|
|
#1 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 3 244
|
Karma wraca?
Często mówimy o karmie. Czym jest karma? Czy karma wraca? Wierzycie w karmę?
Jak to wygląda na przykładzie zdrady? Temat powstał celem niezaśmiecania innego wątku (pozdro ruda_beksa). Co grozi zdradzającemu i jego kochance? Poza oczywistym, że ich romans może się wydać - dla mnie to jest zwykła konsekwencja. Co z romansem, który się nie wydał i został zakończony? Spryciarze oszukali karmę? W jakiej formie ona wróci? Kiedy? Skąd mamy wiedzieć, że nieszczęście, które na nas spadnie to karma? I czy nieszczęścia, które na nas spadają to zawsze karma za złe uczynki? Co z ludźmi z przerostem niezależnych od nich nieszczęść (np. ciężka choroba) nad szczęściem? Co karma da im w zamian? A może to kara za coś? Tylko za co? Z wikipedii: Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście, jakie sprowadza na siebie i innych. |
|
|
|
|
#2 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 512
|
Dot.: Karma wraca?
Cytat:
Ludzie lubią sobie tak tłumaczyć, bo im się nie chce "tracić nerwów", "mieć nieprzyjemności", "chodzić po sądach", a jednocześnie chcą mieć czyste sumienie. Pragną, aby ktoś odwalił to za nich. W końcu trafia na kogoś z jajami, są odpowiednie okoliczności, to i "karma", "kara boska". |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 3 244
|
Dot.: Karma wraca?
Uważam podobnie. Ludzie często mówią o karmie nadając konsekwencjom jakiś metafizyczny wymiar.
I żeby zrozumieć istotę karmy i w nią prawdziwie wierzyć trzeba być wyznawcą buddyzmu albo hinduizmu. Dla mnie wiara w karmę jest sprzeczna z religią katolicką, a katolicy często się na nią powołują. Edytowane przez wlosomaniaczkaaa Czas edycji: 2018-02-03 o 22:54 |
|
|
|
|
#4 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 251
|
Dot.: Karma wraca?
Zgadzam się z Wami,
żadna karma nie wraca. Po prostu nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka. Często jest tak, że ktoś przez dłuższy czas postępuje w jakiś sposób, który jest uważany za niemoralny, bądź na granicy z prawem. Choćby oszukuje ludzi na jakieś niewielkie kwoty, bo każdy machnie ręką, bo niby co może zrobić. Ale z racji tego, że to trwa długo i próbuje w różnych okolicznościach to w końcu trafi na swojego, który da mu popalić. Ewentualnie w końcu sam popełni błąd, który pociągnie za sobą konsekwencję. Czyli nie jakaś karma czy kara, a po prostu odpowiedni zbieg zdarzeń. |
|
|
|
|
#5 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 3 613
|
Dot.: Karma wraca?
Jak dla mnie jedna z wielu koncepcji, które powstały, bo przyjemniej się żyje z przekonaniem, że zło zostanie ukarane. Bez tego człowiekowi zostaje bezradna złość i poczucie niesprawiedliwości, a tak to można mieć nadzieję, że życie kogoś kopnie w dupę.
Wiele mamy takich narzędzi do radzenia sobie z rzeczywistością. Jak komuś pomaga, to mnie to nie boli. |
|
|
|
|
#6 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 080
|
Dot.: Karma wraca?
nie wierze w zadna karme
jest to pobozne zyczenie ludzi skrzywdzonych w jakis tam sposob ale nic takiego nie istnieje |
|
|
|
|
#7 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Karma wraca?
