Karma wraca? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-02-03, 22:25   #1
wlosomaniaczkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar wlosomaniaczkaaa
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 3 244

Karma wraca?


Często mówimy o karmie. Czym jest karma? Czy karma wraca? Wierzycie w karmę?

Jak to wygląda na przykładzie zdrady? Temat powstał celem niezaśmiecania innego wątku (pozdro ruda_beksa).
Co grozi zdradzającemu i jego kochance? Poza oczywistym, że ich romans może się wydać - dla mnie to jest zwykła konsekwencja.
Co z romansem, który się nie wydał i został zakończony? Spryciarze oszukali karmę? W jakiej formie ona wróci? Kiedy? Skąd mamy wiedzieć, że nieszczęście, które na nas spadnie to karma? I czy nieszczęścia, które na nas spadają to zawsze karma za złe uczynki?

Co z ludźmi z przerostem niezależnych od nich nieszczęść (np. ciężka choroba) nad szczęściem? Co karma da im w zamian? A może to kara za coś? Tylko za co?

Z wikipedii:
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście, jakie sprowadza na siebie i innych.
wlosomaniaczkaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-03, 22:36   #2
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 512
Dot.: Karma wraca?

Cytat:
Napisane przez wlosomaniaczkaaa Pokaż wiadomość
Często mówimy o karmie. Czym jest karma? Czy karma wraca? Wierzycie w karmę?

Jak to wygląda na przykładzie zdrady? Temat powstał celem niezaśmiecania innego wątku (pozdro ruda_beksa).
Co grozi zdradzającemu i jego kochance? Poza oczywistym, że ich romans może się wydać - dla mnie to jest zwykła konsekwencja.
Co z romansem, który się nie wydał i został zakończony? Spryciarze oszukali karmę? W jakiej formie ona wróci? Kiedy? Skąd mamy wiedzieć, że nieszczęście, które na nas spadnie to karma? I czy nieszczęścia, które na nas spadają to zawsze karma za złe uczynki?

Co z ludźmi z przerostem niezależnych od nich nieszczęść (np. ciężka choroba) nad szczęściem? Co karma da im w zamian? A może to kara za coś? Tylko za co?

Z wikipedii:
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście, jakie sprowadza na siebie i innych.
Właśnie - konsekwencje, nie karma. Złodziej w końcu pójdzie do więzienia, zdradzającego misia ktoś wreszcie boleśnie kopnie w dupę, prześlizgający się wątpliwymi prawnie lub moralnie metodami cwaniaczek się doigra.
Ludzie lubią sobie tak tłumaczyć, bo im się nie chce "tracić nerwów", "mieć nieprzyjemności", "chodzić po sądach", a jednocześnie chcą mieć czyste sumienie. Pragną, aby ktoś odwalił to za nich. W końcu trafia na kogoś z jajami, są odpowiednie okoliczności, to i "karma", "kara boska".
stewardesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-03, 22:51   #3
wlosomaniaczkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar wlosomaniaczkaaa
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 3 244
Dot.: Karma wraca?

Uważam podobnie. Ludzie często mówią o karmie nadając konsekwencjom jakiś metafizyczny wymiar.

I żeby zrozumieć istotę karmy i w nią prawdziwie wierzyć trzeba być wyznawcą buddyzmu albo hinduizmu. Dla mnie wiara w karmę jest sprzeczna z religią katolicką, a katolicy często się na nią powołują.

Edytowane przez wlosomaniaczkaaa
Czas edycji: 2018-02-03 o 22:54
wlosomaniaczkaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-03, 23:01   #4
niepewny123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 251
Dot.: Karma wraca?

Zgadzam się z Wami,
żadna karma nie wraca. Po prostu nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka.

Często jest tak, że ktoś przez dłuższy czas postępuje w jakiś sposób, który jest uważany za niemoralny, bądź na granicy z prawem.

Choćby oszukuje ludzi na jakieś niewielkie kwoty, bo każdy machnie ręką, bo niby co może zrobić.

Ale z racji tego, że to trwa długo i próbuje w różnych okolicznościach to w końcu trafi na swojego, który da mu popalić.

