|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 335
|
Wsparcie po rozstaniu
Cześć dziewczyny...znalazłam się w ciężkiej sytuacji, nie wiem jak pozbierać się po rozstaniu. Zakończył się związek który trwał prawie 4 lata, byliśmy zaręczeni. Jakiś czas temu stał się toksyczny - wyzwiska, awantury, obwinianie o wszystko. Koledzy stali się dla niego ważniejsi, dużo mnie oszukiwał, robił łaskę ze wszystkim, olewał. Gdy zerwaliśmy..zrobił mi nawet awanturę o to, że go olewam bo nie odpisałam mu cały dzień na sms, bo i po co? Kolejna pretensja, że nie chciałam się spotkać, bo po co? On ze mną zerwał,a teraz jakim prawem robi mi pretensję o wszystko? Traktował mnie jak śmiecia, moja samoocena...jej już nawet nie ma. Po pewnym czasie sama zaczęłam się postrzegać jako bezwartościowego śmiecia. Wyjechałam do cioci, daleko stąd na 4 dni. Tam było cudownie, zajmowała mi czas, niczym się nie przejmowałam..totalnie inne życie. Ale wróciłam a wraz ze mną wrócił mój ból. Siedzę, nie mogę wygrać ze smutkiem, już nie płacze - chyba nie mam czym. Wiem, że ten związek mnie zniszczył..mimo wszystko sama siebie oszukuje, że tak nie jest i chciałabym do niego wrócić. Chciałabym być silna, ale nie wiem jak zbudować tę siłę. Nie jestem w stanie znaleźć sobie miejsca, tłukę się po domu jak cień, nie jestem w stanie zająć niczym głowy bo zaraz myśle co on robi, gdzie poszedł, czy nadal myśli czy moze znowu u kolegów. Nie daję już rady... Przez niego ledwo skończyłam szkołę, zostawił mnie dzień przed maturami - ledwo na nie poszłam i coś napisałam. Jutro idę pierwszy dzień do pracy, chce się jakoś trzymać w kupie. Proszę Was o porady, jak mam się pozbierać. To bardzo ciężkie, kocham go całym sercem i przywiązałam się - całe życie wypełniał on..a póki nie zaczął mnie traktować jak szmate byłam szczęśliwa. Chciałam założyć z nim rodzinę, zestarzeć się. Później cierpiałam każdego dnia, a gdy przy nim płakałam jeszcze szydził. Naprawdę jestem głupia i nie wiem czy któraś z Was to zrozumie, ale nie wiem jak mam się wziąć w garść i zacząć żyć, bo na razie tylko egzystuję..
__________________
"Nieśmiertelność to nie dar, lecz przeznaczenie, które musi się wypełnić..." Książki 2019: |
|
|
|
|
#2 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 16 513
|
Dot.: Wsparcie po rozstaniu
Rozstania zawsze są ciężkim doświadczeniem. Wiązałaś z nim wiele planów, przyszłość i wszystko się rozpadło.
Spróbuj zająć czymś myśli, aby mieć jak najmniej czasu na rozmyślanie o nim. Może siłownia, tańce, imprezy? Praca zapewne też Ci bardzo pomoże. Może to banalne, ale czas leczy rany. ![]() Myślę, że w tym wątku dziewczyny na pewno Cię wesprą: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1167066
__________________
"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono." Warto byś tu zajrzał(a), zanim założysz nowy wątek. Dlaczego wątki nie pojawiają się od razu po założeniu? |
|
|
|
|
#3 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-06
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 65
|
Dot.: Wsparcie po rozstaniu
Wszystko się ułoży! Musisz w to wierzyć. Rok temu pisałam podobny post. I wiesz co? Dziś nie żałuję nic. Jasne mam sentyment do niego, ale nie wrocilabym za nic w świecie. Jestem silną kobieta i w końcu wiem czego chce
gdyby nie to wszystko nie byłabym tu gdzie jestem. Szczęśliwa, świadoma siebie i PEWNA SIEBIE.Tobie tez sie uda. Daj sobie czas ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#4 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 3 487
|
Dot.: Wsparcie po rozstaniu
Rozstanie to nie tylko emocje ale też naturalne reakcje fizjologiczne organizmu. Trochę jak na odwyku. Daj sobie chwilkę gwarantuję na 100% że czas zrobi swoje.
|
|
|
|
|
#5 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 2 339
|
Dot.: Wsparcie po rozstaniu
Dobrze, że masz już ten toksyczny związek za sobą. Jakby to trwało dłużej, to przecież ten facet mógłby Cię kompletnie zniszczyć. Teraz możesz skupić się na sobie, na swoich potrzebach i zachciankach. Daj sobie czas, wypłacz się, jeśli czujesz taką potrzebę. Z czasem będzie Ci coraz łatwiej. Mam nadzieję, że już za niedługo spoglądając w przeszłość poczujesz ulgę, że to już koniec życia z tym facetem
|
|
|
|
|
#6 |
|
Kobieta z klasą
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 058
|
Dot.: Wsparcie po rozstaniu
Spisz jego wady, tosksyczne zachowania, wszystko to czym Cię zranił i spoglądaj na kartkę w chwili zwątpienia.