http://ohme.pl/lifestyle/karma-wraca...ielic-w-zycie/
Tu ciekawe do poczytania ![]() Ludzie często tak mówią myśląc o tzw.karze boskiej, która wcale nie idzie od Boga, tyle wszelkie "karta sami sobie fundujemy, bo po prostu żyjemy i sami te drogę życiową wybieramy. Niestety często człowiek nie myśli o konsekwencjach swoich czynów i tu wtedy się zaczyna nie fajnie. Tak jest w przypadku zdrad, czysty egoizm . Jakby może ludzie w to wierzyli, to byłoby lepiej, a tak nieraz sama ta karą-karma jest to jakim się jest człowiekiem. Mi do tej karmy zlej pasuje : nie buduje się szczęścia na czyimś nieszczęściu albo nie rób tego co tobie niemiłe. Ale jeszcze przecież to dotyczy dobrego , że kiedyś do nas to wróci z nawiązką. Więc wierzenie w te karmę nie jest takie głupie. Ale wielu ludzi jakiegoś dziwnego zdarzenia po tym co np.zrobili nie skojarzy z tym, więc może dalej popełniać błędne decyzje. ---------- Dopisano o 23:11 ---------- Poprzedni post napisano o 23:09 ---------- Tylko jak ktoś wierzy, że dusza nigdy nie umiera i powraca w kimś, to tu jest tzw.karma .
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
|
#8 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: Brooklyn,baby
Wiadomości: 8 793
|
Dot.: Karma wraca?
Dzięki za założenie
Wierzę w karmę, ale nie w ten sposób, w który widzi to większość osób. Wydaje mi się, że w popularnej kulturze pojęcie karmy opiera się na magicznym myśleniu - np. mój wredny eks spadł ze schodów i złamał sobie nogę, hehehe, karma! No, nie karma, a przypadek. Takie zrozumienie karmy prowadzi do tzw. "duchowego materializmu", w którym robimy dobrze, bo wierzymy, że nam się to zwróci (np. pomogę starszej pani przejść przed ulicę i naładuję w ten sposób kosmiczny bank karmy, potem dostanę podwyżkę, bo wszechświat mi jest dłużny) ![]() Uczę się w buddyjskiej tradycji Shambala. Buddyjskie podejście do karmy jest inne niż w hinduizmie, a i tak różne tradycje postrzegają ją w inny sposób. Wierzę w karmę w tym najbardziej podstawowym sensie, jako prawo rządzące światem, zero mistycyzmu, po prostu zrozumienie, że wszystkie nasze czyny mają konsekwencje. Czasami odczuwalne, czasami nie, ale każde działanie zostawia na nas swój ślad i kształtuje nasz los. W moim pojęciu karma to po prostu świadomość konsekwencji, więc jak ktoś mówi, że w złą osobę walnął piorun i to była "karma", to trochę się irytuję
__________________
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato. https://www.youtube.com/watch?v=oHgCXhY6kZ0 |
|
|
|
|
#9 |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Karma wraca?
Jeszcze nikomu, kto mnie skrzywdził nic się nie stało. Więc karma ma chyba opóźniony zapłon. Albo nie istnieje.
Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#10 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 229
|
Dot.: Karma wraca?
Cytat:
karma w ogóle nie działa tak jak postrzegają ją wizażanki ![]() karma ze złą intencją czyli "robię coś dobrego tylko dlatego, ze zbieram dobrą karmę" albo "on mnie skrzywdził, więc czekam aż dopadnie go karma" to nie jest karma w rozumieniu tradycyjnym, tylko dziwny spopularyzowany twór ![]() jest ponadto związana z reinkarnacją. tj. wszystkie dobre lub złe rzeczy które nas spotykają mogą być też konsekwencją czynów popełnionych w poprzednim życiu. |
|
|
|
|
|
#11 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 690
|
Dot.: Karma wraca?
Nie wierzę w karmę.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano, Come una barca che non esce mai dal porto. |
|
|
|
|
#12 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-12
Wiadomości: 540
|
Dot.: Karma wraca?
Karma nie istnieje.
|
|
|
|
|
#13 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 560
|
Dot.: Karma wraca?
Złe, przykre rzeczy zdarzają się często. Dlatego ktoś kto w to wszystko wierzy zawsze znajdzie podpięcie dla potwierdzenia swojego poglądu.
|
|
|
|
|
#14 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 148
|
Dot.: Karma wraca?