Ewentualnie w końcu sam popełni błąd, który pociągnie za sobą konsekwencję.

Czyli nie jakaś karma czy kara, a po prostu odpowiedni zbieg zdarzeń.
niepewny123 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-03, 23:03   #5
3d23842983a6357ec11121c0b2dc0194ed81d40b_604ff51fe6891
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 3 613
Dot.: Karma wraca?

Jak dla mnie jedna z wielu koncepcji, które powstały, bo przyjemniej się żyje z przekonaniem, że zło zostanie ukarane. Bez tego człowiekowi zostaje bezradna złość i poczucie niesprawiedliwości, a tak to można mieć nadzieję, że życie kogoś kopnie w dupę.
Wiele mamy takich narzędzi do radzenia sobie z rzeczywistością. Jak komuś pomaga, to mnie to nie boli.
3d23842983a6357ec11121c0b2dc0194ed81d40b_604ff51fe6891 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-03, 23:08   #6
7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 080
Dot.: Karma wraca?

nie wierze w zadna karme
jest to pobozne zyczenie ludzi skrzywdzonych w jakis tam sposob ale nic takiego nie istnieje
7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-03, 23:11   #7
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 880
GG do groszek75
Dot.: Karma wraca?

http://ohme.pl/lifestyle/karma-wraca...ielic-w-zycie/
Tu ciekawe do poczytania


Ludzie często tak mówią myśląc o tzw.karze boskiej, która wcale nie idzie od Boga, tyle wszelkie "karta sami sobie fundujemy, bo po prostu żyjemy i sami te drogę życiową wybieramy.

Niestety często człowiek nie myśli o konsekwencjach swoich czynów i tu wtedy się zaczyna nie fajnie.

Tak jest w przypadku zdrad, czysty egoizm .

Jakby może ludzie w to wierzyli, to byłoby lepiej, a tak nieraz sama ta karą-karma jest to jakim się jest człowiekiem.

Mi do tej karmy zlej pasuje : nie buduje się szczęścia na czyimś nieszczęściu albo nie rób tego co tobie niemiłe.

Ale jeszcze przecież to dotyczy dobrego , że kiedyś do nas to wróci z nawiązką.

Więc wierzenie w te karmę nie jest takie głupie.

Ale wielu ludzi jakiegoś dziwnego zdarzenia po tym co np.zrobili nie skojarzy z tym, więc może dalej popełniać błędne decyzje.

---------- Dopisano o 23:11 ---------- Poprzedni post napisano o 23:09 ----------

Tylko jak ktoś wierzy, że dusza nigdy nie umiera i powraca w kimś, to tu jest tzw.karma .
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 00:26   #8
ruda_beksa
Zakorzenienie
 
Avatar ruda_beksa
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: Brooklyn,baby
Wiadomości: 8 793
Dot.: Karma wraca?

Dzięki za założenie

Wierzę w karmę, ale nie w ten sposób, w który widzi to większość osób. Wydaje mi się, że w popularnej kulturze pojęcie karmy opiera się na magicznym myśleniu - np. mój wredny eks spadł ze schodów i złamał sobie nogę, hehehe, karma! No, nie karma, a przypadek. Takie zrozumienie karmy prowadzi do tzw. "duchowego materializmu", w którym robimy dobrze, bo wierzymy, że nam się to zwróci (np. pomogę starszej pani przejść przed ulicę i naładuję w ten sposób kosmiczny bank karmy, potem dostanę podwyżkę, bo wszechświat mi jest dłużny)

Uczę się w buddyjskiej tradycji Shambala. Buddyjskie podejście do karmy jest inne niż w hinduizmie, a i tak różne tradycje postrzegają ją w inny sposób. Wierzę w karmę w tym najbardziej podstawowym sensie, jako prawo rządzące światem, zero mistycyzmu, po prostu zrozumienie, że wszystkie nasze czyny mają konsekwencje. Czasami odczuwalne, czasami nie, ale każde działanie zostawia na nas swój ślad i kształtuje nasz los. W moim pojęciu karma to po prostu świadomość konsekwencji, więc jak ktoś mówi, że w złą osobę walnął piorun i to była "karma", to trochę się irytuję
__________________
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato.

https://www.youtube.com/watch?v=oHgCXhY6kZ0
ruda_beksa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 07:36   #9
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Karma wraca?

