie rujnować oczywiscie sie tłumaczyl ze zle go zrozumialam ze teraz wyszedl na takiego co mysli o jednym tylko ze nie mial wogole tego na mysli , ze rodzina dzieci zona najwazniejsze byly ,są i będą, ale że pisać itak nie przestanie i ze wie ze ja nie jestem z tych diewczyn ktorym by chodzilo o to powiedzialam wprost ze dla mnie facet zonaty ktory ma dzieci , jest dla mnie nie tykalny . A on mi odpowiedzial ze myslal ze to ja cos od niego oczekuje i bał się ze ja się zafiksuje . Troszkę powiem szczerze nie umiem za nim nadążyć.
Ale jestem dumna ze wyjasnilam mu ze NIC z tego

---------- Dopisano o 18:18 ---------- Poprzedni post napisano o 18:14 ----------

Cytat:
Napisane przez kalor Pokaż wiadomość
Sama pytałaś jak się przed tym bronić, bo kolega jest przystojny, wyglada to jakbyś się bała, że "jakoś" wyjdzie z tego coś więcej. Czego się boisz w takim razie i co z tego, że kolega jest przystojny, skoro to tylko rozmowy?

Skoro wiesz, jakbyś się czuła, jakby twój mąż pisał coś za twoimi plecami, to gdzie masz jeszcze dylemat?

Inna sprawa, że gdyby facet mi robił jazdy, że piszę z kolegą, to już nie byłby moim facetem, ale widać, że u ciebie jest coś na rzeczy, skoro takie wielkie znaczenie ma fakt, że kolega jest przystojny i sama czujesz, że robisz coś nie w porządku.


Już koleżance wyżej odpisałam ze wytlumaczylam mu ze nic z tego.
A jeszcze jak pisalismy po tym jak sie mnie zapytal co jak sie nie skonczy na pisaniu , to zapytalam sie go czy nie wolaby się bronić przed tym . Opisal mi ze nie i ze zawsze jest jakies rozwiaznie -po tym sms napisalam mu ze ma byc jutro szybciej bo musimy pogadac i tak sie stalo . Wytlumaczylam mu jasno. !!

---------- Dopisano o 18:23 ---------- Poprzedni post napisano o 18:18 ----------

Cytat:
Napisane przez patrycjapatib Pokaż wiadomość
No nie wiem, tak sie boisz, on taki przystojny i fajnie się gada, według mnie to nie świadczy dobrze o związku, kiedy pierwsze lepsze ciacho, które okaże zainteresowanie sprawia, że myślisz o nim dzień i noc.

Piszecie o głupotach, ale chyba nie do końca. Bo raz - masz poczucie winy, a dwa - chyba się troche sobie zwierzacie ze swoich problemów.

Też dziwi mnie zachowanie Twojego faceta. Jeżeli nie pozwala Ci mieć kolegów i w ogóle gadać z innymi facetami, to ja bym w takim związku nie wytrzymała, bardzo kłóci się to z moimi wyobrażeniami na temat związku.

Zresztą skoro Ty nic więcej nie chcesz, to po co tak rozmyślasz, czego ten kolega chce. Ja gdybym była niezainteresowana kolegą, to bym w ogóle na ten temat nie rozmyślała, bo mnie to by nie interesowało.


To nie jest tak ze pierwsze lepsze ciacho , jest interesujący po prostu , ale ja się bronię przed tym .Może w moim związku nie jest ostatnio za dobrze pod względem czułosci , moj partner ostatnio malo okazuje mi czulości ale to nie jest powod by leciec do kolegi odrazu i niszczyc sobie zycie i miec potem wyrzuty sumienia ...
Tak jak napisalam wytlumaczylam mu ze nic z tego. Aha i nie zwierzamy się z problemów takich osobistych jak rozmowa o czulosci jego zony czy mojego faceta.

---------- Dopisano o 18:23 ---------- Poprzedni post napisano o 18:23 ----------

Cytat:
Napisane przez patrycjapatib Pokaż wiadomość
No nie wiem, tak sie boisz, on taki przystojny i fajnie się gada, według mnie to nie świadczy dobrze o związku, kiedy pierwsze lepsze ciacho, które okaże zainteresowanie sprawia, że myślisz o nim dzień i noc.