Wierzę w coś takiego, że to co zgotujemy innym potem do nas "wróci" czyli będziemy doświadczać tego co zasialiśmy. Jeśli kogoś w złości nazwiemy durniem to niedługo nastąpi taka sytuacja, że to my poczujemy się jak dureń. Jeśli kogoś obgadamy w pracy, niedługo dowiemy się, że i nas ktoś obgadał i będzie nam przykro z tego powodu.
To co dajesz - wraca. I bardzo dobrze, że tak jest, bo to ma nas nauczyć odpowiedzialności za to kim jesteśmy, jak się zachowujemy, co robimy, jak traktujemy innych itd. Egoizm i narcyzm to jest zło w nas. Znałam kiedyś dziewczynę, która flirtowała z żonatymi, zajętymi żeby się dowartościować. Gdy zaczynała jakaś znajomość z chłopakiem wtedy jakaś inna dziewczyna uwodziła jej tego chłopaka a ona była z tego powodu rozgoryczona. A przecież na to zasłużyła! Skoro sama tak robi to znaczy, że takie zachowanie uważa za normalne. Nic wiec dziwnego, że sama tego doświadczy. Sama widzę, że ludzie którzy mnie kiedyś skrzywdzili np. słowami, złą oceną potem doświadczyli tego samego co mi przypisywali. I podobnie - ja kiedyś wyśmiewałam cechy innych a potem sama doświadczyłam na sobie tych cech, które tak naprawdę ja sama miałam... „Życie to echo. Co wysyłasz – wraca. Co siejesz – zbierasz. Co dajesz – dostajesz. To, co widzisz w innych – istnieje w tobie.” |
|
|
|
|
#15 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 512
|
Dot.: Karma wraca?
Cytat:
A gdzie tu karma? |
|
|
|
|
|
#16 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Karma wraca?
Cytat:
---------- Dopisano o 10:47 ---------- Poprzedni post napisano o 10:43 ---------- Cytat:
No potem się okaże jaki pech nadejdzie i to tzw.karma
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
||
|
|
|
|
#17 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 460
|
Dot.: Karma wraca?
W moim katolickim światopoglądzie nagrody i kary są dopiero jak kipniesz, więc w karmy nie wierzę.
|
|
|
|
|
#18 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Karma wraca?
Kiedyś wierzyłam, że "karma wraca", teraz już mniej. Nie każdy dostanie zasłużoną karę za krzywdzenie innych ludzi (nie mówię o romansach, bo jak tak patrzę po ludziach, to większość ma świadomość, że związali się z draniem / z suką, ale o konkretniejszych krzywdach: przemocy, okradaniu ludzi, wykorzystywaniu ich, doprowadzaniu do ruiny itp.). Jednak starość, coś co czeka każdego z nas, dla wielu złych ludzi to taki rodzaj "wracającej karmy", bo nagle się okazuje, że jednak nikt nie chce im podać tej "szklanki wody". Szkoda tylko, że i dobrzy ludzie tak nieraz kończą.
|
|
|
|
|
#19 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 28 816
|
Dot.: Karma wraca?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#20 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Karma wraca?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#21 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 512
|
Dot.: Karma wraca?
Cytat:
A skąd wiadomo czy to karma czy właśnie np. pech? I co rozumiesz przez cudze nieszczęście? Samo to, że ktoś ucierpiał, nie oznacza że ktoś jest winny. |
|
|
|
|
|
#22 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Karma wraca?
|
|
|
|
|
#23 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Karma wraca?
Podłość ludzka nie zna granic i najczęściej tacy ludzi nie wezmą tego jaka karma, tego jacy są czy pecha, a to tzw. karma
Ja po prostu nie tłumaczę dosłownie karmy, tylko jak wyżej napisano to konsekwencje własnych czynów
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
|
#24 | |
|
Tęczowa Jaszczurka
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 909
|
Dot.: Karma wraca?