Jeszcze nikomu, kto mnie skrzywdził nic się nie stało. Więc karma ma chyba opóźniony zapłon. Albo nie istnieje.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 08:04   #10
092a5b5429861247f5c0d1d3d363b04ac6f4bb89
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 229
Dot.: Karma wraca?

Cytat:
Napisane przez ruda_beksa Pokaż wiadomość
Dzięki za założenie

Wierzę w karmę, ale nie w ten sposób, w który widzi to większość osób. Wydaje mi się, że w popularnej kulturze pojęcie karmy opiera się na magicznym myśleniu - np. mój wredny eks spadł ze schodów i złamał sobie nogę, hehehe, karma! No, nie karma, a przypadek. Takie zrozumienie karmy prowadzi do tzw. "duchowego materializmu", w którym robimy dobrze, bo wierzymy, że nam się to zwróci (np. pomogę starszej pani przejść przed ulicę i naładuję w ten sposób kosmiczny bank karmy, potem dostanę podwyżkę, bo wszechświat mi jest dłużny)

Uczę się w buddyjskiej tradycji Shambala. Buddyjskie podejście do karmy jest inne niż w hinduizmie, a i tak różne tradycje postrzegają ją w inny sposób. Wierzę w karmę w tym najbardziej podstawowym sensie, jako prawo rządzące światem, zero mistycyzmu, po prostu zrozumienie, że wszystkie nasze czyny mają konsekwencje. Czasami odczuwalne, czasami nie, ale każde działanie zostawia na nas swój ślad i kształtuje nasz los. W moim pojęciu karma to po prostu świadomość konsekwencji, więc jak ktoś mówi, że w złą osobę walnął piorun i to była "karma", to trochę się irytuję
dokładnie
karma w ogóle nie działa tak jak postrzegają ją wizażanki

karma ze złą intencją czyli "robię coś dobrego tylko dlatego, ze zbieram dobrą karmę" albo "on mnie skrzywdził, więc czekam aż dopadnie go karma" to nie jest karma w rozumieniu tradycyjnym, tylko dziwny spopularyzowany twór

jest ponadto związana z reinkarnacją. tj. wszystkie dobre lub złe rzeczy które nas spotykają mogą być też konsekwencją czynów popełnionych w poprzednim życiu.
092a5b5429861247f5c0d1d3d363b04ac6f4bb89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 08:20   #11
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 690
Dot.: Karma wraca?

Nie wierzę w karmę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 08:52   #12
9848198ceafc75373689018f1c5708ad8ca8cef1_608746413ed8e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-12
Wiadomości: 540
Dot.: Karma wraca?

Karma nie istnieje.
9848198ceafc75373689018f1c5708ad8ca8cef1_608746413ed8e jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 08:56   #13
af096d25f0cf772bc51ba27debbec984bc7420f7
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 560
Dot.: Karma wraca?

Złe, przykre rzeczy zdarzają się często. Dlatego ktoś kto w to wszystko wierzy zawsze znajdzie podpięcie dla potwierdzenia swojego poglądu.
af096d25f0cf772bc51ba27debbec984bc7420f7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 09:02   #14
AngelOfDestiny
Raczkowanie
 
Avatar AngelOfDestiny
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 148
Dot.: Karma wraca?

Wierzę w coś takiego, że to co zgotujemy innym potem do nas "wróci" czyli będziemy doświadczać tego co zasialiśmy. Jeśli kogoś w złości nazwiemy durniem to niedługo nastąpi taka sytuacja, że to my poczujemy się jak dureń. Jeśli kogoś obgadamy w pracy, niedługo dowiemy się, że i nas ktoś obgadał i będzie nam przykro z tego powodu.