Na drugiej napisz co możesz zrobić: szalona podróż ( nawet na dwa dni), wziąć psa ze schroniska, nauczyć się jeździć na rolkach... To tylko przykłady oczywiście. Dobre jest to, że zaczynasz pracę, masz szansę na nowe środowisko nie związane ze wspomnieniami. To bardzo ważne. Czasem pomaga zmęczenie fizyczne, a sport wyzwala endorfiny. Pamiętaj, że otworzyły się teraz nowe możliwości, których z nikim nie musisz konsultować. To duży plus Powodzenia, smutek kiedyś minie.
__________________
Miłość to gra we dwoje, w której oboje muszą wygrywać. |
|
|
|
|
#7 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 335
|
Dot.: Wsparcie po rozstaniu
Dziękuję Wam dziewczyny za wsparcie i dobre słowo
W pracy super środowisko i ludzie, po pierwszej wypłacie kupuje sobie szczeniaka Z dnia na dzień coraz lepiej się czuję i jest łatwiej, mam nadzieję, że szybko z tego wyjdę Teraz czuję, że...nikt mnie nie ogranicza, mogę robić co chcę, pójdę na siłownie albo jakąś zumbę, będzie piesek, nowa praca. Wewnętrznie jest mi lżej..bo mam świadomość, że nikt nie będzie mnie znowu gnoił i nie ma tego strachu..jeszcze raz dziękuję za miłe słowa
__________________
"Nieśmiertelność to nie dar, lecz przeznaczenie, które musi się wypełnić..." Książki 2019: |
|
|
|
|
#8 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 760
|
Dot.: Wsparcie po rozstaniu
Autorko, po zakończeniu trudnego związku najważniejsze jest, żeby nie wspominać szczęśliwych momentów z tamtą osobą. Dobrze, że zdajesz sobie sprawę, że źle Cię traktował i że przez niego jesteś teraz innym człowiekiem. Nie próbuj szukać w sobie winy, ani zastanawiać się co mogłabyś teraz zrobić, żeby zmienił zdanie. Nie wracaj do niego nigdy, nie zasłużył na Ciebie, dodatkowo zrobił Ci świństwo zostawiając Cię dzień przed najważniejszymi egzaminami w życiu...
Myśl o tym związku w samych negatywach, o tym jak było Ci w nim źle, miej na uwadze tylko to, że wtedy cierpiałaś, pomimo wszystkich uczuć. Nie rozpamiętuj, nie szukaj kontaktu, bo nareszcie będzie lepiej. W końcu poczujesz ulgę i zdasz sobie sprawę, że zrobił Ci przysługę odchodząc. Edytowane przez Cytrynowy_Sorbet24 Czas edycji: 2018-05-22 o 20:27 |
|
|
|
|
#9 |
|
Wizażowy Kot Igor
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
|
Dot.: Wsparcie po rozstaniu
Kochana,
czujesz ból po rozstaniu (nawet z toksykiem) i to jest naturalne, że boli. To się musi 'wyboleć' i nie wstydź się tych emocji. Każda z nas przechodzi taki okreś "żałoby" po zerwaniu, choćby nawet facet był paskudem i nie mozna się wstydzić ani tłumić tych naturalnych emocji. Tym bardziej, że u Ciebie to jest świeża rana. Dodatkowo, gdy facet jest osobą "zrywajacą" dochodzi to tego poczucie zachwiania własnej wartości. Bądź teraz dla siebie dobra. Może zabrzmi to trywialnie, ale idź do spa, kup nowy ciuch, idź do fryzjera, rozpieszczaj się maseczkami, kup nową szminkę i perfumy. Może banalne ale podniesie Ci to poczucie własnej wartości. Mi bardzo pomogło. Plus skup się na jakiejś wartej Twojego czasu i uwagi sprawie: mi pomogła praca w hospicjum (plus opieka nad ojcem z rakiem, jakkolwiek idiotycznie to zabrzmi). Poszukaj czegoś, co zajmie Ci ręce, myśli i uczucia i wymaga całkowitego skupienia Twojej uwagi. Ja wybrałam wersję hard core ale Ty możesz adoptować zwierzaka, być wolontariuszem w schronisku dla zwierząt, w świetlicy środowiskowej (masz tam dzieciaki z problemami). Słowem (proszę mnie dobrze odebrać bo nie cieszę się z cudzego nieszczęścia) dobrze na zapomnienie o swoim nieszczęsciu robi skupienie się na cudzym, jeśli wkładasz w to serce. A gdy ból przycichnie- przepracuj eks związek. Nie wcześniej. Wtedy dasz radę zrobić to "na zimno".
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know? Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209 Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw No pasaran! |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:34.






gdyby nie to wszystko nie byłabym tu gdzie jestem. Szczęśliwa, świadoma siebie i PEWNA SIEBIE.
Powodzenia, smutek kiedyś minie.
W pracy super środowisko i ludzie, po pierwszej wypłacie kupuje sobie szczeniaka 