Cytat:
A tak bardziej w temacie: karma rozumiana jako konsekwencje czynów to taki wybieg intelektualny, do tego tak naprawdę nierealny. Tak, czyny mają konsekwencje, akcja prowadzi do reakcji. Nie znaczy to, że złe czyny prowadzą do złych konsekwencji i vice versa. Dla kogoś konsekwencją wyzyskiwania dzieci w Bangladeszu będzie dorobienie się milionów na sprzedaży ubrań, dla kogoś innego konsekwencją ratowania chorych dzieci w Afryce będzie śmierć od egzotycznej choroby. Gdzie ta karma? |
|
|
|
|
|
#25 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Karma wraca?
Bo tak może być, ale tez nie bądźmy tacy sami, jak ktoś jest dobry to z natury, a nie bo np. chce iść do nieba
---------- Dopisano o 12:20 ---------- Poprzedni post napisano o 12:16 ---------- Każdy pracuje na swoją "karmę" i pytanie gdzie ta karma to odpowiedź jest np.w zdaniu o reinkarnacji.
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
|
#26 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 4 897
|
Dot.: Karma wraca?
Cytat:
---------- Dopisano o 14:04 ---------- Poprzedni post napisano o 12:24 ---------- [1=3d23842983a6357ec11121c 0b2dc0194ed81d40b_604ff51 fe6891;81090211]Jak dla mnie jedna z wielu koncepcji, które powstały, bo przyjemniej się żyje z przekonaniem, że zło zostanie ukarane. Bez tego człowiekowi zostaje bezradna złość i poczucie niesprawiedliwości, a tak to można mieć nadzieję, że życie kogoś kopnie w dupę. Wiele mamy takich narzędzi do radzenia sobie z rzeczywistością. Jak komuś pomaga, to mnie to nie boli.[/QUOTE] Dokładnie tak. Z tego powodu powstają baśnie. ---------- Dopisano o 14:10 ---------- Poprzedni post napisano o 14:04 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
|
#27 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 943
|
Dot.: Karma wraca?
Cytat:
Znam wiele malzenstw gdzie zdrada byla, rozwod I kolejny slub I ludzie sa szczesliwi od lat. Temat zdrady jest chodliwy ,bo to plotka, sensacja, zawsze mozna pobiadolic jak to sie kims gardzi itp. Plus jest lek ,bo zawsze taka kochanica moze I mojego meza zabrac a wtedy to ja sie stane ta "zalosna" naiwna zoneczka. Pewnie jakas rywalizacja w to wchodzi. Co ciekawe o karmie nie mowimy w kontekscie- jechal szybko autem, nie mial pasow =zabil sie na drzewie. Wtedy jest to naturalna konsekwencja. Jak wycisne pryszcza I mi rozniesie sie na pol twarzy to tez mi raczej nikt nie powie ,ze dopadla mnie karma za zbrodnie na mojej skorze A to ,ze zwiazek z druga kobieta sie rozpadl ? Tak byla. Malzenstwo tez moglo wegetowac latami ale jak ma sie papier I domek na kredyt to.trudniej odejsc. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#28 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 268
|
Dot.: Karma wraca?
Wierze, że karma wraca.
Kiedy pies zwymiotuje... Gdyby ludzie przestali się przejmować zabobonami wszystkim by to wyszło na dobre. Edytowane przez michal321 Czas edycji: 2018-02-04 o 15:06 |
|
|
|
|
#29 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 4 897
|
Dot.: Karma wraca?
|
|
|
|
|
#30 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: kraina uśmiechu i dobrego humoru :-D
Wiadomości: 7 690
|
Dot.: Karma wraca?
W religii chrześcijańskiej też istnieje kara za grzechy ale nie nazywa się tego karmą
![]() Kiedyś pracowałam w jednym miejscu gdzie pracowała taka starsza osoba - okropna plotkara niestety - pracę też lubiła zrzucać na innych najgorsze jednak było że potrafiła dosłownie obgadywać kogoś za plecami i drwić np. z samotnej matki - koleżanki z pracy i w ten sposób wyśmiewać czyjeś życie. Robiła to też w formie żarcików prosto w twarz komuś.I w końcu zdarzyło się że wpadła pod samochód ... przeżyła ale zadrutowali jej szczękę Leczyła się kilka miesięcy.
__________________
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:56.