To co dajesz - wraca. I bardzo dobrze, że tak jest, bo to ma nas nauczyć odpowiedzialności za to kim jesteśmy, jak się zachowujemy, co robimy, jak traktujemy innych itd. Egoizm i narcyzm to jest zło w nas.

Znałam kiedyś dziewczynę, która flirtowała z żonatymi, zajętymi żeby się dowartościować. Gdy zaczynała jakaś znajomość z chłopakiem wtedy jakaś inna dziewczyna uwodziła jej tego chłopaka a ona była z tego powodu rozgoryczona. A przecież na to zasłużyła! Skoro sama tak robi to znaczy, że takie zachowanie uważa za normalne. Nic wiec dziwnego, że sama tego doświadczy.

Sama widzę, że ludzie którzy mnie kiedyś skrzywdzili np. słowami, złą oceną potem doświadczyli tego samego co mi przypisywali.
I podobnie - ja kiedyś wyśmiewałam cechy innych a potem sama doświadczyłam na sobie tych cech, które tak naprawdę ja sama miałam...

„Życie to echo. Co wysyłasz – wraca. Co siejesz – zbierasz. Co dajesz – dostajesz. To, co widzisz w innych – istnieje w tobie.”
AngelOfDestiny jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 10:25   #15
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 512
Dot.: Karma wraca?

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
Jakby może ludzie w to wierzyli, to byłoby lepiej, a tak nieraz sama ta karą-karma jest to jakim się jest człowiekiem.
To już jest wyższy poziom pobożnych życzeń. Nie spotka go kara, nie poniesie konsekwencji, tylko nagle go oświeci, jaki jest podły i zacznie się przejmować
Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
Mi do tej karmy zlej pasuje : nie buduje się szczęścia na czyimś nieszczęściu albo nie rób tego co tobie niemiłe.
A gdzie tu karma?
stewardesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 10:47   #16
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 880
GG do groszek75
Dot.: Karma wraca?

Cytat:
Napisane przez WhiteMustang Pokaż wiadomość

jest ponadto związana z reinkarnacją. tj. wszystkie dobre lub złe rzeczy które nas spotykają mogą być też konsekwencją czynów popełnionych w poprzednim życiu.


---------- Dopisano o 10:47 ---------- Poprzedni post napisano o 10:43 ----------

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
To już jest wyższy poziom pobożnych życzeń. Nie spotka go kara, nie poniesie konsekwencji, tylko nagle go oświeci, jaki jest podły i zacznie się przejmować

A gdzie tu karma?
No właśnie takiego kogoś nie oświeci, może kiedyś i tu problem

No potem się okaże jaki pech nadejdzie i to tzw.karma
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 10:49   #17
megamag
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 460
Dot.: Karma wraca?

W moim katolickim światopoglądzie nagrody i kary są dopiero jak kipniesz, więc w karmy nie wierzę. Wierzę za to w konsekwencje i to nie tylko te fizyczne, lecz także psychiczne. Bo nawet jak romans się nie wyda, to taka nieuczciwość psuje i zatruwa relację. Bycie uczciwym człowiekiem żyjącym w zgodzie z samym sobą już jest nagrodą. Tacy ludzie zwykle są szczęśliwi. Kiedy ktoś innych krzywdzi, sam często staje się nieszczęśliwy i zgorzkniały. Sporo jest takich ludzi, którzy niby dużo mają, a mimo to nie jest im dobrze w życiu, jeśli ktoś chce to nazywać karmą, to spoko, dla mnie to po prostu konsekwencja kilku złych wyborów.
megamag jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 10:53   #18
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
Dot.: Karma wraca?

Kiedyś wierzyłam, że "karma wraca", teraz już mniej. Nie każdy dostanie zasłużoną karę za krzywdzenie innych ludzi (nie mówię o romansach, bo jak tak patrzę po ludziach, to większość ma świadomość, że związali się z draniem / z suką, ale o konkretniejszych krzywdach: przemocy, okradaniu ludzi, wykorzystywaniu ich, doprowadzaniu do ruiny itp.). Jednak starość, coś co czeka każdego z nas, dla wielu złych ludzi to taki rodzaj "wracającej karmy", bo nagle się okazuje, że jednak nikt nie chce im podać tej "szklanki wody". Szkoda tylko, że i dobrzy ludzie tak nieraz kończą.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 11:21   #19
Rena
Zakorzenienie
 
Avatar Rena
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 28 816
Dot.: Karma wraca?

Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
Kiedyś wierzyłam, że "karma wraca", teraz już mniej. Nie każdy dostanie zasłużoną karę za krzywdzenie innych ludzi (nie mówię o romansach, bo jak tak patrzę po ludziach, to większość ma świadomość, że związali się z draniem / z suką, ale o konkretniejszych krzywdach: przemocy, okradaniu ludzi, wykorzystywaniu ich, doprowadzaniu do ruiny itp.). Jednak starość, coś co czeka każdego z nas, dla wielu złych ludzi to taki rodzaj "wracającej karmy", bo nagle się okazuje, że jednak nikt nie chce im podać tej "szklanki wody". Szkoda tylko, że i dobrzy ludzie tak nieraz kończą.
I na odwrot, ktos kto cale zycie krzywdzil wlasne dzieci, a przed smiercia chce by mu sluzyly i lataly ze szklankami.
Rena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 11:22   #20
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
Dot.: Karma wraca?

Cytat:
Napisane przez Rena Pokaż wiadomość
I na odwrot, ktos kto cale zycie krzywdzil wlasne dzieci, a przed smiercia chce by mu sluzyly i lataly ze szklankami.
Tylko niekoniecznie się tego doczeka. To czasami jest ta "karma". Chociaż niektóre ofiary nigdy nimi nie przestają być i takie dorosłe dzieci nieraz tymi okropnymi rodzicami się zajmują, kosztem własnego życia i zdrowia.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 11:25   #21
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 512
Dot.: Karma wraca?

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
No właśnie takiego kogoś nie oświeci, może kiedyś i tu problem

No potem się okaże jaki pech nadejdzie i to tzw.karma
Skoro go nie oświeca, to jaka to karma?

A skąd wiadomo czy to karma czy właśnie np. pech? I co rozumiesz przez cudze nieszczęście? Samo to, że ktoś ucierpiał, nie oznacza że ktoś jest winny.
stewardesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 11:30   #22
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
Dot.: Karma wraca?

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
Skoro go nie oświeca, to jaka to karma?

A skąd wiadomo czy to karma czy właśnie np. pech? I co rozumiesz przez cudze nieszczęście? Samo to, że ktoś ucierpiał, nie oznacza że ktoś jest winny.
Słuszna uwaga.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 11:55   #23
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 880
GG do groszek75
Dot.: Karma wraca?

Podłość ludzka nie zna granic i najczęściej tacy ludzi nie wezmą tego jaka karma, tego jacy są czy pecha, a to tzw. karma

Ja po prostu nie tłumaczę dosłownie karmy, tylko jak wyżej napisano to konsekwencje własnych czynów
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 12:06   #24
Caudofemoralis
Tęczowa Jaszczurka
 
Avatar Caudofemoralis
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1 909
Dot.: Karma wraca?

Cytat:
Napisane przez WhiteMustang Pokaż wiadomość
jest ponadto związana z reinkarnacją. tj. wszystkie dobre lub złe rzeczy które nas spotykają mogą być też konsekwencją czynów popełnionych w poprzednim życiu.
Co samo w sobie jest wierzeniem dość nieetycznym z punktu widzenia naszej kultury, bo jeśli ktoś np urodzi się niepełnosprawny, to nie ma co się nad nim litować, bo musiał sobie na to zasłużyć w poprzednim życiu.

A tak bardziej w temacie: karma rozumiana jako konsekwencje czynów to taki wybieg intelektualny, do tego tak naprawdę nierealny. Tak, czyny mają konsekwencje, akcja prowadzi do reakcji. Nie znaczy to, że złe czyny prowadzą do złych konsekwencji i vice versa. Dla kogoś konsekwencją wyzyskiwania dzieci w Bangladeszu będzie dorobienie się milionów na sprzedaży ubrań, dla kogoś innego konsekwencją ratowania chorych dzieci w Afryce będzie śmierć od egzotycznej choroby. Gdzie ta karma?
Caudofemoralis jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 12:20   #25
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 880
GG do groszek75
Dot.: Karma wraca?