Piszecie o głupotach, ale chyba nie do końca. Bo raz - masz poczucie winy, a dwa - chyba się troche sobie zwierzacie ze swoich problemów.

Też dziwi mnie zachowanie Twojego faceta. Jeżeli nie pozwala Ci mieć kolegów i w ogóle gadać z innymi facetami, to ja bym w takim związku nie wytrzymała, bardzo kłóci się to z moimi wyobrażeniami na temat związku.

Zresztą skoro Ty nic więcej nie chcesz, to po co tak rozmyślasz, czego ten kolega chce. Ja gdybym była niezainteresowana kolegą, to bym w ogóle na ten temat nie rozmyślała, bo mnie to by nie interesowało.


To nie jest tak ze pierwsze lepsze ciacho , jest interesujący po prostu , ale ja się bronię przed tym .Może w moim związku nie jest ostatnio za dobrze pod względem czułosci , moj partner ostatnio malo okazuje mi czulości ale to nie jest powod by leciec do kolegi odrazu i niszczyc sobie zycie i miec potem wyrzuty sumienia ...
Tak jak napisalam wytlumaczylam mu ze nic z tego. Aha i nie zwierzamy się z problemów takich osobistych jak rozmowa o czulosci jego zony czy mojego faceta.

---------- Dopisano o 18:28 ---------- Poprzedni post napisano o 18:23 ----------

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
To jest stały tekst osób zdradzających. "Normalni" ludzie nie muszą tego podkreślać, to zbyt oczywiste.

A o żonie i dzieciach Ci opowiada, żebyś na nic nie liczyła, w sensie nic poważnego.


Standard. Wujowy masz związek, skoro kolega z pracy tak Ci w głowie zawrócił, że musisz wątek zakładać i rozkminiać każde słowo. Na pewno jest tam znacznie więcej trupów niż tylko "rzadko mnie całuje". To co będzie po ślubie? Lepiej nie będzie.



Może troszkę za ostro sobie wziełaś tą wypowiedź bo nie mam wujowego związku. A z tą czułością mojego faceta .... Coż sama nie wiem wlasnie, mowie mu czego potrzebuje ale dalej nie dostaje tego czego chce , nie wiem czemu ostatniego czasu nie chce pocałunkow caly czas ma jakies wymowki albo ucieka ;D ale widzę na tym forum wiecej laseczek ma takich problemów z facetami ......

---------- Dopisano o 18:34 ---------- Poprzedni post napisano o 18:28 ----------

jest jednoznacznym podsumowaniem, do czego te 'niewinne' rozmowy mają prowadzić.



A miałam nadzieję do końca ze jednak się mylę ze on czegos oczekuje. A jednak. . . Nie rozumiem jak facet żonaty z 2 dzieci może zarywać do koleżanki 10 lat młodszej , nigdy nie bylam w takiej sytuacji..
Dziękuję laseczki za odpowiedzi ,dałyście mi do myślenia że JEDNAK.
Troszkę tez zle napisalam ze jak się bronić przed tym , ale po cichu mam ochote na taki 1 jedyny pocałunek do doświadczenia haha żartuję Nawet wasze krytyki przyjęłam z podniesioną głową Dziękuję!!!
mManika jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-11, 12:45   #17
Karena 73
Kobieta z klasą
 
Avatar Karena 73
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 058
Dot.: kolega z pracy pisze do mnie,czy to coś znaczy?

Cytat:
Napisane przez mManika Pokaż wiadomość


Może w moim związku nie jest ostatnio za dobrze pod względem czułosci , moj partner ostatnio malo okazuje mi czulości

Może w głowie siedzi mu koleżanka z pracy, która nie ma nic przeciwko wymienianiu smsków przez cały dzień? W końcu to nic złego, sama to robisz
__________________
Miłość to gra we dwoje, w której oboje muszą wygrywać.
Karena 73 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-01-11 13:45:45


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:22.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.