Bo tak może być, ale tez nie bądźmy tacy sami, jak ktoś jest dobry to z natury, a nie bo np. chce iść do nieba

---------- Dopisano o 12:20 ---------- Poprzedni post napisano o 12:16 ----------

Każdy pracuje na swoją "karmę" i pytanie gdzie ta karma to odpowiedź jest np.w zdaniu o reinkarnacji.
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 14:10   #26
mariamalaria
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 4 897
Dot.: Karma wraca?

Cytat:
Napisane przez wlosomaniaczkaaa Pokaż wiadomość
Często mówimy o karmie. Czym jest karma? Czy karma wraca? Wierzycie w karmę?

Jak to wygląda na przykładzie zdrady? Temat powstał celem niezaśmiecania innego wątku (pozdro ruda_beksa).
Co grozi zdradzającemu i jego kochance? Poza oczywistym, że ich romans może się wydać - dla mnie to jest zwykła konsekwencja.
Co z romansem, który się nie wydał i został zakończony? Spryciarze oszukali karmę? W jakiej formie ona wróci? Kiedy? Skąd mamy wiedzieć, że nieszczęście, które na nas spadnie to karma? I czy nieszczęścia, które na nas spadają to zawsze karma za złe uczynki?

Co z ludźmi z przerostem niezależnych od nich nieszczęść (np. ciężka choroba) nad szczęściem? Co karma da im w zamian? A może to kara za coś? Tylko za co?

Z wikipedii:
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście, jakie sprowadza na siebie i innych.
Nic nie grozi. To bajanie, myślenie życzeniowe. A gdyby nawet brać na serio, to po odejściu faceta od żony do kochanki, karma jest na plus. Wcześniej było troje nieszczęśliwych, mąż, żona i kochanka. Teraz tylko żona. Dobro zwycięża, dwoje szczęśliwych.

---------- Dopisano o 14:04 ---------- Poprzedni post napisano o 12:24 ----------

[1=3d23842983a6357ec11121c 0b2dc0194ed81d40b_604ff51 fe6891;81090211]Jak dla mnie jedna z wielu koncepcji, które powstały, bo przyjemniej się żyje z przekonaniem, że zło zostanie ukarane. Bez tego człowiekowi zostaje bezradna złość i poczucie niesprawiedliwości, a tak to można mieć nadzieję, że życie kogoś kopnie w dupę.
Wiele mamy takich narzędzi do radzenia sobie z rzeczywistością. Jak komuś pomaga, to mnie to nie boli.[/QUOTE]
Dokładnie tak. Z tego powodu powstają baśnie.

---------- Dopisano o 14:10 ---------- Poprzedni post napisano o 14:04 ----------

Cytat:
Napisane przez megamag Pokaż wiadomość
W moim katolickim światopoglądzie nagrody i kary są dopiero jak kipniesz, więc w karmy nie wierzę. Wierzę za to w konsekwencje i to nie tylko te fizyczne, lecz także psychiczne. Bo nawet jak romans się nie wyda, to taka nieuczciwość psuje i zatruwa relację. Bycie uczciwym człowiekiem żyjącym w zgodzie z samym sobą już jest nagrodą. Tacy ludzie zwykle są szczęśliwi. Kiedy ktoś innych krzywdzi, sam często staje się nieszczęśliwy i zgorzkniały. Sporo jest takich ludzi, którzy niby dużo mają, a mimo to nie jest im dobrze w życiu, jeśli ktoś chce to nazywać karmą, to spoko, dla mnie to po prostu konsekwencja kilku złych wyborów.
Jeszcze zależy co jest w zgodzie z samym sobą. Dla psychopaty świadomie wykorzystującego innych to jest w zgodzie z samym sobą, wiec jest szczęśliwy, pełen poczucia wyższości nad wykorzystanymi i śmieje się.
mariamalaria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 14:38   #27
Valtamerii
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2016-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 943
Dot.: Karma wraca?

Cytat:
Napisane przez wlosomaniaczkaaa Pokaż wiadomość
Często mówimy o karmie. Czym jest karma? Czy karma wraca? Wierzycie w karmę?

Jak to wygląda na przykładzie zdrady? Temat powstał celem niezaśmiecania innego wątku (pozdro ruda_beksa).
Co grozi zdradzającemu i jego kochance? Poza oczywistym, że ich romans może się wydać - dla mnie to jest zwykła konsekwencja.
Co z romansem, który się nie wydał i został zakończony? Spryciarze oszukali karmę? W jakiej formie ona wróci? Kiedy? Skąd mamy wiedzieć, że nieszczęście, które na nas spadnie to karma? I czy nieszczęścia, które na nas spadają to zawsze karma za złe uczynki?

Co z ludźmi z przerostem niezależnych od nich nieszczęść (np. ciężka choroba) nad szczęściem? Co karma da im w zamian? A może to kara za coś? Tylko za co?

Z wikipedii:
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście, jakie sprowadza na siebie i innych.
Nie istnieje cos takie a zdrada jest pojeciem tak szerokim I tak wiele powodow popycha do niej ludzi ,ze wycieranie geby karma jest smieszne. Upraszczanie sytuacji tez.
Znam wiele malzenstw gdzie zdrada byla, rozwod I kolejny slub I ludzie sa szczesliwi od lat.
Temat zdrady jest chodliwy ,bo to plotka, sensacja, zawsze mozna pobiadolic jak to sie kims gardzi itp. Plus jest lek ,bo zawsze taka kochanica moze I mojego meza zabrac a wtedy to ja sie stane ta "zalosna" naiwna zoneczka. Pewnie jakas rywalizacja w to wchodzi.
Co ciekawe o karmie nie mowimy w kontekscie- jechal szybko autem, nie mial pasow =zabil sie na drzewie. Wtedy jest to naturalna konsekwencja.
Jak wycisne pryszcza I mi rozniesie sie na pol twarzy to tez mi raczej nikt nie powie ,ze dopadla mnie karma za zbrodnie na mojej skorze
A to ,ze zwiazek z druga kobieta sie rozpadl ? Tak byla. Malzenstwo tez moglo wegetowac latami ale jak ma sie papier I domek na kredyt to.trudniej odejsc.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Valtamerii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 14:59   #28
michal321
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 268
Dot.: Karma wraca?

Wierze, że karma wraca.

Kiedy pies zwymiotuje...

Gdyby ludzie przestali się przejmować zabobonami wszystkim by to wyszło na dobre.

Edytowane przez michal321
Czas edycji: 2018-02-04 o 15:06
michal321 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 15:08   #29
mariamalaria
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 4 897
Dot.: Karma wraca?

Cytat:
Napisane przez michal321 Pokaż wiadomość
Wierze, że karma wraca.

Kiedy pies zwymiotuje...

Gdyby ludzie przestali się przejmować zabobonami wszystkim by to wyszło na dobre.
Dokładnie tak.
mariamalaria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-04, 15:25   #30
żurawinka
Zakorzenienie
 
Avatar żurawinka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: kraina uśmiechu i dobrego humoru :-D
Wiadomości: 7 690
Dot.: Karma wraca?

W religii chrześcijańskiej też istnieje kara za grzechy ale nie nazywa się tego karmą

Kiedyś pracowałam w jednym miejscu gdzie pracowała taka starsza osoba - okropna plotkara niestety - pracę też lubiła zrzucać na innych najgorsze jednak było że potrafiła dosłownie obgadywać kogoś za plecami i drwić np. z samotnej matki - koleżanki z pracy i w ten sposób wyśmiewać czyjeś życie. Robiła to też w formie żarcików prosto w twarz komuś.
I w końcu zdarzyło się że wpadła pod samochód ... przeżyła ale zadrutowali jej szczękę Leczyła się kilka miesięcy.
__________________

żurawinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-04-17 10:00:35


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.